Wypadanie włosów - jakie badania wykonać?

źródło

Wpisów na temat wypadania włosów jest już na moim blogu sporo. Pisałam już o możliwych przyczynach, o tym jak rozpoznać czy na pewno mamy problem z wypadaniem i jak można sobie z nim poradzić. Powstał nawet zbiorczy wpis, w którym podlinkowane są wszystkie metody i produkty, które testowałam na sobie. Nigdy jednak nie pisałam o tym, jakie konkretnie badania należałoby wykonać na początek, jeśli zauważyłyśmy u siebie naprawdę mocne wypadanie włosów.

Kilka dni temu zmierzyłam jednak swój kucyk i gdy zobaczyłam niecałe 7cm to trochę się przeraziłam. W nieco ponad 2 miesiące straciłam 2 cm objętości. Wiem, że to może być 'tylko' wypadanie poporodowe, ale stwierdziłam, że nie zaszkodzi to sprawdzić. Właśnie dziś byłam zrobić taki komplet badań sobie i przy okazji pomyślałam, że byłoby dobrze napisać Wam o tym na blogu.

Morfologia - jest to ogólne badanie krwi, takie najbardziej podstawowe, od którego powinnyśmy zacząć. Dzięki niemu możemy wykryć np. anemię, która powoduje między innymi właśnie wypadanie włosów.

Ferrytyna - to białko, którego zadaniem jest gromadzenie żelaza. Jest to najlepsze badanie określające poziom żelaza w całym organiźmie, bo tylko niedobór żelaza może obniżyć poziom ferrytyny. Długotrwały niedobór żelaza prowadzi do anemii, a ta jak już wspominałam sprawia, że nie tylko nasze włosy wypadają, ale stają się również bardziej kruche i łamliwe.

TSH - jest to podstawowe badanie tarczycy, określające poziom tyreotropiny czyli hormonu odpowiedzialnego za prawidłowe jej działanie. Nieprawidłowy wynik tego badania może świadczyć o nadczynności lub niedoczynności tarczycy. Samo badanie TSH jest jednak niewystarczające, bo w niektórych przypadkach nawet jeśli mieści się ono w normie tarczyca może wcale nie działać prawidłowo. Warto więc zrobić od razu badania:

  • Ft3 - czyli wolna trójjodotyronina, jej poziom informuje nas czy tarczyca działa prawidłowo. Przy wysokim wyniku można podejrzewać, że tarczyca wykazuje nadmierną aktywność. Nadczynność zaś objawia się między innymi tym, że nasze włosy stają się cieńsze, rzadsze i sztywniejsze.
  • Ft4 - czyli wolna tyroksyna, kolejny hormon, produkowany przez tarczycę, którego poziom pomaga określić czy działa ona prawidłowo. Wyniki poniżej normy świadczą o niedoczynności tarczycy, a ta również powoduje między innymi łamliwość i wypadanie naszych włosów.
  • anty TPO - jest to badanie krwi stosowane w diagnostyce autoimmunologicznych chorób tarczycy takich jak np. Hashimoto, przy którym nasze włosy również stają się kruche i często nadmiernie wypadają.
Testosteron - czyli podstawowy, męski hormon płciowy, który występuję oczywiście również u kobiet. Jego nadmiar może powodować łysienie typu męskiego.

Androstendion - kolejny hormon należący do androgenów. Jego wysoki poziom może świadczyć o zespole policystycznych jajników, który objawia się między innymi łojotokiem, nadmiernym wypadaniem i przerzedzeniem włosów (zakola).

Prolaktyna - jeszcze jeden hormon tym razem typowo kobiecy. Jego wysoki poziom może również powodować wypadanie włosów. Co ciekawe również stres powoduje zwiększone wydzielanie się tego hormonu, a co za tym idzie zwiększone wypadanie włosów.

Oczywiście nie są to wszystkie badania, które mogą być przydatne w diagnozowaniu przyczyny problemów z włosami, ale od tych należałoby zacząć. Zwłaszcza jeśli wybieramy się do Trychologa to warto udać się do niego już z wynikami, bo wtedy będzie nam w stanie więcej powiedzieć już przy pierwszej wizycie. Za wszystkie te, wymienione wyżej badania zapłaciłam razem nieco ponad 200zł. Owszem nie jest to mało, ale część z nich można zrobić na NFZ, jeśli macie skierowanie od lekarza specjalisty. Ja nie chciałam już dłużej czekać, więc zrobiłam je prywatnie. W przyszłym tygodniu mam też zarezerwowaną wizytę u Trychologa, ale nie jestem w 100% przekonana czy z niej skorzystam. Jeśli wszystkie wyniki wyjdą mi w porządku to pewnie sobie daruję :) 


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

108 komentarze:

  1. Dodałabym jeszcze przede wszystkim poziom witaminy D3...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczesną jesienią (tuż po lecie, kiedy przybywałam dużo na słońcu a jestem szczupła, widocznie słońce to było za mało w moim przypadku, dawniej go unikałam raczej) przekonałam się, że to niedobór D3 powodował ciągłe osłabienie włosów, regularnie wypadały, okresowo bardziej. Zużylam jeden blistr D3 i wypadanie zatrzymało się, kontynuowałam kurację, efekty widzę do dziś.
      Oczywiście wspomagam się przy tym dietą bezglutenową i beznabiałową, cukier rafinowany też praktycznie - bo niestety gdy te dwie rzeczy upośledzają pracę jelit, osłabiają mikroflorę, to i produkcja witamin i minerałów spada i odporność spada - włączając dużo surowych warzyw (czarna rzepa! i warzywa sprzyjające mikroflorze) i owoców.

      Usuń
    2. Zdecydowanie popieram, zrobiłam to badanie (swoją drogą z całkowicie innej przyczyny) i okazało się, że to właśnie krytycznie niski poziom witaminy D3 jest odpowiedzialny za lecące garściami włosy. Także dziewczyny, jeśli zrobicie wszystkie podstawowe badania i wyniki będą w normie to znak, że dobrze by było sprawdzić witaminę D.

      Usuń
    3. Dokładnie, dziewczyny. Ja też zrzrobiłam badanie z innych przyczyn i suplementacja D3 sprawiła (bez zmian w pielęgnacji), że m. in. uniknęłam sezonowego u mnie wakacyjnego wypadania. :)

      Usuń
    4. D3 czyli chodzi o zwykłą witamine D czy to jakaś różnica?

      Usuń
    5. Witamina D3 jest jedną z form chemicznych witaminy D. Są takie dwie podstawowe formy tej witaminy D, to jest D2 i D3. Witamina D2 występuję w organizmach roślinnych, a witamina D3 w organizmach zwierzęcych :)

      Usuń
    6. Lekarz zalecil mi witamine D3, tylko twierdzi ze suplementy diety sprzedawane bez recepty sa niepewne (po prostu nie wiadomo co tam sie znajduje, bo sd wytwarza sie bez zadnej kontroli). Twierdzi, ze tylko leki na recepte sa pewne (i mam wrazenie, ze tansze)

      Usuń
    7. Ja również potwierdzam, że przede wszystkim należy zrobić badanie krwi pod względem wiaminy D3. U mnie wypadanie włosów było już bardzo niepokojące i właśnie po tym badaniu okazało się, że mam znaczny niedobór tej witaminy. Polecam wykonać, to badanie, bo jak się dowiedziałam potem u lekarza przez strefę geograficzną, w której żyjemy ok. 90% ludzi w Polsce, ma niedobór witaminy D3.

      Usuń
    8. Vigantoletten, czyli LEK - witamina D3 zaczął być ostatnio sprzedawany bez recepty. Zaprzyjaźniony farmaceuta doradził, żeby kupowac właśnie to (nie trzeba już recepty), a nie sumplementy, bo w suplementach nie są kontrolowane dawki - może być mniej, może być więcej... A w leku jest dokładnie.

      Usuń
  2. Anwen które badania mozna wykonac na NFZ ? Bo jakos chcialabym zaczac ale w tym miesiacu nie dam rady na dodatkowe wydatki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Morfologię, żelazo, tarczycę na 100% może zlecić rodzinny, co do hormonów- je chyba też, ale tu pewności nie mam

      Usuń
    2. ft4 i anty tpo są płatne ;)

      Usuń
    3. U rodzinnego można zrobić morfologię i TSH, zamiast ferrytyny - żelazo. Reszta to badania specjalistyczne. TSH na początku powinno wystarczyć, dopiero jak jest coś nie tak robi się resztę. Hormonów nie robiłabym na własną rękę, to bardzo wrażliwe badania, wyniki często są błędne, zwłaszcza prolaktyna. Często lekarz nie ufa takim wynikom albo brakuje mu jakiegoś badania i wtedy zleca wszystko jeszcze raz a to dodatkowe koszty. Także te u rodzinnego warto zrobić dla spokoju resztę po konsultacji z endokrynologiem lub ginekologiem. No i wspomniana witamina D3! mnóstwo osób ma niedobór i właśnie częstym objawem jest wypadanie włosów.

      Usuń
    4. Ft4 i anty tpo sa refundowane jeśli skierowanie jest od endokrynologa (wiem bo od kilku lat mam takie zlecane i nigdy nie placilam)

      Usuń
    5. Ja miałam ft4 zrobione ze skierowania od rodzinnego więc też za darmo. :)

      Usuń
    6. Hormony może zlecić Ginekolog na nfz

      Usuń
    7. Rodzinny z tego pakietu może morfologię i tsh. Całą resztę może zlecić ginekolog lub endokrynolog.

      Usuń
    8. od nowego roku zmieniły się przepisy i lekarz rodzinny może wystawić skierowanie na badanie tsh, ft3, ft4 oraz na usg tarczycy. anty TPO trzeba kupić albo mieć skierowanie od specjalisty. Pozdrawiam wszystkie niedoczynne hashimotki walczące o włosy :)

      Usuń
  3. Notka z kategorii tych, które koniecznie trzeba zapamiętać.
    Ja z doświadczenia wiem, że badania są bardzo ważne przy wszelkich problemach zdrowotnych. Sama kiedyś narzekałam na wypadanie włosów, zrobiłam badanie TSH i okazało się, że przyczyna znaleziona: tarczyca chora ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przydatny post :) Jak mialam duzy problem z wypadaniem to myslalam o badaniach, ale nie wiedzialam jakie powinnam zrobic. :( Na sczczescie, pomogly mi invisibobble, oleje i dieta. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ehh gdyby każdy lekarz przyjmował do wiadomości, że nie wystarczy samo tsh do diagnozy chorób tarczycy. Leczę się już u drugiego endokrynologa, który nawet jak zrobię na własny koszt ft3, ft4 i atpo (warto też dodać anty tg) to nawet nie zwraca uwagi na wyniki.. A tak w temacie to laboratorium synevo ma swoją promocję na pakiety tarczycowe, podstawowa trójka jest w niższej cenie, ale też inne badania są taniej 3 miesiące po zrobieniu pakietu podstawowego. Warto poszukać jeśli ktoś leczy się na własny koszt (od nowego roku ft3 i ft4 można zrobić na nfz, ale skierowania są niechętnie wypisywane), bo ja za 3 (tsh ft3 i ft4) płaciłam 73zł a w tym pakiecie mają 38zł no i masa innych badań jest taniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłam linka do tych tańszych badań więc dodaję :) http://medical-assistance.pl/category/diagnostyka-laboratoryjna/
      A jeszcze w sprawie tarczycy, warto wiedzieć, że wynik tsh ok 4 przy normie np do 4,5 wcale nie oznacza że wszystko z tarczycą jest ok. Kobiety w wieku rozrodczym powinny mieć tsh ok 2, a starające się o dziecko 1-1,5.

      Usuń
    2. To nie jest prawda, tsh jest wystarczającym badaniem, żeby skontrolować czy wszystko jest w porządku u osoby wcześniej ZDROWEJ. Jeżeli ktoś nigdy nie leczył się z powodu tarczycy, tsh ma w normie i nie ma znaczących objawów chorób tarczycy, to nie ma potrzeby robienia reszty badań.

      Usuń
    3. Tu sie myslisz anonimie. Ja mam tsh w normie,wydawalo mi sie ze jeztem zdrowa, a mimo to zrobilam ft3 oraz ft4 i okazalo sie ze mam nieodczynnosc z hashimoto oraz oprcz tego guzy na tarczy.a wiec samo tsh nie jest głównym wyznacznikiem.mysle ze warto sie badać.

      Usuń
    4. Ja, po roku świadomej pielęgnacji włosów, odstawienia prostownicy itp. oraz prób uporania się z wypadaniem włosów w końcu w tym tygodniu wybrałam się na badanie tarczycy (USG i krew). Wszystko wskazuje na to, że mam niedoczynność/Hashimoto. Teraz żałuję że nie zdecydowałam się na badania wcześniej ;(. Wagę mam prawidłową, na granicy niedowagi... więc nie ma reguły..

      Usuń
    5. Thedarksideoflight, może mogłabyś się podzielić swoimi wynikami tsh, ft3 ,ft4, anty tpo i anty tg? I czy ten drugi endokrynolog stwierdził chorobę tarczycy? Lekarz u którego byłam też mnie spławił i chciałabym wiedzieć czy interesować się tym dalej czy może "wyolbrzymiam" :D

      Usuń
  6. Kurczę, nie chcę żeby mój komentarz zabrzmiał niemiło, ale jednak zawsze należy uważać na to co się pisze, bo nigdy nie wiadomo jak będzie wyglądało coś, czego nie znamy. A piję do tego, że akurat w momencie, gdy moje włosy po ciąży wypadały jak szalone, Ty na blogu zamieściłaś zdanie, w którym stwierdziłaś, że trochę włosów po ciąży musi wypaść i to nic takiego (najpewniej zdanie brzmiało delikatniej, ale ja wtedy byłam załamana stanem moich włosów :) )
    Ale mogę Cię pocieszyć :) moje wypadanie włosów trwało dość długo, 2 miesiące na pewno, ale potem powoli było już coraz lepiej, pojawiło się mnóstwo baby hair, teraz jestem pawie półtora roku po porodzie i od dawna już moje włosy są w niezłym stanie.
    pozdrawiam i powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz 100% racji :) sama ostatnio to wspominałam i aż mi się głupio zrobiło, że tak bagatelizowałam wcześniej ten problem. Moje wypadanie trwa już ponad 3 miesiące i niestety jest co raz gorzej, dlatego zdecydowałam się na badania.

      Usuń
    2. Ale wypadanie włosów po ciąży jest normalne do pewnego stopnia ;) Podobnie jak po odstawieniu pigułek :)

      Usuń
    3. do pewnego stopnia jak najbardziej tak :) pewnie gdybym nie miała żadnych innych objawów to bym spokojnie czekała, aż same przestaną wypadać

      Usuń
    4. U mnie poporodowe wypadanie (masakryczne) okazało się poporodowym zapaleniem tarczycy - najpierw nadczynność, która potem przeszła w niedoczynność. Włosy przestały nadmiernie wypadać i zaczęły odrastać 10 m-cy po porodzie. Teraz jestem po drugim porodzie (4 m-ce) i lecę na hormonach tarczycowych i włosów wypada mi spokojnie o połowę mniej niż po pierwszej ciąży. Także dobrze, że zrobiłaś te badania, może to jakiś trop :-)

      Usuń
    5. No właśnie, a jak to jest z odstawieniem pigułek? Czy jeśliby wystąpiło wypadanie włosów to trzeba to po prostu przeczekać ? Bo chciałabym je odstawić, ale boję się skutków ubocznych, dużo się naczytałam o nich :(

      Usuń
    6. Zależy też czy się karmi piersią. Ja karmiłam dokładnie rok i włosy mi przez rok wypadały. Nie piszę tego żeby odradzić karmienie piersią, bo sama jestem w kolejnej ciąży i znów zamierzam karmić piersią. To jest na takiej zasadzie, że oddajemy dziecku z mlekiem wszystkie potrzebne składniki, a włosy dostają na samym końcu to co jeszcze zostanie. Jak mamy wszystkiego pod dostatkiem to może nie odczujemy nadmiernego wypadania, a jak mamy jakieś niedobory to włosy mogą wypadać.
      U mnie badania też okazały się przydatne, bo wyszła mi mała niedoczynność tarczycy.

      Usuń
  7. A jakie badania przy okropnym rozdwajaniu paznokci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim tarczyca i niedobory żelaza i wit z grupy B. To z własnych doświadczeń bo akurat te 3 rzeczy mi doskwierają, ale na pewno coś jeszcze jest. Jeśli masz kumatego lekarza rodzinnego to skieruje Cię na co trzeba :)

      Usuń
    2. Na niski poziom wit. z grupy B szczególnie B12 to picie drożdży byłoby dobre. Może znów się do nich przekonam... i porost włosów przy okazji załatwię.

      Usuń
    3. Ja właśnie mam też straszny problem z rozdwajającymi się paznokciami, a to naprawdę dziwne, bo pije drożdże już piąty mies(z 2tyg przerwą kiedy piłam tylko żelatynę) i czasem do tego też pije żelatynę, lub jem galaretki/żelki. Ogólnie moje włosy rosną jak szalone i są w niezłym stanie, a paznokcie to porażka... ;/ Kiedyś zawsze miałam długie(własne, żadnych żelów itp) i tylko czasem się któryś złamał, więc trzeba było podciąć, ale nigdy mi się tak strasznie nie rozdwajały jak teraz...

      Usuń
    4. Dziewczyny ja polecam olejownaie paznokci olejkiem rycynowym i witaminami A+E :) Na początku też działa świetnie regenerum do paznokci. Sama się dziwię do jakiego stanu doprowadziłam moje paznokcie po olejowaniu! A miałam koszmarny problem z rozdwojonymi paznokciami.

      Usuń
  8. Robiłam badania 2 dni temu, ale pielęgniarka źle to zrobiła(przebiła mi żyłę do końca) ręke mam siną i opuchnięta a zaraz po badaniach zemdłałam :/.. ale badania mam na szczescie w porzadku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydaje mi się że zbyt wcześnie robisz badania hormonalne. Jestem właśnie 9 miesięcy po porodzie. Piersią karmiłam krótko. Będąc w styczniu u swojego gina stwierdził że jest jeszcze zbyt wcześnie po porodzie żeby badania hormonalne coś wykazały. Stwierdził że organizm jeszcze nie przestawił się do normalnego tryby pracy i wyniki byłyby przekłamane. Wierzę mi bo jest na prwde bardzo dobrym lekarzem. Daj znać jeśli wyniki były poza normą 😉 pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mówił Ci kiedy w takim razie najlepiej je zrobić? Myślałam, że pięć miesięcy już wystarczy, a nie chciałam dłużej czekać, bo obawiam się, że z moją tarczycą jest coś jednak nie w porządku (mam też inne objawy poza wypadaniem). W sumie od 3 miesięcy mam już normalnie okres więc myślałam, że hormonalnie już organizm wrócił do normy. Musiałam też zrobić morfologię i ferrytynę, więc, żeby nie chodzić dwa razy zrobiłam i resztę, ale może rzeczywiście za wcześnie :(

      Usuń
    2. Jeśli chodzi o TSH i hormony tarczycy to myślę, że okres po ciąży nie powinien wpłynąć na wyniki... nam ostatnio na zajęciach mówili (jestem z medycznego), że u okolo 10% kobiet występuje poporodowe zapalenie tarczycy, objawy mogą być np w postaci wypadania włosów, zmęczenia itd a kobiety to bagatelizuja bo wiążą to z innymi rzeczami... A na lekarza nie mają czasu bo wiadomo- dziecko wtedy ważniejsze;) okres poporodowy pewnie by zafałszowal wyniki hormonów płciowych, tak myślę, ale TSH raczej nie.Pozdrawiam, Magda :)

      Usuń
    3. Tsh bada się już 6tyg po porodzie, absolutnie nie jest za wcześnie

      Usuń
    4. Potwierdzam. Wszystkie hormony tarczycowe, atpo i atg badali mi 5 m-cy po porodzie i wyniki już były daleko poza normami.

      Usuń
  10. Dziewczyny przed wizytą u trychologa warto sprawdzić kim z wykształcenia jest trycholog. Najlepiej jeżeli jest on lekarzem, ponieważ przepisze on odpowiednie leki (np. na recepte) i zleci właściwe badania. Jeżeli trychologiem będzie biotechnolog to on nie ma możliwości wypisania leków na receptę oraz nie ma właściwego wykształcenia!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za bzdura.. czy wypadanie włosów od razu trzeba traktować lekami? oO Po co się truć? Pamiętaj, że nie zawsze przyczyną łysienia są choroby...

      Usuń
    2. To możesz sobie chodzić z wynikami badań do osoby niekompetentnej!!!!!!!!!! (ciekawe czy bedzie wiedziała co oznaczają odchylenia w morfologii, nieprawidłowe stężenie TSH, T4,T3 i anty-TPO.
      Chorobami związanymi z wypadaniem włosów są:
      niedoczynność tarczycy,
      nadczynność tarczycy,
      choroba Hashimoto,
      niedokrwistość mikrocytarna
      grzybica skóry owłosionej,
      wszawica,
      łupież łojotokowy
      łysienie androgenowe kobiet
      łysienie placowate,
      Ciekawe jak wyleczy te choroby osoba nie mająca wykształcenia medycznego??

      Usuń
    3. Czytaj co wklejasz, wszawicę można leczyć samemu ;)

      Usuń
  11. U mnie trzy lata temu wykryto nadczynność tarczycy , włosy leciały mi garściami , teraz jestem ponad miesiąc po usunięciu tarczycy włosy wypadają ale nie tak jak wtedy gdy miałam tarczycę.Badania trzeba robić raz na jakiś czas dla własnego spokoju.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. W przypadkach, kiedy pomimo dobrych wyników powyżej przytoczonych badań włosy nadal lecą (i dodatkowo czujemy, że z naszym samopoczuciem jest coś nie tak, a mieliśmy jakieś epizody stresowe, nerwicowe, depresyjne), można wykonać badania:

    - poziom kortyzolu (hormonu stresu) we krwi
    - poziom witaminy D

    Pozdrawiam,

    Paweł

    OdpowiedzUsuń
  13. Anwen dobrze, ze wykonalas badania, polecam wizyte u trychologa, ktory zanalizuje wyniki badan. Mi trycholog bardzo pomogl

    OdpowiedzUsuń
  14. Anwen, jakie masz inne objawy poza wypadaniem włosów? Ja mam niedoczynność i coś mogę doradzić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można mieć niedoczynność i być jednoczesnie chudym i nie tyć, a wręcz tracić na wadze? Pytam bo wyszło mi TSH powyżej 5 i wypadają mi włosy oraz mam inne objawy ale wlaśnie ten główny mi się nie zgadza - oczywiście do lekarza zamierzam iść.

      Usuń
    2. TSH jest bardzo wrażliwe i mogły wyjść Ci zafałszowane wyniki, tak jak mi. W przychodni rodzinnej awantura, że mam tak wysokie TSH (że to jest stan zagrożenia zdrowia) i dopiero teraz lekarz zlecił mi badania, i że mam na cito skierowanie do endokrynologa, endokrynolog powtórzył badanie, ale rozszerzone o to, co pisała Anwen i powiedział, że wszystko OK i że niektóre laboratoria (te ogólne, nie wyspecjalizowane i nie związane z przychodniami endokry.) niestety często produkują zafałszowane wyniki.

      Usuń
    3. Z własnego doświadczenia wiem, że hormony to system połączony. Ja miałam problemy z insuliną, a mam minimalną niedowagę. Pózniej pojawiły się inne problemy, m.in. wypadanie włosów, nieregularne miesiączki. Diagnoza- zespół policystycznych jajników. Trzeba szukać.

      Usuń
    4. Tak, można być chudym i mieć niedoczynnosc. Można też mieć nadwagę/otyłość a miec nadczynność. Waga nie jest decydującym objawem. Przykład mam nawet w najbliższym otoczeniu- kolezanka z niedoczynnością zawsze była i nadal jest chudzinką. ;)

      Usuń
    5. Moja waga jest prawidłowa na granicy niedowagi a wyniki badań wskazują na Hashimoto więc nie ma reguły.. Poza nadwagą jest szereg innych objawów nie koniecznie kojarzonych z tą chorobą. Osobiście żałuję że wybrałam się na badania tak późno... Problemy z cerą, niedoskonałości tłumaczyłam złą pielęgnacją i zmianą wody na chlorowana. Brak miesiączki po wakacjach wiazałam z osłabieniem po podróży. Suche i cienkie włosy myślałam że są powodem tylko i wyłącznie zaniedbania z mojej strony, tj. złych kosmetyków, nagminnego używania prostownicy itp. jednak po roku odstawienia czynników niszczących, suplementacji i innych kombinacji niewiele się zmieniło. A zimne ręc, no cóż, myślałam że taka moja uroda - po mamie. Przebiegłe to choróbsko jak widać! Mam nadzinadzieję że rozpoczęcie leczenia okaże się dla mnie krokiem stumilowym i przywróci życie moim pięknym strączkom... ;)

      Usuń
  15. Przydatny post ;-) gdy moje włosy szaleńczo wypadały zrobiłam pełne badania krwi i z TSH wyszło, że niestety mam niedoczynność tarczycy. Przy regularnym zażywaniu hormonu wypadanie na szczęście ustało ;-) ale niektóre męczące objawy niestety pozostały.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uważajcie jak niektóre kliniki od włosów oszukują klientów- piszą, że konsultacja jest wykonywana przez specjalistę, a tak naprawdę ta osoba nie ma doświadczenia lekarskiego. Tak samo jak są oferowane zabiegi np powiekszania ust, botoksu, ktore wykonywane przez kosmetyczkę(!) a nie lekarza medycyny estetycznej.

    OdpowiedzUsuń
  17. Coraz częściej myślę, że mam mega szczęście. Jestem 1,5 roku po porodzie i włosy wypadały mi może 2 tygodnie. Dodam, ze nadal karmią piersią, od zawsze miałam anemię i zawsze mi włosy garściami leciały, więc teraz tym bardziej powinny, ale niedawno zmierzyłam obwód kucyka, w pół roku przybyło mi 0,5 cm. :) Zasługa w diecie. Ok od początku ciąży całkowicie zmieniłam jadłospis - dużo jajek, mięso, surówki, zupy i orzechy. Całkiem odstawiłam gluten, a wchłanialność żelaza się polepszyła. Jestem świeżo po badaniach - wszystko książkowo ku ogromnemu zdziwieniu mojego hematologa. Warto też zbadać witaminę D3, bo o tej porze roku i w naszej strefie klimatycznej większość ludzi ma niedobory. Trzymaj kciuki za odzyskanie gęstości.

    OdpowiedzUsuń
  18. Hormony to raz, ale i błędy żywieniowe też mogą swoje dokładać.Przy okazji trzeba zadbać o dobre bakterie w jelitach, bo to one produkują witaminy (np. B12)

    OdpowiedzUsuń
  19. To bardzo pomocny tekst, dobrze, że o tym napisałaś. Często szukamy przyczyny nie tam, gdzie trzeba, a z doświadczenia wiem, że nie każdy lekarz jest skory do pomocy. Często dla odczepnego wystawia skierowanie na morfologię, a o pozostałe badania same musimy się upominać. Z problemem wypadających po ciąży włosów zmagałam się krótko i w sumie łagodnie to przebiegło. Znam jednak dziewczyny, które musiały jednak podjąć leczenie, bo zmiany hormonalne były bardzo nasilone, a włosy wypadały garściami nawet przez kilka miesięcy.

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny post, siedzę z notatnikiem w ręku i wszystko zapisuję. Ja po porodzie jestem już 4 lata z kawałkiem i włosy lecą mi garściami cały czas, mało tego są zupełnie bez życia, sztywne, suche..a przecież o nie dbam.. od kilku lat nawet nie używam suszarki, lokówki, prostownicy, niczego co mogłoby im zaszkodzić:(( 7cm w kucyku?? Kochana Anwen, jakbym tyle miała to byłabym po prostu przeszczęśliwa.. Dziękuję za podpowiedź, bo choć wiedziałam,że muszę wykonać badanie hormonów to zupełnie nie wiedziałam jakich.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Anwen wiec co czujesz i wspołczuje wypadania. Mi po porodzie plus kp kucyk z 10cm na 5cm. Bite 3msc włosy leciały,az nabawilam sie przeswitow :-/ karmie juz ponad rok, bejbikow ktoras już wartstwa,kucyk nadal cienki ale za moment nowe włosy juz wejda do kitki. Badania zrobiłam po roku od porodu -wyniki idealne. Podobno takze stres podczas porodu,znieczulenie itp moze sie b.odbic wypadanie włosow. Na pewno wszystko szybko odrosnie i za jakis czas bedziesz miec tafle włosow wzbogacona o zapuszczone bejbiki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wraz z pokarmem też sporo substancji odżywczych ucieka, im dłużej trwa karmienie tym bardziej przykre skutki. W ciągu 6 miesięcy karmienia dziecko już powinno sobie pobrać cały materiał startowy, głównie clostridum bakterie zasiedlające jelita, aby dobrze trawić i w sumie nie ma konieczności karmić dłużej, bo i tak już więcej z mleka matki nie zyska dobroci. Po 6 m-cach karmiłam jeszcze tylko na noc przez jakiś czas, w dzień jadła przeciery i mogłam dopiero wtedy zająć się odzyskiwaniem stabilności zdrowotnej. Bobas naprawdę nie będzie zdrowszy niż jest po takim długim rocznym, dwuletnim karmieniu piersią. Zwykle łatwo przechodzą na pokarmy stałe. Trzeba też pomyśleć o sobie.

      Usuń
    2. Ty poważnie piszesz? Nie wydaje mi się, by WHO i inne organizacje zajmujące się zdrowiem, się myliły co do dobroczynnego działania długiego karmienia piersią. Czym się sugerujesz pisząc takie wymysły? jakieś badania na ten temat?

      Usuń
  22. anwen też miałm baaaardzo duży problem z wypadaniem,oj bardzo duży z tym że ja mam włosy cienkie i rzadkie wiec wyglądało to okropnie , bardzo duże wypadanie przez prawie 9 miesięcy, na głowie zostały cieńkie i smętnie zwisające pasma włosów. postanowiłam się "leczyć" na własną ręke , zakupiłam tabletki "selen+ e" (dodatkowo regulują prace tarczycy), tran (bardzo ważny w wypadaniu włosów , zawsze to bagatelizowałam), kupiałam też oeparol, ale to głownie ze względ na stan cery (po oeparolu cera znacznie mi się poprawiała) .no i to trio spożywam :P . A do mycia ten szampon Biowax med (robie piane i trzymam na włosach tak z 5 min, a właściwie chodzi o to żeby trzymać na skórze głowy, ale to logiczne :) ) No i jestem baaaardzo zadowolna z efektów, włosy nie wypadają w końcu co mnie bardzo cieszy i w dodatku stan cery poprawił się bardzo, teraz praktycznie nic mi nie wyskakuje, chociaż nie miałam nigdy żadnych poważnych problemów z cerą. Dodam, że niedawno postanowiłam też "odstawić" gluten z pożywienia, co może też ma jakiś wpływ .

    OdpowiedzUsuń
  23. Moje dziecko jutro kończy 7 miesiąc, a mi nadal włosy wypadają garściami:( wszystkie hormony w normie, mimo, że przed ciążą różnie bywało. Metody typu kozieradka, pokrzywa itp nie działają,wit. d przyjmuję razem z córką, szczerze mówiąc nie mam pojęcia, co zrobić, żeby to się skończyło- mam z natury maksymalnie cienkie, rzadkie włosy, niedługo nic z nich nie zostanie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz sprawdzić z wyższą dawką wit. D3. U tak małych dzieci dawka max. to 400-600. Natomiast dla dorosłych optymalna to 2000 i.u./dziennie.

      Usuń
  24. u mnie już 7miesiąc po ciąży włosy wypadają garściami, mimo badań w normie, mimo supli, witamin typu d, mimo kozieradek, pokrzyw, masakra jakaś :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Wypadanie wlosow moze byc objawem choroby tarczycy. Nalezy wykonac badania i udac sie do trychologa-koni

    ecznie lekarz

    OdpowiedzUsuń
  26. Też mam pytanie odnośnie wypadania włosów. Może ktoś ma podobnie i coś poradzi. Otóż chodzi o to, że od około października/ listopada do marca włosy praktycznie w ogóle mi nie wypadają (a przynajmniej w takim stopniu, że mnie to nie martwi). Natomiast od marca do października lecą jak szalone (najgorzej jest w okresie wakacji - dodam, że spędzam je w domu, także np zmiana klimatu odpada). Pielęgnacje stosuje przez cały rok taka sama, niczego nowego nie wprowadzam. Ktoś wie co może być przyczyną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak mam, tylko u mnie wzmożone wypadanie jest od sierpnia do grudnia. Potem włosy przestają wypadać, zagęszczają się trochę aby z końcem lata i jesienią znowu się przerzedzić. Byłam u lekarza, porobiłam mnóstwo kosztownych badań i nic. Nie udało się wskazać przyczyny.
      Aneczka

      Usuń
  27. Miałam niedawno badanie krwi. Wszystko jest ok, więc myślę, że włosy wypadają mi z powodu częstego farbowania.

    OdpowiedzUsuń
  28. A próbowała któraś z was plyn Loxon? Czy działa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Loxon jest na androgenowe lysienie

      Usuń
    2. Ponadto jak raz już się zacznie stosować to nie można odstawić tylko używa się dożywotnio. A jak się odstawi to włosy kręcą garściami. A, no i po odstawieniu przestaje działać...:( bardzo współczuję osobom z łysieniem androgenowym...

      Usuń
  29. Prolaktyna to nie jest hormon typowo kobiecy! Hiperprolaktynemia u mężczyzn prowadzi m.in. do niepłodności i spadku libido czasami do zera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda że u mężczyzn również wystepuje prolaktyna. Jej podwyższony poziom poziom powoduje m.in. ginekomastie. Jednak uznawana jest za hormon kobiecy bo odpowiedzialna jest za produkcję mleka:) Hiperprolaktynemia (czyli jej podwyższony poziom) może powodować wypadanie wlosów, zaburzenia miesiączkowania a nawet zanik okresu co prowadzić może do spadku libido i niepłodnosci. Stwierdzono u mnie ten problem ponad pół roku temu (norma przekroczona 2,5 razy) biorę Bromergon i jest troche lepiej. Na początku terapii wolałam związywać włosy i nie czesać ich przez dwa dni żeby nie płakać nad szczotką!!! Nadal wypada ich troche wiecej niz powinno ale wyniki są w normie i jestem dobrej myśli:) Wszystkim dziewczyną z tym problemem życze WYTRWAŁOŚCI i uwierzcie że TO MINIE!! Pozdrawiam, Ania.

      Usuń
  30. A ja z innej beczki bo nie za wiele jeszcze wiem a chodzi o kosmetyki które juz mam. Co z serum zielonym z Avon i serum pantene "scalajacym" czy są szkodliwe i wyrzucić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zarówno serum z Avonu i serum z Pantene mają alkohol denat jeśli dobrze pamiętam, raczej nie powinnaś ich używać bo mogą przesuszać włosy

      Usuń
    2. dziękuje ;) w takim raziie wyrzuce i kupie z GP lub Biovitax

      Usuń
  31. Czy jednak się nadają ?
    Myślałam żeby kupić biovaxu lub GP serum
    a nie wiem co z tamtymi

    OdpowiedzUsuń
  32. Po raz kolejny wchodzę na bloga i pojawia się odpowiedź na problem, który nie daje mi spać. :) Od ok. 3 tygodni poleciało mi tyle włosów, że nie ogarniam. Kucyk niecałe 6,5 cm. Spadło ok 2-2,5 cm. Dużo za dużo. :(

    OdpowiedzUsuń
  33. mi zaczyly wlosy wypadac, bardzo duzo ich ubylo, po badaniach wyszlo, ze prolektyna zla, anemia. dostalam leki, b12, zelazo, d3 itd i przestaly wypadac. teraz 2 razy dziennie wcieram jakis meski plyn na porost wlosow z kofeina. pachne jak facet ale co tam. warto, w marcu wracam do koziradki

    OdpowiedzUsuń
  34. http://www.doz.pl/apteka/p1401-Fitomed_Mydlnica_lekarska_szampon_ziolowy_wlosy_tluste_250_ml - co myslisz o tym szamponie? daleko w skladzie sls

    OdpowiedzUsuń
  35. Hej, mnie ciekawi jedno, czy pigułki anty mogą w jakiś sposób zakłamywać te wyniki i czy jest sens robienia takich badań jak się bierze tabletki anty ? (w końcu zażywając tabletki 'regulują' nam one poziom niektórych hormonów).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pigułki antykoncepcyjne podnosza poziom prolaktyny

      Usuń
  36. Takie badania można sobie między bajki włożyć (z całym szacunkiem Anwen). Robiłam takie badania i NIC mi to nie pomogło. Pomogły dopiero badania w kierunku pasożytów, alergii i innych patogenów. Włosy zaczęły rosnąć po całkowitym odstawieniu glutenu. Według medycyny chińskiej dużą rolę odgrywają nerki - jeżeli chodzi o włosy. Polecam jeść czarny sezam, który ogrzewa nerki i dobrze działa na włosy od wewnątrz. Również warto pić ziemię okrzemkową (duża zawartość krzemu) ze względu na dobroczynne działanie krzemu na włosy, a oprócz tego na pasożyty. Każdy ma pasożyty, niech was to nie dziwi :) Ja pozbyłam się na biorezonansie glisty ludzkiej, tasiemca uzbrojonego, przywr trzustkowych. A włosy rosną teraz jak oszalałe. Nigdy więcej dermatologów i ich sterydów. Nigdy więcej badań, które często są niemiarodajne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko tak się składa, że Anwen była dopiero co w ciąży, wiec w jej przypadku logiczne są takie badania a nie inne. Przecież od ciąży nie nabawiła się nagle glisty ludzkiej:D nigdy więcej badań? Taaak... oby.

      Usuń
    2. Anonimowy21 lutego 2015 17:19, rozbawiłaś mnie stwierdzeniem o gliście. Oj zdziwiłabyś się, co wraz z dzieckiem rośnie w organizmie matki. Szczególnie dotyczy to tych ciężarnych wszystkożernych, które faszerują się czym popadnie, bo panuje takie fałszywe przekonanie, że "ciężarna ma jeść za dwoje" to raz, a dwa "w ciąży trzeba jeść wszystko, nawet to czego do tej pory unikało się". I tak głównie ciężarne (nie wszystkie i oby to szło w dobrym kierunku) jedzą fastfoody, cały przetworzony "złom", tzw. martwą żywność, smażeniny a jedzą to wszystko razem nie patrząc czy dobrze zestawiają. Cóż, od takiego jedzenia tworzą się bakterie gnilne, stąd też częste w ciąży zaparcia i inne infekcje, bakterie gnilne wydzielają toksyczne gazy, mnożą się patogeny, w tym pasożyty fauny, czyli także glista. Teraz widzisz zależność? :) w związku z powyższym po porodzie występuje pewne zanieczyszczenie organizmu. Dziecko po urodzeniu przez 3 lata pozbywa się toksyn z organizmu. Niemowlę również może się urodzić zakażone pasożytami.

      Usuń
    3. No to Cię zaskoczę: żeby zarazić się glistą ludzką trzeba połknąć jaja tego pasożyta, które mogą znajdować się na niedomytych warzywach, owocach a także w wodzie (basen, jezioro...). No chyba, że mnie źle uczyli na tych studiach. Podsumowując: każdy może się zarazić, kwestia przypadku. Poza tym... Znam 3 osoby które były w ciąży. Jadły normalnie i zdrowo, wiec pewnie duzo zależy od diety sprzed ciazy. Ale śmiesznym zbiegiem okoliczności większość kobiet w kilka miesięcy po ciąży obserwuje wypadanie włosów... mimo wszystko obstawiam hormony;) pozdrawiam :)

      Usuń
  37. Anwen z usług trychologa skorzystaj tylko wtedy gdy jest on lekarzem. Kosmetolog nie jest w stanie dobrze zanalizować wyników np badań krwi. Lepiej wydać więcej i mieć fachową poradę.

    OdpowiedzUsuń
  38. Poradźcie mi: wypadają mi włosy, mam problemy z cerą (pojawiły się pryszcze), mam od zawsze niedowagę i jestem koło 30-tki. Kiedyś leczyłam się na tarczycę, ale bardzo krótko jako nastolatka, zrobiłam TSH i jest w normie. Jedynie co mi wyszło, to lekki niedobór żelaza, brałam tabletki, ale okropnie źle się czułam, więc je odstawiłam. Zdarzają mi się stany przed omdleniowe, i trwa to już dosyć długo.. Lekarze myślą że jestem jakąś histeryczką, bo badania są ok. Co robić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Omdlenia zdarzają się właśnie z powodu niedoboru żelaza. Jeśli nie chcesz/nie możesz łykać tabsów, pij zakwas buraczany/sok z kiszonego buraka, albo sok z pokrzywy taki gotowy w butelkach czysty jest w zielarniach. Sama sprawdzisz czy pomaga, na pewno nie zaszkodzi bo nie ma co, chyba że pokrzywa obniży wit. B przy długotrwałym stosowaniu.

      Usuń
  39. http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=64267
    WITaj.Prosze napisz czy to serum nadaje sie po keratynowym prostowaniu, nie posiada silikonow.
    dziekuje


    OdpowiedzUsuń
  40. Mi również wypadają włosy i nie mogę sobie z tym poradzić. Wszystkie wcierki i suplementy które stosowałam pomagały tylko do czasu kiedy je brałam. po 2 dniach od odstawienia włosy znów zaczynają lecieć nawet zdarzało się po 100-200. Od prawie dwóch lat mam anemię z niedoboru żelaza i żadne tabletki nie są w stanie mi pomóc. Byłam u 4 lekarzy, ponieważ mam jeszcze inne problemy ze zdrowiem i żaden nie wie dlaczego tak jest. Mój kucyk ma 6 cm. Włosy mam kręcone. Zazdroszczę tym, którzy mają po 8-10 cm w kucyku. Mi raczej nigdy nie uda się tyle mieć.

    OdpowiedzUsuń
  41. Przydatny wpis, super, że napisałaś o tych badaniach!
    Ja męczę się z wypadaniem włosów chyba całe życie :D Ale to raczej moje urojenia i efekt długich, ciemnych włosów

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja miałam łysienie pociążowe dopiero uwaga! po ok 2 latach od porodu. Od kilku tyg jestem Twoją czytelniczką i tak ....pozbyłam się ok 35 cm końcówek okropych i przerzedzonych pasm. Gdy siostra zrobiła mi zdjęcie popłajałam się i podjęłam decyzję, że nie ma na co czekać. Hormony były w normie, walczyłam tylko z zatrzymaniem wody i puchnięciem stąd podejrzenie o tarczyce czyli wygląd-duże trudności z chudnięciem oraz dwa wypadanie włosów w takiej ilosci jak nigdy w zyciu. Po prostu podczas nakladania odzywki i robienia masazu na dloni pojawialy sie wlosy- one po prostu przyklejaly sie do ręki...Dobrze, że poszłam do lekarza dostałam Biotebal 5 na 3 msc i bardzo mi to pomogło. Praktycznie zachamowalo wypadanie. Niedawno zmierzyłas swojego kucyka, wydaje mi się , że mam ok 1/4 - 1/3 mniej włosów niż przed wypadaniem i było tam 8 cm, może ponad trosĘ ogólnie mierzyłam chyba z 10 razy aby uwierzyć, bo myślałam, że będzie max 5cm.Trzy msc wczesniej pilam drożdze dla wzmocnienia. Czyli ogólnie juz dzialam ponad pół roku w tym.temacie. Dodatkowo wcierałam Radical ale tem z apteki w białej butelce, na zmianę z wodą wrzosową i pokrzywową. Za ok 2 lata zgłoszę się do Ciebie z moją historią:) to niestety historia prawi kryminalna gdyż nie mogę pojąć jak prakrycznie zabiłam a nawet zabijałam swoje włosy rozjaśniaczem:(((( Ważne, że opanowałam wypadanie, ściełam i idę do przodu chodz bez kochanego blondu i włosami krótkimi ale z nadzieją:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. bardzo przydatny post :) dzięki

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja od dłuzszego czasu widzę, że podczas suszenia czy ukłądania włosów, na dłoniach zostają mi całe ich garście. Stosowałem jakieś szampony, odżywki czy tabletki na wzmocnienie włosów, ale nie pomyślałem, żeby zrobić badania i doszukiwać się przyczyn głębiej. Czy orientujesz się czy na takie badania dostanę skierowanie czy trzeba robić z własnej kieszeni?

    OdpowiedzUsuń
  45. W przypadku Hashimoto (na które choruję od lat) głównym winowajcą jest słabe przyswajanie z pożywienia mikroelementów i witamin, czyli w następstwie niska ferrytyna, niska B12 i D3. W moim przypadku pomogło podniesienie D3 na poziom połowy normy, B12 (zastrzyki i krople pod język) do górnej normy, i włosy nie wypadają. Ale mam ich mniej, choć odrastają powoli - ferrytynę mam bardzo niską, rozważam zastrzyki.

    OdpowiedzUsuń
  46. Od kilku miesięcy moje włosy wypadały mocniej, niż zazwyczaj. Zwłaszcza, że wcześniej zajęłam się nimi lepiej i przestawały już tak się wysypywać i nagle... Bum. Co się okazało? Moje TSH dwukrotnie przekroczyło normę i prawdopodobnie - to właśnie powód kruchości moich włosów. Mam nadzieję, że jednak po unormowaniu - wrócą do normy i będą się tej głowy trzymać.

    OdpowiedzUsuń
  47. Anwen, dzięki za info o tych badaniach, mnie włosy wypadają od dwóch lat, właśnie zdecydowałam się je zrobić i okazało się, że mam Hashimoto. Żałuję tylko, że tak późno się zdecydowałam na badania. Anais.

    OdpowiedzUsuń
  48. Dziewczyny! Koniecznie jeśli borykacie się z wypadającymi włosami zróbcie test obciążenia glukozą plus insulinę! Ja miałam wszytskie badania w normie (testo i androstedion tez) i to o niczym nie świadczy. okazało się bowiem że cierpię na insulinooporność, która powoduje, że globulina wiążąca hormony płciowe (SHGB) jest zdecydowanie za niska (im wyższa insulina tym niższe SHGB one sa od siebie zależne) - przez to mimo że NORMY pokazywaly że wszytsko jest ok miałam zbyt dużo wolnego testosteronu i androstedionu we krwi (niezwiązanego tą globuliną, czego badania juz nie pokazują). Także w wypadania włosów wyleczył mnie diabetolog. Szczególnie narażone na to są dziewczyny z PCOS.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, Proszę o informację , co Tobie zalecił diabetolog? Metformine na uregulowanie poziomu glukozy we krwi?czy coś innego.Ja też się borykam z IO i wypadaniem włosów .

      Usuń
  49. Witam, ja również borykam się z tym problemem. Jestem przerażona ilością wypadających włosów podczas czesania i mycia. Byłam u dermatloga, który zalecił mi lotion ALOPEXY. W ulotce przeczytałam, że jest on głównie przeznaczony na mężczyzn na łysienie i u kobiet nie powinno się stosować, ze zwględu na mozliwość zwiekszenia się owłosienia. Ja mam tez i z tym problem, więc boję się tego użyć. Czy któraś z Was stosowała ten produkt i może napisać, czy rzeczywiście pomaga no i czy widać zwiększenie się owłosienia nie tylkoa na głowie, ale i na innych partiach ciała.

    OdpowiedzUsuń