Kuracja na wypadające i przerzedzone włosy od Vichy i KONKURS dla Was!


Jak wiecie moje włosy w tym momencie nie wypadają wcale, a i na gęstość nie mogę narzekać, bo takiej burzy włosów jak obecnie nie miałam nigdy w życiu. Wszystko to zasługa ciążowych hormonów, które na kilka miesięcy zahamowały całkowicie wypadanie i sprawiły, że wyrosło mi mnóstwo nowych włosów. Moje baby-hair nad czołem sięgają już brody i jest ich tyle, że gdy związuję włosy to wyglądam jak bohaterka z czasów Ani z Zielonego Wzgórza (ciekawa jestem czy bez zaglądania w link wiecie jaką fryzurę mam na myśli ;) ).

Niestety problem wypadania jest bardzo powszechny, bo wg szacunków dotyczy około 30% kobiet i mężczyzn w wieku 30 lat. Widzę to bardzo dobrze na blogu, bo praktycznie codziennie dostaję od Was pytania o skuteczne sposoby na zahamowanie tego procesu czy zagęszczenie włosów. Dlatego też kiedy dostałam propozycję przetestowania nowej kuracji od Vichy - Dercos Neogenic pomyślałam o Was i postanowiłam zorganizować konkurs, w którym będziecie mogli wygrać ją dla siebie. Szczegóły konkursu poznacie na końcu posta, najpierw jednak chciałabym opowiedzieć Wam o samej kuracji...

Vichy Dercos Neogenic to kuracja w formie 28 ampułek, które należy codziennie wmasowywać w skórę głowy. Możemy to robić rano lub wieczorem na suche lub wilgotne (po myciu) włosy. Dla ułatwienia tego procesu do opakowania dołączony został specjalny aplikator. Jego metalowa końcówka ma delikatnie masować skórę i dzięki temu pobudzać mikrokrążenie.


Każda z tych ampułek zawiera 5% roztwór Stemoxydine, unikatowej cząsteczki, która stymuluje wzrost włosów. Jej działanie opiera się na skracaniu fazy uśpienia włosów i utrzymywaniu komórek macierzystych w optymalnych do wzrostu warunkach, co w dłuższej perspektywie czasu sprawia, że włosy odzyskują gęstość. Skuteczność Stemoxydine została potwierdzona podczas Europejskiego Kongresu Dermatologicznego, a wg przeprowadzonych badań aż 97% osób potwierdziło skuteczność kuracji Vichy Neogenic.

Pierwsze efekty powinny być widoczne już po miesiącu stosowania ampułek, ale pełna kuracja trwa trzy miesiące. Po tym czasie włosy nie tylko powinny przestać wypadać, ale również wyraźnie się już zagęścić u nasady. Więcej na temat kuracji, a także opinie innych osób, które ją stosowały znajdziecie TUTAJ.

Jestem bardzo ciekawa czy kuracja Vichy Dercos Neogenic równie dobrze sprawdzi się u Was i dlatego zwycięzców konkursu poproszę o napisanie recenzji, która zostanie opublikowana na moim blogu.


Co trzeba zrobić, żeby zdobyć kurację dla siebie?

Przede wszystkim wypełnić zamieszczony niżej formularz, a w nim napisać krótką recenzję swojego ulubionego produktu przeznaczonego do pielęgnacji włosów. Autor najbardziej kreatywnej recenzji dostanie pełną 3 miesięczną kurację Vichy Dercos Neogenic, a autorzy dwóch kolejnych najciekawszych prac otrzymają kurację na jeden miesiąc.


Regulamin konkursu:

1. Organizatorem konkursu jest blog: anwen.pl
2. Fundatorem nagrody marka Vichy.
3. Konkurs trwa od dziś do 4 listopada do północy.
4. Mogą wziąć w nim udział wszyscy czytelnicy bloga i nie trzeba być jego publicznym obserwatorem.
5. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na blogu w ciągu dwóch tygodni od jego zakończenia.
6. Zastrzegam sobie, że zwycięskie odpowiedzi mogą nie być publikowane.
7. Jedna osoba = jedno zgłoszenie.
8. Zwycięzca zobowiązuje się do napisania recenzji otrzymanej kuracji Vichy Neogenic w ciągu 5 tygodni od momentu jej otrzymania.

POWODZENIA! :)

Pozdrawiam Was serdecznie,

PS Jeszcze informacja o promocji:


Wyniki konkursu:

Główną nagrodę czyli 3 miesięczną kurację  Dercos Neogenic otrzymuje:

malapa1980

a pozostałe dwie nagrody powędrują do dziewczyn o nickach:

Domiwena i Kasia Si

Wszystkim pozostałym uczestnikom bardzo dziękuję za świetne recenzje i życzę powodzenia w następnych konkursach! :)
Udostępnij

75 komentarze:

  1. Ja nie mam problemów z wypadaniem ale wciąż walczę z ich gestoscia a raczej jej brak:( moja mama uparcie twierdzi, że kiedyś miałam 2x więcej włosów więc od listopada zaczynam picie drozdzy i wcieranie Jantaru, zobaczymy jak będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcierka Jantar działa świetnie ale NIE PIJ drożdży -> na włosy działają bo i owszem ale wraz z piciem otrzymujesz "efekt drożdżówki" sama też rośniesz.. Jeżeli drożdże to tylko w formie maski na głowę ( rozrobione z malutką ilocią letniego mleka) -> zapach drożdżówki jet ale łatwo się go pozbyć dodając do drożdży łyżkę np maski z proteinami mleka :)

      Usuń
  2. fajnie,że myślisz o Nas...;) ja rok temu miałam ogromne problemy z wypadaniem... byłam przez to w taki stresie,że płakałam przez te wypadające włosy. Byłam załamana i zaczęłam działać...na samym początku był jantar- pomógł chwilowo, gdy odstawiłam problem powrócił. Później poszłam do lekarza, żeby dał mi skierowanie na badania... wyniki w normie. Następnie sięgnęłam po kozieradkę, rzeczywiście trochę zahamowała wypadanie. zauwazyłam, że trochę mi przesuszyłam skóre głowy i do tego zapach był nie do zniesienia, ale mimo to stosowałam,,, moj tata powiedział " co tak śmierdzi zupką chińską"... pożniej były tabletki Revalid... efekty były widoczne już po miesiącu, które się utrzymały. Włosy nadal wypadają, ale już nie w tak dużej liczbie jak poprzednio. Oczywiście trzeba pamiętać o odżywaniu się, a nie zapychaniu się...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow :) poważny wartościowy konkurs, zwyciężczyni już gratuluję.
    Ja odkryłam taki aktywator wzrostu we wcierce farmony seboravit, która przeznaczona jest do zmniejszania przetłuszczania i faktycznie łój gdzieś się schował po ok. tygodniu wcierania, ale myję i tak co 2 dni tyle że bez smalcu na włosach, bo stosuje się ją co drugi dzień. A przy tym lekkie i uniesione u nasady. Adi

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam szczerze mówiąc nie wypowiadąłbym się, gdybym nic nie wiedział, na temat Vichy. Jednak moja dziewczyna stosuje ten produkt i bardzo chwali sobie tę firmę. Większośdc jej koleżanke twierdzi, że ma ładne włosy i pytają się co stosuje, na nie. Naprawdę są ździwione, kiedy mói im tak proste rozwiązanie, o którym doskonale wiedzą.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć Anwen,
    naprawdę nie wiem już co mam robić. Ehh te moje włosy :/ Dbam o nie, szampony, maseczki, półprodukty, spanie, czesanie, hennowanie... i co?
    Lecą. Nie, nie - lecą to mało powiedziane. Codziennie od około 3 miesięcy wypada mi mnóstwo włosów - a zaczęło się od Placenty. Zużyłam połowę opakowania... i włosy zamiast rosnąć zaczęły wypadać. Straszliwie! Ile już nocy przepłakałam... pełno wlosów - na szczotce, na poduszce, na prześcieradle, na podłodze, na ubraniach, wszędzie wszędzie. Zaczynają już mi się robić przerzedzenia (na czubku glowy gniazdko i po bokach na środku) :((

    Probowałam:
    -kozieradkę,
    -SAMPONICS,
    -Seboradin,
    -Olejki Green Pharmacy
    teraz dorwałam kurację przeciw wypadaniu dla kobiet (bialo-czerwona) z SuperPharmu. Przez pierwsze 1,5 tygodnia - cud! Przestały wypadać! A teraz dalej jest to samo. Nie pomaga odstawienie, nie pomagają wcierki.....

    POMOCY :((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze sprobuj minimalistyczna pielegnacje i staraj sie zdrowo odzywiac. Moze masz niedobor zelaza, jesien sprzyja takiemu oslabieniu. Mam nadzieje ze wszystko sie niedlugo unormuje. pozdr. D .

      Usuń
    2. Zaczęłam używać lekkich szamponów, różnych masek oczywiście pod czepek i co? I w trakcie mycia około 200 wlosow w wannie, po spłukiwania maski następne 200. Co drugi dzień 400 wlosow! Kupilam jantar ktory jeszcze bardziej spotegowal wypadanie. Kupowałam masę suplementów i nic. Nadal leciały. W końcu kupiłam szampon z sls, nakładam maski ale już bez czepka, do tego lek na wypadanie a nie suplement i w ciągu pół roku z 8.5 cm w obwodzie kucyka mam 10! I mnóstwo baby hair które do kucyka się nie załapały! Dobrze oczyszczona skóra głowy to podstawa przy nadmiernym wypadaniu.
      Ania.

      Usuń
    3. Moze idz do lekarza???

      Usuń
    4. liczysz te włosy???

      Usuń
    5. Dokładnie dziewczyny, mi wypadają włosy w ogromnych ilościach TERAZ jak nigdy :( . Kupiłam ActiGlobin żeby uzupełnić żelazo i jest już lepiej :)

      Usuń
    6. Polecam Ci tran i D-Panthotenicum. Poczytaj o tym.

      Usuń
    7. Ja bym się przyjrzała diecie i czy nie miałaś ostatnio dużych stresów (jakieś egzaminy może itp), placenta też mogła uczulić, nagła zmiana kosmetyków również źle może zadziałać, polecam odstawić na jakiś czas wszystko, żadnych masek po czepkiem, nie ładować co chwilę czegoś innego, dać skórze głowy odpocząć, myć szamponem, który zawsze nam odpowiadał (niekoniecznie ten łagodny, one czasem nie domywają i skóra się buntuje), delikatna odzywka o prostym skladzie ale tylko od ucha w dół i obserwować. Ale i tak najlepiej byłoby iść do trychologa zeby zobaczył z bliska, tylko że to trochę zabawy i kasy...

      Usuń
    8. Objętość 8,5cm to powód do zmartwień?! Co mam powiedzieć jak mam 6cm obwodu kucyka... Tragedia

      Usuń
    9. Mi zostalo 2,5 cm z 10 :/ to dopiero tragedia

      Usuń
    10. Dopiszę od siebie: myć skalp 2-krotnie. 1-sze mycie rozluźnia cząsteczki brudu, 2-gie domywa resztę. Ilekroć myłam tylko raz zawsze coś było nie ta, swędzenie, łój, wypadanie w ciągu dnia, podczas mycia więcej, i nieważne czym myłam, czy to był silny detergent typu sls czy lagodne dzieciowe szampony. Teraz myję 2-krotnie łagodniejszymi bez rodziny sls-ów, co najwyżej z coco-betaine i dzieciowymi również i... łój opanowany, swędzenia nie ma, włos się trzyma, ma czyste podłoże po prostu. I to było takie proste... opisałam kiedyś ja to ja myję skalp, że po drugim myciu sprawa się normuje, Kascysko zwróciła mi uwagę, że moze właśnie potrzebuję drugiego mocniejszego oczyszczania i bingo! :) Mocniejsze oczyszczanie wcale nie znaczy "zdzieraj sls-em".

      Usuń
    11. Ja myje 2 razy potwierdzam rewelacja i myje 2 razy w tygodniu a kiedyś mylam codzień polecam skuteczne sprawdzone!!

      Usuń
    12. Może i 8.5 cm to nie powód do zmartwień, ale... no właśnie ale... gdybym nie zachowała wypadania to nic by mi na głowie nie zostało. Wiec nie pisz ze to nic takiego przy tak intensywnym wypadaniu. Owszem po kilku tygodniach takiego wypadania przeliczylam włosy które zatkaly odpływ bo juz zaczęłam się tym martwić. Było ich więcej niż sierści psa na szczotkę po mocnym szczotkowaniu. Uwierz mi ze było to przerażające.
      Próbowałam z delikatnymi szamponami z dwukrotnym myciem ale u mnie to się nie sprawdziło. Moim nr jeden jest farmona ze skrzypem. Myje metoda kubeczkowa i wszystko jest ok. Tak jak wspominałam nie nakladam na skore glowy i jest duzo lepiej.
      Ania.

      Usuń
    13. mam identyczny problem, ale powoli sie go pozbywam.
      po pierwsze jak najszybciej idz do lekarza, opowiedz co sie dzieje, a powinien dac Ci skierowanie na badania krwi (moze masz niedobór żelaza, albo problemy z tarczycą?) u mnie akurat ten problem został wykluczony, więc szukałam dalej. od ginekologa dostałam skierowanie na dalsze badania krwi, tym razem hormony.
      okazało się, ze to problemy hormonalne powodowały moje wypadanie wlosów, a na to żadne cudowne szampony, maski, odzywki, olejki i wcierki nie pomogą.
      najlepszym wyjściem jest własnie wizyta u lekarza. i nie czekaj tak długo jak ja, bo straciłam pewnie połowę włosów zanim zdecydowałam się iść na badania.
      szkoda pieniędzy na te wszystkie specyfiki, może się okazać, że zwykłe suplementy z żelazem, pomogą. lekarz już będzie wiedział, czego Ci potrzeba.

      a co do suplementów to od 3 miesięcy brałam MerzSpezial. Efekt: włosy nadal wypadają, bo nie brak witamin powodował ich wypadanie, ale paznokcie mam takie mocne jak nigdy i rosną w zastraszającym tempie ;)

      Usuń
    14. moga wypadac od henny. uczylam sie o tym na kursie ze to zapycha luski wlosow, i nie maja czym oddychac.

      Usuń
  6. No nie, teraz konkurs jak ja 2 tygodnie temu skończyłam 3 miesięczną kurację :)
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i co sądzisz o efektach, podziel się z nami.

      Usuń
    2. Jak z tej strony nie działa, to spróbuj z drugiej - suplementy, mogę polecić ci tran w kapsułach i D-Panthotenicum razem. Na mnie też wcierki nie działają.

      Usuń
    3. I jakie osiągnęłaś efekty? Pozdrawiam! :)

      Usuń
    4. efekty bym powiedziała takie pół na pół. Kupiłam wiadomo z jakiego powodu - włosy wypadały garściami. Na plus na pewno to, że szybko zahamował wypadanie, pierwsze rezultaty były widoczne już po tygodniu. Po 2óch tygodniach zauważyłam, że pierwszy raz od niepamiętnych czasów nie musiałam czyścić brodziku ani sitka z włosów :) Można się śmiać, ale dla mnie to był sukces. Po 2óch miesiącach nastąpił istny wysyp baby hair, to akurat zauważyła fryzjerka podczas farbowania. Teraz, po skończonej kuracji sama widzę, że moje mocno przerzedzone zakola w końcu zarosły :) Sama aplikacja jest banalnie prosta, w sumie to nawet nie potrzeba lustra :)
      ale jak już na początku pisałam jestem zadowolona pół na pół. Dziś mija 16 dzień od zakończenia kuracji i niestety zauważam, że włosy znów zaczynają wypadać. Szkoda, bo liczyłam, że efekty utrzymają się chociaż pół roku, a tu wychodzi na to, że włosy nie wypadają tylko w trakcie kuracji, przynajmniej mi.
      Dodam, że Dercos kupiłam jak była promocja "kup 2 a trzeci dostaniesz gratis" i w sumie nie wiem czy kupiłabym do go jeszcze raz, tym bardziej po tym jak kuzynka, która go stosowała powiedziała mi (szkoda, że nie wcześniej), że podobne rezultaty miała po kozieradce. Nie wiem, kozieradki nie stosowałam więc ciężko mi porównać.
      M.

      Usuń
    5. Widzę, że dużo osób jest zainteresowanych efektami, więc skopiuję moją recenzje :) Kurację stosowałam 1,5 roku temu przez 3 miesiące.

      "Czy działa? TAK. Czy efekty są warte 1000 zł? Dla mnie NIE. Oczywiście inaczej może być w przypadku osób mających ogromne problemy z włosami, ja takich nie mam. Po zimie moje włosy były przerzedzone, przesuszone, bez objętości, trochę wypadały.

      EFEKTY:
      * włosy przestały wypadać (choć bardzo możliwe, że wpływ miała na to po prostu zmiana pory roku)
      * na głowie pojawiły się nowe włoski
      * włosy przy czole, które zawsze były krótsze od innych, bo rosły tylko do pewnego momentu, urosły wreszcie bardziej (to chyba mój ulubiony efekt stosowania produktu, w końcu nie sterczą na wszystkie strony, kiedy robię np. wysoki kucyk)

      NIE ZAUWAŻYŁAM:
      * szybszego wzrostu włosów (specjalnie mierzyłam przed i po, włosy standardowo urosły 3 cm w 3 miesiące)

      SKUTKI UBOCZNE:
      * włosy bardzo się przesuszyły na końcach, mimo tego, że produkt nakładałam tylko na skórę głowy
      * włosy szybciej się przetłuszczały, co było chyba najbardziej uciążliwe

      Jeśli chodzi o aplikację, to producent zdecydowanie powinien ją dopracować. Aplikator nie zawsze dobrze współgra z ampułkami, które czasem nie chcą się przebić i pompka nie naciąga dobrze produktu.

      PODSUMOWANIE
      Tak, po 3 miesiącach stosowania widzę efekty. Ale czy są to efekty warte 1000 zł? Dla osób nie mających naprawdę dużych problemów raczej nie. Myślę, że jest wiele tańszych produktów działających podobnie. Niestety skutki uboczne były dla mnie bardzo męczące. Teraz staram się przywrócić dobry stan końcówkom. Zaraz po zakończeniu kuracji skończył się też problem z nadmiernym przetłuszczaniem - uff."

      Usuń
    6. Samosugestia też może wpływać na fakt zaprzestania wypadania włosów. Tak samo w przypadku preparatu za 1000 zeta jak i 10. Bo tylko w badaniu można by stwierdzić czy preparat zadziałał prawidłowo, lub nie zadziałał, czy to jednak samosugestia spowodowała efekt.

      Usuń
  7. Nie mam problemów z wypadaniem więc nie będę zabierała komuś możliwości wygranej, zawsze to o jedną osobę mniej :) Opakowania wyglądają kosmicznie, wow!

    OdpowiedzUsuń
  8. Anwen mam pytanie. Bo jak ktoś chciałby zrobić jakąś pracę graficzną, to czy jest w ogóle taka możliwość? Jak tak to daj znać jak ją wysłać, bo w tym formularzu nie można.
    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wrzuć swoją prace na jakąś stronkę do upload'owania i wtedy w formularzu możesz podać linka do niej ;)

      Usuń
    2. Jest wyraźnie napisane 'napisać krótką recenzję' więc sprawa jest jasna.

      Usuń
  9. Kosmetyki Vichy strasznie się zepsuły. Tą kurację też stosowałam bez żadnych efektów. Szkoda kasy czasu i zawiedzionych nadziei. Za to ampułki z placentą (te droższe) mi pomogły a cenowo kuracja podobnie wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje końcówki w odróżnieniu od całych włosów są wiecznie jakby suche. Mimo że regularnie je przycinam, nawilżam one non stop są w dotyku szorstkie i zrodziło mi się pytanie w głowie:
    Czy włosy trzeba codziennie zabezpieczać? Czy wystarczy tylko po umyciu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam ten problem. Ja codziennie daję jak nie olej to odżywkę bs na końce albo mieszam razem :)

      Usuń
    2. Na Twoim miejscu robiłabym to codziennie :) Sądzę, że silikony zawarte w produktach zabezpieczających końcówki mogłyby przez ten czas odparować. Nie jestem pewna.

      Usuń
  11. ja mam rocznego synka. przez hormony ciazowe tez cale 9 miesiecy doslownie chyba wlos mi z glowy nie spadl, natespnych kilka miesiecy tez nie. Za to teraz chyba odreagowuje, bo caly dom jest wmoich wlosach heh, jak ja bym chciala wrocic do tych pociazowych czasow! :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Włosowa przygoda zaczęła się już jakiś czas temu, kręcone włosy potrzebują wiele, szczególnie te rozjaśniane. Dlatego ja, maniaczka włosowa, chcąca jak najbardziej pomóc tym kłaczkom stosuję same naturalne rzeczy na porost włosów. Wcieram kozieradkę w skalp głowy, Wcieram jak i też piję skrzyp i pokrzywę, robię maski z lnu i miodu oraz najważniejsze..masuję skórę głowy specjalną techniką. Takim oto efektem, mam już tak długie sprężynki, że każdy chce je dotknąć i mówi że są nakręcone.

    OdpowiedzUsuń
  13. hej, czy produktem, którego recenzje trzeba napisać może być olej, czy jakiś półprodukt, lub inne dziwactwo włosomaniacze? czy ma to być produkt gotowy, drogeryjny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak najbardziej może być taki drogeryjny :)

      Usuń
    2. Bardziej chodziło mi o to, czy może być coś innego? :-)

      Usuń
    3. aaaa :) no to pewnie, że może być!

      Usuń
    4. To super, dzięki! :-)

      Usuń
  14. Aniu a co na łysienie u panów? Nie proszę o odpowiedź tutaj. Może to temat na wpis? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że to samo co dla Pań, włos to włos.

      Usuń
    2. Włos to włos ale nie wyobrażam sobie mojego męża z wcierką z kozieradki albo olejowaniem włosów :D Kaja

      Usuń
    3. Myślę, że mąż bardziej byłby skłonny wcierać kozieradkę niż miesięczną kurację za kilkaset zł ;)

      Usuń
    4. Jest coś takiego reklamowanego w tv, szampon chyba, ciekawe czy ma szansę zadziałać na męskie włosie.

      Usuń
    5. Też myślałam żeby prześwietlic te DX na siwe i na wypdanie moze fajne sa?

      Usuń
  15. Wysłałam zgłoszenie. Pozdrawiam (najena)

    OdpowiedzUsuń
  16. no to zaczynam tworzyć.

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej, z góry przepraszam za pytanie (a właściwie 2 pytania) niezwiązane z tematem. Otóż, wydaje mi się, że przeproteinowałam włosy (wyglądają jak siano, są suche, mimo że po ok. półrocznym dbaniu o włosy, były one gładkie i dosyć nawilżone). Problem polega na tym, że nie używam zbyt wielu produktów, które zawierają proteiny. Jedynym wyjątkiem jest maska Kallos, którą nakładam raz na ok 2 tyg (ostatnio nałożyłam jej nieco więcej niż zwykle). Kiedy zauważyłam, że włosy są suche, zaczęłam je intensywnie nawilżać (oleje, siemie lniane, odżywka a alosem isany itp). Po kilku dniach moje włosy zaczęły powoli powracać do dawnego stanu. Używałam wówczas innego szamponu niż Baby Dream, którym ostatnio myję włosy. Po ponownym użyciu Baby Dream włosy znowu stały się mega wysuszone. Czy jest możliwe przeproteinowanie włosów tym szamponem? Wiem, że zawiera proteiny pszenicy, ale nie słyszałam jeszcze, żeby komuś sie to przydarzyło...Jestem teraz w UK, a zanim tu przyjechałam zrobiłam sobie zapas szamponów Baby Dream na kilka miesięcy, bo tu nie ma Rossmanna ;/ Nie wiem, jaki inny łagodny szampon mogłabym wypróbować tutaj, gdyż zauważyłam, że w Anglii mają niewielki wybór, jeśli chodzi o dobre szampony.Czy ktoś może polecić coś bez silikonów i SLS? Pozdrawiam, Amelia

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziewczyny, na wypadanie włosów bardzo dobry jest plantur, polecam. Poza tym wierzbownicą warto się zainteresować, ale na razie to przede mną

    OdpowiedzUsuń
  19. Anwen, a co rozumiesz przez krótką recenzję?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co tu nie rozumiesz?

      Usuń
    2. No bo ludzie różnie krótkość pojmują - dla jednych to będzie pół kartki A4, dla innych dwie.

      Usuń
  20. a co sądzicie na temat domowych odżywek do włosów? czy nie lepiej spróbować czegoś takiego od odżywek dostępnych w sklepach? czytałam ostatnio artykuł http://porostwlosow.pl/domowe-odzywki-na-wlosy.html, z którego dowiedziałam się, że nawet przy użyciu podstawowych produktów można w znaczącym stopniu odbudować stan naszych włosów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cały blog jest poświęcony m.in. tej tematyce!

      Usuń
  21. zglosilam sie
    Oliwia2204

    OdpowiedzUsuń
  22. Zgłosiłam się, Aniuska1707 ;)
    Mam nadzieję, że wszystkie recenzje będą przeczytane i że wygra najlepsza! POWODZENIA! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej, a czy jest możliwe wypadanie włosów ze względu na ich długość? Mam dosyć długie włosy, około do talii. Strasznie mi wypadają. Przy czesaniu, myciu, nakładaniu odżywek leci ich mnóstwo. Byłam u dermatologa, który powiedział mi, że nie widzi żadnej choroby skóry głowy. Więc pomyślałam, że są za długie i dlatego wypadają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obczaj post "czy trzeba obcinać włosy po porodzie" albo "mity o włosach" :) W skrócie - nope, to nie to. Może to sezonowe po prostu? Jakieś stresy? Wcierasz coś? Jak tak, to lepiej przestań. Jeśli nie, może zacznij :) Mam nadzieję, że pomogłam.

      Usuń
    2. Dopisek. Ew. odwiedź jeszcze jednego dermatologa, bo może tamten to była dupa wołowa. Badanie krwi nie zaszkodzi. Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Dzięki za odpowiedź! Wcieram preparat, który przepisał mi dermatolog, jest to lek robiony. Wcieram od około miesiąca i na razie bez efektów.

      Usuń
    4. lek robiony i miesiąc bez efektow... hm, ciekawe. To może w organiźmie czegoś brakuje? Rozejrzyj się w aptece za jakimiś suplementami np. Calcium Panthotenicum (czy jakoś tak, to jest witamina B5, będą wiedzieli o co chodzi), skrzypovit i takie tam... Zaszkodzić nie zaszkodzi, a może pomóc.

      Usuń
  24. Na problemy z włosami polecam salon Vici Hair w Krakowie - poradzą sobie ze wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja jak zwykle na ostatnią chwilę, ale mam nadzieję,że zdążyłam i moje zgłoszenie dotrze przed północą.. Pozdrawiam! Anulka Ania

    OdpowiedzUsuń
  26. Anwen kiedy wyniki ? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisane jest prZeciez w regulaminie, ze do 2 tygodni od zakonczenia konkursu.
      Czytanie naprawde nie boli.

      Usuń
  27. Chyba już minęlo dwa tygodnie ciekawe jakie wyniki ;D

    OdpowiedzUsuń