Magnez na włosy - skuteczny sposób na niedobory!


Dziś miał być na blogu zupełnie inny wpis, ale zainspirowana audycją 'Instrukcja obsługi człowieka' w radiowej Trójce (jeśli nie znacie to naprawdę polecam :)) ) postanowiłam napisać Wam co nieco o magnezie i niezwykłym (przynajmniej dla mnie) sposobie na uzupełnienie jego braków w organizmie. Zanim jednak do tego przejdę opowiem może o tym, co takiego magnez robi na moim, jakby nie było włosowym blogu.

Magnez jest jednym z ważniejszych pierwiastków dla naszego organizmu i co ciekawe najpopularniejszym suplementem kupowanym między innymi w Polsce. Ma wpływ nie tylko na nasz układ nerwowy, ale bierze udział w wielu procesach biologicznych w tym w produkcji białek np. keratyny, z której zbudowane są nasze włosy. Jego niedobór może objawiać się nerwowością, osłabieniem, drganiem mięśni, rozdrażnieniem, a nawet depresją. Dodatkowo możemy obserwować łamliwość paznokci i właśnie wzmożone wypadanie włosów. Poza tym brak odpowiedniej ilości magnezu w naszej diecie może powodować kruchość włosów i ich szybsze rozdwajanie na końcach. Warto wspomnieć również o tym, że dzięki niemu łatwiej radzimy sobie ze stresem, a ten jest przecież jedną z częstych przyczyn nadmiernie wypadających włosów.

Co zatem zrobić by magnezu nam nie brakowało?

Oczywiście najlepiej byłoby zadbać o zdrową dietę, bogatą w ten pierwiastek. Znajdziemy go w gorzkim kakao (i gorzkiej czekoladzie też :) ), kaszy gryczanej, fasoli białej, orzechach laskowych, płatkach owsianych, ciecierzycy, grochu czy szpinaku. Możemy też postawić na suplement i łykać go w tabletkach ale to jest akurat najsłabsze rozwiązanie, bo tylko niewielka jego część zostanie wchłonięta przez organizm, a my obciążymy sobie układ pokarmowy niepotrzebnie kolejną pigułką. Jest na szczęście łatwiejszy, a przy tym skuteczniejszy sposób na uzupełnienie niedoboru magnezu o czym właśnie dziś usłyszałam w radio i na pewno go wypróbuję. Zamiast łykać tabletkę możemy zrobić sobie kąpiel solankową lub nawet tylko wymoczyć w takim roztworze stopy (opcja dla tych co tak jak ja nie mają wanny ;) ), bo magnez świetnie wchłania się przez skórę.

Kąpiel magnezowa

Chlorek magnezu możemy kupić przez internet, nawet na allegro. Za kilogram zapłacimy około 20zł, a do jednorazowej kąpieli wykorzystamy 1 szklankę na całą wannę. Jeśli zdecydujemy się na moczenie stóp wystarczy, że do miski z wodą dosypiemy około 2 łyżek soli magnezowej i będziemy powtarzać taki zabieg codziennie. Zamiast tego możemy zrobić:

Oliwę magnezową

100 g chlorku magnezu (koniecznie oczyszczonego)
200 ml wody (najlepiej destylowanej/demineralizowanej)

mieszamy razem i podgrzewamy w małym garnku (nie gotujemy, chodzi tylko o to by sól się rozpuściła). Takie roztwór będzie miał konsystencję oliwy (a nawet będzie lekko tłusty przy smarowaniu nim ciała). Jeśli przelejemy go do butelki z atomizerem to możemy go stosować jako antyperspirant lub nacierać nim ciało właśnie po kąpieli w celu uzupełnienia niedoborów magnezu w organizmie, a przy okazji jako kosmetyk pielęgnacyjny, bo taka oliwa ma podobno doskonałe właściwości odmładzające skórę (mimo wszystko raczej nie odważyłabym się nakładać jej na twarz, ale na nogi czy stopy czemu nie ;) ). Tylko uwaga - nie nadaje się ona na włosy, bo dosyć mocno wysusza, a po zastosowaniu na ciało też warto zadbać o jego dodatkowe nawilżenie, np. stosując oleje.

Zaciekawiłam Was? Wypróbujecie taką niekonwencjonalną metodę? Bo ja na pewno tak! :))

Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

65 komentarze:

  1. O, a to ciekawe:) Pewnie, że spróbujemy !
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A czy można by na przykład stosować taką oliwę do olejowania włosów, na dwie godziny? Nie zaszkodzi? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie nie :) ona będzie mocno przesuszać włosy (skórę też)

      Usuń
  3. Czytałam o tym niedawno i zastanawiałam się nad skutecznością - chętnie przeczytam Twoją opinię po wypróbowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze a mi właśnie teraz strasznie wypadają włosy a do tego zaczęły mi się rozdwajać paznokcie. Może przez niedobór magnezu właśnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam osoby które mają baaaaaaardzo duże niedobory magnezu ( tężyczka) i mają piękne włosy i żadnego problemu z paznokciami także, nie stawiałabym na niedobór magnezu

      Usuń
    2. Niekoniecznie, ja miałam niedobory magnezu i włosy mi strasznie leciały dopiero po uzupełnieniu wszystko wróciło do normy. Tu chyba wszystko zależy od organizmu

      Usuń
    3. TEŻYCZKA ma związek z wapniem a nie magnezem

      Usuń
    4. A właśnie, że z magnezem i wapniem, bo przy tężyczce trzeba magnez i wapń uzupełniać, w proporcji 1:2

      Usuń
  5. Ciekawe... Tymbardziej, że ginekolog zalecił mi branie magnezu w dość dużej dawce (jestem w 6 miesiącu ciąży) - 600mg tj. 6 kapsułek dziennie. Kapsuły wielkie jak dla konia, a ja mam problem z połykaniem :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w ciąży również brałam magnez i włosy nie wypadały. Od trzech miesięcy po ciąży już zapominam o braniu tabletek i włosy wypadają w tak dużej ilości że niedługo zostanę chyba łysa jeżeli nic z tym nie zrobię...

      Usuń
  6. Ale czekalam na wpis. Od godziny odswierzam stronę ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jutro będzie coś jeszcze bardziej włosowego :) a jak się wyrobię to może też wyniki konkursu

      Usuń
  7. Magnez stosowany w ciąży służy zmniejszeniu ciśnienia krwi :) Poza tym wypadające włosy czy kruche paznokcie nie muszą koniecznie świadczyć o niedoborze magnezu, mogą być też objawem niedokrwistości z niedoboru żelaza, witaminy B12 i innych ważnych składników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małe sprostowanie, bo zapewne właśnie to autorka komentarza miała na myśli :) Sam w sobie magnez nie zmniejsza ciśnienia krwi, ale faktycznie stosowany profilaktycznie w sposób pośredni wpływa na utrzymanie go w normalnych wartościach. W ciąży natomiast stosowany jest przede wszystkim żeby zapobiegać skurczom (szczególnie macicy) oraz poronieniom. A oprócz tego ma jeszcze mnóstwo innych zastosowań jak np. wpływ na prawidłowy rozwój kości malucha :)

      Usuń
    2. no tak tak, sam tego nie robi, ale przyczynia się do tego- o to mi chodziło :))

      Usuń
  8. O proszę, faktycznie bardzo ciekawy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedy można się spodziewać wyników konkursu z Lawendową Szafą? :) Ps. Bardzo ciekawy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po co zawracać Anwen głowę pytaniami, na które odpowiedź została podana dawno temu? Wyciągnięte z regulaminu konkursu: "5. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na blogu w ciągu tygodnia od jego zakończenia." Odrobinę cierpliwości...

      Usuń
  10. akurat mam niedabór magnezu - może dlatego moje włosy nigdy nie były w jakimś super stanie pomimo starannej opieki i troski

    OdpowiedzUsuń
  11. Już o tym czytałam na Akademii Witalności, ale nie spróbowałam. W czerwcu na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurcze Anwen, tylko nie Grażyna Złoń...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażyna to kopalnia wiedzy! :)) świetnie się jej słucha i ma taki dźwięczny melodyjny głos łatwo wpadający w ucho i zapadający w pamięć, wiele ciekawych, odkrywczych rzeczy wydobywam z jej instrukcji, wiele razy się poratowałam ziółkami, jak np. ostatnio czystkiem. A 'Złoń' to chyba Niedźwiedzki wymyślił żartobliwie ;)

      Usuń
    2. Jeśli to Niedźwiedź, to gratuluję celności! :-)

      Usuń
  13. Anwen, robisz na wodzie kranowej czy destylowanej, demineralizowanej? A jeśli na zwykłej to jaką ma trwałość? Zamiast chlorku magnezu może być również sól epsom, albo sól z morza martwego - dodatkowo mają też inne minerały.
    A wiedziałyście, że oliwa magnezowa jest jednym z naturalnych sposobów na uniknięcie porannych nudności :) sposób na zmorę kobiet rozpracowany i uskuteczniony.
    http://wellnessmama.com/6065/how-i-avoided-morning-sickness/
    Adi

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy sól magnezową można dostać stacjonarnie w Krakowie?

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawa metoda :) od 2 dni drga mi oko,więc chyba coś z tym magnezem mam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co pamiętam, to jeśli drga prawa powieka to jest niedobór magnezu, a lewa to niedobór potasu ;)

      Usuń
  16. Miękkość i gładkość stóp w pakiecie :)) ze 20 minut spokojnie można moczyć. Później wetrzeć olej i ach :) Na skórę ciała również można sobie spryskiwać.

    OdpowiedzUsuń
  17. należało by dodać, że chlorek magnezu musi być oznaczony 'czysty do analizy' gdyż nie oczyszczony zawiera więcej metali ciężkich a to nam raczej energii nie doda :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słusznie, "czda" najbardziej się przysłuży.

      Usuń
    2. I przydałaby się woda demineralizowana, bo zwykła kranówa ma tyle jonów węglanowych, że zrobi się osad z magnezem i nici z wchłaniania przez skórę :)

      Usuń
    3. Albo destylowana.

      Usuń
  18. Tu jest cała rozpiska jak używać oliwy magnezowej i do kąpieli i jako "antyperspirant"

    http://stressfree.pl/dezodorant-lub-kapiel-na-niedobor-magnezu-czemu-nie/

    OdpowiedzUsuń
  19. Anwen słuchałam dziś tej samej audycji :) I czytałam ten sam artykuł w internecie co Ty. I nawet na allegro sprawdzałam ceny chlorku magnezu. Kurcze, szybka jesteś:) A życzenia dotyczące Twojej ciąży tak z dobrego serca, sama mam córeczkę urodzoną jesienią i tak mnie naszło jakoś, przez przypadek napisałam w dniu matki.

    OdpowiedzUsuń
  20. Podejrzewam, że tę sól można też dostać w aptece lub sklepach zielarskich :) Chętnie wypróbuję kąpiel stóp! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. czytałam o magnezowych kąpielach jakiś czas temu, ale nie byłam przekonana...teraz wiem, czas na zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Anwen, w moim mieście masz sobowtórkę :D Przypominasz mi także trochę Kasię Cichopek z twarzy :D To oczywiście komplement, moim zdaniem ona ma piękne oczy i miły uśmiech :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pojechalas haha :D

      Usuń
  23. Już miałam pytać, jak się ma miniaturka do tytułu wpisu, a tu takie zaskoczenie:) super sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  24. Próbowałam obu metod regularnie przez dłużysz okres, jednak nie podnoszą one poziomu magnezu, poza tym chlorek magnezu wchłania nam się tylko w 3 % przynajmniej tak jest jeżeli chodzi o ten w tabletkach, ale myślę, że tyczy się to także moczenia stóp czy oliwki magnezowej. W każdym razie moim zdaniem szkoda na to czasu i pieniążków, lepiej włączyć do diety pestki dyni, zarodki, płatki owsiane i inne o których pisałaś
    Polecam także magnesol do picia w tabletkach ma cytrynian magnezu który wchłania się w 90 % lub płyn do picia MagActive (jest sporo droższy niż magnesol).
    Ale to przy takich poważnych niedoborach magnezu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chlorek magnezu jest najlepiej przyswajalny - w leku Slow Mag jest właśnie chlorek magnezu, w takiej postaci wchłania się w jelitach!
      Poza tym - pigułka nie pigułka - ciężarne łykają jakieś bzdurne suplementy, kiedy tak naprawdę przydaje się kwas foliowy (0,4mg w pierwotnej prewencji wad cewy nerwowej) i magnez/postas przy m.in. skurczach. I nie w postaci chelatów, kąpieli czy innych cudów, ale w postaci leków, jeżeli dieta nie dostarcza tych pierwiastków - produktów przebadanych, zarejestrowanych, dostarczających konkretnej ilości!

      Pozdrawiam,
      Karolina.

      Usuń
    2. Ale to co polecasz to znowu tabsy... ;/ pamiętaj że każdy lek ma jakieś zanieczyszczenia i skutki uboczne również mogą się pojawić. Jak raz coś się leczy farmakologicznie to później uderza w inne narządy. Naturalne leczenie może nie daje cudownych natychmiastowych efektów, trzeba na nie poczekać, farmakologia uderza niemal od razu miejscowo, ale też dając złudne odczucie wyleczenia... no i po co się świadomie (?) podtruwać syntetykami? Mając wciąż na uwadze, że "będę musiała tak już do końca życia" żeby utrzymać jako taki stan... w mojej ocenie słabe podejście.

      Usuń
    3. Muchomory również są 'naturalne'.
      To jak leczenie raka u bioenergoterapeuty.
      Bardzo nie podoba mi się zmiana tematyki bloga z włosowego na poradnictwo samolecznicze. Ale cóż, dr Google to dr globalny.

      Pozdrawiam,
      Karolina.

      Usuń
    4. nie wiem Karolino skąd wyczytałaś, że chlorek magnezu jest najlepiej przyswajalny ale jesteś w błędzie radze zagłębić się bardziej w lekturę a potem podważać czyjeś zdanie ...

      Usuń
    5. wszelkie tabletkowe specyfiki to powinny przyjmować moim zdaniem tylko osoby o poważnych niedoborach magnezu np chorzy na okropną tężyczkę, a wszyscy inni wystarczy jak będą czasem podjadać gorzką czekoladę i pestki dyni, po co truć się tabletkami ...

      Usuń
    6. Polecam poczytać chociażby "Leki Współczesnej Terapii", Paulino.

      Usuń
  25. Chyba muszę odnaleźć tę audycję, bo wcześniej nie słyszałam o czymś takim ;)
    Anwen, jeśli chodzi o magnez w tabletkach/kapsułkach, to są preparaty będące LEKAMI, nie suplementami diety (np. Magvit B6), których wchłanianie jest bardzo dobre :). Przy okazji wiemy, że ten magnez faktycznie zawiera ;) Jeżeli kogoś to interesuje, to całkiem przystępny tekst o tym najczęściej kupowanym minerale znajduje się pod tym linkiem: http://efarmazone.pl/magnez-w-co-drugiej-reklamie-jak-wybrac-najlepszy/

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak często należy taką kąpiel powtarzać? ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie miałam o czymś takim pojęcia :) mam nadzieję, że w żaden sposób nie jest szkodliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  28. a jeszcze lepszy jest siarczan magnezu, ponieważ siarka równie dobrze wpływa na skórę, włosy i paznokcie co magnez - nazywa się to sól angielska/sól gorzka/sól epsom - można zrobić też z niej spray do włosów ( 2-3 łyżki soli + kubek wody) - włosy są po tym b. miękkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o soli Epsom już kiedyś na blogu pisałam ;) http://www.anwen.pl/2013/03/sol-epsom-kolejny-wosowy-hit.html

      Usuń
  29. Ja od dwóch dni biorę Revalid. Myślę, że mi pomoże bo włosy mi strasznie wypadają :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Dziewczyny mam do Was pytanie na trochę inny temat, potrzebuję opinii na temat kosmetyków z serii Organique. (Mam na myśli te http://allegro.pl/show_item.php?item=4288857723) Wiem, że Anwen polecała wersję Anti Age, ale może któraś z Was stosowała tę? Jest do zniszczonych włosów, skład marzenie, ale przed kupnem może znajdę kogoś kto jej używał.
    Pozdrawiam Was serdecznie, Ola ;))

    OdpowiedzUsuń
  31. Anna: "Przy okazji wiemy, że ten magnez faktycznie zawiera ;)" dlaczego tu podpięłaś uśmieszek z przymrużeniem oka? ;D chciałabyś jakoś dowieść, że chlorek magnezu nie zawiera magnezu...?

    Dziewczyny czy mogłybyście na tym blogu nie reklamować preparatów farmaceutycznych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chodzi o reklamę, tylko świadomość, że nie wszystko jest lekiem - produktem przebadanym, którego rejestracja trwała jakieś 2 lata, a suplementem diety, 'naturalnym magnezem' czy innym 'nienaturalnym'.
      Poza tym również uważam, że takie tematy nie powinny się tu pojawiać.
      K.

      Usuń
    2. Nie miałam na myśli chlorku magnezu jako tako, tylko magnez w preparatach stosowanych doustnie (w suplementach nie mamy pewności, że zawierają to co napisał producent). I nie miałam zamiaru reklamować czegokolwiek, co dobrze ujęła moja przedmówczyni. Może niepotrzebnie poruszyłam ten temat, ale ciężko mi było zostawić stwierdzenie o słabej przyswajalności magnezu z tabletek przez organizm bez komentarza. Powstrzymam się na drugi raz o ile taki temat jeszcze się pojawi.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  32. BARDZO mnie zaciekawiłaś, nie słyszałam o tym wcześniej :) Na pewno wypróbuję taką kąpiel w niedługim czasie, może córka mi na to pozwoli :p

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawe. koniecznie muszę wypróbować kąpiel dla stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Magnez najlepiej wchłania się przez skórę dlatego kąpiele czy aplikacja oliwy magnezowej są bardzo skuteczne. Magnez wspomaga przyswajanie się wapnia, dzięki czemu niesamowicie poprawia się kondycja paznokci - zawsze miałam słabe i rozdwajające się paznokcie, a teraz zdrowe i twarde jak stal - bardzo polecam!!! Na włosy na pewno też magnez miał wpływ, ale tutaj tyle innych czarów odprawiam, że nie przysięgnę na 100%, że tylko magnez pomógł ;)
    Od ponad roku stosuję oliwę magnezową w formie dezodorantu i jestem zachwycona. Oczywiście oliwa nie blokuje pocenia się, więc organizm może się naturalnie oczyszczać, ale dzięki antybakteryjnemu działaniu magnezu nie czuć zapachu potu.
    Więcej o oliwie magnezowej jest tutaj: http://www.kaila.pl/oliwa-magnezowa-magnesium-oil-naturalny-dezodorant-oraz-tania-suplementacja-magnezu/
    I jeszcze jedna ogromna zaleta suplementacji magnezu - znikają wszelakie skurcze nóg!

    pozdrawiam
    Kaila

    PS
    Anwen - mam nadzięję, że nie nadużyłam gościnności podając odnośnik?

    OdpowiedzUsuń
  35. A gdyby dodać takiej soli do własnoręcznie zrobionej odżywki? Może inne składniki zniwelowałyby wysuszające działanie. Zresztą tej soli nie musi być dużo. Co o tym sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
  36. wypróbowałam, działa :D najlepiej jak sól magnezową rozpuści się w bardzo ciepłej wodzie

    OdpowiedzUsuń
  37. Stosuje kapiele z dodatkiem magnezu ale takze wspomagam sie zazywajac Chela-Mag B6. Po prostu nie mam w domu...wanny:( wiec jakos sobie musze radzic. A czuje, ze mam zbyt malo magnezu w organizmie, niestety;/

    OdpowiedzUsuń
  38. ja kupuję w aptece zwykły buzujący magnez i dorzucam do kąpieli. Działa rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. ja długo stosowałam magnez w tabletkach bo meczyły mnie noce skurcze, ale w sumie nie do konca pomagał... dopiero jak zaczełam pic piwniczanke to ustały. moze magnez w wodzie mineralnej to ten najlepiej przyswajalny? :)

    OdpowiedzUsuń