Suchy szampon XXL Volume, Batiste - jak sprawdził się u mnie?

Jest to jeden z tych produktów, o których krążą tak skrajne opinie, że bardzo długo sama wahałam się czy w ogóle go kupić. Kilka z Was mi go bardzo polecało, ale zdecydowana większość odradzała, mówiąc, że jest najgorszy z całej serii. Jak wiecie ja jestem wielką i zagorzałą fanką Batiste, więc bardzo się cieszę, że miałam okazję przetestować i ten.

Trafił on do mnie już jakiś czas temu wraz z kilkoma innymi nowościami od Batiste w ramach niezobowiązującej paczki niespodzianki (dla wtajemniczonych tzw. #darylosu, których ja akurat praktycznie nie dostaję), o której nie musiałam nawet wspominać. Ten szampon jednak zasługuje na osobny wpis i dlatego dziś chciałam Wam o nim krótko opowiedzieć.


Na początku muszę przyznać, że jest on rzeczywiście inny i pewnie nie spodoba się większości osób, które go wypróbują, ale dla mnie okazał się hitem i wraz z wersją Tropicalną będę go na pewno kupować regularnie! Dlaczego?

1. Jest to unikatowe połączenie suchego szamponu i lakieru do włosów i traktowany właśnie jako stylizator a nie szampon sprawdza się idealnie.

2. Usztywnia włosy i bardzo mocno unosi je u nasady. Możemy mówić o prawdziwym efekcie XXL! Na dzień szczerze mówiąc ten efekt jest jak dla mnie wręcz zbyt nienaturalny, ale na wieczorne wyjścia jest super.

3. Przedłuża świeżość włosów najlepiej ze wszystkich szamponów Batise. Ja mogę swoich spokojnie nie myć nawet przez 4 dni.

4. Nie matowi mi włosów, ani nie zostawia na nich białego proszku.

5. Daje się bardzo łatwo wyczesać dzięki czemu włosy nie są posklejane, a wciąż ładnie odbite od nasady. Ten efekt utrzymuje się przez kilka dni, aż do następnego mycia.

6. Nie podrażnia skóry, ani nie przesusza włosów (oczywiście używany sporadycznie).

7. Ładnie pachnie.
8. Świetnie sprawdza się w upięciach i kucykach - możemy ładnie unieść włosy bez konieczności ich tapirowania. 

Oczywiście czytając to co pisałyście mi Wy i to co piszą dziewczyny w KWC na myśl przychodzą mi dwie rady. Po pierwsze nie można przesadzać z jego ilością, a po drugie trzeba go bardzo dobrze z włosów wyczesać jak już wyschnie. Wtedy nie będziemy miały ani nalotu, ani posklejanych włosów. Tak czy inaczej wiem jednak, że na pewno nie sprawdzi się on u wszystkich. Za to powinien wyjątkowo spodobać się osobom o naprawdę cienkich, bardzo miękkich włosach (Ewa wiesz, że piszę to i do Ciebie ;) ) lub tych długich i ciężkich, które mają tendencję do oklapywania.

Znacie go? Lubicie? :)

Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

120 komentarze:

  1. Hej :) mam prosbe czy moglabys przeanalizowac sklad mleczka prostujacego firmy Marion ? kompletnie sie na tym nie znam, a chcialabym wiedziec jest warte uzycia czy lepiej trzymac sie od niego z daleka hehe :)
    Oto jego sklad : Aqua, Cetromonium chloride, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, and Ceteareth-20, Trimethylsilylamodimethic one, C11-15 Pareth -9, Cyclopenthasiloxane, Dimethiconopol, Glycerin, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Phenyl TrimothiConE, Parfum, Propylparaben, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothazolinone, Citric Acid. Z gory dziekuje :) !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład zdecydowanie nie zachwyca, nie ma praktycznie nic wartościowego jedynie Cetromonium chloride, Cetyl Alcohol, jako antystatyk i coś lekko nawilżającego. Reszta słabo, poszukłabym czegoś innego, albo może encanto żeby wygładzić, i wyprostować włosy?

      Usuń
    2. Robilam keratynowe prostowanie wlosow w salonie fryzjerskim, kosztowalo mnie 250zl a efekt utrzymal sie ok2tyg co mnie nie zadowala. Mleczko prostujace uzywam na mokre wlosy i modeluje na szcotce suszac wlosy, sprawdza sie calkiem fajnie. Wiem ze nie jest rewelacyjne pod wzgledem nawilzania itp. ale najwazniejsze ze nie szkodzi skoro nie ma nic groznego w skladzie. Dziekuje za pomoc :)

      Usuń
    3. Używałam, nie polecam tego mleczka:(

      Usuń
  2. Ostatnio jak byłam w Hebe zastanawiałam się czy go nie wziąć, ostatecznie padło na panterkę, ale kolejnym razem do koszyka z pewnością wpadnie XXL :) Lubię objętość we włosach, więc myślę że sprawdzi się super :) Nie mogę się doczekać jego zakupu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie podobnie, ale padło na wiśnie :)

      Usuń
    2. W tej chwili (chyba wciąż jeszcze) trwa promocja w Hebe, przy dwóch regularnych szamponach jest "kieszonkowy" XXL w gratisie (jeśli Autorka potraktuje ten komentarz jako spam, to przepraszam, rozumiem, jeśli zechce go usunąć - ale to akurat fajna okazja, żeby go wypróbować za friko, przynajmniej nie zainwestuje się pieniędzy w coś, co komuś może nie przypasować).

      Usuń
  3. A ja właśnie myślałam, że nie nadaje się do włosów cienkich i rzadkich jak moje;) Fajnie, w końcu coś dla mnie, trzeba zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Nie są posklejane, ale są usztywnione. Jest to uzależnione od efektu jaki lubisz. Nie da się ich swobodnie przeczeać dłonią, zastygają raczej w jednej formie. Ja to lubię, bo moje włosy są często piórkowate. Nie zapominajmy, że w XXL jest jednak lakier, więc minimalne działanie lakieru jest, jednak włosy nie są aż tak zastygnięte jak po klasycznym lakierze. Jeśli chcesz mieć dalej sypkie włosy, to lepiej wybrać wersję klasyczną np. kwiatuszkową, panterkową, tropikalną czy wisienkową :) :*

      Usuń
  4. Uwielbiam właśnie ten XXL, włosy uniesione u nasady, usztywnione, czasami uzywaz nawet od razu po umyciu żeby dodac objetości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja używam go właśnie wyłącznie od razu po umyciu :)

      Usuń
    2. To ja muszę w takim razie też spróbować dać go po myciu :) Jakoś nie wpadłam na ten pomysł, czekałam do momentu kryzysowego :D

      Usuń
    3. Właśnie kiedyś gdzieś już chyba Anwen pisałaś, że żeby suchy szampon działał to trzeba go zaaplikować od razu po fakcie, a nie jak włosy będą smętne i tłuste tak?

      Usuń
    4. Wyżej miało być aplikacja suchego szamponu nie po fakcie, tylko po myciu włosów :D

      Usuń
    5. powaznie? ja zawsze stosuje (tez batiste, ale moj ulubiony to original) dopiero jak sa tluste. szkoda wlosy traktowac szamponem (jakimkolwiek) jesli dopiero co byly umyte.. nie? chyba ze wlasnie dla jakiejs wyjsciowej fryzury.

      Usuń
    6. Anonimie wyzej-dokadnie tak samo zrozumialam kiedy anwen kiedys pisala jak stosuje suchy szampon... I zwrocilam na to uwage i okazalo sie zupelnie co innego, ze uzywa rzadko od wielkiego dzwonu kiedy wie ze musza jejdlugo wlpsy wytrzymac. Wiec widze ze nie tylko ja tak rozumiem. Swoja droga skoro uzywa rzadko to musi strasznieduzo go uzywac bo uzyla chyba wszystkie rodzaje:) ja swoj suchy szampon mam rok-jeden i ten sam, i uzywam go wlasnie rzadko, raz na tydzien-dwa :)

      Usuń
  5. Ale ja mam wyczucie do twojego bloga Anwen :D zawsze wchodze 10minut po dodaniu posta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam cienkie włosy z natury, muszę je myć codziennie i uwielbiam ten szampon. Naprawdę warto na niego wydać 15 zł, bo działa najlepiej ze wszystskich przetestowanych przeze mnie dotychczas. Jedynym minusem u mnie jest podrażnienie skóry głowy, jednak używając go w sytuacjach awaryjnych, nic się nie dzieje.
    U mnie na blogu jest również osobna recenzja, więc jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć jaki daje efekt na cienkich włosach to zapraszam :)

    Teraz jest promocja w Hebe, kupując 2 suche szampony Batiste, miniaturka 50 ml Batiste XXL Volume gratis.

    OdpowiedzUsuń
  7. jest to najlepszy suchy szapon z całej serii, mój ulubiony. Usztywnia i unosi włosy, bardzo często uzywam go na świerzo umyte włosy żeby nadac im objętości. Zdecydowanie polecam

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znoszę tego szamponu, właśnie za tą sztywność. U mnie matowi włosy i średnio przedłuża ich świeżość...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też go uwielbiam, uważam że jest najlepszy z całej serii:) byłam jedna z osób, która Ci go polecała w komentarzach, więc bardzo się cieszę że i Tobie przypasował:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja swój Batiste kupiłam pod koniec zeszłego roku i końca nie widać... Używam go raz na jakiś czas, ale chciałabym, żeby już się skończył, bo mam ochotę na inną wersję :D Teraz mam Medium. Jest genialny na awaryjne sytuacje!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja kocham go miłością dozgonną :) Jutro planuję zakup zarówno XXL jak i Wild, którego jeszcze nie miałam :) Kilka słów ode mnie - http://beatrishya.blogspot.com/2014/03/suchy-szampon.html :)

    OdpowiedzUsuń
  12. skoro to niezobowiązująca paczka, co czemu poświęcono opisowi skąd, jak i dlaczego cały akapit? nie wystarczy napisać, ze po prostu przetestowałas? skoro nie jest to zobowiązujące, to po co tak dziękować firmie batiste?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję, a stawiam sprawę jasno. Czy to źle, że jestem uczciwa wobec moich czytelników? ;)

      Usuń
    2. Napisze - źle, nie napisze - jeszcze gorzej... Niektóre Anonimy mają dziwne (i przede wszystkim, wieczne) problemy. Anwen, moim zdaniem w ogóle nie ma sensu się tłumaczyć.

      Usuń
    3. To Twoj blog, Twoje zasady, Twoja ziemia, Twoja sprawa co piszeesz, ja bym kasowała takie nadąsane posty :-)
      Kasia Gie.

      Usuń
    4. Kasiu, z Twoim podejściem to jaki sens prowadzić bloga, jeśli komentarze mają być wyłącznie pozytywne? Skrytykowała tak jak to widzi no i co się wielkiego stało? Dostała odpowiedź i a nuż zmieni nastawienie. Dziewczyny nie bójcie się tak krytyki, nie ma czego szczególnie jeśli nie macie sobie nic do zarzucenia.

      Usuń
  13. ja aktualnie używam wersji wild :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Znalazłam ostatnio miejsce gdzie mogę dostać Batiste stacjonarnie i myślę że niebawem się wybiorę i wypróbuję jakąś wersję.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziewczyny kręconowłose, co polecacie do stylizacji włosów po umyciu? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie zostawia matowego nalotu na włosach? Nie bieli ich? Napisałabym coś wręcz przeciwnego. Bardzo bieli i owszem, matowi. Właśnie to spowodowało, że nie polubiłam tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślę, że by się u mnie sprawdził. Przy mojej długości i strukturze włosów ciężko znaleźć coś, co je uniesie u nasady, a jednocześnie nie sklei ich na amen. Gdyby nie ten tekst, pewnie nie zwróciłabym na ten produkt uwagi, bo po przygodzie z jednym z tego typu kosmetyków jestem bardzo ostrożna jeśli chodzi o kosmetyki dodające objętości. Ale w takiej sytuacji zerkam już łaskawszym okiem :). Może się przyda przy okazji jakiegoś większego wyjścia ;).

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie stosowałam nigdy suchych szamponów. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Anwen, być może teraz masz mniej przetłuszczającą się skórę głowy ze względu na działanie hormonów ciążowych. Ja zawsze musiałam myć głowę codziennie, a od II trymestru ciąży miałam piękne włosy nawet na trzeci dzień po myciu. Bez względu na użyty szampon. Oczywiście, w Twoim przypadku wcale nie musi tak być. Piszę o tym, żeby dziewczyny miały dodatkową informację zanim rzucą się na ten szampon :-)
    Pozdrawiam, Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez nad tym ostatnio myslalam chyba przy wpisie nt. szamponu cedrowego (Anwen pisala, ze przedluza swiezosc wlosow do 3 dni). Z drugiej.strony chyba jest w stanie stwierdzic czy jej sie przetluszczaja tak samo szybko.bez uzycia.szamponu ;)
      Zdrowko, Anwen!

      Usuń
  20. Droga Anwen i wy, drogie czytelniczki :)
    Mam pytanie :D
    Moja mama ostatnio była u fryzjerki do której chodzę i ja, no i ta fryzjerka opowiadała, że zrobiła właśnie ten kurs to zabiegów z keratyną. Nie chodzi mi o ten zabieg prostowania ale o ten drugi (mama nie zapamiętała jak to się nazywa) - ma to ponoć wygładzać włosy, sprawiać, że będą bardziej lejące itp. Mama zapamiętała tylko, że robi się coś tam coś tam, a potem przejeżdża po nich specjalną "prostownicą, ale na zimno" ;p
    Nie do końca wiem o co chodzi. Czytałam trochę na necie i dowiedziałam się, że taki zabieg kosztuje ok. 300zł a niektórzy pisali, że czasem słyszeli o większych kosztach i utrzymuje się 3/4 miesiące. Oczywiście im częściej powtarza się zabieg, tym włosy są w lepszej kondycji. No i właśnie tutaj mam problem i nie wiem czy to jest ta sama rzecz, co fryzjerka opowiadała mojej mamie, a mianowicie że u nie jtaki zabieg kosztuje 40zł i utrzymuje się ok. 1 miesiąc. Kazała przekazać to mi, wie że siezę w różnych blogach i forach to może się zainteresuje :)
    Czy wy wiecie o co chodzi i czy polecacie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może chodzi o rekonstrukcje włosów keratyna ? Taki zabieg jest dość tani ale krótko się utrzymuje.

      Usuń
    2. Myślę, że chodzi o zabieg keratynowy firmy Artego do którego stosuje się specjalny szampon, swerum i podżywkę. Serum za pewnie chce wtłoczyć bardziej w głąb włosa poprzez pielęgnice ( prostonice na zimno) z firmy montibello :) która działa za pomocą ultradźwięków :) Ten zabieg raczej nie kosztuje 300zł ;)

      Usuń
    3. w życiu nie widziałam głupszego komentarza...

      Usuń
    4. Daria jestes czlowiekiem Wierzbickiego i Schmidta?

      Usuń
  21. tak się zastanawiam, znajoma stosuje suchy szampon co drugi dzień (co 2 dni myje, w dzień 'niemyty' psika szamponem), czy takie częste stosowanie suchego szamponu może zaszkodzić? wiem, że ma problem z przetłuszczaniem i wypadaniem włosów przez problemy zdrowotne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podbijam bo tez tak robie niestety...

      Usuń
    2. Tez jestem ciekawa. Może wypowiedzieć się ktoś doświadczony?

      Usuń
    3. Po dwóch miesiącach takiego użytkowania moje włosy zrobiły się znacznie cieńsze i paskudnie się elektryzowały, z czym nigdy wcześniej nie miałam do czynienia, poza tym nasiliło się już i tak silne wypadanie. Proponuję spróbować z ziołami indyjskimi- u mnie najlepiej sprawdziło się brahmi, przede wszystkim dlatego, że nie pachnie rosołem :D mi akurat ten zapach w masce kalpi tone czy kadzidlany aromat amli nie przeszkadzał, ale wiem, że niektórzy tego nie lubią.
      Pato

      Usuń
    4. ja tez jestem ciekawa. up

      Usuń
    5. Po tygodniu takich "oszukiwań" zz odświeżaniem włosy zaczęły mi wypadać i szybciej się tłuścić, ale ja mam wrażliwą skórę głowy. Teraz używam tylko w sytuacjach awaryjnych.

      Usuń
    6. Uzywam XXL codziennie ale oszczednie ale nie zauwazylam zadnego negatywnego wplywu na moje wlosy, wygladaja lepiej niz kiedykolwiek:-)

      Usuń
  22. Zapowiada się ciekawie :) Nie lubię lakierów, a lekkie utrwalenie czasami by się przydało ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tropikalny uwielbiam, tym mnie mocno zainteresowałaś :) Nawet jak nieco skleja, na imprezę w sam raz skoro twierdzisz, że objętość taka szałowa. A pachnie ? :>

    OdpowiedzUsuń
  24. u mnie ten sprawdził się rzeczywiście najgorzej, włosy po nim tak zesztywniały że musiałam czym prędzej umyć włosy.... Nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Anwen ja trochę nie na temat. Czy to możliwe żeby jedwab (chi) wysuszał końcówki?
    anusss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne odczucia co do chi, więc chyba jest coś na rzeczy...

      Usuń
    2. Jedwab CHI to jeden z niewielu jedwabi z jedwabiem a jedwab to proteina, więc może wysuszać:) moje w każdym razie też wysuszał. Polecam "jedwab" z Green Pharmacy, same silikony i olejki.

      Usuń
    3. Dzięki dziewczyny
      anusss

      Usuń
  26. Wi niestety strasznie plącze i wysusza włosy, bardzo ciężko je po nim rozczesać, ale efekt owszem, jest!

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie używałam tych suchych szamponów i zastanawiałam się zeby kupić wersję mini (dostępną w Hebe) i sprawdzic czy to w ogole cos dla mnie. Ten mnie na prawdę zaciekawił, poniewaz mam dlugie, lejace, cienkie wlosy i fajni by było czasem je podniesc :) Nie używam kompletnie zadnych stylizatorow ale czasem mozna by sie o cos pokousić. Anwen, dziewczyny, kitory jeszcze z tych polecacie???

    OdpowiedzUsuń
  28. Anwen, czegoś takiego szukałam, dzięki Ci za tę recenzję. Będzie mój :) mogłabyś poradzić, jak go używać jako stylizator? Po myciu na mokre włosy wgniatać we włosy, wcierać w nasadę czy jak?

    OdpowiedzUsuń
  29. Droga Anwen,
    Chciałabym się zapytać czy istnieje szansa na powrót Tygodnia W Zdjęciach? Bardzo lubiłam te posty :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Czesc! ANWEN ile wlosow około na dzień dziennie Ci wypada? proszę o odpowiedz!

    OdpowiedzUsuń
  31. kupiłam sobie ostatnio miniaturkę z batiste żeby wypróbować i włosy naprawdę się nie przetłuszczają, ale denerwuje mnie ten biały nalot bo wyglądam jakbym była siwa po nim. Może wypróbuję ten xxl i zobaczę co mi z tego wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Możesz nie myć włosów aż 4 dni?! Biorę go! :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Dziś użyłam go po raz pierwszy i baaaaardzo mi się spodobał. Nie wyczesuję go, tylko roztrzepuję palcami i już znika, ale jestem blondynką, więc mam w tej kwestii trochę łatwiej:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jedyne czego w nim nie lubilam to tego, ze za mocno usztywnial wlosy, ale mimo to jestem najmocniej z niego zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja jeszcze nie opanowalam uzywania suchego szamponu przy kreconych wlosach. Musialabym go wyczesac zeby nie wlosy nie byly matowe, a wtedy fale ida sie kopac ;) Np i TT raczej srednio daje rade z tym proszkiem. Any clues?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może użyć małej ilości i dokładnie wmasować?

      Usuń
  36. Dziewczyny, czy gdzies w Poznaniu mozna kupic stacjonarnie Tangle Teezer?
    Bede wdzieczna za namiary, najchetniej gdzies w centrum. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hurtownia kosmetyków Bea Beleza, można znaleźć w necie namiary :)

      Usuń
  37. Hej :) Zaczęłam czytać Twojego bloga, bo mam coraz większe problemy z włosami. :( Rok temu zdecydowałam się na ombre, jednak fryzjerka zawaliła sprawę i chyba spaliła mi włosy. Tzn jak chciałam je pofarbować, to farba po prostu się zmywa przy każdym myciu i zostaje odcień żółtka :( Do tego moje włosy po myciu są tak splątane, że wyrywam połowę. Na wizażu dziewczyny poradziły mi odstawić odżywki, które do tej pory stosowałam (cała seria Nivea) i zmienić szampon. Tak więc używam szamponu Eva (taki w czarnym opakowaniu). Jednak włosy są po nim dziwne w dotyku i wydaje mi się, że jeszcze bardziej splątane. Po każdym myciu nakładam maskę i odżywkę (odżywka Garnier ultra doux z masłem karite i różne maski) i to trzymam przez 30 minut pod czepkiem. Nigdy nie stosuję prostownicy, suszarkę jak nie mam czasu i muszę gdzieś iść. Włosy myję raz na 5 dni (może dla Was to ohydne, ale w ogóle nie widać,żeby były tłuste). Co mogę jeszcze zrobić dla moich włosów? Nadal są splątane i w wielu miejscach wyglądają jak siano. Nie wiem czy to wina szamponu, czy powinnam robić z nimi coś innego? Oczywiście przeczytam całego bloga, jednak nie chcę długo męczyć moich włosów niewłaściwą pielęgnacją. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda nie jestem Anwen... ;) Spróbuj olejowania, bo działa cuda, maska z siemienia lnianego też może się sprawdzić :) Nikt Ci nie poda pielęgnacji idealnej dla Twoich włosów - kwestia prób i błędów :)

      Usuń
  38. Cześć ;) Jaki olej poleciłabyś do włosów kręconych i niestety podniszczonych ? kokosowy nie za bardzo się sprawdził.
    - Ania

    OdpowiedzUsuń
  39. Anwen a co sądzisz o zabiegu laminowania wlosow z firmy Marion?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poszukaj sobie. na blogu już był wpis o tym. ;)

      Usuń
    2. Tutaj Anwen pisała o tym Marionie-http://www.anwen.pl/2014/01/niedziela-dla-wosow-1_26.html

      Usuń
  40. a czy ten suchy szampon można stosowac do wypadających włosów? obawiam się ze jak go zacznę z nich wyczesywać to łącznie z połowa czupryny :(

    OdpowiedzUsuń
  41. bardzo się polubiłam ze standardowymi suchymi szamponami Batiste, ale ta wersja się u mnie w ogóle nie sprawdza, moje włosy stają się gumowe, bardzo niefajne w dotyku :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam ich zwykły suchy szampon cherry i jakoś...muszę nauczyć się go używać :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Będzie idealny dla moich długich 'ulizanych' włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Droga Aniu, a zdjątka jaki efektu tego cuda na twoich włosach? bo jestem bardzo ciekawa (: i zapewnie nie tylko ja.

    OdpowiedzUsuń
  45. ja mam do oddania jeden z szamponów Batiste, bo niestety mnie nie przekonał :( jedynie wersja dla ciemnych włosów daje radę, ale ogólnie to nie jestem wielką fanką

    OdpowiedzUsuń
  46. Hej :) dziewczyny możecie mi powiedzieć dlaczego do mycia jako łagodnego szamponu używacie facelle albo babyDream? Zapewne odpowiedź już wiele razy padła, ale chyba nie do końca. Czy mają w składzie coś wyjątkowego, na co skalp dobrze reaguje? Natknęłam się dziś w Rossmannie na szampon-żel pod prysznic Alterra sensitive ten z niebieską etykietą i zakrętką. Na dziale z żelami pod prysznic. Zaskoczyło mnie, że coś tak łagodnego na glukozydach bez barwników i zapachów, takie typowe dla alergików stoi na półce. Używałyście go do mycia włosów? Jak się sprawdza?
    Adi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kwestia tego, że nie posiadają mocnych detergentów - głównie chodzi tutaj o detergenty siarczanowe. Kiedyś Alterra Perfumfrei także należała do myjadeł delikatnych, ale onego czasu zmienili jej skład (chyba, że trafiłaś na starą wersję) i już zawiera SCS.

      Usuń
  47. Jedyny suchy szampon batiste, którego bym nie polecała, to ten do wlosow blond (hint of colour). okropne zolte wlosy, zolty proszek nie do wyczesania. pamietam, jak pierwszy raz go uzylam, bylam przerazona, ale juz nie mialam czasu, zeby go zmyc i musialam tak isc na uczelnie :( moje czolo i przedzialek - tez byly zolte... i bardzo mi bylo w tym kolorze nie do twarzy. nie no, koszmar. za to wszystkie inne, z tym XXL Volume wlacznie, sa za..biste!

    OdpowiedzUsuń
  48. miałam go, ale nie sprawdził się zbyt dobrze. pozostaję wierna wersji "cherry" :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Ciągle słyszę o tych szamponach, ale ich jeszcze nie próbowałam. Może się w końcu skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  50. pokaz zdjecie tego xxl :))

    OdpowiedzUsuń
  51. ❤ ❤ ❤ Śliczny blog i fajne zdjęcia ❤ ❤ ❤
    Życzę wesołych świat ;*
    Pozdrawiam cieplutko - Malwina z La Petite World & Home

    http://la-petite-home.blogspot.com/
    http://la-petite-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. Zanim jeszcze Batiste były dostępne stacjonarnie w Polsce kupiłam sobie trzy w Wielkiej Brytanii i byłam nimi zachwycona, szczególnie tym do rudych włosów :) Ale albo przesadziłam z częstotliwością używania i przesuszyłam skalp, albo moja skóra głowy przyzwyczaiła się do nich i rozkaprysiła za bardzo, albo wreszcie na polskie półki sklepowe trafiają gorsze produkty, bo kolejne suche szampony kupione w Hebe to był niewypał. Teraz długo nie używałam, więc chyba skuszę się na ten XXL Volume w ramach próby :) Chociaż moje włosy nie znoszą lakieru, to może Batiste mi go zastąpi? Jestem posiadaczką długich, cienkich, przetłuszczających się, oklapniętych włosów, spróbuję wszystkiego, żeby trochę je podnieść...

    OdpowiedzUsuń
  53. Myślałam o nim i jak wykończę ten co mam pomyślę o nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Proszę o MWH :c

    OdpowiedzUsuń
  55. Odpowiedzi
    1. albo niedziela dla włosów!

      Usuń
  56. Hej, Anwen, żyjesz? ;D Dawno nie dodałaś postów coś się stało? ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie smarowala jajka i ubierala choinke

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że to przez Święta, a nie problemy zdrowotne czy komplikacje...

      Usuń
    3. Spokojnie, każdy ma prawo do odpoczynku, nawet Anwen, nawet od blogowania :)

      Usuń
    4. Może to tylko przez Święta, oby farbowanie włosków nie zaszkodziło zdrowiu dziecka :/ Pozdrawiam

      Usuń
    5. A gdzie Wielkanoc dla włosów? Co Wy z tym dzieckiem, co ma dziecko do włosów?

      Usuń
  57. Aniu, chciałam Ci tylko dać znać, że coś jest nie tak z forum. Ostatnio dostałam dwie wiadomości, które nie były w ogóle przeznaczone do mnie, w nadawcach były inne dziewczyny a jednak mogłam je przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również dostałam jedną wiadomość, która nie była skierowana do mnie.
      Mam nadzieje, że to nic poważnego :)

      Monika

      Usuń
  58. Aniu :*

    Wiem, że piszesz do mnie :) :) To jakaś włosowa telepatia, bo ja właśnie ten szampon testuję i mam IDENTYCZNE zdanie o nim jak Ty Aniu.
    To zdecydowanie stylizator, nie szampon. Moim zdaniem jest idealny dla włosów mięciutkich, lubiących proteiny. Swietnie nadaje "teksturę" przy uczesaniach w koki (Ania wie, że ja ciagle coś tam upinam).
    Warto ten szampon kupić na specjalne wyjścia. ALE koniecznie trzeba włosy po nim przeczesać szczotką z włosia (ja mam khaję z dzika), bez tego jego użytkowanie w ogóle nie ma sensu. Ania poruszyła temat tapirowania i rzeczywiście Batiste XXL to taki tapir w puszce. Na pewno pomoże dziewczynom, którym wyślizgują się z upięć spinki i gumki.

    Pozdrawiam Anię i Was Wszystkie :)

    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  59. Hej! Gdzie niedrogo mogę kupić drewniany grzebień z szeroko rozstawionymi ząbkami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio był wpis o szczotkach i grzebieniach...

      Usuń
    2. the body shop

      Usuń
  60. Kupiłam go jakiś czas temu, pierwszy suchy szampon w sprayu z którym miałam do czynienia. I NIEZNOSZĘ go. Mam włosy falowane/kręcone, cienkie, jest ich niedużo. I wrażliwą, łojotokową skórę głowy. To, co ten szampon, stosowany w niewielkiej ilości robi na mojej głowie i włosach to jest masakra. Nie, nie skleja, nalot jeśli zostaje to minimalny. Owszem, efekt push-up jest ogromny. Ale po pierwsze nawet po jednokrotnym użyciu masakruje mi skalp, w efekcie dostaję albo tylko przesusz, albo wręcz krosty, zaczerwienienie, świąd, a z włosów robi jakiś idiotyczny, matowy hełm, suchy jak pieprz, w dotyku taki, że tylko marzę o solidnej masce i porządnym myciu, moje delikatne loczki prostując i strosząc totalnie. Zostawiam go więc tylko ja jakieś mega-awarie, kiedy nie mam szans włosów umyć.

    OdpowiedzUsuń
  61. Droga Anwen! :)
    Kocham Twojego bloga i dzięki niemu moje włosy są piękne i szybko rosną. :)
    Nie uznaj tego za "hejta", ale mam wrażenie, że nieco zaniedbujesz czytelników Twojego bloga. Ciąża nie zmienia raczej wiele, tym bardziej na początku. I wiem, że teraz rzuci się na mnie przynajmniej kilka Włosomaniaczek, ale pragnę zauważyć, że youtuberki nagrywają kilka filmów tygodniowo, nagrywają je przez ok.2 godziny, przerabiają kilka godzin, a potem jeszcze ładują to na youtube. Mam także wrażenie, że jesteś nieco niemiła wobec nas wszystkich. Kochamy Cię i nie chcemy żebyś się zmieniała..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuje się pod tym. :(

      Usuń
    2. Zauważ też, że większość polskich youtuberek nie ma pracy, nie jest w trakcie studiów, nie ma męża ani dziecka (w brzuchu ani poza). W dodatku wrzucają zapychacze w postaci filmów o jedzeniu owsianki. :) Akurat nasze youtuberki to kiepski przykład.

      Mam nadzieję, że anwen wypocznie i że jej urlop blogowy jest dobrowolny a nie wymuszony przez jakieś problemy. :)

      Usuń
    3. Bez przesady, były święta itd, każdy ma prawo odpocząć, oderwać się od kompa itd. Nie można mieć pretensji do Anwen, że ma życie prywatne i jakieś swoje sprawy, o których możemy nie mieć pojęcia :)

      Usuń
    4. Ale o co wam chodzi? Ostatnio Anwen ciągle dodawała posty, nawet codziennie. A w święta to chyba logiczne, że nie siedzi na blogu, ja nawet w tym czasie nie oczekiwałam na posty, bo dla mnie to jasna sprawa, że jest to czas, który spędza się z rodziną. Nie wyobrażam sobie, żebym w trakcie zjazdu rodziny z całej Polski siedziała na blogu :| Chyba życia nie macie, że takie pretensje się pojawiają

      Usuń
    5. Niektóre blogerki wstawiają posty raz na tydzień czy nawet rzadziej, i nikt nie ma o to do nich pretensji, ale jesli Anwen nie pisze nic 5 dni to już jest wielkie halo! Zacznijcie się przyzwyczajać bo jak urodzi dzidziusia to pewnie będzie jeszcze rzadziej pisać :P

      Usuń
    6. Żałosny wpis. Ciąża zmienia niezwykle wiele. Przede wszystkim zmienia priorytety. Niemiła! To chyba jakaś kpina :). Prowadzenie bloga ma być przyjemnością dla autora, a nie przymusem. Częstotliwość dodawania wpisów ustala ów autor, a nie wymagajacy czytelnicy... Radzę się przygotować na takie przerwy, bo gdy pojawi się Mała Księżniczka, Ania raczej na ostatnim miejscu będzie myśleć o blogu, kiedy 3/4 czasu pochłonie dziecko, a resztę będzie się chciało poświęcić mężowi i sobie...a najlepiej zająć się swoim życiem :).

      Usuń
  62. Na szczęscie prowadzenie bloga to nie Obowiązek a hobby, wiec mysle że Anwen wie najlepiej co robi. Są sprawy ważne i ważniejsze. I nie chodzi tu tylko o ciąże :)

    OdpowiedzUsuń
  63. U mnie jest wręcz przeciwnie.. włosy po nim są matowe i nawet trochę się nie unoszą.. widocznie nie każdemu odpowiada..

    OdpowiedzUsuń
  64. Używam dwóch szamponów Batiste 'panterkowy' i Strenght & Shine oraz odżywki Smoothing Conditioning mist z olejkiem arganowym i z tych wersji ten S&S i właśnie ta odżywka są super. Panterkowy jest ok, ale jednak ten zielony naprawdę super odświeża, a odżywka pięknie nabłyszcza ;-)

    OdpowiedzUsuń