Ulubieniec miesiąca - Wrzesień 2013: "Czarne mydło" Babuszki Agafii


Kolejny ulubieniec miesiąca, a w nim kolejne mydło ;) Chyba już oficjalnie mogę powiedzieć, że stałam się prawdziwą fanką mycia włosów mydłami! To, o którym dziś Wam napiszę jest jeszcze lepsze od poprzednio recenzowanego (TUTAJ) i zachwyciło mnie swoim działaniem jeszcze bardziej. 


Zacznę nietypowo, bo od typu włosów, na których to mydło tak naprawdę może się sprawdzić. Przede wszystkim ze względu na zawartość dziegciu będzie idealne dla włosów przetłuszczających się. Być może powinny na niego zwrócić uwagę nawet osoby cierpiące na ŁZS, zwłaszcza, że szamponów z dziegciem w Polce już nie dostaniemy (wszystkie zostały wycofane ze względu na możliwe działanie rakotwórcze). Mogę go polecić również osobom o cienkich lub rzadkich włosach z tendencją do szybkiego tracenia objętości u nasady i tych, które jak ja ciągle walczą z efektem 'przyklepu' ;) Z drugiej strony mydło na pewno nie będzie dobre dla osób z wrażliwym i skłonnym do przesuszania skalpem, a już na pewno nie do częstego stosowania.

Ja  stosuję je co drugie mycie i pomimo zawartości SLES skóra głowy nie protestuje. Do umycia używam naprawdę niewielką ilość mydła, które z łatwością się rozprowadza i całkiem nieźle pieni. Dzięki temu jego wydajność jest świetna i jestem pewna, że słoik (500ml) wystarczy mi na baaaardzo długo. To pocieszające zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę cenę kosmetyku. W sklepie Triny.pl zapłacimy za nie 43zł, ale jest to moim zdaniem i tak bardzo dobra cena i ja na pewno nie będę się wahać przed zamówieniem kolejnego opakowania (oby tylko do tego czasu wciąż było w sprzedaży :P). 

Jeśli chodzi o konsystencję to jest zdecydowanie wygodniejsza w użyciu niż ta w czarnym syberyjskim mydle (które było nieco plastelinowate), o którym pisałam poprzednio. Mydło Babuszki Agafii jest po prostu baaaaardzo gęstym żelem z zatopionymi w nim listkami brzozy:


Pachnie ziołowo (brzozą?), przyjemnie i świeżo. Nienachalnie i jak dla mnie naprawdę ładnie, ale jest praktycznie nie wyczuwalne na włosach. Słoik jest duży i poręczny, opakowanie wizualnie raczej przeciętne, ale za to bardzo wygodne. 

To co jest zdecydowanie ważniejsze i bardziej godne uwagi to skład mydła. Lista INCI może przyprawić o zawrót głowy :D więc poza standardową listą przekleję Wam również tłumaczenie składników (źródło klik):

"NAPARY ZIOŁOWE:
  • Uczep Trójlistny (Bidens Tripartita) ma wysokie właściwości lecznicze, przeciwzapalne.
  • Krwawnik (Achillea Millefolium) jest używany do leczenia skóry wrażliwej.
  • Pokrzywa (Urtica Dioica) zioło najbardziej bogate w szereg witamin niezbędnych dla włosów i skóry.
  • Rumianek (Chamomilla recutita), oczyszcza, zmiękcza i wygładza skórę.
  • Szałwia (Salvia officinalis), tonizuje i ujędrnia skórę, niweluje wypadanie włosów.
  • Glistnik (Chelidonium Majus) ma działanie przeciwzapalne, łagodzi podrażnioną skórę
  • Melisa (Melissa officinalis), intensywnie odżywia i uelastycznia skórę, nadając jej zdrowy, zadbany wygląd.
  • Miodunka (Officinalis Pulmonaria) pomaga wzmocnić cebulki włosów.

WYCIĄGI:

  • Żywica sosnowa (Pinus Silvestris) wykazuje działanie antyseptyczne, uspokajające, odżywcze i ujędrniające zarówno dla skóry głowy jak i włosów.
  • Niedźwiedzie ucho (mącznica lekarska) (Arctostaphylos Uva-Ursi) jest naturalnym środkiem antyseptycznym.
  • Krzyżownica syberyjska (Polygala Sibirica) wygładza strukture włosów, nadając im zdrowy wygląd od cebulek aż po same końce.
  • Oman wielki (Inula Helenium) nazwa zioła mówiąca o jego dziewięciu zdolnościach do dbania o urodę. Trzy najważniejsze to: oczyszcza pory, delikatnie wybiela i wygładza skórę.
  • Szyszki olchy (Alnus Glutinosa Cone) normalizują pracę gruczołów łojowych, zatrzymują wypadanie włosów i zapobiegają powstawaniu łupieżu.
  • Złoty Korzeń (Rhodiola rosea) ma wygładzający wpływ na skórę, oczyszcza i leczy ją.
  • Mech dębowy (Evernia prunastri) ma właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne. Jest źródłem przyjemnym zapachu.
  • Brodaczka (Usnea Barbata) to naturalny antybiotyk, ma detoksykujący wpływ na skórę i włosy.
  • Świerk syberyjski (Picea Sibirica) wzmacnia włosy dodając im zdrowego blasku.
  • Szczodrak krokoszowaty (Rhaponticum carthamoides) przywraca włosom witalność.
  • Korzeń prawoślazu (Officinalis Altaea) zmniejsza stan zapalny, jest naturalnym środkiem antyseptycznym.
  • Biały korzeń myjący, czerwony korzeń myjący i korzeń lukrecji (Saponaria Alba Officinalis, Saponaria Rubra Officinalis, Glycyrrhiza glabra) zawierają naturalne saponiny, środki pieniące, które miękko i delikatnie oczyszczają skórę i włosy.

OLEJKI:

  • Cedrowy olej (Cedrus Deodar) łagodzi podrażnienia, wspomaga szybkie gojenie się ran. Wzmacnia włosy i zapobiega wypadaniu włosów.
  • Dahurski olej sojowy i olej lniany (sojowy Davurica, Linum Usitassimum) z powodu wysokiej zawartości witaminy E wpływają na aktywną regenerację komórek skóry i włosów.
  • Ałtajski olej z rokitnika (Hippophae Rharrmoides Altaica) zapewnia uzdrowienie i odżywienie, wykazuje działanie odmładzające.
  • Olej jodły pospolitej (Abies Siberica) wygładza i napina zmęczoną skórę, ma działanie dezynfekujące.
  • Olej z amarantusa (Amaranthus caudatus) ma działanie odmładzające, wygładza i napina skórę.
  • Olej łopianowy (Arcticum Lappa) odżywia i wzmacnia cebulki włosów, zapobiega wypadaniu włosów i zmniejsza ryzyko powstawania łupieżu.
  • Olejek z dzikiej róży (Rosa Canina Oil) odnawia komórki, odżywia i wygładza skórę, czyniąc ją bardziej elastyczną.
  • Olej z jałowca pospilitego (Juniperus communis) jest naturalnym środkiem antyseptycznym, odżywia i nawilża skórę, ma delikatny słodki zapach.

NATURALNE SUBSTANCJE AKTYWNE:

  • Dziegieć (Tar) tradycyjny środek ludowy na łupież.
  • Wosk górski - ałtajski (Ozokeryt) chroni skórę i włosy przed wysuszeniem i chroni je przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych.
  • Pyłek kwiatowy (Glikol propylenowy ambrosioides Chenopodium) substancja, która stymuluje wzrost nowych komórek.
  • Czaga brzozowa (Inonotus obliquus) Tonizuje skórę, ma działanie przeciwbakteryjne.
  • Modrzew syberyjski (Larix sibirica) delikatnie wybiela skórę.
  • Kamień oliwny (Petrolium Destylaty) ma wygładzające i antyseptyczne działanie na skórę."

SKŁAD (INCI): Aqua, Cedrus Deodara Oil, Davurica Soybean Oil, Abies Siberica Oil, Hippophae Rhamnoides Altaica Oil, Juniperus Communis Oil, Amaranthus Caudatus Oil, Rosa Canina Oil, Arcticum Lappa Oil, Linum Usitassimum Oil, Salvia Officinalis Intractum, Chelidonium Majus Intractum, Melissa Officinalis Intractum, Pulmonaria Officinalis Intractum, Chamomilla Recutita Intractum, Bidens Tripartita Intractum, Achillea Millefolium Intractum, Urtica Dioica Intractum, Sodium Laureth Sulfate, Sorbitol, Cocamide DEA, Arctostaphylos Uva-Ursi Extract, Inula Helenium Extract, Polygala Sibirica Extract, Pinus Silvestris Extrakt, Alnus Glutinosa Cone Extract, Rhodiola Rosea Extract, Evernia Prunastri Extract, Usnea Barbata Extract, Picea Siberica Extract, Saponaria Alba Extract, Saponaria Rubra Officinalis Extract, Glycyrrhiza Glabra Extract, Altaea Officinalis Extract, Rhaponticum Carthamoides Extract, Ozocerite, Tar, Inonotus Obliquus, Propylene Glycol Chenopodium Ambrosioides, Larix Sibirica Extract, Petrolium Distillates Oil , Methylisothiazolinone.

Wisienką na torcie jest oczywiście samo działanie mydła :) Właściwie mogłabym napisać o nim praktycznie to samo co napisałam o tym syberyjskim (zerknijcie sobie TU) tylko przed każdym użytym tam określeniem dopisywać "jeszcze bardziej" ;) Tak w telegraficznym skrócie moje włosy są po umyciu "Czarnym Mydłem" dłużej świeże (wytrzymują dwa dni), przepięknie błyszczą, są ładnie odbite od nasady, uniesione, sypkie i sprężyste. Wizualnie robi się ich więcej (kocham ten efekt ;) ) i lepiej się układają. Tak jak już wspominałam w moim przypadku mydło nie podrażnia skóry głowy i może być stosowane bardzo często (co 2 mycie). Nie wysusza ono włosów ani trochę, ani nie plącze ich zupełnie, więc spokojnie mogę po umyciu nic już na włosy nie nakładać, a i tak są wystarczająco dobrze nawilżone i wygładzone. Muszę Wam się przyznać, że od dłuższego już czasu moja włosowa pielęgnacja jest maksymalnie minimalistyczna i zasługę ich świetnego stanu i naprawdę dobrego wyglądu przypisuję właśnie mydłom.

Na koniec jeszcze tylko wspomnę, że mydło nadaje się nie tylko do mycia włosów :) Możemy nim umyć całe ciało, twarz czy strefę intymną. Z tego powodu jest wprost idealne na wszelkie wyjazdy, bo przełożone do mniejszego pojemnika może być właściwie jedynym kosmetykiem pielęgnacyjnym jaki ze sobą zabierzemy (moja skóra nie potrzebuje już po nim ani kremu, ani balsamu).

Jak dla mnie jest to naprawdę kosmetyk wręcz idealny (i nie, nikt mi nie zapłacił za tę recenzję ;) ) i poważnie zastanawiam się czy nie kupić sobie przynajmniej jeszcze jednego opakowania na zapas, bo znając moje szczęście zniknie z półek zanim ja dobiję dna!

Dajcie znać czy używałyście go już kiedyś i jak się sprawdza na Waszych włosach :)

Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

144 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Hej! Jeśli posiadam czarne mydło o składzie: aqua, olea europaea oil oraz pottasium hydroxine, czy mogę używać go do mycia twarzy? :)

      Usuń
    2. Jeśli masz cerę przetłuszczającą się i skłonną do niespodzianek to oliwa z oliwek może zapchać skórę. Z kolei w przypadku cery suchej bez wyprysków może się to mydło świetnie sprawdzić. Przy osądzie jaką masz cerę kieruj się tym jak wyglądała ona w lecie (czy występowało świecenie) nie obecnie (w zimie skóra bywa przesuszona).

      Usuń
  2. ja mam Mydło z Marokańską Glinką do Włosów i do Ciała Planeta Organica - również jestem nim mile zaskoczona i jak dla mnie jest świetne. Także do wszelakiego stosowania: włosy, ciało, twarz. Mnie nie podrażnia, nie powoduje przesuszenia się skóry, oleje z włosów zmywa wyśmienicie, nie pozostawia żadnego osadu. Włosy są mięciutkie, porządnie oczyszczone i błyszczące. Mega wydajne, cena mniej więcej taka jak Twojego..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też używam tego Mydła z Planeta Organica. Zapach obłędny. Dogłębnie oczyszcza włosy jednak przy codziennym stosowaniu wysusza włosy. Myślę że można polecić ale co drugie mycie.

      Usuń
  3. wczoraj widziałam dziewczynę z super długimy włosami ale wygladające jak wełna dosłownie :( mega zniszczone rozjasnianiem,pomyslałam dziewczyno zetnij te włosy ..... niektóre dziewczyny na siłe chcą mieć długie włosy......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja koleżanka też ma bardzo długie włosy, ale bardzo zniszczone codziennym prostowaniem. Przysięgam, że każdy jej włos jest rozdwojony. Nie wiem dlaczego na siłę chce mieć tak długie włosy skoro wyglądają strasznie.

      Usuń
    2. Co z tego że zetnie włosy jak dalej będzie prostowala i niszczyła tym włosy, lepiej niech pomysli o pielęgnacji, a w długich włosach moze jej lepiej.

      Usuń
  4. O! Muszę wypróbować! Zwłaszcza, że uwielbiam czarne mydło (to tradycyjne) i lubię testować różne odmiany.
    Nawet go nie zauważyłam przy ostatnich zakupach "babuszkowych" kosmetyków...

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę w końcu wypróbować te mydła ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już wcześniej spotkałam się z tym produktem i bardzo mnie zaciekawił:) Szkoda tylko, że jest dość drogi, tym bardziej, że do codziennego mycia włosów stosuję produkty bez sls...

    OdpowiedzUsuń
  7. ehh wierzę w Twoje opinie bezgranicznie bo nie raz te same kosmetyki mi podpasowały ale nazywanie tego czegoś czarnym mydłem jest po prostu bezczeszczeniem czarnych mydeł:P oryginalne czarne mydło składa się z oleju laurowego, oliwy z czarnych oliwek i sody a tutaj skład długi jak papier toaletowy:P
    nie mniej jednak pewnie się skuszę bo mam cienkie przetłuszczające się włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz 100% racji :)) prawdziwe czarne mydło tez mam i w niczym nie przypomina tego z Babuszki Agafii ;) niestety to prawdziwe do włosów (przynajmniej moich) kompletnie się nie nadaje...

      Usuń
    2. Otóż to, savon noir do włosów (moich) się kompletnie nie nadaje. Fajnie, że to mydło ma taki duży słoik, bo to z NS jest malutkie. Twoja rekomendacja wiele znaczy, Aniu. :)

      Usuń
    3. Dziewczyny, rosyjskie czarne mydło nie ma nic wspólnego z savon noir :)) To tradycyjna ludowa receptura oparta na dziegciu brzozowym, stąd nazwa i kolor, znana od średniowiecza. Jest również bardzo popularne w krajach skandynawskich, używa się go głównie w saunie i bani. Więc nie przesadzajmy z tym "bezczeszczeniem czarnych mydeł" - to jest równie czarne od czasów przybycia Waregów na Ruś :))))

      Usuń
  8. może i ja się w końcu przekonam do mycia włosów mydłami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nigdy nie próbowałam, ale coraz śmielej podchodzę do tematu mydeł:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny blog, fajnie się czyta.
    Zapraszam do mnie opiekunczykajtek.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. O rany ja bym nie dala tyle kasy na cos co idzie do kanalu... Myjadlo mam na wlosach z minute wiec zwyczajnie mi szkoda i nie wydam wiecej niz 15-20zl ale tio i tak takie maximum maxymalne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w porównaniu z przeciętnym szamponem to właśnie wyszło by pewnie nawet taniej :) Musisz wziąć pod uwagę pojemność i meeeega wydajność

      Usuń
    2. Czesto to myjadlo ma wplyw na stan skory, jak u mnie...

      Usuń
    3. W porównaniu z facelle za czy piećdziesiąt by mogło konkurencji nie wytrzymać :)

      Usuń
    4. A no tak, chyba ze mega wydajne. A jak w takim razie z data waznosci? Bo skoro tak wydajne to zuzywalabym pewnie ze dwa lata. Przecietny szampon 200ml mam kolo pol roku-rok, bo mam mnostwo rzeczy i ciagle zmieniam nie lybie tego samego uzywac caly czas i musze co chwila czyms nowym pachniec;)

      Usuń
  12. Mylisz się, na polskim rynku jest mnóstwo dziegciowych szamponow

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe te mydełko, fajny skład i uwielbiam włosy się błyszcza :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Droga Anwen, a to działanie rakotwórcze Cię nie odstrasza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli jest to dziegiec brzozowy to nie jest rakotworczy

      Usuń
  15. Mydło czarne ogólnie uwielbiam. Najlepsze myjadło do twarzy. Włosy umyłam nim tylko raz i więcej tego eksperymentu nie powtórzę, ale warto się zaopatrzyć.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ekstra :) Ale do jakich włosów NIE będzie się nadawać? Bo chętnie bym spróbowała, włosy u nasady mam przetłuszczające się, cienkie, rzadkie ale jednocześnie puszące się, wysokoporowate, niczym nie chcące się ujarzmić końce z przodu (nawet codzienne olejowanie nie pomogło). Szkoda by było, jakby to mydło mi to wzmogło...

    Co o tym myślisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosowałam białe mydło Agafii i niestety wysuszało mi włosy :( A mam dokładne takie jak opisałaś

      Usuń
    2. A to szkoda... Dzięki za odpowiedź :)

      Usuń
  17. Pierwszy raz widzę taki wynalazek!

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaryzykuje, moze ktos udzieli mi porady:)
    Mam srednioporowate wlosy, sredniej objetosci, farbowane co dwa miesiace u fryzjera (odrosty, rudziejacy braz), cienkie, miekkie, latwo poddajace sie.
    Po umyciu ukladaja sie w drobne fale, u gory sa prawie proste.

    Nie podoba mi sie efekt wlasnie wtedy kiedy zostawiam je az same wyschna - sa przyklapniete, koncowki jak mokra Wloszka:), jakies takie roztrzepane, drobne. I o dziwo czasem sie same prostuja.

    Moja pielegnacja to od paru miesiecy - Jantar, Olej lopianowy z ziolami, olej migdalowy (nie obciazaja sprawdzalam). Myje OMO - Joanna Z Apteczki Babuni lub olej - Natura Siberica obj i nawilz-odzywka NS lub Maska anti age Organique lub Jajeczna Babuszki Agafii.

    Wysuszam mikrofibra, koncowki Milagran olejek arganowy lub Mythic Oil.
    Czasem nakladam Isane zel meski i pozniej go "wyciskam"

    Najgorzej mam po masce organique. Pusza sie, wygladaja jakby bylo ich dwa razy mniej. Po Agafii sa troche bardziej "miesiste" , grube, ale to nie to.

    Glowne problemy to zmniejszenie objetosci po przejsciu na natural:), puszenie, przykoapniecie przy glowie, koncowki mokrowloszkowe i czasem wlosy samoistnie sie prostuja.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja myślę,że za dużo na nie nakładasz.
      Oczyść porządnie włosy.Mam podobne włosy jak ty,ale nie farbowane i u mnie najlepiej sprawdza się zasada -im mniej tym lepiej.

      Usuń
    2. Moze sprobuj ograniczyc proteiny w codziennych kosmetykach bo to moze byc puszenie własnie (raz na 2tyg zafunduj im laminowanie a na codziem emolienty i humekanty). Jak konce wygladaja jak mokra włoszka tzn ze nie spijaja oleju lub jest go za dużo. Moze sprobuj inny lub uzywaj mniej? Przy falowanych włosach b.wazne sa emolienty, jest u Anwen o tym wpis, moim falom przestawienie sie na odzywki b.natłuszczajace b.pomogło. Mniej sie puszą, lepiej toleruja proteiny, sa lepiej zdefiniowane

      Usuń
    3. Hmmmm....zaczynam sie gubic co gdzie wystepuje, emolienty,,proteiny ;)
      Wydawalo mi sie, ze skoro po jajecznej sa takie fajne, to proteiny sluza...nie wiem, nie znam sie...

      Wydawalo mi sie tez, ze nie stosuje za duzo. Klasyczne omo, olej maksymalnie 2xtydz (aha, mokra wloszka hehe glownie po organique, po olejach nie). Po myciu ochrona koncowek i to wszystko....

      A, ogolnie wlosy sa miekkie, blyszczace, nie narzekam, ale pod spodem mam takie wieczne, suche, szorstkie pasmo, od paru lat. Mimo odzywiaania, koczka czy warkocza na noc ono ciagle tam jest:)...czasem zamienia sie w dreda:)

      Ech, moze odstawie WSZYSTKO...

      Usuń
    4. O,o to slowo mi chodzilo:) zdefiniowane loki :) teraz jest balagan. A nie chce ich ciagle czesac!
      Moze przetestuje te tlustsze...jakie polecasz?

      Usuń
    5. Juz znalazlam spis u kascysko, wiem co nieco o emo i hum i proteinach;).

      Drugiego dnia po myciu wlosy robia mi sie ladniejsze, ale nie przy glowie.
      niestety traca ksztalt. Odksztalcaja sie brzydko od koczkow, klamry, warkoczy...nie wiem tez jak spac ;)

      Jako neofitka zasypuje pytaniami ,,przepraszam;)

      Usuń
    6. A i znalazlam w zapasach:
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=56733

      EMOLIENT CZY NIE?:)

      Usuń
    7. Dziewczyny "anonimowe", podpisujcie się jakimś imieniem, nickiem czymś co pozwoli odróżnić osoby :) kilka komentów powyżej i nie ogarniam kto pyta, kto odpowiada, komu odpowiedzieć itd. Z podpisem jest latwiej.
      Mika

      Usuń
    8. a wiec:) Czy ww maska jest emolientem?
      I jakie z rosyjskich kosmetykow sa emolientami (maska Toscana)?
      Tylko o nie mi chodzi:)

      Sonia

      Usuń
  19. Szkoda, że nie jest też dostępne w mniejszych opakowaniach.

    OdpowiedzUsuń
  20. OMG, opis działania tego mydełka brzmi jak zbawienie dla moich włosów! *_* Tylko cena rzeczywiście boli (zwłaszcza studencką kieszeń), więc póki co, będzie na mojej wish-liście...

    OdpowiedzUsuń
  21. Anwen,w Lublinie jest mnóstwo dziegciowych szamponów,mydeł itp.Sama wczoraj zastanawiałam się nad kupnem takiego szamponu,w Leclerku.

    OdpowiedzUsuń
  22. Droga Anwen, a czy nada się do suchych wysokoporowatych?

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziewczyny, myślicie, że to mydło nadaje się do mycia jasnych blond włosów? Kusi mnie, oj kusi ale (może to głupie) boję się ewentualnych odbarwień...
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podbijam pytanie. Kupiłam białe mydło babuszki właśnie ze strachu przed przyciemnieniem włosów przez mydło czarne. Jestem nawet zadowolona, ale chętnie spróbowałabym też czarnego. Czy jest tu jakaś blondynka, która rozwieje nasze wątpliwości?

      Usuń
    2. nie barwi :) ja po czarnych maskach mam zazwyczaj zielonkawa poswiate więc balam się. Ale mydlo pieni sie na bialo i wcale nie jest mocno czarne. Lo

      Usuń
  24. Uzywam i polecam.Poza tym swietnie zmywa olejki z wlosow za pierwszym razem, z czym niektore szampony sobie nie radza.

    OdpowiedzUsuń
  25. A czy jakaś blondynka stosowała to mydło? Mimowolnie specyfik kojarzy mi się z efektem przyciemnienia włosów.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem zaciekawiona opinią. Dodatkowo kiełkowała we mnie chęć wypróbowania maski Love2MIX Organic z efektem laminowania o której przeczytałam kilka dni temu. Ciekawość zwyciężyła. Zamówiłam właśnie. Przetestuje :)))

    OdpowiedzUsuń
  27. Niby naturalne, napakowane ekstraktami, olejami, a tu w środku wtulony niepokojący skladnik, okreslany jako szkodliwy, rakotwórczy - Cocamide DEA
    http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://ecowatch.com/2013/cancer-causing-chemical-in-shampoos/&prev=/search%3Fq%3DCocamide%2BDEA%26biw%3D1024%26bih%3D605

    OdpowiedzUsuń
  28. Hej dziewczyny!
    Jestem początkującą włosomaniaczką, tak mniej więcej od wakacji więc przed moimi włosami pierwsza zima świadomej pielęgnacji. Do tej pory starałam się nie używać produktów z silikonami, wyjątkiem było sylikonowe serum na końcówki. Mam więc ogromną prośbę do Was. Możecie mi polecić jakieś fajne odżywki b/s lub d/s zawierające sylikony, które pomogą ochronić włosy przed zimnem. Wiem, ze pogoda na razie jest przepiękna ale wolę się przygotować. Liczę na Waszą pomoc i doświadczenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gliss Kur :)
      Używałam tej po prawej
      http://3.bp.blogspot.com/-5yMwVr_ubwQ/TZt9alQ0o-I/AAAAAAAAAuQ/zrhRyZIKf3g/s1600/gliss+kur.jpg
      Tylko nie zapomnij po nich co jakiś czas oczyszczać włosów:)

      Usuń
  29. Ja również posiadam czarne mydło babuszki i również jest moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja mam szampon przecwlupiezowy z dziegiciem sosonowym Paraderm +. Jest normalnie dostepne...
    Mydla to fajna sprawa,jescze nie wiem,ale moze sie skusze xd

    OdpowiedzUsuń
  31. Cuda, cuda, ale ale chyba jednak nie kupię-jakby choć był mniejsze,tańsze opakowania... A z innej beczki- gdzie dostanę olejek Babydream fur mama?Jak ostatni raz byłem w rossmanie to nie było ani przy olejkach do ciała, ani w dziale dla dzieci- chyba nie wycofują?

    OdpowiedzUsuń
  32. Damn it! :D Ostatnio byłam w Jasmin na Długiej [swoją drogą POLECAM - fajny wybór rosyjskich kosmetyków (choć nie mają maski Babuszki Agafii z białą glinką ;( ) i baaardzo miła obsługa!] i trzymałam w rękach oba mydła - Babuszki i NS i nie mogłam zdecydować, po czym wybrałam NS. Gdybym przeczytała tę opinię wcześniej, na pewno w koszyku wylądowałaby B Agafia :P

    OdpowiedzUsuń
  33. moze dziwne pytanie - ale czy kosmetyki tej babci mozna gdzies dostac w jakichs drogeriach stacjonarnych ? :P

    pozdrawiam wszystkie wlosomaniaczki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W drogeriach to nie widziałam,ale w sklepach zielarskich tak.

      Usuń
    2. Podpinam sie, z Częstochowy

      Usuń
    3. W Swarzędzu, w ETC przy sklepie Moje Wino(czy jakoś tak) jest Mydlarnia Emporium. Duużo ciekawych kosmetyków a do tego woski Yankee :) Zbankrutuję przez nich...

      Usuń
    4. juz mowie :

      Wroclaw, Krakow, Czestochowa, Lublin :)

      Usuń
    5. W Częstochowie można kupić te kosmetyki na stoisku w Galerii Jurajskiej :)

      Usuń
    6. ja już wczoraj kupiłam w skarby syberii, dzięki eve jest u nich rabat 30%
      a w Galerii to może to stoisko na pasazu na I poziomie z asortymentem wlosowo fryzjerskim?
      orientujesz się może jaka cena, i czy tam więcej takich fajnych kosmetykow jest?

      Ewa

      Usuń
    7. Ewo, a możesz dopisać gdzie te "skarby Syberii" i jak dostać rabat 30%?
      Z góry dziękuję.

      Usuń
    8. @Magdalenka988: w Krakowie w drogerii Jasmin na ul.Długiej 76 oraz w sklepie zielarskim medyczno-drogeryjnym Kromed na ul. Fieldorfa Nila 10/60 :)
      Przy czym w Jasmin jest większy wybór ogólny rosyjskich kosmetyków (różnych firm), a w Kromedzie jest ich mniej (choć pani powiedziała, że planują powiększyć asortyment), ale za to są włosomaniackie indyjskie artykuły :)

      Usuń
    9. u eve na blogu, o tutaj :
      http://blogeve-evel.blogspot.com/
      po prawej stronie, boczny pasek jest kod który daje nam 30% zniżki na zakupy :)

      ewa

      Usuń
    10. w Lublinie w Aptece Rodzinnej przy Nałęczowskiej 30;)

      Usuń
    11. w Śremie również na ul. Powstanców 7G, ale mają też stronę/sklep internetowy www.ego-kosmetyki.pl i zauważam co jakiś czas bardzo fajne promocje :) ostatnio udało mi się kupić to mydło za 32 złote!!!:)

      Usuń
  34. Anwen, ktoś kradnie Twoje zdjęcia:
    http://www.gumtree.pl/cp-pielegnacja-i-uroda/krakow/fryzjer-w-domu-najwyzsza-jakosc-loreal-okolica-parku-wodnego20zl-532118735

    OdpowiedzUsuń
  35. No i po raz kolejny przez Twoją recenzję kosmetyk wciąż będzie nie dostępny :P Bo wszyscy go wykupią :P Ciągle brakuje mi na doz szamponu Equilibra, Jantaru i innych rzeczy, które polecasz :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon Equlibra dopier co był dostępny bo kupowałam online! ustaw sobie powiadomienia o dostępności :)

      Usuń
  36. Moim zdaniem wygląd włosów w dużej mierze zależy od diety. Potwierdza to wiele artykułów, m.in. http://www.exitdoor.pl/index.php/7-pokarmow-ktore-nadadza-twoim-wlosom-zdrowy-wyglad/ Można w wielu miejscach o tym poczytać.

    OdpowiedzUsuń
  37. Od niedawna mam to mydło, dopiero dwa razy go użyłam do ciała, więc zdania sobie jeszcze nie wyrobiłam, choć od początku założyłam, że będzie cudowne :) Następnym razem wypróbuję do włosów :)
    Wydawało mi się, że dokładnie przestudiowałam skład, a tu proszę, przegapiłam tego sls'a w gąszczu wyciągów.

    OdpowiedzUsuń
  38. Można je dostać w Krakowie w Jaśminie na długiej;D właśnie dziś się nad nim zastanawiałam

    OdpowiedzUsuń
  39. Stosuje ktoś szampon dodający objętość z odzywka nawilżająca ? Jedno nie wyklucza drugiego to znaczy czy nie bez sensu dodajemy szamponem objętość jak odzywka to przygładzi my

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak robieni jest ok. Zawsze nakladam odzywke po umyciu na dlugosc od ucha, nigdy na skore glowy i moje wlosy wytrzymuja 2 doby.

      Usuń
    2. też tak robię,ale używam balsamu nawilżającego Natura Siberica,który nawilża i też dodaje objętości.Na moich włosach sprawdza się genialnie.

      Usuń
  40. ciekawy kosmetyk, ja to chyba zacofana jestem.. mycie włosów mydłem..:D hehe ale żeby sls był tak w srodku składu jeszcze sie nie spotkałam.. nie wiesz czy mozna tez w niemczech np na amazon albo allegro takie bajeczne kosmetyki kupic??

    OdpowiedzUsuń
  41. Podobał mi się Twój wpis o zakupach w Rossmannie. O ile dobrze pamiętam miały być kolejne z tej serii? Pojawią się? Czekam na to jak dzieci na prezenty w Boże Narodzenie :D Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Ja też czekam!

      Usuń
  42. ojj kusisz! wcześniej myślałam już nad zakupem tego mydła, ale trochę mi było szkoda kasy wydawać, jednak chyba się przełamię ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. hej Anwen, myślisz, że olejowanie włosów tranem to dobry pomysł?

    OdpowiedzUsuń
  44. co sądzicie o tej firmie "Aussie" wszedzie pełno reklam a w sumie nie wiem co mam o tym myslec

    OdpowiedzUsuń
  45. kiedy podsumowanie akcji??

    OdpowiedzUsuń
  46. czy ktoś mógłby napisać coś więcej o tym działaniu rakotwórczym? Skąd takie informacje? Mam łupież i chciałam rozpocząć właśnie kurację dziegciem, teraz się waham.
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podpinam się, wie ktoś coś na ten temat?

      Usuń
  47. ostatnio miałam w łapkach mydło do włosów, ale indyjskie, i... wypuściłam ;) ale o tych czarnych to sporo sie słyszy.. mi osobiście obecność sls-ów i spółki nie przeszkadza, a przez Ciebie chyba będę jednak musiała spróbować... te dwa dni świeżości... oj chciałabym! ;)
    pozdrawiam, Cholera Naczelna

    OdpowiedzUsuń
  48. normalnie nie wierzę że tyle składników odżywczych ktoś upchnął w jednym produkcie! szok! wygląda mega zachęcająco - a po Twojej recenzji przypuszczam, że naprawdę może zniknąć z półek ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. muszę spróbować, bo brzmi bardzo kusząco!
    zapraszam hartsmonster.blogspot.com
    ROZDANIE!

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam i używam, tak jak pisałaś - do wszystkiego. Sprzedawczyni w sklepie z naturalnymi kosmetykami powiedziała, że świetnie nadaje się także do cery trądzikowej. Przy myciu twarzy sprawdza się także świetnie - złażą wszelkie pryszcze w tempie ekspresowym ;-)

    OdpowiedzUsuń
  51. witaj Anwen, bardzo proszę odpowiedz na moje pytanie - w poście napisałaś, że preparaty dziegciowe zostały wycofane ze względu na właściwości rakotwócze, zaniepokoiłam się, bo często używam szamponu Dziegieć&Cynk z Green Pharmacy - mam problem ze swędzącą skórą głowy, a on pomaga. Szampon ten ma jednak, jak sama nazwa sugeruje, w składzie dziegieć - czy może mi zatem zaszkodzić? Pozdrawiam Cię gorąco :* Kasia

    OdpowiedzUsuń
  52. Tak jeśli macie: egzemę, trądzik, łojotok, łuszczycę... LOL

    OdpowiedzUsuń
  53. Od około 2009 roku zaczęto mówić głośno o rakotwórczym działaniu dziegciu. Do dnia dzisiejszego jest to okres 4 prawie 5 lat. W tym czasie kilka produktów na bazie dziegciu zostało wycofanych lub wprowadzono ich zamienniki (najczęściej o bardzo zbliżonym składzie). A jak się okazuje nasz, teraz już demoniczny rakotwórczy dziegieć, jest nie więcej rakotwórczy niż opalanie się na plaży, a większość ludzi na świecie ma piękną opaleniznę mimo ryzyka raka. Więcej choć nie dużo znajdziecie tutaj: http://www.nowotworowe.pl/nowotwory_nablonkowe_skory.htm
    Mam nadzieję, że pomogłam choć trochę. Ja osobiście używam szamponu z dziegciem i mimo opinii jaka o nim krąży nie mam zamiaru przestać

    OdpowiedzUsuń
  54. Zużyłam już 5 różnych słoików mydeł Reshenie i także używałam ich głównie do mycia włosów. Przy codziennym stosowaniu starczały na co najmniej 3 miesiące. Bardziej od serii Agafii polecam natomiast linię Planeta Organica np. mydło islandzkie lub aleppo. Nie zawierają SLES, mają galaretkowatą konsystencję i działają bardzo delikatnie. Radzą sobie świetnie nawet z naolejowanymi włosami.

    OdpowiedzUsuń
  55. A kiedy opiszesz dwa pozostałe mydła? Chciałabym kupić któreś z nich. :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Trochę cena mnie odstrasza, ale jeśli znajdę je w sklepie stacjonarnym to zapewne kupię, bo wydaje mi się, że pasuje do moich włosów. Tylko jak to jest z tym działaniem rakotwórczym?

    OdpowiedzUsuń
  57. z przyjemnością kupie ;) Poczekam na jakąś fajną okazję !

    OdpowiedzUsuń
  58. No ja właśnie odkładam oszczędności na to mydło. Chcę koniecznie sprawdzić, jak to się dzieje że można mydłem umyć też włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Wczoraj zakupiłam mydło, całkiem przez przypadek, bo nie było w planach. Spacerując po Galerii Rzeszów zauważyłam na wystawie i to w świetnej cenie 36,99.
    Właśnie jestem po pierwszym myciu, mokre włosy były bardzo szorstkie, odżywka dała radę i wygładziła. Jeszcze schną więc nie wiem jaki końcowy efekt będzie, liczę bardzo na odbicie nieco, bo mam problem z wiecznym przyklapem.

    OdpowiedzUsuń
  60. A w którym dokładnie miejscu w Galerii Rzeszów? Był duży wybór rosyjskich kosmetyków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do kosmetyków to było trochę, oprócz Babuszki były jeszcze inne rosyjskie. Ceny też w porządku. Także polecam dziewczynom z okolic Rzeszowa.

      Usuń
  61. używam tego mydła pół roku, jestem w połowie słoiczka (nie używam go codziennie) i jestem w nim zakochana :) skóra, włosy - obłęd! do tego sam zapach jest bardzo przyjemny, żywiczno-kwiatowy, intensywny. zdecydowanie faworyt, najlepszy z naj. latem zabrałam go na tygodniowy wyjazd, jako jedyny kosmetyk myjący - pierwszy raz stosowałam go codziennie i wyłącznie. niesamowity efekt! boję się tylko o to, żeby skóra i włosy nie przywykły, dlatego nadal wprowadzam urozmaicenia.

    OdpowiedzUsuń
  62. Zakupiłam to mydło , rewelacja. Zawsze mylam włosy co trzy dni, teraz trZeciego dnia aż szkoda bylo je myć ale akurat tego dnia miałam czas na olejowanie. Chciałam się zapytać czy że względu na zawartość SLS można zaliczyć szampon do oczyszczajacych? Zawsze się mówi o krótkim składzie :-P pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  63. Dziewczyny, gdyby któraś Poznanianka chciała kupić to mydło stacjonarnie to apteka Verus na Dębcu (ul. Jesionowa/Jaworowa?? nie jestem pewna adresu- w każdym razie na przeciwko biedronki) prowadzi babuszkę Agafię, mają też Love2Mix i to dużo taniej niż w internetach ;) Byłam u nich kiedyś na rozmowie kwalifikacyjnej i wyszłam z apteki z workiem kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Dziewczyny, gdyby któraś Poznanianka chciała kupić to mydło stacjonarnie to apteka Verus na Dębcu (ul. Jesionowa/Jaworowa?? nie jestem pewna adresu- w każdym razie na przeciwko biedronki) prowadzi babuszkę Agafię, mają też Love2Mix i to dużo taniej niż w internetach ;) Byłam u nich kiedyś na rozmowie kwalifikacyjnej i wyszłam z apteki z workiem kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co to znaczy dużo taniej? konkrety :) nie wiem, czy mi się chce na Dębiec jechać :D

      Usuń
  65. Hej Anwen,
    odwiedziłam stronę babushka-agafia.ru/shop/ i okazuje się, że to mydło w Rosji kosztuje obecnie 184 ruble czyli jakieś 17 zł! Co prawda jest na nie promocja, ale jego regularna cena jest niewiele wyższa - poniżej 200 rubli. Czyli w Polsce przepłacamy za nie prawie trzykrotnie :O Nie mówiąc już o takich kosmetykach jak np. maska drożdżowa, która tam kosztuje ok. 4 zł (u nas ok. 16 + koszty przesyłki, stacjonarnie płaciłam za nią nawet 25 zł), maska z efektem laminowania - ok. 13 zł, albo balsamy na propolisie - ok 4 zł. Może warto pomyśleć o jakimś wspólnym zamówieniu? Strasznie mnie korci, żeby napisać do kilku sklepów, jak to jest z przesyłką do UE, ewentualnie poszukać jakiegoś kontaktu w Rosji - niestety nie znam rosyjskiego. Przesłać kosmetyki można pocztą, cło nie obowiązuję na import towarów o wartości poniżej 150 euro :)

    Pozdrawiam serdecznie

    Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt więcej nie jest zainteresowany pomysłem ;>

      Usuń
  66. Kingo!
    Świetny pomysł - sama myślałam o takiej akcji, bo wiedziałam, że przepłacamy za te kosmetyki w Polsce (i to słono), ale ostatecznie nigdy nie wyszukałam i nie sprawdziłam ile. Dziękuję, że się za to zabrałaś :)
    No i oczywiście dołączam się do pomysłu :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Hej, Jeśli szukacie czarnego mydła taniej to w Krakowie w tą sobotę w drogerii Jasmin będzie na promocji. https://www.facebook.com/photo.php?fbid=589345767781362&set=a.362857787096829.80219.114676878581589&type=1&theater
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  68. To chyba mydło idealne dla moich włosów ;> ;)

    OdpowiedzUsuń
  69. Juz robie liste, ktora musze zakupic :D Niech tylko wuykoncze swoje odzywki, szampony itp. Mydla jeszcze nie probowalam ale na pewno je przetestuje i dam znac :) Dziekuje za wpis ( jak zawsze pomocny) no i czytam dalej :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  70. Właśnie kupiłam wypróbowałam i jestem zachwycona! znalazłam szampon marzeń ;)

    OdpowiedzUsuń
  71. Gdzie można kupić kosmetyki Babuszki Agafii? W żadnej z popularnych drogerii ich nie widziałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podaj miasto, bez tego ciężko ;)

      Usuń
    2. np. Bydgoszcz :D

      Usuń
  72. nie linczujcie mnie za ignorancję, ale jakoś nie widzę jak mogłabym to mydło rozprowadzić na włosach (dzisiaj dostałam moje i wydaje się się bardzo gęste, jak pasta prawie) :D jakieś rady?

    OdpowiedzUsuń
  73. A co myslicie o bialym mydle? Gdzies na blogu Anwen wspominala, ze biale jest nawet i lepsze, ale sie nie doczytalam dlaczego, a zakupilam tak o, skoro jedt jeszgze lepsze niz te czarne :)
    Karina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam obydwa, ale chyba nie jestem w stanie stwierdzić, które jest lepsze :) Obydwa lubię. Gdybym miała kupić tylko jedno, to pewnie kupiłabym czarne...

      Usuń
  74. Jestem przekonana że kosmetyki ze wschodu podbiją polski rynek. Są często w pełni naturalne i w dostępnej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  75. Kocham zapach tego mydła. Jak zrobić taki perfumy? Ma ktoś pomysł?
    W ogóle uwielbiam to mydło, myję się nim cała;D
    Abrakadabra

    OdpowiedzUsuń
  76. właśnie jest na to mydło promocja na triny.pl i wylądowało już w moim koszyku mydełko,balsam na kwiatowym propolisie, szampon na cedrowym propolisie, maska drożdżowa i coś tam jeszcze. Polecam, promocja do 6 lipca.

    OdpowiedzUsuń
  77. Wokół tego całego szaleństwa samych superlatyw tego mydła, martwi mnie ten DZIEGIEĆ. Dziewczyny, czy naprawdę dla odrobiny lepszego działania w porównaniu z innymi produktami do pielęgnacji włosów chcecie ZWIĘKSZAĆ PRAWDOPODOBIEŃSTWO WYSTAPIENIA NOWOTWORÓW SKÓRY? Chyba mało Która z was zdaje sobie sprawę jakie zagrożenie stanowi RAK KOLCZYSTOKOMÓRKOWY CZY PODSTAWNY SKÓRY. Wobec zagrożeń zanieczyszczeniami w powietrzu i choćby nawet najbardziej Eco zywności, UV chcecie się jeszcze bardziej narażać?
    Ja rozumiem, że wszystko z umiarem, nie bądźmy hipochondrykami, ale po co dodatkowo sobie szkodzić?
    Chodzi mi tylko o to, żebyście oprócz tego że dbacie o swój wygląd to DBAJCIE O SWOJE ZDROWIE, bo tego raz zepsutego juz nie da się naprawić.
    C'est la vie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wycofane z obrotu zostały tylko produkty z dziegciem węglowym, w składzie nie jest doprecyzowane jaki dziegieć został użyty. Jeśli brzozowy, to nie ma problemu :)
      A jeśli węglowy, to tu z pomocą przychodzi nam nawet wikipedia:

      "According to the International Agency for Research on Cancer, preparations that include more than five percent of crude coal tar are Group 1 carcinogens.

      According to the National Psoriasis Foundation and the FDA, coal tar is a valuable, safe and inexpensive treatment option for millions of people with psoriasis and other scalp or skin conditions.[14] Coal tar concentrations between 0.5% and 5% are safe and effective for psoriasis, and no scientific evidence suggests that the coal tar in the concentrations seen in non-prescription treatments is (or is not) carcinogenic because there are too few studies and insufficient data to make a judgement. Coal tar contains approximately 10,000 chemicals, of which only about 50% have been identified,[15] and the composition of coal tar varies with its origin and type of coal (for example,: lignite, bituminous or anthracite) used to make it."

      Przy takim bogactwie składników nie jest możliwe, żeby dziegieć stanowił 5% mydła. Nie zapominajmy też, że szampony nie mają zbyt długiej styczności ze skórą głowy, są od razu spłukiwane, pytanie więc czy w ogóle mają czas się wchłonąć i wywołać efekt niepożądany?

      Ja jestem właśnie po pierwszym użyciu i - jak nigdy nie piszę komentarzy - wróciłam do Ciebie, Anwen, bo jeszcze nigdy nie miałam takich włosów jak teraz! Wiem na pewno, że przez długi, długi czas się z nim nie rozstanę :) dziękuję!

      Sabina

      Usuń
  78. Proszę o informację czy czarne mydło przy myciu włosów może wpłynąć na ich kolor?
    Czy jasne blond mogą się przyciemnić? Zauważyłyście jakąś zmianę? Z góry dzięki za odp.

    Mary

    OdpowiedzUsuń
  79. Szukam i szukam no i znalazłam coś takiego:
    http://lawendowaszafa24.pl/pl/p/-Naturalne-czarne-mydlo-TAJGA-do-pielegnacji-ciala-i-wlosow%2C-450g-Floresan/2331
    Oraz :) Trochę taniej ;)
    http://lawendowaszafa24.pl/pl/p/Czarne-Mydlo-Agafii-Naturalne-Syberyjskie%2C-500ml-/2437

    OdpowiedzUsuń
  80. Hmmm skład mojego mydła ni jak się ma do tego tu chociaż opakowanie wygląda identycznie. Ja SlS ma na drugim miejscu w skadzie a na TRZECIM! dimeticone i dopiero później te wszystkie zioła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu jest właśnie zagwozdka której nie rozumiem. Może ktoś mi doradzi. Chciałam kupić Mydło na allegro. U jednego sprzedawcy znalazłam 2 aukcje Czarnego mydła Agafii ze sporą różnicą cenową. Mydło z SLS na 2 miejscu z nieco dłuższym składem kosztuje sporo mniej niż to w którym SLS jest ukryte w połowie składu. Różnicy w opakowaniach nie widzę, skoro i jeden i drugi produkt zawierają SLS to nie widzę sensu w kupowaniu droższego produktu no chyba że ktoś kto ma większe doświadczenie w czytaniu etykiet kosmetyków powie mi że ten tańszy to sama chemia a ten droższy jest lepszy.

      Usuń
    2. Z tego co kojarzę składniki na etykietach wymieniane są kolejno pod względem ich zawartości w produkcie.

      Usuń
  81. To jedne z moich ulubionych mydeł. Ja kupuje je najczęściej stąd
    http://naturabazar.pl/Agafii-Mydlo-ziolowe-naturalne-czarne-500ml-p18289

    OdpowiedzUsuń
  82. Zamówiłam dwa, w ciemno. Bo mam takie same włosy jak Ty, zanim zaczęłaś o nie poważnie dbać. Czy to aby słuszne? :v

    OdpowiedzUsuń
  83. świetnie, czegoś takiego szukałam, uwielbiam takie naturalne zapachy, dużo ostatnio czytam o rosyjskich kosmetykach i coraz bardziej jestem skłonna taki wybrópować

    OdpowiedzUsuń