Tydzień w zdjęciach (4)


Niestety w tym tygodniu też nie będzie wpisu "Poczytaj mi Anwen", bo wczoraj popsuł mi się aparat :((( Mam nadzieję, że naprawa potrwa krótko i nie będzie zbyt kosztowna :/ Swoją drogą nie wiem co to za pech ostatnio nade mną wisi... najpierw zepsuła nam się pralka, potem prysznic, a teraz jeszcze aparat...

Jak wyglądał mój ostatni tydzień w zdjęciach możecie zobaczyć poniżej :) Niestety nie mam ani jednego zdjęcia z Sylwestra - najpierw pochłonęły mnie przygotowania, a potem bawiłam się tak dobrze, że zapomniałam o aparacie ;)

1. wspomnienie Świąt  2. najlepsze pierniczki na świecie od mojej Mamy :)   3. zachód słońcaprzez brudne okno w pociągu  4. Mikołaj jednak czyta mojego bloga ;)  5.postanowienia Noworoczne  6. bananowe piwo w Omercie - POLECAM! 7. puszka na szczęśliwe chwile :))  8. mój nowy ulubiony fast food :P





A jak Wam minął ten tydzień? :)


Pozdrawiam Was serdecznie,
Udostępnij

82 komentarze:

  1. Tym statnim zdjeciem zrobiłaś mi apetyt!


    only-colorful.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. freckledlittle6 stycznia 2013 12:09

    Dość burzliwie, ale dobrze, że się kończy. Nadchodzący wcale nie będzie łatwiejszy, ale, jak mawia Scarlett O'Hara "pomyślę o tym jutro", prawda? :P
    Anwen, jesteś tak niesamowicie inspirująca, ciepła i życzliwa, że... w 2013 życzę Ci, żebys tylko takich ludzi spotykała na swojej drodze! Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne zdjęcia jak zwykle :)
    ale czas szybko leci! wydaję mi się, że dopiero wczoraj czytałam Twojego nowego posta ze zdjęciami z tygodnia, a to już było tydzień temu! niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna puszka, jak ja lubię takie drobiazgi ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. W takim razie w powietrzu wisiał jakiś wirus atakujący pralki, bo nie tylko Twoja odmówiła posłuszeństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój tydzień był baaardzo pracowity, a zdjęcia pojawią się wieczorem na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam rozwojowe rzeczy z Ania Maluje.
    Też będę miała taką puszkę.
    Zrobiłam chyba wszystkie jej zadania (prócz piórka) i zabieram się za siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania jest niesamowita! uwielbiam ją i jej bloga :))

      Usuń
  8. Oj, też bym chciała pędzle Sigmy *-*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach frytki... Ja na diecie więc jak widzę takie rzeczy to aż ślinka mi leci :) A mój tydzień był baaaardzo pracowity i nerwowy wrrr...:(

    OdpowiedzUsuń
  10. kiedy ja ostatnio bylam w fast-foodzie..

    OdpowiedzUsuń
  11. To teraz pora żeby wszystko wróciło do normy! Niech nic już Ci się nie psuje! :D Kurcze ostatnie zdjęcie.. jak ja dawno nie jadłam fast foodów! Chyba zrobię sobie zaraz frytki :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak się psuje to wszystko naraz !

    OdpowiedzUsuń
  13. pierniczki wyglądają cudownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Narobiłaś apetytu :) A ten fastfood to zdrowy? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieeeeeeee ale bardzo smaczny :P tzn rybka bo frytki w North Fishu to mają okropne ;)

      Usuń
    2. Haha, no ale jak jest rybka (o ile to faktycznie rybka, a nie 10% ryby i 90% czegoś niewiadomego pochodzenia - jak to jest w mrożonych paluszkach rybnych :P) to taki fastfood jest niezły! :) A najlepsze frytki mają w Macu... Dobrze, że nie jestem jakąś maniaczką frytek i łatwo mi z nich zrezygnować, nie to co mój TŻ :)

      Usuń
    3. rybka, rybka :) właśnie za to lubię North Fisha. Te paluszki to po prostu kawałki fileta z dorsza w panierce

      Usuń
  15. taka puszka na fajne wspomnienia to super pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaką nazwę ma to bananowe piwo? Nie widziałam go w menu w Omercie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w menu chyba go nie ma, ale bananowe jest tylko jedno więc nie będziesz miała problemu z zamówieniem :))

      Usuń
    2. A Omert jest w Krakowie? :> Często w nim jestem więc z chęcią bym skosztowała piwa bananowego. Jeśli tak, to w którym miejscu mniej więcej ? :>

      Usuń
    3. na Kazimierzu, a dokładnie ul. Kupa 3 (zawsze śmieję się jak widzę tę nazwę ;) )

      Usuń
  17. Mam pędzel sigmy i bardzo go lubię ;)) chciałabym mieć ich wszystkie te czarne flaty :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie też się wszystko psuje na raz i jest katastrofa za katastrofą. Trzymaj się i powodzenia z aparatem :3

    OdpowiedzUsuń
  19. Mój Mikołaj także czyta mojego bloga:D

    Pierniczki Twojej Mamy wyglądają bardzo smakowicie ;))

    OdpowiedzUsuń
  20. Co się stało z Twoim aparatem? Przecież to była nówka nieśmigana i już się skiepścił? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zablokował mi się obiektyw i nie ostrzy :( z tego co czytałam to te obiektywy często tak mają, nie wiem tylko czy gwarancja to obejmuje...

      Usuń
    2. A nie masz 2 obiektywów? Tylko ten jeden?

      Usuń
  21. Z tym słoiczkiem to naprawdę świetny pomysł!!<3 Zamierzam go wykorzystać:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Posty ze zdjęciami też są super :)

    P.S. Chciałam Ci napisać, że dziś podczas mycia włosów (które zajmuje mi przynajmniej 20 minut) pomyślałam o Twoim blogu z 5 razy :P Ale to chyba dobrze, bo moje włosy wyglądają coraz lepiej :)
    Pozdrawiam!

    www.catherinetheowner.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię North Fish, mają świetną tortillę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piłabym bananowe piwo! A North Fisha uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Mandarynki... Pierniczki... Jaka szkoda, że Święta już się skończyły :) Ale niestety taki ich urok, że czeka się na nie cały rok, a one zawsze tak szybko mijają..

    OdpowiedzUsuń
  26. Witam, trafiłam na Twojego bloga wczoraj, w poszukiwaniu porady dotyczącej moich włosów. Postów jest jednak tyle, że ciężko mi wszystko pozbierać do kupy, więc piszę z pytaniem, czy planujesz może jakiś wpis z poradami w konkretnym temacie tj. wszystko, co poprawia i przyśpiesza wzrost włosów załączając w nim wszystkie preparaty przez Ciebie sprawdzone itp. ? Interesuje mnie również wszystko, co dotyczy farbowanych rudych włosów, co robić żeby kolor trzymał się dłużej itd.

    Być może już gdzieś taki wpis się znajduje? A jeśli nie planujesz nic takiego, to może chociaż mogłabyś odpowiedzieć mi w tzw. pigułce tutaj, w komentarzach?

    Pozdrawiam i gratuluję stworzenia takiej kopalni wiedzy :)

    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy skorzystać z wyszukiwarki.

      http://www.anwen.pl/2012/03/przyspieszanie-porostu-w-piguce.html
      http://www.anwen.pl/2012/12/domowe-sposoby-pukanka-cynamonowa.html

      ...i wiele innych...

      Usuń
  27. ostatnio moja mama też zrobiła pełno taki pierniczków ! pyszne :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Aniuu... takie żarcie niszczy cerę i włosy! :D Zamiast tego zjedz zdrową kanapeczkę z sałatą ;p hehe

    Jejuuu ja chcę mandarynki :D Idę jeść..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheheheh na co dzień jem kanapeczki :P ale od czasu do czasu i na fastfoody można sobie pozwolić ;)

      Usuń
    2. Kanapeczki też nie zdrowe ;) Ogólnie pieczywo... Sałatki zdrowe! ;) Ale popieram, raz na jakiś czas powinno się zjeść coś niezdrowego - też dla zdrowia :D

      Usuń
    3. a to już zależy od pieczywa :) Mam teraz niedaleko domu taką fajną piekarnię: http://www.piekarniamojegotaty.pl/ i tam można kupić takie zdrowe :))

      Usuń
    4. Hehe ja żartowałam :D Też czasem jem to "coś" (nie to samo, ale frytki [własnej roboty ;p] chyba można zaliczyć do fastfoodów?).
      Czasem trzeba :p włosy i cera przeżyje, a my mamy lepsze humory.


      Przepraszam, że tak z anonima, ale jestem zbyt zmęczona żeby się zalogować, także tego..
      No, dobranoc ;* ;D

      Usuń
    5. Niestety, żaden chlebek nie jest zdrowy, bo to już przetworzona żywność, a jeśli chcemy się odchudzać to niemal całkiem powinniśmy z niego zrezygnować :( A fryty - każde, nawet te przyrządzone w domu, pieczone, nigdy dietetyczne nie będą :( Tak to już jest z tym odchudzaniem :( Jedynie warzywka (najlepiej nieskrobiowe), mięso, zdrowe tłuszcze i owoce. A to i też w odpowiednich kombinacjach.

      Osobiście jednak jestem zwolennikiem poglądu, że od czasu do czasu trzeba sobie pofolgować (max. jeden dzień w tygodniu) i jeść wszystko, na co ma się tylko ochotę, nawet fast foody i czekoladę ;)

      Usuń
  29. Droga Anwen.Mam pytanie: moje wlosy są falowane ich porowatosc jest raczej średnia,przesuszone na końcach często się łamią i są farbowane farba trwałą oraz maja skłonność do puszenia sie po proteinach mlecznych. zastanawiam sie nad kupnem olejku kokosowego lub maski placenta .Czy mogłabyś mi doradzić czy te specyfiki nie będą dla mnie odpowiednie i czy nie będą puszyć moich wlosow. czekam na opowiedz i pozdrawiam. oraz zapraszam na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pierniczki wyglądają przepysznie :) Wrzuciłabyś przepis, please.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wrzucę na bank :) tylko muszę go od mamy wziąć

      Usuń
    2. Super! Będę czekać z niecierpliwością :)

      Usuń
  31. mnie też dopadł ten pech najpierw telewizor, potem lodówka, ale to pewnie na szczęście;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby! :))) w tym roku czeka mnie sporo ważnych wydarzeń i wolałabym, żeby ten pech mi w nich nie przeszkodził ;)

      Usuń
  32. frytki <3


    http://paulla-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Witam ;-) tak się zastanawiam czy mogłabym zacząć stosować kozieradke, choć jednak nie zauważyłam u siebie zwiększonego wypadania włosów Myślę o stosowaniu jej zamiast jantaru , ktorego uzywalam jako wcierki codziennie wieczorem. Pisze do Ciebie, bo nie wiem czy kozieradka nie bedzie za mocna na codzienne uzytkowanie. Albo mozna zalac ja wieksza iloscia wody wtedy bylaby slabsza? Co o tym sadzisz ? Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  34. Bananowe piwko? Mniam :) Ostatnio piłam jagodowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śliwkowe jeszcze jest pyszne :)

      Usuń
    2. O tak, śliwkowe, moje ulubione :) Dobre są też wiśniowe i malinowe :) A z niedobrych piłam cytrynowe :P

      Usuń
  35. Aż nabrałam ochotę na mandarynki i mój ulubiony fastfood (oczywiście po cheesie z maca:)

    OdpowiedzUsuń
  36. pierwszy raz słysze o wym piwie :D

    OdpowiedzUsuń
  37. muszę i ja zacząć takie posty robić u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ładne zdjęcia a szczególnie poruszyło mnie to 3 >.< piękne !

    OdpowiedzUsuń
  39. ale jedzenia :D tydzień nie był zły :) w końcu był Sylwester :)
    pisałam do Ciebie na e-mail :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Bananowe piwo brzmi strasznie kusząco!
    Nie chcę wyjść na niecierpliwą, ale prosiłam tydzień temu o dodanie mojego bloga do spisu włosomaniaczek i chciałam się tylko upewnić, czy mój mail po prostu nie zaginął :)

    OdpowiedzUsuń
  41. właśnie niech się rozwali ten aparat to kupisz nowy z HD i będziesz nam kręcić filmiki :>

    OdpowiedzUsuń
  42. Hej Anwen :)
    Bardzo podobaja mi się twoje zdjcia, zdradź prosze jak je obrabiasz? :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko jedno było obrabiane - to z piwem :)

      Usuń
  43. Znalazłam na blogu Aniamaluje informację o tabletkach calcium pantothenium. Czy wie ktoś może gdzie w Krakowie, poza super pharm, można je dostać?
    Z góry dziękuję ;)

    Jak widzę to piwo bananowe to aż żałuję, że jestem niepełnoletnia :P

    OdpowiedzUsuń
  44. Widzę, że sporo osób na blogach zaczęło akcję "słoiczek dobrych wspomnień"... U Ciebie puszeczka, fajnie :)

    Zdjęcie z ciasteczkami podoba mi się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  45. Anwen! Jesteś jak Amy Lee z ładniejszymi włosami ! :o

    OdpowiedzUsuń
  46. Hej Anwen:) Mam pytanie: od dwóch miesięcy piję skrzypokrzywę i biorę CP. Zastanawiam się nad piciem drożdży, ale boję się że to będzie za dużo i efekty będą odwrotne... Czy można stosować to wszystko razem?

    OdpowiedzUsuń
  47. Cześć Anwen :) Powiedz mi, czy szampon z alterry, bodajże ten z granatu (różowy) nadaje się do zmywania oleju?:D

    OdpowiedzUsuń
  48. swietnego masz bloga,z checia obserwuje i bede tu napewno czesto zagladac!:) zapraszam w wolnej chwili do mnie,buziaki:*:*

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie lubię piwa,nie lubię frytek i co z tego?Uwielbiam Anwen i bedę tu siedzieć do końca świata:)))Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  50. Widzę, że tydzień minął jako degustacje :D Zapach mandarynek zdecydowanie jest najbardziej kojarzonym ze Świętami zapachem :) A o piwie bananowym nie słyszałam nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
  51. OO sigma marzę o tym pędzelku ;0

    OdpowiedzUsuń