Tydzień w zdjęciach (32)


Jakby pogoda była cały czas taka jak w zeszłym tygodniu to możecie mi wierzyć - nigdy nie napisałabym na jesień złego słowa :D Ja co prawda prawie cały tydzień spędziłam w łóżku (chora), ale mimo wszystko udało mi się naładować moją słoneczną baterię ;)



Poza wygrzewaniem się przez okno i wypiciem hektolitrów herbaty z lipy i mikstury z imbiru w zeszłym tygodniu udało mi się również: spędzić mile czas poza domem, spotkać starych znajomych i poznać nowych, nauczyć się jak fotografować jedzenie, uczestniczyć w tworzeniu mikroplotka, posłuchać na żywo Pawła Tkaczyka, zjeść prawdziwe japońskie słodycze, i równie prawdziwy czeski ser smażony, wypróbować Kaminomoto, zacząć czytać wciągającą książkę, która mam nadzieję odmieni moje blogowe życie, a raczej podejście do niego, usmażyć i zjeść pierwszego w życiu prawdziwego steka i pewnie jeszcze kilka innych rzeczy, o których już zapomniałam :D

Zacznijmy więc od tajemniczej paczki, która przybyła do mnie z Japonii (z małym przystankiem w Polsce ;) ). Laura, jedna z moich stałych czytelniczek i komentatorek (buziak :*), która na co dzień mieszka właśnie w Japonii zaproponowała mi kiedyś, że może mi przywieźć słynną już japońską wcierkę - Kaminomoto. Koniec końców niestety nie udało nam się spotkać osobiście, ale paczuszkę z japońskimi cudami otwierałam podekscytowana niczym włosomaniaczka podczas promocji w Rossmannie ;) 


W sobotę cały dzień spędziłam z fantastycznymi ludźmi. W końcu udało mi się poznać pozytywną Dorotę, Tomka i jego fantastycznego 'latającego' synka, Krystiana i wiele innych osób ;) Spotkać z dawno nie widzianymi: Paulą i Dorotą, spędzić czas z Alinką i wysłuchać kilku fantastycznych prelekcji:


foto Agi

Nie miałam jedynie czasu by robić zdjęcia ;) ale jeśli jakieś jeszcze dostanę (wiem, że na pewno Aga robiła) to się nimi na pewno pochwalę.


Na koniec jak zwykle Instagram, w tym tygodniu jak widzicie również nieco zapomniany ;)


1. Do Czeskiego Cieszyna pojechałam w jednym celu - zrobić zakupy w DM :)) Niestety okazało się, że sklep jest zamknięty :((
2. Piękny zachód słońca - chociaż ten dzisiejszy go zdecydowanie pobił!
3. Zaczęłam czytać nową książkę Tomka - uwaga wciąga!
4. Halloween wszechobecne!
5. Co prawda bloga kulinarnego jeszcze nie mam, ale na TYM nowym planuję zamieszczać sporo przepisów, więc wiedza z OBT Taste przyda mi się baaaardzo :)
6. Kilka dni temu moja koleżanka wrzuciła na Facebooka ciekawy link (zerknijcie TU bo warto), dzięki niemu nauczyłam się jak zawsze być fotogenicznym i zrobiłam sobie swoje nowe ulubione zdjęcie :))


Pozdrawiam Was serdecznie,
PS jeszcze kilka zdjęć z galerii OBT:





Udostępnij

87 komentarze:

  1. Twoje ulubione zdjęcie stało się również moim! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj kochana :) Sklep w Czeskim Cieszynie od 9 września jest przeniesiony z rynku do Kaufalndu (trzeba przejść/przejechać pod wiaduktem kolejowym) jest to jakieś 10 min drogi na piechotę z rynku ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaah czemu nie wiedziałam o tym wcześniej :((

      Usuń
    2. Nie wiem jak teraz, ale jakiś czas temu DM w soboty był otwarty chyba do 13, a w niedzielę nieczynny.

      Usuń
    3. Teraz jest otwarty od 8 do 20, codziennie:-)

      Usuń
    4. mieszkam o krok od Cieszyna, a nie wiem taki rzeczy! szykuje się eskapada za granicę :)

      Usuń
    5. Adres nowej lokalizacji dmu :) :ul. Ostravska 2029/75 (OC u Kauflandu) czynne pon-niedz. 8:00-20:00 Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. O tej wcierce dużo słyszałam, ale jakoś nie chce mi się wierzyć by była lepsza np. od Jantaru :) Piękne jest to Twoje zdjęcie, ale coś dziwić - piękan kobieta! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiedziałam, że masz drugiego bloga! (Chyba nawet się tutaj nie pochwaliłaś...) Zaraz lecę nadrobić. A co do książki - czyżbyś przymierzała się do zostania drugim Kominkiem albo Fashionelką? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a bo dopiero go rozkręcam ;) a co do książki to nieeee, Anwen to Anwen :P ale może w końcu wykorzystałabym swój potencjał, a raczej potencjał bloga ;)

      Usuń
    2. Naprawdę warto, zresztą co to dużo ukrywać - Anwen to marka włosowa sama w sobie, musisz popracować tylko nad szczegółami i na pewno uda ci się wykorzystać cały potencjał :) Trzymam kciuki! Też czaję się na tą książkę, zwłaszcza, że trochę siedzę w tej branży.

      Usuń
    3. Nie idź drogą Kominka. Nie warto. Nie wiem skąd się bierze jego pozycja w blogosferze. Raz weszłam na jego blog, przeczytałam parę wpisów, trochę komentarzy i nigdy więcej tam nie wróciłam. Posty o niczym, a Kominek to cham. Do ciebie zaglądam codziennie. Bądź sobą. Zdecydowanie lepiej na tym wyjdziesz.

      Usuń
    4. Powinnaś mieć na tym nowym blogu nowy szablon, zupelnie inny niż tu.

      Usuń
  5. Książka Tomka moim marzeniem!:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja przegapiłam Twojego nowego bloga,zaglądam tu codziennie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czesc :) musisz KONIECZNIE mi zdradzic, co robisz, ze wciaz wygladasz na 20 lat?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektorzy tak maj poprostu. Np ja dzis zostalam pomylona z kims, ktos pomyslal ze mam.16 lat a mam 23;)
      No, alewidzial mnie.z daleka wiec to mozliwe.
      Mam.kolezanke rocznik '84 a wyglada jak licealistka;)
      Duzo takich osob jest, geny przewaznie. ;)

      Usuń
    2. Rocznik -89', mężatka i wciąż sprawdzają mi dowód. Kiedyś mi to przeszkadzało a teraz się cieszę, że wciąż wyglądam młodo ;)

      Usuń
    3. A jak ma wyglądać skoro nawet nie ma 30. Naprawdę, ludzie 28-35 lat a i później nadal mogą wyglądać bardzo młodo i świeżo. Anwen ma i dziewczęcy typ urody i jest bardzo zadbana więc czemu ma wyglądać np na 40 :D

      Usuń
    4. dokładnie- geny + rysy twarzy, u mnie akurat okrągła buzia sprawia, że wyglądam na młodszą ;) a z takich rad dla każdego to na pewno duuużo, dobrej jakości snu :))

      Usuń
    5. Kiedy ty czas na sen znajdujesz? ;D praca blog wlosy i jeszcze ciagle gdzies bywasz ;D
      Ja mam tylko prace i tak ledwo 6h snu uda mi sie wykombinowac ;D
      Nic nie robie i na nic nie mam czasu ;)

      Usuń
    6. a bo to już tak dziwnie jest, że im się więcej robi tym łatwiej jest nam zarządzać czasem :)) ja jak 'nic nie robię' to zwykle marnuje czas przed komputerem, więc staram się zawsze mieć jakieś zajęcie zaplanowane ;)

      Usuń
  8. W Japonii sprzedają jeszcze czekoladę i lody o smaku zielonej herbaty.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. loooody :))) jestem pewna, ze by mi smakowaly ;)

      Usuń
    2. Lody sa pyszne! Tylko niestety nie da sie ich wyslac... Dobra czekolade jest mi ostatnio ciezko znalezc, a slodycze ze zdjecia sa lekkie, slodkie mimo zawartosci gorzkiego zielonego proszku ;), no i mnie smakuja... Ciesze sie, ze paczka dotarla. :D
      Kaminomoto mnie osobiscie bardzo mocno przyspieszyla porost, baby hair rosly jak na drozdzach. :) Jestem ciekawa, jak sie sprawdzi u Anwen, ja osobiscie bardzo polecam, dziewczyny.

      Usuń
  9. Jesteś śliczna i Twoje włosy są śliczne. Myślisz, że kiedyś też będę miała takie?

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. To zabawne, 15 min temu myślałam o tym, z ebrakuje mi na twoim blogu recenzji Kaminomoto - którego kiedyś używałam (złotego, nie zielonego) i właśnie sie zastanawiałam, czy sobie zielonego nie sprawić. Czekam na relacje:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. muszę przeczytać tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kaminomoto też mnie ciekawi. Czytałam o nim rózne opinie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta japońska wcierka bardzo mnie zainteresowała :) Napisz coś o niej skład itd Przetestuj jak najszybciej i napisz co to za cudo :) Pewnie nie da się jej nigdzie kupić...

    OdpowiedzUsuń
  15. Anwen, czy bedzie mozna liczyc na recenzje, badz krotka wzmianke na temat Kaminomoto? Moja znajoma jest akurat w Japonii wiec a noz bedzie to jakis hicior to poprosze ja o przywiezienie, w koncu taka okazja nie zdarza sie na co dzien :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście :) tylko nie wiem jeszcze kiedy się z testowanie uporam... poczytaj może opinie na innych blogach :) jest ich sporo

      Usuń
  16. Ulubione zdjęcia? W sukience i to z instagram'u, nie mogę się napatrzeć! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Anwen, sklep w Cieszynie zamknięty na amen, czy po prostu chwilowo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobno tylko przeniesiony :) info w jednym z komentarzy wyżej

      Usuń
    2. Dzięki, właśnie doczytałam :*

      Usuń
  18. Jaki to blog nic nie wiem

    OdpowiedzUsuń
  19. A u Ciebie jak zawsze ciekawie i pozytywnie :) Azjatyckie kosmetyki zawsze mnie fascynowały, jestem ciekawa ich działania i jakości ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ahhh dzękuję za sekret fotogeniczności <3 każda rada się przyda, chociaż z podwójnym podbródkiem raczej problemu mieć nie mogę - z tego akurat jestem dumna, że mam ładną linię szczęki, daleko od szyi, która na dodatek jest dłuuuga :3!! Drugi podbródek nie robi się nawet jak "łączę" twarz szyją, albo jak śpię X...X

    OdpowiedzUsuń
  21. Azjatycki Cukier pisał o Kaminomoto :) Niecierpliwie czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Historyczna chwila, czytam Twojego bloga od ponad pół roku, a to dopiero pierwszy komentarz ;)
    Chciałam Cię zapytać, bo w swojej włosowej historii piszesz o bywaniu w salonie JLD. Trafiłam tam ostatnio, bo mój ukochany fryzjer został w Opolu, a muszę znaleźć sobie kogoś nowego.i mam mieszane odczucia, głównie dlatego, że z "proszę tylko leciutko wycieniować" zostały mi włosy wycieniowane do połowy. Dlaczego Ty przestałaś tam chodzić? Polecasz jakiegoś fryzjera w Krakowie, który z całą pewnością nie zrobi mi krzywdy? :)

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. osobiście mogę polecić jedynie Viru :) znajdziesz wpis o niej u mnie na blogu

      Usuń
    2. A co to za ukochany fryzjer w Opolu? Wprawdzie obecnie mieszkam we Wrocławiu, ale pochodzę z okolic Opola i informacja może mi się przydać ;)

      Karo

      Usuń
    3. o Viru wiem, ale z tego co słyszałam, są do niej dość długie terminy oczekiwania, a jak chcę ściąć włosy, to musi to być na już, zanim się rozmyślę, poza tym nigdy nie pamiętam o terminie na np. za miesiąc :D

      fryzjer to Daniel od Berendowicza, wcześniej pracował tam jeszcze Sebastian, ale niestety odszedł i nie wiem gdzie teraz pracuje :)

      Usuń
  23. Anwen! Koniecznie napisz recenzję o Kaminomoto, koniecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. zdjecie sliczne ;)
    mam takie pytanie: czy jesli nakladam maske na jakies 30min przed myciem wlosow to potem (po myciu) nalozyc jeszcze odzywke? nie bedzie za duzo? w sensie czy nie beda bardziej przetluszczone?
    i jeszcze jakim szamponem lepiej je myc po masce? codziennym czy oczyszzczajacym? i jak czesto powinno sie stosowac maske? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po masce lepiej tym codziennym, łagodniejszym szamponem, a to czy dawać odżywkę po umyciu to juz zależy od Twoich włosów, moje już nic nie potrzebują, ale dawniej jak były w gorszej kondycji nakładałam jeszcze odzywkę po myciu

      Usuń
    2. dziekuje bardzo :*

      Usuń
  25. Rzeczywiście, na tym ostatnim zdjęciu wyszłaś ślicznie ;]

    OdpowiedzUsuń
  26. cześc, jakis czas temu natknęłam się na kosmetyki lorient.... i tak się nad nimi zastanawiam, ale nie wiem nic na ich temat, dlatego też proszę Cię o pomoc..... znasz, warto, polecasz???? Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są złe, jednak ceny mają mocno przesadzone. Można znaleźć sporo tańsze produkty o takim samym, czy nawet lepszym działaniu. Jedynie olejek do włosów z siedmiu olejów mogłabym polecić, bo zawiera olej z opuncji (i jeszcze coś ciekawego, ale w tej chwili sobie nie przypomnę). Sytuacja podobna jak w przypadku L'Orrient- ładna otoczka dla przeciętnego działania :)

      Pato

      Usuń
    2. * sytuacja podobna jak w L'Occitane ;)

      Usuń
  27. DM przeniesiony, teraz otwarty codziennie, również w niedziele i duuuużo więcej asortymentu:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Używałam Kaminomoto, zamówiłam 4 butelki na azjatycki cukier, wydałam na to w sumie sporo pieniędzy. Czy włosy mi po tym rosły szybciej? Trudno powiedzieć bo ich nie zmierzyłam, wydaje się że tak, a na pewno przestały wypadać (przy czesaniu, ciągnięciu ręką praktycznie żaden włos nie zostawał na szczotce czy w dłoni) i były zdrowsze, a miałam je w opłakanym stanie i bardzo krótkie. pierwsze 2,5 butelki stosowałam regularnie, teraz mi zostało jeszcze pół ostatniej. Na razie stoi bo jestem zafascynowana Twoim blogiem, już zakupiłam część kosmetyków polecanych tutaj i będę używać i testować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. a co z twoją zmianą do olejowania włosów ??

    OdpowiedzUsuń
  30. Też mam tą książkę, dziś odebrałam z empika, ale jest w kolejce bo mam sporo do przeczytania ostatnio ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. WOW Anwen, jakie to uczucie rozkręcać nowego bloga? oczywiście bardzo mi się podoba i trzymam kciuki :D :) :)

    OdpowiedzUsuń
  32. DM nie jest zamknięty tylko przeniesiony. Daj znać co Ci trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie sama jeszcze nie wiem co :D miałam zamiar obwąchać i poogladać sobie wszystko i dopiero coś powybierać

      Usuń
    2. Ja też myślałam, że zamknięty. Ale i tak jeżdzę do innego miasta.

      Anwen: dm ma świetną stronę, niestety po niemiecku tylko, ale da się po niej poruszać i bez języka. Może się i nie powącha, ale jest spis kosmetyków i do tego ze składami. Więc można sobie wcześniej zrobić listę.
      Czekam, aż w drogeriach pojawią się testery żeli i nie wiem czy się doczekam. Bo jednak nazwa na opakowaniu a rzeczywistość to czasem dwie inne sprawy.

      Do Czech niektóre nowości później docierają, ale za to później znikają rzeczy wycofywane jak np. olejek porzeczkowy Alverde.

      Usuń
    3. też uwielbiam kosmetyki, jak jestem u mamy to robię zaopatrzenie i polecam:
      serie w fioletowej butelce Intensiv-Aufbau Shampoo Amaranth
      Nutri-Care-Shampoo Mandel Argan
      Feuchtigkeits-Shampoo Aloe Vera Hibiskus

      szampon z awokado nie polecam, jest wodnisty i spływa z ręki. Jeszcze mam Glanz-Shampoo Zitrone Aprikose ale na razie nic o nim nie mogę powiedzieć. Moja mama ma te do farbowanych i jest bardzo zadowolona.

      Anwen wszystkie zapach są bardzo przyjemne i można brać w ciemno:)

      Usuń
    4. Lol, mieszkam zaraz koło mostu granicznego. DM jest ze 4 km od niego. Mogę Cię zaprowadzić ;)

      Usuń
  33. Wygląda na to że przeżyłaś przyjemny tydzień :) Zastanawiam co tam wyczytałaś w tej książce. Czekam aż powiesz coś więcej! Bardzo ładne to zdjęcie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetnie wyszłaś na tym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Niestety miałam kiedyś to KAMINOMOTO hehe :) Wielkie ale to wielkie rozczarowanie! Zapomniałam dodać że kupiłam po tych wszystkich recenzjach 2 butelki i wydałam na to ponad 400 zł... Nigdy więcej już nie będę taka naiwan..

    OdpowiedzUsuń
  36. Witam:)
    Pisałam pod poprzednią notką o łączeniu farb ale nie podałam szczegółów;)
    Chciałabym połączyć farbę Joanna Płomienna Iskra z farbą Joanna Jesienny liść. Czy któraś z czytelniczek podpowiedziałaby mi jak to zrobić?:) Dziękuję z góry!
    Milka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milka jak łączysz jednej firmy to nie ma problemu :) moja siostra łączy dokładnie te dwa kolory co Ty planujesz - jak chcesz to napisz do niej na jej blogu: http://eowinymakijaze.blogspot.com/

      Usuń
    2. Spokojnie mozesz je laczyc. Teraz tylko pytanie jakie masz obecnie wlosy, kolor. I jakie chcesz miec. Zeby wiedziec w jakich proporcjach mieszac. Czy 1:1, 1:2,1:3. Bo od tego zalezy efekt. ;)

      Usuń
  37. Nawet nie wiedziałam, że robię intuicyjnie dobrą minę do zdjęć.

    Bardzo dobre ujęcie i śliczne światło na buzię :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Prześwietne te linki Aniu! (50 rzeczy i jak być fotogenicznym). Uwielbiam Ciebie i Twojego bloga! :) Ekstra z Ciebie kobietka :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dm w Czeskim Cieszynie nie jest zamknięty, tylko przeniesiony koło Kauflandu. Też się zdziwiłam i poszukałam co i jak:) Pozdrawiam cię:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetne zdjęcia, a to Twoje ulubione jest genialne :) właśnie otworzyłam link z 50 rzeczy i jak być fotogenicznym i przy dobrych wiatrach zabiorę się za to już dziś :)

    OdpowiedzUsuń
  41. CVhuba ytlko ja jestem taką straszną lamą, że pomyślałam, że skoro to edycja "taste" OBT to do niej nie pasuję, bo nie jestem blogerką kulinarną. O ja głupia! A chciałam przyjechac ;]

    OdpowiedzUsuń
  42. Dzięki za wzmiankę. Fajnie było :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czemu nie? ;) Paweł też może zadbać o włosy i zostać włosomaniakiem :D

      Usuń
  43. Dałabym się pokroić za Kaminomoto!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  44. Anwen, śliczna sukienka! Mogę się dowiedzieć, gdzie ją kupiłaś? :)

    OdpowiedzUsuń