Tydzień w zdjęciach (33)


Zeszły tydzień był dla mnie zdecydowanie przełomowy i bardzo pozytywny! Jedną z najważniejszych zmian jakie nastąpiły była bardzo spontaniczna decyzja dotycząca zapisania się na studia podyplomowe :)) Ja akurat należę do tych osób, które uwielbiają się uczyć i od dawna wszystkim powtarzałam, że z przyjemnością wróciłabym na studia ;) Kiedy więc nadarzyła się okazja (studia są współfinansowane przez NBP) nie zastanawiałam się właściwie ani chwili i już w najbliższy piątek czekają mnie pierwsze zajęcia :))


Drugim ważnym wydarzeniem z zeszłego tygodnia było dla mnie święto zmarłych. Jak co roku pojechałam do domu - do Zamościa i przy okazji poza cmentarzem udało mi się zobaczyć odremontowaną część miasta i zamojską wersję kładki z kłódkami:


Nie myślałam, że ta moda na zawieszanie swoich kłódek przez zakochane pary (a następnie wyrzucanie kluczyka) tak szybko dotrze do Zamościa, ale skoro swoje mosty zakochanych może mieć Kraków czy Wrocław to dlaczego nie moje rodzinne miasto :D

Innym ciekawym zamojskim miejscem, które zdążyłam w ciągu tych dwóch dni odwiedzić był browar:


Powstał on dopiero dwa lata temu w dawnej Starej Elektrowni, w której za moich licealnych czasów była największa zamojska dyskoteka ;) Ja co prawda za tym klubem nie przepadałam, ale byłam tam na jednej studniówce i na innych poprawinach po studniówce, więc samo miejsce kojarzy mi się bardzo przyjemnie :)) tylko piwo mogłoby być nieco lepsze ;)

Pozostając w temacie napoi to zdecydowanie bardziej mogę Wam polecić te dwa poniżej. Na zdjęciu po lewej jest rozgrzewająca imbirowo-cytrusowa herbata wg przepisu mojej teściowej (koniecznie Wam go tu kiedyś podam bo jest przepyszna!), a po prawej koktajl, który podbił moje serce, a raczej żołądek w zeszłym tygodniu - nazwałam go eliksirem młodości, ze względu na jego właściwości :) Przepis na niego możecie znaleźć na moim drugim blogu TU.


Będąc w Zamościu nie darowałam sobie również zakupów w moim dawniej ulubionym i jednym z największych SH (tym na Spadku). Niestety ludzi było strasznie dużo i nie miałam za bardzo cierpliwości by się między nimi przepychać, ale i tak udało mi się upolować trzy sweterki:


Na tym moje zeszłotygodniowe zakupy się nie skończyły :)) Musiałam uzupełnić zapasy swoich kosmetycznych ulubieńców, którzy ostatnio dobili dna. Zarówno tusz jak i puder kupuję regularnie już od bardzo dawna i szczerze mówiąc nawet nie kusi mnie by testować cokolwiek nowego, bo oba te produkty są dla mnie absolutnymi pewniakami. Martwię się jedynie o puder, który jak zauważyłam zmienił nieco opakowanie, ale mam nadzieję, że zawartość jest wciąż taka sama...


Będąc w Rossmannie nie mogłam nie skusić się na jeden z nowych, piaskowych lakierów od Wibo. Teraz żałuję, że nie wzięłam jeszcze tego w czarnym kolorze, ale pewnie nadrobię to w tym tygodniu ;)

Ostatnimi zakupami w zeszłym tygodniu były zamówione na Kathrine naszyjniki. Planuję zrobić o nich oddzielny wpis (raczej na TYM drugim blogu), więc póki co nie podaję ani cen ani żadnych innych szczegółów :)


Na koniec jeszcze mam dla Was zdjęcia z Instagramu - w tym tygodniu tylko cztery ;)
1. Rozgrzewająca herbata malinowa - z całymi malinami :) naprawdę pyszna!
2. Udało mi się w końcu wybrać do zamojskiego browaru. Piwa jak na razie raczej przeciętne (czekam na ich IPĘ ;) ), ale samo miejsce przyjemne, więc pewnie przy okazji wizyt w domu jeszcze tam zajrzę.
3. Piekielny zachód słońca w Krakowie...
4. i jeszcze jeden piękny zachód - ten podziwiałam w drodze na uczelnie :)

Dajcie znać co tam u Was :)

Pozdrawiam Was serdecznie,
Udostępnij

87 komentarze:

  1. ah, jak ja Kocham Zamość!! :) w browarze zamojskim nie byłam, więc myślę, że okazja się znajdzie aby w najbliższym czasie go odwiedzić :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A jaki kierunek,jeśli można wiedzieć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mechanizmy funkcjonowania strefy Euro :)

      Usuń
    2. Anwen, temat na czasie :D

      Usuń
  3. Anwen nastepnym razem daj znac jak bedziesz w Zamosciu ! Bardzo chetnie poszlabym z Toba na kawe do Verony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. następnym razem będę pewnie dopiero na święta i niestety raczej znów na tak krótko :((

      Usuń
  4. nie wiem czy puder zmienił skład, ale chyba tak, bo strasznie drażni mnie teraz jego zapach....
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
  5. W takim razie życzę powodzenia i wytrwania na podyplomowych :) piękne naszyjniki

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten nasz wrocławski most to już legenda.. chcą usunąć z niego wszystkie kłódki, bo taki ciężki się zrobił.. a one wiszą nawet nad głowami na łańcuchach już XD

    OdpowiedzUsuń
  7. Zamość jest też moim rodzinnym miastem. Bardzo przyjemne uczucie gdy wracam tam od czasu do czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam takich samych pewniaków :) Pomysł z mostkiem w Zamościu według mnie bardzo fajny. Muszę tam się znów wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam te piaski z Wibo w ostatniej rossmannowej gazetce. Muszę je kupić :)
    Jeśli jeszcze nie masz, to polecam też żółty piasek z Wibo, jest cudny (swatch tutaj)! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. uczelnię? a ja myślałam, że Ty już po studiach :)

    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapisała się na podyplomowe
      nie czytasz tekstu,na samym początku Anwen napisała

      Usuń
  11. Widzę, że Spadek rządzi :P Następnym razem podejdź dwa kroki Partyzantów w stronę szkoły dwójki... obok szkoły jest mega duży lumpeks z tak samo świetnymi ciuchami jak na Spadku. A ludzka konkurencja mniejsza :) Do zobaczenia kiedyś tam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo wybiorę się tam na pewno :)) dziękuję!

      Usuń
  12. IPA to akurat moj najmniej ulubiony gatunek piwa ;) Generalnie większość tego, co kręci się wokół pale ale, jest dla mnie zdecydowanie za gorzka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu, ile znasz języków? Proszę odpowiedz, bo jestem bardzo ciekawa :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uczyłam się w sumie trzech: angielskiego niemieckiego i włoskiego, ale raczej nie powiedziałabym, że je znam ;)

      Usuń
  14. jeśli chodzi o pudry to wraz ze zmianą opakowania zmieniła się numeracja odcieni, ale to już jakiś czas temu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o odcieniach czytałam :) mam tylko nadzieję, że działają tak samo dobrze...

      Usuń
  15. most zakochanych we Wrocławiu niestety duuużo stracił w moich oczach... inicjatywa bardzo fajna, ale miasto nie potrafi jej docenić. jakiś czas temu postanowili pościągać część kłódek, w tym najprawdopobniej moją, bo od dłuższego czasu nie mogę jej znaleźć :/ za 2 lata ponoć mają zniknąć wszystkie kłódki. szkoda. podchodzę emocjonalnie do takich spraw i mi zwyczajnie przykro :p tym bardziej, że moja kłódka pochodziła z Werony :(
    oby Zamość nie powielała takich wpadek! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyluzuj,kłódka na moście nic nie oznacza,a już na pewno nie zagwarantuje szczęśliwej przyszłości związkowi.Chyba jesteś bardzo młodziutka ...

      Usuń
    2. Być może konstruktorzy w Zamościu przewidzieli dodatkowe obciążenie w postaci kłódek :)

      Usuń
    3. ach, Anonimie, spokojnie, nie wiążę przyszłości związku z kłódką lub jej brakiem. emocjonalnie podchodzę do kłódki jako takiej, ze względu na miejsce jej pochodzenia i okoliczności zawieszenia :) fajnie było odnajdywać ją wspólnie na moście i wspominać tamte czasy (uprzedzając - tak, wiem, że bez kłódki też można wspominać :p). poza tym, moim zdaniem takie działania ze strony miasta są niefajne i do końca zrozumiałe, w końcu to atrakcja turystyczna znana na całą Polskę :) pozdrawiam!

      Usuń
    4. są zupełnie zrozumiałe,to są tysiące kłódek,ogromne obciążenie,a te które wiszą nad głowami przechodniów,często na jakiś łańcuszkach są z wiadomych przyczyn niebezpieczne
      zresztą podobno znikną wszystkie bo w 2015 remont mostu ma być i nie będzie można juz wieszać po remoncie,bo się szybko niszczy most
      acha jeśli twoja kłódka została zdjęta to prawdopodobnie możesz ja odnależć w magazynie przy ul.Długiej

      Usuń
    5. konstrukcja mostu na pewno nie przewidywała obciążenia tysięcy kłódek. Inicjatywa wyszła później. Pewnie można byłoby wzmocnić most, ale patrząc realistycznie - taniej jest je po prostu zdjąć i postawić zakaz ;)
      Mnie jakoś nigdy nie jarały te kłódkowe mosty.

      Usuń
    6. Ja rozumiem Lagoenę - też mi będzie przykro, jak nie znajdę swojej kłódki ;) Rozumiem praktyczną kwestię jak obciążenie mostu, ale mimo wszystko ... jakoś nieładnie tak usuwać kłódki.

      Usuń
  16. dzięki temu że mój chłopak pochodzi z Zamościa byłam tam (i w okolicach) już kilkukrotnie i za każdym razem bardzo chętnie wracam - bo nigdzie nie wypoczywam tak, jak tam :) z niecierpliwością czekam na zimowy wypad :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej, gratulację decyzji dotyczącej studiów podyplomowych ! Jaką uczelnie wybrałaś ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Anwen ukończyłam w tym roku UEK :) chętnie zapisałabym się na jakieś studia podyplomowe może kiedyś się zdecyduję :) powodzenia :)

      Usuń
    2. O Boże Anwen na mojej uczelni <3

      UEk nie bez powodu słynie z pięknych dziewczyn ;)

      Usuń
  18. Zazdroszczę zapału do nauki. ;) Ledwo piszę pracę licencjacką i póki co nie zamierzam zaczynać studiów na drugim stopniu, a przydałoby się :( W Zamościu nigdy nie byłam, ale musi być tam przepięknie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. co to za podyplomówka dofinsowana przez nbp? uchyl rąbka, chętnie bym skorzystała rowneiz z takiej okazji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mechanizmy funkcjonowania strefy Euro na UE w Krakowie :)

      Usuń
  20. Te kłódki to taki fajny pomysł *-*
    Chyba muszę wypróbować ten tusz, podobno te tańsze są dobre i już kiedyś czytałam o nim, że jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie na ostatnim weekendzie byłam w domu (okolice zamościa) i słyszałam, że i zamość doczekał się swojej kładki ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Koniecznie zamieść przepis na tę herbatkę imbirowo - cytrynową :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kłódek w Zamościu wieszać nie polecam. Swoją powiesiłam z chłopakiem i po tygodniu ktoś ją odciął tak jak i sporo innych bo wcześniej widzieliśmy że było ich dużo wiecej. A z miesiąc później widziałam jak dwóch mezczyzn siedziało sobie przy kłódkach i po prostu je odcinali. Nie wyglądali na robotników czy coś, wiec pewnie na złom chcieli sprzedać. W tym kraju to nawet wspomnienia już kradną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla nich to jedzenie a nie wspomnienia

      Usuń
    2. a dla mnie to kradzież

      Usuń
    3. Raczej nalewka a nie jedzenie...

      Usuń
  24. Eliksir młodości wygląda bardzo pysznie :D Podoba mi się ten most w Zamościu, niczym nie odstaje od innych miast :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Rany jak ja zazdroszcze ludziom takiego zapalu, checi do studiowania i tego ze wiedza co chca robic i costudiowac ;)
    Ja po maturze nie poszlam na studia, na zadne studium czy kursy. Nic. Lenistwo glownie. Przerazajace koszty. I brak zdecydowania. A na byle co byleby studiowac nie chcialam isc. Wolalam do pracy przynajmniej kasiorka ;)))))
    A jak juz praca to niby pieniadze na studia sa i srudiowac bym mogla ale dalej nie wiem co, nie chce mi sie i nie ma czasu ;) moze kiedys sie zmobilizuje i bede wiedziala co chce studiowac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, twoje myślenie o studiach jest wg mnie całkiem sensowne i odpowiedzialne.Gdyby więcej osób tak myślało, to może niektóre kierunki, głównie humanistyczne, miałyby lepszą opinię. Myślę, ze jeśli masz pomysł na siebie i nie potrzebujesz do tego studiów, to sobie daruj. Chyba, że jakas pasja albo inny pomysł na życie. Powodzenia.

      Usuń
  26. Czyżby prawo bankowe? :) Ja kończyłam podyplomówkę współfinansowaną przez NBP w Poznaniu.
    Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mechanizmy funkcjonowania strefy Euro - dziękuję :))

      Usuń
  27. Chyba jestesmy w tym samym wieku Anwen i tez mi sie teskni za studiami...

    OdpowiedzUsuń
  28. Z chęcią zwiedziłabym Zamość - wydaje się być pięknym miastem ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne naszyjniki.
    Zastanawiam się i spróbuję to sprawdzić: kto pierwszy wymyślił kładkę z kłódkami i jak to się rozprzestrzenia. To bardzo ciekawy fenomen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo to czekam na taki wpis u Ciebie :)) sama jestem ciekawa od czego się to zaczęło

      Usuń
    2. ten zwyczaj podobno pochodzi z Florencji
      a tak w ogóle to myślałam,że już przeminął.Ja z 10 lat temu po raz pierwszy się zetknęłam z takimi kłódeczkami na moście

      Usuń
    3. Anwen bardzo ładna fotka ta Twoja profilowa ;-)
      Pozdrawiam

      anusss

      Usuń
  30. Zamość my love... Nie byłam z 7 lat a to przecież moje rodzinne.
    Anwen powodzenia na studiach!

    OdpowiedzUsuń
  31. dzięki tobie i ja zaczęłam na blogu serię tygodni w zdjęciach - twoje uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Puder synergen! :) Też go lubię :) Jest najtańszy, ale całkowicie wystarcza, by zatuszować świecenie i zmatowić buzię. Można go nosić w torebce i wyjąć w każdej chwili.

    OdpowiedzUsuń
  33. piwo w Zamojskim browarze niedobre? No błagam Cię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety raczej słabe ;) ale może jeszcze się nauczą robić dobre piwo :P

      ja rozumiem, ze w porównaniu z jakimśtam tyskim będzie super, ale w porównaniu z naprawdę dobrymi piwami wypada kiepsko

      Usuń
  34. Bardzo fajny kierunek :) a jeśli można wiedzieć - jakie masz wykształcenie? Pewnie gdzieś o tym pisałaś ale nie mogę znaleźć... I jak można skorzystać z takiej dofinansowanej podyplomówki? Gdzie zgłosić itd?:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skończyłam matematykę :) a co do szczegółów to popatrz tu: http://ksb.uek.krakow.pl/studia-podyplomowe/kierunki-studiow/zarzadzanie-przedsiebiorstwem/mechanizmy-funkcjonowania-strefy-euro-studia-dofinansowane-ze-srodkow-nbp.html

      Usuń
    2. Matematykę! ? Ja rozumiem chęć popełnienia" samobójstwa " i rozumiem ze matematyka moze pomagac w rozwiazywaniu problemów ale nie lepiej bylo z kims porozmawiac ?;-)
      pozdrawiam

      Usuń
  35. Mi się nigdy do Zamościa jeszcze nie udało dotrzeć :( W Krakowie też rzadko bywam, a to takie piękne miasto :(.
    Co do pudru, to zakupiłam jakiś czas temu, skuszona faktem, że jest "antytrądzikowy", ale niestety, najjaśniejszy odcień okazał się za ciemny. Musiałam zmieszać z mąką ziemniaczaną, żeby mi twarzy nie maskował ;).
    A pytanie z innej beczki, przestarzałe i w ogóle, ale jestem ciekawa - gdzie(kiedyś, dawno temu) kupowałaś ten tusz w tubce Celia? ^^'

    OdpowiedzUsuń
  36. Zamość <3 Na kładce jeszcze nie byłam, muszę zajrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  37. też kupiłam ostatnio te lakiery z Wibo i jestem bardzo zadowolona :) a ten kolorek wyglada bardzo ladnie na paznokciach.
    Pozdrawiam jako staly "ukryty" bywalec i zapraszam do mnie. Wlasnie sie rozkrecam :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Fajnie, że będziemy mogły poznać bliżej, naszą kochaną Anię na drugim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ooo ja też jestem z Zamościa, a studiuję w Krakowie:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. niestety ale ja jestem chyba ślepa, bo nie widzę jakiej firmy jest ten puder :) mogłabyś napisać bo szukam jakiegoś fajnego ? dziękuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Synergen, dostępny w każdym Rossmannie;)

      Usuń
    2. Synergen z Rossmanna :)

      Usuń
  41. Może nie na temat... ale czy te olejki nadają się do olejowania włosów? :)
    http://oleofarm.pl/produkty/oleje-swiata/

    OdpowiedzUsuń
  42. Błagam, nie ma czegoś takiego, jak "święto zmarłych".... Jest "Wszystkich Świętych"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w mowie potocznej jak najbardziej jest ;) i dla mnie jest to zdecydowanie święto zmarłych niż wszystkich świętych, bo to bliskich zmarłych tego dnia odwiedzam, a nie jakichś świętych...

      Usuń
  43. A co na to twoj maz ze juz wogole nie będziesz mieć dla niego czasu ?:-\

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dlaczego miałabym nie mieć? :)

      Usuń
    2. Troska Anonimów o życie prywatne Anwen jest doprawdy ujmująca :-D

      Usuń
    3. Haha, Anwen może pod tym anonimem kryje się Twój mąż. :D

      Usuń
  44. kocham o miasto, choć tu nie mieszkam, ale się urodziłam :) Przy każdym długim weekendzie tu wracam .

    OdpowiedzUsuń
  45. ooo o mostku jeszcze nie słyszałam :) musimy koniecznie wybrać się z mężem i zobaczyć jak teraz wygląda Zamość- ponoć dużo się zmieniło :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Piękne są ostatnio zachody słońca:) I też używam tego tuszu ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Hehe własnie szukałam jakiejś taniej i dobrej maskary :) dzięki rekomendacji z tego posta zakupiłam ją i jest świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Zamość idzie śladem innych polskich miast ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. co to jest święto zmarłych? na początku listopada jest Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny

    OdpowiedzUsuń