Paczki, paczki...


Dawno już nic nie dostawałam, za to wczoraj (13ty zawsze był moim szczęśliwym dniem), nie bez przeszkód odebrałam aż dwie paczki :D

Jesteście ciekawe?? :)))

Ja nie mogłam się doczekać przede wszystkim tej pierwszej. Miałam dostać ShinyBoxa – moje pierwsze „pudełko”. Szczerze mówiąc najbardziej mi zależało na tej niespodziance, na tym uczuciu jak w dzieciństwie podczas otwierania prezentu na święta ;-) (na pewno wiecie co mam na myśli). Niestety zanim ja dostałam swoją przesyłkę, na blogach już pojawiły się zdjęcia :( Tak więc czar prysł... ale sama zawartość nawet mnie tak bardzo nie zawiodła ;)

W pudełku znalazły się aż trzy opakowania pełnowymiarowe:

  1. Szampon L’oreal – niestety z silikonami, więc nie wiem co po przetestowaniu z nim zrobię... :/
  2. Odżywka do paznokci BIOGENA– wczoraj już ją wypróbowałam. Na razie nie przebiła mojej ulubionej 8w1 Eveline, ale dam jej jeszcze szanse :)
  3. Błyszczyk Rimmel – co prawda ja nie maluję ust właściwie niczym (jedynie Tisane zimą), ale może na jakąś specjalną okazję go wykorzystam ;) albo oddam siostrze – jej się prędzej przyda :)))

I dwie próbki:

  1. Ujędrniający krem na dzień GRANATAPFEL, Pharmatheiss Cosmetics – bardzo przyjemny, ale dla mnie zdecydowanie zbyt treściwy na dzień. Na noc, zwłaszcza na wyjazdy będzie jak znalazł.
  2. Bioderma, płyn micelarny – już kiedyś próbowałam, bezsprzecznie jest bardzo dobry, a wielkość idealna na krótką podróż (w tym roku planuję jeszcze jeden wypad, ale na razie nic nie mówię, żeby nie zapeszyć ;) )

Druga przesyłka była nie mniej wyczekana, bo znalazły się w niej półprodukty, z których już wczoraj ukręciłam swój pierwszy szampon! :D Razem z Panią Agnieszką ze sklepu e-naturalne.pl ustaliłyśmy co ma się w nim znaleźć. Jak możecie się domyślić – zależało mi przede wszystkim na dużej zawartości aloesu :))


Samo „kręcenie” okazało się łatwiejsze niż się spodziewałam i pierwsze testy też wypadły całkiem nieźle :D Mam jedynie zamiar ulepszyć trochę recepturę i dodać minimalną ilość olejku eterycznego, bo na razie szampon praktycznie nie ma zapachu (taki ledwo wyczuwalny, podobny trochę do zapachu rycyny). Oczywiście pełną recenzję będziecie mogły przeczytać dopiero za jakiś czas jak już dokładnie go przetestuję.

W paczce znalazła się też baza kremowa, którą mam zamiar wykorzystać przede wszystkim do stworzenia swojej odżywki bananowej. Jak na razie wszystkie próby kończyły się niepowodzeniem, dlatego postanowiłam wypróbować tę bazę (wersja dla mniej zaawansowanych ;) ).

A Wy lubicie takie niespodzianki? Zdecydowałyście się na prenumeratę, któregoś z polskich "pudełek"?

Pozdrawiam Was serdecznie,
PS Przechodząc dziś przez Rossmanna rzuciła mi się w oczy odżywka bez silikonów SYOSS, a dokładniej jej zadziwiająco niska cena - 6,29zł. Nie wiem do kiedy jest ta promocja, ale warto się nią zainteresować :)) Skład ma ładny, a pojemność aż 500ml - nie wiem tylko jak z działaniem ;) Używałyście jej już może?


INCI: Aqua, Cetearyl Alkohol, Quaterium-87, Hydrolyzed Keratin, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Niacinamide, Panthenol, Propylene Glycol, Isopropyl Myristate, Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Citric Acid, Phenoxyethanol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Ceteareth20, Glyceryl Stearate, Sodium Methylparaben, Parfum, Hexyl Cinnamal, Buthylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Linalool, Benzyl Alkohol, Limonene

na niebiesko emolienty (w tym olej z pestek moreli)
na zielono humektanty (nawilżacze)
czerwony - polimer (działa podobnie jak silikony, ale powinien się bez problemu zmyć nawet łagodnym szamponem)
filoetowa - keratyna hydrolizowana
na pomarańczowo - antystatyk
Udostępnij

57 komentarze:

  1. ten płyn micelarny można kupić w Superpharm za dyszkę:)

    To mówisz że Syoss ma dobry skład??:) Nie pomyślałabym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba nawet większy :)) tutaj jest tylko 20ml

      Usuń
  2. też myślałam o kupnie tej odżywki :) szampon też kiedyś bardzo chciałam zrobić, ale jak ustaliłam co powinno w nim być i ile za to zapłacę to szybko mi przeszło :D ale w wakacje pewnie z nudów się zabiorę za to ;) ciekawe jak wyjdzie odżywka na tej bazie, czekam na post! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wiedziałam, że Syoss ma odżwyki bez silikonów. Wierzę, że dasz znać jak się sprawdzi =)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeżeli nie będziesz używała szamponu Loreal chętnie go od Ciebie odkupie.
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawi mnie odżywka Syoss, ucieszyłabym się z recenzji po Twoim testowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. L'Oreal bleeeehhhh. Najgorszy szampon jakiego używałam. Nie wiem jak tego dokonał, ale zamiast włosów miałam tłuste, matowe strąki :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Już jakiś czas temu zainteresowała mnie reklama serii syoss bez silikonów ale nie miałam czasu wybrać sie do Rossa a jak już byłam to zapominałam:P Za to wszędzie szukam tej odżywki 8w1 może wiecie dziewczyny gdzie go można dostać w stolicy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszędzie - w Rossmanach, Carrefourach...:)

      Usuń
    2. Byłam w 3 Rossmanach i nie było:( i to pewnie przez promocję na nią.A w Carrefourze nie patrzyłam więc dziś się wybiorę:)

      Usuń
    3. w super pharm i w hebe

      Usuń
  8. L'Oreal faktycznie nie wypał ,
    Syoss ciekawi mnie bo myślałam że pod tą marką same silikony a tu proszę

    OdpowiedzUsuń
  9. mam tą odżywke, moje włosy są suche a ta odżywke wygładziła je i dodała objętości, mi ona pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam zieloną wersję, również bez silikonów, dopiero co o niej pisałam- moim zdaniem jest niezła (naprawdę dodaje u mnie objętości!), ale wolę coś jeszcze do niej dorzucić:)

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam kiedyś tą odżywkę Syoss razem z szamponem... I faktycznie dobrze działała jak ktoś tu już napisał :)

    OdpowiedzUsuń
  12. czytałam że średni ten syoss... no ale nie wiem, może u Ciebie się sprawdzi, sama nie używałam :D Fajnie brzmi ten krem z granatem :D

    OdpowiedzUsuń
  13. myslałam, że syossy mają pełno silikonów ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja nie lubię Syossów, jakiegokolwiek by nie miały składu, mam uraz po ich farbach.

    OdpowiedzUsuń
  15. A czy ta odżywka Syoss nie była tylko w promocji 11 czerwca ?

    OdpowiedzUsuń
  16. Kusił mnie przez pewien czas GlossyBox, ale uznałam, że za te 50zł kupię sobie faktycznie potrzebne mi kosmetyki, a nie próbki. Więc pudełkom mówię nie.

    Co do Syossa, miałam dwa podejścia do tradycyjnej linni z silikonami itd. i za każdym razem bardzo się zawiodłam. Dopóki nie zobaczę co najmniej 5 postów zachwalających wersję bez silikonu, nie zdecyduję się na zakup.

    OdpowiedzUsuń
  17. Używałam odzywki Syoss Silicone Free - to co się stało z moimi włosami przechodzi wszelkie normy. Są w gorszym stanie niż po rozjaśnianiu z czarnych na platynowy blond. Odradzam. Chyba, że chcesz mieć masę kołtunów i zniszczone włosy.

    OdpowiedzUsuń
  18. dziś jak kupowałam dla siebie odżywki oczywiście na zapas to widziałam go, ale kolejna odżywka?:D kiedy ja bym to wykorzystała :)

    a pudełek nie kupuję, bo z tego co widzę często dodają tzw. "buble"

    OdpowiedzUsuń
  19. Droga Anwen, możesz zdradzić, ile kosztuje taki ShinyBox? zaglądałam na ich stronę i piszą , że jest darmowe, tylko trzeba zbierać gwiazdki. nie chce mi się wierzyć że to wystarczy za każdym razem. Jak to w końcu jest? Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu tak szczerze mówiąc to nie wiem... ja się nie zapisywałam, nie zbierałam żadnych gwiazdek - napisali do mnie czy nie chciałabym go dostać w ramach współpracy. Zgodziłam się z czystej ciekawości ;) za następne już pewnie im podziękuję :))

      Usuń
  20. Czy ShinyBox jest darmowy?

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie jakoś ten ShinyBox do siebie nie przekonał.

    OdpowiedzUsuń
  22. No muszę przyznać, że chyba się pomyliłam. Przez długi czas myślałam, że to jedna wielka ściema z tym ShineBox, ale teraz pudełeczka mówią coś innego. Chociaż z drugiej strony jak to ma funkcjonować? Stale za darmo - za polecenie? Gdzie tutaj interes, kto na tym zarabia i jak? Zagadkowe...

    Poza tym regulamin tej zabawy pozostawia wiele do życzenia (zero możliwości wykreślenia się z ich bazy danych, żadnego bezpieczeństwa, no nic...).


    A szamponu jestem ciekawa :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to witamy w klubie, bo ja też myślałam, że to ściema

      ja myslę, że oni handlują naszymi danymi

      Usuń
    2. Mi ta ich polityka śmierdzi z daleka. Uwielbiam pudełka-niespodzianki ale z tego zrezygnowałam od razu po przeczytaniu regulaminu.

      Usuń
  23. wow, jestem pod wrażeniem czytając skład odżywki - całkiem przyjemny. no i cena również bardzo mi się podoba. idzie do koszyka i będę testować ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wahałam się nad tymi różnymi -Boxami ale na razie tylko obserwuję:) Czekamy na przepis na szampon:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj Anwen ;) Mam pytanie.Czy ty i inne dziewczyny które olejują włosy i mają je takie lśniące macie z natury proste włosy? czy moze dodatkowo prostujecie albo układacie jakoś?Bo zauważylam że niektórym osobom po olejowaniu włosy stają się proste.Moje pomimo kilkumiesięcznego olejowania ( dabur alma wczesniej,a obecnie khadi) są strasznie kręcone i mam taką szopę i ogólnie puszą się i mam siano ;( szczególnie po rozczesaniu.Co mam zrobić zeby moje wlosy byly prostsze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej :)) Nie bardzo rozumiem Twoje pytanie... jeśli masz kręcone włosy to żaden olej ich nie wyprostuje. Oleje owszem mogą włosy wygładzić, ale na pewno nie zrobią z loków prostej tafli. Takie włosy najlepiej pokochać :) i zapraszam na forum dla zakręconych na wizażu: http://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=126 znajdziesz tam naprawdę ogromną bazę wiedzy jak o takie włosy dbać i genialne dziewczyny, które naprawdę się na tym znają :))

      Usuń
    2. jeszcze jedna rzecz - może spróbuj oleju bez dodatków (ziół), być może one Twoim włosom nie służą :)

      Usuń
  26. ja zakochałam się w odżywce syoss silicone free, taka w zielonkawej butelce. Jest cudna do codziennego stosowania, włosy pięknie błyszczą, są nawilżone i lekkie. Tej na zdjęciu powyżej nie używałam, ale chyba spróbuję, patrząc na skład.

    OdpowiedzUsuń
  27. Aloees, aloes... jestem ciekawa jak się będzie sprawdzał twój szampon ;) bo moja bratowa od długiego czasu wciąż mi mówi o magicznym działaniu aloesu :)

    a o sayoss też czytałam niefajne opinie, tyle że chyba tylko o szamponie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Hm, może zaryzykuję z tą odżywką Syoss i będę stosować ją zamiennie z Isaną babassu... Chociaż szczerze mówiąc ta marka mnie w ogóle do siebie nie przekonuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do tej pory też omijałam Syoss szerokim łukiem :) ciekawość jednak zwyciężyła ;)

      Usuń
  29. Moim zdaniem odżywka jest fatalna. Kupiłam ją jakiś czas temu, bo Syoss zbierał całkiem niezłe opinie. Moim zdaniem jest nic nie warta, nie odżywia, nie ma mowy o żadnej zwiększonej objętości. Nawet się po niej dobrze włosy nie rozczesują. Okropność!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo się cieszę, że napisałaś o tej odżywce, bo sama bym nawet na nią nie spojrzała a tu proszę jaki przyjemny skład! I do tego keratyna na 3 miejscu <3 Moje włosy uwielbiają wszelkie proteiny więc na pewno ją kupię jak coś z obecnych zużyję, tym bardziej, że moja ulubiona Alterra zaczęła mnie wysuszać po ostatnim rozjaśnianiu włosów :(
    A co do podzielonych opinii to własnie pewnie przez tą neiszczesną keratynę - jeśli czyjeś włosy nie lubię protein to pewnie bardzo łatwo z nią o przeproteinowanie i efekt suchego, szorstkiego, sztywnego siana - nie mam racji?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację :-) Metodą prób i błędów sama u siebie sprawdziłam. Mam włosy rozjaśniane i po użyciu keratyny mam okropne siano więc póki co omijam ją szerokim łukiem ale czy tutaj nie ma sprzeczności... przecież keratyna to naturalny budulec włosa. Może lepiej będzie służyć włosom zdrowym lub z mechanicznymi uszkodzeniami?

      Ola

      Usuń
    2. raczej chodzi o porowatość włosów, keratyna pasuje niskoporowatym, włosy zniszczone rozjaśnianiem są zwykle wysokoporowate więc rozmiar cząsteczki musi być większy- proteiny mleczne, jedwab, zółtko.

      Usuń
    3. Masz rację :-) Moje włosy są wysokoporowate, ostatnio kupiłam maseczkę z Biowax Latte i to był strzał w dziesiątkę. Włosy nie obciążone, odpowiednio nawilżone- także polecam wszystkim rozjaśnianym głową.

      Usuń
  31. uwielbiam niespodzianki;) i chyba dlatego sie skusiłam na glossybox'a chociaż już po wydaniu 150zł nie jest mi tak wesoło:P

    właśnie sayos też mnie zaczyna intrygować tymi nowościami:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie wiem, jak odżywka, ale suchy szampon Syoss mnie mocno rozczarował. Włosy po nim potrzebują 2 myć (myję co 3 dni) i porządnego nawilżenia, żeby wrócić do stanu wyjściowego.

    OdpowiedzUsuń
  33. paczki chyba bardziej cieszą niz zakupy w sklepie ;P

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam pytanie co do polecanych do włosów ręczników z mikrofibry. Mogłabyś pokazać swoje lub je dokładniej opisać? Bo mikrofibra ma różne typy tkania i nie wiem czy ten typ podobny do frotte (z takimi odstającymi "pętelkami") się nadaje? Czy to powina byc tak gładziutka mikrofibra jak do luster? Bo w sensownych rozmiarach wśród kuchennych ręczników widuję tylko te o frottowej strukturze i nie wiem czy się nadają...

    OdpowiedzUsuń
  35. czy woda brzozowa z isany moze powodowac swędzenie głowy? bo nie wiem, czy sie z tym męczyc i stosować dalej (mimo swędzenia) czy dać sobie spokój... I czy wcierka Jantam ma w składzie silikon?

    OdpowiedzUsuń
  36. Syoss jak dla mnie jest koszmarny! Kupiłam na próbe szampon, odzywkę i maskę a teraz włosy nie dość, że są sianowatem, matowe i strasznie się plączą to jeszcze są przerażająco trudne do rozczesania i wypadają jak szalone...

    Nie polecam więc, bo osobiście przeżywam traume... :(

    OdpowiedzUsuń
  37. AnwenAnwen poleć mi jakiś szampoon dla włosów po przejściach? Używam Babydream fur Mama,ale już zbliżam się do denka i nie wiem co dalej.
    I czy wiesz może coś o Toni&Guy? warto? ostatnio widziałam sporo tego w rossmanie.

    OdpowiedzUsuń
  38. Anwen mam pytanie czy jeśłi mam łupież na głowie to powinnam myć szamponem nierozcieńczonym wodą czy rozcieńczonym? mam na mysli metodą kubeczkową :)
    a drugie pytanie, jak długo masować głowę masażerem? 5 minut starczy po minucie na każdą stronę? ps jestes moim guru włosowym:D

    OdpowiedzUsuń
  39. Odkąd widziałam reklamę Syoss'a z nową linia bez silikonów od razu mnie zaciekawił i przygladałam sie jemu w Rossmannie, po dluzszym zastanowieniu odłozyłam na półkę i chwyciłam niezmiennie po Ziaję, chyba poczekam na opinie innych włosomaniaczek jak spraawdza się szampon i odżywka ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szampony z silikonami sa dobre do prania szalikow czy sweterkow ale to nie ta pora roku, chetnie bym odkupila tego Loreala jak przetestujesz, jct prv :)

      Usuń