Haul ZSK – zakupy i współpraca


Ostatnio mój Panthenol i Keratyna hydrolizowana sięgnęły dna, a ponieważ dobrze wiedziałam, że moje włosy obraziłyby się na mnie, gdyby ich zabrakło ;) więc skorzystałam z okazji i poczyniłam małe zakupy w sklepie www.zrobsobiekrem.pl :))

Oprócz uzupełnienia zapasów kupiłam coś co chodziło za mną już od dawna, a w zasadzie od czasu, gdy natknęłam się na wizażu na przepisy na wcierki by Eiri. W pierwszej kolejności kusiła mnie TA receptura  ale uznałam, że to dla mnie wciąż za trudne (nie mam takiego mini mikserka do spieniania mleka, a bez niego nie udało mi się zrobić jeszcze ani jednego dobrego kremu L ). Potem poczytałam jeszcze o jej sposobach wzbogacania liposomami Jantaru i już wiedziałam, że to jest to! Nawet ja sobie z tym poradzę ;) W tej chwili kusi mnie jeszcze zrobienie TAKIEJ wcierki  – też z przepisu Eiri, ale to może po tym jak już skończy mi się Jantar.

Ostatecznie kupiłam:

  1. Aloes zatężony 10 krotnie – bo nie wyobrażam sobie, że mogłoby mi go zabraknąć!
  2. Panthenol – używam go regularnie od ponad roku do wzbogacania każdej maski i bardzo mi go brakowało przez ostatnie tygodnie.
  3. Keratyna hydrolizowana – co prawda odkąd używam cysteinę to trochę o niej zapomniałam, ale myślę, że przyda mi się w walce o fale :)
  4. Kompozycja witamin All-in-One – mam ją pierwszy raz i szczerze mówiąc trochę zniechęca mnie to, że jest w proszku – jakoś łatwiej posługiwać mi się płynami ;)
  5. Ekstrakt z karnityną, argininą i kofeiną – to właśnie na nim najbardziej mi zależało. Mam zamiar wrócić do wcierek i zawalczyć o gęstszą czuprynę (na długości mi już tak nie zależy, a nawet chodzi za mną ścięcie... odwiedźcie mnie od tego pomysłu ;) )

W ramach współpracy dostałam też od sklepu ZSK do przetestowania kilka produktów:


  1. Jedwab hydrolizowany – o którym możecie poczytać TU. Mam zamiar stosować go do tuningowania masek i być może ukręcić jakieś nowe psikadło.
  2. Ekstrakt wzmacniający włosy – również do wcierek, TUTAJ znajdziecie szczegóły.
  3. Alantoina – na którą jeszcze nie mam konkretnego pomysłu, ale na pewno coś się znajdzie ;) Dla zainteresowanych informacje o alantoinie TU.
  4. Kolagen i Elastyna – zarówno do stosowania na twarz jak i do tuningowania masek. TUTAJ przeczytacie co o tym produkcie pisze ZSK.

Tak więc już wkrótce możecie się spodziewać na blogu nowych przepisów :)) Ja już nie mogę się doczekać testów, bo jak wielokrotnie Wam pisałam uwielbiam bawić się w małego chemika :D

Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

64 komentarze:

  1. aj kusisz mnie, ale musze kupic buty na wiosne! :D
    mam taką ochotę na sesę, ale jako, że moj olej lopianowy juz czeka i stosuje ampulki radical narazie dam sobie spokoj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheheh ja swoje buty na wiosnę (a raczej lato) kupiłam za 15 zł :D balerinki czarne w różyczki- mogę Ci pokazać na fb jakbyś chciała ;) a mnie sesa odstrasza zapachem, wystarczy ze z cysteiną muszę się męczyć

      Usuń
    2. chętnie zobaczę, ale ja w balerinkach chodzic nie mogę, bo mam rozmiar 36, bardzo wąską stopę i wysokie podbicie przez co wiekszość butow dla normalnych ludzi spada mi ze stopy i mam za duzo miejsca po bokach ;( odwieczny problem, jak zrobi sie cieplo to bede chodzic w zwyklych, gładkich trampkach albo jezzowkach :)z klapkami tez mam ten problem bo paski są za szerokie, na szczescie ostatnio kupilam zgrabne klapki z gumeczek, w szalowej cenie 20 zl.

      a sesę chce egzotyczną, bo ponoć mniej smierdzi :)

      Usuń
    3. Wtrącę się .. jeśli można ... ;) Olejek Sesa zwykły czy wersja egzotyczna (dla mnie, jestem wrażliwcem na zapachy) to istny perfum z najwyższej półki w porównaniu z cysteiną którą aplikuję tylko pod 'wpływem' (stępiam zmysły;). W czasie nakładanie Sesy odprężam się kiedy przypomnę sobie zapach amli czy tego cudnie działającego śmierdziela cysteiny :/ Pozdrawiam Lena

      Usuń
    4. ojjj tak - przy cysteinie to wszystko pięknie pachnie ;))) ale wystarczy mi na razie amla ze swoim zapaszkiem, z sesą nie będę ryzykować. Zresztą teraz wracam do wcierek, więc oleje będą szły tylko na włosy :)

      Usuń
  2. Niedługo mam w planach kolejne zakupy z tej strony. A ten spieniacz do mleka można kupić na stronie za 10 zł, jest w zakładce sprzęt laboratoryjny. Wcześniej o tym nie wiedziałam i krem mi nie wyszedł, bo go nie miałam, ale tym razem na pewno go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawa jestem nowych przepisów :) u mnie ostatnio pielęgnacja leży i kwiczy- chyba muszę zorganizować konkurs na ułożenie dla mnie planu pielęgnacyjnego :))) może wtedy będę go przestrzegać.
    Ni ścinaj włosów!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga wyślij mi maila z tym co masz (jakie kosmetyki) coś na pewno wymyślimy :)))

      Usuń
    2. Aniele! Miałam robić konkurs z glamboxem ale pewnie i tak Ty byś wygrała swoim planem :** to Ci go wyślę. Postaram się ogarnąć w weekend to co mam

      Usuń
    3. Aga lepiej zrób konkurs na blogu na jakiś inny temat, a ja bardzo chętnie, bezinteresownie Ci pomogę :* czekam na Twojego maila :))

      Usuń
  4. O proszę, a do mnie właśnie leci wielka paczka ZSK z ekstraktem z karnityną itd i all-in-one, resztę Twoich nowych zakupów już mam :-) I też zamierzam zrobić wcierkę z tym ekstraktem, żeby jeszcze bardziej zmotywować cebulki (chociaż nie wiem czy się da :D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ile Ci rosną?? :) ja ogólnie mam baardzo słaby przyrost, mogę jedynie pomazyć o 3-4 cm na miesiąc jak u niektórych :(

      Usuń
  5. Mam ten ekstrakt z karnityną, bardzo lubię :) I w ogóle wszystko znane i wypróbowane, oprócz tego ekstraktu wzmacniającego włosy - skrobnij słówko na ten temat, jeśli już potestujesz ;)

    A ja w all-in-one się zakochałam, w każdej mojej odżywce i szamponie ląduje :) Super są te witaminki i nie martw się, bez problemu rozpuszczają się w samej wodzie albo np. w maskach, odżywkach ją zawierających.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś miałam kwas hialuronowy w proszku i to byla masakra! zamiast się rozupszczal zelowal się i zbrylal - stad to moje uprzedzenie ;)

      Usuń
    2. Anwen - bo kwas hialuronowy rozpuszcza się najpierw w wodzie, a potem można dodawać do innych produktów :)

      Usuń
  6. No to idę kliknąć zakupy... :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh Violl a co masz w koszyczku? :))

      Usuń
  7. Keratynę można stosować tylko dodając ją do masek/odżywek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można też do piskadeł :)

      Usuń
    2. A samą?

      Usuń
    3. Nie. Zobacz jakie jest jej zalecane stężenie w gotowym produkcie na stronie zsk..

      Usuń
  8. Cześć Anwen ! Ja trochę nie na temat, ale mam nadzieję że mi pomożesz !: )
    1. Czy Jantar może uczulić ?
    2. Jak zrobić próbę uczuleniową? Czy to ma znaczenie, że jeśli zrobię ją na ręce i mi nic nie wyjdzie, to na głowie może mi wyjść albo np. zaczną mi wypadać włosy?
    3. Czy Jantar jest dobry aby zagęścić włosy( tzn. aby było dużo babyhair)? I w jaki sposób go używać aby jak najszybciej osiągnąć ten efekt ?

    Z góry dziękuję, mam nadzieję, że będziesz mieć ochotę odpowiedzieć na te pytania. :)
    Świetny blog. Oglądam go codziennie od początku 2011 roku ! :))
    ~ Panna M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. tak naprawdę wszystko może uczulić.
      2. ma znaczenie- lepiej zrób na głowie
      3. tak, regularność+masaże

      Pozdrawiam :)))

      Usuń
  9. Uwielbiam twojego bloga, trafiłam tu przypadkiem kilka tygodni temu i zwariowałam na punkcie włosów :). Nigdy wcześniej nie zwracałam uwagi na pielęgnację włosów, na to jak wyglądają. Wczoraj robiłam pierwsze olejowanie :). Teraz widzę jak zniszczone miałam włosy.

    OdpowiedzUsuń
  10. tez statnio robilam duze zakupy u nich :)


    mam do ciebie pytanie! chcialam zrobic mgielke do wlosow. myslis zze polaczenie: sok aloesowy+olej ( alterra albo arganowy czy z pestek moreli)+gliceryna to bedzie dobre rozwiazanie?

    bede wdzieczna za wskazowki

    i jezeli uzywalas gliceryny to ile jej sie dawkuje?


    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że będzie ok :) gliceryny daj ok. 5%

      Usuń
  11. Anwen, dzięki Tobie pewnie mają przyrost sprzedaży o 10000% :) Normalnie nie lubię takich oczywistych reklam na blogach (wydaje mi się, że lepiej zareklamować produkt, a nie sklep;)), ale Tobie Kochana wybaczę wszystko;) Bardzo jestem ciekawa niektórych z tych produktów, pewnie sama niedługo czegoś spróbuję;) WP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WP ja o tym sklepie pisałam na blogu już wielokrotnie (mimo, że nikt mnie o to nie prosił), więc nie traktuj tego jak oczywistej reklamy ;) Jestem pewna, że te same półprodukty z innych tego typu sklepów będą działały tak samo. Mnie najbardziej spodobało się zsk ze względu na szybkość wysyłki i jej koszt, a także wybór półproduktów :)) A z tym przyrostem sprzedaży to na pewno aż tak nie działa ;) chociaż podejrzewam, że sprzedaż l-cysteiny musiała im podskoczyć :D

      Usuń
  12. ja ostatnio taki spieniacz kupiłam w ikei za coś koło 5 zł :) stwierdziałam, że nawet bez ekspresu mogę pić rano latte :P a tu proszę ma również inne zastosowania

    również przymierzam się do zakupów z zsk i biochemii urody :)

    pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za każdym razem jak jestem w Ikei zapominam, że mam go kupić! dziękuję, że mi przypomniałaś :))

      Usuń
  13. tyle jest receptur na blogach ze nie wiem co kupić w necie:0 po prostu głupiej, gratuluje współpracy

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz idealne włosy, błagam zostaw je, nie ścinaj! Są piękne, gęste i szczerze mówiąc podziwiam twoje poświęcenie w dbaniu o włosy :D Inspirujesz mnie do dbania o moją czuprynkę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie w końcu się nie zdecyduje - za bardzo bym się bała, że będę żałować ;) ale kusi mnie strasznie, zwłaszcza jak włosy mają gorszy dzień :(

      Usuń
  15. Mam ten jedwab, mieszam go z kremem do twarzy. Zbyt dużo na raz rzeczy używam by móc powiedzieć o działaniu, ale wszystkie kosmetyki na półce mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika dziękuję za pomysł :)) dziś wypróbuję go z kremem ;)

      Usuń
    2. Też dodałam jedwab do kremu :) i kilka kropli jojoba :]

      Usuń
    3. na razie efekt mnie nie zachwycił, ale jeszcze się nie poddam :P Marta ale dodawałaś do takiego własnego kremu? BO mój był chyba za gęsty i nie bardzo chciał się połączyć...

      Usuń
  16. Świetny blog :)
    Mam pytanie: Czy te odżywki nadają się do mycia? Czy w ich składach są silikony?
    -Herbal essences do włosów farbowanych z acai berry & silk extracts
    -Gliss Kur Ultimate Repair
    -Syoss Smooth Relax
    Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam!
    N.

    OdpowiedzUsuń
  17. Już kilka razy robiłam podejście w tym sklepie, za każdym razem nie ma czegoś co najbardziej chcę kupić :( Jest tam dużo ciekawych rzeczy - na wiosnę pewnie się zmobilizuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak miałam - najpierw bardzo długo czekałam na olejek z pestek śliwek (chyba z pół roku był niedostępny), a teraz nie było elastyny na której mi zależało. A mimo wszystko ciągle do nich wracam :) Kupowałam też na mazidłach, ale jakoś zsk bardziej mi pasuje. Jedynie Biochemię Urody omijam szerokim łukiem po tym jak przeczytałam, że strasznie długo czeka się u nich na przesyłkę - ja jestem niecierpliwa ;))

      Usuń
  18. ciekawa jestem co tam ukręcisz z tych półproduktów :) sama się noszę z zamiarem stworzenia jakiegoś psikadła, ale poza aloesem to nie wiem czego i ile dodać i jeszcze się nie zdecydowałam na żadne zakupy

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja wyprobowawal l-cysteinę na pasemku (czy aby mi koloru nie wypłucze) i jestem zawiedziona :( Wlosy były takie jakby bardziej suche niż normalnie (a mają dietę praktycznie bez silikonów, jedyne co uzywam z silikonami to odzywka b/s Joanny). Olejuję, maskuję i cuda wydziwiam, a mocno liczyłam na tą cysteinę - masz pomysl dlaczego tak? Włosy mam zniszczone i tak je ratuje przed obcięciem na krotko (metoda malych kroczków;) ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czego używasz, ale być może Twoje włosy mają już wystarczającą ilość protein i cysteina nie była im potrzebna. Druga rzecz to to, że przynajmniej u mnie efekt cysteiny jest widoczny dopiero przy następnym myciu :)

      Usuń
    2. Dzięki :) Może to to właśnie ten problem, żeby odczekac do następnego mycia :) Myślę, ze przy moich megasuchych wlosach nie mogę przedobrzyc z proteinami, zwłaszcza, że jedyne jakich używam sa w mgiełce aloesowej z Twojego przepisu, a reszta to głownie oleje i maski Dabur (mam nawet swoja ulubioną - mogę Ci polecić: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=33012).

      Usuń
  20. Bardzo polecam elastynę do odżywek :) Włosy są po niej błyszczące, łatwiej się rozczesują i są odżywione. Jeśli chodzi o alantoinę i all in one - używam do kremu i jestem zadowolona :) trzeba by chyba było poczytać o właściwościach i coś wymyślić jeśli chodzi o włosy ;)
    Mam dwa pytania:
    1. stosowała może któraś z Was liposomy do włosów ? Ja stosowałam tylko na naczynka do twarzy i sprawdziły się rewelacyjnie, ubolewam jednak nad brakiem informacji czy mogę ponowić miesięczną kurację tymi lub innymi liposomami - pisałam do ZSK lecz nie dostałam żadnej odpowiedzi :(
    2. Co zrobić aby włosy się kręciły ? Moje włosy są naturalnie skłonne do fal, ale mimo nieużywania prostownicy/suszarki/lokówki nie chcą powrócić do naturalnego skrętu i są proste :(

    __________________________________
    http://kotyipapiloty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ach, przypomniało mi się. All in one używam do wzbogacenia odżywki - odżywka sprawdza się rewelacyjnie, acz nie jestem w stanie stwierdzić czy to tylko zasługa all in one.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak zamawiasz produkty na ZSK to w jakiej pojemności? Bo chciałabym zrobić zakupy, (pierwszy raz) i nie wiem w jakiej pojemności zamawiać by nie było za dużo lub za mało. Np. hydrolizat keratyny w jakiej pojemności zamawiasz i na ile Ci starcza?

    OdpowiedzUsuń
  23. ajaj znalazłam w pewnym komentarzu przepis na płukankę co za gapaa! a już myślałam że przejrzałam wszystko, no ale postów tyle czasem ciężko coś znaleźć ;P ale co do tuningowania masek i ilości składników ponawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. chcę po raz pierwszy zacząć wzbogacać maseczki, no ale nie jestem pewna jak zacząć:) czy np keratynę, all in one, panthenol dodawać bezpośrednio do maski? i ile średnio ich dodajesz jeśli moge zapytać, kropel bądź sypkich (all in one) łyżeczki? zdaję sobie sprawę że pewno na wizażu są jakieś przepisy ale jestes dla mnie guru ;) dodatkowa prośba: przepis na płukanę z cysteiny?:) pod linkiem który kiedyś podałaś do ZKMu niestety nie ma juz przepisu na płukankę:( ( w tym poście: http://anwena.blogspot.com/2011/12/poprodukty-kosmetyczne-w-walce-o-piekne.html )
    pozdrawiam i bardzo licze na jakąkolwiek odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  25. zniknęło:(

    chcę po raz pierwszy zacząć wzbogacać maseczki, no ale nie jestem pewna jak zacząć:) czy np keratynę, all in one, panthenol dodawać bezpośrednio do maski? i ile średnio ich dodajesz jeśli moge zapytać, kropel bądź sypkich (all in one) łyżeczki? zdaję sobie sprawę że pewno na wizażu są jakieś przepisy ale jestes dla mnie guru ;)
    pozdrawiam i bardzo licze na jakąkolwiek odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Anwen, czy jako wcierkę mogę używać nafty kosmetycznej?

    OdpowiedzUsuń
  27. hej;) ♦śliczne włoski, mam pytanko: jak uzywac tego ekstaktu wzmacniającego włosy?? jako wcierki?, w czyms rozpuscic??w czym??
    dzieki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podłączam sie do pytania... mam ekstrakt z arganiną, kofeiną i karnityną i nabardziej interesuje mnie jak robisz te wcierki :)
      Z góry dzięki :D
      Anita.

      Usuń
    2. przepis najdziesz np. tutaj: http://wizaz.pl/forum/showpost.php?p=32610688&postcount=105
      a na stronie ZSK do czego można go użyć: http://www.zrobsobiekrem.pl/pl/p/Ekstrakt-wzmacniajacy-wlosy/100

      Usuń
  28. W Sopocie, w centrum obok Maca można dostac takie pierdoły w ampułkach. Widziałam jakies buteleczki z hydrolatami i hydrolizaną keratyne.

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo prosze o radę, czy te półprodukty które wymieniłaś:keratyna, ekstrakty, panthenol, proteiny...można stosować tylko w przepisach jakie widnieją na Twoim blogu/lub na stronach gdzie mozna je zakupić? czy mozna każdy z nich dodawać do obecnie używanej maski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można dodawać do każdej maski :)

      Usuń
  30. a w jakiej ilości?

    OdpowiedzUsuń
  31. Po jakim czasie zazwyczaj otrzymujesz paczki z ZSK? Zamówiłam wczoraj parę olejów i zastanawiam się kiedy mogę ich oczekiwać:) Czy miałaś kiedyś problemy odnośnie dostawy produktów np. nie zostały dostarczone itp?

    OdpowiedzUsuń