Farby do włosów: Sanotint Light, kolor Czarny

 
Minęły już ponad trzy tygodnie od mojego farbowania, więc najwyższy czas na recenzję :) Jest to mój debiut w kwestii farbowania takimi bardziej naturalnymi farbami, więc nie mam jeszcze porównania z innymi tego typu produktami. Postaram się za jakiś czas zrobić jeszcze wpis w którym porównam tę farbę z innymi, które również dostałam do przetestowania.

Czym właściwie różni się Sanotint Light od zwykłych farb drogeryjnych?
Tym co najbardziej mnie w tej farbie zachwyciło jest całkowity brak PPD. Jest to jedyna taka farba na rynku! O tym jak szkodliwe jest PPD mogłyście przeczytać na moim blogu TUTAJ. Farba nie zawiera też amoniaku ani metali ciężkich. Oczywiście Sanotint nie jest w 100% naturalna, a jedynie zawiera takie składniki jak: złote proso, liście oliwek, ekstrakty z orzechów, brzozy i z nasion winogron, biotynę, olej sezamowy a także witaminę B5. Zwłaszcza złote proso zasługuje na uwagę, bo dzięki dużej zawartości krzemionki wzmacnia nasze włosy, sprawiając, że mniej się łamią, rozdwajają i nie wypadają. Wg producenta farba ta (z linii Light) nadaje się dla alergików i kobiet w ciąży, ale mimo wszystko zalecam Wam zrobić próbę uczuleniową zanim nałożycie ją na włosy. Produkt ten nie był też testowany na zwierzętach ani nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego.

Aplikacja
Właściwie niewiele się nie różni od takiej przy drogeryjnych farbach. Dostajemy w opakowaniu tak jak zawsze tubkę z farbą i płynny aktywator. Konsystencję po wymieszaniu Sanotint ma bardzo gęstą i przez to jest mniej wydajny, trudniejszy w nakładaniu niż zwykła farba, ale nie aż tak upierdliwy jak henna.

Kolor
Niestety pod tym względem Sanotint mnie zawiódł :( czarny wcale nie jest czarny a jest ciepłym, ciemnym brązem. Do mojego typu urody o wiele bardziej pasują odcienie zimne i najbardziej lubię intensywną, zimną, ale nie niebieskawą czerń. Ale trzeba mu przyznać, że wychodzi ładnie, równo, naturalnie i że włosy są bardzo błyszczące.

Trwałość
Z racji tego, że nie lubię farbować całych włosów, a jedynie same odrosty szukam farby, która zupełnie mi się z włosów nie będzie zmywała. Sanotint niestety tak trwała nie jest. Po trzech tygodniach kolor wyblakł i zjaśniał, ale włosy nadal są bardzo błyszczące i na pewno farba nie wypłukała się w 100% (tak jak to niestety miało miejsce przy Khadi). 

Zapach
Bardzo przyjemny ani trochę nie drażniący. Nie czuć w niej amoniaku ani żadnych innych chemikaliów, a przy okazji nie jest tak intensywny jak przy ziołowych farbach. Nie musimy obawiać się migreny, ani żadnych nieprzyjemności :)

Podrażnienie/wypadanie
Największa zaleta tej farby – moja skóra w końcu nie była podrażniona po farbowaniu! Włosy też nie wypadały bardziej niż zwykle. Pod tym względem ta farba jest naprawdę dla mnie idealna. Sanotint jest też bardzo delikatna, włosy po wysuszeniu nie były ani trochę przesuszone, a farbowałam bez odżywki i oleju.

Cena/ dostępność 
Farbę możemy kupić np. na stronie: http://www.naturalnefarby.pl/Farba_Sanotint_Light-75.html i kosztuje 59,90zł.

INCI:

Tubka z farbą(55ml):

Woda, Cetearyl Alcohol, Ethanolamine, Polysorbate 80, Propylene Glycol, Isopropyl Stearate, Sodium Lauryl Sulfate, Ceteareth-30, Tetrasodium Edta, Parfum, Limonene, Benzyl Salicylate, Sodium Hydrosulfite, Panicum Miliaceum Extract, Olea Europaea Leaf Extract, Vitis Vinifera Extract, Betula Alba Extract, Calcium Pantothenate, Biotin
Może zawierać: (Dotyczy głównie ciemniejszych kolorów)
Toluene-2,5-Diamine Sulfate, p-Aminophenol, Resorcinol, 2 Methylresorcinol, m-Aminophenol, 4-Amino-2-Hydroxytoluene, 4-Chlororesorcinol, 1-Naphtol

Płynny aktywator(większa buteleczka - 55ml):

Woda, Hydrogen Peroxide, Stearyl Alcohol, Cetearyl Ethylexanoate, Ceteareth-50,
Phosphoric Acid, Phenoxyethanol, Tetrasodium Edta, Sodium Gluceptate, Disodium Pyrophosphate.

Podsumowując jest to na pewno lepsza farba niż wszystkie inne chemiczne, z którymi miałam do tej pory do czynienia. Jest zdecydowanie delikatniejsza i bardziej bezpieczna, ale niestety efekt kolorystyczny jak i jej trwałość sprawiają, że ja do niej raczej już nie wrócę (chyba, że zrezygnuję z czerni, bo podejrzewam, że przy innych kolorach nie ma już takiego problemu z trwałością).

Jestem bardzo ciekawa czy Wy miałyście może do czynienia z tą farbą albo z innymi tego typu produktami. Jeśli tak napiszcie w komentarzach jakie miałyście wrażenia :)

Pozdrawiam Was serdecznie,

Ps. I jeszcze mała adnotacja od producenta:

„Sanotint jest farbą trwałą, w 100% pokrywającą siwe włosy i inny poprzedni kolor. Zawsze pierwsze farbowanie jest niejako bazą, która rzeczywiście z włosów uprzednio farbowanych hennami czy farbami chemicznymi  może się spłukiwać czy blaknąć po krótszym czasie.
Każde następne farbowanie już jest o wiele trwalsze, farba utrzymuje się do ok 1,5 miesiąca na włosach, ale oczywiście  zależy to od częstotliwości mycia włosów itd.”
Udostępnij

80 komentarze:

  1. ja nie mialam do czynienia z farbowaniem innym niz farbami drogeryjnymi,ale moja przygodę chcę zacząć od henny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takze chce kupic henne;) marzy mu sie czarny kolor nawet jak bede musiala ndkladac henne co tydzien;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy Twoich włosach to nie byłby taki znów problem ;) i ilość henny malutka, ale ja z moimi nie miałabym siły na takie zabawy co tydzień :(

      Usuń
    2. UWAGA!
      poznałam te farbe jak mieszkałam we Włoszech, po farbowaniu na kolor czarny mimo zapewnień sprzedawcy głowa mi spuchła i dostałam uczulenia, za uszami zrobiły mi się rany. Jedyna farba po której nic mi się nie stało to naturalna henna, pozdrawiam - Edyta

      Usuń
  3. Anwen i dziewczyny, czy znacie słabszą naturalną farbę, coś w stylu tonera Casting? Nie potrzebuję aż tak silnej farby, pokrywającej 100% siwych włosów. HELP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale w jakim sensie słabszą? ta jest bardzo delikatna i kolor wg mnie nie jest trwały. Jest na pewno lepsza niż casting...

      Usuń
    2. Słabszą, coś w rodzaju tonera. Farba spieralna. :)

      Usuń
  4. a ja polecam farbę Matrix ColorSync :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wiem, farbuje na kolory blond, tam tego nie ma :)

      Usuń
  5. A ja wszędzie szukam basmy i na razie mogę się cmoknąć w rzyć ;( Znalazłam tylko basmę ELDa na allegro, ale te paczuszki są tak małe, że przy moich krótkich acz gęstych włosach i tak jest to nieopłacalne. Dlatego usiłuję sobie radzić domowymi sposobami ;)

    Lucrezia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jesteś z Warszawy, to znam kilka miejsc gdzie można kupić właśnie basmę eld - za trzy złote z kawalkiem. Ja jednym opakowaniem eldu zafarbowałam równomiernie swoje włosy do łopatek, ta przyjemność kosztowała mnie 3,60 chyba :)

      Usuń
    2. W Krakowie też znam takie miejsca, jakby ktoś szukał :))

      Usuń
    3. Dzięki dziewczyny, kochane jesteście, niestety jestem z Poznania gdzie o basmie nikt nie słyszał i gdy o nią pytam patrzą na mnie jak na ufoludka ;)

      L.

      Usuń
    4. a pytałaś w sklepach zielarskich? :)

      Usuń
    5. Od nich zaczęłam ;D Ale wciąż mam nadzieje, bo Poznań mały nie jest i wszystkich sklepów z pewnością nie obeszłam.

      L.

      Usuń
    6. Dziewczyny a co to konkretnie jest basma ? ja i moja koleżanka (ja brąz z rudymi refleksami, ona czarny) farbujemy henną BAQ + indygo :) czasem dodajemy amle i eclipte :) z basmą się nie spotkałam :?
      Pozdrawiam Lena

      Usuń
    7. Rzekomo liście indygowca / henna + liście indygowca.

      Usuń
  6. Ja mam do czynienia z henna naturalna Khadi i baaardzo sobie chwale. Minelo troche czasu zanim doszlam do tego, jaka konsystencja i sposob nakladania jest dla mnie optymalny. Ale jak juz to opracowalam - nie mam problemow z trwaloscia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agga, ale nie farbujesz na czarno prawda? :( ja po 3 razach się poddałam, za dużo z tym roboty, a efekt wciąż nie był taki jakiego oczekiwałam... a farbowanie dwuetapowe to nie dla mnie

      Usuń
    2. Nie, farbuje na rudo, henna z amla. W avie jest moja ruda czupryna :)
      Dwuetapowo tez by mi sie nie chcialo. No, a przy takich dlugich wlosach jak Twoje henna to kupa babraniny.

      Usuń
    3. Piękny masz ten kolor :)) Właśnie zastanawiałam się czy to Twoje ;) Mi się rudy marzył od dziecka - niestety nie pasuje mi :(

      Usuń
    4. Anwen a próbowałaś farbować henną BAQ + indygo ? Moja koleżanka również ma czarną czuprynkę, traktuję ją henną od 2 lat i bardzo dobrze jej kryje, wychodzi czarny i farbuje co 8 tygodni :) od razu zaznaczam iż próbowałyśmy henny kupowanej w drogerii (np. eld) i nie powala swoją jakością, mało wydajne i szybko się spierały ... Pozdrawiam Lena

      Usuń
  7. Ja farbuje farbami drogeryjnymi :) Zawsze na rudy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. aniu jaki masz naturalny kolor wlosow? nie marzylas o powrocie do naturalek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu okropny! Jasny brąz/ciemny blond, taki popielaty. Wyglądam w nim jak szara mysz (taką miałam ksywkę w LO), więc nigdy do niego nie wrócę! W czarnych jestem sobą :)) i jeszcze nikt nigdy nie stwierdził, że w naturalnych było mi lepiej. Żeby było śmieszniej wszyscy myślą, że naturalnie mam bardzo ciemne, a nawet fryzjerzy w pierwszej chwili się nie orientują, że to farba ;) Ja zawsze się śmieje, że czarny to mój naturalny, bo z takimi się urodziłam i jako dziecko takie miałam (b. ciemne), dopiero potem mi zjaśniały niestety...

      Usuń
    2. O, to ja mam tak samo z blondem. :) Jako dziecko byłam blondynką, potem mi włosy ściemniały do takiego właśnie koloru, jak Twój naturalny, też (?) wyglądam w nim dość nijako... W dodatku jasna cera i oczy, jasne brwi, niezbyt ciemne rzęsy, włosy na ciele - wszystko zostało jak dla blondynki, tylko głupia czupryna ściemniała. Więc rozjaśniając włosy tak naprawdę wcale nie zmieniam koloru, tylko wracam do tego, co, moim zdaniem, zaplanowała dla mnie natura. ;) Już nie wyobrażam sobie siebie z ciemniejszymi włosami, chyba całe życie już będę skazana na farbę. Gdybym złowiła złotą rybkę, poprosiłabym ją o taki kolor włosów, na jaki farbuję. :)

      Usuń
    3. Laura jak znajdziesz tą złotą rybkę to wyślij ją później do mnie :D poprosiłabym ją o to samo ;)

      Usuń
    4. Ja też w dzieciństwie miałam włosy w kolorze jasnego blondu, latem rudawe i mi pasowały... ale w gimnazjum ściemniały mi do ciemnego, mysiego blondu, coś okropnego! Czułam się właśnie jak taka mysz - mała, niewidoczna, nieważna... trudno uwierzyć, że kolor włosów tak mocno wpływa na nasze poczucie wartości :) Próbowałam przeróżnych kolorów i po latach doszłam do wniosku, że najlepiej wyglądam z rozjaśnionymi włosami - podobnymi do tych, które miałam w dzieciństwie :) Wreszcie czuję się ze sobą dobrze, a nie jak mysz...

      Usuń
    5. kurcze ,ciekawe jak bys wyglada w takim razie w blondzie :)
      patrzac na twoja czern wydaje sie ze masz takie naturalnie..ja swego czasu mialam czarne farbowane i nie pasowaly one do mnie :/

      Usuń
    6. Kasiu miałam blond przez 5 minut po dekoloryzacji zanim fryzjerka położyła rudy ;) i to było straszne :D Oczywiście w innym odcieniu może nie byłoby aż tak źle, ale w blondzie nie czułabym się sobą :)

      Usuń
  9. Zainteresowałaś mnie tą farbą. Nigdy nie farbowałam trwale moich włosów, ale ze względu na pierwsze siwe włosy muszę zacząć o tym myśleć. Ponieważ nie bardzo mi się spieszy, szukam sobie spokojnie czegoś łagodnego i w miarę możliwości nie niszczącego włosy. Zastanawiam się czym różni się wersja Light od Classic. Tylko brakiem PPD?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.naturalnefarby.pl/informacyjna-8.html tutaj masz składy. Różnią się właśnie PPD

      Usuń
  10. ja do brązowej khadi zamiast wody dodałam napar z kawy i kolor wyszedł bardzo ciemny w kierunku czarnego,wiec przypuszczam ze uzywając tej samej metody przy czarnym bedzie równie intensywny..ale własciwie dopiero po drugim farbowaniu bo pierwsze w kombinacji z wodą było średnio udane.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś nie przemawia do mnie ta farba... Widzę pod linkiem, że wybór odcieni jest niewielki, niestety żaden do mnie nie przemówił. Normalnie farbuję Castingiem, a wkrótce planuję spróbować henny Khadi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej ;) Z początku to chciałam Ci podziękować bo dzięki Tobie i wizażowi widzę nadzieje że jeszcze kiedyś będę zadowolona ze swoich kudełków! :) Bardzo poważnie uzależniłam się od czytania tego bloga i siedzenia na wizażu i przeszukiwania nowych sposobów i produktów do kupienia, zaraz zbankrutuje :P ale będzie warto :D
    Anwen, mam takie pytanie całkiem od tematu, mam nadzieje że mi pomożesz bo zachodzę w głowę, kiedy mam pić skrzypokrzywę? Pytam bo biorę Revalid, CP i biotyne, wszystko z wit.B, nie chcę żeby to mijało się z celem i wypłukiwało się od razu. Jak do tej pory mam taki grafik: rano do śniadania (9-10) Revalid x2 + CP x2, ok 14 pije skrzypokrzywę i do kolacji (ok 18-19) Revalid x2, na noc ok (23-24) Bitebal 5mg. Powiedz mi proszę, ma to sens?
    Z góry dziękuje :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej, czytałaś coś może o farbie Biokap Delicato? Ja już farbowałam nią 2 razy i w sumie zastanawiam się jak ona wypada składowo, ale z tego co piszesz to wnioskuję że musi zawierać PPD?
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biokap Delikato czeka już u mnie w szafie jako następna w kolejce :) PPD niestety zawiera, ale w mniejszej ilości niż farby drogeryjne. Jak przetestuje wszystkie to pojawi się notka porównawcza: Sanotint-Color&Soin-Biokap

      Usuń
    2. Biokap to koszmar. Po żadnej farbie nie wypadło mi aż tyle włosów. :(

      Usuń
    3. ale po tej Delikato? nawet mnie nie strasz :(

      Usuń
    4. Biokap Delicato nie zawiera PPD - http://www.biokap.pl/biokap-nutricolor-seria-zielona-delicato/
      Zwykły Biokap nutricolor niestety posiada ... ;p

      Usuń
    5. Tak, od zielonej Delicato. Jestem alergikiem, dlatego ja wybralam. Po ok. miesiacu wlosy wrocily do normy... Kolor wyszedl okropnie nierowno, odrosty zlapal na czerwono! Kolor, ktory wybralam to jakis kasztan, dokladnie nie pamietam.
      Zycze, zeby u Ciebie Anwen bylo lepiej. Raz nie zaszkodzi chyba sprobowac?
      Anonimowy, nie tylko PPD jest zly w farbach do wlosow...

      Usuń
    6. Ja się nie zgodzę - używam Biokapu od roku i dla mnie to jest jak na razie najlepsza farba jakiej używałam. Mój naturalny kolor to taki średni "mysi" blond, rozjaśniam to kolorem jasny blond 8.0 i efekt jest super! Kolor wygląda naturalnie, włosy są lśniące i nie zauważyłam pogorszenia ich stanu. Reakcja na farbę jest sprawą indywidualną więc jednemu może pasować, innemu nie - mi pasuje:)

      Usuń
    7. u mnie Biokap, ten tradycyjny , nie zielony sprawdził się genialnie. Wyciszył skórę głowy, nie podrażnił a kolo wyszedł świetny. Moje włosy go pokochały

      Usuń
    8. Używam Biokap od dłuższego czasu jest bardzo dobra farba w przystępnej cenie. Anonimowy może lepiej zrób badania na co masz uczulenie i sprawdź poziom hormonów.

      Przyznam się że nie próbowałam Sanontine a nie Color Soin. Więc nie wiem czy są dobre czy nie.

      Usuń
    9. a ja odradzam wam kategorycznie color&soin. okropna pokrzywka, dramatyczne uczulenie :( wizyta u dermatologa skonczyla się moja przygoda z ta farba, a o kolorze nie wspomne...

      Usuń
    10. kategorycznie??? ;-)

      zrobiłaś wcześniej próbę uczuleniową? jeśli nie to niestety, ale sama jesteś sobie winna :(

      Usuń
    11. Niestety dużo dziewczyn nie robi prób uczuleniowych, a potem zalewają fora internetowe skargami na producenta, tak jak napisałaś, same są sobie winne.

      Co do Biokapu, ja używałam tego zwykłego, nie delicato i żadnego wypadania włosów nie zauważyłam więc to pewnie bardzo indywidualna sprawa albo nie do końca spowodowana farbą.

      Usuń
    12. Ja ostatnio po raz pierwszy użyłam biokapu i powiem Wam, że efekt jest ok :) Chciałam ożywić naturalny kolor więc farbowałam prawie ton w ton, ale widać, że odcień jest inny i ogólnie włosy ładnie wyglądają :) teraz ciekawa jestem jak mi się to będzie wypłukiwać, niby przy takiej małej różnicy odrosty nie powinny być jakiś mega widoczne, no ale nigdy nie wiadomo...

      Usuń
  14. Anwen a co z farbami do blond włosów :( posiadaczki takich włosków nie mogą farbować farbą khadi,henna, basmą it.. pozostają nam tylko normalne farby :( To ogromny minus jasnych włosków.. Ja swoje farbuję co dwa miesiące całe włosy i wiem jak je przy tym niszczę ale co zrobić :( Eh...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sanotint ma też blondy :)

      Usuń
    2. no tak, ale to nie jest naturalna farba :(
      Czy farbując włosy (całe) co dwa miesiące na zimniejszy blond ( nie rozjaśniać) jest wogle możliwość żeby mieć zdrowe włosy :(???

      Usuń
    3. ale co to znaczy zdrowe?? Widziałaś to: http://anwena.blogspot.com/2012/02/moja-wosowa-historia-leae.html ? :)

      Usuń
    4. Pewnie, że można mieć zdrowe włosy rozjaśniając! Nie chcę się chwalić ;), ale ja farbuję odrosty co miesiąc i dość często nakładam farbę (zwykłą, drogeryjną Joannę :) też na długość, i mam - moim zdaniem - zdrowe włosy. Nie rozdwajają się, nie wypadają nadmiernie, nie są przesuszone ani matowe... Wiadomo, zawsze mogłyby błyszczeć jeszcze bardziej, ładniej się układać, być gęściejsze i nie wypadać najlepiej wcale, ale myślę, że w definicję zdrowych włosów się wpisują. Świetnym przykładem ładnych rozjaśnianych włosów oprócz Leae jest autorka bloga blondhaircare. :)

      Usuń
  15. Hej. Anwen muszę Ci powiedzieć ,że w wakacje przez przypadek trafiłam na Twojego bloga i od tego czasu stałam się prawdziwą włosomaniaczką. Nawet sobie nie zdawałam sprawy z tego jakie szkody wyrządzałam swoim włosom. I choć zawsze słyszałam komplementy na ich temat to już wiem czemu- zawsze robiłam loki prostownicą albo grubą lokówką co sprawiało ,że się błyszczały. A w rzeczywistości były bardzo zniszczone. Teraz jak już się biorę za stylizację (odświętnie) to zawsze pamiętam o kosmetykach termoodpornych. Olejuję włosy, przestałam je farbować(!) co było dla mnie trudne bo mimo,iż uzywałam koloru podobnego do mojego naturalnego (złocistego brązu z loreala - usłyszałam dużo pochlebnych opinii na temat tej barwy, czasem tez od zupełnie obcych mi osób i bałam się, że odstawienie farby sprawi, że będę szarą myszką. Na szczęście odrosty nie są aż tak widoczne a w sumie wpisuja się w trend ombre hair - choć moje nie są aż tak bardzo obre ;).
    No i oczywiście dużo eksperymentowałam. Odkryłam własnej roboty maseczkę ,która jest idealna dla moich włosów (a jak się błyszczą!) - 2 żółtka jaj, kilka kropel keratyny, trochę spiruliny, czasem miód, olej arganowy, olej z wiesiołka i pod folię i ręcznik na 2 godz.
    Odkryłam też wspaniałą odżywkę w drogerii ,którą codziennie mijam a w której jest duzo produktów fryzjerskich- odżywka jest firmy CeCe i jest dla włosów zniszczonych zabiegami chemicznymi itp. (jedyne co mnie odstrasza to Keratyna w jej składzie, która niestety nie pochodzi z wełny owiec a z o wiele straszniejszego źródła ;-( jednak jej działanie jest wspaniałe. Tylko dzięki niej mam NAWILŻONE włosy ...i w ogóle pierwszy raz doświadczyłam uczucia nawilżonych włosów).
    Jakbyście zobaczyły moje włosy z czasów codziennego stosowania prostownicy to byscie sie przeraziły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, a która to dokładnie odżywka Ce-Ce? :)

      Usuń
    2. do włosów uwrażliwionych i zniszczonych zabiegami chemicznymi :) polecam tez z issany z przenicą

      Usuń
  16. http://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=7321276#post7321276
    Dla wszystkich, którzy (tak jak ja) nie odnajdują się jeszcze na wizażu - to jest stronka, na której dziewczyny analizują składy kosmetyków. Zdziwicie się, że niektóre "drogeryjne" produkty są super (np. odżywki Nivea). Polecam Wam, chociażby z ciekawości, żeby sprawdzić czego używacie. Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  17. Sanotint Classic od Light różni się tym, że w Light nie ma PPD, a w Classicach jest w max. ilości 0,5% (obie farby są bez amoniaku)
    PPD występuje we wszystkich farbach drogeryjnych i fryzjerskich oraz hennach typu Venita, Eld w ilości do 4-5%
    Jest to składnik który gromadzi się w organizmie przy każdej styczności z farbą i po kilku miesiącach lub nawet latach może zacząć występować alergia na ten składnik (często u fryzjerów) najbardziej narażone są osoby farbujące na czarny kolor.
    Sanotint ma w swojej palecie 30kolorów Classic, 12kolorów Light i 8 kolorów Sanotit Reflex(farba półtrwała) łącznie 50 kolorów, jest w czym wybierać.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dodaj zdjęcie jak wyglądają włosy po użyciu tej farby, bardzo jestem ciekawa odcieniu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbowałam, ale nie udało mi się uchwycić prawdziwego koloru :(( Kiepskie światło + byle jaki aparat i niestety ciągle wychodziły przekłamane.

      Usuń
  19. AnonimowyMar 16, 2012 09:48 AM
    RATUNKU !!!

    Rozpoczęłam niedawno ratowanie moich włosów. Używam olejów itd , ale dziś coś mi wpadło do głowy i nie chce z niej wypaść :)

    moje włosy są mega suche. Codziennie od 2 lat używam pianki do włosów Wella Shockwaves Imponująca objętość. Czy to ona mogła je tak zniszczyc? Niby zapewnia termoochronę... Czy powinnam z niej zrezygnować?


    proszę o pomoc :)

    Julka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mogła być to pianka. Ma w składzie alkohol?

      Usuń
    2. wydaje mi się, że nie... ale ja od niedawna czytam składy i może znajduje się tam pod jakąś dziwną nazwą której nie umiem rozszyfrować.... :(

      Usuń
  20. witaj, od pewnego czasu czytuję Twój blog i widzę że jesteś ekspertką od pięknych włosów :), dlatego że jestem tu nowa, chcialabym zasięgnąć opinii od Ciebie w sprawie henny do włosow Venita... jak ją oceniasz?

    OdpowiedzUsuń
  21. jeśli mogę ... Venita to 'Ziołowy balsam koloryzujący z ekstraktem z henny' chodzi Ci o taki produkt ? Czy farbowanie czystą henną ? Lena :)

    OdpowiedzUsuń
  22. dla mnie farbowanie od jakiegoś roku to istny koszmar :( kiedyś, przez długi czas farbowałam na czarno/bardzo ciemny brąz aż postanowiłam je trochę rozjaśnić mniej więcej do ciemnego brązu (taki mam naturalny). Zrobiłam kilka pasemek - dekoloryzacja, część czarnych końców ścięłam, do ucha odrósł mój naturalny kolor.
    I tak się z tym mecze do dziś i nie mam pomysłu co z tym fantem zrobić :( dekolaryzacja odpada, bo widzę jak zniszczone są pasemka, które już mam pomimo intensywnej pielęgnacji. Na ścięcie jest ich niestety nadal za dużo.
    Próbowałam castinga z loreala i henny, ale szybko sie wypłukały, chociaż ta ostatnia możliwe dlatego, że wyszła mi zbyt gęsta konsystencja.

    wyżaliłam się :) eh te nasze kobiece problemy :D

    a może któraś z Was ma pomysł co z tym począć ?? bo co dwie głowy to nie jedna :)

    OdpowiedzUsuń
  23. a może po hennie, kadhi, inne farby gorzej ci kolor łapały????????

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam takie pytanie z innej beczki... jak stosuje się olej kokosowy ale w formie takiego masełka? kupiłam w markecie i nie mam pojęcia jak się za niego zabrać... może delikatnie podgrzać? czy z czymś zmieszać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja włączam suszarkę ustawioną na gorący nawiew i chwilkę podmuchuję po oleju.
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Olej kokosowy rozpuszcza się zazwyczaj w temp. ludzkiego ciała, tak jak masło kakaowe. Najlepiej rozpuszczać w łaźni wodnej tzn. wlać ciepłej wody do miseczki i zanurzyć w niej słoiczek z olejem. Zbyt wysoka temperatura może zaszkodzić olejowi i "rozwalić" cenne wiązania w kwasach tłuszczowych. Temp. ok. 60-70 st.C w łaźni wodnej powinna byc ok. :) Ja np. jestem zbyt leniwa i po prostu ogrzewam w rękach kawałki tego oleju :)

      Usuń
  25. Przez jakiś rok myłam włosy codziennie szamponem Bambi. Nie wiedziałam, że on ma SLS, byłam pewna, że w szamponach dla dzieci go nie ma. :( Myślicie, że mogło to bardzo mi zaszkodzic? Jaki powinnam teraz kupic szampon?

    OdpowiedzUsuń
  26. Hej Anwena:) czytam Twojego bloga od miesiąca i przyznam szczerze że dzieki tobie moje włosy zaczynają żyć! Bardzo interesują mnie półprodukty z strony zrobsobiekrm i chciałabym zapytać czy masz jakas notke w której opisujesz jak stosujesz poszczególne półprodukty ? Czkam na odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
  27. http://torebka.kafeteria.pl/index.php?mode=view&id=19966
    używałaś takiego szamponu w paście? skład jest moim zdaniem świetny. co o tym sądzisz? warto wydać na to pieniądze?

    OdpowiedzUsuń
  28. Sanontin nie kupowałam jak dla mnie cena jest wygórowana, ale używam Biokap od roku, i jestem bardzo zadowolona. Co do składu to wszystkie te farby mają wprawie taki sam skład.
    Co do wypadania włosów z winy farby, to dużo czytałam na ten temat i raczej to hormony a nie farba. Farba zazwyczaj podrażnia skórę głowy, wpływa na zmianę pigmentu włosa, w odróżnieniu od henny.

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam!
    Czy istnieje jakaś farba,która ładnie rozjaśni włosy w kolorze średni brąz na jasny blond? Marzę w blond włosach,w nich się czuję najlepiej,ale boję się ,żę kolejne farbowanie totalnie zniszczy moje włosy ;( pomocy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj z farbą Biokap. W moim przypadku bardzo ładnie rozjaśniła włosy jednocześnie ich nie niszcząc :)

      Usuń
  30. Witam
    Czy henny Khadi można używać w ciąży?
    Czy Sanotint Light można kupić stacjonarnie w Krakowie?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Dzień dobry, dziękujemy za recenzję naszej farby z linii Sanotint Sensitive. Zachęcamy do ponownego przetestowania - zawiera teraz 98% składników pochodzenia naturalnego. Została również wzbogacona sokiem z bio-pokrzywy. Linia Sensitive zawiera również odcienie, które delikatnie rozjaśniają włosy (nr 87 i 88) - można je stosować przed farbowaniem wybranym odcieniem lub dodawać do innego koloru farb. Zachęcamy do odwiedzenia strony sanotint.pl - oprócz farb znajdziecie tam również szampony koloryzujące, pielęgnacyjne, mascarę na odrosty, linię odżywek oraz produktów do stylizacji. Zapraszamy!

    OdpowiedzUsuń