Nowości w mojej kosmetycznej kolekcji – PAT&RUB do włosów ciemnych


Dawno, dawno temu, a dokładnie w marcu zeszłego roku pisałam Wam już o kosmetykach tej firmy. Tutaj możecie przeczytać co nieco o serii Regeneracja. Moja recenzja jakimś cudem dotarła do firmy PAT&RUB i dostałam od nich propozycję przetestowania innej serii – przeznaczonej do włosów ciemnych. Z propozycji oczywiście ochoczo skorzystałam i w czwartek otrzymałam przesyłkę.

Znalazły się w niej:


1.    Szampon do włosów ciemnych


Opis ze strony producenta:

„Ekologiczny szampon, który łagodnie myje włosy i jednocześnie dodaje koloru włosom ciemnym.
Naturalnym lub farbowanym.
Również siwym.
Włosy ciemne stają się rozświetlone, odrobinę ciemniejsze. Znakomicie maskuje też niewielkie odrosty. Efekt rozświetlenia i pogłębienia koloru kumuluje się po wielu użyciach.
Odświeżenie koloru zapewniają wyciągi z peruwiańskiej rośliny krameria triandra (pastwin), żarnowca i orzecha włoskiego. Krameria triandra i orzech włoski od wieków używane są w lecznictwie, i jako barwniki.
Szampon naturalny, łagodny dla skóry głowy. Zawiera delikatne roślinne środki myjące oraz nawilżającą betainę i roślinne środki wygładzające.”


2.    Odżywka do włosów ciemnych





Opis ze strony producenta:

"Odżywka do włosów ciemnych, naturalnych lub farbowanych.
Również do włosów siwych.
Pielęgnuje włosy, ułatwia rozczesanie i układanie. Włosy ciemne stają się rozświetlone, odrobinę ciemniejsze. Znakomicie maskuje też niewielkie odrosty (również siwe). Efekt rozświetlenia i przyciemnienia kumuluje się się po kilkukrotnych użyciach.
Odświeżenie koloru zapewniają wyciągi z peruwiańskiej rośliny krameria triandra (pastwin), żarnowca i orzecha włoskiego. Krameria triandra i orzech włoski od wieków używane są w lecznictwie i jako barwniki. Fosfolipidy ze słonecznika pielęgnują i regenerują włosy.
Odżywka przeznaczona jest do każdego rodzaju włosów, poradzi sobie świetnie ze zniszczonymi i suchymi. Nie obciąża włosów."


Wyobraźcie sobie odżywka była kompletnie zamarznięta! :-O Mam nadzieję, że mimo wszystko nic jej się nie stało :)

Pierwsze testy już za mną (bardzo obiecujące), ale na recenzję będziecie musiały troszkę poczekać.

A Wy miałyście może już te produkty? Znacie tę firmę?

Pozdrawiam Was serdecznie,
Ps. W związku z aferą w blogosferze, o której dosłownie przed chwilą dowiedziałam się z bloga Cammie, a która mną nieźle wstrząsnęła jestem zmuszona dopisać kilka słów...

Tak jak dobrze wiecie współpracuję z różnymi firmami, ale nigdy sama o to nie zabiegam, jeżeli zgłasza się do mnie firma z taką propozycją zwykle najpierw staram się rozważyć czy tego typu produkt ma szansę mi się spodobać (próbuję znaleźć lub proszę o przesłanie składu). Nie przyjmuję wszystkich propozycji jak leci, bo głowę mam tylko jedną, a testy produktów pielęgnacyjnych zajmują sporo czasu (minimum miesiąc a nawet i dłużej). Moje recenzje są zawsze subiektywne i wynikają z dokładnego przetestowania produktu i nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej. Na szczęście do tej pory żadna firma nie stawiała mi warunków, mogłam pisać co tylko chciałam i mogę Wam obiecać, że jeśli w przyszłości podejmę współpracę z jakąkolwiek firmą nadal tak będzie. 

I jeszcze jedno - ja wiem, że fajnie jest dostać coś "za darmo", ale dziewczyny zrozumcie, że pisanie bloga powinno wynikać z Waszej pasji, zainteresowania, chęci tworzenia i dzielenia się z innymi, a nie tylko skupiać się na zdobywaniu kolejnych "gratisów". Wierzcie mi to się po prostu czuje i na takie blogi ani ja ani inne czytelniczki po prostu nie wracają...

i tym smutnym akcentem kończę dzisiejszy wpis... Jutro za to pokażę Wam aktualizację (po podcięciu) moich włosów :))

Udostępnij

43 komentarze:

  1. Ooo to idealny kosmetyk dla mnie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam z niecierpliwieniem na tą aktualizację!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. produkty wygladaja bardzo interesujaco :) zwlaszcza ze ostatnio zalezy mi na przyciemnieniu wlosow, farbuje je naturalna farba Sante i zamowilam juz kolejna przyciemniajaca odzywke :) czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mysle ze jak jakas firma przeczyta u mnie opis to nikt nie zaoferuje mi swoich produktow do testu:)))dokladnie, nie jestesmy testerami dla firm i nie kazde kosmetyki sa cudowne:)dzieki dziewczynom z bloga niektore marne firmy i ich marne produkty zyskuja "slawe" ...
    bardzo ciekawy ma sklad odzywka z P&R a jest wersja do blondu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak - są jeszcze serie do blond i do rudych. Skusiły mnie właśnie składy, bo szczerze mówiąc obiecałam sobie na razie odpuścić współprace - za dużo mam zaległych kosmetyków do przetestowania :)

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooo, jednak podcięłaś! To czekam z niecierpliwością na aktualizację. :)
    Na recenzję zresztą też... Chociaż ciemnych włosów nie mam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oo podcinasz? :) mam nadzieję, że Ci się spodoba i będzie na pewno super :)) a co do tej afery to nie raz widzi się blogi, które robią recenzje tylko kosmetyków otrzymanych do testów.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie znam tej firmy..
    Jesteś moim Włosowym Guru i zawsze z chęcią czytam Twoje recenzje i rady:) Motywujesz do dbania o włosy i za to Ci dziękuję:* Nigdy mi przez myśl nie przeszło, że cokolwiek przeczytanego na tym blogu mogłoby być sztuczne czy pisane zgodnie z wymaganiami firm kosmetycznych. Inne dziewczyny z pewnością też tak myślą więc nie martw się o swoją opinię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. posty mi się zdublowały więc poprzedni usunęłam;)

      Usuń
  9. Wszystko pięknie i ładnie ale jak dla mnie cena jest stanowczo za duża.Może kiedyś no w niedalekiej przyszłości :) będzie mnie stać.
    Kupiłam krem do rąk z serii z olejkami taki w morskim opakowaniu i jest ardzo zadowolona.Ma bardzo suche i zniszczone dłonie a krem intensywnie nawilża i naprawdę bardzo poprawił stan jej dłoni. No ale cena... 60zł to dla mnie za dużo jak na kosmetyk.
    Co do włosów to dla mnie szampon za 20zł jest drogi a co dopiero za ok.50zł.
    Nie moja półka cenowa a szkoda bo całkiem ciekawą mają oferte

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. monia to dokładnie tak jak i mnie :( dlatego tak się ucieszyłam z propozycji - sama nie mogłabym sobie na takie kosmetyki pozwolić, a już na pewno nie kupować je regularnie...

      Usuń
  10. Anwen, dodam tylko, że określenie "kosmetyki za darmo" też w pewnym sensie nie oddaje prawdy, o czym ostatnio bardzo zgrabnie pisała Atqa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem o co chodzi i masz całkowitą rację, chodziło mi raczej o myślenie tych dziewczyn w tym celu zakładających blogi... a wpisu Atqi zaraz poszukam bo nie czytałam :)

      Usuń
  11. hm, dziewczyny testujące ... nie przejmujcie się ! Każdy ma swój rozum ;) ja i moje koleżanki ze studiów czytamy Wasze blogi i rożne inne ...szczerze ? Nie kupujemy prawie większości produktów przez Was recenzowanych z powodu ceny ! więc np na te produkty w/w nie czekam ... Wiem że są za drogie dla mnie oraz wcale nie muszą tak samo zadziałać :/ już kilka razy się przejechałam .. na przykład z TT gdzie dla mnie to totalny nie wypał. Próbujemy tych tańszych (zresztą jak Wy) Joko, Virtulal itp :) na blogu Anwen np bardziej mnie ciekawią takie opinie jak o płukance z półproduktów ZSK, nietypowych sposobach pielęgnacji itp.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Usunęłam to co pisałam wyżej, bo było nie na temat :D Dopiero teraz poczytałam co to za "afera" :) Ale mimo wszystko nie przejmuj się :))) :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Ania, czy to prawda, że wycofali odżywkę Jantar?! Zamówiłam ją kilka dni temu i dostałam maila, że byłą dostawa z farmony, niestety bez tej odżywki,dlatego też moja paczka zostanie opóźniona. teraz czytam na funpagu farmony:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wywalczyłyśmy na fb ze jeszcze przynajmniej do końca roku będą ja produkować:)))

      Usuń
    2. hahah właśnie weszłam tu, zeby usunac ten komenatarz,ale juz zdazylas odpisac :D jak zobaczyłam ta informacje na funpagu to napisałam od razu tutaj, potem szukalam gdzie jest jeszcze dostępna, a potem dopiero przeczytałam, że jednak produkcja wznowiona

      Usuń
  15. czekam na zdjecia z podcięcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czekam na aktualizację i na recenzję oczywiście...
    ja z tą aferą trochę do tyłu jestem, ale czym więcej czytam na ten temat tym bardziej jestem w szoku...jak tak można?

    OdpowiedzUsuń
  17. Przykra sprawa...to tej pory jakoś mnie to ominelo.

    nigdy nic z tej firmy nie miałam,wydaje się być zbyt ekskluzywna ale fajnie że masz szansę przetestować:)

    OdpowiedzUsuń
  18. skład wygląda zachęcająco, chociaż w tej chwili jestem zakochana w produktach bingo spa :)
    jestem również ciekawa czy kosmetyki wpłyną jakoś na odcień Twoich włosów, czy go pogłębią, odświeżą. Nigdy nie wierzyłam, że szampon bądź odżywka może mieć na to jakieś znaczące działanie. Zobaczymy :)

    co do afery, to jest to trochę śmieszne. Niektóre dziewczyny nie zdają sobie chyba sprawy, że firmy interesują się tylko popularnymi, chętnie odwiedzanymi przez internautów blogami. A przecież żeby zdobyć duże grono czytelników trzeba najpierw poświęcić temu dużo czasu, pasji i zdeterminowania. Pisać ciekawie, na temat, lubić dane zagadnienie. Zaden autor po swoim pierwszym wpisie nie otrzymuje miliona darmowych produktów i nie czerpie z nich kolosalnych zyskow. Szkoda, ze w niektorych dziewczynach jest tylko zazdrosci i zawisci.

    Awen powiedz prosze jak nazwyka sie szablon, ktorego teraz uzywasz na swoim blogu? :)

    ciekawam z niecierpliowscia na jutrzejsza akutalizacje, Twoje wlosy po podcieciu na pewno wygladaja bosko! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy o to dokładnie chodzi, ale korzystam z szablonu "okno obrazu", kolorystyka, banery i nazwa bloga z kwiatkami to już moje własne "dzieło" :))

      Usuń
  19. Wyglądają kusząco:) A co do tej afery... Dobrze że napisałaś kilka słów na ten temat od siebie, w ramach wyjaśnień, żeby rozwiać wątpliwości co niektórych ludzi, zgadzam sie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakie ty masz piękne włosy !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. super wiadomość ze Jantar bedzie do konca roku produkowany :)
    P.s. nie mogę doczekać się dzisiejszego postu, zresztą jak zawsze :D

    OdpowiedzUsuń
  22. "Efekt rozświetlenia i pogłębienia koloru kumuluje się po wielu użyciach." poszukuję podobnego kosmetyku, tyle że do włosów brązowych, który je rozjaśni a nie przyciemni i pojawią się jasne refleksy (o ile takowy istnieje) ;) jestem ciekawa jaki będzie efekt testowania

    OdpowiedzUsuń
  23. Anwen, wracając do "afery" - pani, czyli sprawczyni wszystkiego - najpierw powinna się nauczyć polskiego, bo nijak nie idzie jej czytać, choć uwierz, bardzo się starałam ;-) Gramatyka, pisownia, skład, mają żenujący wręcz poziom. Firmy, które chciały iść na współpracę z kimś takim, same są sobie winne.

    Twój blog uwielbiam, bo nie dość, że na temat, to jeszcze pisany tak poprawną polszczyzną, że aż miło. Wszystko przemyślane, a jednocześnie lekkie. Tak trzymaj Dziewczyna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo, bardzo dziękuję za miłe słowa :)) Wiesz dla mnie właśnie ładny i poprawny język to podstawa. Sama często po kilka razy zastanawiam się nad jakimś zdaniem czy sprawdzam w słownikach pisownię, ale i tak zdarzają mi się błędy. A co do firm to nie raz się zastanawiałam kto i w jaki sposób weryfikuje wybór blogów do współpracy...

      Usuń
  24. O, ekologiczna wersja Johna Friedy. Kurde tylko ta cena. Ale keidyś w przyszłości na pewno się skuszę, a póki co pozostają mi naturalne leciutkie manipulacje kolorem ~~

    OdpowiedzUsuń
  25. witajcie :)
    mam taki problem: chciałabym troszkę wyrównać odrosty z resztą włosów bez farbowania. czy mogę od czasu do czasu użyć tego szamponu http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=22220 ?stosowałam go, gdy jeszcze byłam całkiem zielona w związku z pielęgnacją włosów i muszę przyznać, że zniwelował żółty odcień na mojej głowie i delikatnie rozjaśnił kłaczki.czy nie zrobię nim zbytniej krzywdy swoim włosom? i czy używać go zamiast szamponu z sls, który stosuję raz w tygodniu?a może na przemian?
    z góry dziękuję za odpowiedź
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raz w tygodniu na pewno włosom strasznie nie zaszkodzi :) a próbowałaś gencjanę? Nie jestem pewna, ale możliwe, że ona jest dla włosów łagodniejsza.

      Usuń
    2. jeszcze nie, bo w sumie to nie wiedziałam że ona też ma takie możliwości, ale może spróbuję :)
      przypadkiem trafiłam na Twój blog i jestem od niego uzależniona - zaglądam tu kilka razy dziennie :D całkowicie zmieniłam sposób pielęgnacji, a że robię to od niedawna, więc narazie cierpliwie czekam na efekty :)
      pozdrawiam :)

      Usuń
  26. Anwen czy ten olejek mógłby służyć włosom? http://www.helfy.pl/masaz-tonizujacy proszę o odpowiedź..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli tylko skład podany na stronie jest kompletny to olejek będzie na pewno dobry dla włosów :)

      Usuń
  27. To może ja powiem, jak to wgląda dla mnie, zwykłej użytkowniczki (odnośnie testowania i współpracy).
    Kiedyś miałam takiego bloga (pod inną nazwą) i prowadzenie go było dla mnie ogromną przyjemnością. Nigdy nie zgodziłam się na współpracę z firmą. Dlaczego? Bo nawet na kosmetyk, który dostałam od rodziny, znajomych, patrzyłam nieco inaczej. Nie chciałam też być ograniczana przez termin, w jakim mam napisać recenzję. Czasami potrzebowałam zużyć kosmetyk do końca, a innym razem już po pierwszym użyciu wiedziałam, że się nie nadaje.
    Owszem, fajnie jest dodać jak najwięcej recenzji, bo i czytelnicy wiedzą, czy cos jest warte zakupu, nasze doświadczenie się powiększa a nawet zasób wiedzy.
    Cóż mi jednak po recenzji, w której jest napisane że wszystko takie cuuudo, ale sama użytkowniczka by nie kupiła, bo cena? W tym momencie wiele czytelników się krzywi. Na kilku blogach czytam początkowe notki o tanich kosmetykach, które sa dobre i warto kupić, a nagle mi wyskakuje notka z zabójczą ceną. Hmm... myślę sobie, ok, zaszaleć każdy może. Ale potem docieramy do końca recenzji i mamy "ale nie za tą cenę, nie kupię sama".
    Osobiście kupuję kosmetyki z wielu półek cenowych i potrafię ocenić, czy coś kupie ponownie, czy zdecydowanie jest za drogie. Tak samo, jeśli na coś długo się odkłada pieniądze, a potem nic kosmetyk nie robi. Wtedy z pełnym zażenowaniem mogę powiedzieć "ale kupiłam szajs, nie było warto".
    Kiedy zaś czytamy na blogu "sama nie kupię, bo dla mnie za drogie", to już budzi delikatny niesmak. Jeśli jedyne doświadczenia z produktami droższymi pochodzą z prezentu, to trudno jest określić, czy są one szczere, nawet jeśli autor jest przekonany o swojej szczerości.
    Nie mam nic przeciwko takim testom, współpracy. Prowadzenie bloga pochłania trochę czasu, a potem pieniędzy, więc pomysł współpracy wydaje się być dobry. Poświęcamy też wtedy swoją cerę, włosy...
    Czemu tylko nie spotkałam się jeszcze z postem gdzie byloby szczeze napisane, iż dany kosmetyk jest totalni do niczego? (nawet, jeśli wiele osób sie tak o nim wypowiada, gdy kupi go samodzielnie)
    Nie chcę nikogo atakować. Jak wspomniałam, rozumiem pracę blogerek, jaką wkładają w wiarygodność. Rozumiem, że to ma wiele zalet, wszystko ok.
    Negatywne opinie zawsze będą. U mnie pojawiają się one w momencie, gdy blogerka przyznaje, że nie stać jej na owy kosmetyk. Bo jak mnie nie stać na najnowszego Mercedesa, to nie wypowiadam się na jego temat. Jeśli jedyną drogą biżuterią w kolekcji jest ślubna, to nie wypowiadam się o blasku innych klejnotów. Bo to nie moja działka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzamy się w 100 % Szampon za 60 zł ? "Fajny kosmetyk ale ! nie kupię go więcej" ? ach ... Pozdrawiamy Wszystkie Włosomaniaczki z Anwen na czele :)) ! Histeryczki z UJ

      Usuń
    2. A ja się nie do końca z Tobą zgadzam... to, że w tym momencie nie stać mnie na droższy kosmetyk nie oznacza, ze nie będzie mnie na niego stać za jakiś czas czy ze nie było mnie na niego stać jakiś czas temu... Sama dawniej kupowałam głównie drogie odżywki, bo myślałam, że im droższa (a już najlepiej z salonu) to na pewno będzie lepiej działać...;) poza tym co to ma w ogóle do rzeczy odnośnie jego działania na moje włosy??? To nie cena na to wpływa :/więc jak najbardziej mogę się na jego temat wypowiedzieć.

      Firmy z którymi dotychczas współpracowałam nigdy nie narzucały mi żadnych terminów. Piszę recenzję wtedy gdy sama uznam, że już mogę się o danym produkcie wypowiedzieć.

      Jedyne z czym muszę się zgodzić to rzeczywiście na początku trudno mi było obiektywnie patrzeć na kosmetyki, które dostałam (ale to akurat niezależnie od ich ceny- bo dla mnie ona nie jest żadnym miernikiem, prędzej już skład). Na szczęście da się tego wyzbyć i myślę, że mi się udało. Gdyby nie to, to nie przyjmowałabym więcej takich propozycji bo po prostu nie czułabym się w porządku w stosunku do moich czytelników.

      Usuń
  28. bardzo lubię kosmetyki Pat&Rub, zwłaszcza cudowny rozświetlający olejek do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  29. zgadzam się z Tobą z testowaniem, możesz wybrać co chcesz przetestować. Jak firmy same się zgłaszają to masz fajnie al też masz wybór. Myślę że jakbym miała jakąkolwiek współpracę to i tak napisałabym prawdę- nawet złą dla kosmetyku, bo w końcu każdy działa inaczej na każdego. I testuje się po to żeby pisać prawdę,a producent musi się liczyć też ze złymi ocenami

    Nie miałąm produktów z tej firmy ale na razie nie stać mnie na nowe nabytki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. świetna paczuszka, gratuluję nowej współpracy.

    OdpowiedzUsuń