Ambasada Piękna - CHI Organics Olive Naturient Therapy



Kilka dni temu odezwała się do mnie Pani Hania z Ambasady Piękna z propozycją współpracy. Muszę się przyznać, że w pierwszej chwili miałam nawet ochotę odmówić, bo w ostatnim czasie ilość kosmetyków, która pojawiła się w moim domu zaczęła mnie przerastać, ale skusiły mnie składy serii CHI Organics Olive Naturient Therapy, które dzięki uprzejmości Ambasady miałam otrzymać do testów.

Przedwczoraj odebrałam paczkę, w której znalazły się:

  1. Odżywczy szampon oliwkowy:


  1. Oliwkowa odżywka:


  1. Odżywcza oliwkowa Kuracja Regenerująca:


Już się nie mogę doczekać wypróbowania ich, ale to dopiero za jakiś czas :( (teraz testuję Joannę i Pilomax, o których pisałam TU).

Przy okazji chciałam Wam napisać kilka słów o samej Ambasadzie, bo idea wydaje mi się dosyć interesująca. Czym jest zatem Ambasada Piękna? Jest to portal, na którym po zarejestrowaniu się możecie kupować taniej kosmetyki marek: BIOSILK, CHI i DERMAHEAL. Z czasem oferta ma się powiększyć również o inne produkty. Podobnie jak w przypadku Oriflame czy Avonu (te z Was, które były kiedykolwiek konsultantkami będą dokładnie wiedziały jak to działa, ja przez kilka lat działałam w Oriflame) będziemy mogły kupować kosmetyki w cenach ok. 30-50% niższych i sprzedawać je wśród rodziny czy znajomych. Jak na razie portal się dopiero rozwija, pewnie wkrótce na wielu blogach pojawią się recenzję tych kosmetyków ;)

Mnie osobiście bardzo zainteresowały 2 produkty, których ulotki dostałam w paczce: Enviro czyli amerykańska kuracja wygładzająca – mówiąc najprościej odpowiednik Encanto wyprodukowany przez Forouk (póki co na stronie znalazłam jedynie produkty do używania po zabiegu, ale mam nadzieję, że pojawią się również preparaty do wykonania samej kuracji) i Eyelash Enhancer czyli odżywka, która zagęszcza, wydłuża i wzmacnia nam rzęsy. 

A Wy słyszałyście już o Ambasadzie Piękna?

Pozdrawiam Was serdecznie,
 Ps. Już jutro nowa włosowa historia! :)))
Udostępnij

11 komentarze:

  1. Dostałaś (wydaje mi się) świetne produkty:)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie słyszałam o tych kosmetykach ale czekam na recenzje :)) jestem ciekawa jaki dają efekt :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ale fajnie ;) a jak składowo?
    co do kokardek, oczywiscie! handel wymienny ;) ale to jesli uda się spotkanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. wlasnie doczytałam, wlosowa historia?suuuper! chyba stałam sie uzalezniona :D

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam te włosowe historie, nie mogę się doczekać.. może kiedyś i ja swoją opiszę.. bo dzięki Twojemu blogowi i jeszcze paru innym zaczęłam zwracać uwagę na to, czym "traktuję" swoje włosy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Anwen, mam pytania.
    a) Jak często i czy w ogóle trzeba co jakiś czas wymieniać szampon, odżywkę, maskę na inne zamienniki, by włosy nie przyzwyczaiły się do składników, działania ? Jak często należy to robić ?
    b)gdzie można kupić oliwę z oliwek i olej winogronowy ? tylko proszę nie wyśmiej mnie za to głupie pytanie :)) ah, no i oprócz internetu i sklepu ze zdrową żywnoscią.
    c) gdzie można kupić naftę kosmetyczną i za ile ? jakie daje efekty dla włosów ?
    d)czy można kupić w aptece wax'a ? ehh wiem, głupie pytanie no i wogóle jakaś taka nie oczytana jestem, ale liczę na zrozumienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ide spać żeby było już jutro :D czekam na historię !

    OdpowiedzUsuń
  8. Anwen - śliczne składy, masz błogosławieństwo cioci Ajrisz ;) Aż zazdroszczę :D Poza intensywną maseczką nawet mniej więcej zgodne z CG, a i ona zacna :)
    Napisz jak pachną :) Jesli przaśnie oliwą to jestem oficjalnie zakochana ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Eyelash Enhancer- to mnie ciekawi najbardziej. Poszukuję odżywki do rzęs której nie będzie się bał mój portfel jako zamiennik z rycyną.

    OdpowiedzUsuń