Mgiełka z mydlnicy lekarskiej - HIT na przetłuszczające się włosy!

źródło

Ten cudowny czas, gdy mogłam myć włosy rzadziej niż codziennie niestety już minął :( Długo cieszyłam się swobodą, która pojawiła się, gdy byłam jeszcze w ciąży z Zu czyli wtedy, gdy moje wiecznie mocno przetłuszczające się włosy, nagle przestały produkować sebum w zbyt dużych ilościach. Po porodzie ten stan jeszcze jakiś czas się utrzymywał, a potem bardzo powoli włosy znów stawały się co raz bardziej przetłuszczające. Do niedawna i tak było nieźle, bo spokojnie mogłam myć włosy co drugi dzień i bardzo chciałabym ten stan utrzymać.

Przejrzałam swoje stare wpisy, przeszukałam internet, a w końcu wpadłam na pomysł mgiełki, która ma za zadanie opóźnić nieco konieczność umycia włosów. Na podobnej zasadzie działa też płukanka z mydlnicy, ale po pierwsze konieczność przygotowywania jej za każdym razem jest nieco męcząca, a po drugie stosowana tak często na włosy na długości działa na nie przesuszająco co też mnie zniechęciło.

 Przepis

Mgiełka okazała się idealna, bo dodając konserwant mogę jej używać przez dłuższy czas i ma kontakt jedynie ze skórą głowy i włosami tuż przy nasadzie. Robi się ją bardzo szybko i nie potrzeba zbyt wielu składników:

1 łyżka korzenia mydlnicy lekarskiej
1 szklanka wody

opcjonalnie:
30 kropli FEOG - konserwant
olejek eteryczny

Zaczynamy od ugotowania wywaru z mydlnicy. Korzeń zalewamy wodą i gotujemy na wolnym ogniu około 10 minut. Po tym czasie odstawiamy by trochę przestygł, przecedzamy i przelewamy do butelki z atomizerem. Jeśli chcemy by mgiełka służyła nam dłużej to do całkowicie przestygniętej dodajemy konserwant. Ja dodatkowo dolałam po kilka kropli trzech olejków - lawendowego, z mięty pieprzowej i z drzewa herbacianego. Zależało mi na dodatkowym działaniu antyseptycznym i regulującym wydzielanie sebum. Zapach mógłby być przyjemniejszy, ale tym razem postawiłam na działanie :)

Jak używać mgiełki?

Najlepiej od razu po umyciu na mokre, ale już osuszone ręcznikiem włosy. Spryskujemy nią wyłącznie skórę głowy (oczywiście włosom u nasady też się trochę dostanie, ale im to nie zaszkodzi) i zostawiamy do wyschnięcia. Nie spłukujemy, ani nie wmasowujemy, bo to mogłoby sprawić, że skóra znów zacznie produkować zwiększoną ilość sebum.

Efekty

Poza tym oczywistym czyli spowolnieniem przetłuszczania, mgiełka nadaje też włosom objętość u nasady. Oczywiście nie możemy spodziewać się jakiegoś nadzwyczajnego efektu, ale włosy są widocznie uniesione. Mydlnica lekko je usztywnia i sprawia, że są bardziej puszyste, ale mi akurat ten efekt bardzo odpowiada. Jeśli chodzi o przetłuszczanie to w moim przypadku znów mogę myć włosy co drugi dzień czyli osiągnęłam zamierzony efekt :)))


A Wy macie problem z przetłuszczającymi się włosami? Co u Was najlepiej działa? :)


Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen
Udostępnij

61 komentarze:

  1. Puder do niemowlęcej dupencji w roli suchego szamponu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. suchych szamponów, nawet w takiej wersji na co dzień jednak nie polecam, jako pomoc doraźna tak, ale stosowane przy każdym myciu mogą zaszkodzić

      Usuń
    2. zgadza się, w związku ze zbyt częstym uywaniem suchego szamponu, włosy zaczęły mi wypadać... przestałam używać i problem zanikł

      Usuń
    3. W jaki sposób mogą szkodzić? Czy mogą np wzmagać wypadanie? Przyznam się że po każdym myciu stosuje glinke, bądź mąkę ziemniaczaną (oczywiście kiedy włosy już wyschna) i wtedy spokojnie mogę myć włosy co drugi dzień. Jest to moj jedyny skuteczny sposób na walke z przyklapem. Mam zdrowe, długie do pasa, proste jak druty, cienkie i miękkie włosy które ciężko usztywnić. Myte wieczorem zawsze rano sa mega ulizane, calonocny kok na czubku głowy nie robi na ich wrażenia, po niecalej godzinie od rozpuszczenia znowu mam totalny przyklap na glowie :( ostatnio włosów wypada mi dużo więcej i szukam przyczyny, czy może być to spowodowane taką "stylizacją"?

      Usuń
    4. Każdy trycholog czy dermatolog powie Ci, że suchego szamponu można używać sporadycznie. Szampon ten zamyka dostęp tlenu do cebulek włosowych, pojawia się łupież,świąd skóry głowy a włosy zaczynają wypadać.

      Usuń
    5. Używam suchego szamponu Batiste codziennie/ co dwa dni od ponad roku i włosy są w takim samym stanie w jakim były :P

      Usuń
    6. Ja stosuję raz na tydzień, więc chyba jeszcze w porządku :) Ale nie zdawałam sobie w ogóle sprawy, że to ogólnie może szkodzić, dlatego wielkie dzięki za informację!

      Usuń
  2. Ja od kilku dni działam z maseczką z drożdży,na razie szału nie ma, ale jestem cierpliwa. Gdzie kupiłaś korzeń mydlicy? Nigdy się z nim nie spotkałam☺ pozdrawiam. Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można go znaleźć w sklepach zielarskich i niektórych aptekach :)

      Usuń
  3. A ile taka mgiełka "wytrzyma" bez konserwantu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w lodówce kilka dni, ale niestety nie wiem ile dokładnie, bo swoją mam z konserwantem

      Usuń
    2. Mgiełka ziołowa to mój ulubiony sposób na przedłużenie świeżości :) Moja zwykle stoi max 2 dni po czym tworzy się na niej podejrzana warstewka. Bardzo polecam dodanie kilku kropli olejku eterycznego bo przedłuża trwałość mgiełki nawet do 4ch dni (jeśli jest np jest na bazie szałwii, która sama w sobie też ma właściwości antybakteryjne).

      Usuń
  4. U mnie nie ma problemu z przetłuszczaniem, ale chętnie tę mgiełkę wypróbuję ze względu na pozostałe efekty:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł! A czego jeszcze można użyć w roli środka konserwującego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z takich domowych rzeczy to niestety nic, ale warto kupić sobie konserwant jeśli lubisz mgiełki czy np. olejowe serum do włosów, na pewno się przyda :)

      Usuń
    2. witamina E dziala konserwujaco

      Usuń
    3. Alkohol ale to dodatkowe działanie wysuszające ;)

      Usuń
    4. Mi na przetłuszczanie pomogło mycie odżywką (balsam Mrs. Potter's z melisą i balsamy na propolisie Babuszki Agafii) i Cerkogel 30 co drugie mycie (a myję teraz max dwa razy w tygodniu). Dobrze się też sprawdził szampon rozmarynowy Lilla Mai, przedłużył mi świeżość włosów z dwóch na cztery dni :)

      Usuń
    5. Witamina E konserwuje tylko fazy tłuszczowe. Konserwuje, jak napisała Sayaka, alkohol, a poza nim z rzeczy dostępnych w domu np. witamina C.
      Nie mam natomiast pojęcia o dozowaniu i o tym, przez ile czasu wit. C sama się nie rozpadnie.

      Usuń
  6. Myję co 2 dzień, czasem (rzadko) co 3, więc tragedii nie ma, na to akurat nic nie używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przez jaki czas można stosować taką mgiełkę jeżeli nie dodamy do niej konserwantu?

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja polecam serię normalizującą do włosów Vianek- to całkiem nowa seria =) Nie dość, że zmniejsza łojotok, to jeszcze pobudza włosy do wzrostu! U mnie pojawiła się masa gigantycznych babyhair, aż sama jestem w szoku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czego z tej serii używałaś?

      Usuń
    2. ja używam szampon i jest super, polecam :) fajnie doczyszcza ale nie przesusza

      Usuń
  9. Myjesz włosy rano czy wieczorem?

    OdpowiedzUsuń
  10. Po wyprobowaniu tryliadow kosmetyków ostatnio odziwo skuteczne okazała się glinka dodawana do szamponu i szampon L'oreal Volumetric. Niestety obydwa produkty trochę przesuszaja włosy...ale wolę to niż myć codziennie

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie ten efekt dała - dość niespodziewanie - odżywka. Biovax bb do przetluszczajacych, z siarką. Rekord to ok 5 dni, ostatni może nie był randkowy ale nadal :) moja norma to 2-3 dni, po tym czasie łzs zaczyna szaleć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli po 2-3 dniach twoje ŁZS zaczyna szaleć, to co mam powiedzieć na moje po jednym dniu? :(

      Usuń
  12. Ja myję włosy co drugi dzień, a gdybym nie uprawiała sportu to mogłabym je związać i zasypać odrobiną maranty trzcinowej (zamiast suchego szamponu) - wtedy spokojnie wytrzymałyby trzy. Więc absolutnie nie narzekam :) Kiedyś było to u mnie nie do pomyślenia, ale po kuracji wierzbownicą drobnokwiatową sporo się zmieniło.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dodatkowym efektem stosowania mydlnicy może być potwornie swędząca skóra głowy oraz łupież.
    Podchodziłam do płukanki z mydlnicy jakieś 3 razy, zmniejszając ilość dodawanych ziół, ale nic to nie dało. Swędzenie, że można zwariować, a potem jeszcze łupież :(
    Bardzo mnie to dziwiło, bo mam skórę głowy absolutnie odporną na rozmaite specyfiki. Właściwie, to tylko ta mydlnica tak mi dała do wiwatu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja ostatnio mam jakiś dramat z przetłuszczaniem się włosów, powinnam je myć codziennie, a tak tego nie lubię!

    OdpowiedzUsuń
  15. Podobnie działa też wcierka z Vianka.

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę polecić siostrze do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Używałam płukanek z mydlnicy i działały podobnie ;) Przyznam, że mgiełka jest wygodniejsza w użyciu ! I nie będzie tak wysuszała całych włosów

    OdpowiedzUsuń
  18. Aniu, ja zupełnie nie na temat. Pamiętam, że przy okazji wizyty u trychologa kupiłaś wcierkę Alopecia z Mineral Treatment. Nie mogę jednak znaleźć żadnej opinii o niej, jak ona się u Ciebie sprawdziła?

    Ola

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jestem na początku ciąży i włosy zaczęły przetłuszczać mi się jeszcze bardziej teraz muszę myć codziennie, dlatego jutro robię mgiełkę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A czy olejek z drzewa herbacianego nie działa wysuszająco na włosy? Mam szampon, w którym jest on w składzie i niestety nie jestem w stanie go używać - włosy wyglądają wyjątkowo paskudnie po nim, jakby piorun w miotłę i to mimo użycia ciężkiej maski po nim. Już zestaw ta sama ciężka maska + wcześniej szampon oczyszczający (typowy zdzierak rumiankowy) dał lepszy efekt, włosy były gładkie i sypkie jednocześnie. Innym podejrzanym składnikiem tego szamponu jest mentol. Na razie nie chcę nawet próbować dochodzić doświadczalnie który z nich robi mi taką krzywdę (może połączenie obu?).
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny pomysł 😊 muszę poszukać tego korzenia 😊

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam pytanie niezwiązane z postem... Mianowicie- czy powinnam obciąć włosy, które mają połamane i rozdwojone końcówki (większość na wysokości do 1 cm od końca włosa), ale wyglądają na względnie zdrowe, czy jest możliwe zapuszczenie estetycznych włosów (a nie piór) mimo ich aktualnego stanu i obcięcie dopiero po uzyskaniu długości, przy której podcięcie końców nie będzie takie "bolesne"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Połamane niestety bardzo szybko same się wykruszą wiec lepiej je ściąć juz teraz.

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź :) Moje są jeszcze na tym etapie, że nie odpadają same (a przynajmniej nic o tym nie wiem), jedynie sama czasem jak jakieś połamańce dojrzę, to odrywam... Dlatego jest we mnie jeszcze nadzieja na to, że mogę oszczędzić ich długość

      Usuń
  23. Haha, widzę, że nie tylko ja czytam swoje stare posty w poszukiwaniu tego, co zniknęło już z mojej pamięci, a co dawało fajne efekty:D Akurat mam jeszcze buteleczkę FEOG, oby była jeszcze w terminie to myślę, że się skuszę, bo sezon zimowo-czapkowy powolutku rozkręca się już w stronę męczącego.

    OdpowiedzUsuń
  24. A masz jeszcze jakieś rady, aby zwiększyć objętość włosów!?? Bo od lat zmagam się z tym problemem. Przy okazji zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie świetnie spisywała się płukanka z mydlnicy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jest jakieś serum albo odżywka bez spłukiwania bardzo nawilzajaca do włosw bardzo suchych? Proszę o jakieś porady

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zolta mgielka z gliss kura

      Usuń
  27. Mydlnica jest po tym względem super!
    Wcierałam kiedyś Saponics i chociaż przyrost nie ruszył, to świeżość skóry i włosów u nasady trwała 2x dłużej.
    A tak oprócz tego, mycie szamponem zmieszanym z glinką lub z siarką.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja myje wlosy raz w tygodniu, chcialabym rzadziej ale chyba sie juz nie da :D

    OdpowiedzUsuń
  29. chce kupić sobie jakąś dobrą suszarkę, co myślicie o Suszarka PHILIPS Moisture Range HP8280/00
    jest warta tych 300 zł???

    OdpowiedzUsuń
  30. https://www.youtube.com/watch?v=VUGQO4mxa8Q&t=1s Jak myslisz to dziala? Czy to tylko taki chwyt na wyswietlenia?

    OdpowiedzUsuń
  31. A można zakonserwować ten wywar GSB? Jeśli tak to ile proszku dodać?

    OdpowiedzUsuń
  32. Też mi się przetłuszczały... nie wiem w sumie dlaczego ale kupiłam w sumie przypadkiem szampon Seboradin Niger i powiem Wam, że to pierwszy szampon, który przyniósł jakieś efekty. Niby używałam tych wszystkich szamponów przeciwłupieżowych ale i tak musiałam myć codziennie włosy bo jak nie umyłam to cała głowa mi się okropnie świeciła. Teraz z tym szamponem włosy spokojnie mogę myć co dwa a nawet trzy dni :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja myje włosy średnio dwa razy w tygodniu. Przez pierwsze dwa dni nosze rozpuszczone a kiedy zaczynają się przetłuszczać noszę koczek ślimaczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja myję włosy codziennie, wypróbuję. :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Anwen czy to może przyciemnić jasne włosy ? Ponieważ niektóre wcierki tak robią

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetne, muszę spróbować, do tej pory używałam pudru do włosów, żeby je podnieść u nasady, może ten specyfik mi pomoże :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ostrożnie z tymi suchymi szamponami! po roku stosowania przerzedziły mi sie ewidentnie!

    OdpowiedzUsuń
  38. Czy tej mgielki mozna uzywac codziennie? Zakochalam sie w jej efekcie i zastanawiam sie, czy sa moze jakies przeciwwskazania. Myje wlosy codziennie wieczorem, a na drugi wieczor juz mam lekko przetluszczone, a jak nie umyje, to rano dramat. Po tej mgielce nawet rano mam swieze wlosy :) z gory dzieki za odpowiedz i dzieki Anwen za ten przepis! :)

    OdpowiedzUsuń