Podsumowanie akcji: Testujemy Biovaxy

Pamiętam jak kilka lat temu, gdy stawiałam pierwsze kroki we włosomaniactwie maski Biovax słynęły ze świetnych składów i takiego też działania. Dziś pod tym względem nic się nie zmieniło. Za to teraz zamiast kilku masek mamy ich do wyboru aż 15! Nawet patrząc na składy, które opisałam w poprzednim poście, decyzja, którą maskę wybrać wcale nie jest taka prosta, więc mam nadzieję, że dzisiejszy post przyda się i Wam :) Ja dzięki ankietom już wybrałam Biovaxa dla siebie, ale o tym jakiego i w jaki sposób napiszę poniżej. 

Z prawie 1000 osób, które wypełniły ankiety najwięcej zdecydowało się przetestować wersję do włosów suchych i zniszczonych, tę z olejami i maskę z keratyną i jedwabiem. Każdą z nich używało ponad 100 osób, więc ich ocena w ankietach jest najbardziej miarodajna. Najmniej popularne były: do włosów farbowanych, przetłuszczających się i Pearl.

Jeśli chodzi o działanie to ankieta potwierdziła ogólne przekonanie, że maski Biovax są naprawdę dobre. Sprawdziły się one u prawie 65% osób, które wzięły udział w akcji, więc jest to świetny wynik, lepszy nawet od Kallosów. Jak zobaczycie na diagramie poniżej łącznie prawie 90% z ankietowanych było przynajmniej częściowo zadowolonych z maski, którą testowało.
Poniżej możecie zobaczyć jakich efektów możemy spodziewać się po użyciu masek Biovax. Żałuję, że inaczej nie skonstruowałam ankiety, bo rozdzielenie tego na poszczególne maski nie jest wcale takie proste i zajęłoby mi kolejne kilka godzin, których na razie nie miałam. Ogólnie po Biovaxach włosy są bardziej miękkie i mocniej wygładzone (tak było u ponad 50% z ankietowanych), a także lepiej nawilżone, bardziej błyszczące i mniej spuszone. Zaskoczyło mnie to, że maski te mniej obciążają włosy (przyspieszając ich przetłuszczanie) niż Kallosy, bo było tak u 11%, w porównaniu z 15%. Biorąc pod uwagę ich skoncentrowane składy i woskową konsystencję spodziewałam się raczej, że będzie dokładnie odwrotnie :)

W tabeli poniżej możecie zobaczyć jak wypadły poszczególne maski w ujęciu ilościowym:

i procentowym:
Najlepsza wg tych danych okazała się maska Bambus i Olej Avocado, która przynajmniej częściowo sprawdziła się u WSZYSTKICH osób, które zdecydowały się ją używać! Niewiele gorzej było w przypadku tej do włosów ciemnych, Keratyny i Jedwabiu i wersji do włosów suchych i zniszczonych. Najsłabiej za to wypadły: maska do włosów przetłuszczających się i do farbowanych, ale każdą z nich z kolei przetestowało niewiele ponad 10, więc nie jest to do końca miarodajne. 

Kolejne zestawienia pokazują jak sprawdzają się poszczególne maski w zależności od typu naszych włosów.

Biovaxy a porowatość:

W pierwszej kolejności trzy tabele pokazujące działanie masek w zależności od tego czy nasze włosy są wysoko-, nisko- czy średnioporowate. W jednej tabeli znajdziecie ujęcie ilościowe, a w drugiej procentowe. By łatwiej je było przeglądać zaznaczyłam odpowiednimi kolorami: 

- na fioletowo - tą maskę, która powinna sprawdzić się najlepiej, 
- na zielono - maski, które były testowane przez minimum 10 osób i u ponad połowy z nich sprawdziły się całkowicie,
- na niebiesko - maski, które u ponad połowy z ankietowanych sprawdziły się tylko częściowo
- na czerwono - maski, które raczej nie powinny się sprawdzić przy danym typie włosów

wysoka
średnia
niska
 Biovaxy a grubość:

średniej grubości
grube
cienkie

Biovaxy a skręt:

falowane
kręcone
proste
Ostatnia analiza, którą na dzisiaj przygotowałam powinna być najbardziej pomocna. Dzięki niej możemy wybrać maskę, która będzie najlepsza dla naszych włosów biorąc pod uwagę równocześnie ich skręt, porowatość jak i grubość (C-cienkie, G- grube, Ś-średniej grubości). Nie robiłam oddzielnych tabel dla każdej z masek jak w przypadku Kallosów, tylko próbowałam połączyć to w jednej tabeli. Ostatecznie przygotowałam dwie, bo same procenty w tym przypadku nie wystarczą. 

Pierwsza tabela pokazuje u ilu procent osób o danym typie włosów dobrze sprawdziła się każda z masek, a w drugiej ile osób w ogóle ją testowało. 

Tabele (można je oczywiście powiększyć) czytamy w ten sposób, że najpierw szukamy kolumny odpowiedniej dla naszych włosów. Moje - falowane, wysokoporowate o średniej grubość znajdują się w 9 z kolei kolumnie. Teraz patrzę ile % dostała każda z masek i widzę, że najlepiej wypadły: Latte (100%), Bambus i Olej Avocado (71%) i Keratyna+Jedwab (69%). Zanim jednak pobiegniemy do sklepu warto zerknąć do tabeli drugiej i zobaczyć ile osób testowało te maski. W przypadku takich włosów jak moje: Latte - stosowała tylko 1 osoba, B i OA - 7 osób i K+J - 13. Biorąc pod uwagę te informacje zdecydowałam się, że następny Biovax, który ja przetestuję to właśnie maska Bambus i Olej Avocado :) Szanse na to, że się u mnie sprawdzi są tym większe, że jak pisałam wcześniej ta maska wypadła najlepiej ze wszystkich.


Na koniec jeszcze mini galeria z Waszymi efektami. Tym razem dostałam niewiele zdjęć, więc zamiast na facebooku zamieszczam je na blogu :)

Bambus i Avocado

Diamond

Do włosów suchych i zniszczonych

Do włosów słabych


Orchid
Bambus i Olej Avocado

Mam nadzieję, że wpis Wam się przyda, bo jak pewnie się domyślacie był bardzo czasochłonny :) Dobrze, że ja to naprawdę lubię i z przyjemnością zorganizuję jeszcze niejedną taką akcję o ile oczywiście zechcecie i wybierzecie markę, którą chcecie bym w następnej kolejności wzięła pod lupę!


Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen
Udostępnij

91 komentarze:

  1. Najbardziej ciekawa jestem nowej maski awokado bambus:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje mega proste, (chyba) średniopory, które nie lubią protein- puszy i mocno wysusza końcówki.

      Usuń
    2. okropna! przeciąża i strasznie przetłuszcza, a przy tym się elektryzuja

      Usuń
    3. ja już ma drugie opakowanie i bardzo mi się podoba. przed myciem jak i po myciu, w miksach i solo.
      włosy mam długie, blond, cienkie z ombre. Po tej masce są mięsiste.

      Usuń
    4. Z moimi szału nie robi. Zła nie jest, ale zdecydowanie bardziej pasuje mi keratin bądź diamond.

      Usuń
    5. Mi również się nie sprawdziła. Mam włosy niefarbowane, raczej średnioporowate, proste z tendencją do falowania, średniej długości. Maska przeciąża i przetłuszcza, włosy są nijakie, "bez życia", robią się strąki, brzydko podkreśla fale.

      Usuń
    6. U mnie (włosy cienkie,długie, niskoporowata góra, średnioporowate końce) powoduje obciążenie i, co gorsza poważne przenawilżenie już od pierwszego umycia. A moje włosy zwykle reagują ledwo zauważalnie, czegokolwiek bym im nie zaserwowała

      Usuń
    7. Ja tego biovaxa uwielbiam. Mój ulubiony. Nawet napisałam o nim w recenzji, bo jest tego wart. UNa moich wysokoporach pięknie dociąza i ogranicza puszenie

      Usuń
  2. Dziękuję Anwen za kolejną analizę:) jak zawsze wykonałaś kawał dobrej roboty:) nie mogę się doczekać kolejnej akcji. Pozdrawiam k8y

    OdpowiedzUsuń
  3. Normalnie jesteś najlepsza :) tyle pracy włożyć w ankietę, gratuluję :* bardzo przydatny wpis!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny, przydatny wpis. Jestem naprawdę pod wrażeniem ogromu pracy :) Pozdrawiam, Ela

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej :D Dziekuje ;*
    Mnie wyszło że najlepiej się sprawdzi Latte i Keratyna i Jedwab :D Z KiJ sie zgodzę bo jest super :D Jednak sama testowałam Latte i szału nie było ;P A obie maja u mnie po 100% więc nie warto się tym sugerować w 100% ;P
    Polecaną dla mnie jest też Pearl, ale to testowała 1 osoba więc maska poczeka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. dopiero co dziś wysłałąm swoje foto i widzę, ze już się nie załapało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A swoją drogą, jestem bardzo zadowolona z tej bambusowej :) Nie radziłam sobie z włosami totalnie przed testem; w dniu mycia i odżywiania miałam śliczne włosy, ale z każdym następnym dniem było coraz gorzej. Były spuszone i okrutnie się plątały. Nie szło ich rozczesać więc przez tydzień do następnego mycia zaplatałam warkocz rwąc przy tym pasma między dłońmi. Na początku trochę podcięłam włosy, ale i to nie pomogło. Nie wiem czy to za słabe nawilżenie, czy proteiny były przyczyną. A teraz? Aż miło patrzeć na zdjęcie :) Ich dobry stan utrzymuje się przez cały tydzień. Z początku obawiałam się, że nie trafiłam z maską, bo włosy wydawały się przeciążone, ale teraz jest już ok. Czasem dobrze też jest nałożyć ją na skalp - przyjemnie koi i chyba hamuje wypadanie.

      Usuń
    2. Ja nie wiedziałam, że można wysłać zdjęcia. Na jaki adres? I czy jeszcze można...?

      Usuń
    3. Chyba jeszcze tak :) "... raportdrozdze@gmail.com. Najlepiej w formie jednego pliku jpg (na jednym zdjęciu zamieśćcie od razu efekt przed i po) i w tytule podajcie swój nick oraz nazwę maski którą stosowałyście." http://www.anwen.pl/2015/12/akcja-testujemy-biovaxy-ankieta-dla.html

      Usuń
    4. Dziękuję yoxd:* zaraz wyśle:)

      Usuń
  7. Mi maska orchid nie podeszła przy kilku pierwszych użyciach, nie wiem co się zmieniło od 3 miesięcy za każdym razem mam po niej efekt WOW i teraz jest jedną z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale się musiałaś napracować nad tymi tabelami! Ukłony w twoją stronę z tego powodu.
    Ja kupiłam biovaxa z bambusem i awokado zupełnie z przypadku, w superpharmie była promocja za 11zł, a okazała się super maską. Właściwie jak na razie chyba moją ulubioną ze wszystkich. Chciałabym przetestować te wszystkie małe wersje, jednak cena w stosunku do ilości troszkę mnie odstrasza, 18zł za 125ml... myję głowę codziennie/ co 2 dni, a po każdym myciu nakładam maskę, więc chyba mało opłacalne dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też te ceny przerażają, ale Biovaxy (przynajmniej z moich obserwacji)są baardzo wydajne. :) Pearla mam od lata i jeszcze mi starczy na długo.

      Usuń
    2. Może czas na Fructisy (odżywki)? :) ja w pomarańczowym jestem zakochana

      Usuń
    3. Niedawno w Rossmannie były na promocji za jakieś 8-9zł, w podobnej cenie widziałam też w Super-Pharmie.

      Usuń
    4. Pomarańczowy fructis i mnie się nie sprawdza. Jestem na razie w fazie testowania w różnych warunkach, ale ogólnie słabo... Za to żółty jest fenomenalny. Polecam też Biovax caviar.

      Usuń
    5. No właśnie widziałam w Rossmannie za 9.99zł, ale mój duch minimalizmu, każe mi zużyć najpierw 5 otwartych masek, 6 odżywek i 2 maski, które czekają w kolejce ;__; Co do fructisów, miałam pomarańczowy i żółty i u mnie totalna klapa. Zastanawiałam się jeszcze nad niebieskim, ale nie wiem czy ryzykować.

      Usuń
  9. ciekawe zestawienie, mnie kusi Biovax z Bambusem, a że dla średnioporowatych idealny to chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze podziwiam, że chciało Ci się to wszystko przygotowywać! Mnie osobiście nie wydaje się to zbyt miarodajne: wg tabeli u mnie powinny najlepiej sprawdzić się Naturalne oleje, które są dla moich włosów niewypałem, za to Orchid działa dużo lepiej, czego zaprzeczeniem jest wynik ankiety. Może komuś pozwoli to szybciej znaleźć swój idealny Biovax, ja niestety nadal będę testować na sobie po kolei nie sugerując się tym wpisem. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem wpis bardzo przydatny :) A może po prostu źle sklasyfikowałaś swoje włosy, że się nie pokrywa u Ciebie? U mnie się za to potwierdza. Kocham Biovax Bambus i Avocado ♥ pozdrawiam, Kaśka.

      Usuń
  11. Ja też wysyłałam swoje zdjęcie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a z jakiego maila? :) bo wstawiłam wszystkie, które dostałam i nawet spam sprawdzałam

      Usuń
    2. Włosy takie szalone27 stycznia 2016 10:33

      paulinar16@poczta.onet.pl . Już któryś raz widzę, że jakiś mail ode mnie nie doszedł :( trzeba zmienić poczte!

      Usuń
  12. Czekałam na wyniki ankiet, Anwen super prace zrobiłaś ;)))))) Chciałam kupić juz dawno maskę bambus i avocado i po przeczytaniu wpisu na pewno ją kupię.
    Mam pytanie czy są może w promocji Biovaxy ? Magdalena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzialam w superpharmie za 11:-)

      Usuń
    2. dzięki, w takim razie jutro jade SP Magdalena

      Usuń
    3. W rossmanie sa teraz za 9zl

      Usuń
  13. Świetny, baaardzo przydatny post!:)
    Pozostaje nam tylko podziękować Tobie za pracę włożoną w analizę naszych recenzji. :)
    Ja nadal zachęcam do wypróbowania Pearl, ostatecznie to chyba mój ulubieniec. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Pearl nie przyniósł żadnych efektów, kompletnie żadnych. Wręcz włosy po nim były tępe. Za to z Orchid moje włosy się kochają.

      Usuń
  14. Włosy ze zdjęcia drugiego od góry są przepiękne, czy właścicielka prowadzi może bloga? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :3 Wiesz, zastanawiam się nad tym, ale najpierw musiałabym zorganizować coś lepszego do robienia zdjęć :)

      Usuń
  15. Ja teraz testuję biovaxy glamour, w superpharm była przecena - 9,99, więc kupiłam wszystkie rodzaje i doszłam do wniosku, że nie ma między nimi dużej różnicy, no może poza pearl, która ma proteiny i puszy mi włosy, kupiłam już maskę Bambus i awokado i niedługo ją przetestuję; tak ogólnie to maski biovaxa sprawdzają się u mnie najlepiej ze wszystkich masek i odżywek jakie testowałam, o ile są bez protein ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Znowu dzzięki za to, że tyle się napracowałaś ;) Myślę, że muszę wypróbować babuska i do suchych i zniszczonych ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Po zużyciu części zapasów pewnie skuszę się na jakiś produkt tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzięki! Bardzo przydatny wpis i cieszę się, że mogłam wziąć udział w akcji :) dziś zużyłam resztkę orchid, zostało mi jeszcze trochę do włosów słabych :) zastanawiam się nad keratyną i jedwabiem, bo to jedyny proteinowy kosmetyk, jaki moje włosy lubią ;> ahhh, te włosowe dylematy ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Baardzo profesjonalnie to zrobiłaś, widać, że się napracowałaś. Przydatny post. Wypróbuję ten Biovax do włosów słabych:)

    OdpowiedzUsuń
  20. A przy moich włosach cienkich -niskoporowatych-prostych, wychodzi ze najlepsza będzie keratyna + jedwab. Skoro testowało 12 osób i 92 % się sprawdziło, to może się skuszę na małą próbkę i przetestuje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Widze ze lunisz robic tabelki, mi by sie nie chcialo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha. Przydatna informacja ;)

      Usuń
  22. Dzięki Anwen! Pewnie zdecyduję się na Biowaxa włosy suche i zniszczone lub Bambus i Awokado.
    Zastanawia mnie tylko ich skład - czy jest bardziej humektantowy czy emolientowy. Jestem nowa w temacie i jeszcze trochę się gubię.
    Zastanawia mnie, czy warto stosować na zmianę produkty humektantowe/emolientowe i proteinowe, czy może dążyć do znalezienia czegoś ze składnikami każdej z grup lub ulepszać posiadane maski np. gliceryną...
    Jak na razie używałam szamponu i maski Organique (trafiłam na nie przypadkiem) o dość dobrej równowadze PEH (chyba...). Pomimo oczyszczania szamponem z SLS co tydzień/dwa tygodnie po jakimś miesiącu włosięta przyklapnęły i nie chciały zyskać objętości.
    Uznałam że brakuje protein - zakupiłam kallosa keratin, używam od tygodnia, a włosy dalej wyglądają na obciążone. Zastanawiam się, czy po prostu ta maska ma dla mnie za mało protein (mam porowatość średnią w kierunku wysokiej i włosy falowane, choć skrętu wydobyć nie umiem) czy może po prostu obciąża.
    Może ktoś miał podobny problem? Anyone?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje cieniasy pięknie podniosły się i lekko spuszyły po glutku z siemienia lnianego. Dorzucam go teraz razem z paroma kroplami silikonowego serum na długość i jest nieźle.

      Usuń
    2. Jeszcze niedawno też myślałam, że moje włosy potrzebują równowagi PEH, ale po kilku eksperymentach odkryłam, że wręcz nie znoszą protein, ewentualnie w małych ilościach. Myślę, że każdy musi sobie indywidualnie sprawdzać co mu pasuje :)

      Usuń
    3. Wypróbuję jak tylko odwiedzę spożywczy. Dzięki! ;)

      Usuń
    4. Możliwe, że robisz błędy techniczne. Np. Za dużo nakładasz kosmetyku/niedokładnie splukujesz/zbyt zimna woda. Albo.. Włosy wola mniej bogata pielęgnację. Raczej włosy srednio-wysoko porowate trudno jest obciążyć. Anwen! Super post, dziękuję za te tabelki :)

      Usuń
  23. bambus i olej avocado trafia na listę :)!

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetna robota! Teraz z łatwością będę mogła wybrać dla siebie maskę ☺ Bambus i Avokado według ankiety sprawdzi się najlepiej więc jeszcze dziś skocze go kupić 😊 przy okazji pytanie do Ciebie Anwen jak i innych dziewczyn. Na jakiej stronie najlepiej założyć wlosowego bloga? Pozdrawiam. Camillia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli chcialabys go profesjonalizowac to Wordpress, jesli hobbystycznie to ja polecam Blogspot. Niektorzy lubia Bloxa, a zla slawa bardzo awaryjnej platformy "cieszy sie" Onet. To tak ogolnikowo, bo kazdy oczywiscie ma swoj gust itp. ;)

      Usuń
  25. Rewelacja :) Bardzo długo nie uzywałam odżywek i masek Biovax, ale ostatnio nie mogłam znaleźć Kallos Blueberry, która chciałam przetestować i wpadłam na Biovax Bambus i Avokado. Muszę powiedzieć, że to co zrobił z moimi włosami sprawiło, że odstawiłam na czas jego wykończenia inne odżywki i maski. Sprawdza sie i na szybko (60s) i zostawiony na dłużej. Włosy sa elastyczne, miękkie, wyglładzone i lśniące :) kupuję zapas!

    OdpowiedzUsuń
  26. Teraz na pewno łatwiej będzie mi wybrać Biowax dla moich włosów :) Dziekuje. Ela

    OdpowiedzUsuń
  27. Wszyscy tacy zadowoleni z nowego Biovaxa z bambusem, a ja znienawidziłam go od pierwszego użycia, włosy miałam jakby woskiem pokryte i choć pewnie miało to nabłyszczyć włosy to moje błyszczały się o wiele mniej, bo naturalnie są błyszczące i ta warstwa tylko to przyćmiła. Do tego zdecydowanie mocniej zbijały się w strąki(a ilość jaka użyłam to raptem orzech włoski na całe włosy za ramiona). :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam podobnie i teraz trochę żałuję że nie zaznaczyłam że się nie sprawdził.

      Bo tak naprawdę maska albo się sprawdza albo nie. Proste :)

      Usuń
    2. Kurczę, mam to samo! Mam włosy: średnioporowate, z włosami u nasady średnioporowatymi w kierunku niskoporowatych, proste z minimalną tendencją do falowania, z wierzchną warstwą puszącą i elektryzującą się, z odstającymi włoskami; przetłuszczające się (myję codziennie), cienkie i o średniej gęstości. Po masce BiOA były tłuste i oklapnięte już po wyschnięciu, zbijały się w suche, sztywne strąki, w dotyku były szorstkie i twarde. Co prawda, były błyszczące i z daleka przez max. 10 minut po wyczesaniu wyglądały ładnie + śliczny, utrzymujący się na kosmykach zapach ale... to wszystko :C TeVi

      Usuń
  28. Ostatnio wahałam się przed kupnem Bambusa i avocado ale jak widać zupełnie niesłusznie. U mnie najlepszy efekt daje póki co kawior - piękny zapach i mega wygładzenie :3

    OdpowiedzUsuń
  29. Post bardzo przydatny i dzięki za kawał dobrej roboty!
    Fajnie, że tyle osób przesłało wrażenia, łatwiej będzie sięgnąć po maskę, która u tylu osób się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo lubię te maski, używałam do suchych i zniszczonych i na pewno będę do niej wracać :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jesteś niesamowita, że to opracowałaś, w nagrodę powinnyśmy się zrzucić na komplet masek biovax dla Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  32. super! wybrałam sobie 4 maski, które na pewno przetestuję!:)

    OdpowiedzUsuń
  33. ale się napracowałaś kochana! Sama używałam tylko kilka razy Biovax do włosów blond pożyczonego od mamy i muszę przyznać, że byłam mega zadowolona! Moje porowate, cienkie blond włosy widocznie go polubiły :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Naprawdę sporo pracy w to włożyłaś i na pewno skorzystam z tabeli jak zużyję moje zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetne podsumowanie! Na pewnie będzie pomocne przy kolejnym zakupie maski Biovax :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Następne maski mogą być z ZIAJI albo jak ktoś już napisał z GARNIER (FRUCTIS).
    [W przypadku ziaji na 100% nr 1 będzie fioletowa wygładzająca :) ]

    Chociaż teraz wszyscy się rzucą na biowaxy potencjalnie sprawdzone. Może jakaś akcja z odżywkami b/s czy czymś co zabezpiecza końce? Wtedy zdjęcia przed i po były by świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Super! Jesteś wielka i jak zwykle po takich akcjach mam kolejne must have na mojej liście :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Diamond - przepiękne włosy!! Nikt nie testował maski do włosów słabych i wypadających??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :3 Ale nie wiem czy zauważyłaś, że są krzywo ścięte xd
      I naprawdę podziwiam Anwen za zrobienie tej całej akcji. Jeżeli kiedyś się skuszę na maski Biovax to będzie to Naturalne oleje :)

      Usuń
  39. Świetne podsumowanie. Jestem pełna podziwu dla Twojej pracy i zmysłu analitycznego. Dziękuję za możliwość wzięcia udziału w akcji:))

    OdpowiedzUsuń
  40. Anwen, jesteś wielka! Dziękuję za czas i trud jaki włożyłaś w analizę ankiet. Jak zużyję zapasy na pewno zakupię jakiegoś Biowaxa :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Dziewczyny, testowałyście może olej rydzowy? :) Jak efekty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Falowane, średnioporowate - bez szału, do tego nieprzyjemny zapaszek który lubił się utrzymywać (choć to oczywiście kwestia gustu). Nakładałam solo, dodawałam do masek, nie szkodził ale i nie pomagał; skończył jako olej do golenia.

      Usuń
  42. Wow, świetny wpis - wreszcie coś naprawdę przydatnego :) Ja próbowałam tej z maski z orchideą i jeszcze jakieś do regeneracji włosów. A teraz moją nową zdobyczą jest L' Biotica Professional Therapy( to ta sama marka) , powiem szczerze, że, jak dla mnie, najlepszy duet. Wcześniej używałam Matrixa, ale był za ciężki.

    OdpowiedzUsuń
  43. Stosował ktoś może profilaktyczną kurację cytrynową? Czy tylko u mnie porost włosów tak przyspieszył i wzmocniły sie paznokcie?

    OdpowiedzUsuń
  44. Wow, chylę czoła- musiałaś się nieźle napracować przy tych wykresach! Na pewno się przydadzą:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Cześć Anwen!
    Właśnie zastanawiałam się nad tym, który Biovax będzie dla mnie dobry, a Twój post po prostu spadł mi z nieba! Podziwiam Cię za to, ile pracy włożyłaś w to zestawienie :)
    Mam do Ciebie pytanie. Czy możesz polecić mi jakiś łatwo dostępny i niedrogi produkt do stylizacji włosów? Kocham loki i fale, ale moje włosy nie są skore do współpracy ;) Ważne, aby produkt był bez alkoholu i w miarę możliwości w sprayu (z piankami sobie średnio radzę)
    Pozdrawiam,
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
  46. Anwen co sądzisz na temat olejów sprzedawanych aktualnie w biedronce?
    Nadają się do olejowania? http://www.biedronka.pl/pl/product,id,16365,name,olej-wyborny-250-ml

    OdpowiedzUsuń
  47. Aniu nie publikuj tego komentarza.
    Gdzie się podział uśmiech na Twojej Twarzy? Przeglądałam Twojego instagrama przed rozjaśnianiem włosów. Dobrze się czułaś ze sobą. Radosna promienna twarz. 100% naturalnej kobiecości. I Ty byłaś tego świadoma. Każde zdjęcie w tamtym momencie promieniowało szczęściem. Po rozjaśnieniu chyba pojawiły się pewne frustracje odnośnie wyglądu, bo to nie to samo co było kiedyś, włosy nie są już idealną taflą. Chyba trochę podłamania było co Aniu?:) Nie martw się włosy nie zęby odrosną! A dlaczego uznałam,że bardzo przeżyłaś momentami ''nieudane rozjaśnianie''- po zdjęciach, smutna często na nich jesteś. Nie żebym mówiła, że każde zdjęcie jest smutne.. ale widać różnicę. Nie martw się, i tak masz piękne włosy! Są cudne. A odmiana na plus. A dlaczego o tym w całym kontekście piszę: Byłam właścicielką pięknych blond zdrowych, farbowanych, długich włosów. Bajka, gęste, lśniące. Pewnego pięknego dnia, straciłam je wszystkie. Niechcący pokleiłam je gorącym klejem- tworzyłam makietę, pewna deska z klejem na nie spadła (zrzut z góry szawki, a ja siedziałam na krześle). 70 cm włosów poszło do kosza. Nie znosiłam siebie w krótkich włosach. Byłam pełna gniewu, frustracji.. przestałam się uśmiechać. Ciągle obsesyjnie myślałam o ich złym stanie: klej nierównomiernie się rozlał (schnie w 30 sekund) I tak tył był krótki, przód dłuższy. Ale co tam :) Od tego czasu moje życie bardzo się zmieniło, wyznaczyłam sobie cel, włosy mam już za łopatki juhu! Jesteś moją małą inspiracją Aniu :) Może kiedyś wstawię swoją ''tragiczną dla włosomaniaczki historię'' heheh :D. Twoje włosy pięknieją, tak jak i moje. Mój kolejny cel: długość stanika- czerwiec 2016. Do zobaczenia!

    Rosa.

    OdpowiedzUsuń
  48. Aniu,też jestem aktualnie posiadaczką rozjaśnianych włosów,rudego ombre dokładnie i widzę,że są w dziwnym stanie :) do tego dochodzi ciąża,która absolutnie nie sprawiła wbrew wszelkim opiniom,że są grube,piękne,lśniące i w ogóle wow,wręcz przeciwnie. Zafundowałam sobie olaplex,jest znacznie lepiej,zobaczymy na jak długo :) Fryzjerka strasznie zachwalała mi rosyjskie produkty Estel Otium,do włosów farbowanych seria Blossom. Dostałam próbkę szamponu,poza ładnym zapachem ma silny detergent,silikony i sporo chemii,specjalnie użyłam go bez żadnych innych dodatków,żeby zobaczyć efekty. No cóż,włosy są sypkie,ale mam wrażenie,że sam szampon nic nie robi. I tu moje pytanie-słyszałaś o nich?może Viru coś o tym wie?klientki salonu zachwalają nieziemsko,nigdzie nie ma składu pozostałych preparatów(maski,odżywki),a cenę też mają mocno zastraszającą(za maskę 150 zł). Mogłabyś im się przyjrzeć?trochę mnie dziwi ten szał,a z drugiej strony jeśli to taka rewelacja,to może warto? Pozdrawiam
    Jagoda

    OdpowiedzUsuń
  49. Witaj Anwen,
    Ostatnio tak myślałam o Tobie i przyszło mi do glowy pytanie...
    Nie myślałaś o tym,żeby wydawać miesięcznik o dbaniu włosów? W książce nie znajdą się informacje o nowinkach kosmetycznych, testach itp, myślę,że kazda wlosomaniaczka bylaby zachwycona mając w reku takie czasopismo :) co o tym myślisz?

    OdpowiedzUsuń
  50. mam nadzieję,że są już saszetki tej najnowszej maski :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Super opracowanie. Wkład pracy i efekty niesamowite. Strasznie się cieszę, że tyle robisz dla "swoich" włosomaniaczek i po takich postach najlepiej widać, że jest to Twoją pasją:) Trzymaj się ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  52. A u mnie o dziwo sprawdziła sie gold mimo ze czytałam o niej dużo złych opinii(średniaporowatosc w kierunku niskiej , proste , cienkie ) włosy są miękkie , błyszczące i delikatnie dociążone 😍

    OdpowiedzUsuń
  53. Dawno nie widziałam tak fajnej aanlizy! Robisz naprawdę super robotę ;) Ja używam różowego Biovaxa i jestem bardzo zadowolona. ! :)

    OdpowiedzUsuń