Czytelnicy mają głos - pomysł na łatwą aplikację wcierki


Witaj Anwen,

Pół roku temu, kiedy z powodu stresu wypadła mi połowa włosów trafiłam na Twój blog i zaczęłam staranną pielęgnację włosów.

Sporym problemem była dla mnie aplikacja wcierek. Ostatnio szperając w starych kosmetykach i szukając starych butelek z atomizerem, znalazłam idealny dla mnie aplikator. Nieduża buteleczka po kroplach do nosa. 

Dzięki niej wcierkę mogę aplikować małymi porcjami strzykając sobie po całej głowie. Długa szyjka bez problemu dociera między włosami do skalpu, a ilość aplikowanego preparatu jest bardzo łatwo kontrolować. Po nałożeniu wcierki delikatnie masuję skórę głowy dokładnie rozprowadzając i wcierając preparat. Poniżej dołączam zdjęcie, żeby lepiej objaśnić o co chodzi. Mam nadzieję, że dla kogoś mój sposób może okazać się pomocny.


Pozdrawiam,
Meg
Udostępnij

92 komentarze:

  1. Właśnie szukam odpowiedniego aplikatora do wcierek (planuje spróbować z kozieradką), niestety mam nawyk wyrzucania pustych opakowań i wszystkie zawsze od razu lądują w koszu... Chyba wypróbuje metodę ze strzykawką, szukałam pojemniczka z atomizerem w sklepach, ale nigdzie nie znalazłam... Jeśli ktos wie gdzie mozna dostac fajny pojemniczek do aplikowania wcierek stacjonarnie to chętnie się dowiem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woda utleniona w sprayu w aptece za ok. 2-3 zł.

      Usuń
    2. Polecam sprawdzić w tigerze, z.miesiąc temu widziałam tam takie małe buteleczki pakowane po 3 :)

      Usuń
    3. 3 buteleczki z atomizerem za 6 złotych w sklepie Tiger :)

      Usuń
    4. Pojemniczki z atomizerem są dostępne stacjonarnie w sklepie tiger. Sama kupowałam :)

      Usuń
    5. Hej, ją kupilam buleleczke z atomizerem w takim chińskim centrum(wiecie, gdzie są ubrania, walizki i "kosmetyki") malutkie opakowanie, nie do zniszczenia :) U mnie sprawdza się tez opakowanie po wcierce po wcierce z rzepa z Joanny i stara dobra strzykawka.

      Usuń
    6. Ja używam strzykawki 5 ml :) a co do kozieradki i atomizera - nie polecam, zapchały mi się 3 "psikacze" :c

      Usuń
    7. ja używam zakraplacza do oczu kupionego za 2-3 zł w aptece :)
      takiego: https://www.aptekaolmed.pl/pol_pl_Zakraplacz-do-oczu-1-sztuka-14271_1.jpg

      Usuń
    8. Dziewczyny, jesteście świetne! Dziękuje za wszystkie odpowiedzi ;)

      Usuń
    9. Malutkie buteleczki z atomizerem sa w Sephorze, pojemnosc chyba 30 ml

      Usuń
    10. ja używam buteleczki po nabłyszczaczu z Avonu - dla mnie rewelacja :)

      Usuń
  2. Nie pomyślałam, żeby tak wykorzystać ten pojemnik... :|

    OdpowiedzUsuń
  3. o! to coś dla mnie! Na pewno spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tak nie w temacie. Zrobisz jakiś post dotyczący maści końskiej? Dużo o niej słyszałam ale temat jest dość kontrowersyjny. Moje włosy na miesiąc rosną jakieś 0,5 cm więc chciałabym ją wypróbować ale nie jestem w 100% przekonana bo wiem że jest dosyć niebezpieczna :( ale jakby jej się udalo przyspieszyć porost to byłoby cudnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlaczego niebezpieczna? bo się nazywa "maść końska". ma tyle fajnych ziółek, że nie może być niebezpieczna. ja stosuję codziennie i po tygodniu mam już widoczny odrost.

      Usuń
    2. Anwen zdaje się nie jest zwolenniczką niekonwencjonalnego podejścia do wcierek.
      Ja używałam maści i przyrost mi się nie zwiększył. I nie dramatyzujmy, że jest niebezpieczna. Owszem, może uczulać i powodować zaczerwienienie, bo ma sporo rozgrzewających olejków.

      Usuń
    3. Chyba spróbuję ją użyć ale w polaczeniu pół na pół z olejkiem z Green pharmacy z papryką

      Usuń
  5. Naprawdę ciekawy sposób aplikacji :) u mnie narazie najlepiej sprawdza się buteleczka po joannie rzepie .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. No a jak sie aplikuje na przedzialek to leci cos? Bo wtedy butelka jest do gory nogami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a jak udało Ci się wydobyć ta wcierke?:P nie raz probowalam rozbroić butelke i nigdy mi się nie udało :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja np. wsadziłam w ten okrągły otwór igłę i podważyłam.

      Usuń
    2. Buteleczka z mozliwościa odkręcania to np. krople do nosa Oxalin

      Usuń
    3. przecież wystarczy wyciągnąć ten "zakraplacz" przy ujściu butelki. Ja w trosce o paznokcie podważam do nożyczkami.

      Usuń
    4. Bardzo łatwo, wystarczy nożem albo pilnikiem do paznokci odhaczyć tę plastikową nakrętkę-korek od butelki,odchodzi bez problemu.

      Usuń
    5. No jak to jak? Wyjmujesz ten gumowy korek i Jantar leci jak kranówka ;)

      Usuń
    6. trzeba podważyć np. paznokciem plastikową część na górze szyjki ;)

      Usuń
  8. o super pomysł! zrezygnowałam z kozieradki, bo nie umiałam jej odpowiednio aplikować. muszę spróbować. dzięki Meg!
    Justi82

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale tam jest rurka wiec żeby zaciągać jak jest odwrócona to potrzebna jest cała butelka. Ja wolę pipetką.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomysłowe:) ja stosuję plastikowy kroplomierz, który kiedyś dostałam do zamówienia z biochemi urody(tonik):) Nabierak z ampułki i jeżdżę po skalpie delikatnie ściskając

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja do aplikacji wcierek używam głównie pipety i świetnie się sprawdza. Tego sposobu nie próbowałam, bo nie używam kropli do nosa, ale jeśli tylko nadarzy się okazja to jak najbardziej spróbuję :)

    Anwen, kiedy wyniki konkursu? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomysłowe:) ja stosuję plastikowy kroplomierz, który kiedyś dostałam do zamówienia z biochemi urody(tonik):) Nabieram z ampułki i jeżdżę koncówką po skalpie delikatnie ściskając. polecam

    OdpowiedzUsuń
  13. super pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  14. To jest całkiem niezły pomysł! Na pewno spróbuję. Niestety, duże buteleczki z atomizerem, w których produkt kupujemy, dozują bardzo duże ilości wcierek. :(

    OdpowiedzUsuń
  15. W sumie... nie pomyślałabym o tym :D
    Anwen, kiedy wyniki konkursu? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale bajer! Nigdy bym na to nie wpadła!

    OdpowiedzUsuń
  17. A własnie dziś się zastanawiałam, jak aplikować Jantar :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niezle, ja urżywam strzykawki bez igły;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawa propozycja, zwłaszcza że obecnie męczę się z aplikacją kozieradki ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajny pomysł. ; ) na pewno kiedyś wypróbuję. ; D

    OdpowiedzUsuń
  21. Niezły patent, ale czy sprawdza się przy psikaniu do góry nogami? :) Bo ja najczęściej nakładam wcierkę na stojąco i wtedy pojemniczek mam całkiem odwrotnie niż normalnie. Wydaje mi się, że krople do nosa nie psikają do góry nogami ;]
    Także pomysł niestety nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedy opublikujesz rozwiązanie konkursu Rowenty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozwiązanie konkursu z Rowenty już bylo

      Usuń
  23. a ja do wcierek używam takiej malutkiej tubki po kremie pod oczy, jest to jeszcze lepsze od wszystkich innych sposobów, wypłukałam po kremie i teraz wystarczy zaciągnąć troszkę wcierki i aplikować, cieniutka końcówka jest idealna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie posiadam odpowedniej buteleczki po kroplach, ale ten pomysł uważam za genialny! napewno wyprobuje jak skończy mi się krem pod oczy :)

      Usuń
  24. Lepszy sposób to atomizer, np po mgiełce :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja z kolei wcieram teraz wodę brzozową i nakręciłam na nią końcowkę z Joanny z czarnej rzepy który też jest super.
    Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Super pomysł, już idę przetestować!

    OdpowiedzUsuń
  27. Wow, genialny pomysł! Muszę sprawdzić, czy mam takie krople do nosa, których opakowanie nadawałoby się do przelania wcierki.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie wiedziałam, jak nakładać wcierkę, dlatego jeszcze żadnej nie mam. ;) bałam się, że na dam rady z aplikacją, a tu taki bajer. :p

    Będzie mi niezmiernie miło, jeśli do mnie zajrzysz. :) :)
    healthierhaircare.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja znam tylko motyw ze strzykawką. Wiemy ile mililitrów wykorzystujemy na skalp, a do tego dozowanie jest naprawdę łatwe :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja najlepiej lubię aplikować wcierki małą strzykawką :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Sposób aplikacji dość ciekawy,muszę wypróbować, Anten,kiedy podasz wyniki konkursu Remingtona? Pozdrawiam, ania

    OdpowiedzUsuń
  32. Super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  33. polecam takie male fiolki na serum wraz z zatyczka z pipetka - bardzo dobrze sie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ciekawy pomysł, nie wiedziałam, że buteleczki po kroplach można odkręcać. Ja Jantar aplikuję z butelki bezpośrednio na głowę, ale twój pomysł wykorzystam do innych aplikacji.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja przelewam jantar do pojemniczka po wcierce Joanna rzepa i super się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja zawsze używam strzykawki albo atomizera :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Anwen kochana! I dziewczyny włosomaniaczki tu obecne :)
    Też miałam do Ciebie w tej sprawie pisać :) Mam swój sposób, warty wypróbowania i wydaje mi się, że mniej "bałaganiący" - plastikowa pipeta/pasteurówka jednorazowa (ta, "jednorazowa" :P). W przypadku jantara należy lekko skrócić dolną część "dziubka" korka-niekapka, dzięki temu końcówka pipety wchodzi bez problemu. W ten sposób na jedną aplikację wykorzystuję 2,5 ml wcierki, a końcówka pipety dociera nawet pod gęste czupryny, bez konieczności robienia przedziałków :)
    Pipety pasteurówki mam z laboratorium, gdzie uśmiechnęłam się do koleżanki doktorantki, jak odbywałam tam coś w rodzaju studenckiego stażu, ale można również dostać je na allegro i w sklepach z całym tym laboratoryjnym stuff'em.
    Ściskam,
    ~Cassiopea

    OdpowiedzUsuń
  38. ja wykorzystuję buteleczkę po Gliss Kurze w sprayu ;)

    mam pytanko do wysokoporowatych :) jakich półproduktów używacie ? Które u Was sprawdzają się najlepiej ? I w jakich ilościach je używacie ?
    Z góry dziękuję za wszelkie informacje i podpowiedzi :)))

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja uzywam do aplikacji wcierek plastikowych pojemnikow ktore zostaja po farbowaniu wlosow,sa odpowiedniej wielkosci ,maja dluga koncowke ktora wszedzie dociera i odpowiedniej wielkosci otwor do plynu,to bylo moje "odkrycie kilka miesiecy temu,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych z utleniacza? Czym je czyścisz?

      Usuń
  40. Dziewczęta, może któraś z Was się spotkała z takim problemem już i może mi pomóc? Mianowicie, o włosy dbam juz dość sporo bo 2 lata, zawsze miałam proste włosy, od jakiegoś czasu mi sie coraz bardziej falują dolna część tak około 3 cm od dołu tylko. Jak je rozczeszę to zostaje powyginane nie ładne coś. Jak myślicie skąd nagle falowanie? Nic się nie zmieniło w mojej pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się zaczeły podwijać z czasem i myślałam, że to dlatego, że są zdrowe-zrobiły się sprężyste zamiast smętne i bardzo mi się podoba efekt wykręconych lekko końców ale nie wiem czy o tym mówisz. Może też to z wilgoci i na lato się wyprostują?

      Usuń
    2. No coś takie wygięte, ale u mnie to nie wygląda dobrze, mam nadzieję że im przejdzie..

      Usuń
  41. Świetny pomysł! Nie wpadłabym na to nigdy.Muszę spróbować koniecznie, bo żaden z dotychczasowych sposobów aplikacji wicierek nie odpowiada mi w 100%.

    OdpowiedzUsuń
  42. Muszę wypróbować ten pomysł! Dzięki za patent!

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo fajny pomysł, ale ja jednak wolę strzykawkę lub butelkę po wodzie perfumowanej :) Jantara stosuje już od roku, z zalecanymi przerwami :)
    Ania S.

    OdpowiedzUsuń
  44. Pomysl super, racja ale... jak wlać wcierke do takiego opakowania? One się nie odkrecaja zazwyczaj

    OdpowiedzUsuń
  45. Dziewczyny, w Poznaniu rosyjskie kosmetyki dostępne stacjonarnie w Plazie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w Katowicach w Supersamie (Strefa Diet), Silesii (oddzielne stoisko!) i na Sokolskiej (uroczy sklepik zielarski na A.- nie pamietam ale super, nawet strone www mają). :-)

      Usuń
  46. Anwen, mam pytanie dotyczące placenty. Doczytałam się, że kiedy ją stosowałaś używałaś tylko na zakola i to nie całą buteleczkę "na raz" tylko starczała Ci na kilka stosowań. No i moje pytanie brzmi jak szczelnie znowu ją zamykałaś do następnego razu? Bo podobno wszystkie jej "moce" uciekają, gdy zostaje otwarta. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. resztę przelewałam do niewielkiego, szczelnie zamykanego pojemniczka :)

      Usuń
  47. Fajny pomysł :), ja swoją drogą polecam butelka roll-on którą można nabyć na zrób sobie krem. Świetnie się u mnie sprawdza bo oprócz równomiernej aplikacji podczas miziania robię od razu masaż :D przez co częściej stosuję wcierkę bo nie szkoda mi czasu :).

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja do tej pory wszystkie preparaty do skóry głowy typu wcierki aplikowałam przy pomocy strzykawki też dobrze sie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  49. A ja lecę tradycyjnie łapami :D. Ale chyba wypróbuje taką metodę bo mam wrażenie, że pomijam w ten sposób niektóre partie.

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja przy aplikacji wcierek używam buteleczki dolaczonej do farby syoss którą ukradłam mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Przeciez to bez sensu, jak butelka jest do gory nogami to produkt nie bedzie leciał wiec jak to niby aplikowac na skore glowy od gory? Ja jednak zostane przy strzykawce;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też od razu o tym pomyślałam - bez sensu, wolę swoją butelkę po Rzepie z Joanny :)

      Usuń
  52. Bardzo ciekawy patent :)
    Sama używam buteleczki po rzepie z joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja uzywam szczoteczki do zebow :) miekkiej,najtanszej z rossmana. Aplikuje wcierki jak farbe do wlosow a potem masuje glowe.

    OdpowiedzUsuń
  54. Duzo razy zadwalam pytanie ale nie dostałam odpowiedzi na jakiej zasadzie działa blog?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszesz wpisy, ktoś czyta i komentuje..yhh

      Usuń
    2. https://pl.wikipedia.org/wiki/Blog

      Usuń
  55. Dziewczyny, szukam rudej farby. Pomożecie? :)

    Od około 4 lat farbuję włosy henną Khadi i dotychczas byłam super zadowolona, jednak kolor wyraźnie ściemniał. Jest to dalej ładny rudy, ale ciemny rudy a ja marzę o ognistym kolorze. Polecicie mi jakąś w miarę naturalną farbę, która nie niszczy bardzo włosów a da piękny rudy kolor? Zalezy mi też na trwałości, jednak hennę cenię w dużej części za to, że przede wszystkim się nie wypłukuje. Mam nadzieję, że pomożecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Loreal bardzo ladnie trzyma i wychodzi taki jak na opakowaniu jesli wlosy sa juz rude.

      Usuń
  56. pomysł spoko ale to też żadne odkrycie :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Przy okazji innych zakupów można kupić za śmieszne pieniądze buteleczki w różnych rozmiarach z atomizerem na stronie mazidla.com
    http://mazidla.com/kategorie-poproduktow/akcesoria/opakowania/butelka-szklana-poj-50-ml-z-atomizerem.html

    OdpowiedzUsuń
  58. A ja polecam kupić sobie plastikowe pipetki do aplikowania wcierek, olejów czy innych mazideł na skalp. Nie wiem, czy da się je gdzieś dostać stacjonarnie (może w aptece?), sama zaopatrzyłam się w nie na allegro.

    OdpowiedzUsuń