Przychodzi Anwen do... trychologa


Pamiętam jak kilka lat temu szukałam dobrego trychologa i nie mogłam znaleźć praktycznie żadnych opinii na internecie. Gabinetów specjalizujących się w profesjonalnej pielęgnacji skóry głowy i włosów było wtedy w Polsce niewiele i ostatecznie nie zdecydowałam się na wizytę w żadnym z nich. Zrobiłam za to szereg badań, przeszłam się do endokrynologa i dermatologa, którzy wtedy zgodnie orzekli, że moje podejrzenia chorej tarczycy lub co gorsza łysienia androgenowego są bezpodstawne i nie powinnam się martwić. Uwierzyłam im i przez kilka lat omijałam ten temat żyjąc w przekonaniu, że wszystko jest ok.

Pewnie tak byłoby do dzisiaj, gdyby nie stare zdjęcia, na które przypadkowo trafiłam przygotowując jeden z postów na bloga. Uderzyło mnie to jak dużo, w porównaniu z obecnym stanem, miałam wtedy włosów, choć już wtedy widziałam, że jest ich mniej niż dawniej. Stwierdziłam, że najwyższa pora przebadać dokładnie skórę głowy, bo choć będąc w Gdyni na See Blogers miałam okazję zobaczyć skórę głowy w powiększeniu to takie badanie na stoisku było zdecydowanie za mało dokładne. Tym razem wiedziałam też już gdzie iść, bo Panią Edytę Pawluś z Centrum Zdrowego Włosa w Krakowie poleciła mi Alina.

Mimo to miałam lekkie obawy czy Pani Edyta nie okaże się jednym z tych 'psudo trychologów' o których często mi piszecie. Bałam się, że zamiast konkretów usłyszę od niej jedynie polecenie konkretnej wcierki, którą mogę u niej kupić. Nic bardziej mylnego! W gabinecie spędziłam prawie dwie godziny i wyszłam stamtąd pozytywnie zaskoczona wiedzą i bardzo profesjonalnym podejściem Pani Edyty.

Wywiad, który ze mną przeprowadziła obejmował właściwie wszystko. Pytała o dietę, o choroby, o leki jakie przyjmuję, o włosy moich rodziców i dziadków, o wyniki badań, o to co mówili lekarze u których byłam i wiele innych spraw. Pytała długo i szczegółowo, a ja czułam się jakbym była u psychologa, ale takiego od włosów ;) Dopiero potem zaprosiła mnie na badanie skóry głowy, wykonywane mikrokamerą w 200krotnym powiększeniu.


Pani Edyta najpierw pochwaliła mnie za bardzo dobry stan skóry głowy, która była doskonale wręcz oczyszczona za sprawą peelingu, który robiłam kilka dni wcześniej. Zwróciła mi też uwagę na łój zbierający się przy samych włosach (myłam je mniej więcej 24 godziny przed badaniem), ale uznała, że jest to w granicach normy i na pewno nie mam do czynienia z ŁZS ani patologicznie przyspieszonym przetłuszczaniem włosów. Niestety potem przyszła pora na gorsze wiadomości. Na ekranie wyraźnie zobaczyłam, że część moich włosów jest dużo cieńsza od pozostałych, a to może być oznaka miniaturyzacji mieszków włosowych, które są objawem między innymi łysienia androgenowego. Pani Edyta stwierdziła, że wyraźnie widoczny jest wpływ hormonów na mieszki włosowe, ale nie ma 100% pewności, że to ŁA. Biorąc pod uwagę to, że badania, które robiłam pół roku temu nic nie wykazały (tarczyca i wszystkie hormony miałam wtedy w normie) istnieje możliwość, że moje mieszki są nadwrażliwe na DHT (dihydrotestosteron) i stąd taka reakcja, ale oczywiście to nic pewnego.

Pocieszające było to, że na razie większość mieszków pracuje. Tych pustych widziałam tylko kilka, więc póki co mam jeszcze szansę by włosy zaczęły znów odrastać grubsze, chociaż sama Pani Edyta stwierdziła, że nadzieja jest niewielka i rzadko udaje się taki efekt osiągnąć. Mogę jednak spowolnić dalszą miniaturyzację i tym samym zachować włosy w takim stanie jak obecnie jeszcze przez wiele lat. Oczywiście pod warunkiem odpowiedniej pielęgnacji.

O samej pielęgnacji też rozmawiałyśmy długo. Wypytałam ją właśnie o peelingi skóry głowy i Pani Edyta jest zdecydowaną zwolenniczką tych enzymatycznych. To za jej sprawą przetestowałam wersję z mocznikiem w zeszłą niedzielę i mam zamiar powtarzać ten zabieg regularnie. Opowiadałam jej o wcierkach, które w moim przypadku rzadko kiedy dają efekt rozgrzanej, pobudzonej skóry, a to właśnie najlepszy znak, że działają skutecznie. Biorąc pod uwagę to, że moja skóra jest dosyć wrażliwa i płytko unaczyniona powinnam lepiej odczuwać wcierki. Kluczem do sukcesu mogą okazać się właśnie peelingi, które muszę Wam się przyznać nieco zaniedbywałam i robiłam raz na 3-4 tygodnie zamiast regularnie co tydzień. Teraz już na pewno będę o nich pamiętać!

Wypytałam Pani Edytę też o olejowanie skóry głowy i wszystkie te rzeczy, o których pisałyście mi w komentarzach, ale obiecała mi odpisać na nie mailowo. Kilka dni temu dostałam już od niej plik, ale jest on tak długi, że stwierdziłam, że napiszę oddzielnego posta, w którym znajdziecie wyjaśnienie wszystkich swoich wątpliwości :)

kosmicznie wyglądający hełm do światłoterapii LED

Wracając do mojej wizyty to miałam też okazję zobaczyć sam gabinet zabiegowy, bo u trychologa poza badaniem skóry głowy możemy wykonać również szereg zabiegów, które pomagają walczyć z wypadającymi włosami, podrażnioną skórą głowy, szybkim przetłuszczaniem, ŁZS czy innymi przypadłościami. Żałuję, że do Krakowa mam tak daleko, bo chętnie wypróbowałabym na sobie mezoterapię (ale raczej bezigłową, bo jestem straszną panikarą i boję się bólu), światłoterapię czy prądy d’Arsonvala, a po jednym zabiegu na efekty niestety nie ma co liczyć.

Zamiast tego zachłannie rzuciłam się na półki z kosmetykami, bo wierzcie mi takich cudów dawno nie widziałam. Z gablot uśmiechały się do mnie i dobrze znane każdej włosomaniaczce kosmetyki (jak chociażby oleje: sesa, łopianowy i inne), ale też wiele takich, których marki widziałam pierwszy raz na oczy. Niestety nie miałam czasu by przejrzeć wszystkie składy, ale za radą Pani Edyty wyszłam z gabinetu wyposażona w nową wcierkę - Alopecia Mineral Treatment z palmą sabałową (znaną z hamowania zamiany nieszkodliwego dla włosów testosteronu na DHT). Użyłam jej już kilka razy z ciekawości, ale póki co chcę skończyć opakowanie ampułek Vichy, które znów wcieram od jakiegoś czasu, a dopiero potem na spokojnie wrócić do tej nowej wcierki.


Co planuję teraz?

Przede wszystkim powtórzyć badania hormonów (Pani Edyta zaleciła mi by zrobić: Testosteron wolny, DHEAs, Androstendion, Kortyzol, 17-OH-Progesteron, Prolaktyna, estradiol, Progesteron, TSH, antyTPO, antyTG, wit.D3(25-OH)) i z wynikami jeszcze raz pojechać do Krakowa. Przez ten czas sumiennie też robić peelingi, wcierki i masaże, żeby zobaczyć czy będzie jakaś poprawa (ale to nie wcześniej niż za miesiąc, a może nawet dwa). Przy okazji badania skóry głowy Pani Edyta pokazała mi też jak w przybliżeniu wyglądają moje włosy na długości i niestety bardzo widoczne są jeszcze zniszczenia po marcowym rozjaśnianiu. Widać sporo połamanych włosów i "białych kropek" zaledwie kilkanaście centymetrów od skóry głowy. Końce też są w bardzo słabym stanie i choć gołym okiem wydawało mi się, że nie jest aż tak źle to teraz już wiem, że konieczne będzie kolejne podcięcie co najmniej kilku jak nie kilkunastu centymetrów.

Planuję też kurację od wewnątrz i choć na palmę sabałową na razie się nie zdecyduję (musiałabym to przegadać z jakimś lekarzem) to są i inne metody, które ograniczają aktywność enzymu 5 alfa reduktazy (tego odpowiedzialnego za produkcję DHT). Zielona herbata, kurkuma, olej z wiesiołka, lniany i z pestek dyni czy siemię lniane to dla mnie wcale nie nowość, ale dobrze było sobie o nich przypomnieć i teraz, mając świadomość, że mogą mi pomóc, będę po nie sięgać jeszcze chętniej.


Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen

PS Druga część wpisu z odpowiedziami na Wasze pytania pojawi się w przyszłym tygodniu :)
Udostępnij

112 komentarze:

  1. Wow, ale fajnie, ze znalazłaś kogoś profesjonalnego! A czy pani Edyta polecała Ci może jakieś gotowe peelingi enzymatyczne? Boję się troszkę sama eksperymentować z mocznikiem :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podpinam się pod to pytanie!

      Usuń
    2. Moja wizyta u Pani Trycholog w W-wie nie wyglądała tak profesjonalnie :( Miałam mówić, potem tylko dopytywałam. Wszelkie "blogowe" sposoby zostały skrytykowane. Na przetłuszczającą się skórę głowy dostałam peeling enzymatyczny za 145zł. Peeling, który ma "rozpuszczać tłuszcz na głowie" :D Znacie tanszą wersję peelingu z kwasem salicylowym lub innym takim cudem??

      Usuń
    3. swego czasu rozpuszczałam dwie aspiryny w wodzie i smarowałam skalp po czym spłukiwałam obficie. U mnie się sprawdzał i nie wydałam majątku. Jak masz w domu to spróbuj.

      Ola

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. Salicylol za kilka złotych w aptece ;-)

      Usuń
    6. ja używam obecnie Artego i jestem zadowolona ale wcześniej używałam pilingów enzymatycznych do skóry twarzy, z Ziaja za 10 zł czy z Purederm za 13 zł i też dawały radę, ważna jest systematyczność.

      Usuń
    7. Co do profesjonalności, podobną sytuacje mialam u p. trycholog w Częstochowie. O wszystko trzeba było dopytywać, wizyta nie trwała 10 minut. Chciała mi wcisnąć wcierki za 200 zł. Umówiłam się właśnie do centrum w Krakowie, bo niestety włosy nadal wypadaja...

      Usuń
    8. Również polecam Salicylol, zawiera kwas salicylowy i olej rycynowy, jest świetny i kosztuje jakieś 12 zł.

      Usuń
    9. Cerkogel. Dwa stężenia, 10 i 30%. Osobiście używałam tylko tego drugiego. Mam przesadnie pracowite gruczoły łojowe i paskudną skórę głowy (ciągle się łuszczy, jest sucha, wyskakują krostki - nie znoszę jej). Cudów nie robi, ale czuć że skóra jest nawilżona i oczyszczona. Niby nie jest go dużo w opakowaniu, ale jest dość wydajny. Konsystencją przypomina oliwkę w niezbyt zwartym żelu. Zapachu nie pamiętam (ostatnio go nie kupowałam), ale żaden drażniący, ot apteczny. Najlepiej nałożyć na pół godziny przed myciem głowy :). Plusem jest to, że zmycie go nie stanowi żadnego problemu. Żel tak jakby zasycha na skórze, wystarczy raz umyć głowę szamponem.

      Usuń
    10. Też używałam salicylol, gdy pojawiły się u mnie początki ŁZS. Ma działanie keratolitycznie, u mnie było dobrze zauważalne. Jedyny mankament, który zauważyłam dotyczył dokładnego zmycia go z włosów i skóry głowy, ale warto było używać. Dodatkowo włosy były ładnie odpite u nasady. Koszt ok. 12 zł w aptece, a radość nie do opisania ;)

      Usuń
    11. A jak powinno sie uzyc tego salicylolu? Rozcienczyc?

      Usuń
  2. Czy szampony przyspieszające wzrost włosów mogą powodować nadmierne wypadanie, ale dopiero po dłuższym czasie stosowania? (Bo wiem, że na początku stosowania może występować taki efekt i nie tego dotyczy moje pytanie.)
    Od jakiegoś czasu (około 2,5 miesiąca) używam szamponu Pharmaceris Stimupurin. Nie miałam jakichś większych problemów z wypadaniem kiedy zaczynałam go stosować, ale włosy bardzo wolno mi rosły- miałam wrażenie, że od dłuższego czasu są dokładnie tej samej długości. Być może takie stosowanie szamponu bez wyraźnych wskazań było głupie, tym bardziej że chyba jest dosyć ‘mocny’.. Korzystałam z niego oczywiście nie przy każdym myciu, ale tak mniej więcej co drugie- trzecie mycie.
    Na początku (po jakimś tam czasie stosowania, oczywiście) efekty były wyśmienite. Miałam wrażenie, że włosy rosły w oczach (nie dosłownie oczywiście, chociaż patrząc na moc tego szamponu jestem pewna że i w oczach dałoby radę wyhodować czuprynę :D ), przy czole pojawiła się wręcz grzywka z nowych włosów.
    Ale jakieś 2 tygodnie temu zaczął się problem z wypadaniem włosów.. Na początku się tym jakoś mocno nie przejęłam- zdarza się czasami, że włosy trochę mocniej wypadają i nie chciałam od razu wpadać w panikę. Ale mam wrażenie, że problem się nasila.. Ze szczotki wyjmuję całe kłęby włosów, przy każdym myciu gromadzi się spory kołtun, mam wrażenie że często wypada ich po kilka naraz ‘z jednego miejsca’.. W sumie to chyba nie ma potrzeby tego bardziej dokładnie opisywać, myślę że prawie każda z Was wie, jakie to uczucie tracić tyle włosów naraz- niby to ‘tylko włosy’, a jednak przy każdym myciu głowy czy czesaniu ma się ochotę usiąść i płakać. Dodatkowo, skóra głowy stała się lekko bolesna (przy rozczesywaniu włosów czy myciu- a nie robię tego agresywnie) i w 3-4 miejscach na głowie znalazłam wypryski..

    I teraz właśnie wracam do początkowego pytania- czy możliwe, że to od szamponu? Od 1,5 tygodnia go nie stosuję, bo się dosyć mocno wystraszyłam, ale wypadanie wręcz się nasila.
    Co do ewentualnych innych powodów: hormony mam raczej w normie, żywienie wręcz od jakiegoś czasu poprawiłam, nie testowałam ostatnio żadnych nowości na skórze głowy. Jedyny inny (oprócz Stimupurinu) potencjalny winowajca to suchy szampon- niestety używam go dosyć często, ale raczej na pasma przy samej twarzy- dodam, że od około 2 lat z niego korzystam w ten sposób i nigdy nie miałam takich problemów. Czy to możliwe, żeby w jakiś sposób zaczął mnie uczulać/ drażnić? (Wiem, że stosowanie suchych szamponów nie jest niczym dobrym dla skóry głowy, ale naprawdę nigdy z tego powodu nie miałam żadnych przykrych skutków, a włosy przy twarzy przetłuszczają mi się ekstremalnie szybko, więc nie bardzo mogę z tego zupełnie zrezygnować.)
    Dodatkowo, dosyć dawno nie robiłam peelingu skóry głowy i być może to mógłby być winowajca, ale teraz przy tej bolesności skóry szczerze mówiąc boję się zrobić jakikolwiek peeling.
    Być może któraś z Was ma sugestie odnośnie tego, co mogę teraz zrobić i jak rozwiązać ten problem? Samo odstawienie szamponu przeciwko wypadaniu włosów powinno po jakimś czasie pomóc? Bezpiecznie byłoby jednak zaryzykować jakiś peeling, czy postawić raczej na jakieś płukanki/ nawilżanie? Jakimi ewentualnie produktami?
    Przepraszam bardzo, że aż tak się rozpisałam i dziękuję, jeśli ktokolwiek dotrwał do końca tej opowieści. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że po każdym kosmetyku miga wypadać włosy, nawet jeśli wcześniej tak nie było :) ale zaczekaj czy będzie poprawa po odstawieniu szamponu i zobacz czy to jego wina. Jeśli poprawy nie będzie odstaw suchy szampon jako, że jest drugim podejrzanym ;) poczekałabym aż skóra się uspokoi i dopiero wtedy zrobiła jakiś peeling. Mechaniczny czy taki jaki ostatnio opisała Anwen :) może właśnie skóra głowy jest przesuszona.

      Usuń
    2. Wow ale się rozpisałaś ;-) Mnie wypadały włosy po Stimupurin garściami i łamały się, plątały okropnie. Byłam przerażona bo w życiu nie miałam takiej masakry. Miało pomóc na wzrost. Używałam szamponu i wcierki. Odratowałam włosy głównie olejkiem Amla Dabur. Teraz-półtora mies. po odstawieniu, jest dużo lepiej, ale wciąż walczę, żeby się dobrze rozczesywały bo na tym jeszcze sporo tracę.

      Usuń
  3. Pisałam pracę lic. na temat łysień. Ogólnie zabiegami polecanymi są: terapia PUVA (tylko na plackowate, choć nie zawsze daje efekty), mezoterapia z różnymi subs. aktywnymi na różne typy łysień, ale niezbyt pewna na ł. androgenowe, karboksyterapia (super efekty!), laseroterapia, przeszczep włosów (najpewniejszy), aromaterapia na ł. plackowate (polecam artykuł: http://archderm.jamanetwork.com/article.aspx?articleid=189618). Może komuś się przyda :)
    Powodzenia Anwen w dalszej walce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki fajny temat! Mozna to gdzies przeczytac?

      Usuń
    2. Nie, nigdzie jej nie udostępniłam. Pozdrawiam

      Usuń
  4. super, że trafiłaś na profesjonalistę. Można wiedzieć jaki jest koszt takiej wizyty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wystarczy wejść na stronę Centrum Zdrowego Włosa (jest nawet podlinkowana we wpisie) i przeczytać, nic prostszego

      Usuń
    2. znalazłam już wcześniej, spokojnie

      Usuń
  5. Super byloby sie wybrac do tak kompetentnej osoby, a Krakow w sumie niedaleko, takze hmmm :)

    OdpowiedzUsuń
  6. też tam byłam, ponieważ strasznie wypadały mi włosy, przyjęła mnie inna Pani. Ogólnie wizytę oceniam bardzo pozytywnie. Stan skóry był dobry ale jest niestety przesuszona, polecono mi wcierkę z mlekiem klaczy stosuję ją około 2 miesięcy ale niestety jest jeszcze gorzej :( po umyciu włosów wyciągam ogrom włosów z odpływu, przy każdym czesaniu zbieram ze szczotki około 40 włosów nie licząc tych które spadną na podłogę, wszędzie zostawiam za sobą masę włosów. polecono mi także suplement diety solgar skóra włosy paznokcie który biorę już trzeci miesiąc i żadnej poprawy :( Pustych mieszków prawie wcale nie było, oceniono moje włosy na grube, nie było widocznych żadnych połamanych włosów ani rozdwojonych końcówek. niestety w ciągu miesiąca straciła w obwodzie kucyka 1 cm i niestety nie wiem co mam zrobić żeby powstrzymać to wypadanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwne. Suplementy firmy solgar są najlepsze na rynku. Sama próbowałam wielu różnych i te najlepiej sobie radziły z różnymi problemami, zarówno u mnie jak u innych chorych. Poza tym są hypoalergiczne i raczej nie mogą zaszkodzić. Odstaw wcierkę, przyjrzyj się innym kosmetykom, które stosujesz, diecie. Po co szłaś do trychologa? Miałaś już wcześniej jakieś problemy, czy z ciekawości? Robiłaś badania? Jakiś stres? Zmiana miejsca zamieszkania (powietrza? wody?)? Odpowiedzi może być 100. Życzę powodzenia!
      Abrakadabra

      Usuń
    2. Niedobór D3? Robiłaś badanie? Albo też jodu.

      Usuń
  7. Przychodzi Anwen do trychologa... A trycholog czyta jej bloga! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trycholog czyta bloga, jak Anwen idzie do trychologa;-)

      Usuń
  8. Anwen, trzymam kciuki w walce o włosy! A teraz pytanie za 100 punktów - jak znaleźć tak dobrego lekarza w Warszawie? :D Byłam tu u kilku trychologów i niestety zwykle wizyta trwała 10 minut po czym przepisywano mi szampon-rypacz który miał mi na 10000% pomóc bo jest super ekstra lux.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze ja polece "moją panią" katarzyne pieklik z hair mediki:) oczywiście wyzyta nie wyglądała jak opisuje Anwen. Ale pani w 20 minut do 30 minut naprawde dobrze mną pokierowała i jak pierwsza wizyta była średnia (koncówka pracy pani trycholog) to juz drugi raz bylo duzo lepiej (zresztą dzieki pierwszej wizycie wyhodowałam baby hair i wlosy zaczeły rosnąć!!) teraz walczyly z wypadaniem.. trzecia wizyta za 2-3 tyg. polecam! mozesz przeczytać u mnie na blogu o wizycie i o tym jakie badania zrobic (zaoszczedzisz sobie jeżdzenia)

      Usuń
    2. jakiś mam uraz do hair mediki. Ktoś zna jeszcze jakiś innych?

      Usuń
    3. też mam własnie uraz :) czy ktoś zna innych

      Usuń
  9. Jak dobrze, że napisałaś ten post. Badanie u dobregotrychologa może naprawdę dużo powiedzieć. Czekam na kolejne posty w tej tematyce. Blogerska piątka! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam pytanie ktore zadala juz kolezanka z pierwszego komentarza: czy znacie moze peelingi enzymatyczne do skalpu ktore mozna znalezc na rynku, w sieci, sklepach itd?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się kojarzy tylko Squamax, ale nie używałam. Pewnie też jakikolwiek balsam do ciała, krem do stóp etc. z wyższym stężeniem mocznika się nada.

      Usuń
  11. Dzien dobry Anwen. Mam 13 lat i od roku walcze z nadmiernym wypadaniem włosów do tego mam uciążliwy, nawracający łupież. Byłam już u wielu dermatologów, robiłam badania ale niewiele pomogli. Zapisywali mi jakieś tabletki na wzmocnienie włosów,szampon dermenę, stosowłam wcierke jantar. Mam pytanie czy poleciłabyś mi jakieś specyfiki na wypadanie włosów?Czy mogę stosować szampon seboradin niger? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A badałaś hormony? Jesteś w takim wieku, że one strasznie szleją, może to jest wina łupieżu i wypadania włosów? Na łupież polecam szmpon Nizoral ;)

      Usuń
    2. Daj sobie spokój z szamponami przeciwłupieżowymi, będzie nawracać jeśli już jest silny. Są inne sposoby, naturalne i skuteczne. Wklejam to co pisałam kiedyś.

      olej kokosowy regularnie wcierać w skalp pozostawić na ok. pół godz., również mieszanka kokosowego z sezamowym daje efekty (sezamowy wyciąga toksyny i też jak kokos jest antygrzybiczy, więc pewniak!) piling z sody oczyszczonej (też antygrzybicza) - można np. wcierać z żelem lnianym dla poślizgu i nawilżenia, do szamponu zwykłego (nie przeciwłupieżowego, a najlepiej z łagodnym detergentem lub naturalnego na bazie kokosu, być może Inecto Pure coconut się sprawdzi, właściwie on z SleS ale czystych naturalnych kokosowych na polskim rynku niedostatek) również można dodać odrobię oleju kokosowego, spłukiwać wodą z octem cydrowym lub innym. + woda brzozowa leczniczo wpływ na łupież.
      I odżywianie, jeśli jesz "śmieci" fastfoodowe lub typowo polskiej byle jakie jedzenie, to nic z tego usuwania drożdżaków może nie wyjść.

      Usuń
  12. Jaka cena takiej wizyty? :) i jaki okres oczekiwania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cennik jest na stronie :)

      Usuń
  13. haha! wczoraj pisałam post o trichogramie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie że jesteś zadowolona z wizyty, co prawda do Krk ze 100km, ale dobrze wiedzieć, że w razie potrzeby można tam znaleźć takiego specjalistę :)

    Anwen a nie myślałaś o farbowaniu włosów henną? Kiedyś robiłaś notkę o swoim farbowaniu czarną henną i byłaś zadowolona, czemu zrezygnowałaś i czemu teraz nie chcesz tego spróbować? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo nie henną, a organiczną naturalną farbą Natalique...? one nie zawierają PPD, amoniaku, nie alergizują, bezpieczne dla skóry głowy i włosów a to znaczy że nawet rozjaśnianie ich nie niszczy, z odżywczymi olejkami, bez parabenów, 11kolorów w tym rozjaśniacz, kolory trwałe, ceny od 31-50 zł. Tylko nie wiem gdzie są dostępne stacjonarnie, być może do kupienia tylko w sieci.
      Co wy na to? :) jakaś rewolucja się pojawiła.
      Kloe

      Usuń
  15. Dobrze że trafiłaś na kogoś kompetentnego, tak właśnie powinien pracować trycholog :-). Ja u siebie na pierwszej wizycie też zawsze minimum godzinę magluję moje klientki :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. poszukuje dobrego trychologa w Poznaniu. Czy ktoś kogoś zna wartego uwagi?

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny i bardzo przydatny wpis!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy trycholog możne zlecać i analizować wyniki badań? Wydaje mi się, że to jest w kompetencji lekarza, ale znane sa przypadki gdy botoks wykonuje kosmetyczna.

    OdpowiedzUsuń
  19. Niesamowite że są jeszcze trycholodzy którzy pracują :o
    Powiedz mi proszę dokładnie jeśli moge prosić.. gdzie i u kogo byłaś? także czy to zdjęcie z półką kosmetyków jest u tej Pani czy może w innym sklepie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko masz w poście...

      Usuń
  20. Zróbmy akcję przeciwko ŁA ;) Ja też się z tym zmagam a palmy sabałowej wewnętrznie nie chcę brać...
    Na razie regularnie idzie mi picie...zielonej herbaty ;) Muszę pamiętać o siemieniu lnianym koniecznie i zakupić wiesiołka :) Czekam na ten post z odpowiedziami na nasze pytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po siemieniu zaczęłam tyć. To jest olej i powinno się pijąc ten, wyeliminować inne. Poczytać można o Oleju Budwigowym, wyciskanym właśnie z tych nasion. Wartości ma wiele, ale trzeba ostrożnie.

      Usuń
  21. A nie masz problemów z nadmiernym owłosieniem? Pytam ponieważ, u mnie od włosów na głowie się zaczeło...
    OLA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przyszlo ci do glowy ze jesli mialaby problem z nadmiernym owlosieniem to nie pisalaby ze ma coraz mniej włosów..?

      Usuń
    2. To nie do konca tak działa. Hirsutyzm na ciele i wlosy na głowie to zupełnie inne kwestie. Paradoksalnie mozna miec wąsik i przerzedzenia, albo nawet placki. Paskudna sprawa.

      Usuń
    3. nie strasz... u mnie troche to tak wygląda.. ale narazie trycholog uspakaja...

      Usuń
    4. A nie przyszlo ci do głowy, ze chodzi o włosy na ciele, a nie na glowie?

      Usuń
    5. o, to się często tak zaczyna, że najpierw obserwuje się ciemniejsze i dłuższe niż zazwyczaj włoski na rękach czy nogach, potem zaczynają odrastać po każdym goleniu 2 razy szybciej niż kiedyś, a potem bach - włosy lecą garściami z głowy. nie trzeba mieć wcale wąsika. można mieć też teoretycznie hormony wszelakie w normie i szukać przyczyny ze świecą. może u was hormony żeńskie i męskie są w normie, a macie właśnie nadwrażliwość na DHT/ insulinooporność itp. a co do żłopania litrami zielonej herbaty, to też nie jest to całkiem zdrowe, bo upośledza wchłanianie żelaza - badanie ferrytyny to powinna być podstawa przy kłopotach z włosami. no i dochodzę do sedna, jakoś nie widzę, żeby szanowna pani trycholog zaleciła badanie ferrytyny, tak samo nie zaleciła zbadania poziomu ft3 i ft4, gdyż samo TSH to za mało. w zasadzie to zlecony komplet badań jest standardem przy diagnostyce ginekologicznej i odnoszę wrażenie, że ta wizyta jest bardziej chwytem marketingowym niż rzeczywistą pomocą w problemie. trochę oglądania na kamerce, dużo paplaniny (złoty środek do wyciągania kasy od "niedopieszczonych" klientek - taki standard u wielu fryzjerów - kawka, podlizywanie się, gadka na godzinę, trochę roboty i stówka w kieszeni). ciekawa jestem ile z was w celu poprawy swojej włosowej sytuacji myśli trochę nieszablonowo, np. w kierunku poszukiwania nietolerancji pokarmowych, kandydozy jelit czy tak powszechnego nosicielstwa pasożytów jelitowych, które też mogą w tej kwestii wiele namieszać.

      Usuń
  22. O ile dobrze zrozumiałam to jest marna szansa żeby włosy rosły grubsze? bo ja raz byłam dwa lata temu na badaniu komputerowym głowy ale u fryzjera, nie u trychologa,niestety już wtedy mi powiedziała że nowe włosy rosną mi strasznie cienkie. Na dzień dzisiejszy to włosy mi już nie wypadają ale walczę z tym żeby je wzmocnić bo są takie delikatne i cienkie i stosuje różne wcierki, ampułki, ale po tym wpisie odnioslam wrażenie że chyba się mi nie uda już nic z nimi zrobić, bo moje włosy już chyba wszystkie się zminiaturyzowaly. Zawsze miałam cienkie włosy ale nie aż tak jak teraz!

    OdpowiedzUsuń
  23. Byłam u tej samej Pani doktor, ale w tamtym roku w wakacje. W związku z bardzo traumatycznym wydarzeniem w moim życiu, po którym zaczęły mi wypadać włosy (wpływ na to miało też to, że przestałam jeść i bardzo mało spałam) trafiłam właśnie do niej. Zrobiła mi dokładny wywiad, badanie, dużo opowiedziała, a także udzieliła porad, które dają rezultaty. Jest naprawdę bardzo miła i wyrozumiała, a naprawdę dużo płakałam przy tym jak robiła mi wywiad. Bardzo polecam !!

    OdpowiedzUsuń
  24. Czy są tu jakieś Bydgoszczanki, które poleciłyby trychologa w tym pięknym mieście:)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rowniez sie podpinam i suzkam bydgoskiego trychologa. dziewczyny pisac! :>

      Usuń
    2. Google wskazuje tylko jeden namiar, ale po pobieżnych badaniach widzę, że to raczej kosmetyczka pseudotrycholog...

      Usuń
    3. moja mama była u babeczki, która miała gabinet przy rondzie kujawskim, niestety przeniosła się w inne miejsce, a nie pamiętamy niestety nazwiska pani doktor :(

      Usuń
  25. Może któraś z Was trafiła na tak profesjonalnego trychologa, jak udało się Anwen? Tyle, że mi chodzi o Poznań, ewentualnie dałabym radę podjechać do Warszawy czy Wrocławia.

    Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ktoś Wrocław Poznań coś?

      Usuń
  26. Mi Pani trycholog poleciła wcierkę Mon-Rin z palmą sabałową i muszę stwierdzić, że znacznie zmniejszyła wypadanie włosów oraz wzmocniła cebulki. Również cierpię na miniutaryzację mieszków, spowodowaną nadmiarem testosteronu. Mon-Rin jest trochę tańszy niż Alopecial a jego wcieranie powoduje mocne uczucie rozgrzania skóry głowy. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Receptory mieszków blokuje 'spirnolakton'. Przyjmuję go codziennie z zaleceń zarówno ginekologa jak i dermatologa. Mam dokładnie właśnie to schorzenie- łysienie androgenowe spowodowane nadwrażliwością mieszków włosowych na DHT. Diagnoza u tycholog w Warszawie. Co więcej ginekolog również potwierdziła że mam jakiś poziom tej androgenizacji.
    Szukałam przyczyn moich co raz słabszych włosów, ponieważ pomimo dobrej pielęgnacji: olejów, wcierek, masek, witamin one były co raz bardziej bławe w porównaniu ze zdjęciami z przed kliku lat.

    OdpowiedzUsuń
  28. Spadłaś mi z nieba z tym postem, bo wybieram się do trychologa i właśnie też trafiłam na informacje o tych "pseudo". Czekam niecierpliwie na wpis z odpowiedziami specjalistki! :-) Może właśnie do niej się wybiorę, często jeżdżę do Krakowa.

    Życzę Ci, żeby okazało się, że wszystko jest dobrze z Twoim zdrowiem!

    OdpowiedzUsuń
  29. Dawno nie dodałaś takiego dobrego posta.

    OdpowiedzUsuń
  30. Anven, jeśli chodzi o Mezoterapię, to polecam tą mikroigłową (uczę się właśnie w szkole kosmetycznej i miałam z tego szkolenie, oraz sama wykonywałam na sobie przez 2 mies, ale nie na skórze głowy), jest o wiele skuteczniejsza od bezigłowej, a działanie o niebo lepsze! Igiełki są naprawdę malutkie i gęsto osadzone i przy odpowiednim używaniu rollera, niema szans żeby coś bolało, można najwyżej odczuwać momentami nieprzyjemne kłucie do którego łatwo się przyzwyczaić. Nie wiem jak to działa na włosy, ale słyszałam że klientki sobie bardzo chwalą, tylko jest to jeszcze chyba mało popularne. :)
    Pozdrawiam Keira.

    OdpowiedzUsuń
  31. Drogie Włosomaniaczki, a czy znacie może sprawdzonego trychologa w Lublinie?
    Pozdrawiam, Aga

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak inne dziewczyny również chętnie dowiedziałabym się cos więcej o tych peelingach enzymatycznych.

    OdpowiedzUsuń
  33. poleci ktos moze rownie dobrego trychologa z Bydgoszczy/ poznania/trojmiasta/łodzi?

    Chetnie przejechalabym sie do krakowa bo widac warto, ale byc moze blizej znalazłby sie dobry lekarz?
    Anwen, moze moglabys w poscie stworzyc liste dobrych trychologów,o ile dziewczyny maja do polecenia ich w znacznej ilosci?:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kwasy omega 3 hamują działanie hormonów. Dzięki temu przed miesiączką aż tak nie puchną mi piersi i boli mnie brzuch duuużo mniej, właściwie tylko ćmi, ale i tak biorę ibuprom. A co do mieszków włosowych, to być może starzenie robi swoje, tzn. ubytek kolagenu, skóra troszeczkę wiotczeje, nie jest tak zwarta, spójna, komórki nie przylegają tak do siebie. Oczywiście ciąża robi swoje.

    OdpowiedzUsuń
  35. Jestem ciekawa, czym różni się włos porowaty z natury od nieporowatego, ale pod mikroskopem, a nie na rysunku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na googlach jest mnóstwo zdjęć spod mikroskopu ;) porowaty ma odchylone łuski, a niskoporowaty przyległe

      Usuń
    2. wygooglaj, jest wiele zdjec w pistach tez byly zalaczane

      Usuń
  36. Droga Anwen, poczytaj sobie o wierzbiwnicy drobnolistnej, tzw.Herbatka dla dziadka :) to taki nasz polski odpowiednik palmy sambałowej. Zmniejsza przemianę wolnego testosteronu w DHT :) Jeżeli chodzi o zioła to jest wiele naszych rodzimych ziolek, które mają takie działanie. Pamiętaj tylko,że efekty fitoterapii należy oceniać po ok.6 miesiącach, aczkolwiek zdarza się,że efekty widać juz wcześniej. Trzeba być cierpliwym Dobrze przed przyjmowaniem jakiś ziół, które mają wpływ na gospodarkę hormonalną i przemiany jest zrobić sobie oczyszczanie wątroby, np.sokami. Dobre masz podejście, fajnie,że wpierw chcesz.zasięgnąć porady lekarza bo zioła to nie zabawa. Życzę Ci jedynie,żebyś trafiła na odpowiedniego kompetentnego doktora, ponieważ niektórzy lekarze albo na.siłę starają się dowodzić ludzi od ziół (suplementy, tabletk, syntetyczne hormony) albo nie mają zielonego pojęcia o ich właściwościach.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ktoś może wie czy jest jakiś trycholog wart polecenia we Wrocławiu?

    OdpowiedzUsuń
  38. Anwen,

    Poczytuję Cię od pewnego czasu, bo sama cierpię na ŁA... I zawsze się zastanawiałam dlaczego tak mało poświęcasz miejsca na taki temat, który, sądząc po ilości wpisach na różnych forach dopada jednak wiele kobiet.

    Ja mogłabym wysłać do Ciebie Moją Włosową Historię niestety w drugą stronę - kiedyś miałam piękne, długie i grube włosy, teraz... cienkie piórka, które od 1,5 roku wypadają non stop.

    Niestety nie pomaga wiele - ani wcierki, Solgary, mgiełki, oleje. Dramat. Mam za sobą koszmarne sny, że jestem łysa, przepłakane noce, chęć skoczenia z mostu.

    Nie życzę Ci potwierdzenia Twoich przypuszczeń; mam nadzieję, że to jednak coś innego. Ale, tak czy inaczej, chciałabym bardzo żebyś zgłębiła temat ŁA bo może jest na tym świecie coś co pomaga nie tyle zatrzymać wypadanie, co wspomóc odrost GRUBYCH włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty nie zalamuj się, tez mam ten problem, tez mnie dołuje, ale trzeba mieć nadzieję, ostatecznie zbieraj kasę na przeszczep

      Usuń
    2. Kto zdiagnozowała u Ciebie łysienie androgenowe i na jakiej podstawie? Klasyczne łysienie androgenowe czyli mutacja materiału genetycznego mieszka włosowego u kobiet występuje bardzo rzadko. W przeważającej większości to przewlekły telogen hormonozależny u podstawy którego leży dysfunkcja narządowa ze strony tarczycy, jajników lub nadnerczy idąca w parze z niedoborami składników budulcowych i witamin. Trzeba odnaleźć przyczynę ( może to być n.p. niedobór estradiolu...). Jeżeli będzie pozytywna odpowiedź organizmu na leczenie przyczyny to jest szansa na odrost normalnych włosów. Panie rzadko się kwalifikują do przeszczepu z uwagi na niestabilność homonalną.

      Usuń
  39. Nie znam dobrego, znam fatalnego... Tylko uciekać! Pojechałam więc do Gorzowa do P.Kamili z Capellibelli. Polecam serdecznie z całą odpowiedzialnością....

    OdpowiedzUsuń
  40. Ją byłam we wtorek u przemilej bardzo młodej pani trycholog ,wizyta miała trwać 30 min rozmawiała ze mną prawie godz.pokazala i wyjasniła wszystko,
    Bałam się lysienia androgenowego ,jak narazie na to nie wyglada ale czas pokaże ,właśnie po odrastajacych włosach czy są dużo ciensze niż pozostale ...
    Mam tak samo słabo ukrwiona skórę głowy ,kazała zrobić badania na m.innymi żelazo ,zapisała jak dla mnie troszkę za drogi preparat do peelingu skóry g.120-150 zł i dwa szampony już po kk 40,na to uregulowanie gruczołów lojowych ,szampony jeszcze ujda ale mam pytanie czy warto kupować tak drogi peeling ,nazywa się Orasing Energetica D?czy wystarczy domowy z cukrem i glinka ?
    Jestem zadowolona i napewno to nie ostatnia moja wizyta w tym gabinecie,zapłaciłam 50 zł za wizytę

    OdpowiedzUsuń
  41. DHT? :) ze 2 razy pisałam już w komentarzach o korzeniu pokrzywy, zarówno zewnętrznie jak i wewnętrznie. To właśnie korzeń, a nie liście, ma moc blokowania DHT.

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie wiedziałam, że na skórę głowy można stosować też peeling enzymatyczny. Muszę o nim doczytać, bo też mam problem z wypadaniem włosów :(

    OdpowiedzUsuń
  43. Blagam nie pisz "na internecie"...

    OdpowiedzUsuń
  44. Aż zrobiłam dziś peeling skóry głowy :D Może sama wybiorę się kiedyś na takie badanie :) Nie mam problemu z wypadaniem włosów, ale z okropnym puszeniem...

    OdpowiedzUsuń
  45. Anwen, ty zajmujesz się spisem blogów włosomaniaczek, prawda? Czemu nie ma tam już listy, tylko same najnowsze wpisy? Wiem, że była mocno nieaktualna, ale i tak była przydatna :(

    OdpowiedzUsuń
  46. Padło pytanie czy trycholog może zlecać i analizować wyniki. Otóż trycholog nie zleca tylko sugeruje ich wykonanie. Powinien to robić ponieważ jest to jeden z trzech filarów prawidłowego postępowania trychologicznego. Jego wiedza powinna mu pozwolić na taką analizę wyników aby odpowiednio pokierować klienta na leczenie do odpowiedniego specjalisty. W oparciu o wyniki diagnozę stawia już lekarz. Trycholog później nadzoruje całym procesem, dobiera trychoterapię i suplementację. Takie powinno być postepowanie w każdym gabinecie trychologicznym.

    OdpowiedzUsuń
  47. Zna ktoś jakiegoś dobrego trychologa w Poznaniu?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w Poznaniu byłam na Wergiliusza u trychologa w hair medica. Wszystko ok, pani trycholog bardzo miła, pełna profeska. Do tego szybko umówiłam się na wizytę i nie musiała czekać miesiąc tylko jakoś tak kilka dni.

      Usuń
  48. A ja mam pytanie w sumie z innej beczki - może mi ktoś podpowie, bo nie znalazłam konkretnej odpowiedzi: chce zacząć robić płukankę, ale nie wiem czy lepiej zrobić ją przed umyciem, czy po umyciu włosów? Co sądzicie na ten temat? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płukanki zawsze się stosuje po umyciu włosów i nie raz było to na blogu opisywane. Ale jeśli chodzi Ci o jej przygotowanie to zależy to przecież od płukanki. Taka z cytryną czy octem to co za różnica, taką gdzie trzeba coś zagotować to logicznie raczej przed umyciem.

      Usuń
  49. Anwen. Mogłabyś przestać używać zwrotów "na" internecie, "na" tygodniu, "kupne", "odkupić" itd itp...? Strasznie irytujące są takie błędy i powodujesz, że Twoje czytelniczki pewnie używają takich wyrażeń na co dzień. Wiem, że większość ludzi mówi np.: "na mieszkaniu", ale to słabe wytłumaczenie.
    Po prostu okropnie czyta się posta z takimi "na", bo to okropnie denerwujące błędy.

    Nie musisz publikować tego komentarza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ciekawosci, jakie sa poprawne formy do "kupne" i "odkupic"?

      Usuń
    2. Myślę, że "kupione" . A "odkupić" myślałam, ze jest poprawnie, hm, może "odkupywać"? Nie wiem, z resztą, mi to nie przeszkadza, każdy i tak wie o co chodzi :)

      Usuń
    3. Tam skad pochodze (bo moze to jakis regionalizm?) kupny to nie to samo co kupiony. Znaczy tyle co "sklepowy", w sensie ze nie domowy/wlasnorecznie zrobiony tylko kupiony od kogos. Tylko ze kupuje sie nie tylko w sklepach, wiec przykladowo "kupny" peeling to nie pojecie szersze niz peeling sklepowy :)

      Usuń
  50. piszecie bzdury o łysieniu androgennowym w zeszłym roku miałam bardzo duże prześwity na glowie b ylam zalamana wstyd mi było wyjść do ludzi jak jechałam autem do pracy to siadałam po cienistej stronie bo wydawalo mi się ze widać moja lysine wlosy uratowal mi lokson 2 bez recepty w każdej aptece brałam prostenal przez pol roku i nic czytałam o prostenalu na wizażu tytul znalazłam skuteczny sposób na wypadanie wlosow na mnie to nie działa a mysle ze skutki uboczne tez sa kłopoty z włosami miałam zawsze farbowałam przez 18 lat teraz jeszcze doszla menopauza wlosy mam sciete na chłopaka od 7 lat mam plastry evra wysoki testesteron i prolaktyna pierwsze moje tabsy to były rigevidon intensywne dbanie o wlosy wcierki odzywki i witaminy uszy do góry anven i nie daj się zwarjowac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Loxon może powodować wypadanie włosów na początku stosowania :/

      Usuń
  51. Droga Anwen, 29.11 Polskie Stowarzyszenie Trychologiczne organizuje Kongres, na którym będą poruszane tematy o problemach z włosami i skórą głowy. Widzę, że jest spore zainteresowanie wpisem o wizycie u trychologa, z tego wnioskuję, że tematyka poruszana na kongresie może być ciekawa dla Twoich czytelniczek. Jeżeli jesteś zainteresowana, przygotuję dla Ciebie bezpłatną wejściówkę w zamian za fotorelacje na blogu :). Ilona Junga prezes Polskiego Stowarzyszenia Trychologicznego.

    OdpowiedzUsuń
  52. Badania hormonów które zaleciła zrobić pani trycholog to jakaś amba. To będzie kosztowało majątek......
    a niektóre z nich np. prolaktynę zdaje się, że robi się ze tylko ze skierowaniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na badanie prolaktyny nie trzeba mieć skierowania. Jeśli chodzi o prolaktynę po obciążeniu, to z tego co mi wiadomo, to odchodzi się od tego badania. Niestety chcąc się kompleksowo diagnozować pod kątem problemów hormonalnych można wydać fortunę ;/, bo nawet w tych zaleconych Anwen brakuje mi do prawidłowej diagnostyki tarczycy ft3 i ft4, ferrytyny, nie mówiąc o badaniach w kierunku insulinooporności i usg jajników (można nie mieć hirsutyzmu, a mieć złą krzywą insulinową i cukrową + stosowny obraz jajników, i to by już dawało PCOS - też przyczynek do wypadania włosów). Warto też pamiętać, że można mieć objawy androgenizacji bez podwyższonego poziomu męskich hormonów we krwi... Może takie problemy wynikają ze słabego ukrwienia skalpu, kandydozy jelit, nietolerancji pokarmowych, dość powszechnego nosicielstwa pasożytów jelitowych. Szczerze, jestem ciekawa na ile jest to artykuł "sponsorowany". Proszę zrozumieć moje zniechęcenie, ale nawet w popularnych laboratoriach "diag"nostycznych diagności odwalają najczęściej fuszerkę (przekonałam sie na swoich wynikach) pomimo grubej kasy, którą tam zostawiamy, także walka z wypadającymi włosami potrafi zrujnować portfel, jak i człowieka. Pozdrawiam i dużo zdrowia życzę :)

      Usuń
  53. ciekawy art. o roli wit. D na organizm i nasze włosy:
    http://www.kroliczekdoswiadczalny.pl/2015/08/wypadaja-ci-wosy-jestes-osabiony-masz.html

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja też polecę swoja trycholog. Trafiłam do niej przypadkowo bo jestem mieszkanką Warszawy a ona przyjmuje w Płońsku. Poleciła mi ją przyjaciółka która właśnie tam mieszka. Ale jestem bardzo zadowolona z tego przypadku. Bardzo profesjonalna, empatyczna. Przeprowadziła ze mną profesjonalny szczegółowy wywiad, zbadała i bardzo dużo mi wyjaśniła -nie tak jak w Warszawie 10 minut i wcierka z 200zł. Pani Lucyna posiada ogromną wiedzę i stosuje naprawdę skuteczne zabiegi a przy tym jest znaczne tańsza.Sprawdzałam wystarczy w wyszukiwarce wpisać trycholog Płońsk i wyskakuje chyba na OLX.
    Polecam Karolina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja z kolei trafiłam na jedną panią trycholog w Warszawie, która jest naprawdę warta polecenia :) trafiłam do niej dzięki znajomej, która była wcześniej w hairmedica na badaniach trychologicznych. Wszystko dokłądnie tłumaczy i jest przesympatyczna :)

      Usuń
  55. Jak sprawdził się u Ciebie Anwen Alopecia Mineral Treatment? Mam zamiar go kupić, ale chciałabym zasięgnać kogoś opinii? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  56. ja jestem po wizycie u trychologa, ale badania miałam w hair medica w Warszawie. Nie ukrywam, że największym bodźcem było to, że wizyta była za darmo. Ale wyszłam stamtąd z wiedzą i preparatami do pielęgnacji moich niesfornych i wypadających włosów także wizyta jak najbardziej udana! :)

    OdpowiedzUsuń
  57. a mnie dopiero czeka badanie w hair medica. Myślałam, że nie uda mi się zapisać na te darmowe badania trychologiczne, ale całe szczęście przedłużyli do końca września je. @Agnieszka możesz powiedzieć coś więcej o badaniu?? Wyglądało podobnie jak u Anwen?

    OdpowiedzUsuń