Nowa szczotka Tangle Teezer - jak zmieniła się przez lata


To już trzecia szczotka, którą kupiłam w ciągu ostatniego raku i z przykrością muszę przyznać, że znów nie do końca jestem zadowolona. Najpierw kupiłam szczotkę Khadi z włosia dzika, która jest co prawda bardzo delikatna, ale za to nie do końca radzi sobie z rozczesywaniem moich włosów. Później skusiłam się na Wet Brush, która delikatna wcale nie jest i po tygodniu powędrowała do szuflady. W końcu stwierdziłam, że nie będę już więcej ryzykować tylko kupię ten sam model mojej ulubionej szczotki Tangle Teezer. Niestety okazało się, że przez te lata, gdy używałam pierwszego egzemplarza producent wprowadził pewne zmiany, które niestety nie wyszły jej na dobre :(


Przyznam Wam się, że w pierwszej chwili pomyślałam nawet, że być może trafiła mi się podróbka, ale po przeczytaniu komentarzy na Instagramie i doczytaniu informacji na innych blogach i forach doszłam do wniosku, że jednak nie. Szczotka jest oryginalna tylko zupełnie inna od tej, którą miałam wcześniej.


Podstawowa różnica to rodzaj materiału z którego została wykonana. Tym razem szczotka wizualnie prezentuje się o wiele lepiej. Plastik wydaje się mocniejszy i taki bardziej porządny, ale niestety ząbki są twardsze, przez co włosy gorzej się rozczesują. Nie jest to może jakaś ogromna różnica, ale jednak od razu wyczuwalna. Przy czesaniu szczotka wydaje nawet nieco inny odgłos niż ta stara TT. Nie chcę wydawać sądu zbyt pochopnie, ale wydaje mi się, że ta wersja rzeczywiście może trochę niszczyć włosy. Być może to właśnie posiadaczki tych TT narzekały na taki efekt?


Druga różnica to wielkość. Nowa szczotka jest nieco mniejsza od tej, którą miałam do tej pory i przez to trochę gorzej leży w mojej dłoni. Być może jak ktoś nie jest posiadaczem takich wielkich łap jak ja to wręcz się z tego ucieszy, ale dla mnie to kolejna zmiana na minus.

Pozostałe zmiany muszę przyznać są zdecydowanie pozytywne. Zarówno wygląd (o wiele lepiej dopracowany), kolorystyka (ciekawsza) jak i cena, w tej chwili o wiele bardziej przypadły mi do gustu. Pamiętam, że kilka lat temu za TT musiałam zapłacić ok. 50-60zł teraz możemy ją upolować za niecałe 30zł! :)

Nie wiem czy uda mi się przekonać do tej nowej wersji, na razie bardzo się cieszę, że nie pozbyłam się starej, bo ta mimo, że gorzej wygląda to jednak w tym co najważniejsze (czyli delikatnym, szybkim i dokładnym rozczesywaniu) wciąż nie ma sobie równych.


Pozdrawiam Was serdecznie,
Udostępnij

181 komentarze:

  1. Ja mam tą nową wersje i leży w szufladzie bo rozdwajała mi włosy, teraz w łaski wróciła drewniana szczotka i z włosia dzika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem TT to najgorsza szczotka. Może i nie czesze źle, ale trzeba brać pod uwagę inne czynniki. Zwykły kawałek plastiku za 45 zł, czeszący dokładnie tak samo jak jedna ze szczotek, którą dostałam z szamponem. Testowałam je obie i co? Ta jedna była gratis do samponu za 11 zł czy coś, a ta tyle. Do tego niszczy włosy, a ja czeszę od dziecka od końcówek, a nie :/
      TT o którym pisze było kupione jakieś 4 lata temu. Wersja fioletowo-różowa, bo plecał ją cały yt. Mam wersję oryginalną.

      Usuń
    2. Dokładnie tak samo jest u mnie, mam nową wersję i byłam bardzo zdziwona kiedy fryzjerka mnie zapytała czemu mam tyle pokruszonych włosów i obwiniałam siebie dopóki nie zobaczyłam, że włoski mojej córci też cienkie są też połamane :/

      Usuń
    3. to nie szczotka niszczy wam włosy tylko wasze ręce źle jej używające. przedmiot sam w sobie nie ma mocy niszczenia. co śpicie a tangle teezer ożywa i wam włosy wygryza? podbiega i niszczy wasze końcówki? więcej delikatności. mi jakoś od 5 lat się świetnie spisuje.
      Sylwia

      Usuń
    4. I nie zgodzę się że czesze jak każda inna. To zależy od włosów. Moje są mega trudne do rozczesywania ( 12 cm w kucu bo kucykiem ciężko to nazwać, bardzo cienkich włosów, srednnio porowatych) ciągle koltuny i supły. TT to dla mnie wybawienie, nie miałam do tej pory szczotki którą radziłaby sobie tak szybko i bezboleśnie. Nie widzę żadnych zniszczeń. Kidys uczesala się nią moja koleżanka na próbę, ma średnio gęste włosy i powiedziała hmmm nic specjalnego szczotka jak szczotka. Syty głodnego nie zrozumie 😉

      Usuń
    5. Jej, Sylwio, po co ta zgryźliwość? ;) Tępe nożyczki fryzjerskie nie podbiegają i nie wygryzają nam końcówek, ale chyba każdy zgodzi się co do tego, że mają one na nie niszczycielski wpływ? To samo będzie ze szczotką, jeśli będzie źle zaprojektowana, niedokładnie wykonana albo z gorszego surowca. Grabiami też byś się chyba nie czesała, mimo iż nie ożywają kiedy śpisz żeby zniszczyć Ci włosy ;D

      Usuń
    6. Anszpi- Droga do perfekcyjnych włosów - maa tak samo - dokładnie to samo :)
      Ola

      Usuń
    7. Wszystko niszczy w jakiś sposób włosy, ale chyba zależy nam na tym aby robiło to w jak najmniejszym stopniu. Nigdy nie targam włosów - żadną szczotką. Dwa lata używałam TT i w swojej pielęgnacji nic nie zmieniłam, a włosy w dwa lata zamieniły się w jakiś koszmar. Nie wiem czemu wcześniej tego nie widziałam, byłam ślepa bo wydałam na nią przecież tyle peniędzy. Minęły ok. kolejne dwa lata od zakończenia używania i teraz moje włosy wróciły do starego stanu.
      włosy niskoporowate, lekko falowane, w kucyku 8-9cm.

      Usuń
    8. Dokładnie! TT szarpie i niszczy mi włosy, nie ma to jak dzik :)

      Usuń
    9. też niestety zauważyłam tą różnice wolałabym ,żeby była brzydka i taka jak kiedyś.
      Na szczęście po jakimś czasie włoski trochę miękną i znowu przyjemnie się nią czesze. Nie wiem czy niszczy włosy, oby nie bo jestem bardzo wrażliwa na ciągniecie i ta szczotka na prawdę nie ciągnie tak mocno jak inne .

      Usuń
  2. ja swoją TT kupiłam za 23,39 w aptece Gemini :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu podobno szczotka Olivia Garden Supreme Combo jest rewelacyjna. To mieszanka dzika z plastikowymi ząbkam, chyba nawet z jonizacją. Mozna też na niej suszyć włosy. Sama się na nią czaje bo moja z Goody juz swoje przeszła :D Do tej pory mam dwie okragle do modelowania i sa rewelacyjne. Suszenie i układanie nimi włosów to ekspres. Gdzies na youtube chyba silviaxx sie wypowiadan tych szczotkach. A i to nie jest komentarz krypto reklamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam! jest rewelacyjna :) Bijum o niej pisała również:)

      Usuń
    2. aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa DZIEWCZYNY!!
      lokikoki obchodzą 25 -te urodziny i w sklepach będzie 25% rabatu( w zabrzu dla klientów detalicznych 17-19.06) :D i na stronie tez ale nie wiem dokładnie kiedy(chyba 18.06)

      Usuń
    3. aaaaaaaaaaaaaaaaALE ładna REKLAMA szczotki DZIEWCZYNO!!

      Usuń
    4. Aaaaaaa. Gdyby nie byla dobra to bym jej nie polecala bo akurat z tym sklepem mam tyle do czynienia co zakupy od święta, wiesz? Pracuje w sluzbie zdrowia, tego bloga czytam od trzech lat i mam prawo polecić Ani i innym DZIEWCZYNOM coś dobrego. I naprawde rzadko się tu udzielam. Może wiele osob nie wie o tej promocji i dzięki temu info skorzysta. A moze jesteś z tej firmy i strach cie oblecial ze sie Włosomaniaczki rzucą i bedzie przychod nie taki?

      Usuń
  4. A to całkiem zabawne, bo ja posiadam najwyraźniej nową (na dodatek w takich samych kolorach) od jakiegoś roku i nawet nie pomyślałam, że to jakaś inna wersja. Ja ogólnie nie jestem zadowolona z tej szczotki i rzadko ją używam, mam kręcone, dość grube i gęste włosy, mam wrażenie, że ona ich do końca nie rozczesuje. :( Ciężko mi nawet dotrzeć do skóry głowy, by rozczesać, i też ząbki są dla mnie zbyt "rzadko". Wolę tradycyjne szczotki, a tej używam do masażu. A może ta niższa cena też nie jest bez powodu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale te 'nowe' szczotki są na rynku chyba już bardzo długo. Mam o takich samych rozmiarach, kupioną jakieś 3 lata temu na stronie producenta. Aczkolwiek ostatnio kupiłam mamie w Hebe również tą wersję i faktycznie, ząbki są twardsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na początku te ząbki wydają się dość twarde (lepiej masują skórę głowy) ale potem z czasem stają się trochę bardziej plastyczne i miękkie :D pamiętam jak moja w wersji nowej original była sztywna, a teraz jest wyrobiona i pięknie ugina się pod palcem ;)

      Usuń
  6. Akurat kupiłam ostatnio TT i spisuje się dobrze :) Na odczuwam aby niszczyła moje cienkie i raczej rzadkie włosy. Jednak nie mam porównania. Nie wiem nawet czy to już zmieniona wersja, lecz pewnie tak jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, mam od niecałego tygodnia pierwszy TT i na pewno lepiej sie nią czesze włosy niż zwykłą szczotką. Nie mam porównania do starej wersji. ANWEN, można gdzies jeszcze kupic "stare" szczotki TT ? Jak na razie mój TT dobrze sie spisuje.

      Usuń
  7. W ubiegłym miesiącu kupiłam TT w Rossmannie, nie mam więc porównania,ale moim pierwszym spostrzeżeniem było to, że jednak ząbki nie prześlizgują się po włosach, tylko je szarpią - tak jak pisałaś wyżej, wydaje mi się, że to za sprawą twardego materiału. Liczyłam na więcej... :( (btw, mimo tego, TT jest najbardziej wyrozumiały dla moich włosów :P )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam TT od niedawna i jest podobnie, szczotka nie prześlizguje siw po włosach, słychać dźwięk, ale i tak nie szarpie nawet w połowie tak mocno jak tradycyjna szczotka.

      Usuń
    2. Mam TT od niedawna i jest podobnie, szczotka nie prześlizguje siw po włosach, słychać dźwięk, ale i tak nie szarpie nawet w połowie tak mocno jak tradycyjna szczotka.

      Usuń
  8. Dobrze wiedzieć :) Kusiło mnie niedawno, aby wymienić moją 5-letnią TT na nową. Stara TT pomimo, że czas jej nie oszczędził, jest moją niezawodną szczotką:) I faktycznie, nie narzekam, aby moja niszczyła mi włosy (a mam długie, falowane, także jest co niszczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiecie może, czy gdzieś jeszcze można kupić starą wersję TT? Niby moją mam od kilku lat i nic się nie dzieje, ale jak zobaczyłam kolory nowej, wypaliło mi oczy i stwierdziłam, że lepiej zaopatrzyć się w starą na zapas. Zresztą jeśli jest miększa i lepsza, to tym bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupowałam moja TT w listopadzie 2014 i po przeczytaniu opinii kupiłam stara wersje. Nie było wtedy z tym problemu - dostępne były zarówno nowe jak i stare wersje. Ja z mojej starej wersji jestem bardzo zadowolona. Siostrze kupiłam wersję mini i też jest zadowolona.

      Usuń
    2. Najlepsze i nie zmienione są te w wersji elite, są okraglutkie i lepsze niż ta na zdjęciu u ani

      Usuń
    3. Mam rozowa Elite od ponad roku i nie zgodze sie z anonimem powyzej, jak dla mnie jej zabki tez sa bardzo twarde, szarpie wlosy i drapie skore glowy, co wyklucza jej przydatnosc do masazu. A mam wlosy krokie, proste, nie placzace sie zbytnio. Elite wprowadzili ok 3 lata temu, wiec pewnie tez ma inna technologie zabkowa :)

      Usuń
  10. To może wyprobuj drewniany grzebień Alina Rose o nim pisała i zachwalała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest serio dobre! Tylko nie dostaniesz chyba takiego nigdzie. Tylko w internecie widać, a i tak nie ma w czym przebierać. Era plastiku i tandety opanowała świat.

      Usuń
    2. Drewniane grzebienia są beznadziejne. Ja kupiłam sobie jeden i leży nieużywany. Strasznie szarpie za włosy, wyrywa je i nie rozczesuje ich. Mam TT od ponad 1,5 roku i mimo że się pozdzierał to nie zamienię go na żadną inną szczotkę. Mam włosy średniej gęstości i cienkie,nie niszczy ich.

      Usuń
    3. a najslynniejszy grzebien wlosomaniaczek drewniany z the body shop? :)

      Usuń
    4. Taki właśnie mam. Kupiłam go do rozczesywania włosów na mokro z odżywką. Nawet do tego się nie nadaje.

      Usuń
    5. Drewniany grzebień szarpie włosy gdy się ich dokładnie nie rozczesze od końcówek w górę. Polecam sprawdzić tę metodę, im więcej czasu możesz jej poświecić tym lepiej. To nie jest takie żadne łapu-cap, pomijając, że każdą szczotką i grzebieniem powinnaś się czesać w właśnie ten sposób.

      Usuń
  11. Jejku, jak dobrze, że nie wpadłam na kupienie nowego TT, choć myślałam o tym trochę... Moja Salon Elite od dwóch lat sie sprawuje świetnie, a ostatnio koleżanka kupiła TT i narzekała, że masakra... byłam w szoku, ale teraz już rozumiem skąd się to mogło brać :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja tt byla okropna... koncowki mi sie od niej okropnie niszczyly wlosy lamaly.Wydaje taki dzwiek pustego chrupania ... masakra.Teraz wierzysz ze tt moze niszczyc wlosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle ze teraz Ania nam uwierzy

      Usuń
  13. Ja nie miałam ani tej nowej ani starej wersji... może kiedyś uda mi się jakąś dopaść :) Hmm... w sumei szkoda, że poczułaślekkie rozczarowanie ale tak to jużjest ze zmianami. Nie wszystkie wychodzą na dobre.

    OdpowiedzUsuń
  14. Używam TT od dwóch lat. Efektu wow po niej nie było, ale jakoś lubię ją ze względu na kształt, tego jak leży w dłoni. W połączeniu ze sprayem ułatwiającym rozczesywanie włosów jest w porządku. Czy kupię nową TT , pora wymienić już starą - TAK. Na pewno dokonam zakupu. Zapraszam do siebie :)

    http://kmchphotography.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Odnoszę wręcz przeciwne wrażenie moja nowa TT jest dużo bardziej miękka niż stara, może to kwestia serii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój model w kolorze uznawanym za 'nowy' mam 4 lata i powiem tyle: nie jest zbyt twardy, a i tak włosy niszczył.

      Usuń
  16. Czyli mam chyba tą nową TT, ma dość twarde, sztywne ząbki i moim włosom niestety robiła krzywdę :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Kupiłam TT chyba ponad rok temu, jednak zgubiona. Byłam nią zachwycona, wiec szybko kupiłam drugą i... nie wiedziałam, czy to moje włosy się zmieniły (ścięłam zniszczone) i lepiej działały na rozjaśniane a naturalne juz jej nie potrzebują, czy o co chodzi. Miałam takei wrażenie, że ząbki są twardsze, i podejrzenia o oryginalność. Zgubiłam ponownie. Nawet nie kupowałam kolejnej, niestety stwierdziłam, że będę używać zwykłej, bo była delikatniejsza....

    OdpowiedzUsuń
  18. ostatnio kupiłam tt, nie mam porównania ze starą tt ale jak dla mnie to ta szczotka to cudo

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurcze, tez kupiłam doslownie parę dni temu i się rozczarowałam...Ząbki faktycznie twardsze i boję się trochę o końcówki.. ;/

    OdpowiedzUsuń
  20. Anwen polecam Ci szczotki TT z firmy Donegal, świetna i kosztuje znacznie mniej ja za swoją zapłaciłam 12,90 ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie kupiłaś?

      Usuń
    2. podbijam :) nigdzie nie widzialam tt z donegal

      Usuń
  21. Ja mam szczotkę TT wersję Elitte (4 lata) oraz TT original (1 rok) i ostatnio zauważyłam, że moje włosy się rozdwajają a nigdy nie miałam z tym problemów. Dodam, że moją szczotką numer jeden stała się ta nowsza TT original. Przeszło mi przez myśl, że moje długie włosy potrzebują fryzjera. Podcięłam końcówki natomiast w bardzo szybkim tempie pojawiły się rozdwojone końce. Teraz naprawdę zastanawiam się czy ta szarpiąca trochę włosy szczotka nie jest tego winowajcą.... ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to odstaw tt nie zmieniajac kosmetykow i pielegnacji, wtedy sie przekonasz

      Usuń
  22. A ja sie zastanawiam nad kupnem i tego czy jest niezbedna :D
    Zaczelam pic od dzis siemie lniane..podobno lepsze to od drozdzy ale i tak nie zbyt smakowite

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem nie warto kupować. Blogerkowy boom na tę szczotkę już się wreszcie skończył i ludzie wreszcie mówią jak jest. Nie ma zbyt wielu dobrych opinii... raczej się równają ze sobą ilościowo.
      Polecam szczotkę z włosia dzika, drewnianą lub drewniany grzebień.

      Usuń
    2. A moim zdaniem warto :) nigdy nie wrócę do zwykłej szczotki.
      ugrysowa.

      Usuń
  23. Ja jestem bardzo zadowolona- posiadam już trzecią szczotkę (pierwszą w wersji salon elite kupiłam dwa lata temu, ale ząbki wygięły się na tyle, że teraz używa jej już tylko mój chłopak do czesania swojej brody), obecnie korzystam z dwóch w wersji takiej jaką opisujesz w tym poście- mam czarną i różową, wygodniej jest mi posiadać dwie, czasem nie mam czasu wyczyścić jednej i po prostu biorę wtedy drugą. O ile nie szarpię na siłę, tylko poświęcę na rozczesywanie odpowiednią ilość czasu, uwagi i delikatności, to wszystko jest cacy, a bez niej za bardzo nie potrafię rozczesać włosów (chyba że palcami całe wieki lub na mokro, na dużą ilość odżywki).
    W związku z tym polecam nie przerażać się po tym poście, ja pozostaję orędowniczką TT (jedną mam z merlina, jedną z hebe).
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  24. Anwen, ja polecam Ci TT ale dokładnie tą: http://d1mo3tzxttab3n.cloudfront.net/static/img/shop/560x580/aebtsepp.jpg Tą co Ty obecnie masz ma moja przyjaciółka i byłam właśnie bardzo zdziwiona, bo różnica jest bardzo duża i niestety, ale wydaje mi się że ta Twoja jest gorsza. Przede wszystkim te twarde plastikowe włoski i jest jakby "ścięta" na prosto, przez co nie dostosowuje się do kształtu głowy. Za to ta podlinkowana ma bardziej miękki plastik i jest wyprofilowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emily, zerknęłam na zdjęcie. Podlinkowana przez Ciebie TT to Salon Elite. Sama jej używam i jestem zachwycona. Natomiast szczotka pokazana przez Anwen to The Original. Najwyraźniej różnica między nimi polega również na twardości igiełek.

      Usuń
    2. Tak masz rację. :) Oj tak... tą twardość igiełek zdecydowanie da się odczuć.

      Usuń
    3. ja tak jak napisalam powyzej uwazam, ze elite tez jest jednak za twarda. Rani moja skore glowy, albo to ja jestem za silna :D

      Usuń
  25. Zauważyłam u siebie sporo porozdwajanych włosów i zastanawiałam się właśnie czy to nie przez TT. Chyba czas na zmianę szczotki ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odstaw na parę miesięcy i sprawdź. Tylko podetnij te zniszczone.
      U mnie ta szczotka była powodem złego stanu włosów.

      Usuń
  26. Mam TT i o ile na poczatku bylam z niej zadowolona to teraz wloski sa tak twarde ze podraznily mi skalp... zaopatrzylam sie w Tangle Angle - jest tez z plastiku, ale zabki sa jaby z twardego silikonu- baaaaaaaaaardzo polecam ;) w krakowie jest dostepna w drogerii firlit na dlugiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko czekałam, aż ktoś wstawi komentarz odnośnie tej szczotki;)) Widziałam ją dzisiaj w firlicie- kształt ma trochę śmieszny, jak dla małej dziewczynki ale ilość ząbków pociągająca. Korci mnie żeby mimo wszystko wypróbować. Czy jeszcze któraś z was testowała?

      Usuń
  27. Liczyłam na dużo, kiedy kupowałam TT, a okazało się bardzo średnio. Po krótkim czasie zrezygnowałam zupełnie przez niedokładne rozczesywanie, dziwny efekt na włosach (ni to wygładzone, ni to spuszone) i ten straszny dźwięk podczas czesania :P Teraz mam drewnianą szczotkę od Olivii Garden i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ten dźwięk był cały czas, nie ważne ile razy się poczesało. Okropny.
      Do tego elektryzuje włosy.

      Usuń
  28. Anwen możesz powiedzieć jaką wodą powinno się zmywać szampon z włosów przed nałożeniem odzywki? I dlaczego gdy zmywamy włosy zimna wodą bez sensu jest późniejsze nałożenie odzywki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon najlepiej jest zmywać wodą nie za zimną i nie za gorącą.
      Co do drugiego pytania to mimo wszystko po płukaniu włosów w zimnej wodzie nakładanie odżywki ma sens.
      Teoretycznie zimna wody domyka łuski włosów, i owszem, może się wydawać, ze składniki z odżywki nie wnikną we włos, jednak w rzeczywistości ma to się inaczej. Większość produktów do włosów i tak działa na powierzchni włosa a nie w jego wnętrzu xD

      Usuń
  29. Moja TT wcale nie leży dobrze w dłoni. Bardzo często wypada mi podczas czesania z dłoni. Jak tak dalej pójdzie, będę musiała kupić nową. Mam prawdopodobnie nową wersje, gdyż mam ją około roku lub półtora.

    OdpowiedzUsuń
  30. ja dostałam w grudniu TT kompaktową i jest świetna, choć nie mam porównania do innych wersji. w każdym razie moim zdaniem, w mojej ząbki są miękkie i nie niszczą włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Teraz wiem czemu nie mogłam pojąc zachwytu tą szczotką gdy już wpadła a moje ręce. Jest dość ostra, spodziewałam się że będzie mięciutka i delikatna. Nie jestem też właśnie przekonana czy faktycznie nie niszczy włosów. Najbardziej chyba podoba mi sie to jak masuje skórę głowy, jednak trochę po niej "skrobie". Dzięki za uświadomienie, bo nie mialam pojęcia, że to juz nie ta sama szczotka! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Droga Anwen mam dokładnie taką samą szczotkę, jak Twoja nowo zakupiona wersja. I to właśnie z tej szczotki nie jestem zadowolona, ponieważ mam wrażenie, że niszczy ona moje końcówki. Co prawda nie jestem pewna w 100% ale nic innego nie przychodzi mi do głowy. Mam nadzieję, że Ty z upływem czasu nie będziesz miała z nią problemów.
    Pozdrawiam Justyna16235

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam ochotę na TT ale skoro nadzwyczajna nie jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie była. Kawałek plastiku wychwalony przez media.

      Usuń
    2. I przez 99,9% włosomaniaczek.Zawsze trafi się ktoś komu coś nie pasuje

      Usuń
    3. Kiedy minęła na nią faza ludzie zaczynają wreszcie gadać jaka jest ta szczotka. Może polecało ja wiele osób, ale teraz nie więcej niż 60% jest zadowolonych x)
      mówie po tym co czytam w internecie, ile negatywnych, a pozytywnych opinii widzę. Nie mam jednak wykresu, wyników ankiety.

      Usuń
  34. Moja TT właśnie dzisiaj przyszła, zamówiłam wersję kompaktową - idealnie leży w dłoni i mam nadzieję, że równie dobrze będzie mi służyć :)

    OdpowiedzUsuń
  35. A może to kwestia 'zużycia'? Może z biegiem czasu ząbki się wyrobią, zmiękną? Ja kupiłam swoją compact TT jakiś czas temu w Rossmannie, służy mi do rozczesywania na mokro i podczas olejowania, jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, te zabki nie zuzywaja sie w taki sposob. Lekko sie wyginaja po czasie, ale sa caly czas tak samo twarde jak po zakupie. Swoja tt mam ponad rok

      Usuń
    2. Moim zdaniem to kwestia zużycia. Swoją kupiłam około 1,5 roku temu. Też na początku miała twarde ząbki, ale po jakimś czasie się wyrobiły i jest dobrze :)

      Usuń
  36. dodatkowo jeszcze jedna może istotna różnica: nowa wersja TT nie otwiera się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nowa wersje i sie otwiera jak ja otworzysz to w srodku jest nawet "3" trzecia wersja szczotki tt

      Usuń
    2. Moja wersja w tych nowych niby kolorach i gładka się otwiera. Kupiłam 4 lata temu lub dalej. Niszczyła włosy w cholerę i dalej, ale wydałam na nią 50zł i byłam ślepa przez ponad 2 lata.

      Usuń
    3. No i nie ma autografu tworcy :)

      Usuń
  37. Niestety TT jest dużo tańsza niż kiedyś i dostępna już prawie wszędzie ( nawet w małych drogeriach), więc... to musiało się skończyć gorszą jakością ;) Kiedyś mieć szczotkę TT, to było coś! A teraz... to nic nadzwyczajnego.

    OdpowiedzUsuń
  38. Hm ja mam tylko nowa wersje i jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  39. A ja, posiadaczka cienkich blond półdługich włosów polecę Wam szczotki naszej rodzimej firmy: http://www.szczotkarnia.pl/
    Uwielbiam je <3 Spotkałam ich stoisko na jakimś jarmarku z okazji dnia miasta, początkowo posiadałam tylko średnią, ostatnio mama zaopatrzyła mnie w małą, która idealnie mieści się do torebki.
    Podkreśle: przy włosach cienkich sprawuje się idealnie, nie umiem czesać się innymi szczotkami (TT nijak się nie sprawdził :( ). Nie wiem, jak jest w przypadku włosów gęstych, ale zawsze można spróbować większej wersji szczotki z dzika :)
    Pozdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja polecam Khaje albo Gorgolki :) tez naszych rodzimych firm, sa troche tansze niz na szczotkarni. Na moich cienkich, gestych zdrowych wlosach lepiej sprawdza sie Khaja, bo ta wersja Gorgol ktora mam nie dociera do wszystkich wartsw

      Usuń
  40. Ja kupiłam swoja w tamtym roku, przypuszczam ze to ta nowa wersja, kolory żywe, pomarańczowy i żółty. Spisuje sie srednio, lamia mi się końce, często przy czesaniu po prostu wypada mi z ręki, co jest bardzo irytujące :/ o wiele łagodniejsza dla moich włosów jest szczotka z włosia dzika, chociaż mam wrażenie ze nie do konca rozczesuje moje wlosy. Nie wiem jaka szczotka byłaby najlepsza dla moich delikatnych włosów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, mamy taką samą szczotkę :) Ja mam włosy falowane i rzadko czeszę je na sucho. Jak czeszę suche włosy, to mam zawsze puch, a po TT to już straszny, końcówki brzydkie. Za to TT zastąpiła mi grzebień, którym rozczesywałam włosy po myciu. I tutaj się sprawdza rewelacyjnie, rozczesuje moje mokre włosy w mig, sunie po nich gładko :) Będę musiała jeszcze ją przetestować na suchych, ale wyprostowanych włosach.

      Usuń
    2. A jaka masz szczotke z dzika? Np. wlosie w Khajach jest twardsze niz w wiekszosci szczotek jakie mialam okazje uzywac,na moich cienkich gestych wlosach rozczesuje wszystkie warstwy takze moze Khaja by sie u ciebie sprawdzila,ale z ciemnym wlosiem bo jasne swinskie jest mieksze. The wet brush jest fajna, Blond Bunny polecala tez szczotke pneumatyczna z Rossmanna, dzis ja ''macalam'' i rzeczywiscie jest dosc miekka, delikatna. Albo taka szczotka jaka miala Blondhaircare, nie z igielkami tlyko takimi silikonowymi kolcami :)

      Usuń
    3. kamilo, mam też tę szczotkę pneumatyczną, jest bardzo fajna, ale jak ktoś ma delikatne, puszące się włosy, to tamta szczotka również może je łamać i wzmagać puszenie- tak jest u mnie :/ Ale sama szczotka jest w porządku, po prostu mi szczotki nie służą. Neonowa TT będzie mi służyła do rozczesywania mokrych włosów :) Szczotek z włosiem naturalnych miałam sporo, jedne były twarde, inne miękkie- też puszyły, a do tego nie rozczesywały. Trzeba testować na sobie :)

      Usuń
  41. Pod koniec kwietnia kupiłam klasyczną wersję szczotki Tangle Teezer, jestem z niej zadowolona, ale nie mam porównania z wcześniejszymi modelami. Szkoda, że producenci czasem decydują się na zmiany, które nie do końca wychodzą im na dobre...

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja swoja mam od niecalego roku i mam wrazenie ze nie jest taka delikatna jak ją wszyscy zachwalali.. Ale poki co to najlepsza szczotka do rozczesywania jaka mialam. Mam tez z wlosia dzika ale zdecyowanie moich wlosow nie jest w stanie rozczesac :-)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja mam nową wersję i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja swoją szczotkę co prawda dostałam, ale...
    1. Wiem, że była kupiona przed stronię producenta.
    2. Mam ją już ponad rok i nadal działa świetnie: Ładnie rozczesuje, nie szarpie, włoski są bardzo elastyczne. W sumie byłam w szoku jak dobrze i bezboleśnie można nią czesać włosy...
    3. Nigdy nie miałam po niej rozdwojonych końcówek, ever. W ogóle już chyba pół roku nie widziałam u siebie rozdwojonego włosa, a czeszę się tylko TT.
    4. Rozumiem rozpowszechnienie i podróby, ale niska cena wydaje mi się zawsze podejrzana... Może to jednak nie oryginał?
    5. "Nowe" i "lepsze" wersje budzą nieufność. Tak już mam... Też nosiłam się z zamiarem kupna nowej szczotki, ale na pewno starej nie zostawię:)
    6. Moja ma kolorystykę jak na zdjęciu, ale nieco inny kształt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie masz Elite dlatego inny kształt :-)

      Usuń
    2. Chyba właśnie tak:)

      Usuń
    3. Mysle, ze w Rossmannach czy Hebe nie sprzedaja podrobek, a pewnie tam Ania kupila. Z drugiej strony ktos kiedys pisal, ze szczotka kupiona w Rossmanie byla twardsza od identycznej zakupionej w Douglasie. Moze dla tak ''rozmasowionych'' drogerii jak Rossmann wysylaja tansze, gorsze serie?

      Usuń
    4. Myślę, że to kwestia szczęścia na co kto trafił... Bo skoro szczotki oryginalne, a jednak inne - to chyba producent poszedł w masówkę i, zamiast na jakość, stawia na ilość. Trudno też się temu dziwić, skoro na rynku dostępne są o wiele tańsze chińskie próbki, odbierające klientów... Moim zdaniem klient pewien mieć wybór czy chce tańszą podróbkę czy chce zapłacić więcej i mieć szczotkę dobrej jakości. Przy obecnym morzu możliwości, niestety, trudno się połapać co jest czym.

      Usuń
  45. A już myślałam, że mam jakieś urojenia co do twardości. A tu nie tylko ja to odczułam. Nowy TT w twardości przypominał mi te Biedronkowe podróbki. Niby ok, ale jest za sztywna. Nie radzi sobie tak gładko z kołtunami jak starsza.

    OdpowiedzUsuń
  46. A jaką ja mam TT? Bo już się zgubiłam. Nie wygląda ani jak nowa, ani jak stara, ani jak kompaktowa. Ponoć nie podróbka, kupiona prawie rok temu w estyl.pl za trzydzieści parę, w plastikowym przezroczystym opakowaniu, w środku ulotka z brytyjską flagą i wgląda tak ja te na zdjęciu:
    https://sklep.berendowicz-kublin.pl/wp-content/uploads/2014/09/e2f7ae79fbfc35ff5288d4474abe42b4.jpg

    Lola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Salon Elite, też ją mam od ok. 2 lat, jestem z niej bardzo zadowolona.

      Usuń
  47. wiem że to nie jest na temat ale może któraś z dziewczyn mi pomoże:) ostatnio dostałam olej z awokado, wiem że można go używać na skórę głowy ale jakoś mi w tej wersji nie przypadł;/ stąd moje pytanie- czy mogę go używać na zabezpieczenie końcówek? jeżeli nie to może jakiś inny olej czy serum ktoś poleci?:) dodam że mam bardzo wysokoporowate włosy przez co po myciu wyglądają jak tragicznie zniszczone;/ są długie, na końcówkach mam jeszcze resztki ombre, włosy bardzo mi się rozdwajają i łamią nawet na połowie ich długości;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że możesz go używać do zabezpieczania końcówek. Inna rzecz, że mocno rozdwajające i łamiące się końcówki po ombre z pewnością bym podcięła, bo po co się męczyć? :)

      Usuń
    2. Jak najbardziej można :) Spróbuj zacząć od naprawdę minimalnej ilości, bo nie jest to najlżejszy z olejków, więc trzeba nauczyć się go obsługiwać ;) Możesz też mieszać w dłoni kroplę awokado z kroplą silikonowego serum, albo nałożyć na końcówki najpierw awokado, a potem serum - wszystko oczywiście w mikroobjętościach ;) Jeśli chodzi o serum to polecam jedwab Green Pharmacy, Biovax czerwone i niebieskie, jedwab CHI... Natomiast warto pamiętać, że bardzo zniszczone końcówki (a niestety te po rozjaśniaczu zdecydowanie do nich należą) trzeba będzie i tak ściąć, i to raczej prędzej niż później :(

      Usuń
    3. dziękuję Wam bardzo:* a te serum które polecasz nie będą wysuszać końcówek? do tej pory wydaje mi się że wszystko wysuszało mi dodatkowo te końcówki (nawet przed ombre);/ nie wiem czy to kwestia wysokoporowatości włosów czy innych czynników;/

      Usuń
    4. A jakiego serum używałaś? Może miało alkohol w składzie? Albo na przykład jakiś olejek, który puszył Ci włosy? Musiałybyśmy zajrzeć w skład, ale raczej dobrze dobrane serum nie wysusza końcówek - a już zwłaszcza w połączeniu z kroplą olejku. Z kolei moja przyjaciółka miesza swoje serum z kroplą kwasu hialuronowego i mówi, że na jej wielokrotnie farbowane i rozjaśniane końce po prostu nie ma nic lepszego :)

      Usuń
    5. Olej awokado bardzo dobrze się spisuje jako tonik do twarzy, wiec jeśli nie wiesz jak zużyć, polecam :) nigdy nie miałam tak nawilżonej cery.

      Usuń
  48. OK, już wiem, mam Salon Elite, a ta tutaj na zdjęciu, to Oryginal. I doczytałam, że ta moja Salon Elite jest większa od zwykłej, więc jak dla kogoś oryginalna za mała do ręki, to ta Elite powinna być ok. Ja nie narzekam. Nie mam porównania z innymi, bo to moja pierwsza, ale włosów mi mi nie rozdwaja.

    Lola

    OdpowiedzUsuń
  49. Mam pytanie: czy ktoś używał jakiś kosmetyków firmy bumble and bumble, a jeśli tak to czy mógłby wyrazić swoją opinię na ich temat, jakich używał i co poleca lub nie.

    Z góry dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam odżywki do włosów farbowanych http://www.allure.com/images/beauty-products/hair/2012/bumble-bumble-color-safe-conditioner.jpg Dobry skład, działanie porównywalne do masek Biovax

      Usuń
  50. A słyszałaś o TT Blow-Styling? Teraz ta 60 zł kosztuje. Sama się nad nią zastanawiam...

    OdpowiedzUsuń
  51. Niestety dawno już to odkryłam ze moja nowa szczotka kupiona w hebe była dziadostwem, co sie później okazało wszystkie nowe takie są. Natomiast moja stara kupiona w mintishop miała przejść na emeryturę ale jej nie zamieniam. Nie ciągnie mi włosów i jest najlepsza. Niestety nawet w mintishopie mają nowe a nie te stare lepsze. Przykra sprawa..

    A ogólnie ten kto nie miał prawdziwej starej TT bedzie zachwalał to nowe badziewie...

    OdpowiedzUsuń
  52. Mam rozne od kilku lat i modele i kolory, bo lubie zmiany. Teraz kupilam w wizaz24 nowa wersje z raczka - do modelowania. Lubie TT i nie szukam innych. Jak beda kolejne pewnie tez wpadna w moje rece. Dzieki Anwen dbam o wlosy, uzywam olej, maski Pilomax i Kallos, nie farbuje, czesze TT i jestem dumna z moich wlosow. Szczotki z wlosa dzika omijam, bo moje wlosy ich nie lubia

    OdpowiedzUsuń
  53. TAK! moja pierwsza szczotka TT ma już ok 4 lat i jest już trochę wysłużona. W zeszłym roku postanowiłam kupić nową i widocznie trafiłam na tę samą co ty! Mam dokładnie takie same spostrzeżenia i odczucia. Jak dotąd nie używam nowej szczotki. Mam nadzieję, że kiedyś natrafię jeszcze na starą wersję... Mam tutaj pytanie do was dziewczyny, czy tak jak ja próbowałyście szukać innych rodzajów szczotek TT i czy sprawdzają się one lepiej niż ta "nowa" szczotka opisana przez Anwen.
    Patrząc na stronę TT mam wrażenie, że wersja Original to ta nowa szczotka, natomiast wersja Elite może być tą starą szczotką. Czy kupił ktoś ostatnio elite i potwierdza, że ząbki szczotki też są takie twarde. Czy miał ktoś może styczność z wersją compact lub aqua splash?
    (https://www.tangleteezer.com/index.php )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam wersję Aqua Splash i nie polecam. U mnie o wiele lepiej sprawuje się wersja Original. Dlaczego nie polecam? Ma zupełnie inny kształt, według mnie nieporęczny. Ząbki w tej szczotce bardzo szybko się wyginają, już po pół roku użytkowania. Ogólnie często zaliczała upadki, obecnie nawet nie wiem gdzie się znajduje, bo stała się dla mnie nie potrzebna.

      Usuń
    2. Ja nie polecam Compact- bardzo twarde ząbki, szczotka jest ciężka i niewygodnie się jej używa

      Usuń
  54. Można gdzieś teraz kupić starą wersję TT? Bo posiadam nową i niestety rozczesywanie bezbolesne to to nie jest, a nie wiedziałam, że poprzednia wersja jest lepsza :(

    OdpowiedzUsuń
  55. dla mnie ta szczotka to totalny bubel , nieporeczna , czesze tylko po wierzchu i do tego szarpie najgorzej wydane 50 zł ever...
    Za to bardzo lubie wet brush
    Jak widać są gusta i guściki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie Wet Brush jest taka sobie, już lepsze są pneumatyczne szczotki z Rossmanna, a kosztują mniej ;)

      Usuń
  56. Niedawno zakupiłam tę " nowszą "wersję i również zauważyłam ogromną różnicę.I to na minus :/ Moja córka ma długie, cienkie, kręcone włosy, które tylko ta szczotka potrafiła poskromić.Bylam zachwycona pierwszym modelem tej szczotki, bo rozczesywała nawet największe kołtuny z głowy mojej córci.A teraz? Ząbki w szczotce są bardziej twarde, bez elastyczności, źle leży w dłoni i nie radzi sobie z długimi włosami :/ Wielka szkoda, bo wcześniejsza wersja była wprost niezastąpiona.Poprzednia szczotka padła ofiarą mojego psa - spróbuję jeszcze zrobić wycieczkę po sklepach - może znajdę starszą wersję :/

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja mam swoją 4 lata, albo 5 już w tych kolorach 'nowych' kolorach i powiem, że od rawsze niszczyła. Nigdy nie widziałam tej 'starej' TT. Każda dobra recenzja na yt czy gdziekolwiek pokazywała różową szczotkę dokładnie taką samą jak moja.
    Włosy dzika lub zwykły drewniany grzebień i wszystko jest dobrze. Moją TT już od roku mają kociaki. One lubią się nią masować, więc czemu nie. Taki głaskacz do kota za 50 zł.

    OdpowiedzUsuń
  58. Jaaaa już się poddałam jeśli chodzi o przekonywanie dziewczyn, że te szczotki są zupełnie inne a tu wpis!
    PS. neonówki się NIE 'rozmiekczą', jedynie na skalp można czasem użyć :(

    OdpowiedzUsuń
  59. a mnie się wydaje, że albo: a. szczotka musi trochę zmięknąć. Głupotą jest porównywanie starej, powyginanej szczotki do fabrycznie nowej. b. Wersje produktów dla sieciówek typu rossmann czy inne drogerie są bardzo często gorszej jakości za to są tańsze.

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja kupilam teraz bellabeauty płaska drewniana, juz musialam wymienic szczotke a ja znalazlam w niemieckim tk maxx za 6euro i stwierdzilam biore albo bedzie dobra albo nie. Musze przyznac ze lepszej szczotki nigdy nie mialam genialnie rozczesuje i masuje, tylko kiepsko sie czysci ;) ale polecam

    OdpowiedzUsuń
  61. To ja nie wiem. Mam wszystkie wersje, elite i kompaktowa są najstarsze ostatnio od chłopaka dostałam original i wg mnie ta ostatnia jest najlepsza albo chociaż na różni ze starą elite :) włoski są takie same, mi cienkich włosów nie niszczy i nie niszczyła, sunie gładko, na koltunie się zatrzyma ale go nie wyrywa. Także może to kwestia przyzwyczajenia, albo może jakiś felerny egzemplarz. :)
    ugrysowa

    OdpowiedzUsuń
  62. Jesli niszczy włosy to dla mnie dyskwalifikacja :( Mam nadzieję, że tak nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  63. Największym minusem TT jest dla mnie brak rączki. Lubię jak czesze, fajny pomysł z miękkimi ząbkami itp itd. Ale brak rączki przy włosach do łopatek to tragedia. Z rączką byłoby 5/5 a tak daję 3/5.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam gdzieś TT z rączką. Poszukaj na oficjalnej stronie czy gdzieś.

      Usuń
    2. Jest już wersja z rączką :)

      Usuń
    3. w wispolu za 60 zl :)

      Usuń
    4. Nazywa się Tangel Angel

      Usuń
  64. Ciekawi mnie jaką jakość ma szczotka TT z rączka (ta nowa)... Zastanawiam się nad zakupem bo mam już kilka lat TT Elite i czas na zmiany :-)

    OdpowiedzUsuń
  65. Do dziewczyn obwiniających TT o całe zło tego świata: istnieje KILKA WERSJI tej szczotki! Miejcie to na uwadze zanim napiszecie, że TT jest beznadziejna, za twarda/za miękka czy co tam jeszcze może się komuś nie podobać. To że dana wersja Wam nie odpowiada nie znaczy, że sama szczotka jest zła, a tym bardziej nie znaczy, że wszystkie TT takie są!
    A tak na marginesie: nawet najlepsza szczotka się nie sprawdzi jeżeli szarpie się włosy albo zaczyna rozczesywanie od samej nasady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od dziecka czeszę od końcówek, a włosów podatnych na kołtuny nie mam. Szczotka niszczy włosy, wiem to na swoim przykładzie. Tak posiadam oryginalne TT, nawet nigdy nie czesałam nią na mokro lub wilgotnych włosów. Szczotkę mam od czterech lat, używałam dwa lata.

      Włosy niskoporowate, lekko falowane, nigdy nie były farbowane.

      Usuń
    2. Nie do wszystkich włosów TT się nadaje- włosy cienkie o delikatne faktycznie szarpie (zwłaszcza wersja Compact)

      Usuń
    3. Mam wersję ze zdjecia - róż i fiolet. Od czterech lat.
      Od dziecka czeszę włosy od końcówek. Nigdy nie szarpię włosów. Moje kłaki są proste, ale czasami lekko się falują. Nie mam kołtunów ani problemu z szybko rozdwajającymi się końcówkami. Włosy niskoporowate w kucyku 8-9cm. Dodam jeszcze, że nie czeszę włosów mokrych.

      Nie chciałam próbować już innych szczotek TT, bo są drogie, a do tego wersję którą zakupiłam polecały wszystkie blogerki. Po używaniu tej szczotki (jakieś dwa lata) stwierdzam, że niszczyła moje włosy i nie mam do tego wątpliwości. Włosy jak nigdy zaczęły się rozdwajać, elektryzować i puszyć. Znacznie częściej się falowały, a nawet niektóre posma się kręciły. Odstawiłam tylko tę szczotkę, zamieniłam a drewniany grzebień, a później na szczotkę z włosów dzika. Problem zniknął tak nagle jak pozbyłam się szczotki.

      To moja opinia, moje doświadczenie.

      Usuń
  66. Witam trafiłem, na tego bloga całkowicie przez przypadek. W sumie to szukałem czegoś innego. Jednak skoro już tu jestem to napiszę, że tej szczoteczki używała moja siostra jak była młodsza. Tak ją chwaliła jak trzeba było kupić. I co się stało poczesała się nią z pięć razy i rzuciła w kąt. Teraz nawet sama już pewnie nie wie, gdzie jest, a wtedy ta szczotka trochę kosztowała.

    OdpowiedzUsuń
  67. Ja od kąd kupiłam mój TT nie rozgladam się zainnymi szczotkami do włosów a muszeprzyznać że tyle pieniędzy już wydalam na szczotki że jedna droższa i od 3 lat mam święty spokój z czesaniemmoich włosów a mam dużo grube i uparte więc wszystkie poprzednie szczotki czy grzebienie rozlatywały się w moment. Mam stara wersje i narazie zastanawiam się nad kupnem nowej ale czy kupie to się okaże.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  68. Sporo słyszałam o tej szczotce, ale do moich włosów... ciężko dobrać odpowiednią ;))

    OdpowiedzUsuń
  69. ja też parę miesięcy temu kupiłam swoją pierwszą TT za jakieś 40zł już z przesyłką ;) odkąd ją mam nie istnieją dla mnie inne szczotki, bardzo ją lubię, ma czasem swoje wady, ale i tak odmieniła moje życie pod względem czesania włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  70. mi tt szarpie i wyrywa wlosy do tego mega chrupie. Wylądowała w KOSZU!

    OdpowiedzUsuń
  71. Ja używałam tylko nową wersję, więc nie mam porównania, ale uważam, że jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Nie uważam tej szczotki za cud, ale sprawuje się u mnie świetnie i nie narzekam. Porównując 'zwykłe' szczotki TT wypada fenomenalnie. Nie jest to zwykły kawałek plastiku :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w porównaniu zwykłej szczotki za 10 zł z tą za 45 zł wypada tak samo, a pod względem cenowym gorzej.

      Usuń
  73. Mam dokladnie taka sama i myslalam ze to podrobka bo nie umywala sie do opini jakie o niej pisalas . Moja mam od grudnia i juz sie porysowala , a wloski powykrecaly sie w rozne strony :/ , czesze tez nie rewelacyjnie .

    OdpowiedzUsuń
  74. Czy nowa szczotka się otwiera???

    OdpowiedzUsuń
  75. To fakt nowy TT Original jest o wiele twardszy, ale wersja Elite pozostała bez zmian.

    OdpowiedzUsuń
  76. Moja nowa wersja na początku też była twarda ale ząbki z czasem zmiękną. Za to jest bardziej wytrzymała i lepiej leży w ręce.

    OdpowiedzUsuń
  77. Swoją TT kupiłam w grudniu (w Hebe), mam wersję The Original, ale całą różową. Bardzo ją lubię, czesze delikatnie (na początku nie czułam wielkiej różnicy, ale po takim czasie używania TT, gdy próbuję się uczesać normalną szczotką, to strasznie te normalne szczotki szarpią). Ale zauważyłam też, bo kilka dni po mnie TT kupiły dwie moje koleżanki, w takim samym kolorze jak Twoja. I ich szczotki są sztywniejsze i bardziej szarpią za włosy, nawet one same twierdzą że moja jest delikatniejsza. Niestety nie wiem dlaczego tak jest.

    Julka

    OdpowiedzUsuń
  78. Moją pierwszą TT kupiłam kilka miesięcy temu.. i uwielbiam ją, czuję kolosalną różnicę między normalną szczotką a tą. A skoro stara wersja była jeszcze lepsza, to aż nie potrafię sobie tego wyobrazić ;) Może producent posłucha niezadowolonych głosów i wróci do starej produkcji..

    OdpowiedzUsuń
  79. Ta pierwsza (niebieska) ma jakiś dziwny znaczek na dole... może stąd różnica?

    OdpowiedzUsuń
  80. Nie wiem czy ta informacja już tutaj padła, ale w ten weekend z kodem z Avanti jest 20% na sklep hair2go, gdzie mają m.in. Olaplex. :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Ja swój Tangle Teezer kupiłam na trena.pl - jest dużo taniej niż stacjonalnie, ok 26zł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę ja wydałam 4 lata temu 50 zł i co? Koty maja czesadło.

      Usuń
  82. Uwielbiam tę szczotę. Jest niesamowita :).

    OdpowiedzUsuń
  83. Witam świetna szczoteczka właśnie moja dziewczyna niedługo ma swoje imieniny i powiedziała mi, że jak coś chcę jej kupić to lepiej coś praktycznego niż drogiego. Nie wiecie może, gdzie można taką szczotkę nabyć byłbym zobowiązany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A z jakiego miasta jesteś? Jeśli macie Hebe, to na pewno tam dostaniesz :)

      Usuń
    2. W Hebe, a jeśli chodzi o internet to np mintishop.pl albo cocolita.

      Usuń
  84. Witam, na początku postu jest błąd (mianowicie jest napisane "raku" zamiast "roku")
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  85. DROGA ANIU, czy mogę liczyć kiedyś na post o mocno nawilżających produktach/mieszankach/czymkolwiek nawilżającym???? Z całego serca proszę, jestem bardzo zdesperowana. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  86. A mnie Tangle Teezer zupełnie nie przypadł do gustu. Niby rozczesuje okej, ale tyle - żadnych innych super właściwości, nie zauważyłam innych specjalnych korzyści. Najlepsza dla mnie jest zwykła szczotka za złotówkę lub grzebień z kiosku ruchu, szkoda pieniędzy na inne wynalazki. O. Ale to pewnie od włosów wszystko zależy.

    OdpowiedzUsuń
  87. Jak czytam te komentarze to nie wierzę czasem. Uzywałam róznych szczotek, g*wnianych jak nie wiem co i końce mi sie nie rozdwajały. To chyba jakaś zbiorowa choroba, nocebo czy cos o.O Mam nowe TT i nie wiem w jaki sposób mogłaby szkodzić taka szczotka. Jest przyzwoita, na pewno lepsza niż tysiąc innych.

    OdpowiedzUsuń
  88. fajna jest TT mam od dłuższego czasu i przy moich kręconych włosach sprawdza się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  89. Używam TT Salon Elite 2,5 roku i TT Compact ok. 2 lata i w życiu nie zamieniłabym ich na żadne inne szczotki. Nie zauważyłam również, żeby niszczyła mi włosy. Wręcz przeciwnie - włosy są po niej o wiele zdrowsze niż gdy używałam innych szczotek.

    OdpowiedzUsuń
  90. a testowałyście TT Paddle ?

    OdpowiedzUsuń
  91. a ja wciąż mam biedronkową wersję TT i jestem z niej i jej stanu bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Anwen droga, pytanie moje, która wersja jest ''ta nowsza'', salon elite czy the ogrinal? ;)

    OdpowiedzUsuń
  93. Jakiś czas temu na blogu zorganizowałam dyskusję na temat TT, dziewczyny bardzo sobie chwalą więc i ja się skusiłam, jestem ciekawa efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  94. Szkoda, że nie wiedziałam tego wcześniej. Nigdy nie byłam szczególnie zainteresowana TT, bo droga i plastikowa, dziwnego kształtu.. Aż pewnego razu koleżanka zaproponowała mi, żebym użyła jej TT. I szok - byłam zachwycona. W kilka chwil rozczesała moje dredy zgredy na moich lokach (tak nazywam kołtuny no i oczywiście rozczesuję włosy na mokro). Samo czesanie było bardzo przyjemne - bardzo delikatny masaż głowy. Dwa tygodnie póżniej byłam już posiadaczką TT ze zdjęcia. I bardzo się zawiodłam. Ten egzemplarz nie "myział" tak delikatnie skóry głowy a drapał, rozczesywanie też na poziomie zwykłej szczotki.. Myślałam, że coś sobie ubzdurałam, że może pierwsze wrażenie o TT koleżanki było mylne. Teraz Anwen potwierdziła moje obawy. Sama nie wiem, czy używać mojej wersji, bo i bez niej mam problem z końcówkami.

    OdpowiedzUsuń
  95. Ja polecam szczotki :Comahair:płaskie, włosie z dzika plus syntetyk i drewniana rączka!! Niezniszczalne!!-pierwszą zakupiłam gdy nosiłam przedłużane włosy , czyli 5 lat wstecz, a teraz przymierzam się do trzeciej-mam upolowaną dużą płaską!! Miałam ale jednak wróciłam do coma :)

    OdpowiedzUsuń
  96. Ja mam nową wersję w dokładnie takich samych kolorach jak Twoja. Nigdy nie używałam starszej i nie wiem czy ta nowa niszczy mi włosy, bo nie jestem zbyt pilną obserwatorką :-)
    Pozdrowienia
    D

    OdpowiedzUsuń
  97. szkoda, że z większością rzeczy tak jest, że potem tracą na wartości.. producenci udziwniają i zmieniają, co często wychodzi na gorsze..

    OdpowiedzUsuń
  98. moja córka Magdalena kupila sobie nową wersję TT i bardzo pięknie rozczesuje, nie wyrywa włosów, na dodatek masuje skórę. Polecam.


    OdpowiedzUsuń
  99. Ja TT używam ponad rok i jakoś nic mi się z włosami nie dzieje szczotka dobrze rozczesuje włosy nie wyrywa jestem z niej bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń