Jak o włosy dba... Ania z bloga: annaaaanna.blogspot.com


Kiedy kilka lat temu pierwszy raz trafiłam na bloga Ani: annaaaanna.blogspot.com to przez kilka godzin przejrzałam wszystkie jej wpisy nie mogąc oderwać oczu od jej cudownych włosów. Tak gęstych, idealnie pofalowanych, zawsze pięknie ułożonych włosów nie widziałam nigdy wcześniej. Wiem, że Ania jest inspiracją również dla wielu moich czytelniczek, więc mam nadzieję, że ucieszycie się, że to właśnie ją wypytałam dziś o włosy:

Aniu jak wygląda Twój typowy rytuał pielęgnacyjny? Używasz tylko szamponu, odżywki czy może czegoś jeszcze?

W tygodniu używam kombinacji szampon + odżywka i dodatkowo przed suszeniem włosów aplikuję serum wygładzające do końcówek (szczególnie polecam Artego Feel & Shine Serum for split ends). Natomiast w weekend zawsze staram się okazać moim kosmykom odrobinę więcej troski, a pomagają mi w tym olejki do włosów, które stosuję na suche, lekko przetłuszczone włosy, okrywam plastikowym czepkiem i ręcznikiem, a po godzinie zmywam wszystko szamponem. Bardzo lubię efekt nawilżenia jaki daje olejowanie. :-)


W jaki sposób stylizujesz swoje włosy?

To zależy od tego ile mam na to czasu - jeżeli niewiele (czyli zazwyczaj od poniedziałku do piątku) to idę na łatwiznę i robię kucyk lub koczek, ale mając dłuższą chwilę chętnie sięgam po grubą, okrągłą szczotkę, na którą 'wyciągam' pasma włosów podczas suszenia. Kiedyś dosyć często używałam lokówki, ale doszłam do wniosku, że fale zrobione przy pomocy prostownicy wyglądają naturalniej. :-)



Czy masz ulubione kosmetyki do włosów?

Oczywiście. :-) Bardzo sobie cenię produkty apteczne. Moje ulubione serie to odżywczo-regenerująca Vichy Dercos oraz stymulująca wzrost włosów Pharmaceris. Szczególnie polecam odżywkę Pharmaceris H-STIMULINUM, która po dwóch miesiącach stosowania sprawiła, że na mojej głowie pojawił się wysyp 'baby hair'. :-) Często wracam również do marki Framesi, a dokładniej do serii Sublimis Argan Oil, która fantastycznie nawilża włosy. Jeżeli chodzi o ulubiony kosmetyk do olejowania - moim niekwestionowanym hitem jest olejek odbudowujący do włosów Yves Rocher Reparation . :-)
 


Masz swój sekret/patent na nienaganną fryzurę na wyjątkowe okazje?

Tak, uwielbiam wysokie i gładko uczesane koki. Uważam, że taka fryzura jest elegancka, niezwykle trwała, uniwersalna - sprawdzi się idealnie na każdą okazję oraz bardzo prosta w wykonaniu. Mój kok zaczynam od dokładnego rozczesania włosów i związania w wysoki kucyk. Następnie oddzielam jedno pasmo, owijam nim gumkę i przypninam wsuwką. Kolejne pasmo dobieram z przeciwnej strony i owijam w drugim kierunku (jeżeli I szło w lewo - drugie idzie w prawo). Z dolną częścią kucyka robię dokładnie to samo, całość utrwalam lakierem do włosów (mój ulubiony - Loreal Infinium Extra Strong) i...gotowe! ;-)



A może jest coś co w pielęgnacji włosów sprawia Ci problemy?

Nie mogę narzekać na moje włosy -  są długie i gęste, ale jeżeli miałabym się na coś skarżyć to niestety mają tendencję do przesuszania się i stale z nią walczę...


 Twoja wymarzona fryzura to?

Hmm...nigdy się nad tym nie zastanawiałam, wydaje mi się, że wymarzona fryzura to taka, w której dobrze się czujemy, więc jeżeli o mnie chodzi - lubię mieć długie (za ramiona), lekko pofalowane włosy. Dodam jeszcze, że nigdy ich nie malowałam, ale ostatnio zapragnęłam zmiany i skusiłam się na 'słoneczne refleksy', z których jestem zadowolona. Każda z nas potrzebuje małej zmiany od czasu do czasu, prawda? :-) 


Udostępnij

106 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Śliczna dziewczyna, cudne włosy i fajne stylizacje.
      Zdjęcia: 2, 3 i ostatnie- super!

      Usuń
  2. piękne włosy, nawet ładniejsze od tych z okładek pierwszych stron gazet :)

    jestem ciekawa co lub jakie produkty pomagają Ani osiągnąć aż taką objętość jak na drugim zdjęciu? :)

    śliczna psina :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się wydaje, że to jest ta fryzura po suszeniu na okrągłej szczotce :)

      Usuń
    2. Najpierw suszone głową w dół, później ułożone na grubą, okrągłą szczotkę i utrwalone lakierem. :-)

      Usuń
  3. ale ich dużo! pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Rany, już wiem, jak wygląda mój ideał włosów!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przy MWH zawsze chciałabym zobaczyć, jakie te włosy są na co dzień, po kilku godzinach noszenia, a nie zaraz po stylizacji, w najkorzystniejszych warunkach, na zdjęciu z lampą i być może nawet obrabianym... Wiadomo, że i tak nie byłoby szans na wyegzekwowanie ani sprawdzenie, czy zdjęcie rzeczywiście pokazuje "prawdziwe" włosy, niemniej mam wrażenie, że włosomaniaczki zachowują się czasem jak ludzie odpowiedzialni za wizerunek kobiet w mediach. Tu osoba, która dba o włosy, jednak nigdy nie jest w stanie utrzymać efektu wow po wyjściu z domu ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czemu nie pokazywac wlosow kiedy sa w najlepszym stanie? Po co chcesz widziec jak juz oklapną i sa bez zycia? Po to by sie pocieszyc?Uwazam ze jak ktos potrafi wystylizowac pieknie wlosy to powinien sie tym chwalic. Ja np nie umiem wlosow stylizowac. Prosty koczek albo kitka i koniec.Nie umiem ukladac na szczotce.Nie musze widziec zdjec wlosow blogerki kiedy są niekorzystne. O to chodzi by zawsze wygladaly pieknie.

      Usuń
    2. Nie sądzę, żeby zdjęcia robione nad wodą, w plenerze były od razu po stylizacji. ;) Na pewno wiatr zdążył je naruszyć, na pewno były wiele razy dotknięte, muśnięte pasem w samochodzie itd. i mimo to są ładne. Jak się ma już wiele lat doświadczenia we włosomaniactwie, to się wie, że niektóre włosy nawet po wichurze, 4 dniach bez mycia ich, po deszczu, po wytarganiu ich, mają nienaganny wygląd (nieraz przy zerowej pielęgnacji) a inne dmuchają i chuchają i stylizują, po czym wyjdą na 2 minuty, albo włosy otrą się o plecy i kaplica. :D

      Usuń
    3. Po to żeby nie budować wyłącznie wyidealizowanych wzorców. Nikt nie mówi o publikowaniu zdjęć przetłuszczonej głowy po tygodniu przenoszenia łoju, tylko o zwykłym codziennym zdjęciu dla porównania.Dziewczyny tak czy siak są piękne i mają cudowne włosy - mniej upozowane zdjęcie bardzo tego nie zmieni.

      Usuń
    4. Oczywiście włosy z upływem godzin w ciągu dnia tracą na swojej atrakcyjności - niekorzystne warunki atmosferyczne, ciężar włosów etc. robią swoje, ale przecież zawsze można włosy przeczesać lub związać w kucyk/koczek. :-)

      Usuń
  6. Kiedy pierwszy raz trafiłam na blog Ani, miałam te same odczucia.. Przez kilka godzin oglądałam jej włosy i nie mogłam wyjść ze zdumienia, że takie to w ogóle realne mieć takie włosy.... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja jak zobaczyłam na facebooku tytul : na blogu dziś jedne z piękniejszych włosów polskiej blogosfery. Nie uwierzyłam. Weszłam na bloga i .. zamurowało mnie. :O To są serio najpiękniejsze włosy jakie widziałam. :O

      Usuń
  7. O
    Matko
    Nigdy
    Nigdy
    N i g d y
    Nie widzialam takich gestych wlosow bez doczepow
    Jestem w szoku
    Sa zdumiewajace

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One są nie tylko gęste. One są do tego bardzo grube, szczególnie jak na włosy blond.

      Usuń
  8. Piękne włosy!
    Ciekawa jestem, czy umiałabym zrobić sobie takiego koka... (mam 2 lewe ręce do układania włosów, nie potrafię sobie nawet zapleść warkocza) Choć na moich długich, ale cieniowanych włosach mógłby się nie udać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że spokojnie się uda. :-) Ja również mam lekko pocieniowane włosy. ;-)

      Usuń
  9. Piękna kobieta i piękne włosy :) Niesamowite fale, marzę o takich!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie cudowne wlosy!!!!! No i sama Ania jest piekna! Ale teraz nie bede spala po nocach, tylko dbala o wlosy, zeby miec podobne wlosieta jak ona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać Ania nie robi ze swoimi nic nadzwyczajnego, u niej to po prostu super włosowe geny ;) Wiem, że choćbym poświęciła życie dbaniu o moje włosy, to one nigdy nie będą tak wyglądać :P Także trzeba realnie oceniać możliwości swoich włosów :)

      Usuń
    2. Ale to kwestia genetyki. Ania ma mnóstwo grubych włosów, do tego trzeba mieć predyspozycje. Ale cieńsze i rzadsze włosy też mogą wyglądać przepięknie :)

      Usuń
  11. Piękna kobieta! Piękne włosy! A gęstość aż niewiarygodna. Zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. O takich grubych włosach to mogę pomarzyć. Może w innym życiu :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Objętość niesamowita. Oj chciałabym...

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam wrażenie ze dziewczyny które swoje wlosy uważają za atut a nie świętość maja duzo ladniejsze wlosy niż restrykcyjne włosomaniaczki. Nie boją się koloru͵ wałków czy lokówki i nie zapuszczają włosów na siłe strasznie długich tylko takie które pasuja do stylu i kształtu twarzy. Takie które nie boją sie fryzjerów ( trzeba po prostu popytać o opinie) i mają włosy w jakimś kształcie oraz maja wlosy w fajnym wyrazistym kolorze a nie szare,mysie mdłe byle tylko nie tknąć włosów farbą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest fakt, że niektóre włosomaniaczki przesadzają i dążą do tego, aby włosy były zdrowe zapominając o tym, że długie włosy nie pasują każdemu, że mogą korzystnie wyglądać w innej fryzurze. Jednak uważam, że można mieć ładne włosy bez używania lokówek, farb czy prostownic (ogólne czynniki niszczące). Na pewno stylizacja na gorąco odbije się na kondycji takich włosów, dlatego lepiej zapobiegać niż leczyć. ;) / Sandra.

      Usuń
    2. Też odnoszę takie wrażenie. :) Włosomaniaczki często krzywią się na widok rozdwojonych końców i suchych włosów w "prawdziwym życiu" (:D) ja za to czasem zastanawiam się, jakby te smętne włosy niektórych włosomaniaczek z internetu odżyły przy fajnej stylizacji, albo w ciekawym kolorze.

      Usuń
    3. Cóż, ja niewiele widziałam włosomaniaczek, które zapuszczają na siłę byle jak najdłuższe. Każda w końcu znajduje swój limit ;)

      Usuń
    4. Taaa, wydaje mi się jednak, że we wlosomaniactwo najczesciej wpada się kiedy ma się z włosami mega problem. Wiele dziewczyn ( w tym ja) ma zniszczone włosy i stylizacja na gorąco, czy farbowanie w ogóle odpada na pewien czas i stad pewnie strach przed takimi zabiegami.

      Usuń
    5. "nie szare,mysie mdłe byle tylko nie tknąć włosów farbą."- ale kolor włosów Ani jest akurat zdecydowanie mysi, typowo polski. Z częścią Twojego komentarza się zgadzam, ale z ostatnią częścią niekoniecznie. Jesteśmy obecnie przyzwyczajeni do mocnych, nasyconych barw jeśli chodzi o kolor włosów, ale wg mnie mysi blond Ani wygląda lepiej, niż sprane brązy, dwutygodniowy odrost przy rudych włosach czy nie do końca trafione odcienie jasnego blondu. Oczywiście, każdy niech się farbuje (czy też nie farbuje) jak mu się podoba, ale dla mnie mysie włosy wcale nie muszą być mdłe i wg mnie Ania jest tego doskonałym przykładem. I to nie dlatego, że ma burzę grubych włosów ;)

      Usuń
    6. Popieram :) Też nie jestem za restrykcyjnym włosomaniactwem- chodzi przecież o to, żeby włosy były piękne, ale nie będą piękne, jeżeli nie będą nam pasowały- dlatego trzeba im czasami trochę pomóc ;) I niekoniecznie mówię o codziennym suszeniu gorącym nawiewem albo prostowaniu i układaniu, są przecież inne metody, których na blogu Anwen jest na pęczki :)

      Usuń
    7. Przecież wy wszystkie jesteście włosomaniaczkami!

      Usuń
    8. Cos w tym jest :) wiele wlosomaniaczek dąży do długich, prostych włosów. Niezależnie od tego czy pasuje im ten typ włosów czy nie. Ja sama myśl prostownicy, farby czy lokówki aż sie wzdrygają. Nie mowie o osobach, które faktycznie maja problem - Np przepalone włosy.
      PS. Pieeeeekne włosy! :)

      Usuń
    9. Mam wrażenie, że opisujecie patologie włosomaniactwa a nie jego istotę.
      Dla mnie włosomaniaczka to osoba, która świadomie pielęgnuje swoje włosy, zna ich potrzeby, rozsądnie dobiera kosmetyki. Nie mylić z włosofanatyczką, która podporządkowuje całe życie pielęgnacji włosów, rezygnuje z wyjścia na piwo bo dziś dzień olejowania, nie pływa, żeby nie zniszczyć włosów solą lub chlorem i zapuszcza włosy do bioder, nie zwracając uwagi na to, czy wyglądają przy takiej długości dobrze i czy jej samej jest z nimi do twarzy albo stosuje niebezpieczne kuracje, byle tylko przyspieszyć wzrost włosów. Prawdziwa włosomaniaczka dba bardziej o dobry stan włosów a nie ich długość i nie zapuszcza loków na siłę, poza poziom, przy którym wyglądają dobrze i są zdrowe. Ba! Może nawet mieć krótkie włosy (pisała o tym niedawno Kascysko, gdy czytelniczki fochały "jak włosomaniaczka może mieć włosy do ramion"), stosować tylko jeden szampon i dobrze dobraną maskę a nie tonę specyfików.

      Anwen od lat ma swoja wymarzoną długość włosów, ale spójrzcie jak Blondhaircare zapuszcza swoje - bez przerwy podcinając końcówki, dzięki czemu są idealnie zdrowe, długie a nie zapuszczone (w obu znaczeniach tego słowa). Właśnie to wydaje mi się być postawą prawdziwej włosomaniaczki :) Czyli zdrowy rozsądek przede wszystkim.

      Usuń
    10. Ta dziewczyna nie ma mysich włosów. Ona ma b. ladny kolor z lekkimi pasemkami. Nie zawsze kolor typowo polski jest brzydki, nie o to mi chodzi. Raczej o fakt fanatycznego nie-farbowania mimo , że naturalny kolor do twarzy nie pasuje. Zawsze można głupią odżywką lub płukanką ożywić czy rozjaśnić.AA i potępiania np. Anwen JAK MOGŁAŚ ZROBIĆ TO SWOIM WŁOSOM? mimo że lepiej jej w tym kolorze.(W czerni było jej kiedyś lepiej , ale teraz lepiej w brązie)

      Usuń
    11. Szare mdłe sa lepsze niz takie jak maja wszyscy czarne lub brązowe lub tlenione. wszyscy zamalowywywuja ciemny blond wiec te naturalne dzisiaj to rarytas. ja mam taki wlasnie mysi kolor i wcale nie jest mdly - no moze zima troche bo latem pieknie lsni. I ja swoje wlosy dotknelam farba i to nieraz i zaprzestanie tego i powrot do naturalek to najlepsza decyzja jaka podjelam w kwestii wlosow

      Usuń
  15. Przepiękna dziewczyna i zachwycające włosy! Ale pewnie tak to jest, kiedy w wieku nastoletnim nie damy się skusić rozjaśnianiu i innym destrukcyjnym zabiegom:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plus geny. Plus odpowiednia stylizacja.

      Usuń
  16. Przepiękne włosy i dziewczyna! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zawsze myślałam, że mam dużo włosów, ale przy włosach Ani czyje się jak myszka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, mam tak samo! :D Włosy są naprawdę piękne, ta objętość! :o :))

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Daj spokój! :-) Jeżeli w avatarze masz swoje włosy - są BARDZO, BARDZO ładne! :-)

      Usuń
  19. Włosy godne pozazdroszczenia:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakie cudowne włosy *o* <3 są moją inspiracją!
    K.

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne, gęste włosy! Też bym takie chciała :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Moje wymarzone włosy to właśnie takie !! Jakie gęste, jejku :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne! prawdę mówiąc jakbym widziała swoje włosy.. tylko w 2x gęściejszym wydaniu :D zazdroszczę :)
    Aniu jeśli czytasz komentarze to proszę napisz czy fryzura z przedostatniego zdjęcia jest ułożona na prostownicy? czy to efekt z koczka ślimaczka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile dobrze pamiętam to efekt dwóch koczków na noc. Czasami włosy wyglądają w porządku po takim 'zabiegu', a czasami...szkoda gadać - koczek obowiązkowo. :-)

      Usuń
  24. Takie luźne fale bardzo mi się podobają. Piękne włosy ♥

    OdpowiedzUsuń
  25. Czy pojawi się niedziela dla włosów i na drugim blogu podsumowanie miesiąca?

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudowne włosy i przepiękna ich właścicielka :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Włosy są wspaniałe!!! Ojjj ja nie przestanę tego powtarzac dopóki nei zapuszcze włosów poniże jłopatek: Chcę taką długość :D

    OdpowiedzUsuń
  28. też mam takiego psa
    I <3 maltańczyki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja ulubiona rasa - małe przytulanki. <3

      Usuń
  29. Moja przyjaciółka ma bardzo podobne włosy tylko duzo ciemniejsze, ale gestość i grubosc bardzo porownywalna. Duzo z nich ma wygolonych bo nie dawała sobie rady z okiełznaniem takiej burzy włosów.Mycie, suszenie, układanie było dla niej katorga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że kiedyś fryzjerka zaproponowała mi wygolenie (pasmami), ale nie potrafiłam sobie tego wyobrazić i ostatecznie nie skorzystałam z oferty. :-)

      Usuń
  30. Borze Zielony!
    Całe życie czekałam na taki przepis na koczka, jaki pokazała bohaterka posta! Jak to się stało, że w gąszczu innych tutoriali nigdy nie wpadłam na niego? Jest genialny, dziecinnie prosty, efektowny i trzyma się na dwóch wsuwkach nawet na moich włosach :)
    Dziękuję :* Teraz moje życie jest kompletne ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Od kiedy pierwszy raz zobaczyłam zdjęcia Ani na jej blogu przyznam, że nie udało mi się znaleźć piękniejszych włosów. Do dzisiaj nie mogę się nadziwić tej gęstości !!

    OdpowiedzUsuń
  32. niesamowite wlosy! wow, mega gęste

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne włosy, przypominają mi włosy właścicielki bloga kosmetycznej hedonistki! Obie dziewczyny mają genialne włosy, jak marzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Łał, chyba każda z nas jest pod wrażeniem tej objętości! Piękne włosy, trzeba o nie dbać :)))

    Ściskam mocno,
    www.NIECH-PANI-PATRZY.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. bez dobrych genów to można pomarzyć o takich gęstych włosach :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Śliczne! Naprawdę robią niesamowite wrażenie, tylko pogratulować! Nie mogę się tylko przestać zastanawiać, czy jest taka długość włosów, przy której one juz się nie "podniosą", bo są zwyczajnie za ciężkie, za długie, żeby wygrać z grawitacją. Cały czas mam wrażenie, że moje mają niezłą objętość i grubość, tylko są za ciężkie juz na jakieś szczególne odbicie od nasady i takie optyczny ogrom, jak na zdjęciach. To znaczy, bez dwóch godzin z lokówką i mnóstwa lakieru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście im są dłuższe tym gorzej się układają. Dlatego zawsze moje włosy są wycieniowane, a dzięki temu lżejsze. :-)

      Usuń
  37. umarłam z zazdrości. sama mam chyba 1/10 włosów tej dziewczyny na swojej głowie... :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie znałam tego bloga i tych pięknych włosów, ale zaraz to nadrobię:)

    OdpowiedzUsuń
  39. zbierając szczękę z podłogi pomstuję na moje 3 kłaki na krzyż... serio?! to można mieć takie piękne włosy bez szopów praczów? są obłędne!

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękne! A jeśli chodzi o tę serię, to powinnaś zaprosić NAJPIĘKNIEJSZE bez dwóch zdań włosy blogosfery - Kosmetyczną Hedonistkę. Jej włosy to coś nieziemskiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy najpiękniejsze to rzecz gustu, włosy Ani z dzisiejszego posta bardziej mi się podobają, aczkolwiek Kosmetycznej Hedonistki również są piękne i zachwycające :)

      Usuń
  41. Kiedy odkryłam bloga Ani, też zachwycona przeglądałam wpisy, skupiając się na zdjęciach włosów. Są przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Wyglądają na lekko przesuszone. Takim włosom przydałyby się PEH w jednym kosmetyku. Bo w częściach to nie to samo. Moje włosy też się przesuszają, a jak połączę wszystkie filary to nie widać, aby były suche.

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja bym dodała do pielęgnacji Mythic oil firmy L`oreal. Ujarzmia włosy przesuszone.

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękna dziewczyna, cudne włosy, super ubrania 👍

    OdpowiedzUsuń
  45. O wow, ale piękne włosy... o blogu Ani jeszcze nie słyszałam, będę musiała spojrzeć;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Jeju te włosy są zachwycające! Nie mogłam się skupić na czytaniu bo co chwila zerkałam na zdjęcia :D popróbuje dzisiaj zrobić sobie takiego koka ciekawe jak to wyjdzie z moimi dwoma lewymi rękami ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. jak ja lubię takie gęste, zadbane włosy, piękne!

    OdpowiedzUsuń
  48. Zakochałam się we włosach Ani <3 :) Gdyby te moje niesforne włoski chciały być takie posłuszne na układanie to byłby cud :) A tak zamiast pięknych loków, które też próbuję wyczarować prostownicą, po pół godzinie mam "proste druty" a nie loki... No cóż, gdy inne czekały w kolejce po ładne włosy, ja czekałam za ładnymi oczyma, no i dla mnie już nie zostało :P

    OdpowiedzUsuń
  49. Przepiękne włosy! A gęstość.. wymarzona. Moje fale, niestety, mimo wielu starań nie wyglądają jeszcze tak pięknie, ale z nadzieją czekam na ich dobry czas :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Kuurde... modelki z reklam farb do włosów niech się schowają...
    Sam nie wiem co ładniejsze ona sama czy jej włosy ;), super je gęste ma i wgl tylko przeczesać palcami ahhh >:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Dziewczyny dziękuję za tak dużo miłych słów oraz dziękuję wspaniałej Anwen za propozycję 'wystąpienia' na jednym z moich ulubionych blogów! Dziękuję. :-)

    OdpowiedzUsuń
  52. czy będzie wywiad z Kosmetyczną Hedonistką? jej włosy są nieziemskie, jak z bajki

    OdpowiedzUsuń
  53. Jakie geste! Aniu, ile cm ma obwod Twojego kucyka? :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Najpiękniejsze włosy, jakie widziałam! Dzięki Anwen za wywiad, dzięki czemu mam okazję poznać kolejny ciekawy blog :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Moja mama miała takie włosy, przecudowne :) Z tego co pamiętam używała jajek czy żółtek z jajek do pielęgnacji ;) Oczywiście nie z takich tylko normalnych kurzych :D A Twoje włosy Aniu są przepiękne- moje marzenie mieć takie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Witam naprawdę fajnie ma ana zadbane te włosy. Ja śledzę jej blog w miarę regularnie i muszę powiedzieć, że stara się ona poruszać bardzo ważne sprawy jeśli chodzi, o pielęgnację włosów. W sumie podpatruję ostatnio pięć blogów między innymi twój anwen i jej. Pozdrawiam i życzę wszystkim paniom pięknych i lśniących włosów.

    OdpowiedzUsuń
  57. oh marzy mi się wywiad z Kariną z bloga Karina in Fashionland :D

    OdpowiedzUsuń
  58. Aniu ile masz cm w kucyku?

    OdpowiedzUsuń
  59. Ojej. Ona CAŁA jest prześliczna, a włosy to już wisienka na torcie! :o
    Wspaniała! :)

    OdpowiedzUsuń