Jak o włosy dba... Paula z bloga One Little Smile


Nie wiem czy wiecie, ale to właśnie Paula jest odpowiedzialna za wygląd mojego bloga i jeśli będę go kiedyś zmieniała to na pewno zwrócę się z tym do niej :) Jej blog: http://www.onelittlesmile.pl/ inspiruje mnie niezmiennie od lat, jej grafiki zachwycają, a o miesiąc w moim telefonie ląduje tapeta jej autorstwa :)) Paula oprócz niezaprzeczalnego talentu ma coś jeszcze - włosy, których nie powstydziłaby się żadna włosomaniaczka. Je również miałam przyjemność widzieć na żywo i wprost nie mogłam oderwać wzroku od ich naturalnego blasku. Jeśli jesteście ciekawe jak dba o włosy Paula koniecznie zerknijcie poniżej.

Jak wygląda Twój typowy rytuał pielęgnacyjny? Używasz tylko szamponu, odżywki czy może czegoś jeszcze?

Bardzo bym chciała móc napisać tutaj coś, co nie czyni ze mnie tak dużego lenia, ale niestety, muszę przyznać, że najczęściej ograniczam się do szamponu i odżywki. Stan: "Muszę zrobić coś z włosami" dopada mnie z reguły przed dużymi wydarzeniami. Wówczas sięgam po maskę, czy olejek do włosów i wmawiam sobie, że to wystarczy. Przeszłam przez epizod z olejowaniem, ale po zużyciu jednego opakowania, odpuściłam. Mogłabym wykręcać się tradycyjnie - brakiem czasu, ale doskonale zdaję sobie sprawę, że to czyste lenistwo przeplatane prokrastynacją.Moje włosy mimo wielu tortur z użyciem narzędzi takich jak lokówka, czy prostownica, nigdy nie sprawiały dużych problemów. Chyba po prostu przyzwyczaiły mnie do tej wygody na tyle, że ograniczyłam ich pielęgnację do minimum. Czasem dopadają mnie z tego powodu wyrzuty sumienia (pojawiły się nawet w trakcie pisania powyższych zdań), ale moja mobilizacja w tej kwestii bywa krucha jak ciastka maślane.


W jaki sposób stylizujesz swoje włosy? 

To zależy na jakim etapie błędnego koła akurat jestem. Kiedy mam dni z cyklu: "Cokolwiek zrobię i tak będę wyglądać jak siedem nieszczęść", najczęściej kładę się spać z mokrymi włosami, a rano rozpaczam nad swoją fryzurą i w efekcie wychodzę z domu z tradycyjną cebulą na głowie. Z kolei na etapie: "Muszę w końcu coś ze sobą zrobić", myję włosy rano i pozwalam im wyschnąć w trakcie pracy (rzadko sięgam po suszarkę). Potem stylizuje je prostownicą (najczęściej prostuje, czasem kręcę loki) lub po prostu związuję w kucyk, kok, czy cokolwiek innego, ujarzmiającego włosy.



Czy masz ulubione kosmetyki do włosów?

Jedyny kosmetyk do włosów, który stale gości w mojej łazience, to szampon Nivea Diamond Gloss. Wiele razy eksperymentowałam z szamponami, ale zawsze kończyło się to powrotem do Nivei. Ich odżywki z tej serii również są niczego sobie, ale im nie jestem tak samo wierna. Moim ostatnim odkryciem z etapu: "Musze coś ze sobą zrobić" jest maska do włosów na oleju arganowym z Maroko Sklep. Do ujarzmiania włosów po umyciu najczęściej używam BC Oil Miracle od Schwarzkopf.

Masz swój sekret/patent na nienaganną fryzurę na wyjątkowe okazje? 

Mam! Nazywam ją wyjściową deską ratunkową. Jej zrobienie przy odrobinie wprawy zajmuje jakieś 15 sekund, a niejednokrotnie uratowała mnie w sytuacji, gdy nie było już szans na ułożenie włosów od nowa przed wyjściem z domu. Wykonanie sprowadza się do:

- związania włosów niemal na czubku głowy,
- ściągnięcia gumki mniej więcej do połowy długości włosów,
- podzielenia włosów od gumki wzwyż na pół i stworzenia w nich czegoś w rodzaju otworu,
- włożenia pozostałych włosów wraz z gumką do stworzonej wcześniej dziury.
Nie jestem najlepsza w opisywaniu krok po kroku, ale mam nadzieję, że brzmi to w miarę zrozumiale. Najważniejsza sprawa: nie warto zrażać się niepowodzeniem. Mi ta fryzura zaczęła wychodzić mniej więcej przy 49586 próbie, gdy zdążyłam już przypomnieć sobie poznane przez całe moje życie przekleństwa.


A może jest coś co w pielęgnacji włosów sprawia Ci problemy? 

Od czasu do czasu mam problem z nadmiernym wypadaniem włosów. Dzieje się tak głównie w trakcie zbliżającego się letniego i zimowego przesilenia, ale po paru tygodniach to z reguły mija. Dotychczas nie martwiłam się tym jakoś szczególnie, bo zawsze miałam za dużo włosów, ale z wiekiem ich ubytek zaczyna robić na mnie większe wrażenie.
Poza tym kiedyś często narzekałam na szybki wzrost włosów. Do prostej grzywki podchodziłam trzy razy, za każdym razem po miesiącu zaczynałam ją zapuszczać, bo bez podcinania co kilka dni, stawała się utrapieniem. Teraz jednak staram się nie narzekać na to, co mam, w końcu nigdy nie wiem, czy nie marudziłabym bardziej, gdyby moje włosy nie chciały rosnąć. 

 
Twoja wymarzona fryzura to?

Lśniące, zachwycające, hollywoodzkie fale, powalające objętością i perfekcją (KLIK). Próbowałam na tysiąc sposobów osiągnąć taki efekt, ale za każdym razem daleko mu było do tego wymarzonego. Może kiedyś będzie okazja, by zafundować sobie spełnienie tej wizji u jakiegoś fryzjera-magika.
Udostępnij

82 komentarze:

  1. baardzo ładne, zadbane włosy:) te upięcie wygląda świetnie, prosto i stylowo, jutro z nim popróbuję. ah i to naturalny kolor, tak?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie tylko bordowy kolor jest piękny, ale powalające jest to, jak różne są odcienie w zależności od światła - mnie zachwycił "cieplejszy" brąz w słońcu i ciemna czekolada z ostatniego zdjęcia :)

      Usuń
  2. I ja uwielbiam bloga one little smile! :) A włosy Pauli są faktycznie fantastyczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam bloga Pauli i podziwiałam jej włosy już tam. Bardzo ładne, grube, gęste i niskoporowate (na moje oko ;p). Zazdroszczę. A moja pielęgnacja wygląda już od dłuższego czasu w miarę podobnie, z tym, że olejuję jednak częściej. Ale też już nie cuduję, a maskę nakładam ostatnio tylko jako odżywkę metodą wprasowywania. A jednak włosomaniaczką się zwę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam wcześniej o tej metodzie, będę musiała wypróbować :)

      Usuń
  4. Piękny kolor! Czy mogę spytać, czym farbujesz włosy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez myslalam ze farbowane, nigdy wczesniej nie widzialam zeby ktos mial bordowy odcien brazu z natury

      Usuń
    2. Przecież odpowiedziała,że nie farbuje włosów :)

      Usuń
    3. Przecież bordowawe są tylko na może 2 zdjęciach, to chyba logiczne że to przez światło tak wyszły na zdjęciu...

      Usuń
    4. Tez myslalam ze to farba. No wlasnie nie logiczne. Przez swiatlo moga wyjsc zlotawe, rudawe. A bordo to myslalam ze henna to jest albo jakis braz farbowany

      Usuń
    5. Faktycznie, kilka zdjęć było robionych późnym popołudniem, stąd czerwona poświata :)

      Usuń
  5. Pierwsze zdjecie- najlepsze wlosy. Kolor ciecie ulozenie dlugosc. Idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę braku przymusu pielęgnacji w połączeniu z takimi włosowymi efektami :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Alina dzisiaj pokazywala dokladnie ten sam sposob. Pamietam jak mnie mama tak czesala jak bylam dzieckiem. Tylko przeciagala raz i zostawiala reszte kitki. A dzis soboe pomyslalam zeby zwilzyc wlosy poprzeciagac je kilka razy i zostawic. Ciekawe jakie by wyszly fale po tym. Bo po chwili noszenia widzialam ze ladnie falowaly wiec moze byc fajny efekt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile dobrze kojarzę, Alina pokazywała nieco inny sposób. Tutaj nie przeciągamy włosów, tylko chowamy je w tym otworze. Dobrze wyjaśnia to ten filmik: https://www.youtube.com/watch?v=zmZR-PlJ_AU

      Usuń
    2. To taka odmiana koka, łatwy i przyjemny w noszeniu, nic nie ciągnie :) jest lekki. I można go zrobić też nieco wyżej, wtedy wybrzuszenie będzie bardziej odstawać. I zauważyć trzeba, że do takiego upięcia nie są konieczne super gęste włosy, z cienkich i rzadkich też wyjdzie. Po przypięciu ozdoby z powodzeniem można gdzieś wystąpić i czarować :))
      Adi

      Usuń
    3. Nie mam pojęcia, jak to się wam trzyma, mi wszystko wypada po oderwaniu rąk od koczka :P

      Usuń
    4. zobacz pod linkiem na nagranie, łatwo to wykonać

      Usuń
    5. Ta fryzura najlepiej wychodzi na lekko przetłuszczonych włosach. Kiedy są świeżo umyte, często się wyślizgują. Można się wspomóc lakierem do włosów, żeby były bardziej sztywne (nie wiem, czy nie narażam się serwowaniem takiego pomysłu w takim gronie ;)).

      Usuń
  8. ładne włosy :D moje również są takie mało wymagające. tak sądzę.

    OdpowiedzUsuń
  9. W podobny sposób jak "deskę ratunkową" Pauli można odpicować zwykły kucyk. Różnica polega na tym, by włosy "rozdzielić" do samego końca i przez tak utworzoną pętelkę przeciągnąć kitkę. Wygląda to moim zdaniem ślicznie i dziewczęco, no i zwykle wychodzi za pierwszym razem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrym pomysłem jest też zwyczajny donuts :)

      Usuń
    2. tak, tylko że donat jest zwyczajny, czasami wygląda ciężkawo przy b. gęstych i dlugich włosach, przejadł się ;)

      Usuń
  10. Paula ma faktycznie bardzo ładne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie napisane! :-)

    Lubię Paulę i jej bloga (i swobodny, dowcipny sposób pisania). A fryzura jest świetna. Próbuję się nauczyć układania takich fryzur, ale nie wyszło mi jeszcze (choć jestem starsza od Pauli). Nie mam tyle cierpliwości... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładne włosy! I przepiękny kolor. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak ma sie niskoporowate wlosy, to rzeczywiscie pielegnacja moze sie sprowadzac do szamponu, czasem odzywki ;-) Moje wysokoporki sa tak puchate i puszace sie, ze trzeba sie nagimnastykowac, zeby nie wygladaly jak siano, a mialy okreslona forme skretu i zminimalizowany puch. Podkreslam zminimalizowany, bo wyeliminowac go sie nie da! ;-) Jednym slowem tafli u mnie nie bedzie :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tez tak bylo, tafla to bylo marzenie nie do zrealizowania. Po roku pielegnacji bylam zadowolona z wlosow jednak typowa tafle osiagnelam po 5 latach. Takze tobie tez sie uda!

      Usuń
    2. No nie wiem, moje wlosy sa z natury sianowate, wiec wydaje mi sie, ze genow nie oszukam.. Do tego musze je farbowac przez siwienie, takze jeszcze im dokladam, wiec falowac na gladko to chyba nigdy nie beda ;-)

      Usuń
    3. ja tez farbuje co miesiac (rudy...) przymierzam sie do mwh :)

      Usuń
  14. Anwen mogłabyś pokazać zdjecia jak upinasz włosy na codzień?;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten wpis chyba powstał troche wcześniej, prawda? Bo widziałam na Instagramie Pauli, że niedawno ścięła włosy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wpis powstał przed wizytą u fryzjera :)

      Usuń
    2. Az specjalnie poszukalam zeby zobaczyc. I stwierdzam ze swietnie! Uwielbiam takie ciecie, takie dlugosci i ulozenie wlosow. Najlepsze z mozliwych ! Klasa elegacja styl i charakter :)

      Usuń
    3. Dokladnie ;) takie fryzury konkretne, majace wyrazny ksztalt sa sto razy lepsze niz dlugie pozostawione sobie wlosy bez wyrazu :) wiec dobrze zrobilas Paula !:)

      Usuń
    4. Dzięki! Ja też dobrze czuję się w tej długości :)

      Usuń
  16. Paula ma naprawdę bardzo ładne włosy :)
    A tak a propos hollywoodzkich fal - ostatnio oglądałam jakiś program o tym, jak przygotowują różne celebrytki do ważnych imprez. By osiągnąć efekt takich gęstych, pięknych loków, po prostu dopinali im włosy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To by chyba wyjaśniało wszystkie moje nieudane próby ;)

      Usuń
  17. Ale trzeba być szczęściarą, żeby mieć takie cudne włosy o tak pięknym naturalnym kolorze! Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  18. Poważnie, szampon Diamond Gloss?! Po użyciu tego produktu mam tak obciążone włosy, jakbym w ogóle ich nie umyła ;) Za to odżywka z tej serii jest spoko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem w kwestii szampanów nie warto sugerować się opiniami innych, tylko próbować na sobie. Na moich włosach bardzo często sprawdzają się te mocno krytykowane szampony, dlatego nauczyłam się bardziej ufać własnym przeczuciom niż recenzjom :)

      Usuń
  19. Anwen wiem,że pytanie w ogóle nie dotyczące tematu jednak właśnie w Pani Gadżet pokazywali taki szampon jak Bio Iq. Testowałaś kiedys? Jest warty polecenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://bobomio.pl/szampon-200-ml U nas w sklepie jest prawdziwy szał na te szampony - jak działa to się okaże pewnie za parę tygodni gdy klienci zaczną wracać po kolejne - osobiście jeszcze go nie testowałam, ale... no cóż - pora to zrobić :) Paula wyżej napisała, że jej pasują najbardziej krytykowane szampony i coś w tym jest - każdy ma inne włosy i nawet najlepszy kosmetyk nie dla każdego włosa będzie tym najlepszym.

      Usuń
  20. Mam pytanie, może któraś z Was mi pomoże. Mam włosy długości do brody, które zapuszczam i związuję w kucyk (dla wygody). Problemem jest to, że cała spodnia warstwa z tyłu wychodzi mi z gumki i podpinam ją 2-4 wsuwkami... I właśnie zastanawia mnie jedno: czy bardzo niszczę/osłabiam włosy tymi wsuwkami? Staram się przy wyciąganiu robić to delikatnie, żeby nie urywać włosów. Wiem, że najdelikatniejsze są spinki-żabki i takowe stosuję, gdy np. podpinam grzywkę, ale z tyłu wyglądałoby to co najmniej śmiesznie...Czy macie może jakiś inny pomysł/sposób jak podpiąć włosy, które jeszcze nie dosięgają do kitki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałaś może żelu do włosów lub pianki, lakieru?

      Usuń
    2. bardzo pomogłaś mi tym komentarzem, bo zamierzałam obciąć włosy do brody, ale chyba jednak się nie zdecyduję, bo jednak lubię mieć możliwość ich związania, gdy mnie denerwują :D Jednak myślę, że lekkie "zmoczenie" włosów np. odżywką b/s może pomóc nieco ujarzmić włosy i da radę je związać...

      Usuń
    3. Nie próbowałabym zastąpić wsuwek lakierem,żelem itp, bo uważam, że to jeszcze gorsze dla włosów. Może jednak malutkie żabki zdałyby egzamin? Jakbyś spróbowała zebrać te włosy razem i przypiąć na środku, to chyba kucyk by trochę przysłonił to miejsce. Chyba że są na tyle krótkie, że nie da się ich złapać razem, kilka żabek mogłoby faktycznie trochę śmiesznie wyglądać. Też jak używam wsuwek zastanawiam się zawsze, czy mocno niszczą włosy. Wydaje mi się, że jak robisz to delikatnie i nie ciągniesz włosów tymi wsuwkami, to nie powinno to wpłynąć źle na ich kondycję. Lepiej też wybrać te z kulkami na końcach, a nie te ostro zakończone, skóra nie ucierpi:) Mi kiedyś fryzjerka tak "delikatnie" upinała włosy wsuwkami, że w kilku miejscach miałam małe ranki. Ola

      Usuń
    4. Włosy do brody to dość krótkie, gdy miałam taką długość, nie bawiłam sie w kucyki bo nie łapały wszystkich włosów, a taki kucyk kiepsko wyglądał. Miałam inny sposób, co by odgarnąć włosy z twarzy i oczu. Robiłam warkocza na linii czoła takiego dobieranego (lub skręcałam kosmyki z przodu) kierując go wzdłuż linii za ucho i tam spinałam krabikami. Z jednej i drugiej strony. Albo zbierałam włosy z przodu na tył i tam spinałam. Króciutkie włosy nad karkiem leżały nieruszone.

      Usuń
  21. Genialna seria Anwen! Proszę o więcej takich postów!!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Miło się czyta kogoś, kto ma podobnej długości włosy do moich :) Ilekroć ja zapuszczę długie, trafiam na fryzjera który nie wie co to 1 cm. :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Przyznam, że nie znałam autorki, ale włosy faktycznie robią mega wrażenie!! :) Niestety, mam za krótkie włosy do takowego upięcia(cebula najlepsza! ;)), a w blogu już nadrabiam zaległości!

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzięki za przepis na super fryzurę! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ladne, zdrowe wlosy :)

    I mam pytanie , czy od czestego czesania (szczotka TT) moga bardzej rozdwajac sie koncowki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mnie to ciekawi bo mam ostatnio rozdwojone końcówki a nic nie zmienilam w pielęgnacji tylko zakupiłam tt...

      Usuń
    2. A czy jest jakas szczotka , ktora nadaje sie do czestego czesania (bardzo straczkuja mi sie wlosy) i by nie niszczyla tych koncow .?

      Usuń
    3. Zwykle szczotki plastikowe wykonczone kulka. Jak w kazdym sklepie na pewno wiesz o co chodzi. Ja uzywam prostokatnych teraz. plaskich. Mozna na nich rowniez swietnie wyciagac wlosy przy modelowaniu. Efekt jak po prostownicy. Nie cuduje uzywam takich wlasnie normalnych szczotek i wlosy mam swietne

      Usuń
  26. Piękne, niedlugo sama obetne na taka dlugosc :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziewczyny, ostatnio przeprowadziłam rewolucję w kosmetykach do ciała i kupiłam babydream waswash und duschcreme do mycia.Tak się teraz zastanawiam, czy jest sens kupować 2 oddzielne produkty(szamponu też tej firmy używam), może stosowałyście któryś babydream do ciała i włosów?

    OdpowiedzUsuń
  28. włosy są śliczne, świetna objętość i ładnie lśnią :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zazdroszczę takich bezproblemowych włosów :) Zero roboty, katowanie prostownicą a one i tak wyglądają dobrze! Ile dałabym za takie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ależ ładne włosy, grube i gęste :) A blog dodaję do ulubionych, będę zaglądać. Bardzo fajna seria Anwen, czekamy na więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny wpis i śliczne włosy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Naprawdę bardzo piękne grube lśniące włosy ażeby mieć takie efekty to niestety wymaga pewnie systematycznego pielęgnowania

    OdpowiedzUsuń
  33. Śliczny kolor i fajny pomysł na kaczka.
    Mam pytanie z innej bajki. Moje włosy są cienkie i delikatne (ale dość gęste :D) i szukam szamponu do mycia co 3 dni. Zależy mi na czystych i nie zniszczonych wlosach (końce pamiętają rozjasnianie) . Koniecznie bez silikonów, polyquaternium itp. (strasznie obciążają mi włosy, po paru godzinach do umycia! :/)
    Nie lubię babydream i facelle ze względu na zbyt wysokie i niskie ph.
    Myślicie że powinnam szukać czegoś z rodzaju delikatnych szamponów metoda mo , czy co 3 dni myć szamponem ziołowym metoda omo (zależy mi żeby nie przesuszyc końców) ?
    Dodam że co 3 mycie myję szamponem ziołowym i nakładam intensywna maskę, a co 3 dni mycie + odżywka lub omo.

    OdpowiedzUsuń
  34. Anwen, jak często można stosować opisaną w Twojej książce maskę z mąką ziemniaczaną? Jest super ale nie wiem czy mogę ją robić przy każdym myciu, czyli tak 2 razy w tygodniu? :) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  35. Anwen lub inne wlosomaniaczki uzywajace kozieradki - czy jezeli mam cale nasiona a nie zmielone to czy moge takie cale parzyc czy musze je najpierw zmielic? Anka

    OdpowiedzUsuń
  36. Zazdroszczę szybkiego przyrostu Paulii. :<

    OdpowiedzUsuń
  37. Witam drogie panie mi się również bardzo podoba ten kok. Jeszcze do tego taka ładna kobieta więc wszystko wygląda naprawdę wspaniale. Tu ktoś zadał pytanie, czy nasiona muszą być zmielone, czy całe. Oczywiście, że trzeba je zmielić mam za mało czasu, żeby to tłumaczyć dokładnie, ale raczej jeśli nie zmielimy to włosy nie będa tak piękne jak po zmieleniu tych nasion.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ładne włosy, ale za krótkie;)

    OdpowiedzUsuń