Niedziela dla włosów (43) - maska zakwaszająca

Czytając jeden z ostatnich wpisów na blogu Kascysko dosłownie opadła mi szczęka, ręce i cycki. Takiej bzdury nie czytałam już dawno!

Jedna z jej czytelniczek stwierdziła, że jak blogerka zetnie włosy to stanie się dla niej niewiarygodna jako włosomaniaczka i blogerka. Tak jakby to czy jesteśmy włososmaniaczkami zależało od długości naszych włosów... Wiem, że ten temat już u siebie na blogu poruszałam, ale jak widać niektóre osoby wciąż nie rozumieją o co w tym wszystkim chodzi ;) Na moim blogu też ostatnio przeczytałam, że farbowanie włosów jest antywłosomaniackie i nie powinnam o tym pisać :D Tak więc dziś z przekory znów w niedzieli dla włosów pojawi się temat farbowania, ale przy okazji też ciekawa maska dla niefarbujących.

Tak jak wspominałam w ostatnich wpisach zdecydowałam się zafarbować odrosty mieszanką dwóch farb: Inebrya 4/00 i Wella Ilumina 5.81. Część z Was pewnie wie, że jeśli już decydujemy się mieszać ze sobą różne farby to powinny być one z jednej marki, bo nigdy nie wiadomo jak zareagują ze sobą ich składniki. Możemy po pierwsze uzyskać dziwny np. zielony kolor albo podrażnić sobie skórę głowy. Żeby tego uniknąć przed farbowaniem zrobiłam próbę na jednym pasemku. Kolor wyszedł normalny, skóra głowy też nie zareagowała alergicznie, więc bez obaw dzisiaj nałożyłam taki miks na włosy. Wzięłam ok. 15ml zbyt jasnej Welli, ok. 10ml zbyt ciemnej Inebryi i ok. 30ml 6% oksydantu. Taka ilość ledwo wystarczyła mi na pokrycie całych odrostów, więc na pewno następnym razem dam więcej Inebryi. Co do koloru to w tej chwili jest na moje oko tak samo ciemny jak sama 4/00, ale podejrzewam, że z czasem dzięki dodatkowi jaśniejszej Welli  trochę się wypłucze.

Zastanawiacie się może po co ja tak kombinuję z tymi farbami, zamiast po prostu kupić nową? W sumie to częściowo z ciekawości, a częściowo z niechęci do wyrzucania dobrego produktu. Obie farby były dla moich włosów bardzo dobre tylko obie miały niestety nieodpowiednie kolory. Liczę na to, że ich połączenie będzie bliższe temu co chcę osiągnąć.


Ok, koniec tematu farbowania (przynajmniej na razie, bo w najbliższym czasie będę jeszcze testowała Uber - zmywacz koloru), pora napisać co nieco o masce. Jak wiecie po farbowaniu warto zawsze użyć jakiegoś kwaśnego produktu tak by domknąć łuski włosów i sprawić, że kolor będzie trwalszy. Zwykle robiłam to przy pomocy płukanki (z octu, cytryny lub pomarańczy), ale dziś postanowiłam użyć maski.

Najpierw sprawdziłam jakie pH ma maska bananowa Kallos przy pomocy papierka lakmusowego. Tak jak się spodziewałam test wyszedł neutralnie, więc dodałam do niej sok z cytryny. Robiłam to na oko, co jakiś czas sprawdzając pH i dolewając kolejne krople soku tak by wyszło lekko kwaśne. W sumie na 1 dużą łyżkę maski dodałam niecałą łyżeczkę soku. Na koniec dolałam jeszcze po 5 kropel kwasu hialuronowego i d-panthenolu.

Po bardzo dokładnym spłukaniu farby z włosów (nie myłam ich szamponem), nałożyłam na nie maskę na około 5 minut. Potem spłukałam jeszcze chłodną wodą i zostawiłam do podeschnięcia. Teraz po kilku godzinach wyglądają tak:


Komu mogę polecić taką maskę? Przede wszystkim osobom farbującym włosy i to nie tylko tuż po farbowaniu, ale również pomiędzy nimi, po to by kolor był bardziej trwały (ale wtedy z mniejszą ilością soku). Mogą po nią sięgać również wszystkie inne osoby, bo taka maska świetnie domyka łuski włosów przez co stają się gładsze i bardziej lśniące. U mnie były zdecydowanie lepiej wygładzone niż po samej masce Kallos Banana. Dla bezpieczeństwa spróbujcie jednak najpierw z mniejszym stężeniem soku z cytryny (np. pół łyżeczki na łyżkę maski), bo zbyt niskie pH może włosom zaszkodzić i stopniowo zwiększajcie ilość soku. 


Pozdrawiam Was serdecznie,
PS Miejsce na Wasze linki:

Udostępnij

162 komentarze:

  1. A czy przy farbowaniu henną Khadi taka maska będzie bezpieczna? Chodzi mi o to, że jak dodawałam do henny cytryny, to kolor wychodził rudy, a nie chciałabym żeby taka kwaśna maska zmieniła mi kolor. Jak myślisz? Pozdrawiam serdecznie, ubóstwiam Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po hennie właśnie nie polecam takiej maski, bo kolor może się rozjaśnić/zrudzieć

      Usuń
    2. Przez pierwsze 10-14 dni po hennowaniu na pewno nie, a potem... hm, trzeba by było spróbować na konkretnych włosach.

      Usuń
  2. Ja po każdym myciu domykam łuski za pomocą płukanki octowej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Droga Anwen
    Czy wiesz może co jest przyczyna wypadania baby hair? takich kilku-centymetrowych do max 10cm długości?? Szkoda mi ich bo już zdąrzyły ładnie odrosnąć i teraz przy myciu widzę jak spływają po wannie te malutkie, cienkie wloski..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taki sam problem! :( myślałam, że tylko moje włosy takie dziwne są ;/

      Usuń
    2. A to na pewno "cały włos", nie urwany?

      Jeśli jest ich dużo, to warto by było chociażby podstawową morfologię zrobić.

      Usuń
    3. No właśnie też miałam nadzieję, że to urwany włos jednak baby hair sa o wiele cieńsze i widać na końcu, że nie połamane. Wogóle jest to trochę dziwne bo ogólnie mi włosy nie wypadają tylko właśnie te malutkie, nowe odrośnięte tak jakby im naprawdę czegoś brakowało aby sie trzymać skóry.

      Usuń
    4. To mogą być też włosy z karku albo grzywki, jeśli nosicie.

      Usuń
    5. Też tak miałam jeszcze jakiś tydzień temu i samo minęło. Zrzucam winę na porę roku.

      Usuń
  4. A ja jutro idę na zrobienie odrostów i odświeżenie koloru. Trochę się obawiam, bo będzie mi robiła to inna fryzjerka :( Mam nadzieje, że wszystko będzie dobrze :)
    PS: Jak zawsze Twoje włosy mnie inspirują do dalszego działania :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. jakie chude nóżki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to komplement? ; >

      Usuń
    2. Nie wiem w którym miejscu chude.. Raczej szczupłe, normalne. Bycie chudym to nic ładnego i Anwen na pewno do chudych nie należy, tylko do szczupłych. Nie wiem skąd takie dziwne podziały, że można być tylko grubym lub chudym, a szczupłym to już nie można? :|

      Usuń
    3. Tak sie pewnie "powiedziało" anonimowemu że chude, ale jestem pewna że chodziło o to że ładne - szczupłe i też tak pomyślałam jak zobaczyłam zdjęcie :)

      Usuń
    4. Anwen ma prześliczną figurę moim zdaniem <3 Aniu, jeśli to czytasz - chciałabym kiedyś wyglądać podobnie do Ciebie :3
      Mam nadzieję, że już się nie odchudzasz? A nawet jeśi, to uważaj na siebie. Wyglądasz cudownie, pozdrawiam! Ola

      Usuń
  6. U mnie wczoraj było laminowanie żelatyną ;) włosy są baaaardzo śliskie i gładkie, ale mi niestety taki efekt się nie podoba. Wolę kiedy włosy są lekko napuszone ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powinnam iść się schować moimi krótkimi piórkami ;)

    Sama stosuje czasami taką maskę, szczególnie teraz, po wyrównaniu kolorów moich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rosną ci, rosną. Z włosami, jak z dziećmi: cudze zawsze rosną szybciej:)
      Abrakadabra

      Usuń
    2. Abrakadabra, zrobiłaś mi dzień ;)

      Usuń
  8. Aniu! Uber? Nie mogę się doczekać recenzji, bo sama mam ochotę spróbować po stu latach z czernią i jestem niezdecydowana :-)
    A bananowa maska strasznie mnie kusi, tylko ostatnio moje włosy srednio lubią proteiny, a ona pewnie nimi nafasserowana, zgadza się? Nooo ale zapach mmm ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andyfromhell testował Ubera i wyszło bosko. ;) Ja też polecam ale u mnie to była delikatna zmiana ale dała radę :) Bez zniszczeń nic, maska po i włosy normalne, tylko że z innym kolorkiem.

      Usuń
    2. Kallos bananowy nie ma protein :P

      Usuń
    3. polecałam uber anwenie tyle razy!!! :-D w koncu się skusila.

      Usuń
    4. Dziękuję za odpowiedzi. Jak banan bez protein to grzeję portfel i za...pierniczam po niego :-)
      A z Uber (em?) się namyslam, bo hennowalam od stycznia do czerwca i boję się czy da radę. Ale ta henna niby się wypłukala...no nic- kto nie ryzykuje, ten truskawek z sasiada działki nie zakosztuje ;-) Pewnie kupię w nowym roku :-)

      Usuń
  9. Nie potrafię zrozumieć sposobu myślenia dziewczyny, która pisze, że to długość włosów jest najważniejsza...

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak właściwie czemu zdecydowałaś się na farbowanie farbą chemiczną, a nie henną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może z wygody? Tak tylko zgaduję, bo z henną chyba trzeba trochę pochodzić ;)

      Usuń
    2. nie z wygody :) po prostu henna się u mnie nie trzymała i kolor baaaardzo szybko się wypłukiwał

      Usuń
    3. Serio? a eiesz ze ja mialam problem z henna khadi, ale jak kupilam indygo na wage to farbowalam tylko raz w miesiącu-ale Ty juz nie chcesz czarnego : )

      Usuń
    4. Anwen, czasami trzeba kilka razy zafarbować henną, żeby kolor mocno chwycił i się nie wypłukiwał. Nie wiem ile razy próbowałaś, ale henna zwłaszcza khadi to cudo na włosy i nie niszczy jak chemiczne :D

      Usuń
    5. wiem wiem, ale co z tego skoro z odrostów henna znikała w niecałe 2 tygodnie ;) musiałabym albo cały czas chodzić z odrostami (czego bym nie zniosła) albo nakładać hennę co tydzień (a tego też bym nie zniosła)

      Usuń
    6. Jak tak, to faktycznie się nie dziwie. Sam proces hennowania to średnia przyjemność :)

      Usuń
  11. Anwen jaka zgrabnaa!! podziwiam wszystko Ci zeszlo już po ciazy

    OdpowiedzUsuń
  12. Anwen, a Uber hair będziesz testowała tylko na tych zbyt ciemnych odrostach, czy na całych włosach?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie będę robiła próbę na jednym pasemku, ale na całej długości :)

      Usuń
  13. "cycki" ?! aAnnwen, myslalam ze taki wyraz nie jest w towim stylu :D
    Oczywiscie zeby nie bylo, ja jak najbardziej uzywam tego slwa i uwazam je za normalne ale myslalam ze Anwen jest hmmm...baaardzo grzeczna ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ ja zawsze jestem baaaardzo grzeczna :P

      Usuń
    2. no też jak to czytałam to tak dziwnie to brzmi z "ust" Anwen :D :D :D

      Usuń
    3. Anwen chce być bardziej młodzieżowa :D

      Usuń
    4. haha:D ej no nie róbcie z niej babci:D

      Usuń
    5. Też mnie zdziwiło/rozbawiło to słowo na wstępie:)

      Usuń
    6. mi też Anwen się kojarzy z taką grzeczną pensjonareczką :D

      Usuń
  14. Anwen tak nie o włosach bo cos nie mogłam sie skupić haha - masz mega zgrabną pupę ! 😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zauważyłam. Zazdroszczę.

      Usuń
    2. noo, i ja tez zazdroszczę

      Usuń
    3. Ja tak samo, przez to zdjęcie trudno się skupić na treści *.*

      Usuń
    4. A ja chciałam napisać, że leginsy (spodnie?) mega!
      Mila

      Usuń
    5. i leginsy, i pupa w nich- czad!

      Usuń
  15. A czy to jest gdzieś napisane, że "włosomaniaczka" to tylko ta, która ma naturalne, niefarbowane i długie włosy? :)
    Głupota. Idąc tym tokiem myślenia, moja żona tego takich blogów nie powinna czytać bo się farbuje i włosy ma do ramion. A, że chciałaby znać jakieś maseczki, sposoby na pielęgnacje swoich włosów nie-włosów - no ma pecha, trzeba nie było farbować i ścinać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeny, nie dość że piękne włosy, to jeszcze ta figura! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak zrobić koczka ślimaczka żeby się nie rozlatywał? Gdy tylko przyłożę głowę do poduszki mój koczek znika :( S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj użyć kilku małych spinek żabek, wtedy się lepiej trzyma :)

      Usuń
    2. Próbowałam, powbijały mi się tylko w głowę, wytrzymałam może z 10 min i poszłam spać w rozpuszczonych. Zazwyczaj robię warkocza ale włosy po nim są brzydko odgniecione i oczywiście zero objętości.. S.

      Usuń
    3. Ja zawsze robię z kokówkami. Trzyma się idealnie :)

      Usuń
  18. Hej, może nie w temacie. Ale mam ważne pytanko. Bo czytając Twojego bloga napotykam się na odżwyki b/s i d/s (bądź coś takiego). I tak naprawdę nie wiem o co w tym chodzi. Co to znaczy? Jak to sprawdzać? Jak to uzywać? :) mógłby mi ktoś doradzić? Z góry bardzo dziekuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. b/s bez spłukiwania
      d/s do spłukiwania
      reszty chyba nie trzeba wyjaśniać :-)
      Anwen tył masz bardzo apetyczny hehe

      Usuń
    2. Może chodzi o odżywki b/s- bez spłukiwania i d/s, czyli: do spłukiwania

      Usuń
    3. b/s - bez spłukiwania a d/s do spłukiwania :) zwykle taka informacja znajduje się na opakowaniu

      Usuń
    4. b/s- bez spłukiwania
      d/s-do spłukiwania

      Usuń
    5. chodzi o odżywki bez spłukiwania i do spłukiwania

      Usuń
  19. Czy ta maska będzie też dobra dla włosów wysokoporowych? Żeby zamknąć im łuski? To będzie dobra alternatywa dla płukanek z cytryną lub octem jabłkowym?

    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak najbardziej tak, tylko dla bezpieczeństwa spróbuj najpierw z jeszcze mniejszą ilością cytryny

      Usuń
  20. Piękne włosy☺
    Powodzenia z uberem, ja próbowałam dwa razy ale niestety ruszył może z kilka pasemek😢

    OdpowiedzUsuń
  21. Jaka szczupła! No i włosy idealne! Maseczka Kallos banana jest na mojej wish liście! ... Ale nie wiem kiedy kupię- mam jeszcze kilka do zużycia, np. Kallos Vanilla, Lavea z olejem konopnym i coś tam jeszcze z Lavea itp.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo piękne włosy, a figura jak po ciąży doskonała:)
    Ps Genialne leginsy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta lubię je tak bardzo, że po jakimś czasie dokupiłam drugą, identyczną parę na wypadek, gdyby te mi się zniszczyły i już by takich nie było w sprzedaży :D

      Usuń
    2. Anwen, świetnie wyglądasz.
      Mi również bardzo podobają się Twoje leginsy.
      Gdzie je kupiłaś? :)

      Usuń
    3. a można wiedzieć, gdzie takie fajne kupiłas? :D

      Usuń
    4. pierwszą parę w Krakowie, a drugą na allegro, bo w tamtym sklepie już nie mieli ;) np. tu są: http://allegro.pl/legginsy-getry-aztec-azteckie-leginsy-czarne-blog-i4801641025.html

      Usuń
  23. Ja często słyszę teksty w stylu "skoro tak dbasz o te włosy to mogłabyś je trochę zapuścić". Ja po prostu nie czuję się dobrze w długich włosach, taka długość jaką mam teraz (do łopatek) w zupełności mi wystarcza. ;)
    Często spotykam dziewczyny, które na siłę zapuszczają włosy "bo długie są piękne". W efekcie z ich głów smętnie zwisają suche, zniszczone strąki. Według mnie bardzo nieestetycznie to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej dziewczyny :) Wytłumaczcie proszę początkującej jak lub bardziej w jakim celu sprawdza się ph maseczek do włosów? Gdzie mogę o tym przeczytać, będę wdzięczna za link do jakiegoś info na ten temat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o to, że żeby zamknąć łuski włosa pH powinno być lekko kwaśne (poniżej siedmiu). Anwen zamierzała obniżyć pH swojej maski, ale zanim się za to wzięła - upewniła się jakie pH maska ma "startowo" :) W tej chwili nie przychodzi mi do głowy inny powód do sprawdzania pH maski, więc jeśli nie zamierzasz kombinować z zakwaszaniem kosmetyku to tyle Ci pewnie wystarczy. Jeśli jednak nabrałaś ochoty na eksperymenty, to papierki uniwersalne (do sprawdzania pH) kupisz pewnie w aptece, a na pewno także przez internet. Są bardzo proste w obsłudze :)

      Usuń
    2. Dzięki :) Na razie się wstrzymam, ale pewnie za jakiś czas pokuszę się na coś w tym stylu na próbę :)

      Usuń
  25. nie w temacie dzisiejszego posta, ale mam ważne pytanie. mam włosy lekko falowane, cienkie, wysokoporowate, rzadkie i do tego suche - czyli chyba najgorszy możliwy typ włosów.. w książce piszesz że włosy cienkie i wysokoporowate lubią proteiny, natomiast nie lubią nadmiernej ilości emolientów, a suche natomiast kochają emolienty, a nie lubią protein. dwie przeciwnosci... jak mam dobrac odpowiednia pielegnacje skoro moje cienkie wlosy polubilyby proteiny, a to, ze sa suche to utrudnia, bo suche natomiast wola emolienty? jestem poczatkowa wlosomaniaczka wiec licze na Twoja pomoc :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w przypadku takich włosów nie musisz rezygnować z protein- po prostu pamiętaj by nie używać ich zbyt często i zawsze w towarzystwie sporej ilości emolientów (czyli np. olejowanie po proteinowej mgiełce albo kilka kropel oleju dodane do maski proteinowej) :)

      Usuń
    2. dzięki wielkie! jesteś aniołem! :D a już zaczynałam tracić nadzieję

      Usuń
  26. To maska bananowa czy oliwkowa? :D Będąc w Hebe spojrzałam na jej skład i więcej nim oliwy z oliwek niż tytułowego banana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A algowa różni się tym, co jest po substancjach zapachowych ;) Ale u mnie się sprawdza rewelacyjnie!

      Usuń
  27. Cytryna ma pH zasadowe xD Więc jestem ciekawa skąd na lakmusie pojawiło Ci się kwaśne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam propozycję :) zanim kolejny raz napiszesz taką bzdurę o zasadowym pH cytryny - kup proszę papierki lakmusowe i sprawdź sama ;) swoją drogą jestem ciekawa kto szerzy takie głupoty, bo nie jesteś pierwszą osobą, która o tym z takim przekonaniem pisze

      Usuń
    2. Ojacie ;D uwielbiam takie perełki! Skoro w cytrynie jest kwasy cytrynowy, to na pewno ma pH zasadowe :D

      Usuń
    3. Może to kwestia czytania o diecie odkwaszającej, że cytryna ponoć działa alkalizująco. Nie wiem, czy dobrze to ujęłam :) No ale fakt- ręce opadają, za mało teraz w szkole przedmiotów przyrodniczych.

      Usuń
    4. Wypowiedź z cyklu: "Nauczyciel chemii płakał jak to czytał"...Swoją drogą, mam nadzieję, ze Kascysko tego nie zobaczy, bo dopiero jej cycki opadną :D

      Usuń
    5. Wiem, że to śmieszne..., ale ja też już kiedyś spotkałam się z taką odpowiedzią, że cytryna ma ph zasadowe. Zapytałam skąd się tego dowiedziała. A ona na to, że ma właściwości odkwaszające organizm i tworzy środowisko zasadowe. Większość ludzi sądzi, że będąc kwaśna, daje także odczyn kwasowy. Tymczasem cytryna i limonka jest najbardziej zasadowym owocem. Oczywiście na zewnątrz ma odczyn kwaśny, ale w organizmie już nie. ;)

      Usuń
    6. Czytałam, że cytryna jako owoc ma ph kwaśne, ale jak już ją spożyjemy w organizmie zmienia je na zasadowe- dlatego używa się jej w diecie alkaliczniej ;)

      Usuń
    7. Anonimowy15 grudnia 2014 21:36 - Kascysko się uodporniła, odkąd ma zajęcia ze studentami w poniedziałkowe i piątkowe poranki. Wtedy to oni dopiero potrafią wymyślić teorie spiskowe ;)

      Usuń
    8. Kascysko, to bardzo dobrze, że się uodporniłaś, bo cycki lepiej zostawić na swoim miejscu ;) Zapomniałam się przedtem podpisać, Sabina;)

      Usuń
    9. Przepraszam bardzo, ale zamiast mnie obrażać najpierw się zastanówcie i douczcie. Jestem studentką medycyny i tak mój profesor od higieny żywienia płakał jak wszyscy mówili w grupie, że cytyna jest kwasotworcza. Kwasotworcze jest jajko, a wśród owoców i warzyw parę wyjątków. Np śliwka :) Reszta zasadotworcza.

      Usuń
    10. zastanawiam się w takim razie jakim cudem dostałaś się na medycynę skoro nie widzisz różnicy pomiędzy tym, że coś jest kwasotwórcze, a tym, że ma kwaśne pH... aż strach iść do lekarza w takim razie

      Usuń
    11. i naprawdę proponuję Ci baaaardzo prosty eksperyment - kup sobie papierki lakmusowe i sprawdź sama skoro w słowo pisane nie wierzysz ;)

      Usuń
  28. Hej:) a co zrobić z ''lekkimi'' włosami ? Po ostatnim laminowaniu wiem, że szybko do niego nie wrócę, bo moje włosy chyba na razie tego nie potrzebują. Chciałabym je "dociążyć"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oleje :) spróbuj częściej olejować/dodaj kilka ktopel oleju do maski - powinno pomóc :)

      Usuń
  29. Dziewczyny, robiąc zakupy na zsk niechcący zamówiłam lanolinę. Czy mogę ją teraz wykorzystać na włosy? Jeśli tak, to w jaki sposób?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosowałam jako dodatek do oleju kokosowego przy olejowaniu (1:3). Możesz też użyć jej do wzbogacania masek czy odżywek. Czytałam gdzieś też, że świetnie się nadaje do zabezpieczania końcówek (o ile nie przesadzili się z ilością). Podobno ogranicza elektryzowanie. Można też stosować zamiast żelu do włosów do "ujarzmiania" odstających włosków (ale to może przyspieszać przetłuszczanie włosów).

      Usuń
    2. Ja tez zakupilam ale swiadomie.
      Wpisz u anwen w wyszukiwarke lanoline i pokaza Ci sie rozne posty, gdzie Ania o niej pisala.
      Ja sama jeszcze nie wiem, co z nia zrobie. tyle rzeczy zamowilam, ze pokolei chce testowac, co mi sluzy a co nie.

      Usuń
  30. Mam takie pytanie: otóż zauważyłam ostatnio wzmożone przetłuszczanie grzywki i pasm włosów wokół buzi. Co robić? będę wdzięczna za wskazówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze masz tłustą cerę, lub uzywasz natłuszczającego kremu do twarzy? Niestety, ale to tez wpływa na szybkość przetluszczania, w szczególnosci grzywki (jeżeli tą grzywka zajmuje mały procent twarzy to zadbaj o to, aby skóra w miejscu dotknięcia włosa była ciągle zmatowiona). I najważniejsze: nie dotykaj grzywki! ;) wiem, że ciężko jest się powstrzymać, ale niestety, to tez wzmaga przetluszczanie.

      Usuń
    2. Może Twoja cera się przetłuszcza i przez to też włosy, które ją okalają, dotykają.

      Usuń
    3. najczęściej przetłuszcza się od kremu. Moja rada- mycie! :D gdy nie potrzebujesz myć całej głowy, a grzywka jest przetłuszczona to tylko jej zafunduj "pranie" ;)

      Usuń
  31. hej Anwen! ostatnio zaopatrzyłam się w odżywkę zakwaszającą Joanna Professional (jako wygodniejsza alternatywa dla kwaśnych płukanek). genialnie zadziałała na moje puszące się, lekkie i porowate włosy. czy mogę używać jej po każdym myciu głowy? nie wiem, czy częste stosowanie nie zaszkodzi włosom. dodam, że stosuję OMO i odżywka zakwaszająca byłaby po odżywce/masce po myciu szamponem na 1-2 minuty, żeby domknąć łuski (zamiast płukanki). czy to ma sens i czy nie zrobię krzywdy włosom?

    OdpowiedzUsuń
  32. To ja w temacie zmywania koloru: pozbyłam się bardzo ciemnego, niemal czarnego brązu, kilka razy farbowanego chemicznie a ostatni raz czymś co miało być henną a było henna z PPD (poniewczasie doczytałam :/ )
    No więc w akcie desperacji i chcąc uniknąć rozjaśniacza, sięgnęłam po zmywacz koloru B4 ( http://www.boots.com/en/Colour-B4-Hair-Colour-Remover-Includes-Conditioner-for-Frequent-Use_1422863/ ) nie wiem czy jest dostępny w Polsce, ale myślę że da się go zdobyć. No i zadzialało! bez zniszczeń wlosów znów miałam średni brąz :) wiadomo, że nie calkiem naturalny, trochę zbyt rudy, ale znacznie jaśniejszy, w dodatku równomierny.
    Polecam każdej, która ma dosyć czerni :)

    OdpowiedzUsuń
  33. a próbowałaś witaminy C do spłukania czerni z włosów? https://www.youtube.com/watch?v=GvmF8hnBrHw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będzie utlenienie barwnika, nie jego spłukanie ;)

      Usuń
  34. Bardzo ładnie się prezentują, zwłaszcza na zdjęciu po lewej.
    A z innej beczki, Anwen, schudłaś? :) Bo masz super pośladki i bardzo ładne wcięcie w talii :) A może po prostu nie zauważyłam wcześniej? :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja tam wychodzę z założenia, że po to dbam o włosy żeby się w pełni z nich cieszyć. Co z tego, że będą zdrowe skoro nie będzie podobać się mi ich kolor i ciągle będę marzyć o innym ? To samo tyczy się prostowania czy kręcenia, od czasu do czasu nasze włosy powinny trochę "pocierpieć" w zamian za naszą codzienną troskę :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Tak jakby wlosomaniactwo zależało od długości. Skoro jestem wlosomaniaczka to mam zapuszczać włosy w nieskończoność, cackac się z centymetrami? Jasne, kto nie chce tracić zbędnej długości i lubi siebie w długich włosach, nie potrzebuje zmiany, proszę bardzo, ale nie popadajmy w paranoje, tak samo jest z farbowaniem. Ostatnio skrocilam włosy, teraz mam je do obojczykow. Uwielbiam je jeszcze bardziej, dbam o nie tak samo i wciąż jestem wlosomaniaczka. :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Muszę koniecznie wypróbować tę maskę! Nie tylko ja zauważyłam świetną figurę i te cudne, wzorzyste legginsy :))

    OdpowiedzUsuń
  38. Muszę koniecznie wypróbować :) Bardzo szybko zgubiłaś zbędne kilogramy, brawo! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Heh, pamiętam tą ''aferę'' na kosmetykoholiczce :-).

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja uzylam uber i chantal az czterokrotnie. Nie zrobily krzywdy i w koncu nie mam czerni po 10 latach:)) sadze Anwenko ze na Twoich zadbanych wlosach mozesz zaryzykowac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby i u mnie się udało :) a masz moze zdjęcia przed i po? jakie robiłaś przerwy pomiędzy dekoloryzacjami?

      Usuń
  41. napewno sobie taka przy okazji farbowania zrobie! nigdy jeszcze nie wpadlam na pomysl zakwaszac wlosy po farbowaniu!

    OdpowiedzUsuń
  42. Chcę się zwrócić zarówno do Ciebie Anwen i jak do was wszystkich dziewczyny :) Przeglądając YT natknęłam się na taki filmik: https://www.youtube.com/watch?v=RinkjNLjExU&list=UUXbQzhqSvgVZTUyi1T4AU3w
    Dziewczyna prostuje na codzień włosy, rozjaśnia i stosuje same podstawowe kosmetyki. Jak myślicie, to 'małe' kłamstewko czy może zasługa jakiś chemicznych zabiegów u fryzjera? Bo wydaje mi się niemożliwe, by były w tak dobrym stanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, może mieć genetycznie mocne włosy. Moja prywatna kuzynka rozjaśnia włosy, prostuje codziennie (czasami więcej niż raz ;)), używa szamponu i sporadycznie jakiejś odżywki.

      Włosy ma piękne (chociaż osobiście uważam, ze lepiej jej w lokach - takie zboczenie :P), naprawdę. Sama pewnie nie miałabym po takich ekscesach włosów, a ona tak już z 6 lat działa ;)

      Usuń
  43. Kiedy ostatnio poprosiłam w drogerii o maskę zakwaszającą ekspedientka zrobiła wielkie oczy, wyjaśniłam że domykającą łuski- dostałam kallosa do włosów farbowanych. Zapachem nie uwodzi, natomiast po każdym użyciu znajomi pytają, czy pofarbowałam włosy :D (ostatnio farbowałam szamponem w maju i kolor jeszczetrochę trzyma) zdecydowanie polecam też niefarbowanym ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Kiedy wyniki konkursu? A może przeoczyłam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli pytasz o seboradin to już były :) znajdziesz je we wpisie konkursowym

      Usuń
  45. moje włosy pomimo olejowania są nawilżone jedynie w pierwszy dzien po myciu [nakladam olej pare godzin przed myciem], myje włosy co 3 dni szamponem bd, dodatkowo na koniec nakladam maske [kallos latte fioletowa] lub odzywke (garnier AiK) - po pierwszym dniu kiedy włosy są śliskie, miękkie i nawilżone stają się w kolejne dni suche, szorstkie, powiedziałabym nawet że kruche.
    Dlaczego tak się dzieje i jak mogę temu zaradzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.anwen.pl/2013/05/pielegnacja-wosow-w-dni-kiedy-ich-nie.html

      Usuń
  46. Krótkie włosy,jak wiązać do spania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zależy od tego jak krótkie :)

      Usuń
    2. Miałam znajomego z lokami do uszu i wiązał sobie na noc "koka-jednorożca" z włosów nad czołem, żeby się nie tłuściły. Może wystarczy póki nie są wystarczająco długie?

      Usuń
  47. Osobiście, jako osobę, która z włosów do pasa przeszła do fryzury niemal na chłopaka, także nóż mi się w kieszeni otwiera, że po ścięciu włosów przestaje się być włosomaniaczką. Ba, ścięcie wyszło mi właściwie na dobre. ;)
    A co do maski - co mi szkodzi, wypróbuję, zwłaszcza, że za dwa dni będę się farbować. :D

    OdpowiedzUsuń
  48. hej Anwen, mam takie pytanie, polecasz może jakiś delikatny szampon bez humektantów? szukam ciągle i ciągle w składzie widzę albo SLS, albo glicerynę, a moje włosy są zbyt delikatne, by za każdym razem używać mocnych detergentów i jednocześnie nie tolerują ani trochę humektantów w szamponach (puszą się i wygląda to strasznie), zwłaszcza zimą ;/

    OdpowiedzUsuń
  49. mam kalosa jasminowego, nie wiem co z nim zrobic. To juz wiem.
    slicznie wlosy wygladaja i fajny tyleczek. Ja sie na silowni musze meczyc, by miec ladna tylnia czesc ciala.

    OdpowiedzUsuń
  50. Anwen, nie było mnie kilka miesięcy na forum a tam wszystko wymarło praktycznie. :( Jest jakieś nowe forum?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stałe bywalczynie zrobiły sobie swoje forum, i tam się przeniosły :P

      Usuń
    2. Ah, i to drugie jest tylko dla nich?

      Usuń
    3. http://www.goodhairday.pl/

      Usuń
  51. Aniu ciebie to dziwi, że piszą ze jak ktos zetnie włosy czy ma krótkie to nie włosomaniaczka, wiesz co bylam kiedys w hebe i slysze jak jedna laska poucza 4 inne bo na blogu anwen byla ta maska, a tamte pytaja a czemu nei ta..a ona znowu ze Anwen mówi ,ze TA. w rossmanie multum osoób, które rzuca się na produkty wskazane przez Ciebie. muisz wiedziec, że masz o;brzymia siłe oddziaływania. A długie włosy? Tak bo TY masz takiei sama nie wiesz ile zapuszcza kobiet na siłe ze by byc jak ANWEN. Prosze Cie napisz kiedys post kim jest włosomaniaczka, i używaj częściej " dla moich włosów to jest dobre " bo wiele osob tez małpuje i robi to samo a nie zawsze jest to dobre...brak własnego rozumu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale taki wpis już jest :) w dodatku podlinkowany w tym dzisiejszym, a co do tego drugiego to staram się, ale widocznie wciąż za mało

      Usuń
  52. Przepraszam, ze odbiegam od tematu ale to jest najbardziej aktualny post. Co moge zrobic gdy moje wlosy NAGLE zrobil sie bardzo suche? Podczas mycia sa takie szorstkie, ze az sie boje ze sie pokrusza i odpadna. Tak nagle sie zmienily mozliwe ze to przez zmiane pory roku? Suszarke i prostownice uzywam bardzo ale to bardzo sporadycznie, odzywki i maski zawsze, na konce w ostatnim czasie olejek z biowaxu a teraz zmienilam na jedwab w plynie z green pharmacy. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może aloes puszy Ci włosy....w taką pogodę humektanty ograniczamy lub wykluczamy, a jedwab z GP ma aloes w składzie, taka mała sugestia. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Nie pomyslalabym, dziekuje wezme to pod uwage :)

      Usuń
    3. Czyli po zabezpieczeniu końcówek jedwabiem gp należy posmarowac jeszcze końce olejem?

      Usuń
    4. zamiast niego, olej.

      Usuń
    5. poniżej 4stopni odstaw całkiem to serum a stosuj sam olej na końce, a jak zrobi się cieplej to wrócisz to GP. Pozdrawiam.

      Usuń
  53. Aniu lub dziewczyny czy takie półprodukty wystarczą na początek:
    hydrolizad keratyny
    wosk pszczeli
    mleczko pszczele
    d-pantenol 75
    mocznik
    do tej pory mam tylko sprawdzony kwas hialuronowy i chciałabym poszerzyć zbiory do testowania :)
    Pozdrawiam i proszę o poradę, żeby nie zwariowac myślę że te 5-6 rzeczy wystarczy, macie coś sprawdzonego??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wosk pszczeli bym sobie darowała ;) chyba, że masz zamiar stosować go w innym celu niż włosy? :) A co do tego co warto zamówić, zerknij tutaj: http://www.anwen.pl/2012/06/pierwsze-zamowienie-mazidowe-co-wybrac.html

      Usuń
    2. zamówiłam ostatecznie po przeczytaniu Twojego posta:
      hydrolizad keratyny
      mleczko pszczele
      d-pantenol 75
      kolagen i elastynę
      na początek wystarczy :D żeby nie szaleć za bardzo
      dziękuję i Pozdrawiam :*

      Usuń
  54. Mam pytanie związane bardziej z innym z Twoich postów ale sądzę, że na tym może będzie większy odzew dlatego też piszę tu. Od roku nawilżam swoje włosy różnymi olejami. Teraz chciałabym wypróbować nowe z firmy KTC ale są one spoza UE i nie mają atestów. Używałaś któregoś z olejów tej firmy? Jestem zainteresowana kupnem palmowego, jaśminowego i musztardowego KTC. Bardzo proszę o poradę :))
    P.S. Bardzo miło czyta się Twój blog. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam musztardowego firmy KTC i bardzo sobię chwale. Stosuję na skalp i na dłogość, włosy są elastyczne i miłe w dotyku :)

      Usuń
    2. Miałam ich palmowy (świetny jako dodatek do mydła) i kokosowy. Oba w porządku jako kosmetyki.

      Usuń
  55. "Farbowanie włosów jest antywłosomaniackie " - komentarz mistrz :D Made my day!
    Przecież multum kobiet farbuje i szuka sposobów na utrzymanie dobrej kondycji włosa właśnie pomimo farbowania...
    Achh te wszystkowiedzące anonimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Dziewczyny potrzebuje pomocy... :( Napewno są wśród Was takie co same zajmują się podcinaniem swoich włosów. Mam taki problem, że boję się fryzjerów, jeszcze nie trafiłam na takiego, od którego bym wyszła zadowolona. Po pierwsze nie podoba mi się jak dosłownie niszczą mi włosy, najpierw szarpiąc i czesząc na siłę, a później dosłownie paląc je suszarką, dosłownie dotykając ją włosów (nawiew o temperaturze 1000 stopni). Od jakiegoś czasu ścinam więc włosy sama, metodą 3 kucyków (mam włosy do talii, falowane), ale moje włosy są chyba za rzadkie i za cienkie na to... Płakać mi się chce jak przejeżdżam ręką po włosach a ich jest tak malutko. Chodzi też o to że ta różnica w wystopniowaniu lub w wycieniowaniu jest zbyt duża. Nie wiem jak to poprawnie ująć, po prostu są za bardzo wycieniowane. I stąd moje pytanie do Was: czy istnieje metoda, aby samej w domu tak ściąć i wycieniować włosy aby było to wycieniowanie dosłownie minimalne? Tak aby te włosy najdłuższe, spod spodu, od tych najkrótszych z wierzchu różniły się tak około 5 cm? U mnie teraz jest to około 20 cm, i te najdłuższe wyglądają jak smętne flaki, dosłownie parę kosmyków, może jakby te cieniowanie nie było tak drastyczne to wydawały by się na zdrowsze i choć odrobinę gęstsze. Nie chcę iść do fryzjera, błagam o jakąś radę, duszę oddam za ten sposób, jeśli w ogóle istnieje...
    Katarzyna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga ja miałam tak wycieniowane że najdłuższa warstwa była do stanika a najkrótsza do ucha, przestałam chodzić do fryzjera od 2 lat, bo podcinam się sama. Jeśli robię metodą 3 kucyków to te warstwy tylko wyrównuję minimalnie, a skupiam się na podcięciu tej najdłuższej warstwy robiąc przedziałek na środku i kucyk pod brodą, wtedy ścinam 1-2 cm i moje cieniowanie jest znacznie mniejsze, teraz najkrótsza warstwa sięga trochę za ramiona a najdłuższa za stanik. Skupiaj się na podcinaniu tej najdłuższej a te krótsze warstwy tylko wyrównuj delikatnie. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję Ci za odpowiedź. W zasadzie to właśnie tak robię, może po prostu mam tak rzadkie włosy.. Ale ostatnio myślałam o takiej metodzie, żeby ścinać włosy pod kątem prostym ale nie do głowy tylko do podłogi, żeby pasma były poziomo wyciągane i ciach ciach. Tylko że do tego potrzebny ktoś do pomocy, ale wolę już poprosić siostrę lub mamę niż fryzjera. Czas powalczyć o zagęszczenie, znalazłam ostatnio na strychu mój warkocz, ścięty po komunii. Teraz mam tych włosów 3 razy mniej niż gdy miałam 8 lat.

      Usuń
  57. Droga Anwen :) Mam problem, generalnie chodzi o to, czy mogłabyś poruszyć na blogu kwestię włosków na karku? Od czasu moje włosomanii zauważyłam że z tyłu mam masę dziwnie wyglądających włosków, raz podgolilam i żałuję, ale odrosly i są juz ok 20 cm długości, normalnie wtapiaja się we włosy, ale została masa ok 3-1 cm włosków które praktycznie nie rosną a tylko oszpecają. Przygladam się dziewczynom, jedne mają ładne karki, inne nawet gorzej niż ja, ale mi to przeszkadza. Co robić, golić je? Zostawić? Mam nadzieję że poruszysz ten temat :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Hej :) jestem tutaj nowa i jeszcze nie mogę się odnaleźć. W jakim celu dodaje sie np. Kwas hialuronowy do maski?:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Dołączam do wątku z początku, czyli lecące na potęge baby hair, wystarczy przeczesać włosy dłonią i widać jak na niej zostają ;( A też na "początku" wydawało mi sie że mi sie WYDAJE ze tak własnie sie dzieje.
    Nie wiem czy to sprawka jantaru? bo to po nim włosy rosły ale bardzo słabe. Dodam ze przy wcierkach ojadam sie pestkami z dyni, słonecznika, pije porzywe i siemie...

    OdpowiedzUsuń
  60. Odkąd stałam się wlosomaniaczka, zapusciłam włosy od ucha, do ponad połowy pleców. Nigdy nie miałam tak długich włosów, teraz wiem, że nie są dla mnie, dlatego zetne je, na krótko, a włosy sprzedam na peruke :D zrobię to po maturze, i wtedy wyślę do Anwen MWH :) Po prostu długie włosy nie są dla mnie, przeszkadzają mi, rozpuszczonych nie noszę, są utrudnieniem dla mnie, już się nie mogę doczekać ich ścięcia :D kiedys w życiu bym nie pomyślała ze będę chciał sciąć włosy, tylko myślałam oby jak najszybciej zapuścić, i mieć do pasa :D ale teraz, jak widać kobieta zmienna jest :D

    OdpowiedzUsuń
  61. To jeszcze nic, dziś przeczytałam komentarz na kanale czeszemy...
    "Skoro pozbyłaś się swoich długich włosów, to znaczy, że na nie nie zasługiwałaś"
    Dobrze, że siedziałam czytając ten wpis...

    OdpowiedzUsuń
  62. Robilam plukanke z cytryny + woda mam krecone i zniszczone wlosy choc w coraz lepszym stanie byly atraszneee nie dalo sie ich rozczesac byly mega twarde cos okropnego;)

    OdpowiedzUsuń
  63. właśnie szukam informacji o odżywkach zakwaszających bo sobie taką kupiłam ale interent jest ubogi w takie informacje :9 co do mieszania farb ostatnio mieszałam ciemny garnier i jasny blond z palette, wyszedł taki ciemny jak garnier i nie rozjaśnił się

    OdpowiedzUsuń
  64. czyli ta maska bez kwasu z cytryny, to nic sama nie działa...

    OdpowiedzUsuń