Niedziela dla włosów (37) - Żywe witaminy

Przeglądając ostatnio swoje zbiory włosowych kosmetyków natknęłam się na pewien produkt, który jakiś czas temu robił furorę w blogosferze. Wiele dziewczyn zachwycało się jego działaniem, a u mnie się on kompletnie nie sprawdził i wylądował na samym dnie pudła z etykietką 'może jeszcze kiedyś zużyję'. Dziś postanowiłam dać mu jeszcze jedną szansę!


Mowa o słynnym sprayu do włosów i ciała Żywe Witaminy z Natura Siberica o bardzo ciekawym składzie:

Aqua, Schizandra Chinesis Fruit Extract, Pulmonaria Officinalis Extract, Oxalis Acetosella Extract, Rosa Davurica Bud Extract, Vaccinum Angustifolium, Achillea Millefollum Extract, Anthemis Nobilis Flower Extract, Artemisia Vulgaris Extract, Rubus Chamaemorus Fruit Extract, Sophora Japonica Flower Extract, Xantham Gum, Glycerin, Agar, Tocopheryl Acetate, Panthenol, Retinyl Palmitate, Niacinamide, Chitosan, Algin, Mica, Titanium Dioxide, Iron Oxides, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum.

Próbowałam go już nakładać na włosy solo - zarówno na sucho jak i na mokro, przed i po myciu i szczerze mówiąc nigdy nie widziałam po nim jakiś szczególnych efektów. Mało tego kilka razy włosy po nałożeniu wyglądały wręcz gorzej niż przed. Stosowany na skórę również mi się nie sprawdził i miałam w sumie już ochotę go wyrzucić bądź komuś oddać, ale stwierdziłam, że może jeszcze kiedyś dam mu szansę. Dziś wymieszałam go z maską Seboradin i żelem aloesowym i nałożyłam przed myciem na mniej więcej pół godziny. Potem umyłam włosy szamponem Seboradin i wysuszyłam je suszarką. Efekt końcowy szczerze mówiąc mi się nie spodobał:


Włosy wyglądają tak jakbym nic z nimi nie zrobiła. Nie są ani jakoś specjalnie gładkie, ani miękkie bardziej niż zwykle, ani też wyjątkowo nawilżone. Pewnie byłoby trochę lepiej jakbym maskę nałożyła po myciu, a nie przed, więc dam 'żywym witaminom' jeszcze jedną, ostatnią szansę.

Ciekawa jestem jak Wasze niedzielne eksperymenty włosowe :)


Pozdrawiam Was serdecznie,
PS Miejsce na Wasze linki:

Udostępnij

40 komentarze:

  1. Nie słyszałam nigdy o tym produkcie :) ale włosy i tak piękne. Moje włosy dziś zostały udobruchane maską fratti szungitową, bo coś ostatnio kapryszą. :)
    ugrysowa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie, Twoje włosy zwykle wyglądają o wiele lepiej niż dziś, ale i tak są piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie dzisiaj skromnie. Gliceryna na końcówki i peeling cukrowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też muszę przyznać, że nie słyszałam o tym produkcie, co bardzo dziwne skoro zrobił taką furrorę. Może kiedyś się skuszę, tak po prostu z ciekawości, jak na mnie podziała. Używałam natomiast kiedyś regularnie Seboradin <3 Kocham tę serię, ale zapomniałam o niej, muszę do niej wrócić :)
    Dzisiaj jeszcze nic z włosami nie robiłam! :D Chyba zrobię sobie #Poniedziałek dla włosów! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I tak wyglądają bardzo ładnie :)
    U mnie dzisiaj debiut oleju z pestek wiśni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo! A u mnie debiut olejku z pestek śliwki! Na razie wiem tyle, że pachnie obłędnie... Powodzenia, Kasiu!

      Panna Antonina

      Usuń
    2. Uwielbiam olej z pestek śliwki! :D

      Usuń
  6. Nie słyszałam nigdy o tych żywych witaminch, ale po Twoim opisie jakos nie mam ochoty ich testowac :) Chociaz sklad przyjemny wiec troche kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam wrażenie, że "żywe witaminy" od Natura Siberica to tylko pięknie wyglądający produkt, który nie działa tak jak opisuje producent. Tak jak piszesz Aniu, wiele osób stosowało ten preparat, był on swego czasu bardzo modny, ale nie zapamiętałam ani jednej dobrej opinii o nim. Widząc go na sklepowej półce od razu myślę "nie robi nic z włosami", dlatego sama na pewno nie kupię :). Za to maska Seboradin mnie intryguje, cała seria zresztą.

    Oglądałam dzisiaj filmik z Tobą i Julią w roli głównej w DDTVN. Jestem pod wrażeniem! :) Zaprezentowałaś się godnie, bez widocznego stresu, merytorycznie, gratuluję :). Szkoda, że nie przerzuciłaś włosów do przodu, a były ukryte za Tobą. Ale rozumiem... nie chciałaś olśnić Marcina i Doroty, bo by z wrażenia przestali prowadzić program :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak cie intryguje ta seria to moze kup sobie?

      Usuń
    2. Prosze o pomoc z moimi wlosami!! Juz sama nie wiem co mam zrobic aby byly piekne. Mam dlugie wlosy ktore wypadaja mi, nie ukladaja sie trudno sie je rozczesuja sa szortkie, farbuje jeraz w miesiacu, nie susze je ani nie prostuje ani nie krece na walkach nie sa podatne na krecenie. Sa grube i cieszkie. Prosze o pomoc

      Usuń
  8. Widać różnicę, pomiędzy innymi zdjęciami Twoich włosów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Na długość włosów witaminki? Bez sensu. Jako wcierkę można spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też go mam i poza wyglądem, to niczym innym mnie nie zachwyca. Ani nie pachnie, ani nie działa. Taka ładne nic nierobiąca woda z brokatem :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio się przyglądałam temu produktowi, wybierając produkty, jakie chciałabym wygrać w rozdaniu u Eve, ale jednak zdecydowałam się na coś innego. Czytałam o nim sporo dobrych opinii, ale słyszałam też kilka tych dziewczyn, które nie rozumieją jego fenomenu. Jak dla mnie to Twoje włosy nawet jeśli wyglądają tak, jakbyś nic z nimi nie robiła- i tak są genialne :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Strasznie mnie swego czasu do tego spreju ciągnęło, w sumie nadal trochę... Ale z tego co zauważyłam wysokie noty dostaje na wizażu głównie od dziewczyn z włosami farbowanymi i suchymi - takimi jak moje. Ty masz znacznie zdrowsze i w lepszej kondycji, może po prostu dlatego nie ma spektakularnych efektów?

    OdpowiedzUsuń
  13. Czesc, chcialam zapytac czy uzywalas moze olejkow oilwonders z matrix? Co sadzisz o ich skladzie? A moze ktoras z Was moze cos na ten temat powiedziec?

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja właśnie siedzę z włosami na które najpierw nałożyłam mix żelu hialuronowego i aloesu zatężonego a potem oliwę z oliwek i tak od 16. Nie mam czasu zmyć tego bo siedzę i się uczę na.
    Pozdrawiam wszystkie studentki prawa :D

    OdpowiedzUsuń
  15. ja właśnie naolejowałam włosy jakieś pół godzinki temu, próbując nową metodą, czyli wymoczenie włosów w "rosołku" z wody i mieszaniny olejów, zaraz maseczka, mycie, a jeszcze czeka przygotowana płukanka z rumianku ! :)
    loveblondhair

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie dzisiaj bez większych szaleństw. Standardowe olejowanie i odżywka.
    PS. słodka bluzeczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aniu, jak wrażenia po DDTVN? Wspomnij kiedyś w poście o tym :)
    A włosy piękne i błyszczące i tak.

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje włosy dzisiaj niestety muszą się nacieszyć zwykłym szamponem z SLS, bo Alterra mi się skończyła, maską granatową z Alterry i balsamem MrPotters. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alterra też ma sls tylko mocno rozrzedzony.

      Usuń
  19. Polecam te witaminki pod olej, badz do reanimacji fal ;) Dla mnie Twoje wlosy prezentuja sie pieknie :) Ta objetosc i rowna linia mnie rozbrajaja :)

    OdpowiedzUsuń
  20. "Żywe" to ja miałam tylko mydło :). A działanie na włosy faktycznie bez szału, Twoja czupryna wyglądała lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  21. Aniu mozemy liczyć na relacje z wizyty w tvn?;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja obcinam, mam już dość nie da się ich już zregenerować ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. mam je i u mnie spisują się całkiem niezle

    OdpowiedzUsuń
  24. Wiem, że odbiegam od tematu ale fajny pomysł na dodawanie linków ! Oby tylko nie były wykorzystywane do spamu ...

    OdpowiedzUsuń
  25. Droga Anwen i Włosomaniaczki, pomóżcie! Kilka razy farbowałam włosy henna Khadi ciemny brąz, ostatni raz we wrześniu 2013. Po rocznej przerwie stwierdziłam, że potrzebuję zmiany. Kolor się sprał, włosy są brązowe, ale jaśniejsze i takie nijakie. 3 lata temu miałam włosy pofarbowane na rudo, bardzo mi się podobał ten kolor, znajomi mówili, że w tym kolorze wyglądam najlepiej. A więc postanowione - chcę wrócić do rudego koloru! Doradźcie proszę, czy kąpiel rozjaśniająca będzie bezpieczna? Włosy nie są zniszczone, nigdy ich nie suszę, schną naturalnie, nie używam prostownicy/lokówki, ale suche troszkę są. Proszę o jakąkolwiek odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli na włosach dalej jest henna, nie rozjaśnisz ich. Niestety, henna ma to do siebie, że ciężko się jej później pozbyć.
      Jeżeli nie masz bardzo ciemnych włosów, możesz przejść na rudy henną. Takie rudości wyglądają zdecydowanie najlepiej.

      Usuń
  26. U mnie mycie szamponem z efektem laminowania, kallos czekoladowy i odrobina biowaxu keratin, włosy bosko miękkie, ale czekam aż wyschną na 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam parę razy te witaminy, nie są może jakieś super, ale lubię je i na pewno jeszcze kupię. Mi nigdy nie zaszkodziły i podoba mi się ich zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Żywe Witaminy świetnie sprawdzają się zamiast kremu do rąk. Zawsze miałam mega wysuszone ręce nic nie pomagało a ten produkt zdziałał cuda. W dodatku od razu się wchłania nie pozostawiając żadnej przykrej powłoki! Cudo <3 Ale do włosów faktycznie się nie nadaje.

    OdpowiedzUsuń
  29. Anwen mam pytanie
    założyłam nowego bloga chce go dodać do strony włosomaniaczki pisze na ten adres tam podany ale od 2 miesiecy mi nikt nie odpisuje??? kto tą strone prowadzi? chciałabym tam się znależć bo tak nikt mojego bloga nie widzi...

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj tam, Twoje włosy zawsze pięknie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Może te wiatminy nie są żywe tylko zdechłe, dlatego nie działają? ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ej ludzie, wiem, że nie na temat, ale myślicie, że można pić drożdże przy antybiotyku? Wydaje mi się, że nie powinny zaszkodzić, w końcu to witaminy i w ogóle... miałam zapytać babki w aptece, ale by było jakoś głupio :P

    OdpowiedzUsuń
  33. http://forum.anwen.pl/viewtopic.php?f=8&p=206276&sid=aa2349cb2b321a0921583fcc6708f063#p206276

    czy ktoś pomoże czy już nikt nie zagląda? :)

    OdpowiedzUsuń