Metoda Inwersji - na szybszy porost!

http://en.wikipedia.org/wiki/File:Female_topless_egyption_dancer_on_ancient_ostrakon.jpg

Na coś takiego czekałam od dawna! Myślę, że szykuje nam się nowy hit na miarę Laminowania, a ja niestety nie mogę go nawet przetestować :(( Mimo wszystko liczę na Was i na to, że jeśli już przetestujecie Metodę Inwersji to dacie mi znać czy i jak na Was podziałała :)

Na czym polega ta metoda?

Zaczynamy od naolejowania skalpu delikatnie podgrzanym olejem. Może być to oliwa z oliwek (polecana do tego zabiegu), ale może być i każdy inny olej, który Wam służy. Oczywiście najlepszy byłby taki przeznaczony specjalnie do skalpu (jak Khadi, Oilmedica itp), ale możecie użyć absolutnie każdego. 

Następnie odwracamy się głową w dół i w takiej pozycji spędzamy 4 minuty (możemy np. siedząc na krześle czy kanapie pochylić się w dół, tak jak przy malowaniu paznokci u stóp lub przyjąć inną pozycję z tego fimiku:


Jeśli w tym czasie zacznie kręcić Wam się w głowie, zrobi niedobrze czy jakkolwiek źle się poczujecie to trzeba powoli podnieść głowę z powrotem do góry i nie kontynuwać kuracji!

Po około dwóch godzinach olej zmywamy tak jak zwykle (odwracania już nie powtarzamy - wystarczą te 4 minuty). 

Powtarzamy to codziennie przez 7 kolejnych dni (nie dłużej!). Następnie robimy minimum 3 tygodnie przerwy! I dopiero wtedy możemy powtórzyć kurację. 

Jakich efektów możemy się spodziewać?

Podobno po tygodniu włosy mają urosnąć o około 2,5cm. Szczerze mówiąc w aż tak szybki porost nie wierzę, ale jestem pewna, że metoda powinna zadziałać i przyspieszyć nam porost. Jednak czy będzie to wzrost o 100% czy tylko o 50% w stosunku do tego standardowego niestety nie wiem, przekonacie się same, jeśli spróbujecie :)

Dlaczego to działa?

Chodzi oczywiście o poprawienie cyrkulacji krwi, która w tej pozycji dostaje się dużo szybciej i w większej ilości do naszej skóry na głowie. To powoduje stymulowanie cebulek do szybszej i bardziej intensywnej pracy, a co za tym idzie do szybszego wzrostu naszych włosów.

Kto nie powinien stosować tej metody?

Niestety jest sporo przeciwwskazań do stosowania Metody Inwersji. Są nimi między innymi: ciąża, przepuklina, niskie lub wysokie ciśnienie krwi, niedawno przebyty udar mózgu, serca lub zaburzenia krążenia, jaskra, zapalenie spojówek, siatkówki, uraz rdzenia kręgowego, obrzęk stawów, osteoporoza, złamania i urazy niezabliźnione, zapalenie ucha, otyłość i inne choroby. Metoda nie sprawdzi się również u osób, które na co dzień myją włosy głową w dół, ponieważ i skóra głowy jest już przyzwyczajona do takich zwiększonych ilości napływającej nagle krwi. Również osoby, u których olejowanie skalpu powoduje zwiększone wypadanie włosów nie powinny stosować tej metody lub ewentualnie wypróbować ją zamieniając olej na inną wcierkę lub całkowicie rezygnując z nakładania na skórę głowy czegokolwiek. 

Jeszcze kilka uwag na koniec...

Za pierwszym razem dobrze jest mieć kogoś w pobliżu, kto pomoże nam w razie gdybyśmy zasłabli. Druga rzecz to nie przesadzajcie z kątem nachylenia. Nie trzeba wisieć pionowo głową w dół (zwłaszcza za 1 razem) - w razie wątpliwości obejrzyjcie najlepiej filmik, który zamieściłam powyżej.



Jestem ciekawa czy znajdą się osoby chętne do przetestowania tej metody :) Koniecznie dajcie znać w komentarzach jeśli się zdecydujecie.


Pozdrawiam Was serdecznie,
PS Więcej informacji o metodzie znajdziecie TU i TU
Udostępnij

219 komentarze:

  1. Czytałam już o tym na którymś blogu. Jestem ciekawa, czy to naprawdę działa ;)) Ja nie próbuję, i tak na co dzień myję włosy głową w dół. Poza tym, nie wyobrażam sobie tak wisieć 4 minuty :D To może być ciekawa opcja dla zdesperowanych, u których nie działa żadna bardziej konwencjonalna metoda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawia mnie skuteczność tej metody, gdyż ja też myję włosy głową w dół. Spędzam tak pewnie 4 minuty co drugi dzień a po myciu nakładam wcierkę. Zdarzyło mi się, że włosy urosły 2,5 cm ale w miesiąc i to tylko gdy pierwszy raz stosowałam kurację wzmacniającą Rzepa Joanny. Czym różni się omówione wiszenie głową w dół od mycia włosów głową w dół w przyspieszaniu cyrkulacji krwi? Nie wiem, ale wiem jedno - coraz dziwniejsze metody krążą po blogosferze...

      Usuń
    2. tym, że Twoja skóra głowy już dawno się do tego przyzwyczaiła - po pierwszych 7 razach ;)

      Usuń
  2. muszę spróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tak robię przy wcieraniu olejku rycynowego, włączam piosenkę i przez ten czas jak leci masuje głową w dół, nie wiedziałam że to ma jakąś nazwę, mi jest tak po prostu wygodniej :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Metoda bardzo ciekawa:)
    Chętnie bym wypróbowała ten sposób ale jestem na liście tych, którzy nie mogą tej metody wykonywać, a szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  5. o kurcze! brzmi niewiarygodnie, ale może warto spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  6. metoda na miarę znachorstwa i szeptuch ;)

    jakoś średnio w nią wierzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh coś w tym jest ;) ale mimo wszystko moim zdaniem ma szanse działać :))

      Usuń
    2. To jak zgronkowcem na blogu Ani. Wszyscy w duchu się śmiali, a jak zobaczylam zdjecia,szczęka mi opadła :)

      Usuń
    3. z jakim gronkowcem?...

      Usuń
    4. chodzi o Anię z aniamaluje, wyleczyła gronkowca naturalną metodą. http://www.aniamaluje.com/2013/07/jak-naturalnie-wyleczyam-sie-z.html

      Usuń
    5. Czy w przepisie nie powinno znaleźć się jeszcze zdanie " dorzuć do oleju oko traszki i kurzą krew, stojąc o północy na rozstaju dróg"?

      Usuń
    6. Ja się nie śmiałam- Ania jest na tyle mądrą osobą, że nie pisałaby głupot:)

      Usuń
    7. to tak jak z płukaniem ust olejem, który ma oczyścić naszą krew z metali ciężkich. Niby kontrowersyjne,wiele osób puka się w czoło, ja też podeszłam do tego sceptycznie, a jednak działa! olej ma moc!

      Usuń
    8. jest tylko jeden mały problem. Gronkowiec jest bakterią fizjologiczną i jej miejscem występowania właśnie jest gardło. Nam krzywdy nie zrobi, jedyny problem to wtedy gdy pracujesz w słuzbie medycznej i masz kontakt z pacjentami, których układ odpornościowy jest mocno osłabiony, albo są po operacjach.

      Usuń
  7. Do olejowania przymierzam się już od roku ale strasznie się boję, że później tego nie zmyję. Jednak ten pomysł wydaje się być fajny więc może wypróbuję :)

    I-am-Journalist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma czego się bać! olej na prawdę schodzi zwykłym szamponem :) olejuje juz od roku i nigdy nie miałam problemu ze zmyciem a wypróbowałam juz chyba wszystkie oleje z możliwych :P i wszystkie zmyłam. Spróbuj na małym pasemku a później go zmyj! sama zobaczysz

      Usuń
    2. Tylko nie przesadzaj z iloscia oleju :p ja na poczatku olejowania nie moglam domyc wlosow, wygladaly na tluste nawet po dwukrotnym myciu. Okazalo sie ze po prostu kladlam za duzo oleju, teraz max lyzka i zmywam bez problemu. Czasem jak przesadze to przed myciem na 20 min klade garniera AiK, dobrze emulguje olej i mam gwarancje ze wlosy beda swieze

      Usuń
    3. pff ja czasami zmywałam olej tylko odżywką bez uzycia szamponu

      Usuń
    4. lol! sorry ale przecież jak dasz za dużo oleju to umyjesz włosy jeszcze raz, świat się nie skończy :D weź na początek nalej trochę w zagłębienie dłoni, rozetrzyj i nałóż - na pewno to zmyjesz
      możesz nakładać badzo ostrożnie, i tak lepiej za mało niż nic!

      ja nakładam szampon tylko na skalp, po samych włosach przejeżdżam bardzo słabą pianą ale potem nakładam odżywkę do spłukiwania , która ma emulgatory i ewentualne resztki oleju rozpuszcza i zmywa

      Usuń
  8. Ostatnio Ania z kanału czeszemy mówiła o tym sposobie ;)
    http://www.youtube.com/watch?v=IuodhjvMgno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego podlinkowałam ją we wpisie ;)

      Usuń
    2. Oh, nie zauważyłam, rzeczywiscie :) przepraszam :D
      jestem ciekawa jakie są efekty w rzeczywistosci ;)

      Usuń
    3. nie ma problemu :))) też jestem strasznie ciekawa jak to działa!

      Usuń
  9. ja myję włosy głową w dół, nakładam tak odżywkę i zmywam, olejek też, a włosy nie rosną, więc chyba u mnie jest 'po ptakach' ;)) M

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaczynam dzisiaj ! Muszę zapuscic w rok włosy do ślubu i łapie się wszystkiego co by pomogło ! Anwen myślisz że jeśli nie mam specjalnego oleju do skalpu mogę mieszać np. Olej z czarnuszki siewnnej z jantarem ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olej z czarnuszki będzie świetny :) nie musisz go mieszać z jantarem, jantar stosuj po umyciu :)

      Usuń
  11. Zawsze myję włosy z głową w dół, więc z opisu wynika, że u mnie by się nie sprawdziło, ale i tak jakoś nie mogę w to za bardzo uwierzyć. Co do porostu ma przepływ krwi? Nie wystarczy podnieść temperatury, żeby składniki lepiej wnikały?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ukrwienie skóry jak najbardziej ma wpływ na porost, tu nie chodzi o wnikanie składników, bo i bez oleju ta metoda powinna działać

      Usuń
    2. no fakt, źle to napisałam, bo zrozumiałam, że to olej pod wpływem pochylania głowy ma pomóc w poroście, więc myślałam, ze chodzi o wnikanie składników z oleju. A jeśli chodzi o cyrkulację, to jasne, wiem, przecież po to masujemy, wcieramy i tak dalej, tylko ten olej mnie zmylił, ale tak to jest jak się czyta na szybko w pracy :D

      Wybacz, sama nie lubię jak ktoś nie odczyta, a potem komentuje :-)

      Usuń
    3. blogger mi szaleje na dodatek ;-)

      Usuń
    4. ojj tam ;) każdemu się zdarza coś przeczytać niedokładnie :)))

      Usuń
    5. kara za lenistwo :D zamiast zająć się pracą czytam nowe posty :-) miłego dnia!

      Usuń
  12. Anwen a dlaczego nie mozesz go przestestowac? czyzbys byla...? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo od zawsze myję włosy głową w dół :)

      Usuń
    2. ja też myję głową w dół
      anusss

      Usuń
    3. haha rozwalił mnie ten komentarz, jakie spekulacje xD

      Usuń
    4. No to dawaj: odwyk, myj przez pół roku na stojąco, a potem Inwersja :)

      Usuń
    5. Aniu, pomyśl sobie, że może kiedyś urodzisz śliczną córeczkę, o której włosy będziesz dbała i powstanie nowy dział na blogu dla mam, które chcą zadbać również o włosy swoich dzieciaczków :)

      Usuń
    6. Ja już nie myję, po tym, jak pani z biologii uświadomiła nam, że wtedy nasz krzyż jest narażony na przeciążenia o wartości kilkukrotnie większej niż masa naszego ciała... ;)

      Usuń
    7. dzieciom chyba nie ma co specjalnie dbać o włosy, jedynie ładnie czesać (jak chcą) ew. odżywka do rozczesywania żeby się nie darły. Jak dzieciaki nie farbują, nie suszą, nie bawią się prostownicą, środkami do stylizacji, do tego myją włosy raz w tygodniu i ze względu na dziecięce funkcjonowanie układu hormonalnego nie mają jeszcze problemów typu tłusty łupież, łysienie, to o co tutaj dbać. Sama jako dziewczynka miałam krótkie włosy ale niektóre z moich koleżanek miały do pasa - w pięknym stanie mimo że nic z nimi nie robiły (albo dlatego bo nic z nimi nie robiły lol)

      Usuń
    8. chciałabym wypróbować, niestety też myję włosy głową w dół :<

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. czekam na efekty! :)) zrobię może ankietę na blogu dla tych co się zdecydują?

      Usuń
    2. Dobry pomysł, będzie można obiektywnie ocenić czy to działa u większości czy tylko u niektórych.

      Usuń
  14. Bardzo ciekawe :)
    Wypróbuję, ale dopiero w ferie jak będę miała czas myć włosy codziennie :)
    Może mała akcja z tą metodą? :)
    Pozdrawiam i na pewno dam znać jak poszło :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Własnie jestem po obcięciu ogromnej ilości włosów ;( ale w końcu zrozumiałam, że liczy się nie długość, a jakość. Z racji tego, że nadal zapuszczam to bardzo chętnie przetestuje. Zobaczymy czy pomoże:) Skóra głowy dostanie dużo składników odżywczych w krótkim czasie, więc na pewno wyniknie z tego coś dobrego.
    Magdeusz

    OdpowiedzUsuń
  16. nie rozumiem jak można myć włosy inaczej niż głową w dół :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na stojąco pod prysznicem ;)

      Usuń
    2. No ja też na stojąco pod prysznicem ;)

      Usuń
    3. Przy długich włosach mycie na stojąco jest dla mnie niewykonalne :P nie mogę dostać sie do skalpu i tylko wyrywam sobie włosy :/

      Doris

      Usuń
    4. Można też na siedząco w wannie :)

      Usuń
    5. ja siedzę w wannie i myję włosy-nawet ich nie moczę w tej wodzie w wannie :) od wielkiego dzwonu myję głową w dół

      Usuń
    6. Ja mam długie włosy i na spokojnie stojąc daję radę. Wręcz z pochyloną głową nie potrafię umyć wszystkich dokładnie.

      Usuń
    7. myjąc pod prysznicem bałabym się że naleciałoby mi tego wszystkiego do oczu :D

      Usuń
    8. dla mnie też mycie na stojąco jest niewykonalne. Mam ciężkie grube włosy i trudno dostać się do skóry głowy jak są mokre i oklejają mi łeb

      do tego doprowadza mnie do szału jak pojedyncze wypadające włosy zatrzymują się na ciele

      na przykład zaczepiając na sutku

      Usuń
  17. ja też myję głową w dół ale spróbuję:) kto wie może rosną mi właśnie wtedy jak je tak myje:P

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawsze nakładam tak oleje na skalp i trzymam głowe w dole gdy nakładam olej na długość i spędzam w tej pozycji więcej niż 4 minuty. olej nakładam 1-3 razy w tyg i jakiegoś szału w poroście nie zauważyłam. tzn mi włosy przeciętnie 2cm rosną więc może dlatego :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Na sto procent wypróbuje i dam znać jakie efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oo, to ja od dzisiaj próbuję ! :)

    http://blackberrydots.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie powoli zaczynam moją przygodę z włosomaniactwem. Myślę, że to dobry pomysł na początek. Ja na pewno przetestuję i dam znać za tydzień ;). Normalnie uzależniłam się od Twojego bloga! Chodzę to kilkanaście razy dziennie żeby coś sprawdzić, doczytać. To skarbnica wiedzy!
    Dzięki Aniu!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. czyli nie pozostaje nam nic innego jak nałożyć olej na włosy i zrobić mostek :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja tak robiłam jak stosowałam placente na całą skóre głowy, po myciu przechylałam głowe nad wanną (głównie po to aby zobaczyć ile włosów wypada po kolejnej ampułce) i robiłam masaż ok 8 min i po nie całym miesiącu miałam przyrost 3,5cm gdzie na ogół moje włosy w porywach rosną max 1cm więc naprawde coś jest w tym przechylaniu głowy. Z olejem jeszcze nie próbowałam, jutro spróbuję bo na szczęście włosy wypadają mi już w normie więc może teraz ruszą coś z przyrostem :))))

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak skoncze akcje drozdzowa, to sprobuje tego :)

    OdpowiedzUsuń
  25. niestety nie moge stosowac,bo myje wlosy glowa w dol. a poza tym, to jak wcieralam rozne wcierki to tez schylalm glowe w dol,ale nie wiem czy to pomagalo :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Zawsze myję włosy nad wanną więc 2-3 razy w tygodni 'wiszę' tak z głową w dół przez pare minut :D Robię tak od zawsze więc nie umiem powiedzieć czy wpłynęło to jakoś na przyrost moich włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpusuję się :) nie zauważyąłm jakiegoś szczególnego wpływu na przyrost kłaczków a szkoda :(

      Usuń
  27. Gratulacje Anwen!!! Po kilku słowach domyśliłam się, o co chodzi z tym, że nie możesz sama zastosować tej metody. Dużo zdrowia i szczęścia!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nastepna mądra

      Usuń
    2. Popieram...niedawno wyszła za mąż ale nie musi od razu być w ciąży!

      Usuń
    3. hahahahahahaha. Anwen uważaj, bo teraz będą się roznosić plotki, że jesteś w ciąży. ;)

      Usuń
    4. Ania napisała kilka komentarzy wyżej że nie może tej metody stosować bo myje włosy głową w dół. Więc nie jest w ciąży :D

      Usuń
    5. ale w komentarzu wyżej też ni zaprzeczyła, więc...

      Usuń
  28. Czego to ludzie nie wymyślą, żeby pobudzić włosy do wzrostu.

    OdpowiedzUsuń
  29. Moja skora głowy w takim razie chyba się już mocno przyzwyczaiła, myję włosy głową w dół. Metoda nie dla mnie, choć brzmi ciekawie. Na pewno jednak ukrwienie będzie miało spory wpływ i w to wierzę więc pewnie przyrost może być lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  30. Wow! Nigdy o tym nie słyszałam, z chęcią spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jestes w ciazy, Aniu?:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Trochę głupie, codziennie olejować i myć włosy, uciążliwe. Ehh i na mnie chyba nie zadziała, skoro myję włosy głową w dół :(

    OdpowiedzUsuń
  33. ostatnio czytałam o tym, ale na razie nie będę stosować, bo chcę zobaczyć jak samo siemię podziała, bo biorę udział w akcji i nie chcę "zaburzać" tamtej kuracji ;) ale później na pewno spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  34. Testowałam, przyrost w ciągu tygodnia to 1,5 cm, mimo że często zdarza mi się myć włosy głową w dół :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Właśnie skończyłam moje pierwsze 4 minuty choć podchodzę sceptycznie do tego ,,cuda"... Każdemu zdarza się codziennnie być przez jakś czas głową w dół, no może nie 4 minuty na raz,choć jak wykład jest nudny to i więcej się zdarza...Nie za bardzo też rozumiem te straszne przeciwwskazania...4 minuty to naprawdę mało i mając jakąś wiedzę medyczną ze względu na kierunek studiów, rzeczywiście odradziłabym to osobom z chorobami i uszkodzeniami w okolicy twarzoczaszki i kobietom w cązy bo dla niech przeciwwskazane jest prawie wszystko..A już to oślepienie to w ogóle uśmiałam, może mając jakieś nadciśnienie w gałce ocznej albo krwiak,ale tak z miejsca to nie bardzo:) No aleeee nie będę się tu mądrzyć. Zrobiłam i zrobię do końca, po umyciu zmierzę pasemko kontrolne i ciekawe co z tego wyjdzie choć na cuda się nie nastawiam:) Prawdę mówiąc bardziej zadziała tu chyba sam czynnik mocnego codziennego odżywienia i lepszego ukrwienia skóry ciepłym olejem bo normalnie codziennie nikt tak nie robi, a ta głowa w dół to może 30% sukcesu..No ale zobaczymy:) Jeśli zauważe jakiś szał porostowy to powtórzę to samo bez głowy w dół i zobaczymy czy samo olejowanie codziennie nie da takiego samego efektu:) Będeużywać oleju łopianowego z papryczką więc napewno mocniej zadziała niż np. oliwa. Dodatkowo jak zawsze po oleju na głowę czepek i czapka. We will see:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Niedawno testowałam tę metodę (dowiedziałam się o niej wlaśnie z jakiegoś bloga). Do zabiegu używałam oleju kokosowego. Za pierwszym razem okropnie kręciło mi się w głowie, ale jakoś wytrzymałam. Kurację przerobiłam 2 razy po 7 dni (z 3,5 tygodniową przerwą pomiędzy) i niestety nie zauważyłam ŻADNEGO przyspieszenia porostu włosów. Moje włosy same rosną dosyć szybko, dlatego spróbowałam bardziej ciekawości niż dla efektu, ale jeśli ktoś spodziewa się cudów powinien zejść na ziemię. Ale może u kogoś innego akurat sie sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  37. Kusi mnie to, chyba sprobuje!! :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Jestem przed podcięciem końcówek, więc chętnie wypróbuje ten sposób:) Tylko zastanawiam się nad jednym- "powtarzamy to codziennie przez 7 kolejnych dni". Myję włosy co 2 dni, więc mogę wydłużyć zabiegi do 14 dni?
    A.

    OdpowiedzUsuń
  39. Chciałabym spróbować niestety nie mogę :C
    Ale czekam na relacje innych ! :D

    OdpowiedzUsuń
  40. A propos olejowania chciałabym się poradzić. :) zużyłam już całą buteleczkę olejku Khadi na porost włosów, teraz kupiłam sobie olejek Sesy i znowu Khadi oraz szampon Khadi. Czy mogę olejować włosy na zmianę tymi dwoma olejkami codziennie oprócz weekendu? Czy za bardzo obciążę włosy?

    OdpowiedzUsuń
  41. Droga Anwen :)

    Nie posiadam niestety oleju, ale mam naftę kosmetyczną. Czy mogłabym jej użyć, jak sądzisz ?

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dołączam się do pytania tylko mi chodzi o wcierkę Jantar, która podobno też u niektórych przyśpiesza porost włosów? Jak myślisz, sprawdzi się w tej nietypowej metodzie? :)

      Usuń
    2. raczej nie:) myślę, że już lepiej olej kuchenny nawet taki zwykły:D

      Usuń
    3. to sobie kup olej

      rozumiem że na dworze zimno ale bez przesady

      Usuń
  42. Ja uważam, że mimo tego, iż myję włosy głową w dół i tak warto spróbować! :) Zaczynam od dziś :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Czyli jak myjemy włosy z głową w dół, to też możemy liczyć na szybszy porost? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie, a szkoda ;)

      Usuń
    2. Przecież krew wtedy też spływa... Cholercia ;)

      Usuń
  44. ja tak robię jak myję głowę. Dodatkowo masuje skalp. Nałozenie wszystkich mazideł trwa ok. 7 min, więc tyle też wiszę z głową w dół. Efektu nie zauważyłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  45. Po sesji spróbuje! :D

    OdpowiedzUsuń
  46. ooo ciekawe, pierwszy raz słyszę o takiej metodzie... spróbuję, a co mi tam ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. bardzo chętnie to wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Próbowałam tego jakoś w połowie listopada i potwierdzam że działa. W ciągu tyg. włosy podrosły mi o 1 cm! a zazwyczaj tyle rosną mi w miesiąc. Nie używałam oleju tylko wcierkę do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja niestety teraz nie mogę, ponieważ zapalenie ucha mnie dopadło :c

    OdpowiedzUsuń
  50. Chciałabym zapytać gdzie najlepiej zamówić kosmetyki babci agafi. Najbardziej interesuje mnie maska dtożdżowa i odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co się orientuję to najtaniej wychodzi w triny.pl zamawiałam tam już kilkakrotnie i zawsze byłam zadowolona :)

      Usuń
    2. ja tutaj zamawiam lawendowaszafa24.pl

      Usuń
    3. zdecydowanie najtaniej skarbysyberii.pl, również jeśli chodzi o przesyłkę, jest tania jak barszcz :P

      Usuń
    4. Dziękuję bardzo za odpowiedzi :3

      Usuń
  51. Do samego końca myślałam, że to jakiś żart. Dziewczyny, które próbują - dajcie znać. Ja pozostanę w pionie ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja już ją testowałam, włosy urosły 1,5cm. ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. A gdyby olej zamienić na wcierkę Jantar? :)

    OdpowiedzUsuń
  54. brzmi durnie i jestem do tego sceptycznie nastawiona ale może spróbuję. nic nie tracę

    OdpowiedzUsuń
  55. Próbowałam, bo kilka tygodni temu znalazłam to na innym blogu. I co? I nic :( Kompletnie żadnego efektu
    :(( Planuję drugie podejście, ale skoro raz nie pomogło, to pewnie nic z tego. Moich włosów chyba nic nie jest w stanie ruszyć, żadne przyśpieszacze nie odniosły skutku, więc może to dlatego.
    Obyście Wy miały więcej szczęścia!
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja mam baaardzo niskie ciśnienie i nawet jak się schylam czy wstanę z łóżka to od razu nic nie widzę i szumi mi w uszach, więc lepiej nie będę próbować. Mimo wszystko fajna sprawa i chętnie opisałabym ją na blogu - jednakże zważywszy na to ciśnienie podziękuję i poczekam na coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Jakie zadanie ma tutaj olej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlasnie tez nie rozumiem po co teb olej... Zeby co, obciazyl cebukki i ciagnal skore na dol by szybciej rosly? :D nie kumam za trudne na moj mozg ;)juz bym wolala jantara niz olej dac. Latwiejsze zmywanieprzynajmniej. Nawet nie trzeba zmywac w sumie.

      Usuń
    2. olej ma być ciepły i to dodatkowo pobudza < rozszerza naczynia krwionośne > tak na logikę

      Usuń
  58. z miłą checią bym spróbowała ale moje mega ciśnienie mi na to nie pozwoli.. ehh a szkoda

    OdpowiedzUsuń
  59. Niestety, ale po trzech podejściach w ciągu ostatniego roku muszę stwierdzić, że to po prostu nie działa. :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Mam suche wlosy ktore normalnie myje 2 razy w tygodniu, wiec raczej nie sprobuje bo jestem za leniwa zeby sie przestawic na codzienne mycie :p

    OdpowiedzUsuń
  61. Czy można to robić co drugi dzień przez 2 tygodnie?

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja też mam niskie ciśnienie, ale ta informacja na tyle mnie zaintrygowała, że chyba sprawdzę mimo to, czy jestem w stanie temu podołać. Olejuję włosy tak, czy siak, także nic nie szkodzi spróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Muszę przyznać, że bardzo ciekawe. Muszę kiedyś spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja próbowałam, ale bez żadnej wcierki ani oleju, ponieważ musiałabym częściej myć włosy. Według tego co wyczytałam masowałam skalp minutę bądź dwie a potem zwisałam z łóżka przez 4 minuty ;) ważne jest też, żeby robić odstępy pomiędzy tygodniowymi sesjami.Ja niestety nie zauważyłam znacznej poprawy jeśli chodzi o wzrost, ani za pierwszym ani za drugim razem więc może ten olej jest konieczny.
    W internecie można wyczytać, że sama metoda inwersji może nie działać, ale w połączeniu z metodą GHE daje zauważalne efekty.
    Warto też zauważyć, że na youtubie większość użytkowniczek metody inwersji to kobiety rasy czarnej i być może dlatego nie działa czasem na naszych słowiańskich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jaka metoda GHE? Mogłabyś rozjaśnic, bo w internecie nic nie znalazłam. :))

      Usuń
  65. jak tylko przeczytałam o tym sposobie na Twoim blogu od razu pobiegłam nałożyc w ten sposób olejek rycynowy! :D ciekawa jestem czy faktycznie przyspieszy porost. bardzo mi na tym zależy, poniewaz fryzjerka zmasakrowała moje włosy robiąc im peeling(!) ściągający kolor, a później rozczesując je na mokro wyrwała mi ich połowę... od dawna zapuszczam włosy i świadomie o nie dbam, doszłam juz do stopnia, do którego dążyłam i pokochalam moje włosy. niestety jedna wizyta u fryzjera spowodowała, ze wszystko muszę zaczynać od nowa :(((

    OdpowiedzUsuń
  66. Chyba najgłupsza i najbardziej szalona metoda o jakiej słyszałam! :D

    OdpowiedzUsuń
  67. A co sądzicie o masowaniu skóry głowy takim masażerem http://mateuszallegro7.eu.interiowo.pl/masazer1jpg.jpg głową w dół bez oleju? Myję włosy co 3-4 dni i nie ma opcji, żebym testowała tak jak zalecane jest we wpisie.
    Proszę o odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  68. Ja tak robię odkąd nakładam olej na skalp (kilka miesięcy, 2x w tyg). U mnie szału nie ma ale coś się zmieniło: pojawiły się baby hair (trochę uciążliwe). Nie zauważyłam spektakularnego przyrostu ale moje włosy to twarda drużyna, która rzadko się poddaje.
    Osobiście polecam. Można łatwo i dokładnie nałożyć olej, przy czym ma się wrażenie, że jakby lepiej działa. Po za tym to baaardzo przyjemny zabieg :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Śmieszna ta metoda :P Chyba nie będę próbować ;) Ale ciekawe, czy faktycznie daje takie dobre efekty :P

    OdpowiedzUsuń
  70. Ja na chwilkę się schylę po coś co spadło załóżmy na podłogę to boli mnie łeb i kręci mi się :D Także nie wypróbuję... :D

    OdpowiedzUsuń
  71. właśnie miałam do Ciebie pisać niedawno z prośbą o artykuł na ten temat ! :) ja chętnei przetestuje :))

    OdpowiedzUsuń
  72. Myję włosy głową w dół, więc metoda nie dla mnie. Choć brzmi ciekawie ;D

    OdpowiedzUsuń
  73. Przyznam, że to trochę dziwna metoda :) Już sobie wyobrażam kilka tysięcy włosoamniaczek ze spuszczonymi głowami w swoich domach ;) Jestem niesamowicie ciekawa efektów, ale sama chyba się nie zdecyduję na tę metodę. Mam bardzo niskie ciśnienie, zazwyczaj poniżej 90/60... I przy gwałtownym wstawaniu np. z łóżka kręci mi się w głowie ;/

    OdpowiedzUsuń
  74. a czy mimo to że myję włosy głową w dół mogę spróbowac tego sposobu?

    OdpowiedzUsuń
  75. codziennie myję włosy z głową w dół.. czyli to nie dla mnie :P ale prawie zawsze wiszę kilka minut nad wanną z odżywką na głowie ;p

    OdpowiedzUsuń
  76. To ma taki sam sens jak kardio czy masaże ;) Oczywiście, istnieją teorie wg których np. stanie na głowie zapobiega siwieniu czy utracie włosów, ale ilu jest na świecie siwych czy łysych joginów... ;)

    OdpowiedzUsuń
  77. ciekawa metoda .. ale jakoś nie za bardzo wieżę, że działa. Ale z ciekawości ją wypróbuję .

    OdpowiedzUsuń
  78. póki nie napisałaś o nasilonej cyrkulacji krwi czytałam tak, jakbym czytała niegdyś przepis na przyspieszającą prost maseczkę z musztardy :P brzmi ciekawie, akurat zaopatrzyłam się w olej gorczycowy i wypróbuję z nim tą metodę. zobaczymy, co wyniknie z mieszanki siemienia lnianego ze szczyptą inwersji :P

    OdpowiedzUsuń
  79. osoby z wadą wzroku też nie powinny tego robić, zwłaszcza z krótkowzrocznością

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moglabys wytlumaczyc dlaczego? :)

      Usuń
    2. Nie wiem dokladnie dlaczego,ale osoby z wada wzroku nie powinny tez wykonywac cwiczen odwroconych(tj.z glowa w dol)- jest to zwiazane z cisnieniem i mozna sobie zaszkodzic. Lepiej nie probowac. Ew zapytac lekarza ;-)

      Usuń
  80. Spróbowałam dziś pierwszy raz i od jakieś godziny nie podnoszę się z łóżka bo boli mnie głowa i jest mi niedobrze, a szkoda bo byłam ciekawa efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Mam zaraz wolne prawie miesiąc, zrobię sobie taki tydzień i zrobię z tego kurację! Ciekawa sprawa :>

    OdpowiedzUsuń
  82. Odpada ;) Mam niskie ciśnienie, włosy myję głową w dół i przeważnie też trzymam tak odżywkę, więc łącznie to wypada też ok. 4 minuty (może nie bez przerwy), włosy mi nie rosną ekspresowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  83. Myślę, że nie trzeba nawet myć codziennie, żeby kuracja się udała, bo co jeśli normalnie myję co dwa-trzy dni? Czytałam o tej metodzie w książce sprzed 40 lat i tam jest czesanie włosów kilka minut głową w dół, co ma pomóc również na skórę twarzy (mniej wyprysków i lepszy koloryt). Stara książka, ale metody miała dobre -było tam też o piciu drożdży (tyle, że chyba nie wiedzieli jeszcze o drożdżycy, bo autorka nie pisała nic o zabijaniu drożdży wrzątkiem). Polecam, włosy to lubią :) Nike_88

    OdpowiedzUsuń
  84. też muszę wyoróbować, bo pki co nawet drożdże w połączeniu ze skrzypokrzywą niewiele pomagają na porost...

    OdpowiedzUsuń
  85. Trochę nietopersko tak 4 minuty wytrzymać, ale jeśli włosy miałyby rosnąć mi 2,5 cm na tydzień, to na pewno bym to stosowała :)

    Zapraszam do siebie, założyłam bloga, na którym wstawiane będą zdjęcia przed i po koloryzacji włosów w celu porównywania efektów różnych farb.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  86. no cóż, nic innego nie zostało tylko próbować :D

    OdpowiedzUsuń
  87. Swietny obrazek znalazlas do tego wpisu! :D

    OdpowiedzUsuń
  88. Konrad też już o tym pisze :D
    http://mojadziewczynaczytablogi.blogspot.com/2014/01/wampiryczne-wosomaniaczki.html

    OdpowiedzUsuń
  89. hej Aniu;) w biedronce od czwartku ma być kilka fajnych produktów do włosów z eveline i timotei oba z olejkiem argonowym może podpowiesz który lepszy? http://gazetki.biedronka.pl/g249,piekne_walentynki.html#/Pi%C4%99kne%20Walentynki/0 i maski z biovax;) chyba warto zajrzeć;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  90. Ajjj a już chciałam wypróbować tą metodę :( Ale jak wspomniałaś codziennie myję włoski z głową w dół więc chyba nie ma sensu próbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  91. Widziałam ten filmik dawno temu. Kilka dni próbowałam, ale odpuściłam. Przeważnie myje włosy głową w dół i pewnie schodzi mi ze 4 minuty... może więcej, a nic mi to nie przyspiesza. Drga sprawa, że nie myje włosów co dziennie. Ciekawa jestem kto tą metodę wymyślił i dla czego nie mniej i nie więcej tylko akurat 4 minty.

    OdpowiedzUsuń
  92. '...podnieść głowę Z POWROTEM do góry'

    Fajny wpis, przypomnial mi sie dowcip o spelniajacej zyczenia zabce i mostku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie znam takiego dowcipu... dawaj! :)))

      Usuń
    2. OK, z gory sorry za jezyk, ale tak ma byc:

      'Na bezludnej wyspie rozbil sie statek. Z katastrofy uratowal sie jeden facet.
      Jego wyspa byla bezludna, ale na wyspie obok zauwazyl kilka cudownych
      dziewczyn. Przez caly tydzien kombinowal jak sie do nich dostac, ale nie mial
      zadnej lodzi, a wplaw nie dalo sie plynac bo byly rekiny.
      Gdy byl juz na skraju rozpaczy spotkal Zabe. Zaba mowi:
      - Wiesz co, jestem magiczna zaba i moge spelnic jedno Twoje zyczenie.
      Facet bez namyslu odpowiada.
      - Pie..ij mi tu mostek.
      Na to zaba wyginajac sie do tylu i dotykajac lapkami ziemi:
      - Ales, ku.., wymyslil.... '

      Znalezione tu: http://forum.gazeta.pl/forum/w,384,49463113,,Najbardziej_rozwalajacy_dowcip_swiata_D.html?s=3&v=2

      Usuń
  93. o jeny... Za dużo tego ! Piję siemie lniane, na skalp kozieradkę... kiedy ja zdążę wypróbować te wszystkie metody! oczywiście nie marudzę, walczmy o długie włosy jak tylko się da :D

    OdpowiedzUsuń
  94. Moglabys wypowiedziec sie na temat szamponow Bialy Jelen? Slyszalam bardzo dobre opinie o nich ale nie wiem do jakich szamponow je zaliczyc? Bardzo mi na tym zalezy, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  95. Czytałam o tym już jakiś czas temu na blogu Ciasteczkowy Zakątek :) I szczerze mówiąc chyba mnie to nie przekonuje... Zawsze wcieram wcierki lub oleje (obecnie GP z papryką) w skalp stojąc z głową w dół i nie zauważyłam oszałamiających efektów. A włosy myję na stojąco pod prysznicem ;)

    OdpowiedzUsuń
  96. U mnie niestety nie dziala :( Od lat praktykuje joge, z duza doza wszelkich inwersji, ale wplywu na wlosy nie zauwazylam. Chociaz musze przyznac, ze nigdy nie jogowalam z naolejowanymi wlosami ;D. Klade za to olej przed bieganiem, jesli warunki atmosferyczne sa sprzyjajace, ale niestety rowniez po tym zabiegu nie odnotowalam szybszego przyrostu. W kazdym razie zycze powodzenia, ponoc wiara czyni cuda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem jak wygląda to w jodze, ale w tym przypadku kluczowe są te 4 minuty i 7 dni pod rząd :)

      Usuń
  97. Mam do Ciebie pytanie, które nurtuje mnie od jakiegoś czasu - co sądzisz o zabiegach pielęgnacyjnych wykonywanych w salonach fryzjerskich? Mam czasami ochotę zrelaksować się i pójść się upiększyć do "profesjonalisty", ale obawiam się... Myślisz, że lepiej mimo wszystko pielęgnować je w domu i nie kombinować ;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale czego się obawiasz? :) jeśli takie zabiegi Cię relaksują i nie szkoda Ci na nie pieniędzy to korzystaj :)) moim zdaniem zwykle efekt jest niewarty swojej ceny, bo podobny mogę uzyskać sama w domu, a wizyty u fryzjera mnie akurat nie relaksują ;)

      Usuń
  98. Ale ciekawe ;) Jestem zwolenniczką naturalnych metod ;) Gadanie, że to ściema jest zwykłą ignorancją, nawet medycyna rozwinęła się z takich rzeczy, więc warto wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  99. to coś w stylu jak porady do zajścia w ciążę - żeby dupsko trzymać w górze po zbliżeniu;))
    pewnie taki sam efekt;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślisz, że od metody inwersji można zajść w ciążę? :D to by dopiero było ;) a tak serio to masz nieco racji - chodzi o pomoc w szybszym dostaniu się w tym wypadku krwi do głowy :)

      Usuń
    2. Ja taj podnosiłam dupsko i zaszłam, teraz mam 2,5 letnia córcie:)

      Usuń
  100. Pierwszy dzień już za mną :D Przed chwilą siedziałam zwieszona głową w dół, cieszę się, że nie ma nikogo w domu, bo szczerze mówiąc czułam się jak głupek :P
    Co ja robię! :D

    OdpowiedzUsuń
  101. muszę wypróbować taki manewr, że stanę na rękach i będę robiła takie małe podskoki ;p może zamiast tych 2,5 cm urośnie mi 5 cm xd w sumie wtedy krew będzie pędzić jak torpeda :D

    OdpowiedzUsuń
  102. Aniu a jeśli nie stosowałabym oleju a Jantar? Z tego co czytam to olej nie ma aż tak wielkiego znaczenia, a Jantar też ma właściwości odżywcze. Przy mojej długości nie umiem sobie wyobrazić codziennego mycia, nawet przez tydzień. Co o tym sądzisz? Bardzo chcę spróbować, bo mimo długich włosów schodzę z farbowania i została mi jeszcze masa

    OdpowiedzUsuń
  103. Ja też myję głową w dół ;/ Ale juz od miesiąca olejuje włosy, codziennie na noc, bo rano i tak musze je umyć, odrzuciłam prostownicę, suszę chłodnym nawiewem.. i działa! Zawsze miałam strzępy, a tu nagle wszyscy mówia, że mam ładne włosy i co takiego zrobiłam :))) Dzięki Anwen!

    OdpowiedzUsuń
  104. mam przepuklinę kręgosłupa, zapalenie spojówek, niskie ciśnienie a mimo to myję włosy codziennie głową w dół, bo tak mi wygodniej :)

    OdpowiedzUsuń
  105. Normalnie myję włosy co dwa dni i nie chcialabym tego zmieniac. Lepiej zrobic od tego odstepstwo na tydzien (pytanie czy potem bede mogla dalej myc co dwa dni?) czy stosowac te metode co drugi dzien (zadziala?)? Z gory dziekuje za odpowiedz! ;)

    OdpowiedzUsuń
  106. Już myślałam, że wypróbuję, ale ja również zazwyczaj myję włosy głową w dół. Poza tym obawiam się tego codziennego mycia głowy. Wystarczy mi mycie raz na dwa-trzy dni :).

    OdpowiedzUsuń
  107. Anwen, zabawna odpowiedź na tego posta, przeczytaj koniecznie ;) Plus-jesteś niewątpliwie sławna ;)) http://mojadziewczynaczytablogi.blogspot.com/2014/01/wampiryczne-wosomaniaczki.html

    OdpowiedzUsuń
  108. Spróbować nie zaszkodzi w szczególności jeśli jesteśmy zdesperowane ...
    A mam takie pyt. od dawna mnie zastanawia ;
    Picie drożdży i pokrzywy dobrze wpływa na szybszy porost włosów , ale czy na całym ciele chodzi mi np. o tak zwanego wąsa XD


    pytam serio :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na całym ciele też mogą przyspieszyć, nie tylko po ziołach, mi np. wzmocniły się włoski na nogach i bikini po CP, musiałam depilować częściej

      Usuń
    2. a to ja podziękuje za takie picie :/

      Usuń
  109. W biedronce mają być mini-maski biovax, myślisz, że warto kupić? :)

    OdpowiedzUsuń
  110. Czy któraś z was używała do mycia włosów Yves Rocher, Tradition de Hammam, Huile de Douche Orientale (Oliwka pod prysznic z olejkiem arganowym) ? Czy można myć nią włosy ,czy nie zaszkodzi przy dłuższym stosowaniu . ?

    OdpowiedzUsuń
  111. Nie wiem czy spróbować tej metody...
    Od jakichś dwoch miesiecy nie myje wlosow w doł tylko' normalnie'. Myślisz, że moja glowa zdążyła się ' odzwyczaic ' ?
    i jeżeli myje glowe co dwa dni to musze robic to codziennie? czy przez dwa tygodnie co dwa dni?

    OdpowiedzUsuń
  112. Normalnie myję włosy głową w dół, więc niestety nie spróbuję, choć jestem trochę ciekawa :)
    Może jakaś ankieta dla tych, co spróbują? ;)

    Anwen, dziewczyny, wiem, że jest tu wiele fanek wycofanego micela z biedronki. Wiem, gdzie wciąż jest dostępne kilkanaście buteleczek :) Jeśli ktoś jest zainteresowany to proszę pisać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o ten płyn micelarny niby tołpa? Przecież on wciąż jest. Przy okazji od 30.01 jest walentynkowa promocja kosmetyczna (ale o tym pewnie wiecie z wieeeeelu blogów) i jest on tam w 400ml butli za 8zł ;)

      Usuń
  113. Kurcze zastanawiam się czy u mnie to się sprawdziłoby - myję włosy głową w dół, ale dość rzadko, więc może jest szansa. Wczoraj to wypróbowałam, bardzo nudne te 4 minuty były. Najpierw pisałam smsy, potem zaczęłam masować skórę głowy, dziś chyba chwycę za mój smyracz-masażer :D, jak urośnie więcej niż 0.5 cm w tydzień to uznam to za jakiś tam sukces .
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  114. To może od tego zawsze w miarę szybko rosły mi włosy - że myję głową w dół :)

    OdpowiedzUsuń
  115. dlaczego nie mogą stosować tej metody kobiety w ciąży??

    OdpowiedzUsuń
  116. Ja proponuje, zebys dodala do ankiety na zakonczenie akcji siemie czy drozdze pytanie w stylu "czy w trakcie trwania kuracji zastosowalas metode inwersji?" i od razu bedziesz mogla porownac czy jest jakas roznica w porownaniu do dziewczyn, ktore tego nie zrobily ;) A na pewno znajdzie sie sporo osob, ktore sprobowaly (np ja)

    OdpowiedzUsuń
  117. czyli mi to nie pomoże, bo co 2 dzień myję głowę właśnie w takiej pozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  118. Czy do tego można użyć właśnie olejku kokosowego Vatika? :)

    OdpowiedzUsuń
  119. Czy olejek rycynowy się nadaje do tego zabiegu ?

    OdpowiedzUsuń
  120. A dlaczego nie mogą tego stosować osoby otyłe? Mnie to najbardziej zdziwiło. Ktoś się pokusi choćby o spekulacje? :)

    OdpowiedzUsuń
  121. Dziś zaczęłam :) Nic nie szkodzi mi spróbować ;p

    OdpowiedzUsuń
  122. Ehh gdybym nie myła glowy nachylajac się nad wanna to bym spróbowała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  123. witaj ;) super bloga masz, to na początek ;) uwielbiam tu zaglądać. ale mam kilka pytań do tego posta: myję włosy głową w dół, czy mogę zastosować inwersję uprzednio zacząć myć włosy w pozycji pionowej? przez jakiś czas bym musiała to robić, żeby zacząć inwersję? ;p
    i jeszcze jedno pytanie: czy jak wetrę olejek w skórę głowy i posiedzę nawet 5 minut głową w dół, to muszę ten olej zmywać czy mogę go zostawić na jeden dzień? oczywiście zakładając, że nigdzie nie będe wychodziła z domu ;)

    byłabym wdzięczna gdybyś odpisała mi na moim blogu, ponieważ będzie mi łatwiej być w temacie
    http://xiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń