Jak często używać...

 

...szamponu, odżywki i wszystkich innych produktów włosowych? czyli kolejny wpis z serii najczęściej zadawanych pytań. 


Od razu uprzedzam, że wpis jest skierowany raczej do początkujących, bo każda 'włosomaniaczka', która zajmuje się włosami już od jakiegoś czasu dobrze o tym wie :) Mimo wszystko to pytanie pojawia się w komentarzach i mailach tak często, że nie mogę już dłużej zwlekać z takim wpisem :)

1. Szampon

Najprostsza i najbardziej właściwa odpowiedź to: tak często jak potrzebują tego Twoje włosy. Przy przetłuszczających się robimy to codziennie. Wiem, że niektórzy dermatolodzy do dziś mówią swoim pacjentom, że nie należy myć włosów tak często, ale to stare podejście i absolutnie niewłaściwe. Takie przetrzymywanie przetłuszczonych włosów jest dla nich szkodliwsze niż jakikolwiek szampon, a w dzisiejszych czasach ich wybór jest już tak duży, że spokojnie możemy dobrać taki, który będzie łagodny dla naszej skóry i włosów. Przetłuszczone włosy, a raczej skóra głowy bardzo często są przyczyną nadmiernego wypadania włosów (mieszki włosowe obklejone łojem nie pracują tak jak powinny i nie dostają odpowiedniej ilości tlenu), poza tym w takich warunkach łatwiej o rozwój różnego rodzaju grzybów czy bakterii, więc możemy nabawić się chorób skóry. Oczywiście nie należy przesadzać również w drugą stronę. Jeśli macie włosy normalne lub wręcz suche (oczywiście pisząc to mam na myśli skórę głowy) to nie myjemy włosów na siłę tylko po to by je umyć. Mieszkając w dużych miastach, gdzie zanieczyszczenie powietrza jest duże warto robić to co 2-3 dni (w pozostałe dni oczyszczamy włosy poprzez szczotkowanie), a w tych mniejszych miejscowościach możemy myć włosy nawet rzadziej. Drugim aspektem, który bierzemy pod uwagę jest pora roku: latem czy zimą (ogrzewanie, czapki), gdy temperatury są bardziej ekstremalne skóra głowy poci się intensywniej i możemy potrzebować częstszego mycia.

2. Odżywka

Oczywiście są różne podejścia do stosowania odżywek, ale moim zdaniem należy ich używać przy każdym myciu. Ważne jest na pewno to by dobrać je odpowiednio do naszych włosów. Pamiętajcie, że odżywkę wybieramy biorąc pod uwagę typ włosów, a nie skóry głowy. W zależności od tego jak reagują one na proteiny-humektanty-emolienty i silikony wybieramy taką po której nasze włosy nie będą nadmiernie obciążone, ale za to łatwo nam się rozczeszą, będą gładsze, błyszczące, elastyczne itd. Przy włosach zniszczonych/rozjaśnianych/łatwo ulegających zniszczeniom nie warto rezygnować z silikonów. Trzeba jedynie wybrać produkt, który poza nimi ma jeszcze coś wartościowego w składzie i nie zapominać o regularnym oczyszczaniu włosów. Przy włosach łatwo obciążających się możemy stosować odżywkę przed myciem zamiast po. Nałożona na włosy na długości i spłukana dopiero razem z szamponem, zabezpieczy je przed splątaniem/przesuszeniem, a nie spowoduje obciążenia.

3. Maska

Jeśli mamy włosy bardzo zniszczone czy suche to możemy stosować maski nawet przy każdym myciu. Ja tak właśnie robiłam na początku mojego włosomaniactwa i taka metoda sprawdzała się idealnie, bo większość odżywek była dla mnie za lekka. Moje włosy wręcz piły wszystkie maski, nawet te bardzo odżywcze czy wzbogacane półproduktami. Mogłam je nakładać na włosy codziennie i to na pół godziny (czy nawet dłużej) pod czepek i włosy nie były obciążone. W tej chwili masek używam bardzo rzadko, może z raz na 2-3 tygodnie (zwłaszcza takie mocno proteinowe), bo moje włosy nie potrzebują ich częściej. Przy włosach normalnych/lekko zniszczonych spokojnie możemy sięgać po maskę raz na tydzień - taka częstotliwość jest najbardziej optymalne dla włosów.

4. Wcierka

Temat ten już na blogu poruszałam kilka razy, więc by się kolejny raz nie powtarzać odeślę Was do TEGO i TEGO wpisu.

5. Olej

Ostatnia akcja olejowania przekonała mnie (i chyba nie tylko mnie), że najlepsze jest olejowanie regularne. O ile nie macie włosów tak skłonnych do obciążania jak ja to możecie nakładać oleje nawet przed każdym myciem. Przy włosach suchych/zniszczonych taka częstotliwość będzie optymalna. Przy normalnych/mniej zniszczonych możecie ograniczyć olejowanie i robić to co 2-3 mycie, a przy włosach takich jak moje (zdrowych/niskoporowatych) nawet olejowanie raz na tydzień może okazać się zbyt częste. Pamiętajcie też, że oprócz częstotliwości wręcz ważniejszy jest dobór odpowiedniego oleju i metody nakładania.

6. Serum silikonowe

Podstawą jest zabezpieczanie końcówek po każdym myciu. Jeśli nie myjecie jednak włosów codziennie, a macie skłonność do rozdwajania/łamania się włosów to warto dokładać kolejne warstwy serum w dni kiedy ich nie myjecie. Przyznam Wam się też, że w chwili obecnej moich włosów nie zabezpieczam już regularnie, w sumie to robię to bardzo rzadko, a nie rozdwajają mi się wcale. Dlaczego? bo zabezpieczam je przed urazami mechanicznymi czy niesprzyjającymi warunkami pogodowymi w inny sposób (upinając je), a dodatkowo nie narażam ich też w żaden inny sposób (nie suszę, nie prostuję, nie farbuję itd).

7. Płukanki

W zależności od rodzaju jaki wybierzemy płukanki mogą być stosowane nawet po każdym myciu. Te, które niekoniecznie sprawdzą się stosowane tak często to takie, które mogą włosy nieco przesuszyć. W ten sposób działa większość ziół (wyjątkiem na pewno jest lipa czy siemię lniane), płukanki zakwaszające (z octu czy cytryny), a także te, które tonują nam zbyt żółty/ciepły odcień włosów (płukanka z gencjalny czy gotowe fioletowe/niebieskie). Po każdym myciu za to warto włosy przepłukać zimną (a nie lodowatą jak piszą niektórzy) wodą - pamiętając oczywiście, że płuczemy same włosy na długości, a nigdy nie polewamy zimną wodą głowy! O różnych płukankach, które ja lubię i stosuję (jak chociażby te aloesowe) możecie poczytać TU.


Nie wiem czy to wszystkie produkty pielęgnacyjne, które powinnam w tym poście uwzględnić, więc jeśli mielibyście jeszcze jakieś wątpliwości to napiszcie w komentarzach, a uzupełnię wpis :)

Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

211 komentarze:

  1. Fajny wpis dla początkujących włosomaniaczek.

    Właśnie jakiś czas temu zauważyłam u siebie, że w końcu nie muszę każdego mycia zamieniać w cały rytuał z olejem położonym na kilka godzin + maską na godzinę. Po 2óch latach zamiast włosów ekstremalnie zniszczonych mam takie których się nie wstydzę i wystarcza mi właśnie użycie oleju co 2-3 mycia, a maski czasami na godzinę, a czasami na zaledwie 2-3 min :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myję włosy raz w tygodniu...Maski mogłabym stosować po każdym myciu(tak czy nie?), oleje przed, bo przy włosach suchych i z taka częstotliwością nie ma ryzyka przenawilżenia włosów...
    Lecz kiedy będą jakiekolwiek efekty z tak rzadkim odżywianiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że bez obaw możesz stosować maski przy każdym myciu:). A odnośnie efektów, to nigdy nie da się jednoznacznie stwierdzić kiedy będą:)

      Usuń
    2. Hej, ja właśnie jak zaczynałam pielęgnację to miałam tak suche włosy i skórę głowy, że myłam je co 6 dni, teraz co 4-5. Zarówno oleje jak i maski nakładałam przy każdym myciu i hm... u mnie efekt był po 1,5 roku... ale ja mam naturalne wysokopory z kręciołkami na dodatek, czyli teoretycznie najbardziej oporny rodzaj włosów.

      Usuń
    3. No właśnie. Też mam krecone i mnie to właśnie zastanawiało... Po jakim czasie coś będzie widać.

      Usuń
    4. ja stosuję pielęgnację prawie rok a efekty zobaczyłam po 6mies, mam włosy falowane.Pozdrawiam

      Usuń
  3. :) wpis przydatny, jak zawsze :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. właśnie... myślałam że farbujesz...

      anusss

      Usuń
    2. z tego co wiem to farbuje tylko odrost ;)

      Usuń
  5. Podważasz dermatologiczną wiedzę na temat mycia włosów? Jednak to oni spędzili wieeeele lat na studiowaniu ludzkiego ciała, a nie włosomaniaczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie jest opinia tylko włosomaniaczek ;) na szczęście co raz rzadziej spotykam się z takim zacofaniem u dermatologów, ale niestety wciąż się czasem zdarzają

      Usuń
    2. Włosy "przetrzymywane" mogą stać się coraz bardziej osłabione, mogą zacząć wypadać w większych niż zazwyczaj ilościach. Codzienne mycie jest zalecane w przypadku silnego łojotoku (przetłuszczania...) albo w przypadku osób mieszkających w bardzo zanieczyszczonym mieście ;)

      Usuń
    3. Tą dermatologiczną wiedzę podważają inni dermatolodzy-młodsi :) Moja siostra kiedyś przy okazji wizyty u dermatologa z ciekawości zapytała jak to z tym myciem włosów jest, czy dobrze robi myjąc je codziennie (ma przetłuszczającą się skórę głowy). Pani dermatolog powiedziała że jak najbardziej dobrze robi bo skórę głowy należy oczyszczać wtedy gdy tego potrzebuje a opinia że trzeba "przetrzymać" i myć rzadziej pochodzi z czasów kiedy na półkach stał tylko szampon familijny ze składem podobnym do płynu do mycia naczyń :)

      Usuń
    4. Anonimowy12 listopada 2013 19:29

      "Lubię to" :D

      Usuń
    5. Czy czèste mycie włosów nie powoduje jednak wysuszenia skòry głowy, a co za tym idzie wiekszej produkcji sebum? Od kiedy myje odżywka, robie to tylko raz na tydzien a nie jak kiedys codziennie gdy uzywalam szamponu....

      Usuń
    6. szkoda że twoje posty nie sa bezposrednio podparte jakimis badaniami naukowymi

      Usuń
    7. Przetrzymywanie to mit, podobnie jak stwierdzenie, że przetłuszczone cebulki "nie dostają odpwiedniej dawki tlenu". O ile nie jesteśmy płazami, nasza skóra nie bierze udziału w wymianie gazowej - oddychamy tylko płucami. Sebum może zapychać pory, blokować wchłanianie substancji odżywczych i wydalanie potu, ale litości, nie "udusimy" cebulek ani pod łojem, ani pod foliowym czepkiem :D

      Usuń
    8. Anonimowy z 21:19 też żałuję ;) chętnie zajęłabym się pracą naukową

      Usuń
    9. Post z 13 listopada 02:31
      Pokryj swoje ciało nieprzepuszczającą substancją, np. farbą lub lakierem. Udusisz się szybciej niż myślisz. Biologia z podstawówki się kłania.

      Usuń
    10. Anonimowy13 listopada 2013 18:27
      aż mi się film z Bondem przypomniał jak znalazł martwą dziewczynę całą pomalowaną złotą farbą. Martwa właśnie przez to że nie miała ani skrawka czystej skóry. Uwielbiam Bonda :D

      Usuń
  6. czemu nie powinno się używać lodowatej wody? i czemu nie wolno polewać skóry głowy?
    szczerze, jestem w szoku bo robię tak codziennie :) ale chyba czas zmienić nawyki... jaką askę mogłabyś polecić do szybko obiążających sie włosów które nie są aż tak bardzo zniszczone? :)
    pozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo przeziebisz meszki czy tam mieszki wlosowe. Zimna dobra ale na dlugosci, nie przy skorze i cebulkach.

      Usuń
    2. Wiem po swojej skórze głowy, że zbyt ciepła lub zbyt zimna woda powodują, że gruczoły łojowe "wariują", wydzielając więcej łoju. Myję głowę letnią wodą i jest dobrze :)

      Usuń
    3. myjąc głowę w zimnej lub gorącej wodzie włosy bardziej się przetłuszczają ;)

      Usuń
    4. O! O tej zimnej wodzie jeszcze nie słyszałam... Mam problematyczną skórę głowy a ostatnio zaczęłam ją płukać lodowatą wodą bo przynosiło to taką doraźną ulgę... Więc pewnie przez to ostatnio jest jeszcze gorzej...

      Usuń
    5. A u mnie właśnie jest lepiej, włosów mniej wypada, zimno mi w głowę przez kilka sekund, włosy lśnią i mogę myć nawet co 3 dni, a dotychczas było to 1,5 dnia. Więc się nie zgodzę.

      Usuń
    6. A w sumie co z tym argumentem, że taka lodowata woda fajnie przyspiesza krążenie? Pytam zupełnie z ciekawości, możliwe, że nie mam racji. :P
      Asia

      Usuń
  7. Zabraklo odzywek w sprayu, tych bez splukiwania, stylizatorow, oczyszczajacego szamponu, masek domowej roboty, ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są osoby, które będą potrzebowały mocnego oczyszczania co dwa mycia, są takie, którym wystarczy to raz na dwa tygodnie. Na to, o czym piszesz, zwyczajnie nie ma reguły. Są osoby, które nie używają stylizatorów, odżywek bez spłukiwania, są takie, które nie potrafią się bez nich obejść. Miała tu być podana ilość, w jakiej trzeba je nakładać? Przecież to wszystko, o czym piszesz, to kwestia tak indywidualna, tak zależna od włosów, że nie wiem, czy cały wpis jest ku temu konieczny.

      Usuń
    2. wpis, jak sama nazwa wskazuje, dla początkujących.

      Usuń
    3. maska domowej roboty to też maska więc jest w tym wpisie...

      anusss

      Usuń
    4. "Sa osoby..." tak samo sa osoby ktore nie potrzebuja masek wcierek czy plukanek. ;]

      Usuń
    5. Nie da się napisać uniwersalnej instrukcji. Ja mam włosy nisko-, moja mama - wysokoporowate. Tę samą maskę ona może trzymać po myciu godzinę i jeszcze jej mało. Ja mogę ją stosować tylko przed myciem, na max. 20 minut, co trzecie mycie ;) Ona potrzebuje oleju, maski, odżywki b/s i serum, moim włosom wystarczy mycie nawilżającym szamponem (Equilibra <3!).
      To raczej rady dla początkujących - czyli posiadaczek włosów zaniedbanych, wysuszonych, potrzebujących intensywnej pielęgnacji. Anwen przyjęła chyba słuszne założenie, że posiadaczki lśniących niskoporów nie potrzebują zbyt wielu rad ;)

      Usuń
    6. odżywki w sprayu i odżywki b/s są w kategorii odżywki :) maski domowej roboty tak jak już wyżej napisała anusss to też maski i nie ma co pisać o nich osobno, o szamponie oczyszczającym dopiszę, a stylizatory to już nie kwestia pielęgnacji, więc nie do końca w temacie posta, bo i pytanie jak często byłoby bez sensu ;) używa się ich wtedy kiedy się chce niezależnie od rodzaju czy stanu włosów

      Usuń
  8. A tak w ogole, Anwen naprawde az tyle osob pyta o tak oczywiste rzeczy??? Jestem w szoku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak strasznie denerwują mnie takie wypowiedzi...'tak oczywiste rzeczy' ...widać dla niektórych nie są oczywiste... Ty na 100% też nie wiesz wszystkiego we wszystkich dziedzinach, a przecież tak wiele rzeczy jest tak oczywistych, że ludzie są aż w szoku, że mogłabyś o to zapytać... chyba, że z Ciebie jest jakiś omnibus...wtedy zwracam honor

      Usuń
    2. ale w dziedzinach, które dotyczą mojego codziennego życia (np. mycie włosów) wiem wszystko, bo od ponad 20 lat robię to sama prawie codziennie. Ostatnio na jednym blogu widziałam post jak rozczesać włosy. Czy teraz już o wszystko trzeba pytać w internecie?

      Usuń
  9. hej :) kiedy można spodziewać się recenzji olejku Yves Rocher?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzie moge kupic kosmetyki tej firmy Yves Rocher?

      Usuń
    2. w sklepach o nazwie "yves rocher" :D
      wujek google poleca się

      Usuń
    3. Chociażby w galerii krakowskiej jest ich sklep firmowy, w innych pewno też ;-)

      Usuń
    4. Ja mam ten olejwk i jak dla mnie bomba :)

      Usuń
    5. w Auchanie jest sklep Yves Rocher w Sosnowcu.

      Usuń
    6. http://www.yves-rocher.pl/

      Usuń
    7. w Katowicach w Silesi.... wpisujcie miasta;P

      Usuń
    8. W Toruniu na ul. Szerokiej też jest ten sklep.

      Usuń
  10. Wciąż pamiętam te czasy, kiedy używałam tylko szamponu i prostownicy... brrr!

    A dziś pierwszy raz od początku włosomaniactwa nie nałożyłam po myciu odżywki. Celowo, chciałam sprawdzić działanie maski nałożonej przed. Wygląd końców przypomniał mi o konieczności powrotu do regularnego olejowania. Koniec z lenistwem!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dlaczego nie należy przy płukaniu polewać głowy zimną wodą? Ja zawsze tak robię i przy okazji przez moment wykonuję krótki masaż skalpu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo można się przeziębić,chociaż ja tak robię od dobrych kilku miesięcy i sobie chwalę (dłuższa świeżość, większy połysk, włosy tak milutko chłodne w dotyku, mniej ich wypada). Tyle, że ja myję głowę wieczorem, więc nie wychodzę z domu, więc się nie martwię przeziębieniem.

      Usuń
  12. Super wpis, dla mnie wazny jest aspekt, ktory poruszylas mianowicie plukanie koncowe wlosów zimną wodą. Ostatnio zaczely mi wlosy mocniej wypadac i nie wiem czy nie przesadzilam z nadmiernie zimną wodą, szczególnie dlatego, że polewałam zimną (brrr.. mocno zimną) wodą skalp. Nie wiem czy może to być tego przyczyna, ale spróbuję zastosowac sie do tego, by ostatnie splukiwanie robic nieco mniej zimnym strumieniem wody. Poza tym z taką głową wyjsc po godzinie na dwór to mozna sie nabawic nieprzyjemnosci. A zdarzalo mi sie tak nierzadko.

    OdpowiedzUsuń
  13. a co jeśli chodzi o odżywki bez spłukiwania i ze spłukiwaniem? lepiej stosować dwa rodzaje na raz? na zmianę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia włosów. Ja mam puszące się i suche, więc nakładam i tę d/s, i tę b/s. Łatwo obciążające się pewnie tylko d/s, ewentualnie b/s tylko końcówki.

      Usuń
  14. Bardzo przydatny wpis. Sama jestem początkująca, więc taka garść informacji bardzo mi się przyda. Zastanawiałam się też nad tym, jak często nakładać olej na całą noc. Robię to około 3 razy w tygodniu, nakładam go na włosy wieczorem i tak idę spać mając ręcznik na poduszce. Włosy myję wtedy rano. Nie wiem czy to nie przesada zostawiać je tak aż na całą noc.. Pozdrawiam cieplutko i przesyłam buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli pasuje Ci taka pielęgnacja i włoski to lubią to jak najbardziej stosuj, obserwuj różnicę, gdy będą w lepszym stanie można spokojnie nakładać na krócej lub rzadziej. Pozdrawiam

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy to pytanie to żart, bo jest maaaaasssaaa wpisów o olejowaniu, nie tylko u Anwen. Chodzi o nakładanie na włosy oleju(lub mieszanki olejów)

      Usuń
    2. Po prawej stronie masz takie okienko 'szukaj' Wpisz sobie tam olejowanie albo olej ;) Wyskoczy Ci kilkanaście wpisów na ten temat

      Usuń
  16. "(...) a dodatkowo nie narażam ich też w żaden inny sposób (nie suszę, nie prostuję, nie farbuję itd)"
    Wdał Ci się błąd, przecież z tego co wiemy farbujesz włosy co 2- tygodnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie co dwa a co 3-4 i nie całe włosy, a jedynie odrosty, więc końcówek nie narażam ;)

      Usuń
    2. I rowniez wielokrotnie pisalas ze suszysz ;]

      Usuń
    3. Kolor na całej długości Ci nie płowieje i nie robi się brzydki? Ja farbuję co dwa miesiące całe włosy, bo mam już tak wypłowiałe, że nie da się na nie patrzeć. Też wolałabym same odrosty farbować, ale jak radzić sobie z wyblakłym kolorem na całości?

      Usuń
    4. Aktualnie nie suszę, jak suszyłam to zabezpieczałam końcówki serum :)

      U mnie kolor nie płowieje, wcześniej farbowałam włosy na długości średnio 2-3 razy w roku. W tej chwili już nawet nie pamiętam kiedy ostatni raz farbowałam całe... chyba jeszcze w 2012 ;)

      Usuń
    5. Bo Anwen fsrbuje na czarno. Jak farbowalam na czarni tez tylko dwa rszy pokrylam cale wlosy i potem juz dwa lata same odrosty. Czarny jest nie do ruszenia. A ja jeszcze e dodatku polzmywalne uzywalam i blyszczal i intensywny byl jak zaraz po farbowaniu. Ztej strony mi sie teskni za tym kolorem bo wygods ogromna. Wlosy w dobrym stanie bo nie farbowane na dlugosci...bajka. Ale nie chcialabym znowu tego kokoru. Przynajmniej narazie.

      Usuń
    6. "Czarny jest nie do ruszenia" - mylisz się. Zaczęłam farbować włosy na czarno i musiałam to powtarzać co 4 tygodnie, ba, już po 2 tygodniach powinnam, bo kolor naprawdę mocno się wypłukiwał, mam przetłuszczającą się skórę głowy i naprawdę muszę myć głowę codziennie. Szampony do włosów farbowanych, jakieś odżywki b/s - nic nie hamowało wypłukiwania koloru (to było jeszcze przed włosomaniactwem) teraz dbam o włosy bardziej, domykam łuski i co? NADAL nie mogę utrzymać koloru, niezależnie jakiej farby użyję. A całe życie farbuję na czarno, barwnik powinien się wchłonąć niesamowicie, ale tak się nie stało. P.S. - włosy farbuję już 5 lat.

      Usuń
  17. A ja już 9 miesięcy dbam o włosy dzięki stronie anwen i od samego początku olejuje przed oraz nakładam maseczki na włosy podczas każdego mycia (co drugi dzień) i nie wyobrażam sobie inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny wpis. Muszę stwierdzić, że chyba stosuję za dużo i za często niektóre produkty ;/ Ale to nadal takie przyzwyczajenie z początków dbania o włosy. Muszę ograniczyć maski i olej ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja się obawiam, że za dużo tego stosuje :) tzn. włoski są w lepszym stanie, każdy widzi różnicę i chwali, ale zakupiłam tyle produktów zachwalanych i teraz na zmianę nakładam różne odżywki, maski a mój TŻ podsumował, że "w końcu mi wszystkie włosy wylecą od tych kosmetyków" :) póki co widzę różnicę na PLUS, kiedy zastosować jakąś minimalizację?? czy można przedobrzyć, przesadzić z ilością, czy jak włoski są lepsze to ograniczyć?? hmm...

      Usuń
    2. he he mój TŻ też mi powtarza że mi wypadną wszystkie włosy od tych kosmetyków a jak nakładam maskę z żółtkiem to mnie nazywa ''jajecznica''.. Faceci ;-P
      anusss

      Usuń
  19. Hej :) kiedy pojawi się na blogu aktualizacja włosowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że jeszcze dzisiaj ;) wszystko zależy od mojego "fotografa" :P

      Usuń
  20. hej, a co dla włosów cienkich, rzadkich i przetłuszczających się? jest coś co pomogłoby mi w ich "zagęszczeniu"? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno mogę Ci polecić wcierkę (odżywkę do włosów) Jantar ;) U mnie spowodowała wyrośnięcie nowych włosków, opóźniała przetłuszczanie się włosów no i ich wzmocnienie :) ale pamiętaj, że sama musisz zobaczyć co służy twoim włosom a co nie, odsyłam cię do rzetelnego przejrzenia tego bloga, pozdrawiam :)

      Usuń
  21. Witam Chciałbym podziękować W Imieniu Męskiej części użytkowników (zapewne zdecydowanej mniejszości). Prosta, szybko dostępna, logiczna i podstawowa wiedza z zastosowania tych wszystkich "specyfików". Jeszcze trzeba logicznie wybrać szampony, odżywki, oleje, itd. Całe życie swe trwałem błędnym przeświadczeniu wpojonym od dzieciństwa "im dłuższe włosy tym rzadziej trzeba je myć". A jako, że ubzdurałem sobie że będę mieć długie włosy i już mam po ramiona to możecie sobie tylko wyobrazić jak bardzo zniszczone mam włosy. Na szczęście odkryłem tego bloga. Z Góry dziękuje i pozdrawiam - Długowłosy Blondyn :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedawno w krakowskim tramwaju widziałam Pana, ubranego motocyklowo-wojskowo :-D który miał złote(!!!) włosy do tylka, coś niesamowitego! Tylko ciut podniszczone, ale jakby jak Ty zainteresowal się tematem to byłoby :-P

      Usuń
  22. A brałą któraś z was Biotyne ? Bo właśnie dzisiaj kupiłam Biotyna Zdrovit 560mg , na wypadanie włosów , bo od czasu kiedy biorę CP i olej nakładam na włosy to bardzo mi wypadają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na wypadanie brałam Vitapil i faktycznie przestały wypadać>Byłam z niego bardzo zadowolona.Tam również jest biotyna.jednak najlepsze efekty zauważyłam po tabletkach H-Pantoten.

      Usuń
    2. u mnie dobrze sprawdził się revalid Polecam.Ewelina.

      Usuń
    3. Ja tez bralam vitapil i faktycznie zatrzymal wypadanie i wzmocnil mi wlosy szybciej rosly. Polecam ;)

      Usuń
    4. mi też vitapil pomógł, pozatym jest bardzo tani więc polecam, każdy może spróbować, czy na niego zadziała:)
      a co do wypadania po olejowaniu też tak miałam, może nakładasz za dużo oleju? nalej trochę oleju na dłoń, rozetrzyj i przejedź po włosach i tak kilka razy, tylko nie zużyj więcej niż łyżki oleju w sumie!

      Usuń
    5. Właśnie wczoraj zamówiłam olej Amla , zobaczymy może on będzie lepszy.
      A co do tebletek to jak skńczę Zdrovit to zakupię Vitapil i porównam , które lepiej mi się sprawdzają :)

      Usuń
  23. Płukanki octowe bardzo sobie chwalę, stosuję od roku po każdym myciu i nie widzę negatywów;) Zastanawiam się nad płukanką z kawy (podobno powinno się stosować nie częściej niż raz na 1,5 tygodnia).

    OdpowiedzUsuń
  24. Mnie by interesował wpis, a nawet może i dyskusja na temat jak najoptymalniejszego obserwowania co naszym włosom pomaga a co nie? Czy stosujecie jakies sposoby oprócz włosowego dziennika? Jak obserwujecie zmiany? Czy odstawiacie na czas testowania nowego oleju maski odżywkę bs? Tylko raz po jakims czasie zeby zobaczyc wyniki czy na dłuższy czas? Po jakim czasie wasze włosy reagują na zmiane kosmetyku? Moje sa dość oporne i z reguły ciezko mi zauwazyć jakakolwiek zmiane na lepsze nawet po długim czasie...Jak stosujecie maski? Czy mogą one być pierwszym O w metodzie OMO?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.anwen.pl/2013/02/porady-wosowe-u-anwen-jak-okreslic-czy.html - może to się przyda :)

      Usuń
    2. Dziękuję Anwen, faktycznie na Twoim blogu jest wszystko :D

      Usuń
  25. Anwen, nie orientujesz się, czy znajdę Mythic Oil gdzieś stacjonarnie w Krakowie? Przeszukałam już masę drogerii, bezskutecznie. Pytam, bo od razu rzucił mi się w oczy na zdjęciu :)
    Pozdrawiam, Iz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szukaj w salonach fryzjerskich z kosmetykami Loreal Proffesionell

      Usuń
    2. Dziękuję za podpowiedź :)

      Usuń
  26. Czekałam na taki wpis :) cieszę się, że znów mogłam dowiedzieć się wielu przydatnych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. W imieniu Męskiej części (zapewne zdecydowanie mniejszości) osób tutaj, chciałbym podziękować za tak prosty, przejrzysty, łopatologiczny wpis na blogu a co najważniejsze wszystkie informacje zebrane do kupy.
    Już od dzieciństwa byłem karmiony stwierdzeniem " im dłuższe włosy tym rzadziej trzeba je myć" a jako iż u widziało mi się kiedyś zapuścić włosy i teraz mam je po cyce :p to możecie sobie wyobrazić jak bardzo zniszczone one są. Dziękuje za wpis i za stronę - Długowłosy Blondyn

    OdpowiedzUsuń
  28. Właśnie nie byłam pewna czy nie za często używam mojej odżywki (przed i po każdym myciu), więc bardzo dziękuję za wpis :).
    Pozdrawiam :*.

    OdpowiedzUsuń
  29. Anwen, czytam twojego bloga już dłuższy czas i przyznam, że to istna kopalnia wiedzy ;)
    Od jakiegoś czasu staram sie olejować włosy ( Alterrę pomarańczową wręcz piją, po jakimś czasie są prawie suche) i widzę poprawę w ich wyglądzie, ale niestety strasznie mi wypadają, widać skutki kilku lat agresywnego prostowania i częstego farbowania. Stosuje jeszcze płyn wzmacniający do włosów z biochemii urody i licze, że coś to pomoże.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może pomogą Ci wcierki ? typu Jantar czy Joanna ? :) Albo kozieradka Anwen pisała o tym, poszukaj :)

      Usuń
  30. http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=57448 - czy ten olejek nadaje się do olejowania włosów ? Bardzo prosze o odpowiedź :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opinie sa zamieszczone tam,patrzac na sklad to mysle,ze sie nada. Sprobowac mozesz.

      Usuń
  31. Z tym "zbyt częstym myciem" to chyba relikt czasów, kiedy praktycznie wszystkie szampony miały skład bliższy płynom do mycia naczyń niż delikatnie oczyszczającym kosmetykom :-)

    Cenne rady, mimo że trudno mnie nazwać początkującą :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Siemie lniane to emolient czy humektant? Mozna uzywac go w zimie? (przepraszam za brak polskich znakow, ale na telefonie jestem)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma przeciwwskazań. to chyba emolient, skoro tak usztywnia włosy i działa lekko filmotwórczo.

      Usuń
  33. Czy można olejować włosy olejem kokosowym, czy jest zbyt ciężki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalnie nie hejtuję, ale jak widzę takie wpisy to mi ręce opadają. Może zanim zadasz aż tak podstawowe pytanie przejrzałabyś chociaż troszeczkę tego bloga czy innego, to na prawdę nie takie trudne.

      Usuń
    2. łyżka oleju przed myciem na cala dlugosc nie powinna zaszkodzic. ten olej jest raczej przeznaczony do wlosow niskoporowatych.
      pozdrawiam kasia

      Usuń
    3. u mnie się kompletnie nie sprawdził,mam naturalne,średnioporowate włosy.Jednak wiele dziewczyn jest z niego zadowolona.Najlepiej przetestuj go na swoich włosach.Jeżeli ci nie podejdzie zawsze możesz użyć go w kuchni.

      Usuń
    4. Oczywiście że możesz :) Pod warunkiem że masz niskoporowate włosy ;D

      Usuń
  34. Anwen można prosic o odpowiedz albo i nawet osobny wpis na temat kosmetyków Yves Rocher ? :) Są to kosmetyki bez silikonów i jestem ciekawa Twojej opini czy używałaś i czy polecasz ich szampony odżywki i oleje i czy ich oliwki nadają sie do olejowania włosów :) Dzięki z góry za odpowiedź :):) D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anwen już nie raz pisała o kosmetykach YR. Wpisz w wyszukiwarkę bloga hasło i już :)

      Usuń
    2. tak wiem ale opisała tylko bodajże 2 rzeczy:) a tu widzę na zdj olejek z YR i mogłaby napisać jak się sprawdza:) oczywiśćie jak będzie miała czas :):)

      Usuń
    3. olejek też był opisany!!!!! wystarczy wpisać i wyskoczy, szybciej znajdziesz temat interesujący Cię w wyszukiwarce niż pisząc najpierw komentarz a potem czekając na odpowiedz PROSTE??!!

      Usuń
  35. Zwykle zabezpieczałam końce tylko po myciu ale chyba faktycznie zacznę robić to codziennie.

    OdpowiedzUsuń
  36. Myślę,że wszystkie porady bardzo się przydają,czasem też warto odświeżyć swoja wiedze,nic nie zaszkodzi:) Ja mam pytanie,Anwen niedawno chwaliła odzywkę Nivea Long Repair(jest nawet na fotce:),a ja znalazłam prawie taką samą maskę,choć napisane jest Intensiv Kur,byłam trochę zaskoczona (ta jest w tubie i jest droższa trochę),nauczona radami,przeczytałąm skład jednej i drugiej,prawie taki sam,ale na tej"masce" napisane jest-olejek babassu oraz płynna keratyna,czego nie ma na tej normalnej odżywce.Skusiłąm się i zakupiłam.Poniewaz jednak obkupilam się ostatnio(po wszystkich lekturach:) tak bardzo,haha,okropnie! To nie wiem ,kiedy ją wypróbuję:)Może któraś z Was zna ? Pzdr

    OdpowiedzUsuń
  37. Witam, mam pytanie odnośnie olejowania włosów.. Nie rozumiem pewnej rzeczy, kiedy myjemy włosy, nakładamy odżywkę lub maskę, potem nakładamy odżywkę bez spłukiwania lub w sprayu albo jakieś serum, przeciez my to wszystko mamy na włosach tzn tą maskę, czy odzywkę, bo przecież ma ochraniać nasze włosy wiec te silikony czy tam coś tam (nie wiem dokładnie co) chyba "oblepia" nasze włosy a potem jeszcze odżywka b/s i serum... wiec jaki sens ma olejowanie takich włosów? Skoro do nich nic nie "dotrze"?.. Bardzo proszę o odpowiedź, ponieważ jest to dla mnie bardzo ważne, aż powstrzymuje mnie od olejowania włosów.. bo przecież ciężko je myć na czyste nakładać olej i znów je myć.. a inny sposób wydaje mi sie być bez sensu..:( może to ja się mylę, więc bardzo proszę o odpowiedź i wyjaśnienie.. Z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem Anwen, ale odpowiem :) Sama nakładam olej na umyte włosy, później myję kolejny raz, ale robię tak ponieważ mam włosy kręcone i rozczesuję je tylko na mokro, więc zwyczajnie trudno mi jest nałożyć go na suche nierozczesane. Możesz bez problemu nakładać olej przed myciem. Inne specyfiki jakie nakładasz na włosy po poprzednim myciu nie mają szans, aż tak bardzo oblepić włosów, aby nic z dobroczynnego działania oleju - do nich nie dotarło. Jeśli co jakiś czas oczyszczasz włosy szamponem z SLeS lub SLS to na prawdę nie są aż tak "zapchane" + taka mała uwaga: poczytaj o zmywalności poszczególnych silikonów, a później spojrzyj na swoje kosmetyki, możesz się zdziwić, ale istnieje np. duże prawdopodobieństwo, że serum którego używasz ma silikony lotne, czyli takie które odparowują z powierzchni włosa :)

      Usuń
    2. Jest to jedno z najczęściej zadawanych pytań na tym blogu ;p Nie, nie trzeba zmywać silikonów przed olejowaniem!! Nakładasz na brudne włosy.. Silikony nie oblepiają włosów jak pancerz spokojnie olej się przedostanie ;)

      Usuń
    3. Głupio tak odsyłać do konkurencji, ale nie chcę się wymądrzać, nie powołując się na źródło - niedawno pisała o tym Kascysko:
      http://kascysko.blogspot.com/2013/11/problemy-wosowe-vii-czy-warto-nakadac.html

      Generalnie - nie ma szansy, żebyś pokryła każdy ze 100000 włosów absolutnie nieprzepuszczalną warstwą silikonów z pomocą kropelki jakiegoś Biosilka, poza tym większość kosmetyków (z wyjątkiem typowych obciążaczy typu serum na końcówki) zawiera niewielką ilość silikonów. Więc spokojnie możesz nakładać olej na włosy pokryte różnymi kosmetykami.

      Nie używam silikonów ani produktów do stylizacji, ale podobnie jak Anonimka powyżej czasami myję włosy przed olejowaniem - jeśli wcześniej przeciążyłam włosy maską, pozwoliłam im się przetłuścić albo mam włosy brudne przez pył z powietrza (uroki mieszkania w Krakowie...).

      Usuń
    4. pisałam o tym na blogu już kilka jak nie kilkanaście razy ;) Nie, nie trzeba zmywać silikonów przed olejowaniem

      Usuń
  38. Mój 3-latek ogląda Świat wg Kiepskich. Halina ma coś na głowie i na tym reklamówkę. Mój synek na to: Mama zobacz Halinka ma reklamówkę na głowie tak jak ty!!! He he

    anusss

    OdpowiedzUsuń
  39. Proszę o odpowiedz dostałam szampon firmy RAUSCH rumiankowy, chyba szwajcarski. Niby miał być bardzo ale to bardzo łagodny, delikatny ale jak się wczytałam w skład zauważyłam oczywiście na początku Aqua potem Sodium Laureth Sulfate ale zaraz po tym w nawiasie ex Coco, Laureth-2, coco betaine no i dalej same extrakty.co to jest SLS EX coco. Czy mogę go zaliczyć do szamponów codziennych, takich , które oleju nie zmyją. Bardzo proszę o odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
  40. wyczytałam w Twoim wpisie na temat mycia włosów, właśnie żeby odżywkę stosować przed i po szamponie, to wtedy tę pierwszą odżywkę spłukuję razem z szamponem? czy odżywka spłukanie i dopiero szampon? mam nadzieje, że nie zakręciłam za bardzo pytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odżywkę spłukujesz razem z szamponem :)

      Usuń
  41. Anwen, wydawało mi się że jakiś czas temu pisałam że znowu suszysz włosy bo to je wygładza i sprawia, że lepiej wyglądają. Czy przestałaś bo jednak mimo zimnego nawiewu dalej końce się niszczyły? Czy może raz suszysz, a raz nie? Bardzo proszę o sprostowanie skoro jesteś moim worem do włosowego naśladowania :) Pozdrawiam Cię cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie ma znaczenia co robi Anwen.U ciebie może to nie zadziałać.Moje włosy nie cierpią suszenia,nawet chłodnym nawiewem,mimo że są naturalne i zdrowe.Po suszarce nie chcą się układać,są przyklapnięte i szybciej przetłuszczają.

      Usuń
    2. Nie niszczyły się :) ale ja je zawsze przed suszeniem zabezpieczałam silikonowym serum. Teraz tego nie robię, bo nie mam czasu, a i tak ładnie układają mi się bez suszenia (falują) :)

      Usuń
  42. POMOCY! Wczoraj olejowałam włosy a dzisiaj od rana nie mogę ich ułożyć. Są bardzo "klapnięte" i strasznie się elektryzują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. umyj włosy,ale bez nakładania oleju.Może za często nakładasz olej,może za dużo.Też mam zwykle przyklapnięte,dlatego olej kładę w minimalnych ilościach i tylko na długości,tak mniej więcej od ucha.

      Usuń
    2. Użyłaś oleju, który nie pasuje Twoim włosom albo niedokładnie go zmyłaś.
      Jakie masz włosy? Jakiego oleju użyłaś?

      Usuń
    3. nałożyłam go jedynie na długość włosów na ok. 45 minut. Być może niedokładnie spłukałam. Używam oleju z yves rocher, tego na zdjęciu w poście:) mam mocne i gęste włosy, z natury bardzo proste. Zazwyczaj nie mam problemu z nadawaniem im objętości (często czeszę je w kok aby później były "większe"), czy elektryzowaniem.

      Usuń
    4. umyj dokłądnie szamponem z SLS(oczyszczającym)

      Usuń
    5. czy to znaczy, że ten olej nie jest do moich włosów? może powinnam kokosowym olejować

      Usuń
  43. Dobrze wiedzieć o tym olejowaniu:-)

    OdpowiedzUsuń
  44. Hej :) Dziękuję za post :) Mam pytanie Anwen, mogłabyś mi polecić jakiś szampon do codziennego stosowania który nie wysuszy skóry głowy ani włosów?
    Byłabym wdzięczna za odpowiedź.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naturia siberica-nawilżenie i objetość

      Usuń
    2. Nie jestem Anwen ale moge polecic ci kilka moich ulubiencow. Jesli moge. Dove zloty ma wysoko trzy olejko kokos argan i migdal. Glisskur zolty i czarny. Zolty ma 7olejkow :) i fructisy te nawilzajace zwlaszcza nutri odbudowa. To takie moje naj na ta chwile, tez myje codziennie i czesto umyje balsamem mrs pottees-aloesowy pilecam super wygladza i dobrze myje nie puszac i nie wysuszajac absolutnie, sprobuj na zmiane szampon silikonowy-olejkowy,balsam i tak wkolko a raz w tyg lub dwa oczyszczajacy ziolowy i na to maska. Ja tak teraz robie :)

      Usuń
    3. Szampon jest za krótko na włosach, aby znajdujące się w nim olejki cokolwiek zdziałały. Mogą za to obciążyć włosy. Anwen, z tego co wiem, swego czasu polecała Equilibra aloesowy.

      Usuń
    4. Jakos na mnie ten dove zdazy zadzialac i po zadnym szamponie nie mialam tak gladkuch i lsniacych wlosow. Jest re we la cy jny. I juz. ;] polecam polecam.polecam kazdemu to cudo.

      Usuń
  45. fajny poradnik dużo się dowiedziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Super wpis :)
    Mam włosy wysokoporowate, "po przejściach"... Obecnie od sierpnia trwa rekonwalescencja. Olejowałam włosy oliwą z oliwek, olejkiem kokosowym, olejkiem łopianowym z czerwoną papryką i niestety żaden moim włosom nie pasował. Dopiero jak zakupiłam olej łopianowy z dodatkiem arganowego z Green Pharmacy po prostu odzyskałam wiarę w olejowanie. Po żadnej masce nie mam tak super włosów jak po tym oleju :) Być może i Wam się przyda ten kawałek mojego włosowego doświadczenia ;)
    PS. o metodzie OMO czytałam już tysiące razy u anwen, na wizażu i na innych blogach włosomaniaczek i chyba jestem jakaś z kosmosu, bo za chorobę nie mogę pojąć o co w tej metodzie chodzi i jak ją poprawnie wykonać :/

    Pozdrawiam, Oliszja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. okej tłumaczę metodę OMO:
      O-odżywka, M-mycie(szampon), O-odżywka
      -zwilżasz włosy(no chyba normalne przed myciem hah)
      -nakładasz na włosy odżywkę. NIE na skalp (jakąś gorszą, by zabezpieczyć włosy przed wysuszającym działaniem szamponu)
      -zmywasz odżywkę
      -myjesz włosy szamponem(sam skalp-skórę głowy) reszta piany która będzie spływac domyje ci włosy nie martw się.
      -nakładasz odżywkę również na same włosy(jakąś odżywczą, dobrze nawilżającą, taką lepszą)

      ale pamietaj jeśli Twoje włosy będą wydawać się obciązone to zrezygnuj z tej metody bo byc moze nie potrzebne to twoim włosom i wystarcza im tylko uzycie odzywki po użyciiu szamponu :)

      Usuń
    2. A przy pierwszym O to mam jakoś dłużej trzymać tą odżywkę? Czy po prostu nałożyć i zaraz spłukać?
      I przy drugim O rozumiem, że odżywkę nakładam taką do spłukiwania i też od razu ją spłukuję. Tak? Czy może tą odżywkę zostawiam na włosach zgodnie z zaleceniami producenta ( załóżmy że około 3 min).

      Pozdrawiam, Oliszja

      Usuń
    3. -odżywkę zawsze trzymasz chwilkę na włosach koło 1-2min :)
      -jeśli olejujesz włosy, bądz przed myciem nakładasz maski to automatycznie jest to twoje pierwsze O ;) czyli OMO w tym wypadku wygląda tak:
      *O- olej/maska
      *M-mycie szamponem
      *O-odżywka

      Usuń
  47. Zapomniałam... Mam ochotę przetestować placentę (nie w celu zagęszczenia fryzu-choć i to nie zaszkodzi) tylko chciałabym przyspieszyć porost. Stosowałam jż różne wcierki, ale szału nie było. Wracając do placenty... Również sporo o niej czytałam, ale może są tu jeszcze jakieś kobietki (tudzież mężczyźni), którzy to cudo stosowali. Zatem: warto, czy nie warto? Jeśli tak, to jakiej firmy?

    Pozdrawiam, Oliszja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie warto :) u mnie placenta akurat zadziałała super - i przyspieszyła porost i wyrosło duuuużo baby hair, ale jak będzie u Ciebie przekonasz się jak spróbujesz. Konkretnej firmy nie doradzę, bo używałam tylko jednej więc nie mam porównania

      Usuń
  48. jestem włosomaniaczką od 4 miesiecy i właśnie po tym czasie zaczęłam dostawać komplementy na temat swoich włosów. to bardzo motywuje do dalszego dbania:) no i pocieszyłam się trochę, że nie były w aż tak złym stanie, skoro tak stosunkowo szybko je odbudowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Anwenko, możesz powiedzieć dwa zdania o Mythic Oil l'Oreala? Ostatnio mnie kusiły te kosmetyki, ale niestety nie ryzykowałam kupna nie znając się na składach ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zwykłe silikonowe serum :) Nie wiem ile dokładnie kosztuje, ale co do działania to niczym nie różni się od innych (za to pięknie pachnie), więc równie dobrze możesz sobie kupić chociażby to z Green Pharmacy, które ma świetne opinie, a kosztuje grosze :)

      Usuń
  50. olejowanie dotyczy skóry głowy (jak wcierka) czy końcówek włosów? :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Anwen dopisz jeszcze suchy szampon ;P Bardzo często dziewczyny pytają jak często można go używać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jego się używa w sytuacjach kryzysowych a nie regularnie ;) i to zdecydowanie nie element pielęgnacyjny

      Usuń
    2. A czy suchy szampon może zaszkodzić przy używaniu co drugi dzień w celu dotrwania do następnego mycia? Dodam, że nie pryskam całych włosów i używam dosłownie dwóch psiknięć. Po prostu nie chcę zacząć myć włosów codziennie, bo wiem że wtedy będą się przetłuszczać jeszcze szybciej.

      Usuń
    3. Ciągle zastanawiam się nad jedną rzeczą - czy jeśli nałożymy na włosy odżywkę z silikonami to i tak powinno się zabezpieczyć końcówki?

      Usuń
    4. jeśli tą odżywkę nałożysz na włosy i końcówki to logiczne, że nie :)

      Usuń
  52. Droga Anwen, doradź proszę:

    Jaką (jakiej firmy) dobrą odżywkę (spłukiwaną zaraz po myciu) polecisz do włosów ze skłonnościami do wypadania i przetłuszczania się?
    Włosy naturalnie ciemne, proste i krótkie (8cm, zapuszczam po tym jak całe życie miałam długie po pas i gęste, a 4 miesiące temu musiałam ogolić czaszkę na łyso, teraz o nie walczę - a przynajmniej uczę się tego i staram się), niefarbowane, nietraktowane suszarką, prostownicą, itp.

    Powiedz mi też proszę, czy jest możliwe by mieć jeszcze takie włosy jak miało się kiedyś (3 lata temu), czy jest jakaś szansa na to, że będą znów gęste, bujne, zdrowe, mocne i dłuuugie? Czy jeśli już zniknęły to nigdy już nie będą takie jak były? :(
    Wybacz bełkot, ale wciąż jestem nieco podłamana...

    Z góry dziękuję za odp. i pozdrawiam serdecznie!

    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mogę coś polecić, bo też byłam łysa :) Pomógł zielony Biowax. Polecam też wcierkę Seboradin z czarnej rzepy - przyspiesza porost i ogranicza przetłuszczanie :)

      Usuń
  53. Wydawało mi się, że farbujesz na czarno, a w tekście jest, że nie farbujesz. To co jest prawdą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już to wyjaśniłam wyżej w komentarzach :)

      Usuń
  54. Dziewczyny, bardzo proszę o radę: jestem początkującą włosomaniaczką, mam włosy skłonne do niszczenia się, raczej wysokoporowate, myję co 2 dni, czy możecie mi polecić jakąś bardzo bogatą maskę? Nie obawiam się przeciążenia, nie mam z tym problemu. Olejuję regularnie, więc myślę, że lepiej, jeżeli maska będzie nawilżająca . Z góry dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.anwen.pl/2013/02/wosowe-must-try.html :)!

      Usuń
  55. Dzięki za post :) Mam małe pytanie - jak często zaleciłabyś mycie głowy osobom, które codziennie ćwiczą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to już zależy od tego jak intensywnie ćwiczą, a raczej jak intensywnie się przy tym pocą :) to bardzo indywidualna sprawa, więc musisz sama ocenić

      Usuń
    2. Gdybym ja cwiczyla codziennie na pewno codziennie bym myla glowe. To tak jakbgm po tych cwiczeniach miala sie nie wykapac. Glwa tez sie poci jak plecy czy pachy moze nie az tak, ale tez. Pisze zeswojej perspektywy. Ja bym myla codziennie tak jak w lato.

      Usuń
  56. Ciekawy post, dużo pożytecznych informacji :)

    OdpowiedzUsuń
  57. mam pytanie z innej beczki... ale dla mnie ważne. i też na poziomie dla początkujących ;d po prawie roku włosomaniactwa musiałam trochę odpuścić z powodu przeprowadzki do innego kraju i ogólnego zamieszania życiowego... zaczęłam stosować piankę nadającą objętość, choć wcześniej nie stosowałam żadnych stylizatorów. widzę, że włosy są w o wiele gorszym stanie. czy pianka może być przyczyną? jak bardzo szkodliwe są pianki? nie mam pojęcia na ten temat, bo naprawdę nigdy wcześniej nie stsosowałam. dodam, że używam John Frieda... będę wdzięczna za odp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobacz skład - jeśli ma alkohol denat to tak - ona jest najprawdopodobniej przyczyna pogorszenia stanu włosów.

      Usuń
  58. Najbardziej podoba mi się punkt z odżywkami ;) długi czas nie wiedziałam jakie odżywki powinnam stosować i męczyłam moje włosy na przemian tymi proteinowymi, humektantowymi i emolientowymi. Jak się teraz okazuje moje wysokoporowate włosy najbardziej kochają te ostatnie, czyli emolientowe i co może jeszcze bardziej dziwić co poniektórych nawet te z dodatkiem silikonów. Bo jak napisałaś poza składem odżywki liczy się także jej działanie na nasze włosy. Co z tego skoro odżywka ma pełno dobroci, jak nasze włosy wyglądają po niej strasznie? Już lepiej zainwestować w jakąś z dodatkiem silikonów i mieć pewność, że włosy będą wygładzone i zdyscyplinowane ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Witaj ! Do tej pory myslalam ze wiem sporo na temat pielęgnacji włosów a tu parę dni temu trafilam na Twojego bloga i proszę pierwszy raz spotykam sie z wcierkami oraz olejowaniem :)) przyznam że zainspirowal mnie ten blok, czytalam wieeele wpisów i oczywiście polecialam do sklepów rossmanow auchanow I aptek po altylerie :p obecnie posiadam ampułki Joanny rzepy, wodę brzozową, mgiełkę radicala, serum do końcówek Joanna rzepa i kilka olejków nawlizajacych lub termoochronnych na końcówki:p dodatkowo calcium pantho** (wiesz o czym mowie :)), witaminy Raducala i oczywiście poje sie drozdzami :D
    Czy uwazasz że mój zestaw jest OK ?
    mam tylko parę pytanek a właściwie to tylko bym potrzebowala dodatkowych wskazówek..
    a propo olejowania to chodzi o skórę Glowy? A czy nadaje sie do tego ten olejek YR który wrzcalas juz w jednym poście (co wspomnialas ze masz go gratis) czy na skalp pod powinnam jakie inny stosować? I chcialabym jeszcze dokupić kozieradkę bo naczytałam sie tyle dobrego o niej u tu moje pytanie czy uważasz że mogę stosować te wszystkie wcierki na raz ? W sensie nie razem zmieszane tylko np rano wcierka woda brzozowa, wieczorem kozieradka plus dodatkowo parę razy w tygodniu ampułki joanny ? Czy lepiej nie mieszać tak wszystkiego i postawić np tylko na kozieradke i ampulki...

    z góry dziekuje za odpowiedz, polecam Twój blog wszyyystkimm :)))!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wpisz w google"wcierki anwen" tam sie dowiesz wszystkiego :)!!! i moze nie stosuj tego wszystkiego na raz....powinnas uzywac jeden rzeczy nowej przez miesiac ze stalymi innymi kosmetykami i wtedy ocenisz jej efekt a tak stosując wszystko naraz zaraz będziesz pisac osobny komentarz ze cos cie uczula albo spowodowało łupiez i nie bedzie wiadomo od czego to :) zresztą też cię odsyłam do przesledzenia wpisów tam na prawdę wszysko jest opisane i nie potrzebnie zabierasz Anwen czas by ci odpisywała :)

      Usuń
  60. O wcierkach juz sie wszystko doczytalam :) nie wiem tylko o tych olejach które mają być stosowane jako wcierki na skalp, ale jakie to mogą być oleje...? Gdzie je dostać? Bo wszystkie "olejki" są na końcówki a na skalp nie mam pojęcia co bym mogła, tzn jaki olej, jakie w ogóle są...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleje polecane typowo na skalp to przede wszystkim oleje indyjskie - Khadi i Sesa dostępne głównie przez Internet. Z tańszych i łatwiej dostępnych to olejek łopianowy Green Pharmacy.

      Usuń
    2. Olej rycynowy-apteka ;)

      Usuń
  61. Niby same oczywiste rzeczy, ale jednak warto było przeczytać - dowiedziałam się, że nie można skalpu płukać zimną wodą, co robię od kilku miesięcy. Tak się właśnie zastanawiałam, od czego lecą mi włosy... Dzięki Anwen. :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Anwen ja już po ok. 8 miesiącach jako takiej pielęgnacji (z pomocą Twojego bloga) i zaczynam widzieć efekty. Po ostatniom myciu wczoraj pierwszy raz użyłam odżywki Mrs. Potters i dziś moje włosy nadal wyglądają dobrze. Kiedyś już kilka godzin po myciu były suche i sztywne a teraz są nadal jakby wilgotne i miękkie. Długo nie widziałam żadnych efektów ale powoli zaczynają się one pojawiać. Jestem zmotywowana żeby walczyć dalej!

    Pozdrawiam,
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  63. Czy można liczyć na recenzje ampułek z placentą? Jakiś czas temu wspominałaś, że niedługo się pojawi,a jak na razie cisza...

    OdpowiedzUsuń
  64. Cieszę się z tego wpisu bo sama zastanawiałam się czy nie nakładam za często oleju na włosy, okazuje się że nie ! Polecam wszystkim oleje Oryspa , które ja przywiozłam z podróży do Azji ale widze , że dostępne są tutaj. http://isla-sklep.pl/. Mi oprócz tego , żeby włosy były zdrowe chodzi też o wyciszenie organizmu, dlatego nakładam taki np Calming olej na noc i placebo czy też nie- spi mi się o wiele lepiej, wstaje myję włosy i cieszę się ich gładkością:)
    Dzięki Tobie nauczyłam się wiele na temat włosów :*

    OdpowiedzUsuń
  65. Drogie dziewczyny i Anwen! Mogę stosować dwie wcierki na raz? Jednego dnia kozieradka, drugiego Jantar? Czy wcierac dwa razy jednego dnia? :)
    Super wpis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.anwen.pl/2013/08/faq-czy-moge-uzywac-dwoch-lub-wiecej.html :)

      Usuń
  66. Muszę wrócić do regularnego olejowania, żadna inna metoda nie działa takich cudów :D

    OdpowiedzUsuń
  67. Witaj Anwen. Niedawno sprowadziłam się do Krakowa i nie mam zielonego pojęcia o tutejszych "włosowych" sklepach. Mogłabyś mi polecić, gdzie np kupię wcierkę Jantar lub maskę latte Kallosa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem Anwen, ale podpowiem, że maskę znajdziesz w Hebe, a Jantara, hmm... sklepy zielarskie bądź apteki, trzeba szukać :)

      Usuń
    2. Maski Kallosa są dostępne w Hebe (ul. Floriańska oraz CH Bonarka), wcierkę Jantar zakupiłam dziś w drogerii Jasmin na ul. Długiej (Nowy Kleparz). W Jasminie ponadto są rosyjskie kosmetyki, olejki Sesa, Amla etc, polecam. :)

      Usuń
    3. Jantar jest łatwo dostępny, jak się trochę rozejrzysz po drogeriach (głównie tych małych, niesieciowych), to na pewno znajdziesz. Jest na pewno w sklepie Herbapolu na ul. Szewskiej (wejście na Stare Miasto), bo wczoraj widziałam.

      Usuń
  68. Anwen może na swoim drugim blogu umieść opcje, żeby anonimowe osoby mogły komentowac ?:) i może umieść w opisie na fejsie na obu "fajpejdżach" (włosomaniaczki i Anwen) linki do obu blogów, będzie Cie łatwiej znaleźć bo twoje oba blogi są świetne i warto żeby każde je znał :) Całuję :*

    OdpowiedzUsuń
  69. A ja mam pytanie dotyczące olejowania włosów serum w spray'u. Mieszamy tam oleje i odżywki, ale czy takie serum ma szansę zadziałać (chodzi mi głównie o oleje), jeżeli trzymamy to na głowie 2/3h?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak najbardziej :) niektórym wystarcza trzymania olei pół godziny, innym 2-3 a jeszcze innym cała noc :) musisz sama stwierdzić efekty :)

      Usuń
  70. Włosomaniaczki, Anwen, mam pytanie!
    Mój naturalny kolor włosów to baaaaaaardzo jasny blond, nigdy w niego nie ingerowałam i ingerować nie będę. Mam na głowie kilka odcieni - przewaga ciepłego kalifornijskiego, słonecznego z domieszką skandynawskiego chłodu, od spodu mam natomiast ciemny blond. Kusi mnie olejek Sesa, ale mój kolor włosów jest tak piękny i unikatowy, że nie przeżyłabym tego, gdyby mi go jakiś dziad, choćby działał najlepiej na świecie, przyciemnił. Jak myślicie, czy mogłoby to nastąpić?

    OdpowiedzUsuń
  71. Chyba przesadzam z maskami, muszę je trochę ograniczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  72. Myję włosy co 2 dni i teraz moje pytanie - czy jeżeli zacznę włosy myć codziennie to mogą się one przyzwyczaić? Nie przetłuszczają się aż tak bardzo, ale teraz taka pora roku, że chyba muszę myć częściej. Szczególnie, ze noszę czapki. Obawiam się jednak, ze kiedy znowu zacznę myć włosy co 2 dzień to nie będą one tak świeże jak wcześniej... Czytałam już, że nie będzie z tym problemu, ale wciąż nie wiem jak to jest... Ewentualnie prosiłabym o odesłanie do jakiegoś postu. Z góry dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mycie włosów trzeba dobrać również tot odpowiedniej pory roku. Masz rację, że zimą powinno się myć częściej bo czapki, kaptury itd ale moim zdaniem trudno stwierdzić, myślę ze musisz sama ocenic. Narazie myj co 2 dzień jeśli zauważysz ze faktycznie przetluszczają się, zacznij myć codziennie. Myślę, że potem apokojnie wrócą do swojego stanu gdy zmieni się pora roku :)

      Usuń
  73. Anwen co myślisz o tej szczotce?
    http://mintishop.pl/product-pol-1237-D-Meli-Melo-szczotka-do-wlosow-ROZOWA.html

    Opłaca się? a może lepiej dtangler? czy calkowicie odpuścić sobie i kupić oryginał tangle teezer?:)

    Z góry dziękuję za odpowiedź:)

    OdpowiedzUsuń
  74. Może mi ktoś wyjaśnić: czy gdy nakładam serum na końcówki włosów, to po nałożeniu następnego dnia oleju będzie miał wpływ na nie czy odżywi tylko włosy nie dotknięte przez serum? Troszkę pomotane, wiem ;)
    Z góry dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej będzie miał wpływ na włosy, na każdą część, olejuj śmiało. :)

      Usuń
    2. skopiuję odpowiedź troszkę wyżej. "Jest to jedno z najczęściej zadawanych pytań na tym blogu ;p Nie, nie trzeba zmywać silikonów przed olejowaniem!! Nakładasz na brudne włosy.. Silikony nie oblepiają włosów jak pancerz spokojnie olej się przedostanie ;)" następnym razem czytaj komentarze wyżej :)

      Usuń
  75. poddałam sie i ścinam włosy :( zaczeły mi tak wypadać, że z kucyka o grubości 8 cm zostały 4 ;( Musiałam sie gdzieś wyżalić, jutro moje włosy za piersi zostaną ścięte za ucho , nie mam już siły z wypadaniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale masz zniszczone włosy, czy są ładne ale wypadają strasznie ? Bo jeśli nie są zniszczone to mysle ze takie radykalne sciecie nic nie da. (Ja sama tez tak mialam ale mialam zniszczone wlosy i po obcieciu mialam juz "ładne", nie porozdwajane a grubosc poprawila się tylko wizualnie) może wato zainwestować we wcierki typu Jantar które hamują wypadanie włosów czy inne specjały, zastanowić się nad swoją dietą, zrobic badania(możliwa anemia) ;)

      Usuń
    2. Może spróbuj wcierkę z kozieradki bądź jantar? Wiele włosomaniaczek je wychwala, nie podawaj się! :)

      Usuń
  76. Hej, tak się zastanawiam od dłuższego czasu, czy przypadkiem cytryna nie alkalizuje nam środowiska? Na 100% jest zasadotwórcza, nawet biorąc pod uwagę kwasy owocowe w niej zawarte, więc wątpię, żeby zakwaszała nam włosowe środowisko. W dużej ilości wpisów u włosomaniaczek się z tym, moim zdaniem błędnym, stwierdzeniem zetknęłam, a nawet u tych, które podchodzą do sprawy "z chemicznego punktu widzenia", stąd moje wątpliwości i może Ty mi je jakoś rozwiejesz :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  77. Witam:)
    ja chyba będę tutaj najstarszą włosomaniaczką;)mam 38 lat,moje włosy zawsze były moją chlubą-gęste,kręcone,chociaż przez to bardziej wymagające.Niestety ciąże,tryb życia,zabiegi fryzjerskie,a zwłaszcza farbowanie(mam wiele siwych włosów),nadwyrężyły ich kondycję.Nie wyglądają całkowicie źle,zwłaszcza jak im się poświęci chwilę czasu,odpowiednio odżywi itd,ale jednak...to nie to.W poszukiwaniu porad ,jak odzyskać dawny skręt włosa,trafiłam na to forum.I przyznaję bez bicia,że podchodziłam do zgromadzonych tutaj informacji kilka razy,dlatego,że wydawało mi się,że zajmowanie się włosami będzie pochłaniało mnóstwo czasu.Co się okazuje...wiele kosmetyków mam w domu,pod ręką,przeszukałam łazienkę iznalazłam jakieś stare maski do włosów,kupione w ferworze -znów będę dbac o włosy! I np wczoraj nałożyłam takie ustrojstwo na włosy,rano umyłam włosy,rozczesałam z odżywką wg zaleceń z tego bloga,wycisnęłam wodę w starą,bawełnianą koszulkę a nie w ręcznik,pozwoliłam im wyschnąć(trochę to trwa,ale co tam) i lekko mnie zatkało...już włosy wyglądają inaczej,a przecież nie zrobiłam jeszcze ani olejowania,ani żadnej wcierki;).
    Ten blog to kopalnia wiedzy,za co bardzo dziękuje,mam problem z wypadaniem włosów,więc na pewno zakupię ten olejek khadi,już go znalazłam na amazonie i chyba przestanę farbować całkowicie włosy,co jest chyba dla mnie największym wyzwaniem,bo mam spoo siwych i zastanawiam się czy henna je pokryje?Poza tym,nie mieszkam w Polsce,wiele kosmetyków rodzimych mogę kupować on-line,ale postanowiłam przetestować te,które są dostępne tutaj,dziś np znalazłam tanią odżywkę kokosową,czasem kosmetyki non-name są lepsze od markowych.Tak naprawdę nie trafiłam jeszcze na kosmetyk do włosów,który by mnie powalił na kolana swoim działaniem...blisko był John Frieda ze swoją linią do kręconych włosów,ale to nadal nie to...
    Raz jeszcze dziękuję za wszelkie porady ,na pewno będę tutaj zaglądać,pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń