HIT: Krem kojąco - oslaniający Himalaya - na niedoskonałości


Ostatnim tego typu hitem w pielęgnacji twarzy, o którym pisałam Wam na blogu był płyn micelarny z Biedronki. Wiem oczywiście, że są osoby, którym on nie pasuje, ale jednak znakomita większość z Was była z niego zadowolona podobnie jak ja. Pomyślałam więc, że warto podzielić się z Wami kolejnym moim odkryciem :)

Ten krem kupiłam przede wszystkim ze względu na skład. Duża ilość aloesu, cynk, wyciągi z ziół i olej z migdałów skusiły mnie by go wypróbować. Przez chwilę miałam nawet ochotę wykorzystać go na włosy, ale po wypróbowaniu na twarzy, wiem, że mógłby je wysuszać. 

Skład: /składniki aktywne/ Indian Aloe (Aloe Vera), Five-leaved Chaste Tree (Vitex Negundo), Almond (Prunus Amygdalus), Indian Madder (Rubia Cordifolia), Borax Anhydrous (Tankana), Zinc Calx (Yashad Bhasma).
/składniki pozostałe/ Aqua, Propylene Glycol, Glyceryl Stearate SE, Cetyl Palmitate, Liquid Paraffin, Cetyl Alcohol, Stearic Acid, Polyoxylated Alcohol, Dimethicone, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Fragrance, Methylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Propylparaben.

Zacznę może od tego co najmniej ważne - konsystencji i zapachu. Krem jest bardzo gęsty i wystarczy dosłownie odrobina jeśli nakładamy go punktowo i niewiele więcej, jeśli chcemy posmarować nim całą twarz. Zapach ma nieco orientalny, kadzidlany, ale naprawdę bardzo przyjemny :) Mi w każdym razie bardzo przypadł do gustu. Kolor jak zobaczycie poniżej jest lekko kremowy, jasny, nie rzuca się w oczy na twarzy, ale jest na tyle widoczny (nałożony punktowo), że nie można z nim wyjść z domu ;) 

Najważniejsze jest oczywiście jego działanie. Krem fenomenalnie goi i to dosłownie wszystko w ekspresowym tempie: podrażnienia np. po depilacji, skaleczenia, zranienia, wypryski czy zmiany trądzikowe. Bardzo szybko wysusza zmiany ropne i koi zaczerwienienia. Radzi sobie nawet z takimi bolącymi gulami, które zwykle u mnie bardzo długo się goiły. Po tym kremie nie ma po nich śladu po 2-3 dniach.

Zastosowany na noc na całą twarz doskonale walczy z zaskórnikami i innymi zmianami trądzikowymi, a rano skóra jest po nim uspokojona, ma jednolity kolor i jest ładnie nawilżona i miękka. Krem przy tym doskonale i szybko się wchłania do matu (chyba, że nałożymy go za dużo). Wiele dziewczyn stosuje go nawet pod makijaż, ja jeszcze nie próbowałam ;)

Niewątpliwym jego plusem jest bardzo niska cena :) Na doz.pl kupimy go za niecałe 6zł. Oprócz tego można znaleźć go w Super-pharm i w Hebe. 

Mała tubka - idealna na wyjazdy (przyda się np. przy otarciach) jest o dziwo bardzo wydajna.

Jeśli to wszystko jeszcze Was nie przekonało zerknijcie do KWC: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=29316 na 13 osób aż 8 uznało go za swój HIT :) Ja zdecydowanie też dołączam do tego grona.


A Wy znacie ten krem? :) Wypróbujecie go?


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

113 komentarze:

  1. Oj mam podejrzenia, że to nawilżenie i miękkość mógl zapewnić silikon. Moja cera nie lubi się z silikonami, przy częstym stosowaniu zaskórniki murowane, a od parabenów i parafiny uciekam. Jednak sporadycznie jednorazowo punktowo na ciele, kto wie, może i użylabym. Zastanawia mnie jeszcze ta cena 6 zl jak na zawartość cennych wyciągów roślinnych.
    Adriana

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzie dokładnie należy go szukać w Hebe, tzn. w jakim dziale? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlasnie poleciałam do hebe i nabyłam ten super krem:) zobaczymy jak się spisze:P W hebe kosztuje 6,99 znajdziesz go w części z suplementami i środkami opatrunkowymi

      Usuń
    2. dorwałam go też w Piotrze i Pawle :P

      Usuń
  3. Właśnie jest na promocji w Super Pharm za 3,99 :) Zakładam buty i pędzę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak? To gnam jutro do Super Pharmu! :D

      Usuń
    2. Tak:) Ja właśnie kupiłam :D Zobaczymy jak będzie się sprawował :D Ale po tylu pozytywnych opiniach liczę tylko na sukces :)

      Usuń
    3. Na jakim dziale można go znalezc w super pharmie?

      Usuń
    4. ja kupiłam w superpharmowej aptece :)

      Usuń
    5. Na dziale z kosmetykami dla dzieci.

      Usuń
  4. Widziałam go w jakimś sklepie internetowym, ale wystraszyłam się parafiny. Moja skóra jest wyjątkowo wybredna i bardzo łatwo ją zapchać. Jestem w szoku, że udało mi się ułożyć pielęgnację tak, że jej stan się poprawia, a zaskórniki znikają mimo braku zabiegów konkretnie na ich oczyszczenie ukierunkowanych. A punktowo stosuję maść ichtiolową. Działa w dość nietypowy sposób, ale jest bardzo skuteczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy mogłabyś dokładniej opowiedzieć o swojej pielęgnacji? Szczególnie interesują mnie metody pozbycia się zaskórników. Wydaje mi się, że próbowałam już wszystkiego, ale nic na dłuższą metę niestety nie pomogło mi w pozbyciu się czarnych kropek :c

      Usuń
    2. Beliar, może spróbuj OCM. Mi genialnie pomógła tam metoda na zaskórniki. Dużo jest na wizażu wątków na ten temat :)

      Usuń
  5. Ooo może i ja wypróbuję, jeśli dorwę to w jakiejś aptece ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawe czy nada się na ugryzienia po komarach?

    OdpowiedzUsuń
  7. "Liquid Paraffin" dlaczego, do cholery, wszędzie wciskają tę nieszczęsną parafinę? :( Mam nadzieję, że jest jej naprawdę niewiele w tym kremie. Jak za tak śmieszną cenę to i tak warto spróbować... :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja cera nie lubi parafiny: tu zaskórniki i ropne wypryski murowane :(
    A parabenów też staram się unikać, więc zdecydowanie ten krem nie jest dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  9. jest też na pewno w Rossmanie. okolice leków, suplementów itp.
    używam i również polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. potwierdzam jest super :) choc nie jako krem do codziennej pielęgnacji całej twarzy a punktowo na "problemy ", swietny po depilacji, na drobne skaleczenia, ranki, niespodzianki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Skoro pomaga na niespodzianki to niewątpliwie po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przydałby mi się na zaskórniki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Poznałam go kilka lat temu w Indiach i od tego czasu regularnie kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przydałby mi się na okresowe niespodzianki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie w domu też jest ten krem, czasami po niego sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Działa na blizny? Szukam czegoś co zredukuje ślady po trądziku na plecach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz zredukować blizny, to szukaj w aptekach preparatów zawierających wyciąg z cebuli, jak Cepan (tańszy) czy Contractubex (droższy).

      Usuń
    2. Ja od lat na blizny stosuję Noscar - krem z masy perłowej.

      Usuń
    3. Cepan się nie sprawdził a do tego ten zapach...

      Usuń
    4. Oj mi cepan nie pomógł w ogóle, chociaż stosowałam regularnie (nawet zapach mi się podobał) i NIC, od dwóch lat kupuję w aptekach kremy, które mają być cudowne, bądź też mniej cudowne i dalej NIC, już nie wiem co mam z tą twarzą zrobić, byłam nawet na mikrodermabrazji, niestety i to na mnie nie zadziałało.. Dziewczyny macie jakiś pomysł na blizny potrądzikowe na twarzy? (tylko okolica brody jest tak zmasakrowana)..

      pozdrawiam,

      Kasia

      Usuń
    5. MĘCZYŁAM SIĘ DOŚĆ DŁUGO Z BLIZNAMI NA POLICZKACH RÓWNIEŻ O TRĄDZIKU,DOPIERO MAŚĆ ACNE-DERM URATOWAŁA MOJA TWARZ EFEKT BYŁ WIDOCZNY PO 2 TYG SUMIENNEGO UŻYWANIE(2-3 RAZY DZIENNIE)

      Usuń
    6. Popieram acne-derm jest dobry (typowo na problemy z trądzikiem, wypryskami) ale najlepszy w tej dziedzinie jest scagel. Używałam już różnych środków na blizny i ten jest najlepszy (najlepiej zacząć smarować jak najwcześniej)

      Usuń
  17. Nie znam zupełnie tego kremu, ale widzę, że warto go miec:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Krem jest naprawdę super, kiedyś przypadkiem zobaczyłam go na DOZ.pl i kupiłam z ciekawości, kosztuje grosze. Używam na noc kiedy trafią się jakieś niedoskonałości, szybko wszystko wygoi i nie powoduje wysuszenia. Kilka razy użyłam pod makijaż i również się świetnie sprawdził. Dla mnie jedyny minus kremu, to "babciny" zapach, na szczęście dosyć szybko się ulatnia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja uwielbiam SesDerma HIDRALOE ŻEL ALOE, ale jest bardzo drogi. Nie tylko łagodzi podrażnienia, ale jest dobry na poparzenia, bąble po komarach i nadaję się po goleniu, fajnie koi - ale cena..:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kupiłam go jakiś czas temu, jest ok. Z działaniem to różnie, raz lepiej, raz gorzej (ale nie zostawiam go niewklepanego). Na pewno pomaga:)
    Zapach jest prześliczny!
    U mnie w zielarskim kosztował 5 zł:)
    Ten krem ma jeszcze swojego brata, taki w zielonej tubce za ok. 14 zł. Nie próbowałam, ale jest podobno bardzo dobry.

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej Anwen! Znalazłam fajny sposób na loczki z długich włosów:
    http://www.youtube.com/watch?v=lVZ464gdZmE
    Wypróbujesz? Jestem ciekawa efektów;)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja go nie polecam, nie radzi sobie w ogóle z wypryskami, ani z rankami.

    OdpowiedzUsuń
  23. Anwen stosujesz może kremy z filtrem do twarzy, jeżeli tak, mogłabyś mi jakiś polecić? Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie stosuję ;) więc niestety nic nie polecę

      Usuń
  24. mam problemy z takim ropnymi pryszczami, właściwie nawet wyglądają jak czyraki. raz miałam na czole - rozwalił mi twarz na dwa tygodnie, została mi ciemna blizna- koszmar. aż któregoś pięknego dnia, oparzyłam się olejem i poprosiłam panią aptekarkę (w zwykłej aptece, volfarmie) o coś na ślimaczące się rany, dostałam himalayę. i od tamtej pory, kiedy tylko czuję, że "coś mi się robi" - jedno smarowanie himalayą na noc załatwia sprawę. stosowałam go punktowo, ale skoro jest taki cudowny, to dzisiaj położę na całą twarz - nie wpadłam na to wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  25. wiecie może czy dostanę go gdzies w Niemczech?

    OdpowiedzUsuń
  26. Za taką cenę na pewno spróbuję. Od czasu do czasu mnie wysypuje a jeszcze nie znalazłam żadnego skutecznego preparatu.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znałam tego kremu,ale zainteresowałaś mnie nim ;) wydaje się być idealny na różne wyjazdy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. pewnie kupie jesli gdzieś u mnie dostanę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Oo, rzeczywiście fajna cena! Chyba wrzucę do koszyka przy zamawianiu czegoś na dozie, zachęciłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla zainteresowanych kupnem tego hitu ;) to mozna go dostać w Rossmannie- byłam dziś i kupiłam. Bo superpharm czy dozu u mnie nie ma niestety, ale jak widać- jest nadzieja i dla kobiet z mniejszych miast!

      Usuń
  30. Anwen spróbuj past do zębów, a zobaczysz ogromną różnicę i zapewniam, że nie kupisz już żadnej typowo drogeryjnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że nie ma ich na dozie :( ale jak gdzieś trafię to na pewno kupię :)

      Usuń
    2. Ja tam na stronie dozu widzę pastę do zębów :)

      Usuń
    3. a jednak znalazłam ;) i już zamówiłam

      Usuń
    4. Himalaya jest też bez fluoru i to jest dobra wiadomość, kiedy będę zmieniać może i ją wypróbuje, skoro ma takie wlasciwości niwelujące krwawienie i podrażnienie, moja zmora... i smak nienachalny podobno, inny niż drogeryjne reklamowane. Ale ma też SLS i chyba nie ma wapnia (?) a to już bląd, to wapń jest najważniejszy dla zębów, fluor jest zbędny i wręcz brązowi szkliwo. Na razie i tak himalaya przegrywa u mnie cenowo z rebi dental herbal b/f - 13 zl : 2,50 zl. :D
      rebi też ma SLS choć w sieci napotykam na sklad z coco-betaine, na opakowaniu nie ma, widocznie na Polskę produkują z SLS (a pal licho sulfaty, jeśli dziala) nie ma to jak tradycyjna indyjska receptura ziolowa, krwawienie ustalo od pierwszego szczotkowania! :) a wcześniej nie moglam się tego pozbyć stosując ajone stomaticum, ani ziaje szalwiową b/f - po prostu są malo skuteczne, do tego ajona zamiast smakować, zostawiala mi niesmak w ustach, a producent tak przekonuje o smaku, nie wiem ja nie wyczuwam nic przyjemnego.
      Adriana

      Usuń
    5. Pasta Himalaya jest w Rossmannie. Kremu niestety w Rossmannie nie znalazłam.

      Usuń
  31. jak za taką cenę na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  32. podobne działanie ma krem tointex http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=2850, tylko skład uboższy, ale z zajadami poradził sobie znakomicie! i błyskawicznie :)buźkę też miałam po nim ładną

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja nie na temat: ale ręce po raz kolejny mi opadły...

    https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/1001063_477511432325396_68560758_n.png

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzeczywiście ręce opadają... dzięki! już wrzuciłam na facebooka :))

      Usuń
  34. U mnie na gule/wypryski i wszelkie podrażnienia podobnie działa Sudokrem, stosuję go zawsze, ale jak mi się skończy, to kupię dla odmiany to, skoro tak dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  35. z tej firmy mam pomadkę i pastę do zębów:)
    Mam do Ciebie prośbę, zanalizowałabyś mi skład tej odżywki? Albo napisz chociaż czy jest ok, czy nie ma zbyt silnych silikonów, bo ja się na tym nie mogę połapać :(

    OdpowiedzUsuń
  36. ja bardzo lubię himalaya herbals, kupuje ich kosmetyki w sklepie w mieście mojej babci (tam, i tylko tam je znalazłam!). miałam/mam pasty do zębów (najlepsza dental,szara taka), używam toniku do twarzy z soczewicą, a żel do mycia buzi podbił moje serce :) dla HH mówię wielkie TAK.

    OdpowiedzUsuń
  37. A czy nie jest tak, że po nałożeniu maści pryszcz znika, ale po jakimś czasie znów się pojawia? Troszkę się tego obawiam :( Mam wrażenie, że takie działania jedynie blokują wyjście "zawartości pryszcza" na zewnątrz, a nie usuwają jej, przez co zawartość ta ukryta pod skórą znów spróbuje się przebić?

    OdpowiedzUsuń
  38. myślałam że on jest tylko na skaleczenia :D Jak na pryszczory moze byc to muszę go miec :> dziękuje za oświecenie :D

    OdpowiedzUsuń
  39. "2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol" no i dla mnie odpada :<. Że też wpakowali tam takie świństwo.

    OdpowiedzUsuń
  40. ja już ciągnę 2 tubkę tego kremu :D kocham jego zapach :D jak wyprowadzę się z wawy to będzie lipa z dostępnością, ale jakoś trzeba będzie sobie radzić :D świetny krem :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Przydałoby mi się teraz coś takiego, w wakacje z powodu upałów zawsze mnie obsypuje.
    Pozdrawiam! http://jaskolcze-ziele.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie wiedziałam,że można nakładać go na całą twarz :D

    OdpowiedzUsuń
  43. bardzo lubie produkty tej marki. swietny jest krem dla dzieci, zarowno ja jak i moja corcia mialysmy po nim cudowna skore ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Właśnie jutro wybieram się do SP, więc na pewno się za nim rozejrzę!

    OdpowiedzUsuń
  45. Na ich stronie jest większa tubka- 20g za 17 zł. I skład trochę inny (a może po prostu część pominęli?)
    aloes (Barbados Aloe)
    olejek migdałaowy (Prunus amygdalus)
    niepokalanek (Vitex negundo)
    marzannę indyjską (Rubia cordifolia)
    tlenek cynku

    http://www.himalayaherbs.pl/zdrowie-ogolne/108-antyseptyczny-krem-kojaco-oslaniajacy-himalaya.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na swoich stronach sklepy nie podają pelnego skladu, jedynie okrojony do aktywnych substancji. Nie wiem jaki jest tego powód (możliwość zmiany skladu bez uprzedniego informowania konsumentów?), wolalabym mieć pelne informacje odnośnie produktu, skoro już jestem na stronie sklepu z zamiarem dokonania zakupów. Na wizażu też czasami napotykam produkty, których sklad różni się od tego, co widze na opakowaniu na pólce.

      Usuń
  46. Brzmi naprawdę fajnie :)
    chętnie bym go sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
  47. Po tym, co tu przeczytałam, koniecznie muszę go wypróbować! :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Za taką cenę nie spodziewam się cudów przy mojej paskudnej trądzikowej cerze, ale jestem uzależniona od zamawiania na doz.pl więc nie ma mowy, żebym go sobie odpuściła:D

    OdpowiedzUsuń
  49. Szkoda tylko że ta parafina w składzie, bo już miałam ochotę rozpocząć poszukiwania po tej recenzji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak ktoś pisał wyżej - nakładana punktowo Ci nie zaszkodzi :)

      Usuń
    2. Chyba gorszy ten brzydki konserwant na końcu... a początek składu taki ładny że, aż szkoda :(

      Usuń
  50. Kupiłam go za 3,99 w Superpharm dla córki na skaleczenia, nie miałam pojęcia, że moje od czasu do czasu pojawiające się niespodzianki może zlikwidować :) właśnie się posmarowałam jestem ciekawa efektu :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie znam, ale z pewnością wypróbuję, tylko gdzie ja to cudo znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Taa, ale jestem mądra, piszę Ci, żebyś zanalizowała mi skład, a nie daje Ci linku
    http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=56363

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wysoko w składzie silikon, potem jeszcze quaternium, który działa podobnie, jest i tytułowy olej arganowy (przed zapachem, więc ilość nie aż tak śladowa). Jeśli nie przeszkadzają Ci silikony to na pewno warto wypróbować ;)

      Usuń
    2. Ale ten silikon jest zmywalny łagodnym szamponem, prawda?

      Usuń
  53. Kupiłam ten krem w Superpharmie za 4,99 zł. Teraz akurat jest na promocji i można go dostać za 3,99 zł. Używam go na skaleczenia i podrapania. Nie pomyślałam o tym, ze można go stosować punktowo na wypryski. Przyda mi się ta informacja.

    OdpowiedzUsuń
  54. chciałaś uzyc na wlosy? z cynkiem ?:o

    OdpowiedzUsuń
  55. poleciła mi ten krem kiedyś Pani w aptece, miałam wtedy otartą skórę po wypadku i rana zagoiła mi się expresowo w kilka dni- bylam w takim szoku że postanowiłam spróbować wyleczyć tym wypryski i też super efekt... poleciłam go każdej mojej koleżance i wszystkie były zadowolone.

    OdpowiedzUsuń
  56. Brzmi jak coś idealnego dla mnie, na pewno wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  57. kiedy będą wyniki ankiety co do włosów?:>

    OdpowiedzUsuń
  58. skoro koi podrażnienia po depilacji, muszę się skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. On jest super, używam go od dawna, nawet na opryszczkę pomógł.

    OdpowiedzUsuń
  60. Poszłam dzisiaj z moją córcią na spacer, obeszłam całą okolice, 4 apteki, rossmanna i nigdzie nie było tego kremu. Do Super-Pharm musiałabym kawałek podjechać, ale skoro jest tam teraz promocja, to chyba się wybiorę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj byłam w Super-Pharm, pani szukała 5 minut tego kremu i okazało się, że już go nie ma. Byłam też przy okazji w innej aptece obok i też go nie było. Kurczę, a tak się napaliłam... nigdzie go nie ma. Ale ja go jeszcze dopadnę!;)

      Usuń
  61. Anwen, wczoraj dodałaś recenzję, a już na doz.pl nie ma tego kremiku hihi:)
    Włosomaniaczki to jest siła:)
    Oczywiście ja też zamówiłam i dziś będę testować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego wczoraj od razu sama zamówiłam 1 opakowanie na zapas :D wiedziałam, że tak będzie...

      Usuń
  62. Byłam dzisiaj w galerii bałtyckiej w superpharm i pytałam panią z obsługi gdzie moge znaleźć ten krem, a ona zdziwiona powiedziała, że jestem chyba setną osobą, która o niego pyta więc spodziewam się, że to wszystkio dzięki twojej recenzji ;) masz moc! ;P Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. p.s. w superpharm kosztuje w promocji 3.99zł, a normalnie 4,99zł :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja właśnie kupiłam go w rossmanie za 4.99 :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Anwen docierasz do mas :) Byłam dziś w SuperPharmie (w GB w Gdańsku), przypomniało mi się o tym kremiku i pytam ekspedientki, czy mają na stanie (bo ustrojstwa na żadnej półce nie mogłam znaleźć). Na szczęście mieli, a później słyszałam jak mówiła do koleżanki, że już dziesiąta osoba o ten krem dziś pyta i nie wie co się stało, że takim zainteresowaniem się cieszy. Ja wiem - wszyscy czytają Anwen!

    OdpowiedzUsuń
  66. wszystko pieknie wspaniale gdyby nie te parabeny i inne świństwa. Co z tego że teraz daje efekt jak na stare lata możesz cierpieć na różne o wiele gorsze choroby. Czytajcie FORUM OTWARTY UMYSŁ.

    OdpowiedzUsuń
  67. w tej chwili krem jest na promocji w super-pharm za 3,99 zł. :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  68. Doczytałam się, że Himalaya ma też olejek do włosów, który też ma dobre opinie http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=27012

    OdpowiedzUsuń
  69. Obawiam się, że ten krem mógłby nie sprawdzić się w pielęgnacji mojej kapryśnej cery, ponieważ glikol propylenowy jej nie służy. Jednak chętnie nabędę ten specyfik i wykorzystam go na nogi, które wskutek depilacji ulegają podrażnieniu...

    OdpowiedzUsuń
  70. ja kupuję himalayę w rossmannie, jakiś czas temu była po 3,99 :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Na dozie niestety nie dostępna ;( to samo jest z mydełkiem sesa które polecałaś, wchodzę na helfy od czasu kiedy pojawiła się u Ciebie jego recenzja, i ciągle niedostępne ;( WIesz może gdzie jeszcze mogę je dostać ?

    OdpowiedzUsuń
  72. ja kupiłam 2 dni po tym wpisie, używam od tygodnia na noc i rano, skóra na mojej twarzy zrobiła się bardzo gładka, bez żadnych niedoskoałości i ma wyrównany koloryt. To moje największe odkrycie ostatnich lat

    OdpowiedzUsuń
  73. Anwen, dziekuje serdecznie za ten wpis, od kilku miesiecy mieszkam w Singapurze i nie mam tu dostepu do mojego ulubionego Tormentiolu, ktorego uzywalam zawsze na podraznienia po depilacji i na zmiany na twarzy. Himalaya sprawdzila sie jako zastepstwo idealnie, a o dziwo mozna ja tu kupic:)

    OdpowiedzUsuń
  74. Bardzo lubię krem natur riche. Myślę, że jest podobny do tego, który tu opisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  75. całe ręce mam pokryte 'trwałą gęsią skórką'- fachowo nazywa się to nadmierne rogowacenie mieszków okołowłosowych, często pojawia się też ich zapalenie co boli ;c męczyłam się z tym kilka dobrych lat, dermatolog nie raz zapisywał mi mocne kremy z mocznikiem i innymi takimi składnikami ale nic nie pomagało. i jestem w szoku, po tygodniu smarowania łap Himalayą krostki znikają:D jest ich jeszcze trochę ale naprawdę bardzo poprawił się stan moich rąk, jestem pod wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  76. Wczoraj trafiłam na niego przypadkiem w drogerii Jaśmin. Kosztował 4,80 zł, więc wzięłam i testuję na moich bliznach ;)

    OdpowiedzUsuń
  77. Bardzo długo go szukałam i w końcu wychaczyłam w hebe. No i co? Sudocrem jest dla mnie znacznie lepszy :( jedynie zapach i kolor ma himalaya fajniejszy ale to tyle... szkoda.

    OdpowiedzUsuń