Akcja Włosomaniaczek: Miesiąc Zdrowej Diety


Tak, tak pora na kolejną akcję :)) Chyba za bardzo polubiłam nasze wspólne eksperymenty, bo teraz jak tylko skończę z jednym od razu zaczynam planować następny. O Miesiącu Zdrowej Diety myślałam już dawno temu. Odkąd zaczęłam się interesować tym jaki wpływ na nas ma to, co jemy i jak tak naprawdę mały mają suplementy w tabletkach chciałam i Was przekonać do zdrowej diety. A mam wrażenie, że chyba nic Was tak do tego nie przekona jak efekty widocznie nie tylko u mnie, ale i u wielu innych dziewczyn :))

Oczywiście ja nie jestem dietetykiem, więc nie mam zamiaru narzucać Wam żadnych sztywnych zasad czy gotowych jadłospisów. Tym bardziej, że każdy powinien go dopasować do siebie, do swojego trybu życia i indywidualnego zapotrzebowania energetycznego. Chciałam ustalić jakieś proste reguły, takie, którym mogłaby sprostać każda z uczestniczek akcji. W tej chwili zadanie mamy bardzo ułatwione, bo nie ma problemu z dostępem do świeżych warzyw czy owoców :)

A jak wyobrażam sobie naszą akcję?

1. Każda z uczestniczek każdego dnia zje przynajmniej jedną porcję świeżych owoców.
2. Każdego dnia zje również przynajmniej dwie porcje surowych warzyw. 
3. Będzie codziennie piła wodę mineralną (nie wyznaczam Wam ile :) ).
4. Przynajmniej raz w tygodniu będzie jadła rybę (wegetarianki mogą oczywiście  zastąpić ją innym wartościowym białkiem).
5. Słodycze i niezdrowe przekąski zastąpi tymi zdrowymi (orzechy, nasiona, suszone czy świeże owoce).

Myślę, że 5 zasad na początek wystarczy :) Jeśli uznacie, że powinno znaleźć tu się coś jeszcze to dajcie znać w komentarzach. Chciałabym też tym razem w ramach akcji raz w tygodniu zamieszczać na blogu ciekawe inspiracje czy przepisy i oczywiście jeśli tylko będziecie chciały to możecie wysyłać je do mnie na maila :)

Jak wziąć udział w akcji?

Tradycyjnie już wystarczy, że chęć uczestniczenia zgłosicie w formularzu poniżej :) Macie na to czas do końca tego tygodnia czyli do 16.06.2013 do północy. Po zakończeniu akcji zamieszczę na blogu kolejną ankietę z wynikami. Będę w niej chciała zapytać Was o cerę, włosy, paznokcie, ale i Wasze samopoczucie i wszystko co tylko ma szansę się pod wpływem lepszej diety zmienić, więc postarajcie się przez ten miesiąc obserwować siebie i swoje organizmy :)


Uczestnicy:

1. Anwen - 11.06.2013 - ...

2. ichula - '11-06-2013 - 60
3. Gabrielka115 - 16,06,13 - 36cm
4. Ajana - '12-06-2013 - 23
5. Obiś - '12-06-2013 - 23
6. kasiacita27 - '12-06-2013 - 35
7. Dzika Wózkowa - '12-06-2013 - 8,3
8. amariae - '11-06-2013 - 38
9. Ariadna - '12-06-2013 - 22 cm
10. Maleńka - '12-06-2013 - 12
11. Balbina Ogryzek - '11-06-2013 - 58
12. Jowita - '11-06-2013 - 10
13. chiquita717 - '13-06-2013 - 23,5
14. Milena - '17-06-2013 - 21
15. czarna-kocurka - '13-06-2013 - 27
16. Autsajderka - '12-06-2013 - 18
17. umikatara - '12-06-2013 - 34
18. umikatara - '12-06-2013 - 34
19. kasiekk193 - '12.06.2013 - 23-23,5
20. MsOrchid - 11.06.2013. - 10
21. kejej77 - '15-06-2013 - 33
22. Linalee - '12-06-2013 - 32
23. KAROLINA - '12-06-2013 - 60
24. joska06 - '11.06.2013 - 54 cm
25. nataalia93 - '12-06-2013 - 7
26. perfekcjonistqa - '12-06-20123 - 30
27. lady-myrkur - '12-06-2013 - 34
28. Diarymakeup - '12.06.2013 - 39 cm
29. Olasiaaaa - '12.06.2013 - 48
30. Fit for life - '12.06.2013 - nie zmierzyłam.
31. saykio - '12-06-2013 - 23 cm
32. toolatekate - '11-06-2013 - 49
33. xxstarrynightbluexx - '01.06.2013 - 42
34. mika - '11.06.2013 - 43
35. Kira - '12.06.2013 - 48
36. Chaberek - '12-06-2013 - 62
37. JustynkaFal - '11-06-2012 - 32,2
38. 0jla - '17.05.2013 - 57cm/37cm
39. Manfred - '11.06.2013 - 28
40. Ola - '1.06.2013 - 45
41. orangehaze - '12-06-2013 - 16
42. Monique - '12-06-2013 - -
43. LazyGirl - '12-06-2013 - 16
44. Nori - '11.06.2013 - 63,5
45. Hairytale - '10-06-2013 - 32
46. Sylwia - '12-06-2013 - 15 grzywka
47. Anitkaeczkaa - '12-06-2013 - 29
48. channah - '16-06-2013 - 23
49. hipsterska księżniczka - '12-06-2013 - 63,8
50. RedPearl - '12.06.2013 - 22
51. Arienai - '11-06-2013 - 22
52. serithorn - '12-06-2013 - 13,5
53. Dziewczyna bez matury - '12-06-2013 - 39
54. Nessimeriel - '11-06-2013 - 31cm
55. lynne - '11.06.2013 - 48
56. misiak - '11.06.2013 - 45
57. dark_estrella - '11.06.2013 - 19,5
58. Enexaya - '12-06-2013 - 60
59. Urocza - '12-07-2013 -  
60. vegyfora - '12-06-2013 - 40
61. Daenerys - '12-06-2013 - 87
62. Darien - '12-06-2013 - 33cm
63. movblue - '12-06-2013 - 52
64. Sakura Sawako - '12-06-2013 - 55
65. Ala Bee - 12-06=2013 - 45cm
66. Kokosek - '12-06-2013 - 34
67. valirllan - '12.06.2013 - 29,5
68. evelyness - '11-06-2013 - 23
69. MadeM - '11.06.2013 - 16 cm
70. greatgrenade - '11-06-2013 - 56
71. Olala2913 - '12.06.2013 - 25
72. Rarka21 - '11 06 2013 - 40
73. kamczii - '11.06.2013 - 41
74. Ola - '11-06-2013 - 70
75. Bloody Barbara - '11-06-2013 - 20
76. HooliOiEf - '17.06.2013 - 7cm
77. charizeee - '11-06-2013 - 50
78. Ewe - '12-06-2013 - 60 cm
79. PaulinaS - '11-06-2013 - 42
80. Opheliac - '11.06.2013 - 44
81. kroszak - '13-06-2013 - 44
82. Naturalna - '12-06-2013 - 38
83. Vixie - '11-06-2013 - 21
84. kumila000 - '11.06.2013 - 22
85. Leveret - '12-06-2013 - 20
86. Mirielka - '11-06-2013 - 33
87. paulina 89 - '12.06.2013 - 40
88. Avia - '11-06-2013 - 57
89. fraise - '17.06.2013 - 25 cm
90. dorothyvonschwarz - '12-06-2013 - 29cm
91. Talia - '12-06-2013 - 14
92. Anatol - '10.08.1995 - 65
93. Loe - '12/06/2013 - 26
94. SylwiaK - '20-06-2013 - 34
95. Anielka_27 - '12-06-2013 - 20cm
96. lilith - '11-06-2013 - 53
97. dzia713 - '12-06-13 - 25
98. martynyan - '12-06-2013 - 51
99. Monika - '11.06.2012 - 60
100. LaLune - '12.06.2013 - 54
101. Rosemary - '12-06-2013 - 24,5
102. Madzia_N - '17-06-2013 - 30
103. annace - '11.06.2013 - 19
104. fightthedull - '17-06-2013 - 20
105. san.su.si - '12.06.2013 - 24
106. pentoxyfilina - '13.06.2013 - 23
107. Maggie - '11-06-2013 - 22
108. Kudłata Zołza - '12-06-2013 - 29,5
109. Rarity - '11-06-2013 - 13
110. Jami29 - '11.06.2013 - 19,5
111. ClaudineAdeline - '11.06.2013 - 6cm
112. megirosa - '15-06-2013 - 37
113. młodsza-siostra - '12-06-2013 - 19cm
114. Datlies - '12.06.2013 - 53
115. Psychodelia - '12-06-2013 - 47cm
116. awea - '15-06-2013 - 46
117. Madziullka20 - '12-06-2013 - 38
118. littlecurlyhair - '11-06-2013 - 24
119. awea - '15-06-2013 - 46
120. Satu - '11-06-2013 - 24 cm
121. Miroszna - '10-06-2013 - 16
122. Gosiek - '12-06-2013 - 15
123. pantrella - '12-06-2013 - 22
124. Manda - '11-06-2013 - 23,5 cm
125. Anna Star - '12-06-2013 - 27 cm
126. kinga_pe - '12-06-2013 - 32,5
127. saxatilia - '12-06-2013 - 14 cm
128. Kornelii - '16-06-2013 - 37
129. Karoline - '12-06-2013 - 37
130. katerina - '12.06.2013 - 17
131. Zielpy - '12-06-2013 - 44
132. bebo - '15-06-2013 - 38
133. 09mm - '11-06-2013 - 42,5
134. Obsession - '15-06-2013 - 55
135. Wylacz - '11-06-13 - 47
136. lejdi - 11.-06-2013 - 25
137. Emilia - '12-06-2013 - 52
138. ColdBloddedA - 12 - 06 - 2013 - 33,5 cm
139. Gumbol - '12-06-2013 - 10
140. Mimmi - '12-06-2013 - 33
141. adulinowska - '11-06-2013 - 48cm
142. Ola - '12-06-2013 - 33 cm
143. hirondelle777 - '15.06.2013 - 50
144. Maja - '11.06.2013 - 20
145. pinna - '12-06-2013 - 31
146. karolcia - '12.06.2013 - 5
147. Jaelithe - '12-06-2013 - 12
148. weronika - '17-06-2013 - 28
149. agatus84 - '2013-06-11 - 21
150. Paliczek - '11-06-2013 - 15
151. Zuzaaa9 - '12-07-2014 - 39,5
152. OhPatysia - '12.06.2013 - 51
153. Malta - '12-06-2013 - 40
154. Sisi - '11.06.2013 - 49
155. kokoszanel - '12-06-2013 - 37
156. Insay - '12-06-2013 - 36,5
157. Karej - '12-06-2013 - 20
158. justynag88 - '12.06.2013 - 60
159. BlackHairWitch - '17-06-2013 - 47
160. megson91 - '12-06-2013 - 47
161. caitlin82 - '15-06-2013 - 29
162. Ania Ka - '12-06-2013 - 23 cm
163. Celowniczka - '12-06-2013 - 38
164. aacklaudia - '12.06 - 51cm
165. Katvendie - '12-06-2013 - 35
166. magdalenace - '12-06-2013 - 16,5
167. Szalikowa - '12.06.2013 - 44
168. Lilia - 12.06.2013r. - 28cm
169. Tess - '17-06-2013 - 2
170. Aga Sz - '15-06-2013 - 35
171. Grażynka - '12-06-2013 - 24
172. Karolina - '12-06-2013 - 31
173. nana-w - '15.06.13 - 50
174. Anna Ana - '17-06-2013 - 39cm
175. Alutka - '12.06.2013 - 23
176. Aleks1212 - '12-06-2013 - 20
177. Brzoskwinka01 - '12-06-2013 - 39cm
178. Fureur - '12-06-2013 - 44
179. Summer Finn - '12-06-2013 - 37
180. Elbereth - '12.06.2013 - 21cn
181. Laskaxc - '12-06-2013 - 60
182. Charnott - '10-06-2013 - 32,5 cm
183. mondzia0 - '12-06-2013 - 36
184. BogusiaM - '12-06-2013 - 17,5
185. Karola86 - '10.06.2013 - 30cm
186. Kokosek - '12-06-2013 - 34
187. Beliar - '12-06-2013 - 54
188. Vivienne - '11-06-2013 - 40.7
189. coincidence - '12-06-2013 - 32
190. Mania1987 - '12-06-2013 - 34
191. lejdi - '11-06-2013 - 25
192. Maggie - '12-06-2013 - 43-45 cm
193. Pafus - '17-06-2013 - 34
194. Junie - '12-06-2013 - 25
195. Mania - '12.06.2013 - 28
196. violet - '12-06-1993 - 40
197. lo - '12-06-2013 - 10
198. Maggie - '13-06-2013 - 67cm
199. annaanuszka - '17-06-2013 - 15
200. klaudia - '12.06.2013 - 25
201. czule - '11-06-2013 - 32
202. Jenny - '12-06-2013 - 27
203. Memes - '12-06-2013 - 31
204. Esstra - '01-07-2013 - 42 cm
205. Asia21 - '12.06.2013 - 50
206. Pastel Toori - '16-06-13 - 6
207. n.yn.a98 - 12-06-2013 - 4cm
208. izunic - '12-06-2013 - 25,5
209. Kasia - '12-06-2013 - 49
210. LauraP - '13-06-2013 - 41
211. Rina - '13.06.2013 - 27
212. cherrybomb - '12-06-2013 - 13,5
213. Spinka - '4.06.3013 - 50
214. m.a.l.o.l.a.t.k.a23 - '12-06-2013 - 28
215. Natalia - '13.06.2013 - 67
216. pysiooolek - '13-06-2013 - 24
217. szarczycha - '12-06-2013 - 20
218. Katarzyna Chmielewska - '13-06-2013 - 13 cm
219. agadera - '12-06-2013 - 45
220. Agathumm - '16-06-2013 - 50
221. ladyinblack - '14-06-2013 - 34
222. Sol - '12-06-2013 - 47
223. joanna1990 - '12-06-2013 - 20
224. Kinqa94 - '13.06.2013 - 30
225. dinusiiia - '11-06-2013 - 58
226. Pati - '13-06-2013 - 33,5
227. Elcia - '01.07.2013 - 26
228. Emilka07 - '13-06-2013 - 54,8
229. Shimi - '17-6-2013 - 3cm
230. Kas - '14-06-2012 - 51
231. AnnClaiir - '13-06-2013 - 8
232. oleander - '12.06.2013 - 80
233. Monkey - '13.06.2013 - 40
234. princzesz - '12-06-2013 - 17
235. veronica - '13-06-2013 - 22
236. w.schale - '13-06-2013 - 22
237. Korneliaa - '12.06.13 - 40
238. Castielle - '13-06-2013 - 13
239. zuzka1750 - '14.06.13 - 51
240. Canbria - '13-06-2013 - 12
241. Chomiszat - '12-06-2013 - 50
242. McDalena - '14-06-2013 - 58
243. ladyexel - '01-07-2013 - 50
244. marx - '13-06-2013 - 29 cm
245. Cartagena - '15-06-2013 - 12
246. magdzior1986 - '15-09-1986 - 10
247. Włosowa - '13-06-13 - 43
248. elmowska - '12-06-2013 - 13
249. Floréal - '13-06-2013 - 28
250. ewe90 - '13-06-2013 - 28
251. Wieczna - '13-06-2013 - 21
252. Martinaz - '12-06-2013 - 11
253. nattt - '13-06-2013 - 50
254. Kociamber w podróży - '17-06-2013 - 12,5
255. majupa - '17-06-2013 - 35
256. xmissix - '12-06-2013 - 54
257. Asha - '12-06-2013 - 55
258. Gorgo - 13-006-2013 - 39
259. Alysanne - '13-06-2013 - 48
260. natalia5299 - '11.06.2013 - 21 cm
261. złodziejka - '15-06-2013 - 14
262. Ania91 - '13.06.2013 - pasemko kontrolne 18cm.
263. Siwucha. - '12.06.2013 - 26

264. Dodońcia - '13-06-2013 - 23,2
265. Legume - '17-06-2013 - 22cm z grzywki
266. Słonecznik - '17-06-2013 - 20
267. Olalala - '16.06.2013 - 34
268. Iness - '12.06.2013 - 58
269. krysiątko - '14-06-2013 - 51
270. NaataliaA_ - '13-06-2013 - 36
271. Zuziawie - '13-06-13 - 46
272. kelpia - '13-06-2013 - 34
273. Karna - '14-06-2013 - 15
274. zazabells - '13-06-2013 - 63cm
275. Melianka - '17.05.2013 - 9
276. truskaffkowe - '17.06.2013 -
277. Julia - '14.06.2013 - 25
278. Nike_88 - '14.06.2013 - pasemko 29cm
279. rydlowa - '13-06-2013 - 17
280. Agata-K - '13-06-2013 - 55
281. engagedangel - '13-06-2013 - 73
282. ssuuzzii - '15-06-2013 - 11,3
283. Katsumi - '14-06-2013 - 10cm (grzywka)
284. marysi - '15-06-2013 - 46
285. anken.rz - '14.06.2013 - 38
286. SatsukiYO - '15-06-2013 - 22
287. Oliwnie - '17.06.2013 - 52
288. karola - '17-06-2013 - 29,5
289. Mimi - '15-06-2013 - 21,5
290. vourious - '16.06.2013 - 21
291. Madzialenka - '17-06-2013 - 25
292. Reablly - '15-06-2013 - 25
293. gosia - '15-06-2013 - pasemko kontrolne 38cm
294. pasiak - '17-06-2013 - 26
295. tiithiel - '13.06.2013 - 30
296. olcia927 - '17.06.2013 - 36
297. niebieskookie - '14-06-2013 - 24
298. Zielonooka125 - '17-06-2013 - 22
299. Dekarabia - '14.06.2013 - 46
300. Olga - '15.06.2013 - 40
301. nennece - '15-06-2013 - 32cm
302. czerw_ona - '16-06-2013 - 7
303. isia95 - '17.06.2013 - 61
304. Paraditty - '17-06-2013 - 50
305. włosowe szaleństwo - '15.06.2013 - 23 cm
306. mikeyla - '13-06-2013 - 52
307. animale - '17-06-2013 - 8,4
308. BrzydkieKczątko - '15.06.2013 - 20
309. Gosia1 - '17.06.2013 - 28 cm
310. Hestian - '16.06.2013 - 7 cm
311. Ann - '16-06-2013 - 30
312. Shianon - '17-06-2013 - 28 cm
313. twisted_queen - '16-06-2013 - 30
314. charlie - '16-06-2013 - 32
315. makate - '16-06-2013 - 32
316. dosia - '14-06-2013 - 35
317. littledragon - '16-06-2013 - 19 cm (pasemko kontrolne)
318. dosia - '14-06-2013 - 35
319. basia - '17-06-13 - 41
320. MartaBBA - '12.06.2013 - 28
321. Guffi - '17-06-2013 - 60
322. limonka - '17.06.2013 - 39
323. El - '16-06-2013 - 20,5
324. wampirzycaq - '17-06-2013 - 24
325. ppath - '17-06-2013 - 57
326. Krufka - '01-07-2013 - 0,3
327. tusia13pl - '19-06-2013 - 48
328. Ruda - '16-06-2013 - 36
329. jagoda - '16-09-2013 - 32
330. Fenrii - '17-06-2013 - 28
331. Kerli - '16.06.2013 - 23
332. PaniZuo - '14-06-2013 - 28


Pozdrawiam Was serdecznie,
Udostępnij

182 komentarze:

  1. SUPER!!! Zaczynam od dzisiaj :D
    Ichula :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę szkoda tej ryby, wegetarianki się nie dołączą :D Ale rozumiem, zdaje sobie sprawę, że są bardzo zdrowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogę dopisać wersję dla wegetarianek jeśli znajdą się jakieś chętne :))

      Usuń
    2. dopisałam co nieco w poście :)) i serdecznie zapraszam

      Usuń
    3. Jak byłam wegetarianką przez rok to włosy były w tragicznym stanie , mimo, że dbałam o nie jak mogłam . Po wizycie u lekarza zalecił mi semiwegetarianizm i jest o niebo lepiej.

      Usuń
    4. Ja jestem wegetarianką już jakieś 8 lat, nie wydaje mi się, żeby przez to moje włosy były w złym stanie. Ale też nie mam porównania, bo kiedyś to się stanem swoich włosów nie interesowałam praktycznie w ogóle.

      Usuń
    5. bo to nie w byciu wegetarianinem jest problem tylko w braku białka :) jeśli pamiętamy o nim i jemy odpowiednie ilości białek roślinnych to włosy tak nie ucierpią

      Usuń
    6. Anwen ma racje, ja jestem wege od 10 lat i mam mocne paznokcie i włosy. Kwestia zbilansowania posiłków, można być wege i jeść słodkie bułki zagryzając frytkami, i mięsożercą jedzącym parówki na przemian z big macami, skutek ten sam;)

      Usuń
    7. To chyba ja jestem jakaś dziwna, bo mi po przejściu na wegetarianizm stan włosów się znacznie poprawił. :P Wypada ich 100x mniej niż wcześniej, a miałam z tym naprawdę poważny problem. Dawniej po jednym czesaniu cała szczotka była we włosach, teraz max. jeden zostaje. ;)

      Usuń
    8. Anwen- moim zdaniem nie tylko białka. Bardziej chodzi o witaminy np.b12 czy kwasy omega.

      Usuń
    9. Również jestem wegetarianką- od 8 lat i nie ma żadnej różnicy, ani problemów. Paznokcie rosną mi jak szalone, a włosy... wolno jak zwykle, ale są bardzo gęste i nie wypadają.

      Usuń
    10. Witamina B12 jest w innych produktach pochodzenia zwierzęcego. Suplementacja jest konieczna u wegan. Kwasy omega też można dostarczyć z innych źródeł, np. siemię lniane, olej rzepakowy.

      Usuń
    11. Najważniejsze są właśnie białka... i niestety pochodzenia roślinnego nie są pełnowartościowe (ciężko jest dostarczyć z nich wszystkich egzogennych w wystarczających ilościach), ale jeśli możecie, to jedzcie JAJKA, one dostarczą wszystkich białek, a biorąc pod uwagę, że te w sklepach nie są zapłodnione, to raczej żadna z wegetarianek nie powinna ich wykluczać z diety :)

      Usuń
  3. Whoa! Na dziś zaplanowałam sobie tylko dzień z wodą mineralną i cytryną, więc zacznę od jutra! Kocham Twoje akcje, Anwen! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł, wezmę udział, bo wszystko to staram zawierać w codziennej diecie już od dawna :-) a to będzie kolejną motywacją, by się pilnować. Jedynie słodycze, a dokładnie czekolada to moja pięta achillesowa.

    Ja od pewnego czasu myślałam o akcji z siemieniem lnianym w roli głównej, już napisałam posta, teraz tylko przygotuję banerek i zobaczymy :-) Dawniej spożywałam siemię często i w dość dużych ilościach, teraz planuję do tego wrócić, a wsparcie innych na pewno się przyda :-)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypomnialo mi się... jest wiele osób, które nie mogą przelknąć żelu lnianego, mogą spróbować wersji oczyszczającej na trawienie, stosuję od jakiegoś czasu i bardzo fajnie wchodzi, to takie polączenie lemoniady z lnianką, otóż lnianka (napar lub ugotowany żel lniany) + sok z cytryny (opcj. + miód) i to uzupelnić cieplą przegotowaną wodą - proporcje skladników dowolne, tak aby smakowalo i skutkowalo. Cytryna ani miód w żadnym razie nie neutralizują wlaściwości lnianki.
      Adriana

      Usuń
    2. ja miksuję namoczone siemię z jabłkiem i jest całkiem smaczne :D

      Usuń
    3. ja lubię jabłko z pietruszką i siemieniem ;-)

      Usuń
    4. a ja namoczone siemie lniane blenduje z truskawkami i mlekiem i mam pyszny koktajl :) glutka natomiast odlewam do plukania wlosow :)

      Usuń
    5. Pani która wykłada na medycynie (jakieś leczenie dietą czy coś takiego) o siemieniu powiedziała, że najwięcej właściwości ma macerat - tzn zalewamy siemię wodą w temperaturze pokojowej (przegotowana i wystudzona), czekamy pół godziny i tą wodę wypijamy. Powiedziała że nie ma konieczności zjadać ziaren, bo wszystkie substancje są w tej wodzie. Myślę że dla osób które mają problemy z "glutkiem" to świetne rozwiązanie, bo ów macerat ma tylko lekki posmak siemienia (pycha!:D) i praktycznie nie zmienia konsystencji. W mojej 3 miesięcznej kuracji stosowałam ten sposób (mimo wszystko jadłam nasionka) i była to najskuteczniejsza kuracja którą przeszłam - mnóstwo baby hairów:) pozdrawiam!

      Usuń
  5. Oh, gdyby nie vałkowice wyrzucenie słodyczy z diety, to bym się zgłosiła. Niestety przy moim TŻ nie da się nie jeść słodyczy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czegos takiego jak "nie da sie":) to wszystko kwestia silnej woli - moze.dzieki tobie i on ograniczy slodycze ;)

      Usuń
  6. Wegetarianki jedzą ryby..Chyba się z wegankami pomyliłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wegetarianie nie jedzą mięsa, a ryba to mięso :/ pomyliłaś z jaroszami ;)

      Usuń
    2. Ostatnio od pewnego człowieka usłyszałam, że 'jest wegetarianinem, ale je ryby'. Od razu mi się skojarzyło z wypowiedzią 'nie piję alkoholu, bo piwo to nie alkohol' ;-)

      Albo jest się wegetarianinem, albo nie. Weganie nie tylko nie jedzą żadnego mięsa, produktów pochodzenia zwierzęcego (jaj, mleka), ale w dodatku unikają produktów pochodzenia zwierzęcego w codziennym życiu (skóry, wełna).

      Usuń
    3. Ja kiedyś od znajomej usłyszałam "jestem wegetarianką, tylko jem szynkę" ;)

      Usuń
    4. Część wegetarian je ryby, rezygnując jedynie z mięsa zwierząt mlecznych, ale w tym nurcie jest tak wiele odmian lakto- frukto- ichtio- owo- że naprawde można się pogubić, czego w której odmianie nie jedzą.

      Usuń
    5. przepraszam, że znów się wtrącam, nie chcę wyjść na wszystkowiedzącą zołzę :D ale interesowałam się tematem wegetarianizmu dość mocno, bo sama rozważałam tę dietę. Nie ma odmian wegetarianizmu. Wegetarianem się jest albo nie. Nie można być wegetarianem tylko trochę. Ichtiwegetarianie to semiwegetarianizm, czyli odmiana diety ograniczającej spożywanie mięsa.

      To nie jest odmiana wegetarianizmu. Tylko podobne nazwy mylą.

      Usuń
    6. Balbina, no jak nie ma odmian? Źródla podają ile i jakie są odmiany (rodzaje), jeśli nie masz literatury pod ręką, to zajrzyj do wiki (taaaak wieeeem to marne czasami blędne źródlo wiedzy ;D ale nawet wiki musi podać źródla w literaturze, z jakich korzysta)

      Usuń
    7. No nie, źle napisałam, są odmiany wegetarianizmu. Ale nie ma ŻADNEJ odmiany wegetarianizmu, na której je się mięso. To miałam na myśli. ŻADEN wegetarianin nie je mięsa. Ci co jedzą mogą być semiwegetarianami, ale to nie jest odmiana wegetarianizmu.

      Trudny to dla nie temat, bo wiedzy nie mam za dużej, ale jednego jestem pewna :-) że wegetarianin nie je mięsa.

      Usuń
    8. Oczywiście, że są odmiany wegetarianizmu, nazywane lacto, ovo itd. ale wynikają z faktu włączenia w diecie produktów odzwierzęcych takich jak mleko czy jaja. Natomiast ludzie, jedzący ryby nie są wegetarianami (są jaroszami), ponieważ ryba to zwierzę, wegetarianie nie jedzą zwierząt, również takich jak owoce morza.

      Usuń
    9. sama jestem wegetarianką i pozwolę sonie napisać komentarz.
      Są odmiany wegetarianizmy - lakto -owo ale żadne z nich nie włącza do diety ryb.
      Wiem ,że niektórzy wegetarianie ,moi znajomi nie jedzą mięsa ale na przykład nie jedzą też np.jajek-są laktowegetarianami znowu owowegetarianie nie spożywają mięsa, ryb i przetworów mlecznych.
      Słyszałam o tym ,że wegetarianie jedzą szynkę albo ryby ,ale oni po prostu wykluczają inne rodzaje mięsa ,a nie są wegetarianami.

      Usuń
    10. no właśnie to miałam na myśli dziewczyny, tylko źle się wysłowiłam :D

      Usuń
    11. Ja tez się często spotykam z tym, ze wegetarianie jedza ryby...albo jak w zupie nie ma mięsa(a jest ugotowana na jakiś kościach) to też można jeść:)Jak mówie, ze gotuje zupy bez miesa...to beee...tak na wodzie...nie na warzywach hehe...nawet mój mąz się przyzwyczaił do jedzenia takich zup.

      Usuń
    12. Zwał jak zwał :). Ja nie mam nic przeciwko, żeby semiwegetarian (z powodów etycznych) zaliczyć do współbraci ;). Jedyny konsekwentny wegetarianizm, to weganizm (zwany czasami ścisłym wegetarianizmem). Ja jedząc jajka i pijąc mleko mam tyle stworzeń na sumieniu, że trudno mi się nazwać "bardziej wegetarianką" od kogoś, kto od czasu do czasu je rybę.

      Usuń
    13. Polecam, może ta stronka pomoże niektórym uwierzyć w to, że weganie nie jedzą tylko trawy i mchu :D http://www.findingvegan.com/

      Genialne inspiracje jeśli chodzi o przepisy!

      Usuń
    14. "Polecam, może ta stronka pomoże niektórym uwierzyć w to, że weganie nie jedzą tylko trawy i mchu :D "

      Ale kto tak twierdzi :)? Sama zamierzam dołączyć do tego szacownego grona, na razie jednak jestem wegetarianką (czy też semiweganką ;) ) z różnych względów.
      Jeśli weganin może mówić o byciu weganinem w 50, 70 czy 100%
      http://wyborcza.pl/1,76842,11542780,Weganie_naprawiaja_swiat.html
      to dlaczego nie zaliczać semiwegetarianizm do odłamów wegetarianizmu? Jestem zdania, że gdyby każdy się chociaż zastanowił nad tym kawałkiem kotleta, który ma na talerzu, świat byłby lepszym miejscem. Dlatego chciałabym, żeby semiwegetarianizm był jak najbardziej popularny, bo miałby realne przełożenie na los zwierząt hodowlanych. Doceniam, oczywiście to, że ktoś woli sobie odparzyć nogi, niż kupić skórzane buty, ale nie wymagam od wszystkich takich poświęceń. Są też ludzie, którzy nie mogą być wege np. z powodów zdrowotnych. Ja doceniam każdy gest.

      Usuń
    15. Anonimowy, niby w jaki sposób masz coś na sumieniu jedząc jajka? Przecież te, które się je i tak są niezapłodnione xP

      Usuń
    16. Semiwegetarianizm to nic innego jak półwegetarianizm. "Semi" znaczy "pół".

      Usuń
    17. Ano w taki, że koguty, które są "efektem ubocznym", bo nie same nioski się wykluwają, lądują w maszynce, kury też nie mają dożywocia. Gdy ich utrzymywanie przestaje być opłacalne, kończą tak samo, jak broilery. Podobnie byki i starsze krowy mleczne. A ich los wcale nie jest ciekawszy, niż los zwierząt rzeźnych. Dla mnie takie jajko czy mleko jest równie krwawe, jak np. rosół na kościach. W jednym i drugim wypadku śmierć nie jest celem samym w sobie, ale nieodłącznych elementem. Jedyne, co na razie robię, to kupuję jajka z wolnego wybiegu. W przypadku mleka nawet takiej opcji nie mam.

      Usuń
    18. Ale jedząc jajka, ktore najczęściej są "z chowu klatkowego", ma się na sumieniu męczarnie kur, od których te jajka się pozyskuje. Tak samo mleko - "ściaganie" go od krów nie jest dla nich (eufemistycznie mówiąc) ani troche przyjemne... Myślę, że o to tamtemu anonimkowi chodziło ;)

      Usuń
    19. Anonimowy, nie jestem ani przeciw semiwegetarianizmowi, ani za. Ale semiwegetarianizm nie jest odmianą wegetarianizmu. Większość prawdziwych wegetarian kierujących się ideologią niezabijania bardzo się oburza, słysząc łączenie ich z semiwegetarianami.

      polecam artykuł - http://www.dietawegetariańska.pl/semiwegetarianizm/

      Usuń
    20. "Większość prawdziwych wegetarian kierujących się ideologią niezabijania bardzo się oburza, słysząc łączenie ich z semiwegetarianami. "

      A mnie oburza, jak słyszę ich oburzenie :). IMHO tylko 100% weganie mają prawo do unoszenia się honorem, a, o dziwo, oni często są znacznie bardziej tolerancyjni. Mnie, jako wegetariankę, może tylko cieszyć, że ktoś rezygnuje z mięsa, w miarę swoich możliwości. Uważam to za działanie jak najbardziej na korzyść zwierząt, lans na "bycie wege" mniej mnie interesuje.

      Usuń
  7. Taką "akcję" mam od wielu lat :)
    Fajny pomysł myślę, że wiele osób po miesięcznej akcji zauważy zmiany (np. lepsze samopoczucie, poprawa stanu cery), co przekona je do tego, żeby takie nawyki żywieniowe wprowadzić na stałe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo taka akcja to coś dla mnie :D Z pewnością napiszę o niej u siebie.

    Ja bym dorzuciła jeszcze unikanie mocno przetworzonych produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam o akcji + kilka wskazówek odnośnie diety na piękne włosy, zapraszam:
      http://fit-and-sexy.blogspot.com/2013/06/akcja-miesiac-zdrowej-diety-dla-wlosow.html

      Usuń
  9. ale warunki akcji 'na miesiąc' :D to przecież nic wymagającego, normalne życie i to nie jeszcze jakieś "ekstra zdrowe", to takie podstawy podstawy i to jeszcze w minimalizmie.. dla mnie to zabawnie brzmi, żeby "jeść zdrowo przez MIESIĄC" - a potem co, już można jeść niezdrowo, bo ten miesiąc załatwi sprawę? to nie powinno być żadne wyzwanie, tylko styl życia, tu trzeba zmienić nastawienie :) ale rozumiem, że wszystkie cukro-żarłoki potrzebują motywacji, więc nie krytykuję ;) w sumie to lepszy ten miesiąc niż nic, może komuś się spodoba..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spójrz na to z innej strony - ten MIESIĄC ma za zadanie przekonać, że warto :) Poza tym na wytworzenie nawyku potrzeba 3 tygodni, więc coś z tych zdrowych zachowań żywieniowych na pewno zostanie na dobre :) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Kocurka ma racje :). Cześć nawyków zostanie. Ale z drugiej strony uwazam, ze akcja powinna trwać 3 miesiace, zeby zauważyć rzeczywiste efekty. Pozostaje jeszcze kwestia tego ze nie da sie z dnia na dzien zrezygnować np ze slodyczy, trzeba to robic stopniowo.

      Oczywiście wezmę udział ale słodycze bede ograniczać stopniowo. Mam dobre warunki do akcji, bo przez najbliższe 4 miesiace mieszkam w hotelu ktory stawia na zdrowa żywność ;)

      Usuń
    3. obawiam się, że jak ktoś nie zauważy widocznych rezultatów po miesiącu, to się zniechęci myśląc, że nie warto i rzuci to w cholerę twierdząc, że zdrowe odżywianie jest nic nie warte. Tak jak anonimowy wyżej napisał, trzeba dać więcej czasu (te 3 miesiące minimum)

      Usuń
    4. zdrowe odzywianie nie polega na jedzeniu dziennie 3 porcji warzyw lub owocow tymbardziej w sezonie letnim. wychodzi po jednej porcji na sniadanie, obiad i kolacje , do tego popic woda i odpuscic slodycze. Same normy wynosza 5 porcji. chcialam wziac udzial w akcji,ale nie wprowadza to zadnych innowacji. Nawet moj facet,ktory w moim mniemaniu odzywia sie srednio zjada dziennie taka ilosc owocow czy warzyw swierzych i rybe jedna tygodniowo. jak nie warzywa , owoce to co wy jecie w trakcie dnia ? watpie ze ciagle bulki :D

      PS to nie ma byc wcale hejt.

      Usuń
    5. Anonimowy z 20:45, z ust mi to wyjęłaś! ja też nie wezmę udziału w akcji, no bo co - 'żyj sobie tak jak wcześniej' i to już wielka akcja? i też jestem ciekawa, co oni (w sensie osoby, dla których jest ta akcja skierowana) jedzą w ciągu dnia ;D

      Usuń
    6. Jak to co je sie w ciagu dnia "jak nie warzywa, owoce"? Chleb i bulki, o ktorych wspmnialas, slodycze ;), makarony w mlecznych sosach i bez surowych warzyw (surowych! Anwen pisze o porcji surowych warzyw, gotowanych albo w inny sposob przetworzonych, piklowanych etc. zawsze zjadalam duzo, ale jak przychodzi do surowych, to juz jest trudniej, bo malo ktore mi smakuja - oprocz fasoli i podobnych w stylu bob, a takie warzywa, wiadomo, maja duzo weglowodanow, moga wzdymac etc.), kasze i ryz, i mieso (wszystko to znow moze i z warzywami, ale nie surowymi), zupy w ktorych surowych warzyw przeciez nie uswiadczych... Orzechy, produkty mleczne. Da sie z tego skomponowac niezliczna ilosc posilkow, czesto wychodzi to taniej i zajmuje mniej czasu niz przygotowanie wartosciowego posilku :( Wiem, ze osoby, ktore odzywiaja sie zdrowo, w pewnym momencie przestaja rozumiec osoby, ktore tego nie robia i np. nie jedza surowych warzyw, nawet jesli same kiedys odzywialy sie zle - wiem, bo ja tak teraz mam, ze nie moge sie nadziwic, jak moglam kiedys nie miec warzyw i owocow w lodowce i czym sie wtedy zywilam. ;) Wydaje mi sie, ze akcja Anwen to jest taka akcja dla poczatkujacych, dla osob, dla ktorych sama rezygnacja ze slodyczy bedzie ogromnym wyzwaniem, ktorym na poczatku ciezko bedzie wymyslic, co sie nadaje na taka warzywna przekaske. I ktore 3 miesiace takiej akcji przerazilyby smiertelnie. I takie wlasnie osoby takiej akcji potrzebuja: nie te, ktore bez swiezych warzyw nie ywobrazaja sobie zycia, i ktore uwazaja, ze rezygnacja ze slodyczy to cos oczywistego, nie zadna tam zdrowa dieta. I takie "poczatkujace" osoby na pewno zobacza efekty nawet wczesniej niz po miesiacu, jesli tylko beda uczciwie trzymac sie zasad. :) I wiecie co? Staram sie jec zdrowo od jakiegos czasu i zrobilam OGROMNY postep, ale przy obecnych zasdadach akcji, czyli zero slodyczy, niestety sie nie zapisze, bo dla mnie tez jest to za trudne. :( Gdyby mozna bylo nagiac slodyczowe zasady jak pisze anonimowa Czytelniczka wyzej, chetnie sie zapisze, ale tak to nie, bo wiem, ze w tej chwili nie dam rady, nawet na miesiac. ;)
      P.S. Przepraszam za brak polskich znakow, to chwilowe. ;)

      Usuń
    7. O Boże, litości, ludzie... Patrzycie na wszystko ze swojej perspektywy, tak samo jak sytuacja z ostatnią MWH - 'nie odnosi się DO MNIE, znaczy: jest bez sensu'. Może wy na co dzień odżywiacie się tak i dla was to żadna nowość - w takim razie szczerze gratuluję - ale pomyślcie, że jest mnóstwo osób, które się tak NIE odżywiają i dla nich taka akcja będzie niezłym kopem. Ja osobiście zamierzam się zgłosić, od dawna zamierzałam zacząć się zdrowiej odżywiać, ale zawsze jest to 'od jutra', 'od przyszłego tygodnia', 'kiedyś tam' - a taka akcja wreszcie pomoże mi się zmobilizować i wziąć za siebie. Podejrzewam, że jest bardzo dużo osób w podobnej sytuacji. Dziewczyny, może wy macie zdrową dietę, ale nie zapominajcie, że to NIE JEST powszechne - przecież niby dlaczego tyle się gada o tyciu, niezdrowym trybie życia itp. coraz częściej?

      Ponadto uważam, że to dobrze, że akcja trwa miesiąc i że nie jest zbyt radykalna. Nic na siłę i nic od razu, to ma być tylko mobilizacja. Zbyt radykalne warunki akcji mogłyby odstraszyć potencjalne uczestniczki("nie dam rady" itd.), a w obecnym kształcie akcja wydaje się przystępna dla każdego. Krótka? Nikt nie każe porzucać diety po tym miesiącu, to tylko minimum. Nie zapominajcie też, że wymogi podane przez Anwen to też takie minimum, do którego nie trzeba się ograniczać...

      Usuń
    8. Co się je w ciągu dnia zamiast owoców i warzyw?? W moim przypadku nic nie jadłam między posiłkami a czasami jadłam 2 posiłki dziennie. Anonimowy 20:45 jak widać nie każdy jest normalny i zjada 5 porcji warzyw lub owoców dziennie! Ale nie każdy jest też tak mało tolerancyjny jak Ty dla TYCH nienormalnych heh :/ Moim zdaniem akcja ma sens!!

      Usuń
    9. Ja, mimo iż jem sporo warzyw i owoców, i w ogóle staram się odżywiać zdrowo, dołączyłam do akcji. Dla mnie ten miesiąc będzie pod znakiem wody - dla mnie to problem pić nawet litr czystej wody (pomijam kawe, herbate, soki). Dla tych, którzy spełniają te kryteria na co dzień, ten miesiąc może oznaczać inne "wyzwania", takie które są właśnie, jak powiedziała poprzedniczka, odkładane zawsze "na później". To zrozumiałe, że Anwen nie daje każdemu ogromnych restrykcji, bo każdy czytelnik jest inny i na różnym stopniu "wtajemniczenia"

      Usuń
  10. Ja też się zgłoszę bez ryby :)
    Pierwszy raz się odzywam i pierwszy raz biorę udział w jakiejś akcji, ale czytuję Cię już jakiś czas i bardzo lubię twój blog. Oczywiście chcę mieć długie i zdrowe włosy, tylko nie chcę w tym celu używać kosmetyków, ani witamin.
    Na razie szampon, odżywka i olej kokosowy to dla mnie maximum, zwłaszcza że jeszcze nie dawno ograniczałam się do samego szamponu, a na basenie zdarzało mi się myć włosy mydłem ;) Bardzo fajny pomysł z tą akcją.
    Tak sobie tylko myślę, że fajnie by było jakbyś zamieściła jakąś listę produktów sprzyjających włosom.
    Pozdrawiam z http://biegzaendorfina.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny pomysł!! Zasady są bardzo przystępne.
    Muszę tylko zmierzyć włos i się zgłaszam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja już mogę napisać, że odkąd zaczęłam się zdrowo odżywiać, mój średni porost wskoczył z ok 1 cm na 2 cm ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. Doskonala akcja. Oficjalnie udzialu nie wezmę, bo nie potrzeba mi mobilizacji, codziennie od wielu lat stosuję wlaściwe dla potrzeb organizmu odżywianie i szczerze wam polecam tę dietę wysokoblonnikową, czyli częściowo to, co Anwen zawarla w warunkach przystąpienia do akcji + zboża, kasze, otręby, produkty prebiotyczne (m.in. kiszonki) itd... -> zdrowa mikroflora jelit = zdrowe wlosy.
    Adriana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sęk w tym, że dieta wysokobłonnikowa nie dla każdego jest taka zdrowa. Jeśli już, stawiałabym na błonnik rozpuszczalny z warzyw i owoców. Otręby na niektóre jelita działają jak szczotka ryżowa, więc ostrożnie.

      Usuń
    2. I właśnie dlatego, że otręby są nieprzetwarzane przez jelita, podrażniają kosmki czyszcząc je, w diecie bazującej na otrębach należy pić wodę w większych ilościach. To warunek konieczny dla powodzenia, kto się zapoznał szczegółowo z zaleceniami tej diety, sprawdził na sobie, ten wie jak skutecznie wpływa na dobre trawienie. Jeśli ktoś ma nawracające problemy z jelitami, blonnik z warzyw i owoców nie będzie wystarczającym dla prawidlowego funkcjonowania przewodu pokarmowego. Ja mam od czasu zakażenia bakteryjnego i antybiotykoterapii wrażliwe jelita i zaparcia, a blonnik z otrębów (dzienną dawkę można przecież zmniejszać i zwiększać racjonalnie) jest jedyną pomocą, poza probiotykiem.

      Usuń
    3. To trzymaj się z daleka od kuracji drożdżowej.

      Usuń
    4. Uwierz, że to nie opcja dla każdego. Tą metodą można sobie również narobić niezłego kuku i rozregulować florę bakteryjną jelit. Żadna dieta nie jest dobra dla każdego. Błonnik może czasami pomóc, ale nie jest to reguła. Znam wiele osoby na tej diecie, które nie mogą pojąć, skąd te biegunki, bóle brzucha etc, zapewne jeszcze za małą błonnika jedzą. Błonnik nierozpuszczalny miał swoje 5 minut i był polecany wszem i wobec, na poty, wymioty, ale to nie taki cudowny środek. Jeśli Tobie służy - ok.

      Usuń
  14. Idealnie trafiona akcja i pierwsza do której się zgłosiłam. Mam nadzieję wytrwać:) A akurat od dziś zaczęłam kurację sokiem z cytryny:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też się zgłoszę chociażby ze względu na ilość pochłanianych przeze mnie słodyczy. Większą wagę przywiążę do picia wody, ściągnęłam sobie aplikację na telefon aby to kontrolowała :) W dodatku zaczynam z hula hop, mam nadzieję, że dzięki tej akcji się w końcu zmotywuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co to za aplikacja, jeśli mogę zapytać?

      Usuń
    2. https://play.google.com/store/apps/details?id=com.freshware.hydro&feature=search_result

      https://play.google.com/store/apps/details?id=de.jooce.water&feature=search_result

      cos takiego znalazłam ale nie testowalam

      Usuń
    3. Miałam na myśli aplikację 'Hydro' :)

      Usuń
  16. Bardzo się ucieszyłam, kiedy zobaczyłam, że planujesz taką akcję :) Od kilku dni staram się coś takiego wprowadzić sama - a tu proszę, mam towarzystwo. W poprzednich niestety nie udało mi się wytrwać, mam nadzieję, że teraz pójdzie mi lepiej :) Zamknę się tylko w jednej porcji warzyw dziennie, bo tyle mi wystarczy, żeby się najeść.

    Z moich sugestii - może zastąpienie białego pieczywa pełnoziarnistym?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to warzywami można się najeść?:D myślałam, że one są od czego innego, a nie żeby się nimi najeść. Przecież warzy nie powinno się wliczać nawet licząc kalorie i rozkład BTW ;) (poza kilkoma wyjątkami, jak ktoś jest na redukcji).

      i porcja porcji nierówna :P (przytoczę tu pasujący suchar: /w restauracji kelnerka pyta: 'na ile kawałków pokroić pani pizzę? na 4 czy na 8?' 'oj na 4, bo 8 to ja nie zjem!'/

      Usuń
  17. Bardzo bym chciała wziąć udział, ale nie dałabym rady wytrzymać w tych postanowieniach. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co Cię najbardziej przeraża?? I dlaczego twierdzisz, że nie dasz rady?? Przecież możesz spróbować na własną rękę, krok po kroku wprowadzać zmiany :) Pozdrawiam

      Usuń
  18. Spełniam już wszystkie warunki oprócz słodyczy, ale nie ma mowy, że odmówię sobie białej czekolady:P
    Powodzenia dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  19. zamiast porcji warzyw można pić soki warzywne?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle że soki często sa nafaszerowane różnymi dodatkami poprawiajacymi smak, a skoro to ma być zdrowe, więc lepiej samemu sobie je przyrządzać, wraz ze skórką, miąższem, gniazdami nasiennymi (w przypadku owoców) i mieć pewność że jest w nich to co najcenniejsze - witaminy, mineraly, blonnik.

      Usuń
    2. hehhe zanim tego nie napisałaś nawet nie pomyślałam o sklepowych sokach ;) zapomniałam, że takie w ogóle są :D

      Usuń
    3. Odradzam picie czy jedzenie warzyw i owoców ze skórką, bo praktycznie każde są nawożone nie tylko azotem ale różnymi innymi nawozami i większość tych substancji gromadzi się właśnie w skórce :)

      Usuń
    4. Ojej a ja tak lubię jeść ze skórką ;) i co teraz? Czy jest coś co neutralizuje ten azot? Albo może detoks co jakiś czas?

      Usuń
    5. Sok 100% nie może mieć dodatków, mamy taki zapis w prawie.
      Jedynie ze względów technologicznych może mieć niewielki dodatek cukru (nie więcej niż 0,5g/L), np. sok z czarnej porzeczki.

      Usuń
  20. Bardzo chętnie! Na początku pomyslałam,że się nie zgłoszę ,bo i tak nie będę zdrowo jadła ,ale w koncu to powinno mnie zmotywowac. :)
    Można by gdzies tam dopisac żeby kupne soki zamienic na te swieżo wyciskane albo koktajle lub wodę witaminową :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przeszłam na zdrową dietę 1 czerwca, więc na pewno przyłączę się do akcji;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wreszcie! Czekałam na tą akcję odkąd coś o niej napomknęłaś. Potrzebuję zrzucić zbędne kilogramy bez wielkich wyrzeczeń. Uwielbiam warzywa i owoce więc tu jak najbardziej na + to mnie zmotywuje do pamiętania a o ich zakupie. Ponadto czas ograniczyć słodycze. Niestety nie mogę zacząć od dziś - niedawno wchłonęłam małe co nieco. Planuję wziąć się za siebie od jutra. Będzie to dla mnie nie mały trening ponieważ wyjeżdżam na wycieczkę klasową na dwa dni, a po powrocie znowu góry na 3 dni więc te w sumie 5 dni wyjazdowych będzie ciężkich bo wiadomo każdy będzie częstował jakimś grzeszkiem. Wieczorem idę na zakupy więc wezmę niewielkie porcje różnych owoców które spakuję do pojemnika na żywność. Powinno być ok, zobaczymy jak w praktyce. Do wody przekonywać mnie nie trzeba bardziej do jej zakupu - ciężkie butelki odbierają mi chęć na jakikolwiek spacer do marketu i właśnie w tym momencie wycieczki są pozytywne - zawsze kupuję wodę, bo po niej nie chce mi się pić i nie odczuwam dyskomfortu spowodowanego bólem brzucha od przecukrzonych soczków i napojów gazowanych. Zaraz zmierzę pasmo i dołączam trzymajcie kciuki może być na prawdę ciężko - w górach nie dostanę sklepu warzywnego, więc wierzcie w moc moich zapasów :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Wzięłabym udział, ale te wszystkie zasady i tak stosuję w codziennym odżywianiu. Tak więc życzę tylko powodzenia wszystkim uczestnikom, warto! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. pierwsze cztery zasady to dla mnie raczej codzienność, więc udziału w akcji nie wezmę. jeśli chodzi o zasadę numer pięć, to ostatnio staram się robić na odwrót, czyli wprowadziłam do diety słodycze, zamiast je eliminować;)

    OdpowiedzUsuń
  25. chciałam się zgłości ale wyzwanie warzywne mnie przerasta :< lubię warzywa i właśnie codziennie jem je zrobiona na prze i nwm czy to też się liczy? mimo ze nie są surowe... bo surowych nie lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to może spróbujesz z choć jedną porcją surowych (pomidor, ogórek czy co tam lubisz) a drugą zastąpisz gotowanymi? ;)

      Usuń
    2. hahah :D musiało mnie chyba przycmic bo nie pomyslałam o pomidorze i rzodkiewce na przykład :D zgłoszenia już leci!

      Usuń
    3. o super :) a czemu w zgłoszeniu jest długosc pasemka kontrolnego?

      Usuń
  26. A ja mam pytanie do wegetarianek i wszystkich dziewczyn, które wiedzą, jakim białkiem można by zastąpić ryby? Nie wiem, czy uda mi się zjeść ją regularnie raz w tygodniu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaja to bogate źródło łatwo przyswajalnego białka, po za tym polecam rośliny strączkowe ;)
      Anomalia

      Usuń
    2. Soja w różnej postaci (np.mleko, tofu) i inne strączkowe.

      Usuń
    3. orzechy,ziarna, strączkowe; tofu; mleka z orzechów i ziaren

      Usuń
  27. hm dla mnie to nie akcja bo ja cały czas odkąd mieszkam na swoim , gotuje zdrowe obiady , zupki , warzywa na parze ... co prawda nie jem ryb , ale owoce i surówki są na początku dziennym , ale jak najbardziej super dla tych zalatanych którzy , nie wprowadzali do jadłospisu warzywek ..:)pozdrawiam czekam na kolejna akcje suplementow

    OdpowiedzUsuń
  28. Gdybym nie była tak leniwa i gdybym mogła jeść surowe warzywa(oprócz pomidora rzodkiewki i sałaty nic mi przez gardło przejść nie chce) to bym wzięła udział. Ale ja to tylko soszki i gotowane warzywa lubię ;) Tak więc życzę powodzenia i wytrwałości uczestniczkom. No i jestem oczywiście ciekawa efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Prześwietna akcja. Takie motywują najbardziej :) Zaczęłam ponad miesiac temu przechodząc na laktoowowegetarianizm i nie żałuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Z tych warunków jestem w stanie spełnić niestety w sumie dwa: woda mineralna i porcja owoców i warzyw. Słodyczy nie zastąpię, bo jest sesja i potrzebuję ich jako energetyki i polepszacze humoru:)
    Przez ostatni miesiąc prawie zachowałam te 5 zasad, ale nie mierzyłam niestety długości włosów...

    OdpowiedzUsuń
  31. Szczerze to nie sądze, żeby miesiąc zdrowego odżywiania dużo zmienił, wydaje mi się, że potrzeba więcej czasu na zobaczenie efektów, zwłaszcza na włosach, ale ogólnie to świetna inicjatywa, żeby promować zdrowy tryb życia, zawsze to jakiś początek:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Moze jakis nabial?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram! Oprócz słodyczy dobrze też ograniczyć nabiał, szczególnie mleko i jego przetwory. Poprawa cery gwarantowana. :)

      Usuń
    2. Zgadzam się, od dziecka nie piję krowiego mleka, bo mi żywcem śmierdzi (ser żólty z mleka jem, ma więcej wapnia i nie mam po nim wzdęć i ciężkości) a od kilku m-cy nie jem twarogu krowiego, nic mnie wreszcie nie zapycha, nie zaśluzowuje i jaka gladka skóra, bez dawniej pojawiających się pryszczy przed okresem. Za to uwielbiam kozie i z tego nie zrezygnuję, bo to jak eliksir mlodości, odporności, ogólnego zdrowia.

      Usuń
  33. Ja przez taką dietę pewnie bym schudła, więc niestety nie wezmę udziału w akcji. :P Poza tym jestem słodyczożercą, zwariowałabym już po dwóch dniach. ;P Ale powodzenia wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
  34. kurczaczek, szkoda, że mam sesję. nie umiem się powstrzymać teraz od słodyczy. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, mam podobnie, ciągle muszę sobie kupować czekoladę z tego stresu xD ale tym bardziej czuje się zmotywowana, żeby w końcu wziąć się za siebie.

      Usuń
    2. ja staram się zamiast czekolady kupować truskawki albo marchewkę, albo cokolwiek mniej kalorycznego do przegryzienia;p

      Usuń
  35. Witaj, Anwen :) Zgłoszę się bardzo chętnie do akcji, jestem ciekawa efektów :) Jednak zrezygnuję z ryb, zastępując je białkiem w innej postaci - nie jestem wegetarianką, ale po prostu nie znoszę ryb i nic na to nie poradzę :(
    Pozdrawiam, Amy :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Anwen co masz na myśli pisząc porcje? np. Dwie marchewki, jedno jabłko?

    OdpowiedzUsuń
  37. czekałam na taką akcję, razem zawsze łatwiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Hmm z cukierkami może być ciężko :D może dodać jeszcze ciemne pieczywo? :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jestem wegetarianką więc nie będzie dla mnie problem wprowadzenie warzyw i owoców do diety.
    Na pewno nie uda mi się w 100% zrezygnować ze słodyczy ale przynajmniej je w bardzo dużym stopniu ograniczę :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Od półtora tygodnia jestem na diecie owocowo-warzywnej i widzę u siebie super efekty: nie tylko utrata kilogramów, ale też dużo lepsze samopoczucie, oczyszczenie cery. O włosach trudno coś powiedzieć w tak krótkim czasie.

    W sumie opisane przez Ciebie punkty to moje codzienne nawyki. To znaczy: poza rybą, której nie znoszę, i poza słodyczami, które jem namiętnie i właśnie przez to musiałam odstawić. Ale faktycznie, picie wody i zdrowe żywienie czynią cuda, potrafią zniwelować nawet drobne grzeszki ;)

    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz coś więcej o tej diecie, jak komponujesz posiłki? pozdrawiam Ela :)

      Usuń
  41. Super ! Wreszcie jakaś mobilizacja do zdrowego trybu życia ! :D
    Zapiszę się na pewno tylko zmierzę pasemko kontrolne :)
    Czekam na zdrowe inspiracje ! ;3

    OdpowiedzUsuń
  42. Przyłączyłam się!
    Anwen, mogę poszperać i napisać Ci z zajęć która witamina za co odpowiada, a także gdzie się konkretnie znajduje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo chętnie! myślę, że to by nam wszystkim baaardzo pomogło :))

      Usuń
    2. Dziewczyny, ależ te informacje są w sieci, nawet są ogólnodostępne :D

      Usuń
  43. Też wzięłabym udział, ale nie przepadam za rybami, a poza tym nie umiem ich przyrządzać. Drugą kwestią są słodycze. Trudno byłoby mi z nich całkowicie zrezygnować. Myślę jednak, ze mogę spróbować z rybami wędzonymi. Może tak być? Konieczne jest ograniczenie słodyczy (słodkie jogurty, ciasta, cukierki)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki jest sens w pochlanianiu warzyw, zdrowych tłuszczy, owoców i wody, jeżeli za chwile opychamy sie slodyczami? Wiecie ile organizm potrzebuje zużyc energii zeb strawic cukier? Wszystkie witaminy sa nieważne kiedy pakujemy w siebie kilogramy cukru. Albo sie ktos odżywia zdrowo albo nie.

      Usuń
  44. Czy mi się coś zepsuło, że nie widzę formularza? :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Już w porządku, udało mi się dołączyć :) Tak się właśnie odżywiałam (ale przez ten miesiąc niestety pokusiłam się o słodycze. Od przyszłego tygodnia koniec wakacji rzeczywistych i żywieniowych! :) Dziękuję za dodatkową motywację! Zmierzenie przyrostu też nie jest bez znaczenia - jest aż o połowę mniejszy niż był bezcukrowo! Trzymam mocno kciuki, żeby wróciło do nowej, lepszej normy ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Porcja to ile? bo dla jednego to będzie marchewka dla innego talerz marchewek.

    Można też by coś dodać o zdrowych olejach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O olejach szczególnie dla wegetarianek, może to być olej lniany np cokolwiek co ma odpowiednio dużo odpowiednich kwasów tłuszczowych.

      Usuń
    2. Wg informacji zawartej na stronie www.5porcji.pl - porcja to tyle ile mieści się w jednej dłoni.

      Usuń
    3. Porcja to garść, albo zawartość filiżanki.
      Olej, powtórzę to po raz nie wiem który, rzepakowy, żadne tak lniane cuda wianki.

      Usuń
    4. O kurde, w takim razie ja zjadam dziennie chyba z 15 porcji warzyw i owoców!
      Oo... Też mnie zawsze ciekawiło ile to jest ta porcja. Jem przykładowo 5 jabłek dziennie, dwa banany, kilka garści orzechów i do obiadu z 2 garście surówek, czasem jakiś koktajl owocowy i masę sałatek. A ja się martwiłam, że jem za mało xD

      Usuń
  47. dzisiaj już było niezdrowo.
    Ale od jutra czas start!
    akurat dzisiaj kończę projekt żywieniowy swój na zajęcia, jakby coś było potrzebne normy, działanie czy wpływ na komórki nasze to mogę pomóc : )

    OdpowiedzUsuń
  48. szkoda że właśnie teraz zaczęła się sesja :( kompletnie nie mam czasu na zakupy, gotowanie, planowanie. Mam nadzieję że powtórzysz tą akcję to się przyłącze innym razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no przecież nie musisz brać udziału w tej 'akcji', możesz sama zacząć zdrowiej zyć, zmienić nastawienie - to żadne wyrzeczenia przecież nie są :) bez akcji nie zjesz warzyw? nie zjesz ryby? jak tylko nie ma akcji, to opychasz się słodyczami ?

      Usuń
  49. Przyłączyłabym się, ale boję się schudnąć, bo chcę przytyć, co mi nie wychodzi.
    Jakieś rady, jak stosować się tych zasad, ale nie schudnąć?
    Ile przyjmujemy za porcję? (jesli gdzieś odpowiedziałas to przepraszam).
    Dodałabym jedzenie śniadań, regularne posiłki i nie jedzenie ileś tam godzin przed snem ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także muszę przytyć ze 2 kilo do mojej normalnej wagi 50 kg., jem kaszę jęczmienną i wszystko co mogę w diecie wysokobłonnikowej, a chętnie się dowiem co jeszcze powinnam jeść (fast-foody nie wchodzą w grę) aby zdrowo przytyć... jeśli ktoś wie, sprawdził na sobie, niech się nie waha pisać.
      Adriana

      Usuń
    2. Ja zawsze tyje jak zajadam się żółtym serem.Polecam też mleko pełnotłuste,pełnoziarniste pieczywo,śmietanę,makarony,ryby tłuste (tuńczyk,śledż,łosoś),owoce(mają w sobie cukier),miód,ja osobiście zaokrągliłam się też sporo po siemieniu lnianym.
      Pij melisę przed snem,spowalnia przemianę materii.
      Odradzam kawę i papierosy-powodują że spala się kalorie w szybszym tempie.
      Używaj przypraw pobudzających apetyt np kozieradka,imbir,majeranek,estragon
      Ola

      Usuń
    3. http://www.zdrowoprzytyc.pl/zasady-diety-na-przytycie/

      Usuń
  50. I ja się pisze...równiez wegetarianka. Ogólnie stosuje te zasady...tylko te słodycze mnie gubia...a to będzie dobra mobilizacja:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Fajny pomysł. Moim zdaniem powinien być jeszcze punkt, aby w tym czasie zrezygnować z fast foodów i iść na 20 minutowy spacer codziennie. To jest też dobre dla naszej skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3-4 x tygodniu trening (bieganie, rower, marsz, siłownia!) :D to daje dopiero zastrzyk pozytywnej energii i zdrowia! :D

      Usuń
  52. Warzywa lepiej jeść gotowane,najlepiej na parze ,szczególnie jeśli chodzi nam o odchudzanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warzywa gotowane mają więcej kalorii, bo pod wpływem temperatury cukry w nich zawarte przekształcają się z nieprzyswajalnych na przyswajalne. Ja również uważam, że gotowanie na parze jest ok. Nie zabije aż tylu witamin w warzywach.

      Usuń
  53. Ja tam jem mega zdrowo od dłuższego czasu i efekty widzę wszędzie!
    Cera, włosy, ciało, paznokcie... Nic tylko zdrowo się odżywiać - najlepszy sposób na wszystkie problemy. :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Avocado to warzywo czy owoc? Nie wiem jak liczyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owoc. choć do niedawna przez całe życie myślałam, że warzywo :D

      Usuń
    2. Oczywiście owoc :)

      Usuń
    3. Dzięki dziewczyny. Uwielbiam avocado, jem je dwa - trzy razy w tygodniu ;-)

      Usuń
  55. Super, moja pierwsza akcja z Wami ;) Teraz to już się nie wymigam i będę sie musiała trzymać postanowień :D Dzięki wielkie :) !
    U mnie jedną z porcji surowych warzyw będzie świeży sok z marchwi :) Dodatkowo się nieźle z toksyn oczyszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja jem samo białko :(( I nienawidzę owoców, fuj fuj. Ale trzymam za was kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  57. Anwen, będą Ci potrzebne zdjęcia włosów przed i po?

    OdpowiedzUsuń
  58. Super sprawa, niedługo dołączę :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Gdyby nie te słodycze, to byłabym pierwszą która wypełniłaby ankietę, od dłuższego czasu próbuje sie zmusić do picia zwykłej wody ( nie smakowej ) i przepchnąć przez gardło owoce, których w większości nie znoszę ;) ale niestety wszystko - tylko nie słodycze, to jest mi niezbędne do funkcjonowania. Dlatego życzę powodzenia i wytrwałośći uczestniczkom i czekam na kolejną wspólną akcję, może w końcu się przyłączę :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Akurat od wczoraj postanowiłam się zdrowiej odżywiać! Fantastycznie, kolejny motywator do działania :D

    OdpowiedzUsuń
  61. Anwen kolejna super akcja! Ja bym dodala jeszcze ograniczenie alkoholu i kawy - one zabieraja nam i wyplukuja duzo witamin i mikroelementow, wiec na pewno wyszloby to na zdrowie! I picie jednej zielonej herbaty dziennie!

    OdpowiedzUsuń
  62. Hej:) anonimowo śledzę twojego bloga już prawie rok , kusząc się na coraz to inne specyfiki do włosów. Ale ciągle dręczy mnie jedno pytanie na które dermatolodzy odpowiadają ze to nie możliwe. Choruje na łuszczyce i mam wrażenie ze jakby przez to włosy mi prawie wcale nie rosna. Może to przez sterydy które dostaje do stosowania na.skórę.. Moglabys doradzić mi jakiś olej , wcierke lub coś innego co by działało prawdopodobnie na włosy ale także na moja skorupę na głowie :(? Byłabym ci bardzo wdzięczna bo nie ufam już dermatologom bo to.przez nich.mam to świństwo :( buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  63. Ps. Tak, moznaby jeszcze dodac o tym, zeby nie jesc pozno kolacji i zamiast niej wypijac ziolowa herbate :) i tez proponowalabym docelowe przedluzenie akcji na 3 miesiace :) ja juz nie pije alkoholu 6 tygodni (a wierzcie mi, pilam duzo) i czuje sie o niebo lepiej!:) silna wola moze wszystko! Sciskam Cie Anwenko i Wasza cala reszte!

    OdpowiedzUsuń
  64. U mnie w domu jest zawsze pełno ciastek i tego typu przekąsek. Mój mąż jest ciastkożercą i cukromaniakiem. Jak on je to trudno samemu nic nie zjeść. Chyba byłoby ciężko utrzymać mi tą dietę. Zastanowię się.
    Mam pytanie czy mogą być ryby z puszki i jakie warzywa jeść na surowo, oraz jak je przyrządzić, bo marchewka się nie najem?;) Chociaż jakiś przykład, bo chyba nigdy zdrowo się nie odżywiałam i nie wiem jakie dania wymyślić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz mnóstwo takich diet w internecie, polecam google.pl ;)

      Usuń
  65. A ja mam troszkę inną sprawę, w sumie to proszę o pomoc :) Sprawa ma się z odżywkami (d/s) do włosów. Czy można je kłaść jedną po drugiej? Tzn (1)nałożyć - spłukać i z drugą zrobić tak samo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dlaczego niby nie? ;) spróbuj, zobaczysz czy efekt Ci się spodoba, czy np. włosy będą zbytnio obciążone. ja nie widzę przeciwwskazań, chociaż nie widzę w tym głębszego sensu :D

      Usuń
  66. Nie wypełniam formularza, bo mogłabym być co najwyżej grupą kontrolną, z racji stosowania powyższych zasad w nieco bardziej restrykcyjnej formie od dawna. Gdyby znalazła się solidniejsza próba, to wypełnię z chęcią, bo właśnie takiej kontroli do solidnie przeprowadzonego eksperymentu brakuje :)
    Trzymam za Was kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie stosujesz zasady? Powyższy plan, zgodzę się, jest właściwie dla początkujących.

      Usuń
  67. Świetny pomysł! Nie mogłam się w ogóle zabrać za zmianę diety, a teraz w końcu się zmogę :)

    OdpowiedzUsuń
  68. aaa.. Szkoda, ja się niestety przyłączyć nie mogę..
    Właśnie robię swoją własną akcję przeciwną do tej, którą ogłosiła Anwen ;/
    Staram się jeść tłusto, dużo i fastfoodowo - muszę przytyć.

    Ale powodzenia dziewczyny:)
    Może następna akcja.. picie olejów?:D
    Łykam 2 dzień olej z kiełków pszenicy.
    Pychaaa:)Serio! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rób tak! W pełni Cię rozumiem. Kiedy większość chce schudnąć, niektóre muszą przytyć. Sama cierpiałam na nerwice żołądkową przez 3 lata. Grunt, to obliczyć sobie zapotrzebowanie kaloryczne. Jest tyle zdrowych i kalorycznych rzeczy!
      Garść migdałów - 172 kcal
      Jedno awokado - 224 kcal
      Garśc orzechów włoskich - 194 kcal
      Jeden banan - 114 kcal
      Jedno mango - 118 kcal
      Garść pestek dyni - 167 kcal
      Garść słonecznika - 168 kcal
      Można jeść zdrowo i przytyć! Uwierz mi, ja przytyłam 6 kg. Do tego warto zwiększyć porcje obiadowe, czyli zamiast jednego ziemniaka zjeść dwa (170 kcal). Gdy masz za szybką przemianę materii polecam kozieradkę przed każdym posiłkiem - zwiększa wchłanianie składników odżywczych i pobudza apetyt.
      Trzymam kciuki za nowe kg!
      Ja się również nie przyłączę, bo jem dużo owoców i warzyw od dziecka. Powiem tylko, że w tym tygodniu zrobiłam sobie popularne w USA smoothie.
      szklanka wody mineralnej
      2 garście pestek z dyni
      2 łyżki siemienia lnianego
      1 jabłko
      1 natka pietruszki lub pół paczki szpinaku typu baby (może być jeszcze jarmuż, ale ja go nie mogę dostać w mojej miejscowości)
      sok z 1 cytryny bądź limonki
      łyżka mielonego imbiru
      (ew. 3 łyżki gotowanych płatków owsianych)

      Po tygodniu skóra stała się jędrna, gładka, nawilżona, krosty na nogach i ramionach zmniejszyły się i niedługo nie będzie po nich śladu. Myślę, że to głównie za sprawą siemienia lnianego, na które nie miałam pomysłu - w innej postaci wywoływał odruch wymiotny. Poza tym herbatka oczyszczająca z Herbapolu(pokrzywa, fiołek trójbarwny, trawa cytrynowa, mniszek lekarski, rumianek, rooibos, dzika róża, skrzyp) i od czasu do czasu płukam usta olejem. Pić olej miałam w planach, ale nie wiem, czy warto, skoro tyle kwasów tłuszczowych spożywam w orzechach i nasionach.

      Usuń
    2. Moim zdaniem jeśli chcesz przytyć nie powinnaś jeść fastfood'ów i tłustych rzeczy!! Jak moja poprzedniczka uważam, że można przytyć zdrowo się odżywiając!! Też miałam problemy z niską wagą, a mogłam jeść wszystko garściami. Po prostu mam szybką przemianę materii. Wystarczy jeść po prostu więcej niż zazwyczaj, nie odmawiać sobie przekąsek, należy jeść jak najwięcej wysokiej jakości białka pełnowartościowego, np. chude mięsa (kurczak, indyk, chuda wołowina) i wędliny, jaja, jogurty, sery, przetwory mleczne, twarogi, ryby. W swojej diecie powinnaś uwzględniać produkty zawierające węglowodany złożone: ryż, kasze, makarony, pieczywo. Jedząc więcej posiłków niż zazwyczaj + większe porcje przytyłam 6kg w ciągu kilku miesięcy!!

      Usuń
  69. Też się dołączam :) Ogólnie od niedawna wszystko w moim życiu się zmienia. Cały czas pracuję nad odpowiednią dietą, gdyż zaczęłam ćwiczyć po 5 latach kompletnego lenistwa w dziedzinie sportu i dbania o zdrowie. W końcu czas wziąć się za siebie :) Lepiej późno niż wcale. Postaram się wcielić w życie wszystkie zasady. Choć wydaje mi się, że część z nich już wykorzystuję :) Najtrudniejsze będzie picie wody mineralnej (bo nie robię tego często) i jedzenie nasion czy suszonych owoców, bo nie przepadam, ale chyba się zmuszę albo 2x dziennie będę jeść świeże owoce :)

    OdpowiedzUsuń
  70. no przytyjesz na pewno,ale nabawisz się przy takiej diecie jakiś chorób,podwyższonego cholesterolu itp...

    OdpowiedzUsuń
  71. Pytanie do wszystkich ;) Jak przyrządzic rybkę tak aby przy tym nie straciła swoich cennch składników?:) Wiem że najlepiej miec swieza rybke z morza, parowar itd. Niestety mieszkam na śląsku a parowaru nie posiadam ;(( pozdrawiam !!:)

    OdpowiedzUsuń
  72. Nieee, słuchajcie, akcja została wymyślona w taki sposób i niech tak pozostanie, dla wielu dużym wyzwaniem będzie samo rzucenie słodyczy a jeśli jeszcze dodać do tego trening 4x w tygodniu od samego początku to można się naprawdę poważnie zrazić, a nie sobie pomóc.

    OdpowiedzUsuń
  73. Odpadam ;) Czekoladę uwielbiam jeść, na cerę mi nie szkodzi i nie widzę sensu z niej rezygnować. Wody samej w sobie nie piję bowiem prowadzi mnie to do wymiotów - naturalnie już próbowałam się przemęczyć i zostaję przy robionych własnoręcznie kompotach. Ryb nie lubię, ogólnie mięso jem raz na 2 tygodnie... Akcja nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe nie wiem dlaczego, ale też mam odruch wymiotny pijąc samą wodę :) Dziwne uczucie, ale postanowiłam to przełamać, bo kiedyś piłam nawet 2l czystej wody dziennie :)

      Usuń
  74. Ja się dołączę, ale na dniach idę podciąć końce, więc jeszcze nie wiem jaką "mam" długość włosów ;) Chociaż nie wiem, czy będzie widać dużą różnicę po tym miesiącu, bo ogólnie zdrowo się odżywiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  75. Ja jednak się piszę na tą akcję :) Zrezygnowałam z jednego egzaminu w czerwcu (którego chyba i tak bym nie ogarnęła), więc nie mam takiego stresu aż- mogę zrezygnować ze słodyczy nawet :D

    OdpowiedzUsuń
  76. Bardzo chętnie wezmę udział w tej akcji. Od jakiegoś czasu staram się zmienić swoje nawyki żywieniowe, a teraz przynajmniej będę miała wsparcie oraz motywację;)

    OdpowiedzUsuń
  77. Ta akcja mi się bardzo podoba :D Myślę,że po miesiącu jest możliwość, że te zdrowe nawyki nam zostaną ;)

    OdpowiedzUsuń
  78. Wysłałam zgłoszenie! Może uda mi się zrezygnować z łyżeczki cukru, którą dodaję do czarnej herbaty :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Hmmm... chętnie wzięłabym udział ale ja się tak odżywiam na codzień więc chyba nie będę miała żadnego porównania stanu sprzed i po. Powiem tak - mój obecny maż gdy mnie poznał ponad 5 temu ze względu na przebywanie ze mną zmienił nawyki żywieniowe i schudł w jakieś 1.5 roku niczego sobie nie odmawiając ponad 20 kg. Nie było jego celem odchudzanie się ale fakt- pewną nawagę miał choć to kawał chłopa i wszyscy mu mówili że po prostu "dobrze wygląda" a ważył 100 kilka kg przy wzroście ok. 185. I muszę powiedziec że uwielbiam jeść i praktycznie niczego sobie nie odmawiam, po prostu nie znosze tłustego, przetworzonego sztucznego żarcia. Jem na śniadanie owsiankę z owocami (zimą banany czy ananas/kiwi, latem truskawki, maliny itd), nie słodzę kawy ani herby, jem co 4 godziny, chleb wyłacznie ciemny pełnoziarnisty (inny mi nie smakuje), obiady gotuję sama (nigdy nie panieruje miesa bo nie lubię, używam w kuchni dużo przypraw, oraz produktów wysoko białkowych takich jak cieciorka, soczewica itp wynalazki, raczej kasze, makarony czy ryże typu jaśminowy niż ziemniaki, nigdy nic nic zabielam ani nie robię zasmażek na mace). Kolacje to zwykle sałatka lub zimą jabłko itp. Nie chodze głodna i jestem raczej b. szczupła. Jak mam ochotę na słodycze to domowe ciasta bez żadnych kremów itd, batonik musli, deser z owoców, jogurtu naturalnego i miodu, czy od czasu do czasu gorzka czekolada). Mój mąż tak polubił taki styl jedzenia (wcześniej nie jadał śniadań a koło 14-15 na wilczy głód zapychał się słodyczami itp) że teraz czasem sam mi zwróci uwagę żebym zrobiła daną potrawę w jeszcze lżejszej postaci. Dzięki temu że odżywiam się w ten sposób nie musze się głodzić ani nigdy nei stosowałam żadnych diet. Polecam i trzymam kciuki za akcję. Mam nadzieje że jak najwięcej osób zamieni tą akcję w swój nawyk na co dzień :-)

    OdpowiedzUsuń
  80. Ale nas dużo ;D Ciekawe ile łącznie zgubimy kilogramów... hmmm kochana Adwen może małe podsumowanie na koniec? ;)

    OdpowiedzUsuń
  81. Zgłosiłam się więc i ja, mama nadzieje, że uda mi się zmienić nawyki na lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  82. Bardzo chętnie bym się zgłosiła, ale niestety, przez sesję ciężko by mi było dostosować się do zasad (np. w okresie zmożonej nauki zdecydowanie częściej sięgam po czekoladę), dlatego jeśli już bym miała przyłączyć się do akcji, to dopiero od lipca...

    OdpowiedzUsuń
  83. Dziś upłynął mi równy miesiąc odkąd się wpisałam i jestem w szoku...moje włosy urosły tak jak jeszcze nigdy.....4 cm! Nie wiem ja to się stało :)

    OdpowiedzUsuń