Nowa nawilżająca odżywka Isana z aloesem - czy dorówna słynnej wygładzającej wersji?


Wygładzająca Isana z olejem babassu (obecnie już wycofana ze sprzedaży) była moim absolutnym włosowym KWC (Kosmetykiem wszech czasów) i choć jestem praktycznie pewna, że nic jej nigdy w 100% nie dorówna to nieustannie szukam jej zastępcy. Miałam wielkie nadzieje, że nowa nawilżająca Isana z aloesem (który przecież uwielbiam) będzie w stanie ją zastąpić. Czy tak właśnie jest? Przekonacie się poniżej :)


To jeden z niewątpliwych plusów starej Isany. Jej zapach pasował większości osób - nie był za słodki, ani za bardzo nachalny, subtelny, lekko kwiatowy/pudrowy, naprawdę bardzo ładny. Nowa Isana pachnie proszkiem do prania, jak dla mnie zdecydowanie za mocno i niezbyt przyjemnie. W tej kategorii zdecydowanie punkt dostaje stara wersja Isany.


Nowa Isana ma zdecydowanie gęstszą, bogatszą konsystencję niż ta wygładzająca. Niestety nakładając ją na włosy muszę zużyć jej o wiele więcej by poczuć, że całe są pokryte odżywką. Dlatego pod względem wydajności znów punkt dostaje Isana z olejem babassu


Oczywiście nie omieszkałam przeprowadzić kolejnego porównawczego eksperymentu czyli po umyciu włosów nałożyłam  jedną odżywkę na lewą, a drugą na prawą połowę włosów. Różnicę czuć już przy nakładaniu. Po Isanie z babassu włosy robią się natychmiast niesamowicie gładkie, wszystkie splątania bardzo łatwo ustępują i włosy są bardzo przyjemne w dotyku. Po aloesowej Isanie takiego efektu niestety nie ma. Musiałam jej nałożyć bardzo dużo by móc włosy przeczesać palcami, a i tak nie były tak gładkie jak te na drugiej połowie. Po spłukaniu nadal były splątane i ciężko je było rozczesać. Po wysuszeniu włosów różnica w wyglądzie była tak minimalna, że nawet nie próbowałam robić zdjęcia, bo i tak nic byście na nim nie zauważyły. W dotyku włosy były rzeczywiście nieco bardziej gładkie, śliskie i minimalnie bardziej błyszczące po Isanie z babassu niż po tej aloesowej. Pewnie przy włosach mocniej zniszczonych niż moje ta różnica byłaby wyraźniejsza.


Skład Isany wygładzającej z olejem babassu: Aqua, Cetearyl alcohol, Glycerin, Cetrimonium Chloride, Bis-diglyceryl Polyacyladipate-2, Orbignya Oleifera Oil, Behentrimonium Chloride, Hydroxyethylcellulose, Isopropyl Alcohol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, Citric Acid, Sodium Hydroxide

Skład Isany nawilżającej z aloesem: Aqua, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stereate Se, Propylene Glycol, Niacinamide, Panthenol, Betaine, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Gossypium Herbaceum Seed Extract, Glycerin, Quaternium 87, Behentrimonium Chloride, Isopropyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethyleamine, Parfum, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sodium Hydroxhide, Citric Acid.

Składowo nowa wersja wypada lepiej. Znajdziemy tu więcej ciekawych składników, które odżywią i nawilżą nam włosy. Niestety producent dołożył też substancję filmotwórczą podobną do silikonów, więc odżywka nie będzie nadawała się już do pielęgnacji CG i nie sprawdzi się tak dobrze do mycia jak wersja wygładzająca (substancje myjące są dalej w składzie). Obydwie odżywki mają w składzie IPA, więc mogą się nie sprawdzić przy włosach bardzo suchych, zniszczonych i przede wszystkim wrażliwych na ten składnik.


Pomimo tego wszystkiego co napisałam powyżej mam zamiar nadal kupować nową aloesową wersję odżywki Isana. Dlaczego? Bo choć nie zastąpi mi wersji wygładzającej i średnio sprawdza się jako odżywka na co dzień (takie moim zdaniem powinny przede wszystkim działać szybko, pomagać rozczesać nam włosy, wygładzić je i sprawić, że będą one wyglądały dobrze) to jest doskonałą bazą do tuningowania. Sama z siebie zostawiona na włosach na minimum 30 minut sprawuje się zdecydowanie lepiej (bardzo fajnie nawilża), a dodatkowo odpowiednio wzbogacona półproduktami może stać się dla nas idealną, odżywczą maską. Jeśli więc lubicie się bawić w mieszanie to za taką cenę aż żal jej nie spróbować :)


Miałyście już ją? Jak się u Was sprawdza? :))

Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

143 komentarze:

  1. nie miałam jeszcze tych odżywek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://hasoo.blog.pl/2016/07/06/pielegnacja-wlosow/?preview=true&preview_id=6&preview_nonce=3f00b0ac37&post_format=standard&hash=5e8d72489d89335619a7fa728bdbd7e0&t=577d39b1071684abd420

      Usuń
  2. Wg mnie babassu była lepsza. Ta tak dobrze nie nawilża i nie wygładza jak tamta niestety :-(

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje wlosomaniactwo zaczelo sie, kiedy juz nie bylo wersji z babossem. Musze kupic jakas odzywke nawilzajaca,wiec dobrze sie sklada :)

    p.s Mam odzywke Pure Natural , ktora sie zupelnie nie sprawdza,a zal ja wyrzucić. Moze chcialabys? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepiej zużyj ją do OMO

      Usuń
  4. Niesmialo polece odzywke Himalaya, u mnie efekt bardzo podobny do trj rozowej issany

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu a która konkretnie? Oni mają chyba kilka odżywek..

      Usuń
  5. A może grupowa petycja odnośnie przywrócenia naszej ukochanej odżywki wskórałaby coś?:)

    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogłabym zająć się tłumaczeniem na niemiecki ;) :D

      Usuń
    2. o taaak!

      Usuń
    3. Po co skoro większość Polaków zna niemiecki i podejrzewam, że osoby czytające ten blog też.

      Usuń
    4. nie wszyscy, czemu ją gasisz, skoro dziewczyna chce pomóc to super!

      Usuń
    5. skąd pomysł, że większość Polaków zna niemiecki? ;) angielski pewnie tak, ale niemiecki?

      Usuń
    6. to prawda, większość Polaków zna niemiecki, ale niekoniecznie rozumie albo lubi :P

      Usuń
    7. Lol, chyba raczej łacinę ;)

      Usuń
    8. Lol, podstawowe słówka okej, ale petycji bym w życiu po niemiecku sama nie napisała.

      Usuń
    9. Dobry pomysł. Zróbmy taką akcje!! Anwen co o tym myślisz?????

      Usuń
    10. "Po co skoro większość Polaków zna niemiecki i podejrzewam, że osoby czytające ten blog też."
      Interesujący jest fakt, że w takim mieście jak Przemyśl niemieccy turyści się zgubili w centrum miasta, bo chcieli znaleźć najbliższy kantor i jedyne słowo, jakie do nich ludzie powiedzieli po niemiecku było "geradeaus". :D I jak twój komentarz ma się do petycji, czegoś tu nie rozumiem, Anonimowy?

      Usuń
    11. To ja w takim razie jestem jakimś zacofańcem, bo nie znam niemieckiego. Może kilka podstawowych zwrotów, ale wątpię, że moje. Ich bin.. Ich komme.. w petycji by się przydało.. ;D

      Usuń
    12. tak tak! chętnie się podpiszę czy zdeklaruję ale z moi niemieckim to słabo :D dogadac sie dogadam ale pisac petycję to już nie!

      Usuń
    13. Ręce opadają jak się czyta komentarze typu "Po co skoro większość Polaków zna niemiecki i podejrzewam, że osoby czytające ten blog też". Dziewczyna chce poświęcić swój czas na napisanie petycji po niemiecki, A NIE KAŻDY UMIAŁBY TO ZROBIĆ DOBRZE, więc może wsadź swoją złośliwość w buty...

      Usuń
    14. heh, myśle ze nie ma sensu pisac zadnych petycji...po co? nie ma też sensu porównywac jej z jakimkolwiek innym produktem, bo skład jest zupełnie inny!! rozumiem zestawiajac odżywki o podobnym składzie, w którym jest zawarty olej babassu ale porównywac z aloesową????rzeczywiscie gdy używałam tej odżywki byłam zachwycona działaniem. Ostatni egzemplarz, który nabyłam przed wycofaniem zostawiłam na specjalne okazje, a w międy czasie używałam innych produktów. Ostatnio wróciłam do słynnej Isany z babassu i powiem wam, że juz nie jestem tak zachwycona działaniem...zdecydowanie sa lepsze odzywki. A ta nową wersje obecnie posiadam i jest ok. Nie robi z włosami zadnych cudow:) lepiej spisuje sie u mnie gdy jest mała wilgotnosc powietrza, w dzien deszczowy potrafi napuszyc lekko włosy :P

      Usuń
    15. "Po co skoro większość Polaków zna niemiecki i podejrzewam, że osoby czytające ten blog też."
      A ja podejrzewam, że komuś polskie przypadki się kłaniają, a raczej leżą i kwiczą, bo nie mówimy "osoby czytające (kto? co?) TEN BLOG", a "osoby czytające (kogo? czego?) TEGO BLOGA"! Wstydź się Anonimowy/a.

      O tempora, o mores! :D :D

      Usuń
    16. ej, a jeśli już jesteśmy przy tych petycjach to może od razu dwie na raz? :D mówię o wycofanym płynie micelarnym z Biedronki bo bardzo dużo osób go lubiło i kto wie, może poskutkuje?

      Usuń
    17. te petycje czasem się sprawdzają, wiem, że jak z Amwaya chcieli wycofać mydło glicerynowo-miodowe, to tylu użytkowników się zebrało, że mydło nie zostało wycofane i jest w sprzedaży do dzisiaj (a to było z ładnych 10lat temu). Czy z Rossmannem tak będzie, trudno powiedzieć, szczególnie, że odżywkę wycofali już jakiś czas temu.

      Usuń
    18. Dorota Ce: jak widać u Ciebie też polski leży i kwiczy... Jeśli już odmieniasz przez przypadki, to tutaj odmiana w bierniku, a nie w dopełniaczu, czyli "osoby czytające (kogo? co?) TEGO BLOGA", a nie "kogo? czego?" ... A co do tego płynu micelarnego, to dajcie już spokój, w Biedronkach są już ponownie, więc nie wiem, o co halo...

      Usuń
    19. hej ale nie każdy to wie, są na rynku płyny o podobnym składzie ale tu chodzi też trochę o zasady i robienie klientów konia :D lubicie jakiś produkt? wycofamy go!

      Usuń
    20. tak, tu jest biernik - czytamy KOGO?/CO? - ten blog, pierwszy komentarz zawierał prawidłową formę gramatyczną ;)

      Co do petycji - nie sądzę, by po takim czasie od wycofania firma była skłonna przywrócić produkt do sprzedaży, niestety.

      Usuń
    21. Yavien, nie zgodzę się z Tobą - blog w bierniku się odmienia, poprawna forma to nie "ten blog", tylko "tego bloga", tak samo jak czytamy tę książkę, tę gazetę, a nie ta książka, ta gazeta...

      Usuń
    22. Haha, gorzej, że tu nie ma z czym się nie zgadzać, to nie jest kwestia opinii. No, chyba że tak samo, jak tego blogA, czytasz też (kogo? co?) listA, artykułA, zapiskA, ustępA. Poza tym pewnie włączasz (kogo? co?) komputerA, telewizorA, monitorA i wpatrujesz się w (kogo? co?) ekranA. Etc. etc., wszystko to zgodnie z zasadami języka polskiego. Prawda?
      ;-)
      Pozdrawiam!
      filolog

      Usuń
  6. Ile ona kosztuje? Zaciekawiłaś mnie tą recenzją ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3,99zł w promocji obecnie, a standardowo chyba 5,99zł :))

      Usuń
    2. Jest w promocji?! Musze zakupic i ta i tą rózowa ( wersja blask)

      Usuń
    3. połysk jedwabiu to różowa :) ja jej używam i to najlepsza odżywka e v e r :)

      Usuń
  7. Podczas ostatniej wizyty w Rossmannie (promocja nadal trwa, 3.99zł) wrzuciłam niebieską odżywkę do koszyka i co mogę powiedzieć na jej temat to na razie tyle, że nie zawiodłam się. Jej zapach bardzo mi się podoba, jak dla mnie to taki trochę proszek do prania :D Miałam tez Isanę babassu, która całkiem sprawnie wygładzała włosy, ale robiła też z nimi coś dziwnego, z tego też powodu nie potrafiłam się do niej przekonać i nie należałam nigdy do grona osób zachwycających się nią. W niebieskiej Isanie nie spodobały mi się IPA i Quaternium87, pal licho! To tylko 4 zł za odżywkę :) Zakup uważam za trafiony. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie miałam żadnej z tych odżywek, ale na tą aloesową się nie zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. na razie moje zdanie na jej temat jest raczej na plus, chociaż troszkę ma za toporną konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja chyba wezmę tą nabłyszczającą :D

    OdpowiedzUsuń
  11. W zeszłym tygodniu ją kupiłam i u mnie sprawdza się nieco gorzej niż ta z babassu, ale spróbuje potrzymać ją dłużej tak z 15 min wtedy powinno być lepiej :) I fakt zapach ma niezbyt ciekawy, ale z moich włosów się na szczęście szybko ulatnia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z czym można byłoby zmieszać tę odżywkę? Mam na myśli bardziej produkty niż półprodukty dla włosów zniszczonych.. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. skoro tak,to spróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  14. a myślałam, że tylko mi tak zajeżdża proszkiem do prania :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam zawsze lubiłam ten zapaszek świeżego prania na wiosennym wietrze ;)

      Usuń
    2. Owszem pachnie proszkiem do prania, ale mimo wszystko ja ten zapach uwielbiam. Podoba mi się również to, że długo zostaje na włosach :)

      Usuń
    3. A ja czego bym nie nałożyła na włosy słyszę od narzeczonego, że pachną praniem. Jedyny wyjątek- odżywka ziołowa Timotei Jericho Rose. Która z kolei mnie pachnie praniem :D

      Usuń
    4. Mnie proszkiem do prania zalatuje Babuszka Agafia z kwiatowym propolisem ;]

      Usuń
  15. Ze względu na I. Alcohol nie sprawdziła się na moich rozjaśnianych włosach. Także niestety nie podzielam szału na starą wersję

    OdpowiedzUsuń
  16. Kupiłam ją jakiś czas temu, dziś miałam okazję ją pierwszy raz użyć, i jestem zadowolona. Z pewnością jeszcze ją kupię. Tej z babassu niestety nie miałam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam niestety okazji przetestować tej wycofanej Isany i strasznie żałuję, bo tyle się o niej naczytałam dobrego. Ale z drugiej strony nie muszę teraz za nią tęsknić :) Tę nową Isanę kupiłam niedawno zachęcona opisem producenta (w czytaniu składów wciąż jestem laikiem, ale akurat Isana to dla mnie raczej zaufana marka, bo każdy ich produkt się u mnie sprawdza). Niestety w przypadku tej odżywki zawiodłam się podobnie do Ciebie. Tego dnia w dodatku umyłam włosy Babydreamem, który strasznie plącze mi włosy, a Isana zupełnie sobie z tym rozplątywaniem nie poradziła :( Musiałam się ratować sprawdzoną Alterrą z granatem, żeby nie mieć na głowie jednego wielkiego kołtuna. Ale tak, jak mówisz - konsystencja wręcz zachęca, żeby po stuningowaniu używać jej jako maski, więc kiedy tylko dorwę w swoje łapki jakieś półprodukty to nie omieszkam się nią wymazać pod czepek i ręcznik :)

    PS. Śniłaś mi się dzisiaj! Nie komentuję bloga, ale czytam codziennie, oglądam zdjęcia Twoich włosów i nagle dziś mi się przyśniłaś. W moim śnie byłaś właśnie po zabiegu rozjaśniania włosów i miałaś na głowie pomarańcz z żółtymi pasemkami, a włosy ścięte do łopatek i byłaś zrozpaczona (kto by nie był...). Ja w tym śnie Cię pocieszałam i kazałam pozwać fryzjerkę XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah mam nadzieję, że sen nie był proroczy :D

      Usuń
    2. Ja tez się naczytałam wiele dobrego o Isanie z babassu a potem okazała się szajsem ;P Także nie żałuj :)

      Usuń
    3. to, że u Ciebie coś nie działa nie oznacza jeszcze że jest 'szajsem' ;)

      Usuń
  18. Kupiłam, jeszcze nie użyłam.
    Zawsze można dodać do niej gliceryny i olejku babassu. Moim zdaniem duża ilość gliceryny była odpowiedzialna w sporej mierze za efekt, który odżywka dawała.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jednak jestem wierna odżywkom Garniera Ultra Doux. Isana mogłaby mi obciążyć włosy, które są bardzo rzadkie i bardzo cienkie.

    OdpowiedzUsuń
  20. mam ją i według mnie nie dorasta do pięt tej z babassu...

    OdpowiedzUsuń
  21. dla mnie to super odzywka, z moimi splątaniami po myciu radzi sobie genialnie, ale zgadzam się z Tobą co do konsystencji

    OdpowiedzUsuń
  22. Anwen a czym zmywa się Quaternium 87?wystarczy szampon oczyszczający np Barwa żurawinowa?

    OdpowiedzUsuń
  23. ja ją ostatnio kupiłam i używam ją jako pierwsze O w metodzie OMO. zapłaciłam z nią niecałe 4 zł, bo była na promocji. za taką cenę myślę, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy jeszcze nie używałam żadnej odżywki z Isany... ;-) W najbliższym czasie może spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  25. Na początku nie wiedziałam o której odżywce piszesz, bo ta niebieska jest podpisana na opakowaniu jako odżywka z wyciągiem z bawełny, a nie aloesowa, choć w składzie teoretycznie jakiś aloes jest. Ja kupiłam ją jakieś 3 miesiące temu i za nic w świecie nie mogę jej zmęczyć. Najbardziej odrzuca mnie ten zapach, nawet mój chłopak pytał czy przypadkiem włosomaniaczki nie wymyśliły teraz mycia włosów proszkiem do prania, bo tak właśnie pachniały moje włosy do kolejnego mycia. Zastanawia mnie też dlaczego po wylaniu na rękę odżywka jest super gęsta, a jak nakładam na włosy nagle jakimś magicznym przypadkiem zamienia się prawie w wodę. Jak dla mnie w ogóle się nie sprawdziła i więcej nie kupię, na razie używam do pierwszego O w OMO.

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę ją wypróbować... swoją drogą nigdy nie zrozumiem, dlaczego pozbywają się tych świetnych produktów! I jeszcze dali drogie kosmetyki Aussie, które skład mają trochę pożalsięboże :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Anwen, jako chyba już czytelniczka na stale, czy ja mogę cię prosić o stworzenie regulaminu z prawdziwego zdarzenia? Bo to co masz w zakladce "regulamin bloga" to są wylącznie wskazówki, jak należy odczytywać treści zawarte na blogu, natomiast bardzo brakuje warunków korzystania z bloga, komentowania, na jakich podstawach dokonujesz moderacji/zatwierdzania jaki komentarz może się znaleźć, a jaki nie. Na tak znanym blogu to się powinno znaleźć, aby nikt nie mial wątpliwości czy i dlaczego wykracza poza zasady, które ustanowilaś, a których nam nie przedstawilaś, jasno, wyraźnie i przejrzyście, uczciwie wobec czytelników. Póki co, nie wiem co honorujesz, a co uznajesz za lamanie zasad... korzystając z bloga wolalabym to wiedzieć. Kilka moich komentarzy nie zostalo opublikowanych (potrafię się przyznać do blędu, każdy może się tego nauczyć), może trafily do spamu, a może też blędnie je zrozumialaś... zdarza się, niektórzy nie od razu rozumieją ironię, poslugują się innym kodem językowym, itd.
    "Dyskutuj, komentuj, zgłaszaj wszelkie uwagi" - tak stoi w regulaminie, toteż zglaszam, tyle że nie wiem na jakich zasadach mogę coś skomentować, wymienić poglądy. Tyle. Spisalam się, a pewnie i tak nie opublikujesz, bo nie dotyczy tematu... ale na pewno przeczytasz.
    Pozdrawiam. Stala czytelniczka.

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie ta z babassu nie sprawdzała się,więc po aloesową też nie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam ją już od dawna i jak dla mnie super. Moje włosy po niej są mięciutkie, śliskie i błyszczące, a co najważniejsze nie są obciążone. Zapach mi się podoba. Teraz głównie używam jej jako pierwsze O.

    OdpowiedzUsuń
  30. widziałam ją ostatnio w Rossmanie ale na razie jej nie kupię, ale recenzja przydatna:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Anwen, dziewczyny, wybaczcie, że nie na temat, ale jest okazja zrobić coś dobrego! To link do filmu zamieszczonego na youtubie przez schronisko dla zwierząt w Katowicach: jeśli film osiągnie pół miliona wyświetleń, dostanie tonę karmy dla zwierząt za darmo... Film ma tylko dwie minuty, to jedno kliknięcie, a może coś zmienić. :)
    http://www.youtube.com/watch?v=YMw8lsfOxzU
    P.S. Chyba faktycznie przydałby się regulamin jak pisze anonimowa Stała Czytelniczka, bo też nie wiem, czy mogę zamieścić u Ciebie taki link, no i czy komentarz z nim się ukaże. Jeśli postanowisz nie zamieszczać, podziel się proszę linkiem chociaż na facebooku, także prywatnym, jeśli prowadzisz. Myślę, że warto, choć nie lubię takich akcji coś za ileś wyświetleń. ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. A u mnie babassu nie sprawdziła się przez olej babassu właśnie, ale ja nasyconych nie lubię ;)

    A ta nawilżająca bardzo przyjemna, solo też ładnie nabłyszcza i nawilża, ale lubię do niej dodać oleju, wtedy działa idealnie, no i za tą cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ile ml ma ta odżywka? /w

    OdpowiedzUsuń
  34. babassu nie miałam, ale tę kupiłam już jakiś czas temu i ogólnie jest mega na moich włosach. zapach mi się podoba, od dziecka uwielbiałam zapach świeżego, wykrochmalonego prania i spanie pierwszą noc po zmianie pościeli było najprzyjemniejsze :D trzymana tylko chwilke i solo jest ciut za lekka, ale po dodaniu kilku kropel oleju z bawełny - efekt WOW :) moje włosy mają tendencje do "fruwania", ale po niebieskiej Isanie z olejem są dociążone, zdyscyplinowane, gładkie, bardzo dobrze i wysoko falują, są cudne :)
    podsumowując - solo dość lekka, z dodatkami daje lepszy efekt niż Garnier AiK :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Anwen, czasami wydaję mi się, że czytasz mi w myślach :))
    Kilka godzin temu przeszukiwalam caly internet szukając informacji o tych odzywkach :)dzięki

    OdpowiedzUsuń
  36. moje włosy nie cierpią aloesu, niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  37. Droga Anwen, a czy miałaś do czynienia z oliwkową odżywką do włosów firmy La Chinata? Kupiłam ją przypadkowo, mam mieszane uczucia, a nigdzie nie mogę znaleźć żadnej recenzji.

    OdpowiedzUsuń
  38. Zużyłam całe opakowanie. I zgadzam się z Tobą ;)
    Jest mało wydajna, ale fajnie wygładza włosy. Na razie przetestowałam ją jako odżywkę bez żadnych ulepszaczy. Mam zamiar kupić drugie opakowanie i spróbować tuningować :P Chcę ją sprawdzić również przed myciem :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja jako pierwszą odżywkę z Isany, kupiłam właśnie tą niebieską. Wg mnie sprawdza się dobrze jak na swoją cenę i jest wydajna. Używam jej po olejowaniu włosów i dobrze się wówczas rozczesują. Ktoś wyżej pisał, że zamienia się w wodę po nałożeniu na włosy; może to kwestia zbyt mokrych włosów. Ja przed nałożeniem maski/odżywki osuszam trochę włosy i wtedy nic mi nie spływa.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. https://www.google.pl/search?q=isana&client=firefox-a&hs=r0X&rls=org.mozilla:pl:official&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=XSieUdupB8notQb7ioEw&ved=0CDYQsAQ&biw=1400&bih=733#imgrc=ZNWpQAq8ORL_OM%3A%3BA3KhByrpOCCxvM%3Bhttp%253A%252F%252F4.bp.blogspot.com%252F-IpeVDyFV5aw%252FUKkzmv4bO9I%252FAAAAAAAAAOg%252FYmbP9Vfuvs8%252Fs1600%252Fisana2.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fbrunettechicks.blogspot.com%252F2012%252F11%252Fodzywka-isana-poysk-jedwabiu.html%3B579%3B610 a miałaś tą isanę?? (różowy kolor odżywki)

    OdpowiedzUsuń
  41. Jeszcze jej nie miałam, ale na pewno przetestuję ; )

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja nowej jeszcze nie używałam, ale mnie to stara własnie nie dawała rady na płatanie sie włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Kupiłam ją 3 dni temu. W sumie jestem całkiem zadowolona, jest tania, składniki ma fajne i dobrze mi zmyła olej. :-)

    OdpowiedzUsuń
  44. Znam z widzenia ale nie miałam.Jakoś produkty Isany nie przypadły mi do gustu więc nie wiem czy chce cokolwiek próbowac:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  45. Dziś trzymałam ją w ręce w Rossmanie, ale się nie zdecydowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. A co z innymi Isanami? Np. ta odżywka Intensywnie pielęgnująca. Myślę, że też będzie się dobrze sprawować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Czy dziś ta odżywka jest w promocji? Proszę o odp. :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Może wypróbujesz odżywkę i szampon aloesowy86% jason natural ?:)

    OdpowiedzUsuń
  49. W sumie ta odżywka pozytywnie mnie zaskoczyła, jednak zaznaczam, że nie miałam okazji przetestować wcześniejszej z olejem babassu. W każdym razie nigdy nie obiecuję sobie dużo po odżywkach z tego względu, że moje włosy są przesuszone przez wcześniejsze masakrowanie ich rozjaśniaczem i prostownicą, a świadomie dbam o włosy dopiero jakieś 5 miesięcy :) na szczęście widzę progress ;)Wracając do niebieskiej Isany - moje włosy po niej są mięciutkie, nieoklapnięte i nawet następnego dnia po myciu nie tracą na nawilżeniu. Odżywka daję radę nawet po umyciu włosów niebieskim babydreamem - przynajmniej u mnie ;D będę stosować ją kiedy mam mało czasu - trzymam ja max. 3 minuty

    OdpowiedzUsuń
  50. Zapomniałam dopisac do komentarza- widziałyście- Promocja Rossmana 40 procent znizki na wszystkie kosmetyki do makijazu i pielęgnacji twarzy? :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Czy obecnie ta odżywka jest w promocji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam dzisiaj ponownie w Rossmannie i kupiłam ją już za 5.69

      Usuń
    2. Ja też dzisiaj po nią byłam i jest za 3,99 = według napisy , w kasie tez naliczyły mi Panie 5,69 , ale sie upomniałam ;) Najwyraźniej jeszcze na kasie nie była wbita.

      Usuń
    3. mi narzeczony dziś kupował, bo u mnie nie ma rossmana i też się upomniał o promocję :)

      Usuń
  52. A ja nie miałam ani jednej ani drugiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. pisałam jakiś czas temu recenzję tej odżywki, u mnie spisuje się bardzo, bardzo dobrze :) jako jedna z nielicznych wyraźnie nawilża moje włosy, fajnie je wygładza i w ogóle, jest super :) zauważyłam taką prawidłowość, że dziewczyny zachwycone wersją z babassu nie są zadowolone z wersji niebieskiej. u mnie babassu nie robiła nic konkretnego, a ta okazała się strzałem w 10.

    OdpowiedzUsuń
  54. A probowalas aloesowej Garniera?

    OdpowiedzUsuń
  55. Wypróbuję właśnie do tuningowania :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja z Isany to tylko tą różową z jedwabiem używałam jako swojej pierwszej odżywki w całym moim włosomaniactwie. Spisywała się dobrze ale ideał to to nie jest:)

    OdpowiedzUsuń
  57. a ja polubiłam tę odżywkę. zapach też mi odpowiada. jest świeży, delikatny. jak dla mnie nie przypomina proszku, ale widocznie używam jakiegoś innego :)
    odżywkę poleciła mi któraś z Was niedawno, cena mnie urzekła i jakość też. jak dla mnie idealna na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
  58. Zgadzam się co do za gęstej konsystencji. Bardzo trudno się wyciska. Za to działanie jest całkiem niezłe, a na moich włosach lepsze niż babbasu.
    A tak przy okazji, do natury wróciła maska aloesowa z natur vital :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Nie miałam nowej ani starej Isany. Obecnie używam Garnier z olejkiem avocado i masłem karite - jak dla mnie jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  60. aloesowa? a Baumwolle to nie przypadkiem bawełna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację, bawełna. Jednak zawartość aloesu jest większa niż bawełny, więc równie dobrze można nazywać ją aloesową. :)

      Usuń
  61. dobre i tanie - to lubię :) choc jestem zniesmaczona tym, jak Garnier avokado i karite zniszczyl mi wlosy mimo ze taki zachwalany :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobny problem z odżywką Garniera avokado i karite ,ale wróciłam do niej po dłuższym czasie ,,dając jej drugą szansę" i muszę przyznać ze teraz to moja ulubiona odżywka. Nie umiem powiedzieć dlaczego efekty były tak skrajne ,ale moje włosy kręcą się po niej w same sprężynki (gdy pierwszy raz jej używałam psuła mi skręt). Może w Twoim przypadku będzie podobnie;)

      Usuń
  62. Mi tez nic tak nie rozplatuje wlosow ja ta rozowa isana, a koncza mi sie juz zapasy... Aniu, czy teraz po dluzszym czasie korzystania z termolokow polecasz te, ktore masz? Mam zamiar sobie kupic i waham sie wlasnie miedzy tymi ktore Ty masz, a tymi http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=28371 Te drugie daja chyba bardziej efekt luzniejszych lokow i objetosci. Po tych Twoich skret jest pewnie mocniejszy, a jak z objetoscia? Co prawda widzialam zdjecia, ale trudno to jakos ocenic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem jakiej dokładnie grubości są te moje ale podejrzewam, że te największe są podobne do tych z Revlona. Objętość jak najbardziej jest- wszystko zależy od tego jak je nawiniesz :)

      Usuń
  63. Tej z Babassu nigdy nie udało mi się znaleźć (spóźniłam się na nią widocznie), a tę nową kupiłam, żeby myć nią włosy. Ale jakoś OMO się u mnie nie sprawdza, więc powoli wykańczam, używając jej tak raz w tygodniu na zmianę z Hegronem i balsamem Mrs. Potter's.

    OdpowiedzUsuń
  64. Nowa Isana strasznie mnie zawiodła, pisałam o niej niedawno. Okropna, do Babassu się nie umywa :-(

    OdpowiedzUsuń
  65. Isana babassu była niesamowita, a ta niebieska jak dla mnie nie jest nawet dobra (wolę tę beżową - anti statik coś tam...) a teraz mam Garnier masło kakaowe/kokos :) więc będę testować właśnie ją.

    OdpowiedzUsuń
  66. ja mam tą rózową (połysk jedwabiu), trochę śmierdzi popsutym piwem, ale ogólnie jest dobra, przynajmniej dla mnie. Mam po niej mięciutkie włosy. Jest dobra do pierwszego O jak i do drugiego!

    OdpowiedzUsuń
  67. Dobrze wiedzie, że nie warto, bo zamierzałam kupić zamiast Nivea Long Repair, która zawiera olejek z babasu i jest bardzo fajna;) a tak nie musze już wybierać:) Dzięki;)

    OdpowiedzUsuń
  68. Jakis czas temu kupilam ta odzywke w promocji za 3.99 i czeka na swoja kolej która właśnie przyjdzie dziś. Nie mam odniesienia do babassu (ale nie lubie nasycoych olei wiec nie zdziwilabym sie gdyby nie pasowal) ale z racji tego ze lubie aloes i moze zadziała :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Hej Anwen! mam do Ciebie pytanie nie zwiazane z tematem odzywki 'Isana'. Chcialam sie dowiedziec czy kiedykolwiek uzywalas odzywki z morza martwego od Dr. Nuna ? Jesli tak to co o niej myslisz? a jesli nie to fajnie by bylo gdybys mogla kiedys jesli bedziesz miec na to ochote ja przetestowac i wyrazic swoja opinie. Moja mama kupila ta odzywkę Dr.Nuna u fryzjera, szukalam o niej opini na internecie ale nic ciekawego nie znalazlam dlatego pytam Ciebie prawdziwa znawczynie w temacie wlosowym :). Produktow Dr.Nuna nie mozna zakupic w zwyklym sklepie, z tego co wiem sa troche drogie. Odzywka ,ktora mam naklada sie na skalp jak i na reszte wlosow ale chyba glownie na skalp (mozna nia smarowac rowniez znamiona, wysuszone piety, a nawet wagry na twarzy). W jej skladzie nie ma SLS ani SLES.

    Producent pisze o niej: Do wszystkich rodzajow wlosow, a w szczegolnosci po trwalej ondulacji i farbowaniu. Zapobiega wypadaniu i siwieniu wlosow. Regeneruje wlosy przesuszone oraz po farbowaniu. Zawiera BOMK (kompleks bioorganomineralny).

    Moje wlosy bardzo mi wypadaly i wiem,ze Ty chyba tez borykasz sie z tym problemem i po tym jak zaczelam uzywac tej odzywki mam wrazenie ,ze wlosy mniej mi wypadaja (chyba ,ze sobie to poprostu wmowilam :) ).

    Przepraszam,ze tak bardzo sie rozpisalam! nie zawracalabym Ci glowy gdyby byla to zwyczajna odzywka z drogerii za pare zlotych ale jako ,ze jest to drozszy produkt jestem bardzo ciekawa czy rzeczywiscie jest tego warty - nie tylko z mojego punktu widzenia ale rowniez osoby ,ktora jest prawdziwa wlosomaniaczka :).

    Z gory dzieki :) Angela

    OdpowiedzUsuń
  70. Proszek do prania- miałam identyczne skojarzenie zapachowe.

    Zdania o niej na razie nie mam, bo użyłam tylko raz.

    OdpowiedzUsuń
  71. O kurczę, widzę, że niektórzy robili sobie zapasy poprzedniej odżywki Isany... Żałuję, że sama tego nie zrobiłam :(
    Niebieskiej wersji nie testowałam, w moim łódzkim rossmanie wciąż jeszcze jej nie ma. A kusi mnie jej wypróbowanie bardzo, dostaję szału z moimi włosami... Pod wpływem świetnych opinii kupiłam rosyjskim balsam na kwiatowym propolisie, ale na moich włosach sprawdza się niezbyt dobrze. Myślałam nad polecanym przez Ciebie balsamem Seboradin, ale wydatek jest to całkiem spory jak na 200ml...

    OdpowiedzUsuń
  72. nie miałam okazji wypróbować tej z babassu, ale ostatnio z powodu promocji w rossmannie kupiłam prawie wszystkie odżywki isany z tej serii (oprócz różowej). Ta niebieska wydała mi się być bardzo słaba, dlatego zużywam ją do mycia włosów. a z pomarańczową (morelową) zakrętką jest ok, ale ta która zachwyca to ta z czerwonym korkiem. Jest świetna, moje lekko falowane włosy są po niej śliczne i układają się w ładne loczki (walczę o powrót do loków, które zmieniły się w puch po chemicznych farbowaniach). Dziś dokupiłam kolejne dwie sztuki :))

    OdpowiedzUsuń
  73. Anwen, mam nadzieję, ze to przeczytasz i coś poradzisz, a przede wszystkim znajdziesz "winowajcę"...
    Otóż mój problem polega na tym, że zachęcona pozytywnymi opiniami (w tym też Twojej :P) o farbie Color&Soin postanowiłam zmienić drogeryjne farby na nią. Miesiąc temu zafarbowałam włosy kolorem 5N - jasny szatyn. Wszystko było super, włosy niezniszczone, nie wypadały, tylko kolor niestety okazał się za jasny i nie wyrównał koloru moich włosów (duży odrost). Cierpliwie poczekałam miesiąc i kupiłam w aptece kolor ciemniejszy - 3N (ciemny szatyn). Co się okazało po aplikacji... Włosy suche, łamiące się i wypadające garściami! Trzeci dzień ze szczotki zbieram kłęby włosów... Zaczęłam używać kozieradki, nawilżam skalp... Mam nadzieję, że przestaną wypadać ;( ale cały czas zastanawiam się jak to możliwe, żeby ta sama farba dała tak róźne efekty :/ o co chodzi? :(((

    OdpowiedzUsuń
  74. ja znalazlam zastepce rozwej Isany w postaci wygladzajacej odzywki do wlosow z Ziaja - z proteinami jedwabiu, u mnie sie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  75. Nie miałam ani jednej ani drugiej odżywki, ale nie rozumiem dlaczego wycofują zawsze ulubione produkty, te które uchodzą za najlepsze?

    OdpowiedzUsuń
  76. Nie lubię nowej, ale nie lubiłam też starej. Każda ISANA puszy mi włosy, z serii profesjonalnej także. Czy używałam jako odżywkę, maskę czy myjadło. Żadna opcja się u mnie nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  77. U mnie niestety nie sprawdza się za dobrze, nie czuje w ogole nawilżenia, włosy trudno rozczesać .. nie przypadła mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  78. Ja jeszcze nie miałam żadnej odżywki z isany, moja z garniera niedługo się skończy, więc pewnie wypróbuje tą (żeby nie przyzwyczaić włosów do ultra doux)

    OdpowiedzUsuń
  79. Droga Anwen, wiesz coś może na temat nowego składu wcierki Jantar?

    OdpowiedzUsuń
  80. Próbowałam produkty tej firmy, jednak według mnie szału nie robią ;) Niemniej może jednak kiedyś wypróbuję nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Niestety...to była również moja ulubiona odżywka. Nie mam pojęcia dlaczego wycofują najlepsze kosmetyki. To samo było z moją ulubioną farbą Safira..

    OdpowiedzUsuń
  82. Miałam ja. Jest bardzo dobra z resztą jak większość Isany. Lubię też alterre ale moim zdaniem włosom potrzebne jest od czasu do czasu małe spa i zdarza mi się raz na jakiś czas korzystać z rytuałów Kerastase po nich moje włosy są lśniące i miękkie więcej info o tych zabiegach http://purediamond.pl/kolekcja-rytualow-kerastase/

    OdpowiedzUsuń
  83. Mi jeszcze została resztka isanny babassu, którą kupiłam tuż przed zniknięciem, ale przyznam że na moich włosach cudów nie robiła. Miałam nawet wrażenie, że nie robi nic poza lekkim wygładzeniem na mokrych włosach. Może to wina moich wysoko porowatych włosów, bo po wysuszeniu zero efektów. Ale za to Alterra z granatem działa na mnie świetnie.
    Z pewnością wypróbuję nową wersję, bo jestem jej bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  84. Mam jeszcze mały zapas tej starszej wersji, także na razie nie będę jej kupowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  85. skoro babassu została wycofana, to skąd ją miałaś, żeby zrobić eksperyment? :P robiłaś zapasy przed wycofaniem produktu? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już zapasu niestety nie zdążyłam zrobić :( ale dostałam jedno opakowanie z wymiany od czytelniczki :) trzymam je właśnie do porównań :D

      Usuń
  86. tej nie mialam ale z tej rozowej bylam zadowolona wczoraj nawet zakupilam szamponik bo bardzo je lubie ale odzywke oczywiscie zapomnialam:( ale nastepnym razem wroce po nia albo nawet po ta i ja wyprobuje

    OdpowiedzUsuń
  87. Też używalam babassu, szkoda że jej nie ma:(

    A teraz inne pytanie :

    Czytałam,że jesteś zwolenniczką Prostowanie keratynowego,
    czytałam na jakimś forum,że ta keratyna nie ma wlaściwości odżywczych, tylko je prostuje,
    a co byś powiedziała na to?

    http://negozio.pl/product-pol-455-CHENICE-Kerabond-System-3-fazowej-rekonstrukcji-wlosa-3-x-10ml-saszetki.html

    jest to program do rekonstrukcji włosów chenice kerabond

    Czy ktoś to używał?
    Czy są efekty?
    Bardzo mnie to ciekawi bo opinie sa wspaniałe,

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  88. Już wiem co wpadnie w moje ręcę, kiedy następnym razem odwiedzę rossmann. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  89. Anwen, goraco Ci polecam maska jajeczna z Joanny, ja uzywalam ja jako odzywke i jest swietna! tak wygladzonych, miesistych i lsniacych wlosow jeszcze nie mialam, moj KWC i juz zwsze bede po nia siegac :) testowalas?

    OdpowiedzUsuń
  90. Kupiłam ją kilka dni temu w Rossmanie i zastanawiam się, czy nadaje się (chodzi mi o skład) do zmieszania z henną khadi?

    OdpowiedzUsuń
  91. U mnie w rossmanie Isana niebieska jest droższa od pozostałych odżywek Isana więcej niż 2zł. Dzięki Twojemu wpisowi na blogu i tak się lepiej sprzedaje od tych tańszych ( po ilości na półkach wnioskuję ). :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Nie wiem czy zaglądasz do wcześniejszych postów, ale mam pytanie do tej niebieskiej odżywki. Dlaczego moje włosy lepiej wyglądają i są o niebo gładsze w dotyku i bardziej miękkie po tej taniej i prostej odżywce (używam razem z olejem przed myciem jak i jako odżywki po myciu na 30min jak radziłaś) niż np. po Biovaxie do włosów słabych ze skłonnością do wypadania? Po Biovaxie mam wrażenie że włosy są bardziej suche i napuszone. Nie umiem jeszcze odróżnić co jest dobre a co złe dla moich włosów i może dzięki tej obserwacji wreszcie je zrozumiem.
    Z góry dzięki za pomoc. Pozdrawiam. Edyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edyta a może to przez proteiny? czy w tym Biovaxie nie ma przypadkiem wysoko protein w składzie?

      Usuń
  93. Chyba nie ma, ale za bardzo nie znam się na składach:

    Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol (And) Ceteareth - 20, Cetrimonium Chloride, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Acetylated Lanolin, Glycerin, Lawsonia Inermis Extract, Mel (Honey) Extract, Parfum, Benzyl Alcohol (And) Methylchloroisothiazolinone (And) Methylisothiazolinone, Citric Acid, Linalool, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, C.I. 42090

    OdpowiedzUsuń
  94. kilka dni temu kupiłam odżywkę Isana z aloesem, niestety nie używałam odżywki z Babassu więc nie moge porównać ,ale powiem,że dziś po raz pierwszy ją użyłam i jestem zadowolona! Wcześniej używałam z serii Nivea też dość dobra odżywka ,ale teraz po nałożeniu Isany,poczułam w moich włosach coś innego.włosy sa ładnie nailżone,miękkie fakt ,że końcówki pachną proszkiem do prania,ale nie przejmuję się tym . Zobaczymy co z tego wyniknie :)

    OdpowiedzUsuń
  95. Czy do tej niebieskiej odzywki Isana można dodać olejek makademia lub kokosowy?

    OdpowiedzUsuń
  96. hej czy ta isane niebieska tez juz wycofali ? :( bo nie moge jej nigdzie znalesc ;o

    OdpowiedzUsuń