Philips Lumea po 11 tygodniach używania...


Przychodzę dziś do Was z małym podsumowaniem mojego testowania urządzenia Philips Lumea. Pisałam już o nim TUTAJ i TUTAJ, więc tak naprawdę niewiele pozostało mi już do dodania poza tym jaki jest obecnie stan mojego owłosienia po tak długim stosowaniu ;)

Zacznę może jednak od tego czym to urządzenie tak naprawdę jest. Jak już wiecie wykorzystano w nim metodę IPL czyli Intense Pulsed Light, która przy pomocy impulsów świetlnych osłabia mieszki włosowe i powoduje, że włos, który wypadł, przez jakiś czas nam nie odrasta. Ile trwa ten 'czas' to oczywiście sprawa indywidualna, ale średnio powinnyśmy się cieszyć gładką skórą od 4 do 6 miesięcy.




Zabiegi możemy stosować nawet 2 razy w tygodniu, dzięki czemu pierwsze efekty zobaczymy już po 2-3 tygodniach :) U mnie po 11 zabiegach (raz na tydzień) zostało w tej chwili jeszcze około 10% włosów, a te co jeszcze nie wypadły bardzo wolno odrastają. Na początku zdecydowałam się na testowanie Lumei w okolicach bikini i na pachach z racji ich małej powierzchni i zauważyłam, że efekty w tych miejscach są różne. Włosy na pachach wypadają mi zdecydowanie wolniej, za to na nogach (dopiero zaczęłam je ostrzeliwać) efekty są widoczne najszybciej.

Sam zabieg jest bardzo prosty, praktycznie bezbolesny (o ile ustawimy sobie odpowiednią moc) i stosunkowo szybki. Na pachy i bikini potrzebuję łącznie około 5 minut, na obydwie łydki (na udach mam niestety za jasne włosy) schodzi mi jakieś 15-20 minut.


No właśnie, wspomniałam, że urządzenia nie stosujemy w przypadku jasnych włosów. Całe działanie IPL opiera się na melaninie czyli ciemnym barwniku występującym we włosach i w skórze i żeby zabieg był skuteczny powinno być jej sporo w samym włosie i jak najmniej w skórze. Najlepsze efekty osiągają dziewczyny z jasną karnacją i ciemnymi włoskami. Blondynki i osoby o bardzo ciemnej karnacji nie powinny wcale korzystać z tych urządzeń. Przy zabiegu powinnyśmy też omijać wszelkie pieprzyki, znamiona i tatuaże, bo istnieje ryzyko poparzenia. Kobiety w ciąży, karmiące oraz dzieci (poniżej 14 roku życia) również nie powinny używać Lumei.

Podsumowując...

Plusy:
  • zabieg wykonywany w domu, możemy go zrobić kiedy chcemy
  • zabieg jest bardzo prosty
  • stosunkowo szybki (na pachach i w okolicach bikini)
  • bezbolesny (w moim przypadku przy ustawieniu mocy na poziom 3)
  • pierwsze efekty są widoczne już po 4-6 zabiegach
  • zabieg jest bezpieczny, nie ma mowy o żadnych zaczerwieniach, podrażnieniach czy poparzeniach
  • urządzenie jest wygodne (bezprzewodowe, dobrze wyprofilowane i lekkie)
  • baterie wystarczają na długo, nie ma potrzeby często ładować urządzenia
  • mamy spokój z usuwaniem owłosienia na kilka miesięcy
  • nie mamy problemu z wrastającymi włoskami
Minusy:
  • cena urządzenia (około 1500zł to spory jednorazowy wydatek, ale będzie nam ono służyło kilka lat)
  • zabieg na większych powierzchniach (nogi) jest już trochę czasochłonny
  • urządzenie nieco głośno działa

Biorąc pod uwagę wszystkie wady i zalety Lumei jestem bardzo zadowolona z tego, że mogę jej używać. Mam nadzieję, że do końca maja uporam się z włoskami na nogach (teraz robię już zabiegi 2 razy w tygodniu) i będę się cieszyła gładką skórą przez całe wakacje :)) Jestem też ciekawa po jakim czasie włoski znów się u mnie pojawią i jeśli tylko będziecie chciały na pewno dam Wam o tym znać na blogu.

Wszystkich zainteresowanych odsyłam również do Kasi TUTAJ, która nie dość, że napisała świetne podsumowanie testów (z odpowiedziami na najczęściej padające pytaniami) to pokazała również efekty przed i po. Żałuję, że sama nie zrobiłam sobie zdjęć przed, ale szczerze mówiąc chyba i tak nie odważyłabym się ich na blogu zamieścić ;)


Pozdrawiam Was serdecznie,



PS Dziś o 14:30 będziecie miały okazję posłuchać mnie paplającą o włosach w Radio Kampus :)
Udostępnij

81 komentarze:

  1. Ja niestety wszędzie włoski mam jasne. Na nogach są wręcz białe :/ Pozostaje zatem pasta cukrowa

    OdpowiedzUsuń
  2. Już kiedyś na tą "zabawkę" patrzałam, niestety aby używać ją na klice bikini i może udały by się łydki to zdecydowanie za drogi wydatek. Mam za jasne włosy. :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda fajnie coś między suszarką a kosmicznym pistoletem. Bardzo podobał mi się opis tego produktu, zaintrygowałaś mnie. stwierdziłam TO COŚ DLA MNIE! mam tendencję do wrastających włosków. Mój depilator philips leży w kącie. wosku też już nie używam. Niestety, znów nie maam szczęścia. jestem posiadaczką bardzo janych włosków i mam jasną karnację. :/

    OdpowiedzUsuń
  4. zastanawiam się nad kupnem, ale chyba poczekam, aż cena spadnie i wtedy może się zdecyduję. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym mieć taki sprzęt, ale koszt mimo wszystko jest dość wysoki. Poczekam aż stanieje :P A póki co pozostaję wierna depilatorowi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Naturalnie jestem blondynką, co mnie wyklucza już na starcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale to chyba nie jest tak, że blondynki w ogóle nie mogą tego używać? bo przecież blondynki też mają ciemniejsze włosy na ciele... sama jestem blondynką, więc zgłębiłam temat i znalazłam coś takiego:
      FOTOTYPY i podobno tego typu depilatory nie działają tylko na pierwszy i ostatni typ.

      Usuń
  7. Kiedyś chodziłam na laserowe usuwanie owłosienia i miałam zerowy efekt (mimo, że mam czarne włoski i białą karnację) więc jakakolwiek recenzja nie byłaby pozytywna na temat tego produktu, dla mnie to "pic na wodę" :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam podobne zdanie dopóki nie zobaczyłam efektów ;) dlatego też podałam link do zdjęć Kasi :)

      Usuń
    2. Witam moze znasz kogoś co zamierza kupić taki produkt? Wygrałam w konkursie Philips Lumea sc 2004/11 i chcialabym odsprzedac go za 1200. Produkt jest nowy zapakowany z gwarancja.
      Sorki ,ze Ci zawracam głowę:-)

      Usuń
    3. Minariko :) Ja rowniez mam jasna karnacje i czarne wloski. Poszlam do jednego z gabinetow na laserowa depilacje Lightsheer. Efekt byl mizerny. Troche wlosow wypadlo jednak szybko odrosly w 100%. Dziwilam sie gdyz z uwagi na jasna skore i bardzo ciemne wlosy. Postanowilam sprobowac zmienic gabinet. I to byl strzal w 10. Minely 4 lata po zabiegu, a niezmiennie pozostalo mi po zabiegu 20% procent wlosow reszta jak nie rosla tak nie rosnie. Postanowilam wiec pozbyc sie i tych 20% jednak w gabinecie wymienili lightshera na vectusa. Na probe poszlam zrobic maly obszar. Jak bede zadowolona robie wszystko. Z tego co czytam to genialne urzadzenie Philips Lumea. Cos na co czekaly kobiety. Dobra alternatywa jesli ktos nie chce wydawac kupy kasy na zabiegi laserem w gabinecie.

      Usuń
  8. To by było idealne urządzenie na moje BARDZO ciemne włosy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Anwen, masz niesamowity głos :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :* sama się nie mogę nadziwić, że to ja :D chyba powrócę do mojego dawnego marzenia o pracy w radio :)))

      Usuń
    2. popieram! nawet nie przypuszczałam, ze masz taki niski, seksowny głos!
      No, nie... nie dość, ze włosy, to jeszcze teraz to...
      Zazdroszczę!! :)

      Usuń
    3. zacytuje sama siebie ;) "Kiedyś pracowałam jako telemarketerka. Kilka razy dostałam propozycję pracy w sex-telefonie :D Podobno mam taki głos, że idealnie bym się do tego nadawała ;)" pisałam o tym w zakładce 'O mnie' :D

      Usuń
    4. Też pracowałam jako telemarketerka, ale wymiękłam...ludzie, do których się dzwoni mają często niestety bardzo niski poziom kultury. No i zdarzały się też sytuacje niezręczne- np. pytam się pani, czy rozmawiam z właścicielem telefonu. Ona: nie, właściciel nie żyje. Ja: aha, to dobrze, dziękuję pani. Ona: no właśnie niedobrze! (i ochrzan) :D ale ogólnie ciekawe doświadczenie ;) a co do sex-telefonu, naprawdę masz taki świetny, niski głos, że spokojnie by się nadawała :D rozważ pracę w radio, bo masz naturalne predyspozycje! :D grzech zmarnować ;)

      Usuń
    5. Ooo szoda że nie slyszalam :( aaaale glos w radio to nie wszystko, liczy się kreatywnosć, gawędziarstwo, polot, refleks i wiele innych zalet

      Usuń
  10. Właśnie slucham audycjii o której pisałaś w niedziele :)
    Masz piękny głos ! ;) Zupełnie inaczej go sobie wyobrażałam :)
    Mogłabyś pracować w radiu :D Mogłabym Cię słuchać codziennie! ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. słucham audycji! Kompletnie inaczej wyobrażałam sobie Twój głos:) ale fajnie usłyszeć kogoś, kogo myśli nacodzień jedynie się czyta. dobrze wypadłaś!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie, masz bardzo radiowy głos, podobny do takiej dziennikarki, którą można zobaczyc w programach na TVN Style ;) Niestety nie wiem, jak się nazywa.

    Wszystkiego dobrego, Kasia :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie Cię słucham w radio kampus. Dziewczyno jaki Ty masz radiowy głos!!! Dużo lepszy niż ta pani prowadząca. Niski, głęboki, w sam raz do prowadzenia audycji.I tak ciekawie, żywiołowo mówisz, poważnie, jestem pod wrażeniem. Kolejny talent w Tobie odkryłam :)
    A.

    OdpowiedzUsuń
  14. Też słucham audycji, zupełnie inaczej wyobrażałam sobie Twój głos! Jestem w szoku o.O Naprawdę nadawałabyś się do pracy w radiu :) Pozdrawiam ;)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja się załapałam na samą koncówkę audycji i też jestem pod wrażeniem Twojego głosu. Może rozważysz nagrywanie jakichś filmików na YT?

    Pozdrawiam:* Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  16. A jak wypada depilacja cukrowa na tle tego wynalazku?

    Adriana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie pasta cukrowa się nie sprawdziła bo nie byłam w stanie wytrzymać bólu, podobnie jak i depilatory, więc do tej pory używałam jedynie maszynek :)

      Usuń
    2. No ale ból jest tylko na początku, przy kolejnych depilacjach stopniowo się zmniejsza. Nie dotrwalaś. Co nie znaczy, że jest zla. No i nie można się sugerować jedną opinią na "nie".

      Usuń
    3. Niestety nie zmiejsza się, przeciwnie. U mnie po wielu depilacjach LightSheer ból był tak intensywny przy każdym przyłożeniu końcówki, że boję się próbować ponownie. Krem Emla nic już nie pomagał. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że istnieje "bezbolesne" urządzenie tego typu.

      Usuń
  17. Szkoda, że audycja była tak krótka :( Jak dla mnie powinna trwać min. 2 h, bo naprawdę bardzo przyjemnie mi się jej słuchało.
    Masz piękny głos! W jakim byłam szoku, kiedy powiedziałaś pierwsze słowa - zupełnie inaczej sobie Twój głos wyobrażałam :) Jak dla mnie brzmiałaś o wiele lepiej od tej dziennikarki :) Dawaj do radia! Myślę, że nie jedna stacja radiowa byłaby zainteresowana min. jedną dłuższą audycją radiową w tygodniu, na temat który sobie sama wybierzesz (związany oczywiście z urodą i włosami) :) Jak dla mnie - widać, że blog to i tak dla Ciebie mało. Posty dodajesz codziennie i codziennie zrzeszasz masę czytelniczek. Naprawdę bardzo Ci gratuluję i mówię poważnie: rozważ złożenie propozycji jakiejś stacji radiowej ;)
    Pozdrawiam Cię cieplutko!

    PS. Bloga śledzę od jakiegoś miesiąca, właśnie zaczynam swój żywot Włosomaniaczki. Nie mogę doczekać się efektów, ale wiem, że muszę uzbroić sięw ogromną cierpliwość.
    Dziękuję Ci za tego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o pracy w radio marzyłam już na studiach, ale zawsze brakowało mi odwagi :)) dziś rzeczywiście pomyślałam sobie "to jest to" :D Dziękuję za miłe słowa :)))

      Usuń
  18. Ja chętnie bym się w to urządzenie zaopatrzyła, mam ciemne włoski i szybko dorastają co jest dla mnie udręką :( Jednak cena jest dla mnie absolunie nie do przeskoczenia :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Masz już spakowaną walizkę na majówkę? Jestem ciekawa jakie produkty w wersji minimalistycznej ze sobą zabierasz:) Pochwal się po powrocie jakie perełki kosmetyczne/włosowe udało Ci się znaleźć. Chyba, że masz już coś na oku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie spakowana :)) ale pewnie będzie to coś w tym stylu: http://www.anwen.pl/2012/07/wosomaniaczka-na-wakacjach.html

      Usuń
  20. a ja byłam w pracy i nie zdążyłam posłuchać Cię w radiu... czy można jeszcze gdzieś to nagranie znaleźć? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest szansa ze za jakiś czas zamieszczę je na blogu :))

      Usuń
    2. Zamieszczaj, koniecznie! Też byłam w pracy i bardzo żałuję, że nie mogłam Cię posłuchać:)

      Usuń
    3. A ja się dziwię Anwen, że do tej pory nie nagralaś żadnego filmiku na YT... glos już jest, choć nie slyszalam audycji, aparycja, tematy wyskakują jak asy z rękawa, a treść przecież poza planem możesz sobie ustawić jako ściągawkę w razie zapomnienia. Ani się nie zastanawiaj, mialabyś tysiące odslon i wreszcie jakieś urozmaicenie na blogu, wiele osób woli obejrzeć i posluchać niż czytać.

      Usuń
    4. ja też bardzo chętnie posłucham :)

      Usuń
  21. A ja myśle ze nie taka duza ta cena ;)
    Za łydki -5 zabiegów w gabinecie kosmetyczki zostawilam 2000 pln i ... Efektów nie widziałam . Niestety .
    A urządzenie - w najgorszym wypadku można odsprzedać ;) komuś kto jest bardziej podatny na działanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem naturalną blondynką więc takie urządzenie raczej mi na wiele się nie przyda. ^^

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja od ponad dwoch lat uzywam depilatora. Jest to bolesny zabieg, lecz z czasem coraz mniej. Czasochlonny- gdy depilator byl nowy lepiej golil. Nie wierze w cudowne dzialanie tego urzadzenia, ale nawet jesli efekt utrzymuje sie do 2 miesiecy, to moze warto sprobowac. Po depilatorze u mnie efekt gladkich nog jest gora 2 tyg. W sumie jednak wole zainwestowac w depilacje laserowa w salonie. Znacznie roznia sie od tego.

    OdpowiedzUsuń
  24. To może być fajna sprawa, tylko ta cena niekoniecznie mi się podoba ;) No i potrzeba cierpliwości sporo :D

    OdpowiedzUsuń
  25. z jednej strony, dobre urządzenie, nie trzeba się męczyć z maszynkami, plastrami czy innymi metodami, tylko ten koszt...no mały nie jest

    OdpowiedzUsuń
  26. dlaczego nie można tego używać na jasnych włosach? Skoro jestem blondynką i mam dość gęste, ale za to jasne owłosienie, są jakieś przeciwwskazania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w blond włosie jest mało melaniny :)

      Usuń
  27. Czyli dla mnie odpada, bo mam ciemną karnację:( Zastanawiam się jednak czy nie jest to urządzenie niebezpieczne, skoro trzeba uważać lub omijać wszelkie pieprzyki?

    OdpowiedzUsuń
  28. ja chyba jednak wolę woski, tańsze, też szybko i można sobie taką depilację zrobić samemu :) nie wiem dlaczego, ale nie mam przekonania do takich domowych IPL, profesjonalny zabieg laserowy u kosmetologa czy dermatologa to co innego.

    OdpowiedzUsuń
  29. Anwen, z tego co wiem to IPL nie jest trwałym "laserem", moglabys kiedys wrocic do tematu jak przestaniesz uzywac na 2-3 miesiace? jestem ciekawa czy wlosy odrosną. Osoboscie bylam na zabiegu diodowym i w kazdym miejscu w ktorym bylo uderzenie mialam poparzenie ktore leczylam 3 tygodnie kremami sterydowymi. w salonie zachwycili sie jasną karnacją i ciemnymi wlosami wiec ustawiono najwyzszą moc. jedyny plus jest taki ze po jednym zabiegu mam okolo 30% mniej wlosow, oczywiscie juz nie wroce do tej metody - za bardzo sie balam ze do konca zycia bede musiala chodzic w spodniach

    OdpowiedzUsuń
  30. O jaaaa!!!! powiedzialabym 'Brałabym cię' :D Jaki głos!! Moj mi sie tak niepodoba ze nieslucham nagran nawet z filmiku telefonem.

    OdpowiedzUsuń
  31. A czy do twarzy też się nadaje i jest bezpieczny???

    OdpowiedzUsuń
  32. Chciałabym kiedyś kupić i wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Czytam Twój blog od kilku lat i uwielbiam zaglądać tu przynajmniej raz w tygodniu! Od czasu "uzdrowienia" moich włosów dzięki opisanym przez Ciebie zabiegom ufam Ci w 100%! :)
    e.w.

    OdpowiedzUsuń
  34. Jesteś mi w stanie powiedzieć czy po wykorzystaniu tej ilości naświetleń o której piszą da sie wymienić tą głowice która naświetla czy ten sprzęt się nadaje już tylko do kosza? Bardzo mnie to męczy.

    OdpowiedzUsuń
  35. Porównując z zabiegami w gabinetach półtora tysiąca to nie jest wielki wydatek, uwierzcie mi. Mam zaprzyjaźnioną panią dermatolog z Łodzi, CDiTL przy Politechnice. Jeden zabieg - 150 zł, bikini. Nogi - ponad 250. i powtarzamy.

    OdpowiedzUsuń
  36. Witam, mam prośbę, czy mogłabyś napisać jak teraz, po ponad pół roku posiadania urządzenia, oceniasz jego skuteczność? Zastanawiam się nad kupnem, ale cena jest wysoka więc oczekuję raczej długotrwałego efektu. Pozdrawiam Karolina:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Super rzecz:) Myślisz że na brzuch również można stosować??

    OdpowiedzUsuń
  38. Niedawno kupiłam tą zabaweczkę ale po przestudiowaniu instrukcji mam wątpliwości. Z instrukcji wynika, że w jednym miejscu trzeba powtórzyć błysk od 6 do 9 razy. W kolejnym zdaniu zaś jest napisane, że nie należy podczas jednej sesji wielokrotnie używać urządzenia w tym samym miejscu na ciele. Czyli jak: jedno miejsce - 6/9 błysków czy jedno miejsce - jedno błyśnięcie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 6-9 razy, ale nie na raz. Może być potrzebne generalnie tyle powtórzeń do usunięcia włosów. Jak widać np na blogu, Anwen użyła już 11 razy z cotygodniową przerwą

      Usuń
    2. Widzę na tym blogu, a także w paru opiniach, że można przyrząd często stosować: 2 razy w tygodniu. Tymczasem, w instrukcji jest wyraźnie napisane (angielski/polski), żeby używać nie częściej niż raz na dwa tygodnie, ponieważ częściej nie przyniesie efektu większego, a może spowodować reakcje niepożądane.

      Usuń
  39. Minął już prawie rok od twojej recenzji, jestem ciekawa twojej opini, zastanawiam się nad kupnem tego urządzenia, ale cena jest tak kosmiczna, że muszę być pewna pozytywnego działania.Jak oceniasz działanie depilatora po roku, czy nadal pozytywnie, czy warto twoim zdaniem zainwestować, cz lepiej dać sobie z nim spokój .Ciekawi mnie też kwestia trwałości, czy jest jakiś licznik tych błysków? Skąd wiadomo, kiedy żywot urządzenia dobiega końca?

    OdpowiedzUsuń
  40. Fgreg Mig czy oferta sprzedaży jest aktualna?

    OdpowiedzUsuń
  41. Hallloooo??? Cyz jest tu jesycye ktos??? Mozecie napisac czy to dziala czy nie?

    OdpowiedzUsuń
  42. O co chodzi z ta czestotliwoscia, w instrukcji mam napisane raz na 2 tygodnie, anie 2 razy w tygodniu? Jestem w momencie testowania, odsylam do stronki na fb "inspire me"

    OdpowiedzUsuń
  43. I jak, jestes zadowolona z philipsa?

    OdpowiedzUsuń
  44. Witam. Ja również zakupiłam zabawkę Philips Lumea Precision Plus za ponad 2000zł gdyż mam problem z włosami na twarzy, mimo iż jestem kobietą. Jestem obecnie po 6-ciu zabiegach i... No właśnie... i nic. Robię wszystko tak, jak jest napisane w instruktażu czyli jeden zabieg co dwa tygodnie. Mam normalną karnację i w sumie czarne włosy. Najgęstsze i najmocniejsze na brodzie i podbródku. Myślałam, że ten depilator będzie moim wybawieniem dlatego postanowiłam w niego zainwestować. Efektów zero! Na dodatek jako, że przestałam depilować te włosy (podobno jak się używa laseru to można tylko golić) wszystkie przeszły do fazy wzrostowej i rosną jak szalone. Także ja nie polecam wydawania takiej kasy na to urządzenie bo nie warto. Być może każdy ma inne włosy i na jednego laser działa na drugiego nie ale podkreślam JA NIE POLECAM !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teżc chiałabym użyć go na twarz ale się boje, że nic nie da:/ Póki co używa plastrów z woskiem ale mam ich dość....nie wiem czy nie zaryzykować zakupu...

      Usuń
    2. Też mam problem z włosami na twarzy i od momentu zakupu tego urządzenia używam codziennie...czekam na efekty..od razu stwierdziłam że nie będę czekać 2 tygodnie tylko robię raz dziennie..

      Usuń
  45. Tego rodzaju depilacja nie zadziała na nadmierne owłosienie wynikające z niewłaściwej gospodarki hormonalnej, a włosy na twarzy się do takich zaliczają.

    OdpowiedzUsuń
  46. czy facet morze depilowac sobie włosy z moszny czy jest to niebezpieczne dla jąder

    OdpowiedzUsuń
  47. Witam używam już 5 raz i widać już efekty , są place gdzie włosy giną.

    OdpowiedzUsuń
  48. witam kochane.mam pytanie na rozwianie ostatnich watpliwosci.mam jasna skore i mocne ciemne wloski.zakladam ze znikna i bede sie cieszyc gladka skora.ale czy na zawsze? czy jezeli bede prewencyjnie,regularnie stosowac urzadzenie philips lumea kiedy wloski juz wypadna to zapobiegne odrastaniu? czyli czy bede mogla sie cieszyc juz do konca zycia gladka skora?czy moze juz pozniej nie bedzie dzialal na oslabione przez siebie samego odrastajace wloski?czekam z niecierpliwoscia na odpowiedz!

    OdpowiedzUsuń
  49. Mam to urządzenie od ok roku. Działa, włosy wypadają po ok 2-3 tyg w mim wypadku, chyba że pomogę im pęsetą bo łatwo wtedy wychodzą, ALE po zaprzestaniu zabiegów po ok. 1 - 2 miesiącach WSZYSTKO odrasta. Mam jasną skórę i ciemne włosy. Depilacje przeprowadzam tylko na 5 poziomie mocy. Czuć wyraźne ukłucie i włosy ulegają spaleniu. Robiłam nawet testy naświetlając 5x ten sam obszar skóry powodując zaczerwienienie trwające kilka dni, a włosy w tym obszarze dalej odrastają. Podsumowując działa, ale na pewno nie jest to metoda trwała, a szkoda bo używanie jest niezwykle praco i czasochłonne. Zresztą nawet sam Philips zmienił zdanie i w reklamie mówi o efektach utrzymujących się do 8 tygodni. Gdyby metoda miała być trwała moc musiała by być może 2-3 razy większa. Wg. mojej teorii nawet naświetlanie 5x tego samego miejsca jest nieskuteczne bo włosy oddzielają się od cebulek już przy pierwszym naświetleniu, a tym samym w następnych światło nie jest skutecznie przekazywane do cebulki. Z tego wynika, że aby skutecznie zniszczyć cebulki trzeba odpowiednio dużej mocy przy pierwszym strzale, kiedy to włosy są dobrze osadzone. Oczywiście dla producentów depilatorów to, że urządzenie działa do 8 tygodni to zaleta, a nie wada ;-)

    OdpowiedzUsuń
  50. hej, minęło już kilka lat od twojego testowania depilatora, mam więc pytanko jak szybko włosy zaczęły odrastać o czy naprawdę warto zainwestować? :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Hej, czy macie dłuższe doświadczenia z tym sprzętem? Jak działa akumulator po kilku latach. Wszędzie reklamują lumeę chwaląc długą żywotność lampy, ale nigdzie nie ma wzmianki jak długo wytrzyma akumulator. Przecież jeśli szybciej padnie, to co mi po tych tysiącach błysków ?!

    OdpowiedzUsuń
  52. Mam jasną karnację i czarne włosy. Kupiłam, używałam przez 12 tygodni, ale po 6 zabiegach nadal nie widziałam jakiejkolwiek różnicy w odrastaniu włosów. Może miałam dwa małe placki na łydkach o wielkości 2x2 cm gdzie włosów nie było, ale po odstawieniu urządzenia wszystko oczywiście wróciło do normy ;) Moim skromnym zdaniem ten rodzaj depilacji to nieskuteczna, kosztowna i bardzo czasochłonna bzdura. Nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam lumee i powiem wam dziewczyny rewelacja!!! Miałam bardzo dużo włosów nigdy nie wychodziłam nawet w spodenkach za kolano. Po depilatorze wrastały mi się włosy tak mocno ze miałam nogi w ranach. Włoski te podchodzily ropa. Teraz chodzę w krótkich spodenkach i nie mogę się tym nacieszyć!!! Lumea pomogła mi wyleczyć skórę zapewniła komfort psychiczny teraz mam ładne gładkie nogi i polecam każdemu !!!!

      Usuń
  53. http://www.olx.pl/oferta/hit-bezprzewodowy-depilator-laserowy-philips-lumea-CID628-IDgXvk1.html

    OdpowiedzUsuń