Depilator Brauna - jak sprawdził się u mnie i u pozostałych testerek :)


Ponad dwa miesiące temu byłam absolutną przeciwniczką depilacji. To, jak to nazywałam 'narzędzie tortur' było ostatnią rzeczą jaką chciałabym kupić. Kiedy jednak dostałam propozycję by wziąć udział w akcji Braun "Depilacja to nowa nowa czerń" pomyślałam, że to jedyna szansa by przekonać się czy depilowanie jest naprawdę takie straszne. I co się okazało? Przeczytacie poniżej...


Po pierwsze ból...

czyli mój największy lęk, przez który tak naprawdę do tej pory nie chciałam nawet myśleć o depilacji okazał się dokładnie taki jak sobie wyobrażałam. Pierwsza depilacja to był prawdziwy koszmar i byłam naprawdę bliska tego by wycofać się z całej akcji. Na szczęście z pomocą przyszłyście mi Wy i w komentarzach poradziłyście co robić by mniej bolało :) Podstawa to naprawdę krótkie włoski, takie na 2-3 dzień po goleniu. Druga rzecz, która u mnie okazała się kluczem do sukcesu to depilacja w trakcie kąpieli. Skóra jest wtedy rozgrzana i rozluźniona i sam zabieg naprawdę prawie nic nie boli. Jest to raczej uczucie takiego delikatnego kłucia, na które w tej chwili nawet nie zwracam już uwagi. Dlatego wszystkim tak wrażliwym jak ja na ból dziewczynom polecam depilatory, które można używać pod wodą, takie jak np. model, który ja testowałam: Silk Epil 7 Wet&Dry.

Po drugie wrastanie...

którego bałam się niemniej niż bólu. Naczytałam się o tym w Waszych komentarzach, na wszelkich forach i blogach i wizja nóg w czarne czy czerwone kropki prześladowała mnie od pierwszego użycia. Na początku oczywiście nic się nie działo, grzecznie wykonywałam regularne peelingi i skóra miała się naprawdę dobrze. Niestety jadąc do domu na święta nie wzięłam ze sobą nic, czym mogłabym wykonać peeling i po kilku dniach nogi zaczęły mnie dziwnie swędzieć, jak zobaczyłam całe były pokryte taką jakby gęsią skórką i mogę chyba powiedzieć, że wrósł mi dosłownie każdy włosek na nodze! Nie pomagały żadne peelingi i dopiero jak sięgnęłam po Pilarix (o którym pisałam TU) udało mi się sytuację opanować. W tej chwili nie mam już z tym najmniejszego problemu :) Do peelingu używam genialnej rękawicy Kessy (sprawdza się lepiej niż dołączona do depilatora szczoteczka), a codziennie wieczorem smaruję nogi balsamem Pilarix i teraz są naprawdę idealnie gładkie.


Po trzecie regularność...

która jest absolutnie kluczowa w depilacji. Dzięki temu skóra się przyzwyczaja i bardzo szybko przestajemy odczuwać jakikolwiek dyskomfort. Na początku sięgałam po depilator co 2-3 dzień, a w tej chwili spokojnie wystarcza mi zastosowanie go raz na tydzień, a jak się uprę to nawet na dwa :) W porównaniu z koniecznością codziennego stosowania maszynki to dla mnie ogromna ulga :)))

Po czwarte skuteczność...

Pamiętam jak dostałam depilator to pierwsza moja myśl dotyczyła małej, niepozornej lampeczki, którą uznałam za absolutnie niepotrzebny gadżet. Ale tylko do czasu mojej pierwszej depilacji, gdy zobaczyłam o ile więcej włosów tak naprawdę rośnie na moich nogach :D To było niezłe zaskoczenie, a lampka okazała się genialna, bo dzięki niej jestem w stanie usunąć absolutnie wszystkie włoski, nawet te najmniejsze. Sam depilator też jest niezwykle skuteczny. Do wyboru mamy dwa biegi: jeden wolniejszy i dzięki temu nieco bardziej delikatny i drugi zdecydowanie szybszy i moim zdaniem skuteczniejszy. Wybierając go mam wrażenie, że więcej włosków zostaje usuniętych za jednym pociągnięciem, a dzięki temu ja nie muszę kilka razy 'jeździć' depilatorem w tym samym miejscu, przez co oszczędzam swój czas :)

Po piąte łatwość...

obsługi i utrzymania :) To co dla mnie ważne to, to, że depilator Brauna bardzo łatwo się czyści. Nie muszę też pamiętać by ciągle go ładować, bo bateria trzyma bardzo długo i wystarcza mi na kilka sesji. W zestawie Silk Epil 7 SkinSpa, który ja dostałam do testów, oprócz wspomnianej wcześniej szczoteczki masującej dostajemy dodatkowo dwie nakładki do depilacji włosków na twarzy i okolic pach i bikini (jeszcze ich nie przetestowałam), a także głowicę do golenia, która u mnie sprawdziła się idealnie do włosów na karku i zastąpiła mi jednorazowe maszynki.


Podsumowując muszę przyznać, że jestem niezmiernie wdzięczna marce Braun za zaproszenie mnie do tej akcji, bo bez nich pewnie nigdy nie przekonałabym się depilacji. W tej chwili wiem, że już nigdy nie wrócę do golenia nóg! :)


Poniżej możecie przeczytać jeszcze jedną recenzję - Magdy, która wygrała depilator w konkursie organizowanym u mnie na blogu:

"Depilator otrzymałam w momencie, kiedy moje włoski na nogach były już konkretnej długości. Z tego powodu postanowiłam zacząć testowanie mojego nowego przyjaciela od jego funkcji golenia. Zależało mi też na czasie, więc golenie było wtedy idealną opcją. Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona- moje nogi były gładkie, wszystkie włoski przycięte idealnie (po goleniu nie miałam tych czarnych kropeczek w miejscach, gdzie były włoski, nie wiem, czy to się jakoś nazywa, w każdym razie uważam, że to zasługa depialtora) i całkowity brak podrażnień! 

Włoski mi potem odrosły, ale tylko odrobinkę, dlatego myślałam, że jeszcze za wcześnie na depilację (kiedyś korzystałam z takiego depilatora, że musiałam czekać, aż włosy odrosną, bo inaczej nie wyrywał). Mimo wszystko zaryzykowałam. I to była genialna decyzja! Depilator poradził sobie nawet z najmniejszymi włoskami. Do tego lampka oświetlająca ochroniła mnie przed zostawieniem niewydepilowanych miejsc ;) (kiedyś miałam z tym problemy i czasem po prostu nie zauważałam, że nie wydepilowałam jakiegoś miejsca dokładnie). 

A teraz jak dla mnie najważniejsza zaleta depilatora Braun'a- brak bólu! Depilacja kojarzyła mi się zawsze z dosyć bolesnym zabiegiem- zacisnąć zęby i byle do końca (z tego względu zrezygnowałam całkowicie z depilacji na dłuuugi czas). Teraz też nie oczekiwałam niczego lepszego. Ale jakże miło się pomyliłam :) Depilacja nadal nie jest najprzyjemniejszą czynnością na świecie, ale ból jest tak minimalny, że kojarzy mi się z... jeżem. Nigdy nie dotykałam jeża, ale wyobrażam sobie, że depilacja to taki masaż jego igiełkami po nogach. No dobrze- masaż zazwyczaj kojarzy się z czymś bardzo przyjemnym, a to nie dokońca tak jest. W każdym razie da się przeżyć bez zaciskania zębów ;) I to przyczyniło się do tego, że czas depilacji nóg skrócił się o połowę w porównianiu do poprzedniego czasu depilacji, kiedy używałam swojego starego depilatora.

Kolejną ważną sprawą jest to, że już nie mam masy czerwonych kropek na nogach, kiedyś miałam nawet na drugi dzień po depilacji. Owszem, pojawiają się, ale nie takie intensywne i nie na długo- depilowałam wieczorem, a przed snem cieszyłam się już super gładkimi i pięknymi nogami :) Nie miałam jeszcze okazji korzystać z depilatora podczas kąpieli lub pod prysznicem, ale myślę, że wtedy będzie jeszcze fajniej. Ach! Zapomniałabym o chusteczkach, które przyczyniły się, moim zdaniem, do złagodzenia bólu i może to też dzięki nim nie mam takich podrażnień po :) I to już chyba wszystko. Jestem bardzo zadowolona z tego depilatora :D"


Pozdrawiam Was serdecznie,


Udostępnij

106 komentarze:

  1. Chyba zacznę składać na niego kasę, wszystkie recenzje zachęcają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest mozliwość spłacania w ratach(sama zaczynam ją rozważać na powaznie;))

      Usuń
  2. a po co golisz wlosy na karku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo wyglądają nieestetycznie ;)

      Usuń
    2. jestem pewna, że pytanie zadała Ci blondynka :)ja jako brunetka doskonale wiem czemu golisz wlosy na karku. Niestety u brunetek wyglada to nieestetycznie, jak wiadomo brunetki maja mocniejsze owlosienie (z reguly) :(

      Usuń
    3. I tak ich nie widac skoro nosisz cale zycie rozpuszczone wlosy, nawet jak zarzucisz na bok...
      Swojadroga noe znam nikogo kto by tam golil (i w ogole mial,widoczne wlosy). Wspolczuje pewnie masz problem z owlosieniem rak, brzucha plecow...
      Moja kolezanka tak ma, musze przyjzec sie jak z jej karkiem bo az mnie to zaciekawilo ;)

      Usuń
    4. ja tez mam wlosy na karku, przeciez kazdy ma... ale poniewaz jestem blondynka to sa biale wiec moga sobie byc. Ale maz ma ciemne wiec zawsze mu gole kark, hihi, dlatego Cie rozumiem.

      Usuń
    5. Ale anwen kest naturalna blondynka;) ciemna ale blondynka, pamietam jak pisala;)

      Usuń
    6. Czym tu sie zaciekawiac?
      Niektore z nas maja wiecej estrogenow inne wiecej progesteronu i testosteronu, co to za zjawisko? Kazdy jest inny. Ja jestem tez brunetka i niestety borykam sie z nadmiernym owlosieniem. Wspolczuc nie ma czego, nie czuje sie kaleka, to tylko wlosy.

      Usuń
    7. anonim 12 lutego 2014 18:48
      Ja jestem brunetką i też chciałam zadać Anwen pytanie, dlaczego goli włosy na karku. Nie każda brunetka ma problemy z owłosieniem, ja na karku mam jasne włoski, i zdziwiło mnie to, że ktoś w tym miejscu się musi golić :) więc nie rozumiem tej śmiesznej uwagi, że pewno pierwszy komentarz zadała blondynka :P

      Usuń
    8. Ale anwen nie jest brunetka! Tylko blondynka. Dlatego te pytania, zdziwienia i tego typu komentarze... Gdyby byla brunetka prwnie zadna zdziewczyn by sie nie dziwila wtedy.

      Usuń
    9. nie mam problemu z owłosieniem pleców, brzucha czy innych części ciała ;) nie jestem też brunetką tylko jak zauważyły wyżej dziewczyny mam ciemny blond- jasny brąz, a na karku włosy rosną mi co prawda dosyć jasne, ale długie i nisko, przy reszcie farbowanej na czarno wygląda to nieestetycznie :)

      Usuń
  3. Fajnie, że się jednak przełamałaś i znalazłaś swój sposób. Ja się ciągle boję tego wrastania, podraznienia skóry i zapalenia mieszka. Ale może kiedyś wypróbuję depilacji pod wodą i Twojego sposobu na wrastanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest u mnie na wishliście :) Może ktoś z bliskich mi go sprezentuje na urodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję przełamania się :) Moja pierwsza depilacja to też był koszmar, ale później było juz coraz lepiej.
    Też mam depilator Braun, nieco inny model, choc wygląda bardzo podobnie (możliwe, że różni sie tylko kolorystyką i "dodatkami w zestawie") i bardzo jestem z niego zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Używasz depilatora raz w tygodniu? A na początku 2-3 razy? Przepraszam, ale bardzo mnie to zdziwiło. Jeśli golę nogi depilatorem, to wystarczy mi raz na 3 tygodnie... Wiem, że to zależy od tego, jakie komu rosną włoski na nogach itp, ale muszę przyznać, że Twoja częstotliwość jest dla mnie szokująca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na początku używałam co 2-3 dzień by przyzwyczaić się do bólu i nie byłam w stanie wydepilować wszystkich włosków za jednym razem :) teraz robię to co tydzień mimo, że nogi wciąż wyglądają dobrze, ale lubię mieć je idealnie gładkie, a jak wiadomo włosy rosną w różnym tempie, więc i po tygodniu jakiś się znajdzie ;)

      Usuń
    2. to ja dopiero zszokuję, bo używam depilatora co 2-4 dni. i muszę tak, bo po 4 dniach włoski już odrastają. nie wiem,może jestem jakimś fenomenem mutantem czy coś ;)

      Usuń
    3. A pamietacie reklamy depilatorow czy kremow do depilacji typu "gladnie nogi przez 4 tygodnie" ??? co za bzdura!!! ja juz po 2 dniach mam pierwsza "szczecinke" :/

      Usuń
    4. Nie ma w tym nic dziwnego, włosy są w różnym stadium wzrostu i te, które ogolimy dzisiaj odrosną za 3-4 tygodnie ale pozostają te króciutkie, które dopiero wyrastają i są widoczne dopiero za kilka dni ;) włosy nie rosną wszystkie na raz.

      Usuń
    5. A może depilator ich nie wyrywa, a urywa...? Pozostawiając cebulkę włosa nadal pod skórą i stąd tak szybki wzrost.

      Usuń
  7. Depilatorem co 2-3 dzień? To czym on się wtedy różni od zwykłej maszynki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przeczytaj jeszcze raz to co napisałam ;)

      Usuń
    2. pozwolę sobie odpowiedzieć, czym się różni depilator od maszynki, jeżeli trzeba go używać co 2-3 dni. a no tym, że włosy nie odrastają na raz tylko wybiórczo i nie widać tego aż tak bardzo, jak widać by było 4 dniowy zarost po goleniu. przynajmniej ja tak mam. no i depilatorem nie zedrzesz sobie płata skóry, co ostatnio uczyniłam jak spróbowałam jednak ogolić nogi.

      Usuń
    3. fajnie mieć takie myślenie jak Anonim powyżej... no ja (moje siostry i większość moich ciemnowłosych koleżanek) muszę golić nogi maszynką codziennie... ba, jadąc nad rzekę golę rano, a wieczorem już są szorstkie i widać malutkie włoski gdzieniegdzie.........

      Usuń
    4. Juz lepsza pasta cukrowa. Mam spokoj na miesiac a potem wloski zaczynaja powoli odrastac slabe miekkie i tylko gdzieniegdzie :)

      Usuń
    5. Pasta cukrowa? Zaraz wygoogluje;)

      Usuń
  8. Ja mam starszą wersję, ból przy nogach jest żaden. Ale ostatnio próbowałam wydepilować pachy... Fiu fiu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojjj nieee pach bym w życiu nawet nie spróbowała :)

      Usuń
    2. Pachy za pierwszym razem bolą niemilosiernie. Za drugim tez. i tak do mniej wiecej 5 razu. A pozniej - wlos z pachy :P na jakis tydzien - i dlatego przezylam ten bol ;)

      Usuń
    3. Ja juz od wielu miesiecy depiluje pachy - na poczatku bol prawie nie do zniesienia, uzywalam kostek lodu zeby zmrozic skore i jakos przetrwalam ten bol. Teraz juz bez lodu, wlosy sa duzo slabsze i jest ich mniej, wciaz boli ale da sie wytrzymac. Co najwazniejsze nie ma tych brzydkich czarnych kropek jak przy uzywaniu zwyklej maszynki a efekt utrzymuje sie u mnie 3 tyg :)

      Usuń
    4. Boli (nie bede oszukiwac bardzo, ale mozna zagryść zęby albo depilować "na raty") tylko pierwszy może jeszcze drugi raz ale warto, pachy są gładkie dużo dłużej i przede wszystkim idealnie jasne bez tych małych nie estetycznych, ciemnych włosków

      Usuń
    5. A ja powiem, że kupiłam depilator, ale ból był zbyt wielki na nogach więc go odstawiłam. Po jakimś czasie stwierdziłam, że może pachy pójdą. I wiecie co? Na początku wzięłam ręcznik i zagryzałam go, bo tak bolało, ale trwało to tylko chwilę, bo mała powierzchnia. Do dziś depiluję pachy depilatorem, a nogi maszynką ;/ dlatego muszę się przemóc i zadziałać na nogach. Anwen, mogłabyś podać dokładny model Twojego depilatora, bądź tego używanego przez Magdę?

      Usuń
    6. też tak mówiłam, ale się zawzięłam. Zimą pozwoliłam włoskom urosnąć na 3 mm , poszłam do kosmetyczki na woskowanie pach (wydaje się mniej bolesne...). Następnie wzięłam depilator i z wielkim bólem depilowałam :) Nigdy nie miałam tak pięknych pach!. Mam jasną skóre a włoski czarne, więc praktycznie kilka godzin po goleniu maszynką miałam już czarne kropki. Codziennie musiałam je golić, co dodatkowo mnie swędziało. Teraz po roku używania depilatora mniej boli. Chociaż ciągle nie jest to przyjemne, to po tygodniu od depilowania, wyglądają lepiej niż po dniu maszynki :)

      PS. Marzy mi się depilacja laserem, więc wrócę do maszynki dopiero, gdy uzbieram kasę na laser ;)

      Usuń
    7. :D to widzę każdy ma inaczej - dla mnie pachy bolą najmniej ze wszystkich depilowanych miejsc! Nogi mnie bolą znacznie bardziej :P a w dodatku wydepilowane pachy są piękne (jeśli w ogole można powiedzieć ze taka czesc ciała jest piękna heh) a golone nawet tuż po goleniu mają takie czarne kropeczki których nie znoszę.

      Usuń
    8. Ja od kilku lat pachy traktuje tylko depilatorem :D za pierwszym razem myślałam ze zejdę i robiłam to na raty chyba z 2 godziny :P później już idzie bez żadnego problemu, zdecydowanie bylo warto :)

      Usuń
    9. Ja też pachy depilatorem, nogi maszynką;) Już myślałam, że jestem mutantem/dziwakiem;)

      Usuń
    10. Ja za to nie depiluję nóg bo zdycham z bólu, ale pachy zawsze depilatorem!

      Usuń
  9. Też mi się taki marzy, ale na razie pozostają Gillette :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdyby kosztował tak 150 zł to bym się skusiła za ponad 300 nie ma mowy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja niestety mam pajączki na nogach i pomimo tego że mam duży problem z owłosieniem pozostaje mi codziennie golić się jednorazówką..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie ma nic do rzeczy :) obejrzyj filmik Joasi:
      http://www.youtube.com/watch?v=4WWUCodyf4Y

      Usuń
  12. Ja depiluje Braunem Silkepil Soft Perfection od 2009, wtedy kosztował mnie bodajże 189 zł, ale teraz od może jakiegoś roku, półtora mam problemy z wrastającymi włosami.. zwłaszcza na łydkach tworzą się brzydkie sine kropki lub wypryski, w których rośnie włos, dopiero po wyciśnięciu go wychodzi dłuuugi włos, który rósł pod spodem. Staram się peelingowac nogi od niedawna i smarować balsamem po prysznicu, ale dziewczyny może znacie jakieś sprawdzone sposoby na te nieszczęsne wrastające włosy i sine kropki.. ? Chciałabym żeby trochę zbielały te ciemne plamki i inne nie wrastały..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypróbuj Pilarix :)

      Usuń
    2. Mam ten sam problem i u mnie pilarix się nie sprawdza niestety.

      Usuń
    3. Jako posiadaczka ciemnych włosów, męczyłam się z depilatorami latami i za każdym razem z identycznym skutkiem - wrastające włoski. Niestety często miałam rany od wygrzebywania tych włosków :( Dla mnie idealnym rozwiązaniem okazała się depilacja laserowa. Jestem na razie po drugim zabiegu, ale już widzę efekty, a co najważniejsze zniknęły mi te najciemniejsze, najtwardsze włoski. Kosztuje, sporo, ale polecam :)

      Usuń
    4. Dziękuję Anwen, napewno kupię i wypróbuję Pilarix, nie słyszałam o nim ale widocznie warto. O laserze już myślałam i kiedy odłożę trochę to raczej się na niego zdecyduję, zwłaszcza z racji ciemnych włosów i ogólnie bujnego owłosienia wszędzie tylko nie na głowie ;)

      Usuń
  13. Drpilatory jakoś w ogóle do mnie nie przemawiają, może to dlatego, że mam bardzo jasne włoski które dodatkowo odrastają bardzo wolno. Golę je raz w tygodniu a w tym czasie rosną chyba 1 - 1,5 mm.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja niestety mam włoski ciemne i bardzo mocne, więc dla mnie depilator to super sprawa. Mam wersję bez tej nasadki peelingującej, tylko depilator i maszynka. Półtorej roku temu kosztował prawie 500 zł, ale jeśli miałabym go kupić jeszcze raz, to na pewno bym to zrobiła. Najczęściej depiluję nie nogi, a pachy właśnie. Po goleniu i tak widać maleńkie czarne kropeczki, a włosy odrastają mi w tempie błyskawicznym. Maszynka rano i wieczorem była normą. Do bólu da się przyzwyczaić, a po kilku seansach prawie nic nie czuć. Niestety w moim przypadku nie wyrywa dokładnie wszystkich włosków na nogach, a że nie bardzo lubię spędzać pół godziny na depilacji, wystarczy użyć maszynki i mam nogi super gładkie. W Pilarix muszę koniecznie zainwestować, bo pojedyncze włoski na nogach czasami wrastają. No i dla mnie naprawdę świetne jest to, że mogę go używać pod prysznicem. Faktycznie bólu prawie nie czuć i jakoś przyjemniej znosi się ten zabieg ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że też depilujesz pachy. Powiesz mi jak często to robisz? Ja po paru dobrych latach stosowania (ok 6?) nadal muszę to robić co 2-3 dni. Jednak robię to bo wyglądają lepiej i nie ma tych czarnych kropek :)

      Usuń
    2. Na początku co 4 dni, teraz raz na tydzień, czasem rzadziej. Włosków odrasta mniej i są słabsze. Pod pachami nie zauważyłam też wrastania, co na nogach czasem mi się zdarza

      Usuń
  15. Póki co nie stać mnie na to, by wypróbować ten depilator. Kiedyś miałam inny, ale szybko dałam sobie z nim spokój- ból był za duży, mimo że trzymałam się wszystkich rad, jakie słyszałam. Nie miałabym odwagi zaryzykować, że i taka droga zabawka wyląduje w szufladzie :). Chętnie bym go jednak wypróbowała, gdybym miała ku temu taką okazję, jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cały czas myślę o zmianie mojego wysłużonego już brauna na jakiś nowszy model, i nie wiem, czy się nie skuszę na ten :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam pytanko ale całkowicie nie związane z tematem depilacji ;) chciałam rozpocząć zabawę z olejowaniem włosów związku z tym zakupiłam swój pierwszy olejek w życiu - olejek łopianowy ze skrzypem polnym. Na opakowaniu w sposobie użycia napisane jest "ciepły olejek wmasować..." i moje pytanie brzmi jak mam ogrzać ten olejek aby był ciepły? Może dla nie których to będzie śmieszne pytanie ale ja nie mam zielonego pojęcia jaki jest najlepszy sposób ogrzania olejku do włosów. Z góry dziękuje za udzielenie jakiś wskazówek ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wlej go do naczynia które włożysz w inne naczynie z gorącą wodą i tyle ;) albo wystarczy talerzyk położony na miseczce z wrzątkiem

      Usuń
    2. w miseczke i do mikrofali
      albo robisz sobie herbate, lejesz olejek na jakis spodeczek, którym przykrywasz herbate, po kilku minutach bedzie mial idealna temperature

      Usuń
    3. Dziekuje ;))

      Usuń
  18. Mam takie pytanko czy można pić drożdże, przyjmować CP albo cynk i pić skrzypokrzywę jednocześnie ? A jak nie to jakie suplementy można stosować jednocześnie ?

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam Philipsa, jednak jak pomysle wlasnie o bolu ktory mi funduje, a do tego o kosztach (wykonywanie peelingu po kazdej aplikacji) i mimo chwilowego zaniedbania wrastajacych wloskach, to juz wole codzienne golenie maszynka :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam taki sam depilator co i Ty. I jest świetny a światełko to jest strzał w dziesiątkę i używanie go w wannie pod woda to jest naprawdę wygoda. Ja depiluje nogi raz na 3 tygodnie a nawet raz w miesiącu bo mi tak szybko nie wyrastają a jak już urosną to jest ich mało.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwsze zdanie w poście, super! Jakbyś jeszcze dwa miesiące temu chodziła jak małpka, hihihihihihihhi :) Mam jeszcze pytanie: ile czasu zajmuje Ci wydepilowanie nóg? Same łydki czy uda również? Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam, Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja i tak nie mogę używać depilatora, bo muszę uważać na pękające naczynka, mam do nich skłonność. Myślę, że powinni wymyślić coś na ten problem, bo takich osób jest na prawdę dużo, niektóre nawet se nie zdają sprawy, i są zaskoczone już po fakcie. Nawet ból bym przeżyła, tylko by nie golić się codziennie, moje włosy rosną dość szybko, a nogi muszą być idealnie gładkie. Niestety na laser mnie nie stać, a to nawet nie zawsze działa. Więc pozostaje mi machać codziennie maszynką ;)
    Super blog włosowy!
    Pzdr :)
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja 2 lata temu zainwestowałam w dobry depilator Brauna. Miał dwie głowice i kilka różnych nakładek do różnych części ciała...między innymi do pach... Zaczęłam od nich, bo stwierdziłam, że włosy na pachach rosną na najmniejszej powierzchni w porównaniu np. z nogami. Dramat, jedna pache goliłam godzine. Niestety polało się troszkę krwi, spociłam się przy tym okropnie. Możecie mi nie wierzyć, ale pot spływał mi ze skroni, i z bólu i ze strachu. Golenie drugiej pachy zajęło już mniej bo zacisnełam zęby. Muszę przyznać, że pachy wyglądały bardzo ładnie po goleniu taka elektryczną maszynką, nie było ani jednego włoska. Tego samego dnia poszły też nogi - najgorzej było po wewnętrznej stronie ud. Próbowałam też z okolicą bikini, ale po 5 wyrwanych włoskach taką maszynką doszłam do wniosku, że tego na pewno nie zrobie, mimo wszystko tu najlepszy jest wosk i dobra kosmetyczka. W każdym razie, pierwszy raz jest najgorszy jak się człowiek goli taką elektryczną maszynką, później jest już lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja boję się używać depilatora głównie właśnie ze względu na wrastające włoski :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj takim depilatorem to bym nie pogardziła ;P

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam kiedyś depilator i cały czas go źle wspominam, ale ten może będzie inny? :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Super wygląda ten depilator, ale ma za wysoką cenę, więc się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja się zastanawiam cały czas nad depilatorem ale nie do końca jestem przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  30. dla mnie depilator to cud i miód. od 5 lat tak się depiluję i większość włosów na nogach mi zanikła, na bikini są również mało widoczne. na początku ból był masakryczny, a teraz już nic nie odczuwam. przyzwyczaiłam się. maszynka niech się schowa przy depilatorze!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja go nie polecam, zdecydowanie. Depiluje ok - łapie małe włoski, lampka ułatwia zadanie, ale już po roku czasu się akumulator wyczerpuje i już nie trzyma tak długo. Najgorszą sprawą jest, że "wciąga" mi delikatną skórę np kolana, miejsce obok kolana i przecina aż do krwi. Po prostu te dyski wciągają skórę do środka i trzeba szarpać i kręcić pod prąd aby wyciągnąć skórę :( kiedyś mi tak wkręciła się skóra pod pachą :( Może ja mam bubel bo moja mama ma taki sam i depiluje pachy i jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam go! jest świetny :) ból w porównaniu z innymi depilatorami to pikuś, niestety musiałam przestać go używać bo na moich nogach pokazały się pajączki :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja zawsze rozważałam depilator brauna,a cały zestaw do depilacji woskiem. Skusiłam się na to drugie i powiem tyle,że ból przeokropny ! Nie wiem jaki jest ból przy depilatorze,ale przy wosku jest nie do zniesienia...na drugi dzień na udzie miałam jedną wielką,siną plamę tak mi naczynka popękały. Teraz żałuję,że jednak nie wybrałam tego depilatora...

    http://alankowosz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. moj depilator lezy od 2 lat i nie zamierzam do niego wrócić, piling robilam codziennie. blizny na nogach mam do dziś... :( latem musze sie meczyc w dlugich spodniach :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam ten ból. sama też chyba właśnie dwa lata z rzędu w wakacje byłam zmuszona do długich spodni:/ obecnie wszystko zeszło, ale po depilator nie sięgnę już nigdy w życiu. najśmieszniejsze, że moja siostra, która depilowała nogi od niepamiętnych czasów, nagle zaczęła mieć ten sam problem. chodzi do dermatologa na jakieś zabiegi, już ponad rok minął, a jej skóra ciągle nie jest idealna...

      Usuń
  35. A zamiast tego Pilarixa może balsam Isana Rosmanna 10% Urea (jest teraz w promocji za 5,99zł)... Widzę, że ten Pilarix ma mocznik wysoko w składzie to chyba o to chodzi... skład podobny do Isany. Pilarix ma też kws salicynowy, ale mam z nim tonik z Biochemii Urody, więc może najpierw tonikiem, potem Isaną... Muszę spróbować, bo chciałabym golić łydki depilatorem, ale mogę tylko uda bo cienkie włoski tak nie wrastają. Z łydkami była masakra, musiałam igłą ciągle te wrastające włoski wydłubywać

    OdpowiedzUsuń
  36. Czy któraś z Was ma może porównanie ze starszymi depilatorami Baruna? Mam wrażenie, że mój starszy model jest nieco bardziej dokładny niż ten zaprezentowany w artykule i zastanawiam się, czy ktoś też ma takie odczucie.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja używam po depilacji mleczka Isana z 10% mocznikiem.Zdecydowanie tańsze od Pilarixu.W tej chwili chyba jest jeszcze w promocji w Rossmann.Skóra jest po nim gładka,włoski nie wrastają.Minusem jest kiepskie rozprowadzanie ale warto być cierpliwym :).Ja używam depilatora na pachy i bikini.Szczególnie na okolicy bikini miałam problem z czerwonymi krostkami,po tym mleczku juz tego nie mam.Skóra jest gładka ,nie ma śladu ,że było coś depilowane.

    OdpowiedzUsuń
  38. dzieki twojemu blogowi odkrylam Pilarix!!! Cudowny! Naprawde polecam wszystkim depilujacym!
    Dzieki Anwen!!!

    OdpowiedzUsuń
  39. Anwen kto jest na pierwszym zdjeciu, w odbiciu miski?

    OdpowiedzUsuń
  40. Marzy mi się nowy depilator tego typu. Też mam z brauna, ale ma już 7 lat :) Dalej sprawuje sie wysmienicie, ale chcialabym miec taki ktory mozna uzywac pod woda. Niestety nie stac mnie teraz na taki wydatek, zwlaszcza, ze stary spelnia swoja funkcje.

    OdpowiedzUsuń
  41. HEJ ANWEN. Mam sprawę,proszę o poradę. Maluje włosy na blond ale tylko odrosty-TYLKO. Nie kładę farby na resztę wogóle. używam różnych odżywek po każdym myciu,oleluje a ostatnio strasznie kruszą mi się włosy;( łamią się;( dlaczego??? Proszę o rady:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wprowadz duuuuuzo silikonow. Mnie to pomoglo. I zaczelam uzywac masek na godzine pod czepek a odzywke zamiast kilka sekund trzymam jaknajdluzej mam czas do 30min nawet. Na wilgotne odzywke z glisskurai chi, jedwab pharmacy, z dodatkiem jakiegos olejku np teraz z intermarche slodkie migdaly

      Usuń
  42. ja gole tylko nogi i to zwykłam żyletką bardzo ostrą:) szczerze szkoda mi kasy na takie cudo.

    OdpowiedzUsuń
  43. a po co wydawać na depilator jak można wydepilować się porządnym laserem i jest spokoj na zawsze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo laser dużo droższy niż depilator? zwłaszcza jak ktoś goli też ręce, pachy itd. Policz sobie ile by kosztowało laserowe usuwanie tego wszystkiego... do tego nie każdy może korzystać z lasera. Ja jestem szatynką z ciemnymi włosami i jasną skórą, ale mam skłonność do tworzenia się bliznowców więc jakiekolwiek laserowe zabiegi odpadają

      Usuń
    2. a laser to niby jest za darmo?...

      Usuń
    3. Zgadzam sie ale widac ile ludzi tyle sposobow na zycie :D

      Usuń
    4. Anwen stac. Zarabia miliony.

      Usuń
  44. Uuu, bolesny temat. Niestety nie mogę stosować depilatorów (używałam kilka razy dwóch Braunów właśnie) i za każdym razem miałam problem z wrastającymi włosami więc przeszłam na wosk. Zimny bo mam problemy z naczynkami. Trzeba nabrać trochę wprawy bo niespodzianki w postaci siniaków mogą się zdarzać, trzeba plastry odrywać pod włos i jak najszybciej z jak najbardziej napiętej skóry. Dużo też zależy od jakości samego wosku bo jak się maże albo jest za słaby to zostanie na skórze zamiast wyrwać włosy i mogą powstać "obrażenia". Dzięki woskowi mam gładką skórę bo działa on jak piling i zrywa zrogowaciały naskórek a zawsze miałam z tym problem w postaci tzw. gęsiej skórki, nieraz jak sobie rozdrapałam taki "pryszczyk" to w środku był włos zwinięty w spiralkę ;/ teraz takie zdarzają mi się coraz rzadziej (dodatkowo stosuję krem z mocznikiem).
    Do pach stosuję krem i nie wyobrażam sobie czegoś innego. A ostatnio odkryłam świetny dezodorant Dove Hair Optimising (różowy). Gdybym nie spróbowała to bym nie uwierzyła, napawda przedłuża gładkość pach i opóźnia porost włosów. Zawsze na drugi dzień już miałam wyczuwalną szczecinkę (kremu nie można stosowac codziennie więc chodziłam z kłującymi i "szarymi" pachami bo mam ciemne włosy). Teraz taką szczecinkę mam po TYGODNIU. Może któraś spróbuje bo aż jestem ciekawa czy tylko na mnie tak działa. Do tej pory jak stosowałam jakieś opóźniacze to nie było różnicy a ten Dove mnie naprawdę pozytywnie zaskoczył.

    PS. W końcu do mnie dotarła woda lipowa z YR! w weekend będę testować. Miałaś rację Anwen - zapach obłędny, spacer w lipcowy ciepły wieczór pod lipami, coś niesamowitego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musze wyprobowac ten deodorant z Dove!

      Usuń
    2. Ja tez wyprobuje

      Usuń
  45. Widzę, że ciąg dalszy reklamy za darmowe prezenty od firm z elektroniką - nadal niezwiązane z tematyką bloga. Nawet nie liczę, że mój komentarz się ukarze. Mimo że nie jest obraźliwy, to również ja zauważyłam że publikujesz tylko komplementy na twój temat, a konstruktywnej krytyki czy spostrzeżeń czytelników nie. A później nie wiadomo skąd twoje żale na blogu, że ludzie gdzieś piszą w czeluściach internetu, że nie publikujesz komentarzy w których komentujący ci się nie próbują przypodobać, a nie te obraźliwe. Czekam na post dotyczący pielęgnacji, nie będący reklamą za pieniądze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwykle nie publikuję komentarzy dotyczących współprac ale dla Ciebie zrobiłam wyjątek ;) a czemu tego nie robię? bo nie uznaję zaglądania innym do portfela...

      Usuń
    2. Zgadzam sie w pelni z powyzszym komentarzem. Uwazam tez ze ten post ppwinien byc na drugim blogu, ok depilator-goli wlosy-wiec na blogu wlosowym. Niby moze logiczne:D
      Ale nie o tym mowa. Anewn ja sie zgadzam ze mozna nie pubikowac obrazliwych czy wulgarnych komentarzy. Ale wszyscy wiemy jak jest. I tak, na innych blogach dziewczyny pisza ze nie publikujesz jak ktos sie z toba noe zgadza kulturalnie. Widzialam, czytalam. Na papilocie tez wielokrotnie byly na ten temat uwagi przy wlospwych wpisqch i dyskusji na temat twojego bloga. I kilka razy moje komentarze tez sie nie pojawily chociaz nie obrazam noe jestem zlosliwa. Wiec zgadzam sie.

      Usuń
    3. Bardzo dobrze wiem dlaczego nie publikujesz komentarzy dotyczących współprac - tyle że co innego współpraca dotycząca dbania o włosy, a co innego zwyczajna reklama niezwiązana z dbaniem o włosy. Pewnie wiele osób tak jak ja uważa, że sprzedajesz się za prezenty i pieniądze. Pamiętaj że na szali stawiasz swoje nazwisko, nie jesteś anonimową osobą. Do tego twój blog jest bardzo popularny, więc więcej osób widzi sobie co się dzieje i wyrabia sobie na twój temat odpowiednią opinią. Czy warto tak nie szanować swojego dobrego imienia, byleby dostać darmowy depilator i regularny przelew?

      Usuń
  46. Witaj :) pewnie ten wątek był już poruszany, ale widocznie mi umkneło. Jakim dokładnie aparatem robisz zdjęcia? Bo są naprawdę bardzo dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. freckledlittle14 lutego 2014 22:49

    Anwen, mam ten sam depilator (chyba 'oczko' niźszej klasy, bez głowicy masującej) i niestety, on nie łapie włosków 'na 2-3. dzień po goleniu' :( dlaczego, co robię zle? :( kupiłam dziś pilarix i kessę, bo te czerwone swędzące kropki NA CALUSIENKIEJ NODZE są nie do przyjęcia... Spodziewam się cudu, naprawdę. Tylko te kròtkie włoski, czemu mój depilator ich nie łapie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może Twoje rosną wolniej? i dlatego ich nie łapie

      Usuń
  48. a ja tak z innej beczki, ale przejrzałam twojego bloga i chyba nie znalazłam interesującego mnie tematu - mogłabyś napisać coś o trwałej ondulacji? tak wiem, zaakceptować swoje naturalne włosy, trwała powinna zostać w latach 80., ale coraz częściej się poważnie zastanawiam nad tym zabiegiem, bo chyba nie istnieje nic innego co może bardziej na stałe utrzymać skręt włosa? tyle się pisze o chemicznym prostowaniu, a zapomina o tych dziewczynach, którym marzą się loki, a o trwałej krąży tyle mitów, że nie wiadomo komu wierzyć, rzeczywiście to taki zły pomysł?

    OdpowiedzUsuń
  49. ja zawsze depiluję nogi tylko od kolan w dół, resztę golę maszynką ;P na szczęście te na udach nie odrastają tak szybko, bo tam jak dla mnie ból przy używaniu depilatora jest nieznośny ;)
    P.S muszę koniecznie wyprobowac Pilarix :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Jaka jest cena tego depilatora?

    OdpowiedzUsuń
  51. To już nie stosujesz Philips Lumia czy jakoś tak?

    OdpowiedzUsuń
  52. Recenzje tego depilatora naprawdę są zachwycające. Wszędzie go zachwalają, ale jego cena powala. No chyba, że jest wart tej ceny. Stosuję depilator, ale ten z tańszych, nie ma tyle bajerów co ten, ale też się sprawdza. Myślę nad nowszym modelem, ale na pewno nie aż tak drogim. Wydaje mi się też, że każda kobieta zmaga się przy depilacji z wrastającymi włosami, ale po prostu trzeba znaleźć dobry sposób na ten problem, ja osobiście nie próbowałam tego kremu, który polecasz, a może będzie też skuteczny w moim przypadku. Pomyślę o jego zakupieniu.

    OdpowiedzUsuń