Włosomaniaczka na wakacjach :)


Bardzo szybki wpis na życzenie jednej z Was, ale pomyślałam, że może przydać się też innym osobom, które właśnie wybierają się na wakacje (ależ Wam zazdroszczę ;) ). Oczywiście to co Wam zaproponuję nie koniecznie sprawdzi się na każdych włosach – musicie to odpowiednio do siebie dopasować...

Kilka wskazówek co wziąć pod uwagę przy pakowaniu kosmetyków do włosów:

  • gdzie jedziemy i przede wszystkim jak będziemy spędzać czas (na plaży czy na zwiedzaniu)
  • ile mamy miejsca w walizce
  • ile będziemy mieć czasu dla naszych włosów i czy będą warunki do jakiś dłuższych zabiegów
  • jak obecnie wygląda nasza pielęgnacja i co naszym włosom najbardziej służy

Jak już to wszystko przemyślimy to możemy zacząć się pakować...

W mojej walizce znalazłoby się:

  • coś do mycia 
– w tym wypadku postawiłabym na żel Facelle do higieny intymnej z Rossmanna. Można nim umyć włosy, twarz, ciało i zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem - strefę intymną ;) Jest bardzo delikatny dla włosów, a przy tym ich nie obciąża.
  • coś do odżywienia 
– tutaj wygrywa moja wieloletnia już ulubienica – odżywka Isana wygładzająca. Wy wybierzcie po prostu odżywkę (czy maskę), która sprawdza się u Was najlepiej w codziennej, szybkiej pielęgnacji. Jeżeli jedziecie na dłużej to odpowiednio stuningowaną (olejem i co tam jeszcze znajdziecie np. w kuchni) będziecie mogli użyć do głębszego odżywienia (jeśli oczywiście będziecie mieć na to czas ;) ). Odzywka na wyjeździe z powodzeniem zastąpi nam też piankę do golenia :D
  • olej  
– ja wybieram Alterrę – sprawdzi się do olejowania włosów, zabezpieczeniu końcówek, do ciała, a nawet na twarz (niektóre dziewczyny używają ich do OCM czy do olejowania twarzy) – czyli znów kosmetyk wielofunkcyjny ;) Dodana do odżywki i nałożona przed myciem głęboko odżywi włosy (ewentualnie jeśli macie bardzo suche można dać kilka kropel do odżywki i nałożyć ją po myciu).
  • coś do ochrony UV  
– chyba, że jedziecie się w miejsce, gdzie mocne słońce na pewno nie będzie Wam doskwierać. Ja wybieram własnoręcznie robioną mgiełkę z półproduktów z olejem z pestek malin. Ewentualnie jakbym miała spędzić cały dzień na plaży to dodatkowo naolejowałabym włosy. Przepis na mgiełkę podawałam TU.
  • suchy szampon
- to propozycja dla dziewczyn o przetłuszczającej się skórze głowy. Będzie idealny pod namiot lub gdy macie zamiar dużo zwiedzać i aktywnie spędzać czas (ale nie na plaży). Ja wybieram oczywiście tropikalny Batiste  -  dla mnie jest on wybawieniem nie tylko na wyjazdach ;)
  • żel aloesowy (dopisany przez Wiedźmę)
- dla kręconowłosych (i nie tylko), sprawdzi się jako stylizator, ukoi skórę po opalaniu i posłuży nam również jako wcierka. Jak już wspomniała w swoim wpisie Wiedźma - można nim również rozcieńczyć szampon czy posmarować zmęczone intensywnym zwiedzaniem stopy (cudownie chłodzi).


I tyle ;) Czy to dużo? Moim zdaniem nie, ale jeśli mamy naprawdę ograniczone miejsce w walizce to zawsze możemy kosmetyki przelać do mniejszych buteleczek. Takie podróżne pojemniki znajdziemy chociażby w Rossmannie – ja zostawiam sobie zawsze opakowania różnych mini produktów właśnie w tym celu :)


A tak w ogóle to jak spędzacie wakacje? Byłyście już gdzieś czy dopiero się wybieracie? :)))

Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

95 komentarze:

  1. Ja wakacje w tym roku spędzam w domku ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. ja m=na wakacjach nie robie nic procz mycia wlosow, szkoda mi czasu :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Anwen, dwa pierwsze z Twojej listy były namiętnie używane przeze mnie na wyjeździe, super sprawa :)
    Teraz tylko troszkę żałuję, że zapomniałam o kwestii ochrony przed słońcem. No nic, Polka po szkodzie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko co wymieniłaś jest już w mojej walizce, jutro wyjeżdżam nad morze na 9 dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobno u nas na Pomorzu pogoda wraca w niedzielę. Miłego pobytu!

      Usuń
  5. Fajny wpis :) Ja to nigdy nie wiem czy mam włosy kręcone czy falowane...

    OdpowiedzUsuń
  6. Facelle jeszcze nie stosowałam, bo mam do wykończenia milion innych szamponów, ale mam na niech chętkę :)
    a na wakacje wybieram się na 10 dni do Zakopanego!
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Anwen, jeżeli kiedyś będziesz miała swoją linię kosmetyków, to ja bardzo chętnie kupię odżywki i mgiełki Twojej produkcji :) Nie mam czasu na domową produkcję kosmetyków, w dodatku mieszkam poza Polską i tutaj jest trudniej o dostęp do czystych składników, last but not least: jestem zwolenniczką gotowych rozwiązań. Mam nadzieję, że w końcu zgłosi się do Ciebie jakaś firma i zaproponuje Ci taką współpracę! Marzę o mgiełce aloesowej wg Twojego przepisu!

    Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o! to by była prawdziwa moc!

      Usuń
    2. podpisuję się pod tym komentarzem rękoma i nogami;)
      ale pewnie nie miałabyś czasu na taką 'produkcję' ..

      Usuń
  8. Ja sie wybieram ale za kilka miesiecy wiec trudno to nazwac wakacjami :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapomniałaś o jednym! O kapeluszu!

    OdpowiedzUsuń
  10. ja byłam na tydzień u koleżanki na działce i wybieram się również na tydzień nad morze z chłopakiem ;) a wpis bardzo przydatny ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo przydatny wpis :) Nigdy bym nie wpadła na ten pierwszy patent. Za miesiąc wyjeżdżam pod namiot, więc z pewnością wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wpadam tu po przerwie od internetu - Super zmiany na blogu ! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja na wakacje nigdzie nie jadę, bo z narzeczonym urządzamy mieszkanie i dużo funduszy idzie na meble. ;P

    OdpowiedzUsuń
  14. ja dopiero w sierpniu wyjeżdżam i chyba zabiorę jedynie babydream i isanę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja już byłam na wakacjach ale przyda się na przyszły rok :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Falowana wiedźma nie ma tego wiele więcej ale inaczej ;)

      Usuń
    2. opisać :D moje loko-fale będą wdzięczne!
      najbardziej trapi mnie kwestia stylizatora - żel lniany zepsuje się w ciepłych krajach :(

      Usuń
    3. zrobione :)
      http://czarownicujaco.blogspot.com/

      Anwen - jakby tak zebrać i zestawić razem takie zestawy kilku osób z różnymi włosami to będzie dobra przekrojówka. U mnie zestaw oddaje całość pielęgnacji, reszta to eksperymenty bez których mogłabym się obyć ;)

      Usuń
    4. zdążyłam już nawet z rana edytować wpis i Cię dopisać :P

      Usuń
    5. Nawet nie zauważyłam :) dzięks :>

      Usuń
  17. Ja byłam na wakacjach pod namiotem ale nawet tam znalazłam czas na olejowanie i inne zabiegi pielęgnacyjne:) wierzę, że włosy mi się za to odwdzięczą:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Anwen, pytanie do postu dot. Ewy Chodakowskiej (ponawiam :D):

    Mam pytanko: gdzie można kupić stacjonarnie ten magazyn i w jakiej cenie? :) no i czy lipcowy nr jest jeszcze dostępny? :P bo chciałabym zakupić też Killera:D
    Pozdrawiam, nessie

    OdpowiedzUsuń
  19. jak gdzieś jadę to kupuje miniaturki zawsze =] ech urlop... mnie czeka dopiero pod koniec września na tydzień =]

    OdpowiedzUsuń
  20. mnie czekają wakacje w domu, ale zawsze stawiam na minimalizm, więc z wyjazdem problemów nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja niedawno wróciłam z wakacji i w mojej walizce był tylko szampon, odżywka i jedwab:)

    OdpowiedzUsuń
  22. moja podróżna kosmetyczka jest już spakowana i czeka, ale wzięłam dokładnie to co radzisz - facelle i odżywkę isana ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie olej odpadał,byłam na campingu i nie wyobrażałam sobie paradować między przyczepami z olejem i odżywką na głowie,albo stać zbyt długo pod prysznicem ;) Do tego ciągle padało i było wilgotno, a ja posiadaczka kręconych włosów o ekstremalnej porowatości płakałam nad ich stanem.
    Brałam ze sobą szampon, odżywkę do spłukiwania,odżywkę w sprayu , oliwkę na końcówki(i do smarowania ciała przy okazji) i piankę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Hm... a ja z tego wszystkiego co opisałaś wezmę tylko mgiełkę, gdyż moje baaardzo krótkie wakacje spędzę w warunkach bardzo niesrzyjajacych dla włosów i w ogóle pielęgnacji - Woodstock :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadę na 4 dni... a myję włosy właśnie co 4 -5 dni (kręciołki) więc nawet szamponu nie biorę :)

      Usuń
    2. Szczerze mówiąc, t nie wiem, jak można myć włosy co 4-5 dni...
      Przecież skóra głowy też sie brudzi, poci, wydziela sebum (nawet jeśli niewiele), dodatkowo włosy b. łatwo łapią wszystkie zapachy...
      To mycie włosów co 4-5 dni czuć często w komunikacji miejskiej, szczególnie jak popada taki ciepły deszcz i zmoczy te "czyste" włosy.

      Usuń
    3. Wow, chciałabym myć włosy co 5 dni :O

      Usuń
    4. Hm podstawą w racjonalnej pielęgnacji jest chyba dostosowanie się do potrzeb naszej skóry/włosów.

      Wiem, że to trudne do uwierzenia ale nadal są osoby mogące myć włosy bardzo rzadko. Jeśli ktoś (ja) praktycznie nie używa kosmetyków do stylizacji, to uwierzcie 4 - 5 dni - da się. Ja mam takie możliwości mojej łepetyny po mamie, której włosy też się nie przetłuszczają.

      Jeszcze lepiej - jakiś czas temu przy poważnej chorobie, czyli praktycznie nie wstawaniu z łóżka przez bitych kilka dni odkryłam że po moich włosach widać przetłuszczenie po.... 8 dniach. Teraz pewnie dowiem się, że to skandal że ich nie myłam, ale uwierzcie, że jak się ma problem w ustaniu w pionie przez 10 min, to się nie myśli o myciu włosów i co najwyżej bierze szybki prysznic.

      Usuń
  25. ja wlasnie wróciłam z cudownych wakacji, gdzie okupiłam się w kosmetyki z aloesem ahhhhhh
    muszę tu podziękować Tobie Anweno - bo kupiłabym byle co, a tak zanim poleciałam do kasy z super tanim kosmetykiem najpierw sprawdzałam czy aloes jest naprawdę w składzie i na którym miejscu

    i pierwszy raz nie mam przesuszu po takim słońcu
    aloes my love!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. zrobiłam sobie mgiełkę według Twojego przepisu, ale na całodziennych wyprawach w mega słońcu nie dała rady i mam lekki przesusz... no ale cóż, nie chodziłabym po mieście w oleju, więc może chociaż zminimalizowałam straty :D

    włoski mam trochę przesuszone od słońca, ale jeszcze parę dni i doprowadzę je do stanu sprzed :D intensywnie nawilżam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=9477&next=101 - Kochana powiesz mi gdzie go znaleźć? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. np. esentia.pl - lubię ten sklep

      Usuń
    2. ja dostałam ten szampon w E.Leclerc, w Realu ich nie ma

      Usuń
  28. Ciekawy wpis :)
    Ja to na wakacje zawsze zabieram tonę kosmetyków, czas w końcu to ograniczyć :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja jadę nad morze i planuję wziąć właśnie Alterrę Olejek Migdałowy i avokado oraz Isanę odżywkę:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mnie za dwa tygodnie czekaja niespelna trzy tygodnie we Wloszech. Ekstremalna proba dla wlosow- ostre slonce, bardzo slona woda, mniej czasu na pielegnacje bo jade do miasta, w ktorym o 3 nad ranem na ulicach jest pelno ludzi a sklepy sa pootwierane... Biore olej kokosowy, isane do mycia i garniera awokado i karite do odzywiania plus gliceryne do wzbogacania. Anwen, moglabys mi powiedziec, czy ochronie dobrze wlosy jezeli przed wyjsciem na plaze naloze olej a potem spryskam to odzywka chroniaca przed promieniami uv (z oriflame, ma w skladzie dimethicone ale jak ma chronic to chyba dobrze?) A po powrocie z plazy zmyje sol i zanieczyszczenia z wlosow wymieniona przez Ciebie Isana? Czy lepiej bedzie uzyc czegos z detergentem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam, ze Isana dobrze sprawdza sie do mycia na codzien :)

      Usuń
    2. a jak Ci zazdroszcze. w tamtym roku bylam 2 tygodnie we Wloszech i wracac ochoty nie mialam. a wlosy i skore mialam lepsza niz w Polsce, bo tam wode pija normalnie z kranu i zadnych pryszczy, ani lupiezu nic.

      Usuń
    3. Mam to szczescie, ze mam tam rodzine i wyjazdy to zaden problem. Ale zakochalam sie w tym kraju, jezyku, jedzeniu... Inna mentalnosc u ludzi, w ogole inni ludzie. No i normalne, zdrowe podejscie do zycia. Do tego klimat i czysta woda, zyc nie umierac :)

      Usuń
  31. Bardzo przydatny post dla "latomaniaczek" :) Dużo przydatnych pomysłów, które spokojnie można wykorzystać, nie są jakieś trudne do zrealizowania. Osobiście latem stosuję serię L'Oreal Professionnel, specjalną, żółtą, na tę porę roku, częściej je też odżywiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja jako kręconowłosa jestem w stanie przeżyć weekend na odżywce isany (jako mycie), olejku (na noc i na końcówki) i jednej porcji maski. Moim włosom bardzo odpowiada taki układ, a że przed słońcem się chowam (jestem zimnolubna) to najczęściej rezygnuję z filtrów :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Anwen mam pytanko :)
    Ostatnio czesto chodze na basen i takie 1-1,5 h moczenia wlosow podczas pltwania moze im zle sluzyc... zastanawiam sie jak moge je zabezpieczac? probowalam nakladac olej pod czepek ale wtedy sie zeslizgiwal ( ogolnie czepek ciagle mi sie zeslizguje z wlosow bo jak mam dlugie wlosy zwiniete w koczek to on sciaga czepek z czola i polowie plywania plywam juz bez niego... ).

    boje sie ze chlor mocno przesuszy mi wlosy. moze powinnam postawic na wiecej silikonow dla ochrony?

    buziaki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz źle dobrany czepek, ot co
      a pływasz z okularkami? jak je założysz to będą trzymały dziada ;)

      Usuń
    2. probowalam wielu czepkow i kazdy moje wlosy spychaja z glowy :( raczej nikt nie projektuje czepkow do plywania ze sporymi kokami :P

      plywam zawsze w okularach, ktore na bank sa dobrze dopasowane i wciaz czepek zsuwa sie do tylu

      Usuń
    3. A zrób tak: włosy w kitek a przy ostatnim przelozeniu nie przeciagaj do końca tylko do polowy. Będziesz miała taki krótki kitek, wiesz o co chodzi prawda?
      Zrobi się bardziej płasko, więc czapek powinien zostać na głowie.


      Powodzenia

      Usuń
  34. znalazłam świetną promocję na płyn micelarny z biodermy https://aptekagemini.pl/bioderma-sensibio-h2o-plyn-micelarny-do-skory-wrazliwej-250ml.html mam nadzieję, ze Ci się przyda ;) chciałabym ci jeszcze polecic produkty do włosów z firmy Jason z 84% aloesu , są dostępne w sklepie helfy.pl

    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Anwen pomocy... Chcąc zafundować moim wlosom intensywne wzmocnienie dodałam do odżywki ekstrakt wzmacnijący z ZSK. Niestety dopiero po ok poł godziny uświadomiłam sobie, że ta odżywka zawiera alkohol (ceteartl alkohol, isopropyl alkohol) Myślisz, że to może zaszkodzić włosom?

    OdpowiedzUsuń
  36. ja wybieram się nad morze więc zakupiłam już masło shea i będę nakładać na połowę długości włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  37. A ja mam bardzo złą wiadomośc. w moim 100-tysięcznym mieście w żadnym rossmanie nie ma olejków alterra. Na infolinii udzielono mi informacji, że zostały wycofane !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziwne, w moim Rossmannie (mieszkam w 92-tys. mieście i mam 3 Rossmanny) są..

      Usuń
    2. w moim były, ale miesiąc temu, teraz tylko oliwka z limonką zostały

      Usuń
  38. dzięki za wpis, właśnie się zastanawiałam co zabrać ze sobą nad morze:)

    OdpowiedzUsuń
  39. szkoda, że nie zajrzałam tu szybciej:P ale już poprzelewałam swoje szampony i odżywki a do mycia na tydzień wezme żel pod prysznic na 3 osoby 200ml będzie ok:)

    OdpowiedzUsuń
  40. bardzo przydatny post :) w życiu bym nie pomyślała, żeby wykorzystać Isane jako piankę do golenia :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo przydatny wpis, swoją walizkę będę pakowała przy jego pomocy :)

    OdpowiedzUsuń
  42. O tak! Namów jakąś kręconowłosą!!:) Przydałby się taki wpis przy moim wyjeździe nad morze:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Chcialabym zaczac pic drozdze ale u mnie w sklepach sa tylko suche, moge je pic? beda efekty? :(

    OdpowiedzUsuń
  44. Wyjeżdżam z sobotę, więc na pewno skorzystam z olejku alterry :))

    OdpowiedzUsuń
  45. też zostawiam sobie małe opakowania z myślą o wakacjach, w tym roku akurat się przydały :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Wakacje niestety spędzam w domu, dopiero w sierpniu planuję szalony weekend w Toruniu z koleżanką ;) Ale myślę, że przez dwa dni moje włosy nie ucierpią bez obfitej pielęgnacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Hej dziewczyny!
    Ja troche nie na temat, ale mam nadzieję że mi ktoś odpowie. Mianowicie zalewam drożdże wrzątkiem a anie nadal rosną, zastanawiam się co robię źle.
    Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. normalne drożdże w kostce? drożdże giną w temp. powyżej 40 stopni, może tylko Ci się spieniły od mieszania? a może nie były świeże? spróbuj jeszcze raz z Drożdżami Babuni (Biedronka, Tesco). Powodzenia!

      Usuń
  48. Facelle mają cudne chusteczki do higieny intymnej, które sprawdzają się w wielu innych sytuacjach;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja jadę dopiero we wrześniu lub październiku ale na pewno post mi się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Wybieram się do Holandii i mam wobec tego pytanie, na co oprócz szamponów Batiste mogłabym zwrócić uwagę u nich w drogeriach? Może mają jeszcze coś magicznego, czego nie ma w naszych rossmanach? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszedzie drogo niestety.

      Usuń
  51. Ja mam nadzieję pojechać nad morze i pewnie arsenał włosowy "na wszelki wypadek" zajmie mi podobną ilość miejsca co ubrania :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Zna ktoś bloga o pielęgnacji cery który jest tak dobry jak Anwen o włosach :D ?

    OdpowiedzUsuń
  53. Alterra świetnie się sprawdza :) Mój ulubieniec :)
    Musze wypróbować ten suchy szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  54. tez olejuję wlosy idąc nad wodę :) na codzien w miescie raczej tylko odzywki b/s stosuję..a nie w temacie niech ktoś poradzi jak nie zlamac sie przy zapuszczaniu swoich klaczkow..czasem na ulicy i w internecie jak widzę jakis kolor wlosow typu czerwien albo blond to chce pofarbowac a mam dopiero malutki odrost,i takie zastanawianie się co bedzie w roku szkolnym, a studniowka 2013 z 10cm odrostami?ehh poradzcie cos te ktore się "zapuscily"

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja zawsze na wakacjach, mówiąc szczerze nie mam czasu dbać o włosy, po prostu nie zaprzątam sobie tym głowy. Zabieram oczywiście szampon no i kilka odzywek bez spłukiwanie na punkcie których po prostu szaleje :) gliss kur w sprayu np który bardzo mi pomógł za granicą gdzie tamtejsza słona woda strasznie niszczy włosy.

    OdpowiedzUsuń
  56. Ciekawe,co te moje fale będą nad morzem wyczyniały ;)Zabiorę na pewno trochę oliwy,bo dobrze chroni włosy przed słońcem,a co do reszty planu nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  57. Mogę prosić o przepis na mgiełkę z pestek malin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież we wpisie jest podany link...

      Usuń
  58. Akurat niedlugo wybieram sie na wakacje, wiec ten post jak najbardziej dla mnie :))

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja jutro wyjeżdżam. Kosmetyczki włosowej juz zamknąć nie umiem :D

    OdpowiedzUsuń
  60. Nigdzie nie wyjeżdżam, ale jak już zaplanuje to skorzystam z Twoich rad :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Mam pytanie do dziewczyn które używały lub używają Amli Dabur. Czy parafina w składzie i to na pierwszym miejscu może mi wysuszyć włosy? Mam kręcone kłaczki, które od pół roku reanimuję czasami z gorszym czasami z lepszym rezultatem. Teraz kupiłam wspomniana amlę i wydaje mi się że znowu są suchsze :( Wiem, że parafina niby ma działać ochronnie i nie pozwalając na "ucieczkę" składników nawilżających z włosa, ale to w końcu bardzo kontrowersyjny składnik kosmetyków...

    OdpowiedzUsuń
  62. ja za tydzień wyjeżdżam do Zakopanego na tydzień;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Byłam nad morzem i zabrałam ze sobą szampon dla dzieci (bo dzieci też jechały;), "twoją" odżywkę wygładzającą i olej kokosowy, który na plażę był rewelacyjny i sprawdzał się też jako balsam do ciała:)

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja mam zamiar kupić kapelusz, taki słomkowy (widziałam świetne w h&m) bo mam zamiar spędzić cały sierpień nad jeziorem;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  65. ja za tydzień wyjeżdżam nad morze, wiec wpis idealny dla mnie.:) planuję olejować włosy przed wyjściem na plażę, ale mam obecnie olej rycynowy, olej z pestek winogron i olej rzepakowy (ma sporą ilość witaminy E, a ona podobno ma niewielkie, ale jednak, właściwości ochronne przed promieniami UV). Wiem, ze najlepsze byłoby masło shea, olej kokosowy, a najlepiej olej z pestek winogron, jednak nie mam już funduszy na kolejny zakup oleju... Który olej z tych, które posiadam będzie najlepszy na plażę do włosów?
    A może nasmarowanie włosków balsamem Isany z masłem shea i kakaem?
    Mam nadzieję, ze mogę liczyć na Twoją odpowiedź i radę:)

    OdpowiedzUsuń
  66. Bardzo przydatny wpis :) Ja za 2 tygodnie będę już w górach, łiiiii <3!

    OdpowiedzUsuń
  67. Takie wpisy przypominają mi, że są wakacje! Niestety ja je spędzam w pracy, ale jeśli przypadkiem trafi się jakiś wyjazd już wiem co zabiorę! :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  68. dziękuję Ci bardzo!! o to mi chodziło!!:)

    OdpowiedzUsuń
  69. Hej Anwen. Mam pytanie : Czy jest taka możliwość, że włosy nie są zadowolone , gdy nakłada się na nie odżywki, maski itp?

    Prubowałam masek, odżywek bez SLS,parabenów i sylikonów. Stosowałam oleje, w tym również alterra. I moje włosy nie zmieniają swojego stanu, wręcz jak przeszłam na metode bezsylikonową, wlosy jeszcze bardziej sianowate, do tego poplątane cały czas...;/ Wreszcie wruciłam kupiłam mega odżywkę z sylikonami czyli Pantene ProV i włosy trochę są miększe. Czy to oznacza, że mam stosować odżywki z sylikonami? Stosowałam dwa lata i tak wlosy się łamały. Od 4 lat nie prostuje włosów, a łamią mi się garściami był czas kiedy mi urosły włosy, bo ściełam 13 cm i miałam troszkę przed ramię i urosły mi przed biust i staneły i zaczeły się łamać.Nie że przestały rosnąć, tylko poprostu zastopowały się, delikatnie bardzo rosną. Prubuję włosy zapuścić od 6 lat i nic. Od 4 lat nie prostuje, nie susze już z 5 lat. Może 3-4 razy przez ten czas wysuszyłam, prostowane może raz na rok. Łykałam witaminy. Co ja mam zorbić , żeby urosły? mogą być nawet takie suche, ale byle żeby urosły.Proszę pomóz.

    OdpowiedzUsuń