Poczytaj mi... Anwen, czyli lektura na niedzielę (10) + bonus: tydzień w zdjęciach


O to jak dbać o włosy dzieci pytałyście mnie wielokrotnie zarówno w komentarzach jak i w mailach. Oczywiście sama nie mam jeszcze zbyt dużego doświadczenia (własnych dzieci jak wiecie nie posiadam, ale mam za to małą, długowłosą chrześnicę - Olę), ale mogę napisać Wam kilka zasad, które według mnie mogą być przydatne. Zanim jednak napiszę Wam co o takiej pielęgnacji sądzę - mam dla Was fragment książki "Wszystko o włosach" Marii Kędry dotyczący właśnie dziecięcych włosków:



Jak dbać o włosy dziecka w kilku punktach:
  1. Dziecięce włosy nie przetłuszczają się tak szybko jak nasze, więc wbrew temu co pisze autorka książki nie ma potrzeby myć ich zbyt często. Oczywiście jest to sprawa indywidualna - na pewno trzeba to robić minimum raz na tydzień, ale nie częściej niż co 2-3 dzień. Zbyt częste mycie będzie niepotrzebnie przesuszało zarówno skórę jak i włosy dziecka.
  2. Do mycia wybieramy bardzo łagodne szampony. Nie mogą mieć w składzie SLS, SLES, ALS, ALES ani innych anionowych detergentów. Najlepiej oczywiście wybierać te przeznaczone specjalnie dla dzieci np. Babydream, Hipp, Nivea Baby, Weleda Baby, Perfecta Baby itp.
  3. Dziecięce włosy nie wymagają stosowania odżywek, wyjątkiem oczywiście są włosy bardzo długie, skłonne do plątania. Wtedy odżywka powinna być lekka, najlepiej bez spłukiwania, taka która pozwoli włosy bez trudu rozczesać. Nie polecę niestety nic konkretnego - wśród sklepowych specyfików przeznaczonych typowo dla dzieci nie znalazłam jeszcze nic godnego uwagi. Można by jednak spróbować np. rozwodnić dobrą składowo, lekką odżywkę (np. Joanna Naturia) i przelać do opakowania ze spryskiwaczem. W takiej formie na pewno będzie łatwiej nam ją stosować.
  4. Przed myciem włosy dokładnie rozczesujemy (chyba, że są mocno kręcone to wtedy oczywiście robimy to dopiero po nałożeniu na nie odżywki grzebieniem o szeroko rozstawionych zębach). Dzięki temu podczas mycia nie splączą się tak mocno. 
  5. Do rozczesywania dziecięcych włosów polecam przede wszystkim Tangle Teezer. Kupiło ją dla swoich córek już kilka moich znajomych (w tym moja siostra dla Oli- mojej chrześnicy) i wszystkie są naprawdę ogromnie zadowolone. Dzięki tej szczotce skończyły się ich problemy z czesaniem.
  6. Do mycia włosów dzieci dobrze jest stosować metodę kubeczkową. Nierozcieńczony szampon może być zbyt mocny, a samo mycie będzie dzięki temu trwało krócej.
  7. Jeśli chodzi o oleje (bo i o nie często pytacie) to moim zdaniem nie ma potrzeby olejowania dziecięcych włosów. Jedyne co wydaje mi się być przydatne to zabezpieczanie końcówek bardzo długich włosów odrobinką oleju. 
  8. Dziecięcych włosów nie suszymy suszarką. W wyjątkowych sytuacjach starajmy się to robić delikatnym, ciepłym (ale nie gorącym) nawiewem.
  9. Jeśli chodzi o fryzury to oczywiście najwygodniejsze są dla dziecka włosy rozpuszczone. Pod warunkiem oczywiście, że nie są bardzo długie. Takie najlepiej zaplatać w warkocz lub warkocze (pamiętajmy by włosów przy tym nie naciągać i nie zaplatać zbyt ciasno). Oczywiście nie zapominajcie też o tym by gumki, którymi związujecie włosy były miękkie i pozbawione metalowych elementów. Dobrze sprawdzają się też małe spineczki żabki do podpinania włosów lecących dziecku na twarz :)
zdjęcie włosów mojej chrześnicy - Oli :)

O pielęgnacji kręconych włosów u dzieci możecie poczytać TUTAJ. O tym jak dbać o włosy niemowlaków nie podejmuję się Wam pisać :) Można jednak znaleźć na ten temat bardzo wiele artykułów w sieci i książkach przeznaczonych dla młodych matek.

Wiem, że nie wszyscy z Was lubią czytać te zamieszczane przeze mnie co niedzielę fragmenty książek, więc mam dla Was mały bonus - mój tydzień w zdjęciach:

1. wiśnia w czekoladzie  2. już nie marznę  3. nowa miłość - WIBO Eliksir (kolory 01 i 08)  4. kapcie (po zamojsku ciapy ;) )  5. w nowej czapce  6. czapka w pełnej krasie   7. powrót do pływania  8. kolacja

Pozdrawiam Was serdecznie,

PS Dajcie znać co myślicie o takim zdjęciowym podsumowaniu tygodnia :) Czy jest sens je robić?
Udostępnij

137 komentarze:

  1. Basen! A jak zabezpieczasz włosy przed chlorowaną wodą (niestety u mnie w mieście nie ma basenu z ozonowaną wodą) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze nakładam na włosy odżywkę i na to czepek - dzięki temu włosy nie są aż tak bardzo zniszczone przez wodę z basenu ;)

      Usuń
    2. Ostatnim razem nałożyłam oliwę z oliwek, zrobiłam ciaśniejszego koczka i na to czepek. Kiedy wyszłam jedynie przepłukałam włosy wodą, nałożyłam taki inny czepek(nie wiem jak go określić, taki czepek jakie mają panie ze stołówek), czapka i wsio. W domu rozpuściłam włosy, nałożyłam maskę na 30 minut przed myciem i umyłam włosy. Ta metoda sprawdziła się u mnie znakomicie :D

      Usuń
  2. Wibo 08 - przepiękny kolor na pewno zagości na moich ustach w świątecznym makijażu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak! na moich na pewno też :))) piękna czerwień, pierwszy raz dobrze się czuję w takim kolorze

      Usuń
  3. Moja siostra ma 7 lat, a jej włosy sięgają do pasa. Ma duże problemy z rozczesywaniem ich i właśnie delikatna odżywka pomaga :) świetny pomysł z Tangle Teezerem, nawet są przecież takie w kształcie kwiatków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęciowe podsumowanie tygodnia to super pomysł :)
    Kapcie urocze!

    OdpowiedzUsuń
  5. Hm, ja pamiętam, że mi od małego włosy bardzo wypadały..
    Chyba już albo w podstawówce mama mi dała jakieś suplementy...
    I zawsze miałam w warkoczu=__='

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja mama zawsze się dziwiła, że na początku podstawówki z moich ogromnych, gęstych i puszystych kit, zostały cienkie ogonki. Teraz się domyślam, że to przez kucyki i warkocze, które mama zaplatała mi bardzo ciasno :P

    OdpowiedzUsuń
  7. DLaczego uważasz,że najwygodniejsze dla dzieci są rozpuszczone włosy? Przecież one są ciągle aktywne, rozpuszczone włosy przeszkadzają, jak sadzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z obserwacji znajomych dzieci ;) i po rozmowie z Jagą Hupało zaczęłam doceniać rozpuszczone włosy - to najzdrowsza dla włosów (cebulek) fryzura.

      Usuń
    2. Ok, że najzdrowsza się zgadzam, ale zaciekawiło mnie,że napisalas,ze rowniez dzieciom jest tak wygodnie. W sumie nie mam malych dzieci w otoczeniu, ale tak na logike wlasnie wydaje mi sie,ze raczej jak im sie nie paletaja te wlosy, to sie lepiej bawi, nie?

      Usuń
    3. wiesz Marta z tego co zdążyłam zaobserwować to tylko te włosy które lecą im na twarz/do oczu przeszkadzają :D reszta nawet tak długa jak u Oli zupełnie nie. Pewnie jak ze wszystkim to kwestia indywidualna, ale te małe dziewczynki, które znam najchętniej noszą właśnie rozpuszczone włosy :)

      Usuń
    4. jako dziecko miałam włosy po tyłek (tata nie pozwalał ścinać) i bez przerwy chodziłam w warkoczu, nienawidziłam rozpuszczonych włosów :)

      Usuń
    5. zgadzam się ..moja 2 letnia córeczka uwielbia rozpuszczone włoski, a z obserwacji w żłobku wnioskuje że prawie 90 % nie lubi gumek i spinek.Widocznie musi byc tak najwygodniej.

      Usuń
  8. Podsumowanie tygodnia bardzo fajne :) Miło się takie coś ogląda :) a Twoja chrześnica ma boskie włosy (szczególnie kolor) ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda :) ma przepiękny odcień blondu :)))

      Usuń
    2. zgadzam się! takie włoski to skarb.. zauważyłam że dzieci z takim kolorem mają cienkie włoski a Twoja chrześnica ma piękne gęste:)

      Usuń
  9. mam takie same ciapy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie słodkie myszeczki <3 Super pomysł z tym podsumowaniem tygodnia. Uwielbiam takie oglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. jest sens, bardzo fajnie się to ogląda:)

    OdpowiedzUsuń
  12. "tydzien w zdjeciach" - jestem na TAK, sama zrobilam to juz 2 raz. Jesli masz chec zobacz -> http://smieti.blogspot.com/2012/12/tydzien-w-zdjeciach_16.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z chęcią zajrzę bo strasznie lubię takie podsumowania :))

      Usuń
  13. Wnoszę o post jak zabezpieczać włosy na basenie i jak poradzić sobie z problemem suszenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O taktaktak!!!!

      Usuń
    2. Hah i jeszcze możesz zdradzić z jakiego basenu korzystasz, bo ja też w Kraku mieszkam :)
      A.

      Usuń
  14. Ja od dziecka mam długie włosy, gdy byłam mała babcia zawsze zaplatała mi warkocze i było bardzo bardzo wygodnie:) Lubię takie mixy zdjęć!

    OdpowiedzUsuń
  15. A jak dbasz o włosy chodząc na basen?:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam w domu włochatego, falowanego trzylatka do którego w bonusie załączono AZS ;-)
    Czytając kilka blogów (Twój, Czarownicującej i Kascysko głównie)doszłam do następującego schematu pielęgnacji:
    - mycie co kilka dni w trakcie kąpieli czymś łagodnym (olejek do mycia Isana, szampon Baby Dream, a nawet Facelle), metoda "kubeczkowa", a raczej "gąbkowa" - z gąbki pokropionej myjadłem wyciskam młodemu na głowę pianę i nią myję głowę
    - spłukuję wodą z wanny, w której zazwyczaj są płatki owsiane, czyli taką wodą owsianą
    - delikatnie osuszam pieluszką
    - w wilgotne włosy wsmarowuję kroplę oleju roztartą na rękach dla uzyskania ładnych loczków i zapobiegania puszeniu
    - nie czeszę, schną same
    Voila :-)
    Może komuś się przyda dla młodzieży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuje :* na pewno się przyda! tym bardziej, że mam w pracy koleżankę której maluchy też cierpią na AZS

      Usuń
    2. świetnie zebrane, Yoasiu :)

      "mojego" trzylatka miewam tylko okresowo, więc włoski prowadzi mu mama jak uważa (a uważa, żeby nie myć za często). Czasem przejeżdżam mu włosy olejem, tym który zaraz idzie do smarowania ciałka albo jest w wannie

      Bardzo podobało się dziecku mycie włosków żelem lnianym

      Usuń
  17. brrr, aż nie miło wspominać dzieciństwo i codzienny koszmar związany z rozczesywaniem kręconych włosów, żałuję bardzo, że wtedy jeszcze nie było szczotki TT. I z tego co pamiętam to raczej używałam odżywek.

    Ah i jakie piękne blond włosy, marzą mi się takie u dzieci. Mam nadzieję, że się udadzą jak już przyjdzie na to pora ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Relacja foto absolutnie na tak!Uważam że dla dziewczynek nie ma piękniejszej fryzury na codzień od warkocza.Ciap(ciapów?ciapek?:)))zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba ciapów :D o ile w ogóle istnieje takie słowo ;) jeśli masz pepco w okolicy to naprawdę je polecam. Są niesamowicie mięciutkie, wygodne i ciepłe, no i nie kosztują dużo :)

      Usuń
    2. Moja kochana,twój blog i jeszcze dwóch innych niesamowitych dziewczyn,które zresztą bardzo lubisz:))to moje okno na świat:)))Mieszkam w głębokiej wsi.Wypad do miasta często kończy się jak ostatnio-proszę panią w Rossmanie o tusz podkręcający,ale nie pogrubiający,w domu okazuje się,że jest dokładnie odwrotnie:)))I już nie wymienię.Większość kosmetyków kupuję w internecie.Bardzo,bardzo dużo nauczyłam się na twoim blogu i nie wyobrażam sobie dnia bez odwiedzin.Lubię,szanuję i pozdrawiam.

      Usuń
  19. jakie słodkie kapciuszki :D

    OdpowiedzUsuń
  20. mamy takie same kapcie ;) są super i nawet wytrzymałe (prałam je dwa razy i zachowaly kształt i miłe futerko)

    Twoja chrześnica ma przepiękne włosy ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie się zastawiałam jak się będą prać :) dzięki za info :*

      Usuń
  21. Podoba mi się podsumowanie tygodnia w formie zdjęć :)- możesz z powodzeniem kontynuować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chrześnica ma piękne włosy <3 :)) tydzień w zdjęciach lubię ;) może być więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mi podobają się takie podsumowania tygodnia:) Jeszcze jak są takie fajne fotki, aż miło pooglądać:)
    P.S. Ja właśnie siedzę z olejem lnianym na włosach i w czepku:) liczę na dobre efekty:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Podsumowaniom tygodnia w zdjęciach mówię wyraźne TAK! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. no i też mi ten temat siedział w głowie od dłuższego czasu. Mam córcię prawie 2-letnią. Mabardzo suchą skórę głowy, włoski suche rzadziutkie takie.... zawsze stosowałam tylko szampon dla dzieci i w końcu naolejowałam troszkę głowe olejkiem rycynowym, pomogłoo ale cóż z tego jak szampon (hipp) wysuszyl ja na nowo, az takie strupki miała. Wypróbowalam raz jeszcze olejek i szampon Altera i super!!! Myslę że nie ma się co ograniczać tylko do szmponu nawet u tak małych dzieci. A le wszytstko należy robić z głową oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
  26. Wow, jaki fajny temat! Mam krecona siostrzenice, wiec jestem zywo zainteresowana i bardzo sie ciesze, ze otym napisalas :) Na Dzien Dziecka kupie jej chyba Tangle Teezer :D
    Zdjeciowe podsumowanie tez fajne, mam nadzieje, ze bedzie z tego nowa seria!

    OdpowiedzUsuń
  27. Podsumowanie jak najbardziej na tak :D Też uwielbiam zapachowe świece- a te La Rissa szczególnie (owoce leśne:p). Kolor czapki i ciapki urocze :D Nabrałamnie ochota na basen:-)Prosiłabym jednak, jak wyżej, o post, jak chronić włosy przed chlorowaną wodą. Lepiej nosić czepki silikonowe czy materiałowe? Czy używać innej odżywki niż na co dzień po wyjściu z basenu? Pozdrawiam, Agata.

    OdpowiedzUsuń
  28. Przydatny artykuł, bo moja 5 letnia Córa ma już włosy prawie do pasa :) A podsumowanie tygodnia to naprawdę fajny pomysł, fajnie zobaczyć co tam u Ciebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Witaj Anwen! W związku z Twoim postem mam 2 pytania. Pierwsze dotyczy basenu, chodzę do szkoły gdzie zamiast wf-u mamy basen. Niestety jest on w środku lekcji przez co jest bardzo mało czasu na dokładną pielęgnację włosów, nawet na przebranie się jest bardzo mało czasu. Zawsze po skończonej lekcji myję włosy babydream szamponem, nakladam odżywkę jaką aktualnie używam (teraz jest to Mrs. Potters) a przed samym suszeniem, całe szczęście noszę ze sb własną oczywiście chłodnym nawiasem suszę ;), nakładam silikonowe serum. Zastanawiam się czy to wystarcza ale nie jestem w stanie bardziej o nie zadbać. Nie mam czasu, słyszałam coś o tym żeby przed basenem nakładać trochę oleju ale ja przed tą lekcją mam jeszcze 2 godziny innych zajęć więc chodzenie z tłustymi włosami nie wchodzi w rachubę. Niestety nie wiem jak mogę szybk i skutecznie zabezpieczać włosy przed chlorem ani jak się nimi szybko zająć po basenie bo potem jest jakiś koszmar. Strasznie mi się puszą i są takie matowe i uklepane. Ogólnie niefajne. Mogłabyś mi coś może na ten temat poradzić?
    A drugim problemem są włosy mojej siostry. Ma 7 lat i bardzo jasne loczki. Niestety w ogóle jej nie rosną. Od urodzenia miała ścinane tylko JEDEN raz włosy i od tego czasu ma nadal bardzo krótkie, ledwie można jej zrobić 2 kiteczki, które i tak wyglądają jak mysie ogonki. Dodatkowo włosy mojej sis są bardzo cieniutkie i rzadkie. Pielęgancja nie jest jakaś super. W miarę delikatny szampon (taki z Yves Rocher hamamelisowy) i bezsilikonowa odżywka. Niestety moi rodzice suszą jej włosy dość ciepłym nawiewem bo jak twierdzą, chłodne powietrze nie wysuszy włosów. Zastanawiam się jak można pomóc tym włosom, moja mama ma naprawę grube i mocne włosy, tata też nie ma najgorszych. Myślałam nad jakimiś wcierkami ale niestety, moja siostra nie należy do cierpliwych osób i wszystkie zabiegi ją denerwują, więc dobrze by było gdyby był jakiś w miarę szybki do zastosowania sposób choć w ostateczności i najdłuższy jest dobry bo nasz cel to zdrowe, długie włosy ;)
    Byłabym bardzo Ci wdzięczna gdybyś pomogła mi w tych dwóch sprawach. Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o basenie na pewno napiszę, a co do siostry to ciężko mi cokolwiek powiedzieć :( może to być wina tej suszarki, a może przyczyna leży wewnątrz? nie wiem jak jest z Twoją siostrą, ale dzieci często nie przepadają za warzywami i owocami...

      Teoretycznie w wieku 7 lat powinna już mieć mocniejsze (nie te dzicienne) włoski, ale może jeszcze z czasem same jej się wzmocnią?

      Usuń
    2. Oo, tez mialam pytac o basen bo na studiach mam obowiazkowy i nie bardzo wiem jak chronic wlosy przed chlorem, czy lepsze sa czepk gumowe czy te z materialu wiec z niecierpliwoscia czekam na wpis na ten temat ;)

      Usuń
  30. TAAAK ZDJĘCIOWE PODSUMOWANIA TYGODNIA!

    OdpowiedzUsuń
  31. No super ;) A te włoski... marzenie :D ! I ta malutka dba tak o włosy jak pisałaś w punktach ? W takim razie ja przestawiam się na dziecinną pielęgnację włosów ;D Od dziś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku.. ciekawe czy na mnie to też tak zadziała ;D
      Od wczoraj postanowiłam:
      1. Odstawić suszarkę, a przynajmniej ograniczać..
      2. Duuużo masek i olei ! Odżywianie..
      3. Nie spinać za mocno
      4. Kupić TT Lub Detanglera (no, ale najpierw zobaczymy jak mi poszło w Twoim
      konkursie ;p)
      5. Delikatne szampony dla dzieci
      6. Metoda kubeczkowa
      :d
      Pozdrawiam, Aiv.

      Usuń
  32. Twoja chrześnica ma piękne włosy :) Kapcie po prostu czadowe! Zakochałam się w nich :D Też sobie kiedyś takie kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  33. cieszę się, ze pomysł ze zdjęciowym podsumowaniem tygodnia Wam się spodobał :)) Będę miała motywację by częściej robić zdjęcia, bo odkąd pogoda nie sprzyja spacerom fotograficznym co raz rzadziej po niego sięgałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jestem mamą 6-latka, który nosi włosy dłuższe (bob). Są bardzo cienkie, dość gęste i kręcą się, jeśli dorosną do pewnej długości. Są to w całości "moje włosy" - niestety, moje włosowe geny przeważyły nad genami męża (grube, gęste, kręcone). Myjemy włoski raz w tygodniu. Przedtem nakładam olej (migdałowy lub kokos) albo też po myciu odżywkę bez silikonów. Dlaczego? Ponieważ podczas snu włosy się mocno plączą. Czasem używam też odżywki do rozczesywana w spreju (z silikonami, dla dzieci). Raz w tygodniu synek chodzi na basen, ale woda nie jest chlorowana i włosy nie cierpią zbytnio. To plątanie we śnie było także przekleństwem mego dzieciństwa... Aha, raz na jakiś czas wcieram młodemu w skórę głowy odżywkę Radical. Sprawdza się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Lubię takie podsumowanie tygodnia w zdjęciach :). Aaa Twoja chrześnica ma śliczne włoski! Córeczka mojej siostry też posiada piękne długie blond włosy, kupiłam jej TT i odżywkę Isana z Babassu (zrobiłam mojej siostrze i jej córce zapas Babassu a o sobie nie pomyślałam :<) i siostra nakłada córeczce odżywkę na chwilkę na włosy od połowy długości, by ułatwić rozczesywanie. Skończył się problem kołtunów, a mojej siostrzenicy zazdroszczę włosów, jeśli siostra będzie dbała o nie od małego, to później będzie posiadaczką przepięknej tafli. No chyba, że wpadnie w szał prostowania i farbowania, ale ciocia :D do tego nie dopuści!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehheh dobra z Ciebie ciocia :))) moja Ola strasznie nie lubi odzywek do spłukiwania i tylko na takie w spray'u się zgadza :D

      Usuń
    2. A to mała niecierpliwa :)) Taka forma odżywki w sprayu jest na pewno o wiele szybsza i wygodniejsza. Nastusia zgadza się na nakładanie odżywki d/s bardzo chętnie, bo podpatruje swoją mamę i ona też tak chce :).

      Usuń
    3. ehhh gdybym miała Olę przy sobie na pewno bym ją przekonała do odżywek ;) Niestety mieszka w Irlandii :(

      Usuń
    4. Mamy to samo i Cię rozumiem :( Pewnie bardzo tęsknisz za Olą. Moja siostra z dziećmi i mężem mieszkają w Szkocji.

      Usuń
    5. ooo to doskonale Cię rozumiem :( bardzo tęsknie, widujemy się właściwie raz w roku :/

      Usuń
    6. My dwa razy, ale to przecież tak mało...
      Ach, taki nasz los - tęskniących cioci :( buziak :*

      Usuń
  36. śliczne włosy ma chrześnica:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Czy suchy szampon batiste zostawia u Ciebie na włosach białe ślady? ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Jest jak najbardziej za mixem fotek z tygodnia :-) A Ola ma śliczne włoski!

    OdpowiedzUsuń
  39. Zdjęciowe tygodnie lubię :) Ale kapciochy myszkowe dają czadu :) Kiedyś miałam zebry i tak miło mi się skojarzyło to własnie zdjęcie:D
    PS. Śliczne te blondaski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na mnie w LO mówili mysza, więc jak je zobaczyłam musiały być moje :D

      Usuń
    2. Hahaha!!!! A ja jak zrobiłam sobie pasemka dostałam paruletnio przydomek zebra!! :D :D Ale nigdy się nie zastanawiałam nad związkiem kapci i przezwiska... :) Aż do pewnej grudniowej niedzieli! :)

      Usuń
  40. włosy Twojej Oleńki są boskie !! ah jak ja jej zazdroszcze :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Zakochałam się w tych kapcioszkach! Gdzie można takie nabyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w PEPCO - do wyboru były jeszcze na pewno zebry i świnki :)

      Usuń
  42. Dziękuję za tak błyskawiczną odpowiedź. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  43. Twoja chrześnica ma piękne włosy i kolor ;) Fajne kapcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam taką samą pizame:-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fioletową z pieskiem? :D uwielbiam ją! szczególnie spodnie ;)

      Usuń
  45. Pamiętam, że jak byłam mała to miałam bardzo gęste, ciemne, błyszczące i mocne włosy. Myłam raz na tydzień, zero odżywek i było świetnie! Ale z wiekiem zachciało mi się cięcia, a później prostownicy, no i teraz masz...

    OdpowiedzUsuń
  46. ale mała ma zjawiskowe włosy ;o marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  47. Mam takie same kapcie z Pepco i czapka+komin chyba też takie same lol :) Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to akurat szalik, a nie komin (chociaż zdecydowanie je wolę ;) ), ale jeśli masz czapkę z Carry to mamy takie same :D

      Usuń
  48. Jak radzisz sobie na basenie z tak długimi włosami? Dajesz radę wepchnąć je pod czepek?

    OdpowiedzUsuń
  49. Jako Mama
    3 i 5 latki zgadzam się bardziej. Twoim komentarzem niż cytowaną książką .
    Myje dziewczynkom włoski w zależności od potrzeb , młodszej częściej i z ciemieniuchą skóry owłosionej radzę sobie skutecznie Olejuszką ( oliwa z ascorbinianem ) i wystarcza do pięknych , blyszczàcych włosków.
    Moja prawie 5 latka to blond długowłosa piękność - i najbardziej lubi rozpuszczone , czasem opaska, żeby nie leciały do oczu,
    A pielęgnacja - mycie łagodnym szamponem , delikatne rozcZesyeanie , czasem odżywki w sprayu kiedy nadmiernie się splàtają i .... 1 raz w miesiącu olej lniany ;) od gumki w dół ... I osiągamy ideał ale Blond
    hair care tyle ze bez farbowania.

    OdpowiedzUsuń
  50. Proszę o szybki post odnośnie tego basenu bo sama mam problem z włosami po basenie a nie chciałabym ich ścinać przez przesuszenie ( co już niestety zaobserwowałam :( ) a rezygnować z basenu też na razie nie chcę.

    OdpowiedzUsuń
  51. hmn... widzę, że mamy ten sam gust świeczkowo- kapciowy :) niestety moje myszko zostały pozbawione wąsików, ponieważ mój kot zaczął je żuć, i teraz już nie przypominają myszek :(
    Moja kuzynka, lat 8, ma włosy do pasa, do maja były śliczne ale niestety jakaś pani "fryzjerka" z okazji Komunii zakręcając jej włoski lokówką, delikanie mówiąc,spaliła je od połowy długości aż do końca... Mała nie da sobie ich ściąć, kołtunią się strasznie, ale ciocia jakoś ratuje sytuację, pryska obecnie mgiełką z Radicala, jak mała pozwoli nakłada mlecznego biowaxa, troszkę się błyszczą i wyglądają na zdrowsze. Jakieś inne propozycje, oprócz nakłaniania do podcinania, które można u dzieciaka zastosować ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a oleje? można by spróbować olejowania. A ta mgiełka Radicala nie ma przypadkiem alkoholu denat w składzie? Jeśli tak to lepiej z niej zrezygnować. Koniecznie też coś do rozczesywania (poniżej Czarownicująca pisała o jakimś ciekawym sprayu z biedronki Pinio dla dzieci).

      Swoją drogą co to za fryzjerka :((( Jak można coś takiego zrobić? :/

      Usuń
    2. Mi też się tak wydaje, że tam w składzie alkohol jest- dawno jej nie używałam, bo miałam zbyt sztywne włosy po niej :(
      Dlatego też napisałam "fryzjerka", bo nie sztuką jest zakręcić włosy tak żeby sie trzymały, ale po pierwsze nie zrobić im krzywdy. Pewnie ta pani uznała, że jak nie chcą się zakręcić ( a w rodzinie mamy "gen oporności" na jakiekolwiek zakręcanie loków ;) ) to podgrzeje mocniej...
      Olejowania ciocia raczej nie próbowała, ale może Małej coś na gwiazdkę "olejowego" sprezentuję? Kokosowy olej jest bezpieczny, prawda? I dzięki o info o tym biedronkowym sprayu :)

      Usuń
  52. super wpis ;) może zrobiłabyś wpis o pielęgnacji włosów przed i po basenie ? nie powiem bo taki wpis bardzo by mi się przydał :)) ostatnio jak byłam to nałożyłam prawie na całe włosy olej kokosowy i to było tyle.. i jakie czepki polecasz ? ;))

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo podoba mi się takie podsumowanie :) jest napewno w prosty i ciekawy sposób pokazane :D chcę wiecej!

    OdpowiedzUsuń
  54. jakie Ola ma śliczne włoski <3 Anwen mam takie pytanie. Czy kosmetyk o takim składzie:
    Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Cycloheksasiloxane, Phenyl Trimethicone, Parfum, Ethoxydiglycol, Aqua, Hydrolyzed Silk, Panthenol, Propylena Glycol, Hexyl Cinnamal, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Alpha-Isomehyl Ionone, Limonene, Citronellol, Benzyl Salicylate, Coumarin
    będzie dobry do zabezpieczania końcówek? Sama dopiero zaczynam przygodę z rozczytywaniem składów i nie do końca wszystko rozumiem. Jkbc chodzi tu o włosy moje a nie dziecka :))

    OdpowiedzUsuń
  55. Hm..fajny post. Sama przez całe dzieciństwo miałam bardzo długie, kręcone włosy, było z tym sporo roboty:)

    Jedna rzeczy mi się na pewno nie podoba w tym artykule: zalecana długość włosów. Mnie pierwszy raz ostrzygła ciocia gdy miałam 10 lat, a do tego czasu włosy sobie rosły jak chciały i ponieważ mam na pamiątke te kitkę schowaną :) wiem, że były mimo wszystko zdrowe. Nie wiem po co dziecku (szczególnie dziewczynce)już od maleńkości fundować krótkie fryzurki. Większość małych dam jest bardzo dumna z długich włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  56. http://kosmetyki.abstore.pl/maski-do-wlosow-maska-ulatwiajaca-rozczesywanie-wlosow,c19,p41,pl.html anwen co sadzisz o tej masce? Mialam mozliwosc powachania i pachnie jak olej kokosowy z efavitu! Ale ma w skladzie alkohol, a poza tym jest smiesznie tania! Jednak jeszcze sie nie zdecydowalam, musze poszukac opinii :) czekam tez na Twoje zdanie dot. tych kosmetykow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to alkohol tłuszczowy - nie trzeba się go bać, nie wysusza

      Usuń
  57. Pamiętam, że w dzieciństwie musiałam walczyć ze swoimi rodzicami, którzy chcieli mi obcinać włosy na krótko, a ja chciałam mieć je dłuższe. Na początku szkoły podstawowej udało mi się wywalczyć kucyk:) Zawsze wyglądałam niekorzystnie w krótkich włosach.

    OdpowiedzUsuń
  58. Anwenku, świetny wpis, temat zawsze na czasie :)

    Ale nie byłabym sobą, żeby nie pomarudzić: wybaczcie, włos mi się jeży na myśl dania dziecku kosmetyku z IPA!?
    Rozwodnić można dowolny kosmetyk, choćby dziecinny krem bez parafiny, np taki BD, albo kupić dorosłą odżywkę w sprayu bez alkoholu.

    W Biedronkach bywa odżywka w sprayu Pinio, skład ma ponoć ładny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo muszę popatrzeć za tym Pinio :) a co do alko to widziałam spray'e specjalnie przeznaczone dla dzieci z denatem na 2 miejscu :/ IPA w tym przypadku i w tej ilości moim zdaniem krzywdy nie robi ;) odzywkę przecież aplikuję z dala od skóry

      Usuń
  59. Hej Anwen,
    od pewnego czasu śledzę Twojego bloga - jest niesamowity, tak jak i osoba, która go prowadzi:)
    do rzeczy - od pewnego czasu stosuję wcierkę Jantar, tak bardzo chwaloną. Pierwszy raz dziś przeczytałam jej skład i bardzo się zdziwiłam, gdyż to co mam na opakowaniu różni się - nieznacznie - ale różni, od tego co widzę w internecie. Szczególnie niepokoi mnie DMDM w pod koniec.. Czy wiadomo Ci coś na temat zmiany składu tego specyfiku? Oto on: http://img528.imageshack.us/img528/6677/img261i.jpg

    Pozdrawiam Cię serdecznie:)
    Pat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic nie słyszałam ze planują zmianę :( jeśli tylko DMDM Cię nie podrażnia to używaj spokojnie :)

      Usuń
  60. miedzy innymi ja pisalam, ze nie odpoiada mi pisanie niedzielne o ksiazce... a teraz napisze, ze podsumowanie tygodnia na zdjeciach to strzal w `10! rewelacja! ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. To takich osób jest więcej??? Ja po prostu niecierpie tych wpisów i staram się w nd nie wchodzic na bloga, no ale zapomniało mi się ;p heheheh. Anwen proszę zamien ten cykl na coś innego ^^.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Anwen, nie zmieniaj tego!!!!!! Fajnie jest poczytać o metodach sprzed wielu lat. A jak ktoś tego nie lubi, niech po prostu omija!! Ja bardzo lubię te posty,są takie oldschoolowe :)

      Usuń
    2. oczywiście, że nie zmienię :)) ja bardzo lubię ten cykl, a jak komuś się on nie podoba to tak jak piszesz może po prostu go nie czytać ;)

      Usuń
  62. Jakie Twoja chrześnica ma piekne, jaśniutkie wloski. Jak aniołek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak miała krótsze to do tego jeszcze jej się pięknie falowały a nawet kręciły, więc rzeczywiście wyglądała jak mały aniołek :D

      Usuń
  63. Ładna czapeczka, pasuje i do włosów i do oczu :D W sensie, że z włosami kontrastuje:) Myślę, że zdjęciowe podsumowanie to przyjemny pomysł :))

    OdpowiedzUsuń
  64. aż też chciałabym popływać :D

    OdpowiedzUsuń
  65. O kurka. Te pomadki wyglądają nieziemsko. Muszę się koniecznie zaopatrzyć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a do tego kosztują grosze ;)

      Usuń
    2. a ile jeśli można zapytać ? :) i gdzie je nabyć ? :)

      Usuń
    3. nie wiem czy ta promocja jeszcze trwa, ale ja płaciłam 5,99zł w Rossmannie

      Usuń
    4. dzięki :) jutro sprawdzę czy promocja jeszcze obowiązuje :)

      Usuń
  66. Anwen, w tej czapeczce i szaliku wyglądasz jak milion dolarów! Przepięknie podkreślają Twoje oczy;) I oczywiście przeurocze kapcioszki;D

    OdpowiedzUsuń
  67. Anwen mam do Ciebie pytanie - jak to jest z tymi SLS.
    Głowę myję co 2/3 dni szamponem Joanna Rzepa właśnie z SLS - zależy mi na przyroście włosów. Po tym szamponie rosną mi bardzo szybko i mam burzę babyhair - jednak zaczynam się obawiać czy dobrze, że go używam - tyle się przecież czyta o SLS.
    Wcześniej używałam szampony bardzo naturalnie organique, organicum itd - jednak nie miałam wymarzonego przyrostu stąd decyzja by sięgnąć po rzepę.
    Czy dobrze robię ?

    Dodam, iż włosy olejowane mam przed każdym myciem na moc , końcówki zabezpieczam i są bardzie miękkie, włosy błyszczące itd. Maska po każdym myciu, również płukanka.
    Martwi mnie jednak szampon czy aby nie niszczę sobie nieświadomie włosów ?
    Wizualnie są super, ale może to pozory ?

    Szkoda by mi było zmieniać znowu na inny bowiem ta joanna tak mi służy na wzrost :(

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jestem Anwen, ale czuję się na siłach odpowiedzieć, bo trochę na ten temat czytałam :) SLS się trochę demonizuje, nie powinny go używać osoby którym podrażnia skalp, jeśli nie masz takich problemów, to śmiało możesz używac. Innym problemem z SLS jest to, że wysusza włosy, ale skoro nie zauważasz czegoś takiego, to się nie przejmuj. Tym bardziej, że przed każdym myciem olejujesz, a to jest trochę tak jakbyś stosowała OMO, olej zabiezpiecza przed detegrentem. ;)

      Usuń
    2. Dziękuję ślicznie :)

      Usuń
  68. Pochodzę z Zamościa i nie wiedziałam, że tylko my mówimy "ciapy" :) jak widać nie tylko o włosach można się od Ciebie wiele dowiedzieć :) A chrześnica chyba będzie Twoją godną włosową następczynią i następnym pokoleniem mega pięknych Anwenowych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Tez podlacze sie do anonima w sprawie szamponow z SLS - jak to z nimi jest... Tez co drugi dzien uzywam szamponu z SLS ale Barwy. Poki co, nie zauwazylam, zeby cos zlego z nimi sie dzialo, ale pozytywnego tez nie :/

    Z innej beczki, czy ma moze ktoras z czytelniczek sposob na wlosy na dlugosci mega puszace sie, a na gorze przyklaple. Komicznie to wyglada...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonim od SLS ;) Ja też używałam barwy jednak joanna sprawdza się u mnie lepiej na przyrost - a na tym mi teraz najbardziej zależy.
      Negatywnego nic się z moimi włosami nie dzieje - co prawda nie zauważyłam by były w bardzo dobrym stanie po szamponie - po prostu spisuje się u mnie dobrze na wzrost włosów nie szkodząc im.

      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Wiec jednak joanna sprawdza sie na przyrost wlosow. Wezme ją pod uwagę podczas kolejnych zakupów :) Bo baardzo, bardzo wolno mi rosną włosy, aczkolwiek ma to swoj plus, ponieważ farbuję włosy w sumie 2,3 razy w roku.

      Dzieki za odpowiedź i tez pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Joanna jest dla mnie akurat genialna :) Razem z olejem khadi przyśpiesza mi przyrost o jeden centymetr miesięcznie. Czyli włoski rosną mi ok 2 cm. Myślę jeszcze o stosowaniu jakiejś kuracji w ampułkach - pewnie też padnie na joanne :) Wiem, że moje włosy właśnie po takich dodatkach potrafią przyśpieszyć do 2,5 cm więc warto wypróbować !

      Pozdrawiam

      Usuń
  70. Mam taki sam odcień czapki i komina, tylko inny odcień :D Ale uwielbiam komplet, mimo że zawsze byłam anty-czapka :D

    OdpowiedzUsuń
  71. Hej :)

    Nastał czas zimy, ciepłych czapek, ocieplanych kapturów i moja męka.. elektryzujące się włosy :(
    Masz jakiś dobry sposób aby włosy się nie elektryzowały?
    Zapytałam znajomą fryzjerkę co robić, a ona odpowiedziała mi tylko żeby "popsikać włosy lakierem" :/
    Bardzo proszę o pomoc :)

    Basia

    OdpowiedzUsuń
  72. Cześć :>
    Przeczytałam, że lubisz maskę Stapiz Sleek Line, właśnie na nią poluję i miałabym do Ciebie pytanie odnośnie jej używania. Jak często ją nakładać?

    ps świetne "ciapy" :p

    Pozdrawiam i już życzę Wesołych Świąt ^^

    OdpowiedzUsuń
  73. Ma Pani talent do robienia zdjęć, bardzo ładne, a pomysł na zdjęciowe podsumowania tygodnia świetny! :)
    Jeszcze chciałam się zapytać.. Otóż już dość dawno, ponieważ jakieś 1,5 miesiąca temu podrażniłam skórę głowy jakimś olejkiem albo wcierką. Mam trzy typu i nie dość, że głowa zaczęła mnie swędzieć nie rezygnowałam z tego i dalej stosowałam. Teraz mam bolące krostki i skóra głowy szybciej mi się przetłuszcza. Jest świąd. Jak można złagodzić i do końca wywalczyć podrażnienie kosmetykami? Proszę pomóż mi! Mam całą nadzieję w Tobie. Jestem załamana

    OdpowiedzUsuń
  74. Ola ma cudowne włosy:):):)
    Moja trzylatka ma włosy prawie do pasa i rzeczywiście najchętniej śmiga w rozpuszczonych.Warkocze, kitki nosi z dziką niechęcią.Spineczki i żabki ściąga w 5 sekund, więc ma grzywkę, aktualnie skośną, zrobioną przy pomocy crea-clip , mam nadzieję, że uda się wreszcie zapuścić bez wchodzenia do oczu.Pielęgnacja? Nie ma opcji,żeby nie zamoczyła włosów przy codziennej kąpieli, więc nakładam jej jakąś prostą odżywkę, często jest to emulsja Gloria.Szampon raz-dwa razy na tydzień.Ostatnio ma dziecinny rosyjski organiczny.Kropla oleju na końcówki, Tangle Teezer do czesania, zero suszarki.

    OdpowiedzUsuń
  75. Moja mała (1,5 roczku) jak się urodziła miała prawie czarne włosy, ale z czasem zmieniły sie jej na mysi blond. Włosy ma myte 2-3 razy w tygodniu, a położna środowiskowa radziła nawet raz w tygodniu. Drapała głowę, więc nie mogłam odwlekać mycia. Do mycia używam szamponu nivea dla dzieci. Dość długo masuje główke, a pod koniec dodaję odrobinke oliwki i jeszcze chwilke masuję. Spłukuję na leżąco w wanience i na koniec prysznicem. Wszystko bardzo delikatnie i tak żeby nie leciała woda do oczu i uszu. Dzieki temu córcia lubi kąpiel i nigdy nie było traumy z myciem głowy. Czasem dawałam oliwke dopiero po myciu na osuszone recznikiem włoski, ale wtedy były długo tłuste i pozlepiane.

    OdpowiedzUsuń
  76. Kapcie są genialne :D Czapeczka i szminki też mi się bardzo podobają :) Widać,że dbasz o włosy chrześnicy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie mam okazji dbać o jej włosy :( mieszka w Irlandii

      Usuń
  77. Kiedy patrzę na włosy mojej siostrzenicy nie mogę wyjść z podziwu jak one są piękne. Wiele zależy od odpowiednich kosmetyków. Z tego co widzę, siostra wie co jest dla niej dobre.

    OdpowiedzUsuń
  78. Hey gdzie mozna ta ksiazke kupic???
    I mzoe jakie jeszcze polecasz ksiazki o pielegnacji wlosow???
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  79. Bardzo fajne wskazówki, myślę,że można je odnieśc nietylko do dzieci:P
    Zakupy super:)

    OdpowiedzUsuń
  80. Ciekawe, moje włosy naturalnie mają kolor myszowatego ciemnego/średniego blondu, mam 22 lata i ciemnienia odrostów (bo włosy od dawna farbuję) nie obserwuję... :D Czasem mam wrażenie, że wręcz przeciwnie.

    OdpowiedzUsuń
  81. Anwen z jednym się z Tobą nie zgodzę - z suszeniem włosów suszarką u dzieci, szczególnie małych. Dzieci mają prawie zawsze słabą odporność, ja sama pamiętam że baardzo często chorowałam jak byłam mała, nawet jak miałam wilgotne włosy to się często przeziębiałam. Suszarka była koniecznością (poza ciepłym letnim dniem :) ), na średnim nawiewie, ale jednak.

    OdpowiedzUsuń
  82. Może w wolnej chwili przygotowalabys aktualizację pielęgnacji włosów dzieci? I chętnie bym na nowo zaczęła oglądać u Ciebie tydzien w zdjęciach :-)

    OdpowiedzUsuń