Recenzje kosmetyków cz. XXXIII – Olej kokosowy z 8 składnikami odżywczymi, Oilmedica



Minął już ponad miesiąc testowania, więc pora na recenzję. Niestety nie udało mi się nakładać tego oleju tak często jak planowałam :( Miałam zamiar stosować go przed każdym myciem, a kilka(naście) aplikacji niestety odpuściłam. W sumie przez ten miesiąc nałożyłam go na skórę głowy 11 razy. Biorąc pod uwagę to, że obecnie nie myję już włosów codziennie, a jakieś 4-5 razy w tygodniu wynik nie jest najgorszy (średnio stosowałam go co 2 mycie), ale pewnie efekty byłyby lepsze, gdybym była bardziej regularna.

Działanie na skórę głowy
 a
Przez ten miesiąc moje włosy urosły o dokładnie 1,3cm czyli tylko nieco lepiej niż przeciętnie :( Nie piłam w tym czasie skrzypokrzywy, ani nic innego co mogłoby mi przyspieszyć porost, więc te dodatkowe kilka mm przypisuję właśnie działaniu oleju (normalnie moje włosy rosną niecały cm miesięcznie).

To co ewidentnie zauważyłam to masa baby-hair. Jest ich tak dużo, że pierwszy raz zaczęły mi one wręcz przeszkadzać :) Teraz jak zapuszczałam grzywkę bardzo często nosiłam ją upiętą do góry, a na czole powstała mi mini grzyweczka z bejbików ;) Mam nadzieję, że za jakiś czas zauważę dzięki nim zwiększoną objętość włosów i nieco grubszy kucyk :)))

Kolejna rzecz to wypadanie włosów. Tak jak wspominałam już w podsumowaniu miesiąca moje włosy jak na razie są odporne na jesienne wypadanie. Po farbowaniu również nie odnotowałam zwiększonego wypadania (kładłam farbę właśnie na ten olej). Oczywiście nie mam 100% pewności, ale wydaje mi się, że brak problemów z wypadaniem to również wpływ oleju Oilmedica nakładanego na skórę głowy.

Zapach i opakowanie
 a
Sam olej jest przyjemny w stosowaniu. Jego zapach w porównaniu z typowymi indyjskimi olejami wypada bardzo dobrze. Pachnie świeżo i czuć w nim wyraźnie trawę cytrynową. Po rozpuszczeniu bardzo łatwo jest go zaaplikować na włosy. Ja swój po pierwszym tygodniu przelałam do słoika, bo codzienne podgrzewanie całego oleju w butelce wydawało mi się po pierwsze zbyt czasochłonne a po drugie być może nieco dla niego samego szkodliwe ;) Teraz po prostu wydłubuje łyżeczką potrzebną mi porcję oleju i tylko ją rozpuszczam.

Działanie na włosy
 a
Olej nakładałam również na włosy, ale nie zawsze. Miałam wrażenie, że trochę mi je jednak obciąża, więc wolałam nakładać go przede wszystkim na skalp. Włosy po nim są na pewno mocno wygładzone (uwaga! przy wysokiej porowatości kokos może puszyć!), elastyczne i jakby mocniejsze. Dodatkowo bardzo ładnie błyszczą.

Skład

Co do samego składu oleju to pisałam Wam o nim TU, więc nie będę się już powtarzać :) Podam tylko skład INCI: Cocos Nucifera (Coconut)  Oil, Heliananthus Annus Seed Oil, Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Emblica Officianalis, Avena Sativa Kernel Extract, Lawsonia Intermis Extract, Centella Asiatica Extract, Rosmarinus Officianalis Leaf Extract, Cymbopogon Schoenanthus Oil, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Oil, Ascorbyl Palmitate, Citral, Citronellol, Eugenol, Geraniol, D-limonene, Linallol.
 
Podsumowanie
 a
Podsumowując Oilmedica to na pewno bardzo dobry olej, który moim włosom (i nosowi) pasował o wiele bardziej niż Vatika kokosowa czy Heenara. Czy jest lepszy lub porównywalny do Khadi? Mam wrażenie, że jednak nie. Khadi chyba trochę lepiej się u mnie sprawdzał w kwestii przyspieszenia porostu i dzięki płynnej konsystencji był po prostu wygodniejszy w użyciu.

Komu zatem mogę polecić ten olej? Na pewno tym z Was, które lubią się z kokosem. Jeśli taki olej się u Was sprawdza to Oilmedica powinna działać jeszcze lepiej. Dziewczynom o włosach wysoko porowatych ten olej raczej się nie spodoba.

Mam nadzieję, że za jakiś czas Oilmedica będzie łatwiej dostępna, najlepiej stacjonarnie, bo wtedy i ja z chęcią do niej jeszcze wrócę. O tym gdzie obecnie i za ile możemy ją kupić również już pisałam TUTAJ.


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

57 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Najbardziej mi się podoba efekt "Baby-hair" i zmniejszone wypadanie włosów, bo ostatnio okropnie włosy mi wypadają i nie mogę sobie z tym poradzić :(
      Tylko z drugiej strony mam wysoko porowate włosy hmm

      Usuń
  2. Dzięki za taka szczegółowa recenzję, może jednak wypróbuję kiedyś:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od kiedy u Ciebie o nim przeczytałam, to szukam w sklepach (stacjonarnych), ale póki co bez pozytywnego skutku. Ale ciśnienia nie mam, więc jak znajdę to super, a jak nie to tragedii nie będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żaliłam się już na linalol w składzie?
    Se zrobię swoją miksturę, o :P

    OdpowiedzUsuń
  5. A moje włosy lubią i oleje kokosowe i khadi.

    A zawsze można jednego używać na skalp (jeśli super działa na porost, ale nie do końca na włosy) a na długość coś innego.

    Mnie najwięcje włosów zaczęło rosnąć po capitavicie w połączeniu z olejami indyjskimi. A jeśli chodzi o ich zapachy to zapach khadi uuuwielbiam, bringraj już niekoniecznie, ale nie ma żadnego którego bym nie była w stanie używać przez zapach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubie wszelkie oleje kokosowe, wypróbuje ten. Bardzo zachęcająco brzmią baby hair :D.

    OdpowiedzUsuń
  7. No, wyglada super i zapach ma chyba w Twoim stylu, lubisz takie.. cytrynowe, jesli dobrze pamietam :) Jest fajny zel do mycia alterry z trawa cytrynowa, ale juz pewnie wiesz. Na razie zakochana jestem w sesie, ale muszę siegnac po niego lub khadi!
    Pozdrawiam
    Kika

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi smacznie :)
    Ostrożnie do kokosa powinny podchodzić osoby z łojotokiem i infekcjami grzybiczymi skóry głowy - olej kokosowy to idealne warunki do ich wzrostu, chociaż dzięki ziołom powinno być z tym lepiej

    OdpowiedzUsuń
  9. Też używam go już od miesiąca tylko guła nie pomyślałam żeby wcierać go w skórę głowy. Kładę go raz w tygodniu na całą długość na noc. Sprawdza się rewelacyjnie. Włosy są miękkie i bardzo lśniące. Ale spoko... mam jeszcze pół buteleczki więc od dziś zaczynam wmasowywać go w skalp. I mam nadzieję że będę miała Baby Hair Boom :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. dodałam go do listy "muszę to mieć". zapach kokosa i trawy cytrynowej zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  11. hm.. patrzac na to,ze moje wlosy nie lubia sie z olejami Khadi, to moze to jednak bedzie dla nich jakas mila odmiana?:) Dzieki za post, poszukam go na allegro, tam pewnie ktos go bedzie sprzedawal :) Pozdrówy!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jestem właśnie po pierwszym olejowaniu włosów. Zdecydowałam się na Vatikę i chyba nie żałuję. Chętnie wypróbowałabym ten olejek, ale jeśli nie bardzo nadaje się do włosów wysokoporowatych to chyba nie mam sensu nawet się nad nim zastanawiać.

    OdpowiedzUsuń
  13. na pewno te twoje "dzieci" z czasem urosną i wtedy powinna się zwiększyć gęstość włosów oby tylko w tym czasie nie zaczęły wypadać brrr... tego to chyba nikt nie chce ? szkoda, że opakowanie jest jakie jest i chyba fajnym pomysłem było przelanie go do słoiczka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nakładałaś ten olej przed myciem na ile minut? Może zacznę tak stosować mój Dabur Vatika kokosowy, skoro piszesz, że po tym masz wysyp baby hair. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O, ciekawe :) Muszę przemyśleć zakup, poza tym uwielbiam kokos w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nigdzie nie moge spotkac zadnego oleju kokosowego, a bardzo mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz zamówić przez internet ... tam jest tego od groma

      Usuń
  17. kochana a gdzie go można dostać?? mam problem z wypadaniem i chętnie bym spróbowała... no i te baby hair mnie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. niestety moje włosy nie znoszą oleju kokosowego :(

    OdpowiedzUsuń
  19. vatika mi bardzo służyła, więc może ten też by był świetny ;)
    podoba mi się szata graficzna opakowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. niestety olejek kokosowy dla moich włosów to nie jest dobry pomysł;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Droga Anwen, jako,ze wykonczylam moj Facelle, oraz bdfm musialam szybko leciec do sklepu po jakis szampon (a do rossmana daleeko). Zaopatrzymal sie w szampon bambino,taki rozowy. Czy moglabys mi powiedziec,czy jako zastepczy szampon moze byc? Czy jest w miare delikatny? Tutaj jego sklad:
    aqua, decyl glucoside, sodium myreth sulfate, peg-200 hydrogenated glyceryl palmate, peg-80, sorbitian laurate, peg-90 glyceryl isostearate, disodium peg-5 laurylcitrate sulfosuccinate, peg-40 hydrogenated castrol oil, sodium benzoate, laureth-2, citric acid, polyquaternium-10, SLS, niacinamide, bisabolol,parfum.
    Bylabym wdzieczna za odpowiedz,bo pierwszy raz na oczy widze niektore skladniki.
    Pozdrawiam, A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że może być jako zastępczy szampon:) miałam go kiedyś, co prawda nie oczyszczał jakoś super, ale własnie o to chodzi- o delikatne oczyszczanie. Zużyj do końca, zobaczysz czy się sprawdzi i najwyżej wrócisz do facelle czy Babydrema fur Mama:)

      Usuń
  22. wygląda super;) pewnie sprawdziłaby się i u mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam wysokoporowate włosy, ale kokos moje włosy lubią, Oilmedicę też :)

    OdpowiedzUsuń
  24. jak tylko skończy mi się któryś z olei, to wybiorę kokosowy. rozważam właśnie ten o którym piszesz, vatikę i czysty kokos ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam zapach kokosa... akutalnie uzywam vatiki,ale jak tylko sie skonczy, musze miec ten olejek! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. muszę dorwać coś z tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Taką inwazję baby hair też bym chciała u siebie mieć :D Muszę koniecznie zaopatrzyć się w ten olej, kiedy skończy mi się łopianowy. Skład jest mega zachęcający, cena super, więc czuję się mocno skuszona i dodaję do mojej listy "must have"

    OdpowiedzUsuń
  28. kurcze, kusisz :)))

    a i Anwen czemu nie ma ulubieńca miesiąca?
    nie znalazłaś go w tym miesiącu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właściwie są dwie rzeczy, które mogłyby trafić do ulubieńca, ale uznałam, że chyba za wcześnie by o nich pisać :) pewnie dopiero pod koniec października powstanie taki post

      Usuń
  29. Mam go i moje włosy sie z nim baardzo polubiły :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ciekawa recenzja - ale ja zdecydowanie go nie kupie nie lubie olejku kokosowego na włosy.
    jestem raczej wysokoporowatych :P:)

    OdpowiedzUsuń
  31. wygląda ciekawie, choc teraz mam tyle masek, odżywek i innych produktów, że muszę się powstrzymac :) ale mam go na uwadze ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam ten olej ;) Co do baby hair , u mnie również pojawiło się całe mnóstwo i zabawnie wyglądam gdy podnoszę grzywkę ,ale mam nadzieję ,że to kwestia czasu i urosną do takiej długości ,że nie będzie to rzucało się w oczy ,a za to przybędzie mi na objętości ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Właśnie czekam na dostawę.
    Dziękuję za recenzję - bo w sumie to zamówiłam pod wpływem Twojego wpisu :)
    Mam nadzieję, że spisze się dobrze na moich włosach, coś tam nowego urośnie i coraz mniej będzie wypadać. Tu muszę dodać, że olejuję mniej więcej od wiosny, najpierw kokosowym, potem dołożyłam olejek z Alterry - ten z pomarańczą.
    Do tego zmieniłam szampon i odżywkę, przeszłam na Alterrę w sumie po części wygody bo mam łatwą dostępność do rosmanna :)
    Potem doszła odżywka/balsam Wax. Teraz zamówiłam właśnie Olimedicę , Dabur Amlę i olej migdałowy. No i dokupiłam olejek łopianowy z chilli w Naturze.
    Miejmy nadzieję, że kiedyś będę mogła się pochwalić fajną czupryną.
    Dziękuję Ci za Twojego bloga, za to, że chcesz się z nami dzielić swoją wiedzą.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. życzę w takim razie takiej masy baby-hair jak u mnie :)))

      Usuń
  34. A propos komentarza, który u mnie napisałaś:

    Nawet nie wiedziałam, że Alina poświęca się tylko blogowaniu. Podałam jej przykład, bo jako pierwsza przyszła mi do głowy, ale szczerze powiedziawszy można wymienić o wiele więcej osób, które są swojego rodzaju "gwiazdkami" blogosfery, cieszą się dużą popularnością, a woda sodowa im nie uderza (tu wymownie puszczam oko do Ciebie, bo przyznam szczerze, że kiedy pierwszy raz odwiedzałam Twojego bloga, nie spodziewałam się, że kiedyś mnie odwiedzisz, że mój blog Ci się spodoba, ba! że w ogóle będę mogła z Tobą wymieniać komentarze ;)


    pozdrawiam ciepło! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. juz sie zastanawiałam nad tym olejkiem i pewnie za niedługo trafi od mojej kolekcji :D

      Usuń
  35. http://allegro.pl/leo-szampon-chlodzacy-regeneruje-pompka-1l-i2684960532.html
    co myslisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma tam niestety składu, a nie znam tego szamponu

      Usuń
  36. Droga Anwen i pozostałe Włosomaniaczki ;)

    Mam do was pytanie, otóż jeśli po umyciu ułożę włosy za pomocą żelu/pianki (Isana), a przed następnym myciem (po ok. 2 dniach)chcę nałożyć olej na moje kudełki, to czy powinnam najpierw zmyć pozostałości po stylizatorach? czy jeśli nałożę olej na takie włosy (układane żelem lub pianką), to czy nie będą one oblepione i w efekcie czy nie osłabi to działania oleju? co w takiej sytuacji powinnam zrobić?

    bardzo proszę o odpowiedź
    Z góry dziękuję :)

    Pozdrawiam wszystkich ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lepiej sprawdza się olejowanie na mokrych włosach ja osobiście przepłukałabym włosy wodą dokładnie dopiero potem nakładała olej ;)

      Usuń
    2. wszystko tak naprawdę zależy od składu pianki czy żelu. Są takie które bez trudu możemy wyczesać włosów, w pozostałych przypadkach lepiej zrobić tak jak radzi Ci koleżanka wyżej :)

      Usuń
  37. Mam takie pytanko czy na skórę głowy i włosy można uzywać zwykłą oliwke dla niemowląt Bambino?

    OdpowiedzUsuń
  38. Nooo i... namówiłaś mnie :P Olejek już zamówiony na allegro, nie mogę się doczekać aż do mnie dotrze :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Anwen włosowa guru! jestem dwa tygodnie po encanto który niestety bardzo uwidocznił fatalny stan popalonych prostownicą końcówek. chcąc nie chcąc włosy nadawały się tylko do mocnego przycięcia. zależy mi jednak na szybkim powrocie do długości sprzed wizyty u fryzjera, zawsze w tej kwestii świetnie sprawdzała się u mnie wcierka Jantar (po poprzednim obcięciu 3cm włosy odrosły z nadwyżka w 3 tygodnie!)Nie wiem jednak czy po encanto Jantar będzie dobrym rozwiązaniem nie mam pewności czy nadaje się do stosowania po tym zabiegu, bardzo mi zależy ale bez Twojej opinii nie zamierzam ryzykować. co sądzisz?


    Natalia xoxo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalio możesz go spokojnie używać :)

      Usuń
    2. ślicznie Ci skarbie dziękuję za odpowiedź i lecę do apteki po strzykawkę :)

      Natalia xoxo

      Usuń
  40. Mam ten olej, również stosuje :) staram się być regularna! Masz racje czuć trawę cytrynową :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Oilmedica jest teraz na promocji w aptece Mediq w Galerii Krakowskiej za chyba 11 zł.

    OdpowiedzUsuń