W jaki sposób podcinam sobie włosy


Jak większość z Was bardzo dobrze wie mam uczulenie na fryzjerów :D Nie ufam im od dawna, więc chcąc nie chcąc musiałam wypracować metodę samodzielnego podcinania włosów, tak by wyglądały one przynajmniej w miarę dobrze :) Przy włosach falowanych czy kręconych jest to zdecydowanie prostsze, bo nawet jak coś nam trochę nie wyjdzie to nie będzie się to aż tak rzucało w oczy ;) Ja niestety czasami noszę swoje włosy w wersji prawie prostej (oczywiście ich nie prostuję, a jedynie rozczesuję podczas suszenia), więc nie mogę pozwolić sobie na pełną dowolność ;)

Ostatnio będąc w rodzinnym domu miałam zamiar z pomocą siostry zrobić dla Was reportaż „krok po kroku” o tym jak podcinam włosy niestety nic z niego nie wyszło :( Pokazuję Wam, więc tylko zdjęcie przed i po:


Wyobraźcie sobie, że po ponad półgodzinie mordowania się z nimi w łazience i podcinania ich bardzo, bardzo starannie moja siostra stwierdziła, że nie widzi żadnej różnicy :D Mam nadzieję, że przynajmniej Wam uda się ją dostrzec? ;-)

A teraz  po kolei co zrobiłam:
  1. Wysuszone na prosto włosy bardzo dokładnie rozczesałam.
  2. Podcięłam je dwukrotnie metodą pięciu kucyków (o wersji z 3 kucykami pisałam, a nawet „rysowałam” TU) – zrobiłam to dwukrotnie ponieważ za pierwszym razem uznałam, że podcięłam je za mało.
  3. Następnie znów bardzo dokładnie rozczesałam włosy i podzieliłam je na dwie równe części (przedłużając przedziałek na środku aż do samego karku).
  4. Przerzucone do przodu włosy związałam gumką tuż pod samą brodą (idealnie na środku).
  5. Taki „kucyk” podcięłam jeszcze o 1 cm (dzięki temu włosy zyskały kształt litery U – ten pomysł podrzuciła mi jedna z Was w komentarzu, którego teraz nie mogę znaleźć :( Do tej pory nigdy nie związywałam włosów gumką tylko ścinałam na oko z  każdej strony – przez co nigdy nie wychodziło mi to tak równo).
  6. Włosy rozpuściłam, rozczesałam i zrobiłam dla Was zdjęcie „PO” ;)

Jest to naprawdę banalna metoda, z którą jestem pewna poradzi sobie każda z Was. Oczywiście do tego niezbędne są dobre, ostre nożyczki, bez nich nigdy nie zabierajmy się za ścinanie włosów. Od razu może uprzedzę kolejną lawinę pytań o moje nożyczki ;) Niestety nie mam pojęcia jakiej są firmy, kupiłam je kilka lat temu w Krakowie w sklepie fryzjerskim i nie pamiętam już nawet ile dokładnie kosztowały (pewnie coś ok. 20-30zł). W tej chwili zaczynam się już powoli rozglądać za nowymi (bo nie wiem gdzie te mogłabym oddać do ostrzenia, a samemu tego robić nie radzę), więc jeśli tylko jakieś kupię to na pewno się nimi na blogu pochwalę :)

I jeszcze jedna ważna sprawa. Zdecydowanie lepiej podcinać włosy na mokro. Dzięki temu nasze końcówki będą mniej się rozdwajały (cięcie jest wtedy bardziej gładkie). Ja do tej pory zwykle robiłam to na sucho, bo tak było mi wygodniej. Następnym razem spróbuję podciąć mokre włosy i zobaczę czy i jaka będzie różnica w jakości końcówek. 

A Wy ścinacie włosy samodzielnie? Korzystacie z pomocy mamy/siostry/koleżanki? Czy może macie swojego sprawdzonego fryzjera?

Pozdrawiam Was serdecznie,
 Ps. zapomniałam dodać, że jestem niesamowicie zadowolona z cięcia :) Włosy lepiej mi się teraz układają, a końcówki są wręcz idealne ;) Ponieważ już włosów nie zapuszczam :))) mam zamiar w ten sposób podcinać je co 2 może 3 miesiące.
Udostępnij

148 komentarze:

  1. My z siostrą podcinamy sobie nawzajem końcówki. :) A na Twoich widać różnicę, bardzo. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać różnicę, na + :)
    Masz piękne włosy, zazdroszczę.
    Ja niestety jeszcze nie skorzystam z porady, bo włosy zapuszczam i do Twoich mi jeszcze daaaleko :(.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jasne, że widać różnicę :)

    Ja mimo wszystko nie podjęłabym się samodzielnego podcinania - na szczęście ufam swojej fryzjerce ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne! i idealnie wyglądają właśnie jako "U" ;))) także sama podcinam lub z pomoca mamy :))

    OdpowiedzUsuń
  5. ja także widzę różnicę i to na plus :)
    Ja sama bałabym się obciąć sobie włosy bo noszę je idealnie proste, ale na szczęście trafiłam na świetnego fryzjera, któremu ufam bezwarunkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co zrobiłaś, że masz tak gęste i piękne włosy ?bo trafiłam na twojego bloga dzisiaj :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Co zrobiłaś, że masz tak gęste i piękne włosy ?bo trafiłam na twojego bloga dzisiaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To poczytaj te 200 postów które wytworzyła Anwen:D dotyczą właśnie tego i chyba ciężko je streścić w jednym komentarzu;p

      Usuń
  8. Masz piękne włosy Anwen! Jak hinduska:) ja też podcinam włosy dokładnie tą samą metodą co Ty. Mam jeszcze 2 pytania. Czy używałaś lotionu prostujacego do włosów got2be? Czy można także olejować rzęsy i brwi? pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można olejować rzęsy i brwi - najlepiej olejem rycynowym - jest gęsty więc tak nie ścieka, kosztuje 3zł w aptece i działa dobrze na porost - zagęści rzęsy i nie będą wypadać
      JB

      Usuń
  9. Właśnie zamierzam niedługo podciąć tą metodą 5 kucyków :) O tym przerzuceniu włosów to przodu bym nie pomyślała! A też bym chciała delikatne U. Jak się za to zabiorę to dam znać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. widac roznice, wygladaja duzo lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale ładnie wyszlo:) długość i kształt idealny,trzymaj się go:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Różnica jest widoczna na pierwszy rzut oka :) Piękne włosy, cudowna długość...

    Ja wcześniej podcinałam sobie sama włosy, nawet za często. Czasami nawet wykorzystywałam do tego swojego męża :) Jednak od momentu stanowczego zapuszczania włosów obiecałam sobie, że ich nie ruszę. A jak już to jest potrzebne, to moja fryzjerka (polecona przez teściową) totalnie rozumie co to znaczy same końcówki lub 1cm. Byłam zdziwiona gdy podcinała mi końcówki z pół godziny a na ziemi prawie nic nie było :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam w klubie unikaczy fryzjerów ;-)
    Ja kilka dni temu sama obciełam sobie grzywkę !

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też sama sobie obcinam włosy. Zarówno grzywkę, jak i resztę kudełków. Mam jednak ten komfort, że moje kłaczki kręcą się, a w zasadzie zbijają w korkociągi, więc nawet jak coś sknocę, to nikt tego nie zauważy.
    U Ciebie wyszła przepiękna litera "U". I tak ścięte wyglądają obłędnie! Zazdroszczę włosów!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. oczywiscie ze widac roznice!! pieknie zaokroglone sa :)

    ja nie mialabym odwagi samej sie za to zabierac, na szczescie mam zaufana fryzjerke :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja też widzę różnicę;p ładnie Ci wyszło, tak naturalnie się zaokrągliły:)
    swoje podcinam sama, po prostu dzielę je na równie dwie części, przerzucam do przodu i podcinam z każdej strony tak samo sugerując się np. ich długością względem stanika czy pasków na bluzce (paski są najlepsze:D). Wypada równo, zresztą przy moich włosach to i tak nie ma większego znaczenia.

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo ładnie wyglądają, jest zmiana na +!
    o widzisz, mój tata ostrzy nożyczki i zrobiłby to za 2 zł ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. moje włosy podcina mi mój tż ;) kiedy są wyprostowane, zaczesuję je do tyłu na plecy, a on maszynką podcina końcówki na prosto. na szczęście ma dobre wyczucie poziomu, więc wszystko jest równiutkie. zastanawiam się tylko, czy maszynka jest na tyle ostra, by nie niszczyć końcówek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podbijam pytanie, bardzo mnie nurtuje:)
      z góry dziękuję za odpowiedź:*

      Usuń
    2. też się nad tym zastanawiam

      Usuń
  19. bardzo mi się przyda, bo też ostatnio sama znaczy mąż mi pomaga podcinać
    i o niebo lepiej mu to wychodzi niż doświadczonej fryzjerce
    pięknie to zrobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  20. Popieram unikanie fryzjerów. Zawsze podcinają mi za dużo włosów i nigdy nie podobał mi się efekt ich pracy.

    Tobie to wychodzi świetnie!

    Też podcinalam metodą kucyków, teraz testuję nowe.

    OdpowiedzUsuń
  21. bo bez zdjęcia zapewne trudno było ocenić różnicę dlatego siostra jej nie widziała - ale na zdjęciach widać i tak ładnie uporządkowane teraz są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja mam włosy cieniowane - proste i czasem same rozdwojone włosy sobie podcinam a takto raczej chodzę do fryzjera bo sama nie dam sobie rady

      Usuń
  22. Prościutko Ci wyszło, przydatny wpis :). Mnie włosy podcina znajoma (jeszcze nie fryzjerka ale uczy się w tym kierunku). Mówię "same końcówki, warstwowo" i mam. :D

    OdpowiedzUsuń
  23. ja podcinam sobie włosy sama, metodą na dwa warkocze :) nie wiem, czy wychodzi prosto, bo mam loki i każda krzywizna w nich ginie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozesz powiedziec dokladnie o co w tej metodzie chodzi?

      Usuń
    2. zaplatam dwa warkocze, obcinam końce, rozplatam i wyrównuję ;) ale na prostych włosach bym tego nie ryzykowała :)

      Usuń
  24. ja mam zaufaną fryzjerkę, która sama nosi długie włosy, więc jest wyrozumiała i zawsze robi tak, jak chciałam ;)

    a różnicę widać, wyszło super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest firma, która zajmuje się ostrzeniem nożyczek fryzjerskich (można je przesłać pocztą): http://www.dia-stal.pl/index.htm

      Usuń
  25. Ja również podcinam sama metodą babuszki, czyli robiąc kucyk pod brodą. Czasami robię też kucyk nad czołem. Nie ufam fryzjerom, bo ich chyba w szkole uczą, że włosy trzeba ścinać po 15cm. Kiedyś poprosiłam koleżankę po szkole fryzjerskiej, żeby podcięła mi same końce, tylko 3cm. Ona obejrzała włosy i powiedziała, że spoko. W efekcie włosy ścięła mi do ramion :( i zażądała 15zł. To był mój ostatni kontakt z "fryzjerem".

    OdpowiedzUsuń
  26. Dawno nie byłam u fryzjera, a moje końcówki piszczą. Może spróbuję sama je podciąć :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie tylko Ty masz alergie na fryzjerów :)
    Ja również sama podcinam sobie włosy, sposób mam jeszcze prostszy - na czubku głowy włosy związuję w kucyk i obcinam na prosto skracając o parę cm :) i tyle...
    Z tym, że przy tej metodzie włosy wychodzą mocno wycieniowane i takim sposobem najkrótsze mam do ucha a najdłuższe do biustu :) Niestety moje włosy bez mocnego wycieniowania w ogóle się nie układają :(

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Widać różnice, musze kupić sobie takie nożyczki fryzjerskie:)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  29. a ten przedziałek zrobiłaś na środku głowy, czy tak jak masz swój przedziałek np. z boku? I jeszcze jedno mam pytanie ten kucyk z przodu jak już mamy to obcinałaś na prosto te włosy w kucyku?

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo lubię kształt litery U na włosach, jest dużo ciekawszy niż zwykłe cięcie na prosto.

    Ja niestety bałabym się sama obciąć sobie włosy, bo są z natury proste i na pewno coś by mi wyszło krzywo :) chociaż swego czasu kiedy miałam prostą grzywką to sama ją podcinałam i wszystko było ok :)

    Anwen słyszałaś może o tych szamponach:
    http://www.alpecin.pl/pl/wypadanie-wlosow/szampony/index.php ?

    część dziewczyn w wątkach na wizażu sobie chwali i twierdzą, że włosy po nim przestały wypadać

    OdpowiedzUsuń
  31. napewno niedlugo wykorzystam metode 5 kucykow :) fryzjerzy zawsze niszcza wlosy ,nie wiedza co znaczy ,ze chce sciac 3 cm to zawsze zetna 10 cm:/ dodajac " ze zniszczone to dobrze im zrobi" :/
    oczywiscie , ze widac roznice delikatne U :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Hej,

    wczoraj pierwszy raz zrobiłam płukankę z l-cysteiną z przepisu na ZSK. Śmierdziało okrutnie.... dokładnie wypłukałam włosy w 50 ml płukanki. Nie mam dużo włosów więc nie był to problem. Ale.... nie widzę żadnego efektu....

    Zrobiłam coś źle? Może nie na wszystkich to działa? Jakieś pomysły?


    K.

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetnie Ci wyszło! Trzeba to będzie wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja widzę różnicę :) Twoje włosy mają fajny kształt!

    OdpowiedzUsuń
  35. Kiedyś podcinałam sobie sama, ale wolę nie wspominać co z tego wychodziło :D Później moja najlepsza koleżanka skończyła szkołę fryzjerską i od tamtej pory włosy oddaję tylko w jej ręce i zawsze jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Pewnie ze widać różnice!:) Ja też nie lubię chodzić do fryzjera, bo oni tną jak chcą ;/

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja zawsze proszę mame :) Chociaż ona portafi byc drastyczna i osttanio ścieła mi 10 cm.. :) Ale ostatnio poszłam do fryzjera zeby nadać włosą wlaśnie kształt litery U i musze przyznać że dziewczyna podcieła mi włosy góra o 2-3 cm :) Wiec trzeba znaleźć kogos zaufanego.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja tak z innej beczki . ;)
    Poradziłabyś mi coś na spalone włosy prostownicą? Mam je bardzo wysuszone. Co prawda używam różnych odżywek ale nie widzę jakiejś dużej zmiany w wyglądzie moich włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zanim odpowie ci Anwena, kilka rad ode mnie ;) Jeśli włosy masz mocno spalone, nie obejdzie się bez obcięcia, poza tym warto im teraz dostarczyć protein i nawilżyć. Pomocne jest też olejowanie włosów i rzucenie w kąt prostownicy.
      Wpis Anwen na temat zniszczonych włosów:
      http://anwena.blogspot.com/2011/11/pielegnacja-wosow-bardzo-zniszczonych.html

      Usuń
  39. widac różnicę.
    Ja ma zaufaną fryzjerkę. Choć w zasadzie i tak nie zapuszczam włosów, zazwyczaj noszę mniej więcej do ramion, bo w takiej długość mi najlepiej. Zapuszczałam jakiś czas, ale ostatnio się poddałam i obcięłam prawie 30 cm :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Dziewczyny jak tak czytam Wasze wypowiedzi, to się za głowę łapię: do jakich fryzjerów Wy chodzicie? :D Sama jestem fryzjerką, i jak mnie klientka prosi o podcięcie dwóch centymetrów, to wyznaczam sobie w palcach dokładnie 2, pokazuję jej do lustra czy na pewno tyle, czy mniej, czy więcej i dopiero jak potwierdzi to tyle podcinam. Uwierzcie, że miara długości bywa zaskakująca. Kiedyś klientka poprosiła mnie o podcięcie 5 cm, no to złapałam w palce, pokazuję jej (nawet asekuracyjnie wskazałam odrobinę mniej, dla pewności), a ta przerażona, że to zdecydowanie za dużo, po czym odmierzyła sobie... góra 2 cm :) Jak idziecie do fryzjera, zawsze proście o pokazanie ile podcina. Normalny fryzjer to zrozumie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. racja, moja fryzjerka też tak robi - jak ktoś ma krótkie włosy (albo długie a chce jeszcze dłuższe) to dla niego 1cm to za dużo:)
      JB

      Usuń
  41. Tak podcinać włosy mogą tylko osoby z długimi włosami. Ja zapuszczam, mam już do ramion, ale one niestety przy takiej długości zaczynają się zbijać w strąki( jak mówi moja Mama). I muszę je ściąć. Może któraś z dziewczyn wie, czy włosy mogą wypadać przez to, że są za długie? Zawsze jak dochodzę do długości do ramion, to one zaczynają wypadać i nie wiem czym to jest spowodowane. Pozdrawiam Wszystkie Włosomaniaczki i Wielką Awenę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro nie masz zniszczonych włosów, to nie musisz ich podcinać. Strąki, które Ci się tworzą, to prawdopodobnie wynik nieodpowiedniej pielęgnacji. Też tak miałam, ale odkąd stosuję się do porad Anwen wyeliminowałam ten problem :) Spróbuj szkoda włosów. A co do wypadania, to nie sądzę, aby długość miała wpływ... poczytaj trochę o tym :) Pozdrawiam i życzę długich włosów :)

      Usuń
  42. Anwen, bardzo Cię proszę - pokaż jak mają być związane te włosy pod brodą ( jakieś zdjęcie czy coś...) Też chcę włosy w kształcie litery U i chętnie wypróbuję tą metodę, ale boję się że zrobię coś źle =)

    OdpowiedzUsuń
  43. anwen zamierzam stosowac kamiwaze czy kemiwaze na szybszy porost włosów, czy mogłabys sprawdzic skłąd i przetłumaczyc czy wart kupic?

    OdpowiedzUsuń
  44. Anwen, mam do Ciebie pytanie kompletnie niezwiązane z tym postem i może trochę głupie... Ale chyba trzeba mi wybaczyć, bo włosomaniaczką jestem od niecałego tygodnia ;) Otóż... Maseczkę nakłada się na mokre czy na suche włosy? Kupiłam Alterra Granat i Aloes, polecaną u Ciebie oraz na innych blogach, a na jej opakowaniu nie ma o tym niczego.
    Przepraszam za kompletny brak wiedzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mokre =) najlepiej nałożyć na lekko osuszone i umyte włosy i potrzymać jakieś pół godziny.
      Powodzenia =)

      Usuń
    2. Miało być "na umyte i lekko osuszone włosy"

      Usuń
  45. czy ktos moze mi powiedziec czym sie roznia silikony od slsow? bo w nawale tych informacji juz sie kompletnie pogubilam;/ jedne pisza ze uzywaja delikatnych szamponow i odzywek z silikonami, a potem zmywaja je tez szamponem z sls... to jakby maslo maslane. nic nie rozumiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SLS są używane w szamponach i są to detergenty, które wysuszają włosy, natomiast silikony najczęściej są w odżywkach maskach i szamponach też i są to substancje, które mają poprawić wygląd włosa, bo przylegają do niego i żeby je zmyć z włosów, tak żeby się nie nadbudowały trzeba użyć właśnie szamponów z SLS, ponieważ szampony bez Sodium Laureth Sulfates (SLS to skrót) nie usuną dobrze silikonów z włosów i to chyba tyle :) jak chcesz się dowiedzieć coś więcej poszukaj na wizażu, albo tutaj na blogu, były już o tym notki :)

      Usuń
  46. Ja trafiłam pod koniec roku 2011 na fryzjerkę, która zawsze podetnie mi włosy tak jak chce i ile chcę. Ostatnio ładnie mi je pocieniowała.

    OdpowiedzUsuń
  47. Ladny ksztalt im nadalas :) Mi wlosy podcina maz.

    OdpowiedzUsuń
  48. A ja mam pytanie, czy jak podcinasz włosy to robisz jakiś przedziałek na głowie czy tak po prostu zarzucasz je wszystkie do tyłu? Zastanawiam się nad tym bo jak ja np noszę włosy rozpuszczone z przedziałkiem z boku to jak mam je obciąć żeby się ładnie układały i były prawidłowo podcięte?? Z przedziałkiem czy bez?

    OdpowiedzUsuń
  49. zapraszam na kosemtyczny konkurs u mnie; http://hooope-dieslast.blogspot.co.uk/2012/04/outfit-konkurs.html :)

    OdpowiedzUsuń
  50. jak wysuszyłaś włosy, że uzyskałaś proste bez prostownicy?

    OdpowiedzUsuń
  51. Witaj
    mam pytanko a jak podcinasz grzywkę :) moje doświadczenie z obcinaniem grzywki przez fryzjerów to jakaś tragedia a sama na razie się nie odważyłam tego zrobić . Pozdrawiam Agfumon

    OdpowiedzUsuń
  52. nie ma to jak samemu sobie podciąć włosy. Fryzjerzy ścinają włosy jak im się podoba wrrr! świetnie Ci wyszło:)pozdrawiamy
    A&J

    OdpowiedzUsuń
  53. Pięęęęęknie!!! Podziwiam i Twoje włosy i taką dobrą rękę do podcinania. :)
    Fajnie by było, gdy kiedyś udało Ci się pokazać to dokładnie na zdjęciach jak to robisz. Może bym się poduczyła. ;) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  54. Anwen, w Krakowie jest punkt ostrzenia noży i nożyczek na ul. Długiej tuż przed Kleparzem, koło drogerii (nad sklepem jest chyba szyld Victorinoxa). :-)

    OdpowiedzUsuń
  55. jeśli chcesz samodzielnie naostrzyć nożyczki to potnij nimi kilka razy drobnoziarnisty papier ścierny, będą ostre jak brzytwa,a Ty zaoszczędzisz pieniądze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko! Nigdy w życiu nie tnij nożyczkami fryzjerskimi nic innego jak włosy! Nożyczki fryzjerskie użyte na papierze czy czymkolwiek innym są już praktycznie do wyrzucenia. Tak samo nie można ich ostrzyć tak, jak zwykłe nożyczki. Chodzi o to, że ostrze nożyczek fryzjerskich obejrzane pod mikroskopem składa się z malutkich ząbków. Dzięki temu włosy nie wyślizgują się spod ostrza w czasie strzyżenia. Po naostrzeniu ich tak jak zwykłe nożyczki, ząbki znikną i nie damy rady obciąć nimi włosów równo, bo będą się one wyślizgiwać. Także, jeżeli nożyczki fryzjerskie są już tępe, to albo trzeba je naostrzyć w profesjonalnym zakładzie tym się zajmującym, albo kupić nowe.

      Usuń
  56. Anwen napisałam do Ciebie e-mail mam nadzieję że odpiszesz w najblizszym czasie :)

    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  57. A jak zściąć włosy na prosto? Mmm falowane włosy, ale zapuszczam i wolę narazie ścinać na prosto, nie cieniować.

    OdpowiedzUsuń
  58. Mam pytanie na temat picia drożdży do dziewczyn które brały udział w akcji i do autorki bloga.Czy to faktycznie ogranicza apetyt ? bo i tak mam z nim problem i nie chciałabym tego pogłębiać .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi nie ograniczył, a szkoda ;)

      Usuń
    2. a mi bardzo ograniczyl. jak nie przypomne sobie o tym, ze nic nie jadłam to nie jestem głodna

      Usuń
  59. ja ścinalam sama jak były dłuższe, poźniej ścięłam i już gorzej z tym było i chodziłam do fryzjera... teraz na szczęście osiągam moment kiedy bede mogła je sama ścinac =)

    OdpowiedzUsuń
  60. ja widzę 5 różnic ;D ale zawsze proszę mamę żeby mi podcinała końcówki, sama próbowałam to wszystcy się śmiali że wycięłam "schody" ;/ a trafiam na takich beznadziejnych fryzjerów że wyglądam jak .. skoszona! Anwen, a desz działa na włosy dobrze czy źle? Bo nie ma słońca ale ciepło jest i pada taki "deszcz-mgiełka".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zależy gdzie mieszkasz, ponieważ deszcz w rejonach zanieczyszczonych może zawierać różne związki chemiczne, które są szkodliwe

      Usuń
    2. *deszcz
      Dzięki Liv ;* te rejony nie są aż tak zanieczyszczone, a deszcz był taki fajny i świeży, że byłam cała mokra ;O

      Usuń
  61. ale ładne włosy :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  62. Gratuluje odwagi ! Na szczęscie moja fryzjerka wie co to jest 1 cm ! :) Ale myślę że gdy zejde z cieniowania będe się tak starała podcinać swoje końcówki ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  63. Mi włosy podcina mama, nie ufam fryzjerom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tez! :) Mamy gorą :)

      Usuń
  64. Kochana, nie wiem czy używałaś tego szamponu: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=43851 ?moja mama kupiła go przez pomyłkę i teraz nie wiem czy przy mojej pielęgnacji bez silikonów mogę go używać? będę wdzięczna za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten szampon (wg składu z KWC) nie ma w składzie silikonów

      Usuń
    2. Dziękuję :*

      Usuń
  65. A ja mam pytanie w związku z akcją drożdżową. Czy jest możliwe, że mi od drożdży włosy zaczęły wypadać? Drożdże piję od prawie miesiąca. Mniej więcej wtedy lub ciut wcześniej zaobserwowałam wzmożone wypadanie. W między czasie włosy farbowałam nową farbą (Syoss kolory: płomienna lawa i miodowy blond wymieszane ze sobą) i od tego momentu włosy lecą garściami. Drożdży piję już pół kostki codziennie, zaczęłam łykać kwas pantotenowy i jest tylko delikatna poprawa. Używam też wcierki Rzepa z Joanny. Czy jest możliwe, że nowe włoski wypychają te stare? Bo Rzepę stosuję już jakiś czas i mam obecnie sporo baby hair. Ale boję się, że jak tak dalej pójdzie to niewiele z moich i tak niezbyt gęstych włosów zostanie! Co mogę jeszcze zrobić? Może jakieś pomysły na powód wypadania włosów? Specjalnych stresów nie miałam ostatnio, staram się żywić w miarę racjonalnie, w pielęgnacji nic tak naprawdę nie zmieniłam, a po farbowaniu nigdy wcześniej nie miałam problemu z wypadaniem.
    Byłabym wdzięczna za czyjąś pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może wypadają po syossie? Ta farba jest niestety dość inwazyjna...

      Usuń
    2. Podejrzewam, że faktycznie mógł zintensyfikować wypadanie, ale pierwsze objawy widziałam już wcześniej. Nawet w trakcie przygotowań do farbowania (farbowałam na olej, więc nakładanie go, czesanie itd.) mama mówiła, że dużo włosów mi leci, więc na pewno wcześniej się zaczęło...

      Usuń
  66. Ha, pierwszy komentarz na blogu Anwen. Wreszcie ^^
    Ja podcinam sama :)
    Po myciu zrzucam włosy do przodu, robię przedziałek na środku do karku i ścinam to co widzę do równa, w jednej linii. Nie wiem czy to jest profesjonalne, ale nic lepszego póki co nie wymyśliłam. ;) Efekt jest całkiem fajny, a mimo że na włosach prostych jak druty, to wychodzi dość równo. W ten sposób mam tył włosów w kształcie U, a przód mocniej skrócony. Jak mam ochotę i przytnę go bardziej, to robi mi się coś w rodzaju dłuższej grzywki. Myślę że coś podobnego wychodzi w rezultacie tej metody z kucykiem pod brodą, ale wtedy włosy z przodu są pewnie dłuższe.

    OdpowiedzUsuń
  67. ja tez nie chodze do fryzjerów boje sie tam chodzic bo nie raz było nie tak jak chciałam i wracałam i ryczałam i starałam sie ukrywac ...chciałam raz podciac grzywke to mi scieła ja cała i powiedziała ze tak lepiej a wygladało ochydnie twarz sie stala jak paczke wielka i okragła wyszlam z placzem nie lubie jak ktos mi dodtyka wlosow ... ale teraz zapuszczam włosy i grzywek sama sobie obcinam a końcówki moj maz mi obcina :) nie ma to jak osobisty fryzjer domowy :)

    OdpowiedzUsuń
  68. ja robię przedziałek naśrodku, rozczesuję obie strny naciągam do dołu, i tnęile chcę, i wychodzi kształy litery V ale nie aż tak ostry :) tnę na oko i zawsze prosto:)

    OdpowiedzUsuń
  69. Podziwiam za obcinanie sobie samej włosów. :D Ja zawsze jeżdżę do rodziców i mama mnie obcina. Fryzjerkom nie ufam. :D

    OdpowiedzUsuń
  70. Witam,
    Mam pytanie. Wie ktoś może dlaczego tak jest, że jak umyję włosy szamponem to wszystko jest ok a jak nałożę odżywkę to podczas jej spłukiwania włosy strasznie wypadają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym podejrzewała, że włosy wypadają już umyte szamponem, ale ponieważ są skołtunione to zostają wśród pozostałych włosów, a jak odżywka je wygładza i rozplątuje, te włosy, które wcześniej wypadły mogą wylecieć z pozostałych i obserwujesz wypadanie. Tak mi się przynajmniej wydaje.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. Jednak włosy po umyciu szamponem nie są skołtunione. Nie wiem co to może byc. Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Nie nakładaj odżywki na skalp, bo widocznie go podrażnia.
      Dużo zależy też od odżywki, tą którą używasz może być bardzo drażniąca, polecam isanę z rossmanna :).

      Usuń
  71. Mam pytanie:) jak wygląda obcinanie wlosów takim sposobem, gdy mamy przedziałek na boku? normalnie, tak jakbyśmy mieli go na środku czy dzielimy go inaczej?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  72. Mogłabyś zrobić kiedyś notkę o swoich fryzurach? Ale taką ze zdjęciami:)) Byłabym wniebowzięta:) Też mam długie włosy, ale non stop noszę koński ogon, bo jestem strasznym leniuchem;) Jestem ciekawa, jak inne długowłose panie radzą sobie z fryzurami:) Na pewno mnie czymś zainspirujesz:) Pozdrawiam ciepło, Asia.

    OdpowiedzUsuń
  73. Czy używałaś kiedyś szamponów z Oriflame Nature Secrets? Jeśli tak, to czy warto?

    OdpowiedzUsuń
  74. Istnieją może jakieś zdrowe utrwalacze fryzury? I czy im dłużej trzyma się hennę na włosach tym kolor jest intensywniejszy? W takim razie jak myślisz jak długo powinnam trzymać rudą hennę ELD, żeby tylko nadać małe rude zabarwienie ciemnym, brązowym włosom? Dobrą opcji by było rozcieńczyć gotową substancję np. odżywką lub olejem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dodawaj absolutnie oleju do henny- tłuste dodatki uniemożliwiają wniknięcie koloru we włosy.

      Usuń
    2. henna nie wnika we włosy a jedynie je obkleja - i to właśnie może uniemożliwić olejek. zeby nabraly rudego zabarwienia ciemne włosy mozesz henne trzymać normalnie, tak jak zaleca producent - nie rozjaśni ona włosów do rudego, jedynie nada to zabarwienie.

      Usuń
    3. Henna wnika we włos i łączy się z keratyną, nie obkleja włosa (kolejny mit) ;)
      Proszę poczytać chociażby to: http://www.hennaforhair.com/freebooks/polishhennaforhair.pdf

      Usuń
  75. mogłabyś powiedzieć gdzie kupujesz ekstrakt z kofeiną?
    bo nigdzie takiego nie mogę znaleźć.
    z gory dziekuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można kupić np. tu: http://www.zrobsobiekrem.pl/pl/p/Ekstrakt-z-karnityna-arginina-i-kofeina/101

      Usuń
  76. Stosujesz szampony z SLS albo SLES? czy korzystasz jedynie z tych delikatnych typu Babydream, czy nawet żel intymny z Rossmana albo myjesz sama odżywka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko masz po lewej stronie u góry

      Usuń
  77. właśnie obcięłam włosy Twoją metodą i czekam, aż wyschną... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  78. dobre rady, na szczescie mam kolezanke fryzjerke i ona zawsze scina mi dokladnie tyle ile chce :) opowiadala mi ze fryzjerki czesto za duzo obcinaja wlosy albo spalaja je przez dluzsze stezenie lub czas trzymania rozjasniacza tylko z zawisci... wiec trzeba sie strzec i uwazac do kogo sie idzie. Smutne ale prawdziwe :(

    OdpowiedzUsuń
  79. http://anwena.blogspot.com/2012/03/przyspieszanie-porostu-w-piguce.html tutaj pisalas ze lubisz skrzypokrzywe i daje ona efekty. moze zrobisz taka akcje jak z drozdzami? zawsze wieksza motywacja :D

    OdpowiedzUsuń
  80. Anwen, mam nietypowe pytanie, a właściwie dwa :)Pierwsze to w Rossmanie widziałam spray do włosów z filtrami UV, Sun Ozone bodajże, chciałam go kupić, ale wolałabym najpierw zasięgnąć Twojej opinii, coś wiesz o nim?
    I Pytanie drugie :) za kilka miesięcy wyprowadzam się. Mieszkam w mieście, które ma jedną z najlepszych wód w Polsce, można ją pić z kranu. Zawsze, kiedy gdzieś jadę mam problem z włosami :( Każda inna woda mi nie odpowiada, włosy są przyklapnięte i wyglądają na tłuste. Co można z tym zrobić?
    Z góry dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mialam ten sam problem.. kupilam taka sluchawke prysnicowa z filtrem- on oczyszcza Twarda wode a filtry sie wymienia co jakis czas.

      N

      Usuń
  81. Masz tak piękne włosy że szok! Od dawna oglądam Twojego bloga i bardzo mnie wciągnął :) Dodaje do blogrolla :)

    Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  82. Juz nie rozumiem, masz wlosy proste czy krecone? a moze poprostu podatne na krecenie? bo z tego zdjecia wynika ze sa proste bo nie da sie trwale i dobrze wyprostowac kreconych wlosow suszarka, cos tu krecisz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. falowane :)) one właśnie maja to do siebie, ze można je ułożyć w wersji prostej albo takiej falowanej. Oczywiście, ze nie trwale? Ja gdzieś tak napisałam? ;)

      Usuń
    2. Oczywiście że się da wyprostować włosy suszarką, ja robię tak codziennie z grzywką. Nie na zawsze, ale do następnego mycia.

      Usuń
  83. CZy moge olejowac wlosy oliwa z oliwek?

    OdpowiedzUsuń
  84. o rety odważna jesteś, ja bym się bała ciachnąć sama moje włosy, które mam do pasa :D poza tym zainspirowałam się Twoim blogiem i kupiłam olej kokosowym o którym napisałam u siebie. Mam nadzieję, że się w nim zakocham ;)

    OdpowiedzUsuń
  85. Mam pytanie dotyczące nakładania odżywki d/s szczotką. Odżywkę nakłada się na mokre włosy a szczotkowania mokrych włosów powinno się unikać, bo są wtedy podatniejsze na uszkodzenia... Czy w takim razie takie nakładanie odżywki nie niszczy ich bardziej niż nakładanie po prostu palcami ? Pytam bo podoba mi się pomysł ze szczotką ale martwię się o stan moich włosów. :) Pozdrawiam i gratuluje bloga :D

    M.

    OdpowiedzUsuń
  86. Anwen, mam takie pytanie - czy do drożdży po kilku minutach można dodać czekolady na gorąco? Takiej z torebki? Czy nie bardzo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak kiedyś piłam. Tylko lepiej zaczekaj dłużej niż kilka minut :))

      Usuń
    2. Wielkie dzięki! Z czekoladą drożdże mi nie straszne! :D

      Usuń
  87. wow, ale masz dlugie wlosy! :) zazdroszcze... moje sa tez dlugie, ale cienkie i takie bez zycia, nie wiem co moge z nimi zrobic :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też takie były ale od grudnia 2011 stosuję się do rad Anwen i widzę znaczną poprawę :) brakuje mi tylko motywacji żeby to udokumentować na przyszłą MWH ;/ :)

      Usuń
  88. prosze cie anwen strasznie o odpowiedz na moje pytanie, chce kupic kamiwaze na porost ale nie wiem czy warto oto skład, mozesz przetłumaczyc na język ludzki :)

    KAMIWAZA:
    WATER, FAGUS BEECH ROBOUR EXTRACT, BETULA ALBA EXTRACT, BARDANA sp., URTICA DIOICA HERB., PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLECERIN

    PRODUCENT AYLA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. woda, ekstrakty (buk, brzoza, pokrzywa, łopian) i konserwanty - jak na preparat za 48zł to chyba bym się nie skusiła

      Usuń
    2. dziekuję :) niestety juz zakupiłam i to dwie sztuki :) ale jestem dopiero na stracie mojego włosomaniactwa i jeszcze pewnie wiele błędów przede mną ;-) no cóż, muszę je wykorzystać, mam nadzieję że te konserwanty nie zniszczą moich włosów
      stosuje na razie wcierki od ok miesiąca co dzien inną na przemian radical seboravit saponics i jantar teraz, jak się skończa zrobie tydzien przerwy i rusze z tą nieszczesną kamiwazą... póxniej bedzie khadi razem z szamponem , mam nadzieje ze pomogą, włosy zniszczyłam sobie strasznie skróciłam o 20 cm - teraz mam ok 47-49 cm, 10 lat - codzień prostownicy, suszarki tony lakieru i tapirowanie do tego odżywki tzw profesjonelne kerastese , cementy i inny jak się okazało badziewia za ogromne sumy, teraz przeszłam na naturalne kosmetyki bez silikonów choc moje zapasy muszą sie jeszcze skonczyc, olejuje, nie prostuje nie szusze , ale niesety nie moge się obejść bez tapirowania i lakieru - i na 100% z tego nie zrezygnuję, ale mam nadzieje ze włosy mi sie poprawią, dermatolog przepisała mi gelacet w saszetkach i loxon 2%, a od 12 kwietnia poje drożdze, dziekuję ci za ten blog, najprawdopodobniej uratuje mi włosy , przynajmniej na to liczę :) pozdrawiam cię serdecznie i co dzień bede cie nawiedzać, bloga przestudiowałam już całego i kilka razy dziennie wchodze nadal doczytywać :0

      Usuń
  89. Hej Anwen :) uwielbiam Twojego bloga, powoli staję sie wlosomaniaczka :) Wiele z tutejszych Twoich porad wprowadzilam juz jakis czas w zycie. Teraz wprowadzam olejowanie, Powiedz mi, czy do olejowania moge uzyc Oliwki Nivea Baby z olejkiem migdalowym, w skladzie procz niegojest perfum i parafina. O parafinie czytalam (takze u Ciebie) i ponoc sprzyja wlosa :) Chce sie upewnic :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parafina nie wszystkim włosom sprzyja a też w miarę używania uzależnia włos od siebie. Jak ją później odstawisz to będą suche. Ja bym raczej zaczęła od czegoś mniej złożonego np. oliwa z oliwek, olej ryżowy albo z pestek winogron...

      Usuń
  90. Ja osobiście chodzę do mojego zaufanego fryzjera, który wie, że liczy się dla mnie każdy centymetr włosa i stara się obcinać tylko końcówki. Bałabym się pójść do kogoś innego, bo u innych fryzjerów zamiast 2 cm, na podłogę spada 10... Chyba każda z nas coś wie na ten temat ;)
    Karolina.

    OdpowiedzUsuń
  91. Droga Anwen, szykuj się na dość długie czytanie, ale nie masz pojęcia, jak się cieszę, że trafiłam na Twojego bloga... Dzięki Twoim recenzjom w wieku niemal 40 lat diametralnie zmieniłam sposób pielęgnacji włosów. Kiedyś miałam gęste fale, które nie potrzebowały wiele zainteresowania, ale po wielu latach stosowania chemicznych farb przerzedziły się i nie były już zbyt skore do kręcenia, a tak lubiłam swoje loczki! Odrzuciłam szampony i odżywki do farbowanych włosów, kupiłam szampon bez siarczanów i silikonów, prawdziwą hennę i olejek pobudzający wzrost włosów, który chwaliłaś i dosłownie po dwóch dniach różnica była kolosalna- znikł bez śladu łupież, z którym zmagałam się od lat! Odstawiłam piankę do włosów, która nieco kręciła, ale i sklejała- zamiast tego zrobiłam żel z siemienia lnianego. Od tygodnia nie mogę się napatrzeć na swoje włosy- jak pełne są blasku, koloru i jak pięknie się kręcą! Dziękuję Ci również za to, że dzięki Tobie postanowiłam w końcu coś zrobić dla swoich włosów i trafiłam także w inne miejsca pełne dobrych rad! Robisz kawał dobrej roboty dla kobiet, tak trzymaj! :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Ja zdecydowanie widzę różnicę i to na plus, przedtem takie "kwadratowe" mi się wydawały. Zdolniacha z Ciebie, podoba mi się taki efekt.
    Przy okazji, chciałabym Ci podziękować za post dotyczący soku z aloesu.
    W końcu skusiłam się i dostałam w aptece 500ml z dokładniej takiej firmy jak ten Twój Alter Medica. Też nie lubię jak coś mi spływa po karku, więc użyłam go jako płukanki z wodą. Znakomite efekty, widzę że moje włosy układają się co raz lepiej, nie są już takie sztywne jak były, są bardziej gładkie i jak by "lejące". Zobaczymy co będzie za jakiś czas :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  93. Jestem pełna podziwu ze potrafisz sama podciac sobie końcówki...ja niestety umie ale tylko wlosek po wlosku i tak mi 2 h mijaja co w mim przypadku jest niewygodne bo sama mam malo czasu...

    Zapraszam także do mnie : http://sensuallangel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  94. Masz naprawdę piękne włosy:)) Ja swoje zapuszczam już od dłuższego czasu, ale szczerze mówiąc, zaczynam się już łamać, dbam o nie jak mogę, a wydaje mi się, że z dnia na dzień wyglądają coraz gorzej:( Powiedz proszę, jak długie były Twoje włosy, kiedy zaczęłaś je zapuszczać, ile czasu zapuszczałaś do tej długości i jak często je w tym okresie podcinałaś? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  95. Zdjęcia i opis jak obcinać włosy samodzielnie są bardzo pomocne.
    Może spróbuję. Dobrze, że o tym napisałaś. ;)

    OdpowiedzUsuń
  96. Właśnie podcięłam włosy twoją metodą, ładnie równo wyszło, nie idę już nigdy do fryzjera :)
    teraz mam 60 cm włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  97. śliczne włosy i różnicę widać ;)
    sama nigdy nie próbowałam podcinać włosów, mam sprawdzoną fryzjerkę, która nigdy mnie nie zawiodła i mam nadzieję, ze nie zawiedzie ;)
    obecnie mam włosy za szyję, więc ciężko byłoby mi metodą kucyków podcinać, ale jak będą dłuższe, to wypróbuję. nawet chciałam to zrobić na współlokatorze, ale on nie chce ścinać :D

    co do ostrzenia nożyczek to ślusarz ;) u nas się tym zajmuje, ogólnie klucze, noże, nożyczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  98. jak często podcinałaś włosy podczas zapuszczania?

    OdpowiedzUsuń
  99. Super wyszło, mają od razu lepszy kształt :))! Też sama podcinam włosy tylko, że w lekkiego "boba" (tył krótszy niż przód). Włosy zapuszczam z bardzo krótkiej fryzury i musiałam podcinać tył bo był dłuższy niż przód i wyglądało to okropnie ;) Obcinanie samemu włosów nie jest straszne jeżeli robi się to stopniowo (a nie od razu chlast 5cm) i nabierze wprawy :D

    OdpowiedzUsuń
  100. Dobra, jutro wprawiam w ruch nożyczki! :D

    OdpowiedzUsuń
  101. ja podcinam metodą jednego kucyka i uwielbiam ją, a poznałam dzięki temu tutorialowi:

    http://www.antywieszak.pl/?p=1013

    dziewczyna bardzo katuje włosy rozjaśniaczem ale chodzi mi o samo cięcie- jest genialne i banalnie proste.

    OdpowiedzUsuń
  102. Też w ten sposób ścinam włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  103. Mega sposób! Na pewno spróbuję, chociaż zazwyczaj korzystam z pomocy mamy :P

    OdpowiedzUsuń
  104. Widać różnicę, włosy, kiedy dosięgają talii, zaczynają się tak wywijać do tyłu - Tobie chyba też z tego, co widzę. Ta długość po obcięciu jest lepsza.

    OdpowiedzUsuń
  105. Ależ masz cudne kłaczki:D fajna metoda podcinania, kiedyś na pewno wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  106. Jakby ktoś potrzebował to znalazłam coś takiego: http://www.youtube.com/watch?v=8gbvpz2Jpzw

    Jutro jadę po jakieś dobre nożyczki, nie potrafię zaufać fryzjerom, mam jednego swojego zaufanego i fantastycznego, ale w moim mieście rodzinnym, obecnie mieszkam i studiuję we Wrocławiu i jakoś... nie umiem się przekonać żeby pójść do kogoś "obcego". Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń