PPD, czyli Parafenylenodiamina


Mówiąc najbardziej w skrócie jest to czarny barwnik wykorzystywany przy produkcji farb do włosów, barwników do tkanin, farbach drukarskich, a także w niektórych „hennach” (nie mam tu na myśli prawdziwej naturalnej henny, a produkty, które są henną tylko z nazwy) – również tych wykorzystywanych do tymczasowych tatuaży.

PPD jest aminą aromatyczną, która działa bardzo silnie uczulająco. Jako alergen może powodować zarówno zmiany skórne (zaczerwienienie, wysypkę, podrażnienia, swędzenie, a nawet owrzodzenia, a w przypadku skóry głowy – WYPADANIE WŁOSÓW!) jak i duszności i inne objawy szoku anafilaktycznego (w konsekwencji nawet śmierć!). Objawy na skórze mogą pojawić się nawet po kilku dniach od farbowania. Nie piszę tego wszystkiego tylko po to, żeby Was nastraszyć, ale po to, by uświadomić Wam jak ważne jest przeprowadzenie testów skórnych zwłaszcza przed pierwszym farbowaniem włosów.

Jak sprawdzić czy jesteśmy uczulone na PPD?
Możemy oczywiście poprosić lekarza, aby dał nam skierowanie na takie badania. Ja osobiście ich nie robiłam i podejrzewam, że nie mam alergii na PPD, a jedynie moja skóra reaguje na nią podrażnieniem, co w konsekwencji prowadzi u mnie właśnie do wypadania włosów.

Gdzie występuje PPD?
Wbrew pozorom ten barwnik nie występuje jedynie w czarnych farbach, można go znaleźć również w innych ciemnych kolorach. Nie wiem jak się sprawa ma w przypadku np. ciemnych blondów, ale dla bezpieczeństwa też możecie to sprawdzić na etykiecie.

Jakie jest dopuszczalne stężenie PPD?
Wg prawa unijnego w produkcie może znajdować się maksymalnie do 6% tego składnika i tyle zwykle znajduje się w drogeryjnych (zarówno tych trwałych jak i w szamponetkach) i profesjonalnych farbach (również tych stosowanych przez fryzjerów). Na rynku możemy znaleźć także farby pozbawione PPD lub z niewielką jego ilością. Sama jestem w trakcie testowania kilku z nich i o efektach na pewno jeszcze na blogu przeczytacie, ale oczywiście takie testy muszą potrwać. Naturalna henna (np. Khadi) również jest pozbawiona tego barwnika.

Po co w takim razie producenci stosują PPD skoro wiadomo jak jest szkodliwe?
Niestety PPD jest najsilniejszym, najbardziej intensywnym i najtrwalszym czarnym barwnikiem jaki dotąd wynaleziono :( O ile w przypadku Khadi już wiem, że kolor przynajmniej na moich włosach nie utrzymuje się tak długo jakbym chciała, tak w przypadku „naturalnych farb” dopiero za jakiś czas będę mogła Wam o tym napisać.

Jak rozpoznać PPD w składzie?
Ukrywa się on pod jedną z nazw: p-fenylenodiamina lub paraphenylenediamine, 4-fenylenodiamina, fenylenodiamina, p-diaminobenzen, 4-aminoaniline, 1,4-benzenodiamina, 1,4-diaminobenzen

Jak możemy się ochronić przed działaniem PPD?
Jednym ze sposobów jest właśnie farbowanie na olej, o którym niedawno pisałam Wam na blogu. Olej zabezpiecza skórę głowy przed szkodliwym działaniem PPD, ale niestety nie w 100%. Bardzo ważne jest też by nie trzymać farby dłużej niż zaleca producent, ale przede wszystkim zrobić próbę uczuleniową przed farbowaniem!

Mam nadzieję, że ten wpis Wam się przyda i że będziecie pamiętać by zawsze sprawdzić jak działa na Was farba zanim położycie ją na głowę. Test uczuleniowy najlepiej przeprowadzić na skórze za uchem (nakładacie odrobinę farby na kilka minut, potem zmywacie to wodą – jeśli po kilku dniach nie pojawią się żadne objawy podrażnienia to znaczy, że możemy bez przeszkód stosować taką farbę).

Pozdrawiam Was serdecznie, 

Udostępnij

97 komentarze:

  1. Ciekawe czy Casting ma ten składnik, koszmarnie mi po nim włosy kiedyś wypadały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaczęłam szukać składu w internecie i znalazłam to http://www.dailymail.co.uk/news/article-558060/Teenage-girl-left-looking-like-alien-hair-dye-causes-severe-allergic-reaction.html :o ale dalej nie znalazłam czy ma ten PPD

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że Anwena odpowie. :)

      Usuń
    3. Jestem uczulona na PPD i od ponad 3 lat nie używam chemicznych farb, a jedynie henna Khadi i indygo. Ale ostatnio zajrzałam na opakowania farb chemicznych i bardzo mile zaskoczyło mnie to, że wielu producentów farb pisze na opakowaniach specjalne ostrzeżenie. Prawdopodobnie to wymóg UE, ale dla klienta dobrze. (pod war., że wie i rozumie o co chodzi, a z tym już gorzej - wielu fryzjerów nawet nie wie, co to PPD, cóż więc chcieć od zwykłych użytkowników farb?

      Usuń
    4. Ale przecież khaki i indygo to tez chemia. Tak samo jak woda do picia tez jest chemia. Ludzie zapomnieli co oznaczają słowa a skupili sie na skojarzeniach znaków z nazwami. Pozdrawiam

      Usuń
  2. na mnie też źle działa ten składnik ! Po palette włosy leciały mi garściami przez ponad miesiąc i wtedy postanowiłam rzucić farbowanie. Wytrzymuję już 6. miesiąc

    OdpowiedzUsuń
  3. ja uzywam tylko w 100% naturalnej farby Sante ktora nie ma go w skladzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie można kupić taką farbę?

      Usuń
    2. ja kupuje na allegro, mozna tez ja dostac w Nowym saczu http://www.sklepnaturalny.pl/contacts, podobno tez taki sklep jest w Krakowie

      Usuń
    3. farby biokap chyba też go nie mają :) ale pewności nie mam.

      Usuń
    4. Biokap jest okropny. Strasznie wychodzily mi po nim wlosy...

      Usuń
    5. Czy dlugo sie utrzymuje farba Sante?

      Usuń
  4. Anweno pomóż!!! Szukałam w moim mieście odżywek b/s Joanna Naturia i ani w Rossmanie ani w Naturze nie było. :/ Źle zaopatrzone takie te sklepy. :/ Półki uginają się od Pantenek Gliss Kurów i innych oblepiaczy a nie ma tego co chcę. ;) Napisz gdzie można jeszcze dostac te odżywki. Będę wdzięczna :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukaj w jakiś małych, osiedlowych drogeriach ;)

      Usuń
    2. jesli chodzi o serię z apteczki babuni, to często widuje ją w aptekach

      Usuń
  5. nawet nie wiedzialam ze ten składnik uczula, coraz bardziej przekonuje mnie farbowanie na olej

    OdpowiedzUsuń
  6. Znalazłam, L'Oreal używa PPD w swoich farbach, w FAQ na pytanie czy PPD jest bezpieczne napisali:
    "PPD is the most widely used permanent hair dye ingredient on the market used by many manufacturers worldwide. PPD is approved by the European authorities for use in hair colorants everywhere in the European Union and is also widely used internationally."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czy w Castingu na 100% też?

      Usuń
    2. Sprawdzę jak będę w sklepie na pudełku Castinga, bo w necie nie mogę znaleźć składu

      Usuń
    3. Casting nie ma Amoniaku ale ma bardzo zblizony do amoniaku skladnik. Nie pokrywa odrostow I wlosy po nim wypadaja. Ma niesamowici niska ocene na angielsko jezycznych stronach.

      http://www.reviewsandlifestyle.com/2012/10/are-ammonia-free-hair-colors-really-safe.html

      link do angielsko jezycznej strony

      Usuń
    4. Extra Protective Crème Colourant: Formula No: 1009845, Aqua / Water, Cetearyl Alcohol, Propylene Glycol, Deceth-3, Laureth-12, Ethanolamine, Oleth-30, Lauric Acid, Polyquaternium-6, Glycol Distearate, Toluene-2,5-Diamine, Hexadimethrine Chloride, Silica Dimethyl Silylate [Nano] / Silica Dimethyl Silylate, CI 77491 / Iron Oxides, CI 77891 / Titanium Dioxide, 2,4-Diaminophenoxyethanol HCL, M-Aminophenol, Ascorbic Acid, Mica, Sodium Metabisulfite, Thioglycerin, 2-Methylresorcinol, Pentasodium Pentetate, Carbomer, Resorcinol, Parfum / Fragrance, F.I.L. Code: C21679/5,Developing Crème: Formula No: 437046, Aqua / Water, Hydrogen Peroxide, Cetearyl Alcohol, Sodium Stannate, Trideceth-2 Carboxamide MEA, Pentasodium Pentetate, Phosphoric Acid, Ceteareth-25, Tetrasodium Pyrophosphate, Glycerin, F.I.L. Code: C11321/9,Crème Conditioner with Royal Jelly: Formula No: 1051582 - B, Aqua / Water, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, PEG-180, Amodimethicone, Cetyl Esters, Hydroxyethylcellulose, Trideceth-6, Chlorhexidine Dihydrochloride, Limonene, Linalool, Benzyl Alcohol, Isopropyl Alcohol, Citric Acid, Cetrimonium Chloride, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Amyl Cinnamal, Royal Jelly, Parfum / Fragrance, F.I.L. Code: C45510/1,Please check back of pack for up to date ingredients
      Read more at http://www.boots.com/en/LOreal-Casting-Creme-Gloss-Med-Br-500_1498623/#YhivI0WzsktKogx5.99

      Usuń
  7. Czy ta farba z Helfów, chyba Khadi, zawiera ten składnik?
    Chciałabym używać jej zamiast Castingu, ale boję się, że jest bardziej trwała niż Casting (mniej zmywalna). Wiecie może?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Khadi to henna właśnie..

      Usuń
    2. Nie mam zupelnie doswiadczenia z hennami i nie wiem, czego sie spodziewac po nich... Boje sie trwalego farbowania wlosow, dlatego wybieram koloryzacje ton w ton, typu Casting.

      Usuń
  8. a ja przychodzę tutaj z takim jednym zapytaniem ;) mianowicie, moje włosy nie są, hmm, jakby to powiedzieć, taką jedną 'całością' tylko po jakimś czasie od rozczesania rozdzielają się na pasma, które nie wyglądają ładnie. czy jest na to jakiś sposób czy to już taka uroda tych włosów? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O! To mi o czymś przypomniało. Lekarka rodzinna kazała mi unikać czarnych ubrań ze względu na czarny barwnik który może uczulać. Czyżby ten sam?
    Niestety producenci używają wielu szkodliwych składników, bo są tanie, skuteczne na jakimś polu i tanie :(

    Test powinno się robić przed KAŻDYM farbowaniem, nawet farbą którą się już używało.
    Niestety doświadczyłam na Garnierze Color & Shine, na 4tym pudełku. O mojej wrażliwej skórze na wizażu chodzą już legendy ;) A zaczęło się właśnie od tej farby :) i już się nie poprawiło :/

    Ogromna szkoda że nie ma naturalnych farb w chłodnych jasnych odcieniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tak, to jest dokładnie ten sam barwnik :( właśnie do ubrań równie często stosowany i niestety wtedy też może uczulać (mnie na przykład swędzą nogi po niektórych czarnych rajstopach czy spodniach niezależnie od tego w czym je piorę)

      Usuń
    2. Szok. Niby orientuje sie człowiek i szuka zagrożenia a z tej strony bym się nie spodziewała :]

      Usuń
  10. Kurcze, ciekawe, czy w jasnych i średnich blondach w farbach Londy też jest ten składnik. Aż pójdę do sklepu i sprawdzę z ciekawości, czym się farbowałam. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Przydatna informacja. Już wiem czemu mam strasznie podrażnione nogi po założeniu jednych z moich spodni :(
    A w ogóle to chciałabym się Ciebie Anwen o coś zapytać. :)
    Moje włosy nie za dobrze tolerują szampony bez SLES (SLS unikam) takie jak Babydream - są oklapnięte i tłustawe... ;/ jestem więc zmuszona używać tego całego SLES... Gdzieś natknęłam się na informację, że silne detergenty niwelują dobre działanie olei (przy ich zmywaniu właśnie SLES). Zauważyłam, że większość z Was zmywa oleje jedynie łagodnymi szamponami albo nawet odżywką, co u mnie jest niemożliwe. I stąd moje obawy, że całe moje kilkugodzinne olejowanie nie ma sensu gdy na koniec traktuje włosy tym detergentem. Mam rację czy się mylę? (mam nadzieję, że to drugie) Będę wdzięczna za odpowiedź...
    Pozdrawiam Ciebie i Twoje piękne włosy :) Anmeke

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Częściowo się mylisz, więc już tłumaczę- w trakcie kilkugodzinnego olejowania składniki przez cały czas przenikają do włosów poprawiając ich stan. Myjąc później SLESem lekko je wysuszamy, ale nie na tyle, żeby całe olejowanie stało się nic nie warte ;D
      Co do BD to sporo ludzi ma problem z domywaniem nim, spróbuj metody kubeczkowej - Anwen kiedyś o niej pisała. Możesz też poszukać innych szamponów bez SLeSów, ale łatwiejszych w użyciu, BD nie jest jedynym łagodnym szamponem na rynku o łagodnym składzie, a już na pewno nie najłatwiejszym w obsłudze ;D

      Usuń
    2. Dzięki wielkie, już się przeraziłam, że moje olejowanie jest nic nie warte... :)

      Co do BD racja nie jest łatwy w obsłudze i podczas mycia strasznie plącze włosy... Chyba faktycznie poszukam czegoś innego :)
      Pozdrawiam Anmeke :)

      Usuń
    3. Wypróbuj szamponów Alterry, moje ulubione! Włosy są po nich mięciutkie i miłe w dotyku, a w połączeniu z odzywką to już w ogóle bajka :D po olejowaniu myję włosy szamponem z Alterry raz i to wystarcza w zupełności :)

      Usuń
  12. Dzięki za info :). Osobiście nie farbuję włosów, ale dziś użyłam Venita, balsam koloryzujący (wiem, że to nie czysta henna) i też się zastanawiam, czy zawiera PPD... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytam Twojego bloga od listopada i w koncu moj pierwszy komentarz;-)!! Prosze jakbys mogla zamiesicic notke, najlepiej zdjecia jak robic masaz skalpu przy wcieraniu olei, wcierek i roznego typu rzeczy:) i mimo ze kupilam TT moje wlosy tak sie lamia i wyapdaja przy jej uzywaniu nie wiem o co chodzi... moze tego tez nie potrafie, a wlsoy mam sciete do zdrowych... pozdrawiam :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najwyraźniej Twoje włosy nie są aż tak zdrowe skoro się łamią, może częściej olejuj?

      Usuń
    2. TT to szczotka?

      Usuń
    3. TT czyli Tangle Teezer- szczotka :) a co do łamania włosów to jeśli rzeczywiście są zdrowe i dbasz o nie odpowiednio to być może przyczyna łamania włosów leży wewnątrz? nieodpowiednia dieta, zbyt mało NNKT

      Usuń
    4. a co to NNKT :)?

      Usuń
    5. ok nie bylo pytaia doczytalam:)

      Usuń
  14. Anwen a będzie niedługo post o Pat&Rub?
    OLA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że w przyszłym tygodniu :)

      Usuń
  15. Własnie kiedyś czytałam, że czarne farby do włosów mogą powodowac ich wypadanie. Zastanawiałam się czemu i teraz dzięki Tobie już wiem czego się wystrzegać.

    OdpowiedzUsuń
  16. Anwen mam pytanie. Czy ten szampon byłby odpowiedni do oczyszczenia włosów przed rozpoczęciem olejowania i dobrego dbania o włosy?
    http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=19946
    I mam jeszcze jedno pytanie. Robię sobie płukankę z herbaty skrzypowej (jedna torebka herbaty parzona w jednym kubku wrzątku) czy musze to jeszcze jakoś rozcieńczać czy po prostu tym "kubkiem" herbatki moge bez obaw polać głowę?:) wiem że to prymitywne pytania ale ja dopiero zaczynam to moje "włosomaniactwo" i jestem jeszcze w tym wszystki "zielona" ze tak powiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem trzeba by zaparzyc z 1 litr naparu skrzypowego.

      Usuń
  17. JA chciałam wrócić do naturalnego koloru włosów - Ale najnormalniej w świecie mam już siwe włosy - Więc jestem skazana na farbowanie- spróbuje z tym olejem może wtedy tak nie będą wypadać

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam kilka pytań, a mianowicie:
    1. Zmywać szampon zimną, czy ciepłą wodą? Słyszałam, że chłodna woda sprawia, że włosy są bardziej błyszczące.
    2. Czy stosowanie tabletek na silniejsze, gęstsze, bardziej błyszczące włosy to mit czy prawda?
    3. Co jest lepsze: grzebień, czy szczotka.
    4. Czy mogłabyś zrobić post ze zdjęciami o różnych, domowych maseczkach i kuracjach?
    5. Co jaki czas podcinać końcówki? I jeżeli już podcinać, to jaką długość - milimetry czy centymetry?
    6. Szamponetki - pomagają, czy niszczą?
    7. Oraz czy mogłabyś zrobić post "must have - czyli co każda włosomaniaczka musi mieć w swojej łazience"?
    Pozdrawiam! Twój blog naprawdę mi pomógł - moje włosy są nareszcie zdrowe i piękne, ale wciąż chcę, aby były piękniejsze (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko (a na pewno większość) jest już na blogu :) poszukaj, poczytaj... :))

      Usuń
    2. Nie jestem ekspertem, ale czytam blog Anwen, więc może pomogę. Faktycznie wszystko to już było na blogu. W lewym górnym rogu masz wyszukiwarkę i bez problemu wszystko znajdziesz :)
      1. Zmywaj szampon ciepłą jeżeli potem nakładasz odżywkę bądź maskę, bo wtedy łuska się otwiera i odżywcze składniki mogą lepiej wniknąć we włosa. Na sam koniec spłukuj zimną, łuski się domkną i włosy będą błyszczące.
      2. Ja do końca w takie preparaty nie wierzę, ale nigdy nie zaszkodzi brać np. tranu czy oleju z wiesiołka.
      3. Grzebień z szeroko rozstawionymi ząbkami zwłaszcza jak nasz kręcone włosy, szczotka z włosia naturalnego, albo Tangle Teezer.
      4. Post o maskach też już był, tylko po co Ci ich zdjecia ?:)
      5. Jak masz zniszczone to co miesiąc 2 cm, a potem co 2-3 miesiące 1 cm (szkoda włosów)
      6. Nie mam pojęcia bo nie farbuję, ale trochę o tym traktuje powyższy post.
      7. Również po lewej stronie, tylko trochę niżej, masz ulubione kosmetyki Anwen. A poza tym szukaj postów z wyrażeniem "must have" :)
      Mam nadzieję, że troszkę pomogłam.
      OLA

      Usuń
  19. A ja jestem uczulona na czarny kolor, czyli na ppd. Wszystko co czarne sprawia, że moja skóra jest podrażniona, czerwona i pełna wysypek. Blee!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja farbuję włosy od 1,5 roku, używam tylko farby fryzjerskiej: Artego It's Color (farba w kremie, naturalny średni brąz). Raz miałam L'oreal Casting Creme Gloss ale to była jakaś pomyłka, nigdy nie wrócę do drogeryjnych :P Możliwe, że jestem uczulona na PFD, może nie uczulona, ale napewno mnie podrażnia, ponieważ raz podczas farbowania zagadałam się z koleżanką i przytrzymałam farbę na włosach troszkę za długo i wydaję mi się, że od tego strasznie wypadały mi włosy :(
    Teraz przypadkiem weszłam na stronę Artego i zauważyłam, że posiadają w swojej ofercie farbę bez amoniaku, PFD i rezorcyny! :)
    To Artego one60nine:
    http://www.artego.pl/pl/page/t/koloryzacja/koloryzacja/permanentna-farba-w-kremie-1.html

    Wcześniej zawsze używałam tej: http://www.artego.pl/pl/page/t/koloryzacja/koloryzacja/permanentna-farba-w-kremie.html

    Chętnie wypróbuję ten patent farbowaniem na olej, mam nadzieję, że Vatika się nada :) Zastanawiałam się też nad farbowaniem henną, ale zależy mi na długim utrzymaniu się koloru bo farbuję co 3 msc całe włosy, przy czym odrosty 30 min, reszta 10 min.
    Teraz mam dylemat, czy przejść na hennę, czy spróbować tej nowości Artego :)

    Mogę Ci polecić farby Aretgo :) Ja jestem zadowolona, nigdy nie wrócę do drogeryjnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mogę polecić Artego one60nine :) Jestem uczulona na PPD, po farbie spuchłam i dostałam ropnych wyprysków na całej głowie.. Farbowałam już 2 razy one60nine na czerwono i nic mnie nie uczuliło :)
      Mam zamiar przejść teraz na henny khadi, ale nie mam pojęcia czy mają w składzie PPD :((

      Usuń
  21. Uwielbiam Twoj blog! Jak tylko na niego trafiłam, zaglądam codziennie!
    Ja problemu z PPD nie mam, włosy farbuję na rudo od około roku [wcześniej blondy], od ubrań nic mnie nie drażni.
    Ale jak to jest z formaldehydem?
    Jest zarówno w encanto, w odzywkach i lakierach do paznokci.
    Wydaje mi się, że dla mnie jest do zniesienia jego zapach, chociaz przy drugim encanto, miałam mniejszy zapał do jego cudownych efektów jakby od wewnątrz [bunt organizmu spowodowany drażniącym zapachem?]
    Wczoraj wybróbowałam odżywkę do paznokci 8w1, która jako nieliczna, ma wyraźną informację o zawieranej substancji.
    Gdzieniegdzie jest napisane, że szkodzi już w takich ilościach, gdzie indziej, że w takim stężeniu nie szkodzi bardziej niż inne substancje, czy to kancerogenne czy nie, w naszym otoczeniu.
    Zastanawiałaś się nad tym kiedyś głębiej?

    Nie wiem, gdzie szukać rzetelnych informacji na ten temat.
    A chyba ciężko będzie mi zrezygnowac z encanto co jakiś czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. mam pytanie
    kupiłam ostatnio mleczko kokosowe w sklepie spożywczym bo słyszałaM ze można z niego robić płukanki
    ale nie jestem pewna czy moge stosować je na włosy
    o to skład:
    kokos 56% woda stabilizator;karboksymetylceluloza, emulgator:mono i diglicerydy kwasów tłuszczowych, kwas cytrynowy

    czy to sie nadaje na włosy???
    prosze bardzo o odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  23. Kurczę, jedno pytanie: Jak można tyle ładować na głowę? maska taka a to maska inna, jakieś płukanki, odżywka taka raz taka, olej taki olej taki siaki owaki. Ja mam jeden szampon, ostatnio kupiłam odżywkę, jak się skończą to kupie inny szampon itd. Nie narzekam na jakość moich kręciłków, podobają mi się. Może nie potrzebuję innych produktów jak szmpon i ewentualnie odżywka? na poprzedni mój komentarz ale nikt nie raczył odpowiedzieć.. Nie chodzi o zazdrość. Macie piękne włosy - to super, cieszę się, ale troche mi szkoda włosów na takie różnorodne kuracje, płukanki, maski itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda włosów?? ale w jakim sensie? przecież nic się im od tego złego nie dzieje - wręcz odwrotnie...

      nie wiem o który poprzedni komentarz Ci chodzi, bo się nie podpisałaś, a anonimowych jest tu bardzo wiele

      Poczytaj może najpierw o czym piszę na blogu, a potem komentuj :) bo na Twoje zarzuty już odpowiadałam i to całkiem niedawno

      Usuń
    2. Hmmm...to po co zaglądasz na takie fora jak to, skoro Cię to nie interesuje ???

      Usuń
    3. A ja się zgadzam z anonimową, świata nie widzicie poza włosami i kosmetykami, egoizm totalny ;/ zapatrzenie w 'prawdziwe piękno' włosów, ach. hahaha. Szkoda, że ta całą energia i pieniądze nie idzie na coś bardziej pożytecznego ;/ Na chwile czasu z drugim człowiekiem, a nie przesiadywanie na stronach 'włosomaniaczek'. ;/

      Usuń
    4. Kobiety opanujcie się! Niech każdy poświęca swój wolny czas no co chce. Już naprawdę nie masz się czego czepić, tylko tego, że ktoś poświęca 5 min na nałożenie oleju zamiast "drugiemu człowiekowi? Co za paranoja. Twój komentarz jest tak absurdalny, że brak mi słów. Pozdrowienia dla Anwen, Asia:)

      Usuń
    5. nie czytaj tego bloga skoro tak Ci podnosi ciśnienie
      proste :)

      Usuń
    6. A na co polecasz nam wydać pieniądze? Chętnie poczytamy. ;)))

      Usuń
    7. Winny nigdy nie przyzna się do winy, wiadome

      Usuń
    8. To wcale tyle czasu i uwagi nie zajmuje. Ile czasu spędzamy nie raz zupełnie bez sensu, np na Facebooku. A mogę poświęcić tę chwilkę, żeby coś we włosy wetrzeć.
      Japko

      Usuń
    9. Asiu - masz rację. Komentarz anonima na tyle absurdalny, że pozwolę go sobie nawet nie komentować...

      Japko - masz rację :)) nie popadajmy w przesadę, dbanie o włosy nie zajmuje mi więcej czasu niż dawniej. Prowadzenie bloga i owszem, ale to moje hobby, pasja, więc nie uważam tego czasu za zmarnowany :)

      Usuń
    10. Masz racje Anonimowy! Przez Anwen rodziny się rozbijają, zamiast spędzać czas z drugim człowiekiem, te niemądre kobiety czytają bloga! zamiast dbać o najbliższych - dbają o włosy!
      O zbrodniarki! Już wiem, skąd wojny, głód, bieda na świecie. Anwen - wstydź się! :p

      ;)

      Usuń
  24. A więc cała zagadka swędzenia skóry rozwiązana- czarne ubrania :/ Kurcze...

    OdpowiedzUsuń
  25. hej :) przepraszam ze tu pisze ale nie wiem jak mam sie z Toba skontaktowac :) napisalam do Ciebie maila i nie ukrywam ze baaardzo zalezy mi na odpowiedzi wiec jak bedziesz miala wolna chwilke to proszę, zajrzyj :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy, ale który mail :( nie podpisałaś się, więc nie wiem o który chodzi a dostaję ich naprawdę sporo...

      Usuń
  26. Bardzo lubię czytać Twojego bloga Anwen ale Kochana ! ;) za mało pokazujesz nam zdjęć swoich włosów ;p Prosimy o więcej bo bardzo przyjemnie się na nie patrzy !!! :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak znajdę "etatowego" fotografa to będą częściej ;) na razie muszę ostro negocjować każde zdjęcie :P

      Usuń
  27. Cześć :) Mam do Ciebie prośbę. Zawsze miałam sporo kosmyków w różnych odcieniach blondu które wyglądały jak pasemka bez wzdględu na pore roku, aż do niedawna. Dodatkowo włosy stały się ciemniejsze. Jeżeli odstawie któryś z kosmetyków to jest szansa że "pasemka" wrócą? Na swoim blogu opisałam dokładniej o co chodzi. Byłabym wdzięczna gdybyś zerknęła i odpowiedziała.
    Link do wpisu: http://sadsad.pinger.pl/m/11078169/o-co-chodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może Twoje włosy zostały po prostu wygładzone? wtedy optycznie mogą wydawać się ciemniejsze. Bo raczej żaden z tych kosmetyków co pokazałaś na blogu ich nie przyciemnił :)

      Usuń
  28. Taaak, aktualnie jestem taka hmm "ofiarą" prawdopodobnie tego składnika. Przez własną głupotę. Za mało czasu poczekałam przy próbie uczuleniowej i teraz mam. Krosty, wytwity, nie wiem jak to nazwać na skórze głowy i w miejscu gdzie była robiona próba uczuleniowa. Do lekarza nie mam teraz jak iść, więc się posiłkuję calcium, sokiem z aloesu i maścią z d-panthenolem. Już nie wiem co robić. Nigdy więcej. Najlepsze jest to, że farby na 4-6 myć mnie nie uczulały, a ta (na 24) tak. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na te koralowce na głowie jest fajna maść ale na receptę
      Bedicort G

      Usuń
  29. Świetne info :)
    Tylko próbę trzeba własnie robić przed każdy farbowaniem, ale najlepsze jest to, że taka próba nas nie może uchronić nawet w połowie, bo może być tak, że przy probie nic, a potem przyjdzie ten moment.

    Ja się tak uczuliłam na farby Palette. Najpierw wszystko świetnie, a potem co farbowanie kończyłam ze strupami i piekącą skórą głowy.

    Przyznam się, że ja robię próby tylko raz na jakiś czas, ale szczególnie gdy zmieniam farbę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie kiedyś czytałam, że tak często jest przy ppd - mnie tez długo nic się nie działo a teraz... ;((( Nie wiem czy ono się w jakiś sposób nie kumuluje - czytałam o tym, ale to nie potwierdzona informacja...

      ja próby robię właśnie przy zmianie farby :)

      Usuń
  30. jestem uczulona na ppd :((( nie istnieje farba do włosów, ciemna, która mnie nie uczula... ile razy można lądować na pogotowiu? mąż grozi że następnym razem ogoli na łyso, lekarze straszą a kolejne fryzjerki zapewniają,że ta farba na pewno nie uczuli, albo nałoży tak, że nie uczuli - ściema...

    OdpowiedzUsuń
  31. Polecam farby Kemona a w szczegolnosci koloryzacje Nayo

    OdpowiedzUsuń
  32. A mnie niestety henna Khadi kupowana na allegro uczuliła:(. Miałam duszności, gorączkę, dreszcze i ogólnie bardzo źle się czułam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Khadi polecam kupowac na helfy.pl ...ja mam stwierdzona silna alergie na PPD i uzywam khadi - czarna i indygo - jest ok - ale..kupuje TYLKO w helfach

    OdpowiedzUsuń
  34. Niestety to, że ktoś nie jest uczulony na PPD teraz, to nie oznacza, że za 2,5,10 lat też nie będzie... Moją znajomą uczuliło po 20 latach (!) farbowania. U niej alergia przebiega tragicznie, za pierwszym razem zaczęło się "coś" lać z głowy i uszu i dostała wysypki na całym ciele, która przebiegała od głowy, stopniowo przechodząc w dół. Teraz po farbowaniu "tylko" leje się to coś i występuje wysypka i strupy na skórze głowy oraz uszach. Jest wiele różnych farb, które są opisane jako "bez PPD" jednak są one tylko tak opisane, a PPD jak było tak jest... Czy odnalazł ktoś TRWAŁĄ farbę, która rzeczywiście nie uczula tych, co mają problem z PPD? Pomóżcie...

    OdpowiedzUsuń
  35. Jestem uczulona na PPD, pierwsze moje doświadczeniem był wykonany za dziecka tatuaż z henny na wakacjach, swędziało, tatuaż nie chciał zejść - nie przejełam się za bardzo tym, drugie doświadcznie to było przy farbowaniu 1/3 włosów na czarno, troche mnie uczuliło, miałam pęcherze na uszach ale przebiegło łagodnie, kolejne doświadczenie było najbardziej drastyczne, zafarbowałam włosy na brąz, od razu po spłukaniu farby cała głowa zaczeła mnie swędzieć, następnego dnia rano wstałam z opuchnietą połową twarzy, pojechałam na pogotowie, dostałam zastrzyk w pośladek i wróciłam do domu. Do wieczora miałam opuchnietą całą twarz, ogromne pęcherze na uszach, fioletowe wory pod oczami i zaczeła puchnąć mi szyja oraz miałam problemy z oddychaniem. Natychmiast pojechałam do szpitala na dermatologie, chcieli mnie brać na oddział lecz nie zgodziłam się, ponieważ byłam na urlopie w polsce i chcialam spedzić ten czas w domu. Dostałam mnóstwo lekow, kroplówek, oraz musiałam przez tydzień przyjeźdzać codziennie na zastrzyk sterydów dożylnie. Było ciężko. Po 6 latach zafarbowałam znów włosy na brąz, lecz mój fryzjer połozył mi farbę na folie, na 5cm odrost, nic nie uczuliło :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciesząca się złą sławą Palette nie ma PPD. Farbuję nią włosy od ok. 10 lat (Intensive Color Creme Granatowa Czerń) Nie ma PPD ponieważ w Niemczech jego stosowanie jest zabronione od wielu lat. Oczywiście próbę uczuleniową trzeba za każdym razem robić ale z tą farbą nie jest aż tak źle jak się o niej mówi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale podobno włosy niszczy bardziej niż inne i kolor się nie wypłukuje.

      Usuń
    2. nie niszczy a jezeli chodzi owyplukiwanie to prawda, nic sie nie wlplukuje...no ale to przeciez dobrze. Dlaczego chcialabys aby farba za ktora placisz pieniadze ci sie wyplukiwala z wlosow?

      Usuń
  37. Czytam artykuł i od razu wzjęłam farbę do ręki która wczoraj kupiłam w sklepie fryzjerskim firma AQUARELY średni blond i nie posiada na szczęście takiego składniku.

    OdpowiedzUsuń
  38. Dziewczyny w w farbach z Delii jest PPD??

    OdpowiedzUsuń
  39. I dlatego ja właśnie chodzę do salonu coco spa w Wilanowie w Warszawie. Trochę muszę nadrobić, ale wiem czego używają na moich włosach (pani dała mi kiedyś przeczytać skład i objaśniła mi o co w tym wszystkim chodzi). Jest też podobno kilka farb aptecznych bez ppd, ale wiem że w niektórych przypadkach to nieprawda, mam znajomą która pracuje w tej branży ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. czy ktoś wie, czy PPD jest w mascarach do rzęs, brwi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rzesy I brwi czarna farba do wlosow of 16 roku zycia farbuje 1 raz wtygodniu-dla odswierzenia- Mam 34 lata.
      Mixuje odrobine farby w malym plastikowym pojemniczku I uzywam czestej szczoteczki od maskary. Tule lat to robie I jeszcze nic sie nie stalo.

      Usuń
  41. wstrząs anafilaktyczny po farbie z palet po 14 latach użytkowania. Rakcja nastąpiła po przeszło 72 godzinach wpierw spuchła szyja wezły chłonne potem skronie głowa wyglądała jak balon. Zastrzyk i leki odczulające. Nastepny dzień opuchlizna zeszła na oczy i nos. Jutro kolejna dawka zastrzyku.
    Ba a najlepsze jest to że po próbie nic nie wyszło dopiero teraz opóźniona reakcja wiec dziewczyny nie kupujcie farb z tym składnikiem jeżeli wam życie miłe to powinno być zabronione dodawanie tego do farb. To tylko moje ostrzeżenie dla was

    OdpowiedzUsuń
  42. Dziwne to wszystko. Ja mam 34 lata wlosy farbuje na czarno Schwartzkopfem od 16 roku zecia co miesiac na calej dlugosci. Poniewarz mak popielato kasztanowe wlosy...te sama farbe do wlosow rowniez nakladam na brwi I rzesy(zamykam oczy I siedze tak 10-15 min) z farba 1 raz w tygodniu. Jeszcze nigdy nie mialam zadnego problem ani z wlosami ani z wypadaniem , ani z koncowkami. Dziwne to wszystko- Jedni moga na rzesy nakladac I nic a inni nie moga nawet na glowe nakladac bo dostaja reakcji alergicznei I moga umrzec.

    OdpowiedzUsuń
  43. Cześć, W lipcu zafarbowałam włosy CASTINGIEM ciemny brąz (wcześniej już farbowałam, ale nie często), a w sierpniu włosy zaczęły strasznie wypadać!!! Trwa to już 2,5 miesiąca. Straciłam połowę włosów! Robiłam wszystkie możliwe badania z krwi. Wszystko wskazuje na farbę CASTING ciemny brąz ....

    OdpowiedzUsuń
  44. To straszne, jak dałyśmy sobie wmówić, że koniecznie musimy farbować włosy. Sama farbowałam ponad 20 lat, przeważnie na jasny blond. Efekt - podrażnienie skóry od rozjaśniacza, suche, sianowate włosy, których nie mogłam z tego powodu nigdy zapuścić. Swoje naturalne miałam bardzo gęste, lekko kręcone ale nie podobał mi się mysi blond. Kiedy już nie dało rady rozjaśniać, przerzuciłam się na ciemniejszą farbę. Tu z kolei podrażnienie oczu, wypadanie włosów. W końcu powiedziałam dość. Od 5 miesięcy zapuszczam naturalne, ale są już w dużym stopniu siwe. Ogromnie żałuję, że w ogóle kiedykolwiek farbowałam włosy. Nie mam możliwości już zobaczyć jak byłoby, gdybym ich nie farbowała wcześniej. Nie wyobrażałam sobie jednak jakiś czas temu, że mogłabym nosić siwe włosy. I wiecie co? Podobają mi się. I to o wiele bardziej, niż ta farbowana część. Sporo czytałam na temat zapuszczania siwych włosów na zagranicznych blogach. W Polsce siwe włosy to nadal temat tabu, w innych krajach kobiety coraz częściej odrzucają "dyktaturę farb". Wyzwolenie od przymusu farbowania daje ogromną ulgę. Obecnie zaczęłam dbać o włosy bardziej, niż kiedy je farbowałam i mam zamiar z dumą nosić piękne, zdrowe, siwe włosy. Po zapuszczeniu będą wyglądały mniej więcej jak na tym blogu (warto zajrzeć):http://www.highlandfashionista.com/
    Blogerka jest tylko kilka lat ode mnie starsza, wygląda rewelacyjnie z siwymi włosami, owszem, poważniej niż z farbowanymi, ale wcale nie staro.

    Farbowana część strasznie mi wyrudziała. Wypróbowałam wczoraj maseczkę z gencjaną - zadziałała, kontrast pomiędzy moim popielatym blondem poprzetykanym siwymi włosami odrostami a rudą resztą jest znacznie mniejszy. To był mój największy obecnie problem.

    Na prawdę jeszcze rok temu na propozycję niefarbowania włosów zareagowałabym oburzeniem. Dzisiaj myślę zupełnie inaczej. Dziewczyny, po co narażać zdrowie i życie? A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że mężczyźni u kobiet najbardziej lubią naturalne włosy, nawet jeśli są siwe ...

    Ula

    OdpowiedzUsuń