Mikołajki, rozwiązanie konkursu i jeszcze jedna ważna (przynajmniej dla mnie) sprawa :)



Zacznę może od tego na co przynajmniej kilka z Was czeka – ogłoszenia wyników konkursu. Dostałam od Was same świetne prace i naprawdę sama siebie pytam po co ja w ogóle ogłaszam kolejne konkursy skoro później tak ciężko jest mi wybrać zwycięzcę ;) Mogłam zrobić losowanie i byłoby po sprawie ;) W każdym razie bardzo Wam wszystkim dziękuję za udział, jestem pod ogromnym wrażeniem waszych zdolności, bo ja pewnie samodzielnie nie wykonałabym żadnej z tych fryzur!

A zatem serdecznie gratuluję zwyciężczyni – autorce bloga Create your nails Z okazji mikołajek do paczuszki dołożę Ci jeszcze 2 maski z Pilomaxu. Mam nadzieję, że chętnie i je wypróbujesz :)))



A wracając do Mikołajków, jeszcze dziś rano narzekałam do siostry, że w tym roku musiałam być wyjątkowo niegrzeczna, bo Święty o mnie zapomniał :( Nawet nie wiecie jakim zaskoczeniem był dla mnie prezent od koleżanki z pracy (Ewa jeszcze raz dziękuję :* ) od której dostałam mojego ukochanego kokosa :))))))


Sama też z tej okazji sprawiłam sobie co nieco:




Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że w zeszłym tygodniu udało mi się wykończyć dwa inne oleje ;) więc zrobiło się w końcu miejsce na Alterrę.

I na koniec jeszcze jeden ważny temat. Dziś na moim blogu, po lewej stronie pojawił się nowy banerek. Nie wiem jaki jest Wasz stosunek do zabijanych w supermarketach karpi :( ale jeśli będziecie miały chwilkę czasu to kliknijcie proszę w niego i przeczytajcie tekst jednej z blogerek. Ja dziś podpisałam petycję. Mam nadzieję, że Wy też nie będziecie obojętne.

Pozdrawiam Was serdecznie,


Udostępnij

33 komentarze:

  1. Kokardki śliczne!:)
    i wiesz co...też kupiłam dzisiaj ten olejek alterra,to się nazywa włosomaniactwo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A takie kokardki kupiłas może w jakiejś sieciówce?narobilas mi smaka na takie piękne,pudroworóżowe:)

    OdpowiedzUsuń
  3. jest takie powiedzenie "the great mind think alike" :D widocznie włosomaniaczki tez myślą podobnie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. tak- są z H&M (byly jeszcze czarne i szare) :))

    OdpowiedzUsuń
  5. wow miłe zaskoczenie! dziękuję bardzo! :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. True!
    zgapię od Ciebie bezczelnie:*

    OdpowiedzUsuń
  7. zgap koniecznie! na Tobie na pewno będą wyglądały 100 razy lepiej :)) A wiesz, że ta Twoja fryzurka co ostatnio pokazywałaś za nic mi nie wychodzi :(((( Moje włosy są "nieukłdalne"

    OdpowiedzUsuń
  8. yesiwantyouback - przy okazji - piękne masz te włosy!!! Czym farbujesz, że są w takim dobrym stanie?

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojjj,szkoda:( a może zwiąż koniec warkocza cienka gumeczka, czy to też nie pomoże?

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny warkocz! :)

    Mam ten olejek Altery i nakładając go na włosy czuje się jak w krainie landrynek :D

    Natalala

    OdpowiedzUsuń
  11. zobaczcie tego linka, to są dopiero dłuuuugie włosy! :)

    http://www.dailymail.co.uk/news/article-2070778/Whats-hair-care-regime-Chinese-mother-shows-8ft-long-locks-getting-chop-14-years.html

    tak po za tym to chyba też założę bloga, nie chce być anonimowa. jako nowa włosomaniaczka (a to za sprawą bloga Anwen) też bym chciała się dzielić swoimi włosowymi doświadczeniami.

    Vicky

    OdpowiedzUsuń
  12. trafiłam tu ze źródeł ruchu sieciowego, cieszę się, że mój tekst i akcja spodobała Ci się i chcesz ją "podawać dalej" :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzeczywiście imponujący warkocz! A pozostałe prace konkursowe pokażesz? :)
    Vicky, to czekamy! A może mamy nową kandydatkę do włosowej historii? :) Ja co prawda sama anonimowa, ale blogów włosowych nigdy mi dosyć.

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna plecionka :) Gratuluję wygranej!

    OdpowiedzUsuń
  15. haha, jednak pomarańcza się pojawiła ;))
    napisz koniecznie jak się sprawdza w użyciu!
    pozdrówka,
    narvia:)

    OdpowiedzUsuń
  16. farbuję Garnierem 10 Bardzo bardzo jasny blond, ale tylko odrosty i próbuję nie częściej niż co 1,5 miesiąca :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Kradnę karpiowy baner.

    Chciałabym w końcu móc zapleć taki warkocz jak laureatka konkursu *.*

    OdpowiedzUsuń
  18. Laura - na włosową historię jak najbardziej się piszę! będzie co podziwiać jak tylko uda mi się odzyskać moje włosy... ale wierzę w moc oleju!! haha

    Vicky

    OdpowiedzUsuń
  19. O... Już myślałam, że to olejek, który ostatnio kupiłam, ale nie - ja mam z papają ;-) Podobne kolorki na buteleczce. Pachnie jak lizak, bardzo słodki zapach ;-D

    OdpowiedzUsuń
  20. Zwycięska fryzura bardzo ładna, a jeśli chodzi o karpie to odkąd z moim rodzeństwem dostaliśmy jakiekolwiek prawo głosu w domu, to nie kupujemy żywych karpi (ani tych zabijanych na miejscu w supermarketach). Apel bardzo słuszny.

    OdpowiedzUsuń
  21. Również podpisałam i zrobiłam forward na fejsa. I już nucę piosenkę z artykułu ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Podpisalam, ciesze sie ze popierasz ta akcje.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajnie, że wykorzystujesz duże zainteresowanie blogiem i wspomniałaś o biednych karpiach :( Zabijają, męczą, ważą je na wagach bez wody (przecież można położyć miskę z wodą, wyrównać wagę i dopiero włożyć rybkę) i potem wkładają żywe DO REKLAMÓWEK!!!!!!!!!!!!! :( Podpisałam... pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Anwen, pokaż inne zdjęcia z konkursu, jeśli możesz. Byłaby fajna galeria fryzur dla długowłosych =)

    OdpowiedzUsuń
  25. byłam w dwóch rossmanach i nie znalazłam tego olejku alterra :( a kiedyś pisałaś o szamponie Myla aloe-vera z drogerii natura, wiesz może czy on jeszcze jest produkowany?

    Marti

    OdpowiedzUsuń
  26. Marti, olejki są w rossmannie tam gdzie balsamy do ciała, kremy itp.
    a u mnie w Naturze Mypa stoi tam gdzie kremy do rąk! nie tam gdzie rzeczy do włosów. Myślałam też, że już jej nie produkują, ale się zdziwiłam jak poszłam po krem, a tu odżywki, szampony i maski Mypa. Poszukaj u siebie w Naturze na kremach do rąk.
    Pozdrawiam, jelly

    OdpowiedzUsuń
  27. ok, dzieki wielkie! bylam juz w dwoch Naturach w miescie i pani w ogole nei wiedziala o co chodzi, a w koncu powiedziala ze juz chyba nie produkują tej serii! Marti

    OdpowiedzUsuń
  28. Anwen, mam pytanie odnośnie tego oleju kokosowego - mam identyczny i niepokoi mnie, że w ogóle nie pachnie. Twój też czy po prostu mam jakiś felerny?

    OdpowiedzUsuń
  29. Mój też prawie nie pachnie a mam chyba nierafinowany - czyli powinien pachnąć. Może po prostu kokos ma słaby zapach? Kupowałam na helfy.pl.

    OdpowiedzUsuń
  30. Kochana, w ostatnim czasie też zaraziłam się dbaniem o włosy i chciałąm się zapytać gdzie kupujesz większość swoich kosmetyków. Też jestem z Krakowa i chciałabym wiedzieć gdzie się udac. głównie chodzi mi o oleje ponieważ szampony i odżywkki są raczej ogólnodostępne:) bede wdzięczna za info:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Hedda - mój jak najbardziej pachnie kokosem :)

    Sabatnica - a który masz?

    Maxi - oleje w większości kupuję przez internet :( Stacjonarnie możesz kupić np. w Rossmanie te z Alterry albo Babydream fur Mama (szukaj na dziale z balsamami do ciała), albo w sklepach ze zdrową żywnością (np. na Krupniczej) oleje spożywcze (lniany, orzechowe, z pestek dyni czy wingron itp) Indyjskie oleje to tylko przez internet.

    OdpowiedzUsuń
  32. To straszne, jak traktuje się biedne karpie. Nie mogę na to patrzeć w supermarketach...
    Chętnie obejrzałabym pozostałe fryzury konkursowe;)

    OdpowiedzUsuń