Z serii najczęściej zadawanych pytań – „Jakie kosmetyki dla mnie?”


Bardzo często dostaję od Was maile z prośbą o pomoc w dobraniu kosmetyków dla Waszego typu włosów. Pomimo, że bardzo chciałabym Wam pomóc nie jest to niestety możliwe. Przede wszystkim dlatego, że każde włosy/skóra głowy będą inaczej reagowały na dany kosmetyk. Ma na to wpływ zbyt wiele czynników bym mogła jednoznacznie odpowiedzieć – „tak, ten produkt na pewno się u Ciebie sprawdzi.” Co zauważyłam u siebie to często bywa tak, że nawet ten sam kosmetyk może u mnie źle i dobrze działać w zależności od wody, pogody, innych kosmetyków jakie użyję, a nawet od dnia cyklu, w którym go zastosuję. Czym zatem należy się kierować przy zakupie kosmetyków?
  1. Nigdy nie kupuję kosmetyków „spontanicznie” (zawsze takie zakupy źle się u mnie kończyły), chyba, że jest to totalna nowość i nie mam możliwości sprawdzić opinii o nim.
  1. Nie czytam opisów producenta na opakowaniu. Sama pracuję w firmie produkcyjnej (nie związanej w żaden sposób z branżą kosmetyczną) i wiem w jaki sposób powstają takie opisy.
  1. Zawsze sprawdzam skład kosmetyku (INCI) i staram się wybierać te, które mają jak najwięcej składników aktywnych (olei, ekstraktów, witamin, protein, nawilżaczy).
  1. Nie kieruję się kategorią producenta: włosy farbowane, cienkie, długie, delikatne, suche, przetłuszczające się itp. (a w przypadku kosmetyków do twarzy wiekiem dla jakiego są one przeznaczone). Wolę sama zdecydować jaki szampon, odżywkę czy maskę powinnam stosować.
  1. Zawsze przed zakupem sprawdzam w KWC opinie innych dziewczyn starając się znaleźć takie, które mają podobne włosy do moich.
  1. Testuję, testuję i jeszcze raz testuję. W sumie to prawie rok zajęło mi nauczenie się co lubią moje włosy. Najlepiej testować kosmetyki pojedynczo, tak abyśmy mogły zobaczyć efekty po dłuższym czasie a nie po jednorazowej aplikacji. Minimum 2-3 tygodnie poużywajcie jeden kosmetyk, zanim wyciagniecie wnioski na jego temat.
  1. Mam swoje ulubione firmy, do których często wracam i których nowości z chęcią testuję. Mam też takie, które omijam szerokim łukiem ;)
  1. Na początku radzę Wam zacząć poszukiwania od tańszych kosmetyków. Mniej będzie bolało jak jakiś kosmetyk się u nas nie sprawdzi. Potem jak już nauczycie się jakich składników szukać możecie spróbować również droższych kosmetyków (chociaż nie zawsze są one lepsze).
  1. Czego powinnyśmy szukać? Po pierwsze delikatnego szamponu do częstego używania (chyba, że mamy kręcone włosy to wtedy dobrej odżywki do mycia). Szamponu oczyszczającego do używania raz na 1-2 tygodnie. Prostej odżywki do używania po każdym myciu – najlepiej takiej po której włosy łatwo się rozczesują i wyglądają ładnie. Bogatej składowo maski, która głęboko odżywi nam włosy – do stosowania 1-2 razy w tygodniu. Oleju, który sprawdzi się na naszych włosach (nie każdy olej będzie działał tak samo na wszystkich włosach. Są dziewczyny, którym mój ulubiony kokos nie służy). Czegoś do zabezpieczenia włosów: może być to serum, jedwab, odżywka b/s czy mgiełka. I ewentualnie produktów do stylizacji.
Udostępnij

25 komentarze:

  1. Bardzo spodobal mi sie punkt 4 i z checia wprowadze go w zycie.
    Zawsze jakos automatycznie czlowiek sie kieruje w stone polek,gdzie leza kosmetyki do naszego typu wlosow,cery. A moze warto poszukac tez gdzie indziej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja praktycznie każdy kosmetyk sprawdzam na KWC, taki już mam fetysz, naprawdę rzadko kupuję coś spontanicznie. jedynym wyjątkiem są szampony, bo tego i tak używa cała rodzina, więc jeśli coś mi nie podpasuje to zawsze na zapleczu mam jakiś ziołowy sprawdzony szampon albo nieśmiertelne Bambi :) swoją drogą ostatnio używam osławionego Babydreama i byłam naprawdę pozytywnie do niego nastawiona, a czuję że coś jest nie tak. na pewno nie mogłabym nim myć włosów codziennie, stosuję go tylko do zmywania maseczki, a moje włosy są po nim jakieś takie... no dziwne po prostu. może nie jestem przyzwyczajona do braku SLS. ale zdecydowanie wolę Bambi!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przydatne porady. Do punktu 4 stosuję się dawna, z różnym skutkiem w przypadku włosów, bo jeszcze nie do końca jestem w stanie stwierdzić, co im służy w 100%, ale w przypadku skóry wypracowałam już sobie pewien schemat, co do składników i konsystencji i na to zwracam uwagę, zamiast na 'poezję' na opakowaniach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A co masz na myśli pisząc "Nie czytam opisów producenta na opakowaniu. Sama pracuję w firmie produkcyjnej (nie związanej w żaden sposób z branżą kosmetyczną) i wiem w jaki sposób powstają takie opisy"?
    Tzn. jak powstają? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam coś na temat takich ‘opisów producenta’ ... na ogól te czarujące opisy są wymysłem autorów tekstów reklamowych którzy nie mają zielonego pojęcia o czym piszą lub też piszą co myślą że my chcielibyśmy usłyszeć. Świetny pościk – pisz dalej!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne porady Kochana :)
    Ja wszystko sprawdzam w KWC, zanim kupię, nawet chusteczki do demakijażu :D

    I wolę kupować tańsze odżywki i maski, bo z reguły lepiej się u mnie sprawdzają, niż napakowane silikonami droższe :)

    Czy Ty nie byłaś dziś w bonarce koło godziny 13? ;) Bo widziałam albo Ciebie albo podobną dziewczynę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kotwilka - bardzo dobrze nazwała to koleżanka nad Tobą - "poezja" ;) Te opisy tworzą ludzie z działu marketingu, którzy kompletnie nie mają pojęcia na temat produktów i piszą to co się "sprzeda", zazwyczaj biorąc pod uwagę grupę docelową dla której produkt jest przeznaczony.

    Kasiu - tak byłam :)))) ale tylko na chwilkę z moim Tżtem, a w którym miejscu mnie widziałaś? Ja niestety nie wiem jak wygladasz, więc pewnie i tak bym Cię nie poznała :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne podsumowanie.
    Bardzo przydała mi się wskazówka o szamponach. Na codzień używam tylko delikatnych, a ostatnio zauważyłam, że od czasu do czasu moja skóra głowy woli chyba dogłębniejsze oczyszczenie.
    Punkt dziewiąty też jest trafny, tylko z jedwabiem się nie polubiłam, obciąża moje włosy. Co stosować do przetłuszczających się włosów dla ochrony?

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny post, w ogóle już pomijając to, że rady są dobre i prawdziwe - świetnie piszesz.
    Mnie strasznie wkurzają osoby, które są naiwne i wierzą we wszystko co producent im wciska na opakowaniu. Moja koleżanka kiedyś stwierdziła, że jakbym używała pogrubiającego włosy SZAMPONU Dove to na pewno bym nie miała takich cienkich. :) No tak szampon za kilka zł zdziała cuda. Widocznie to, że grubość i gęstość włosów jest uwarunkowana genetycznie jakoś nie do wszystkich dociera... pewnych rzeczy nie zmienimy. Możemy pielęgnować nasze włosy sprawiać, że nie będą się niszczyły, wysuszały i będą rosły zdrowe ale z pięciu włosków na głowie nie zrobi się burzy loków używając zwykłego szamponu z drogerii.

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne rady ;)
    jeżeli nie kupuje czegoś 'spontanicznie' to najpierw czytam analizy składu i recnenzje w internecie.

    OdpowiedzUsuń
  11. hej, moglabys podac kilka nazw jakichs szamponow ktore zmywalyby wlasnie nadmiar silikonow itp? takie do stosowania raz na 2-3 tygodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czarodzielnica - a próbowałaś mgielki albo odzywki b/s? Albo może staraj się nakładać jedwab dosłownie na same końcóweczki.

    Anonimowy - dziękuję :))) masz 100% racji, niestety nadal niewielka część społeczeństwa zalicza się do "świadomych konsumentów"

    Anonimowy2 - a próbowałaś Barwę? Mój ulubiony to żurawina - pięknie pachnie i ma cudny, krwisty kolor ;) co prawda konsystencja trochę za rzadka, ale już się przyzwyczaiłam :)) no i cena - niecałe 3zł ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że długa droga przede mną. Do tej pory robiłam nieświadomie bardzo dużo błędów, ale to się powoli zmienia, głównie dzięki czytaniu Twoich porad ;) Mam nadzieję, że kiedyś będę mogła stworzyć swoją własną "historię włosową".

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  14. super porady :)
    muszę się zasosować, bo mam złe nawyki :D

    p.s. zmień prosze tę czcionkę, bo bardzo źle się to czyta (inne polskie znaki)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej,
    Nie zgadniecie chyba co ja dziś zrobiłam :/
    No więc podpalając świeczkę, podpaliłam włosy :/ wszystko przez ten wiatr :/ Na szczęście w miarę szybko udało mi się ugasić:/ No ale kilka cm z pasma poszło, a śmierdziało niesamowicie :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo przydatne rady, dziekuje :)
    A znasz może jakieś magiczne sposoby na to żeby kolor sie dłużej utrzymał?! Farbowałam włosy farbami na stałe, ostatnio Loreal. na ciemny brąz, wyszły prawie czarne a pod 3 tygodniach znowu jestem blondynka... :P

    pozdrawiam serdecznie i licze na pomoc ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Koło auchana szłaś właśnie z mężczyzną :D
    Ja leciałam wtedy w stronę rossmana :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Agata - trzymam za Ciebie kciuki i czekam na takiego maila z Twoją historią :))

    kazetka - współczuję, pewnie nieźle się przestraszyłaś.

    Anonimowy - a rozjaśniałaś wcześniej włosy? Jeśli tak to niestety minie sporo czasu zanim włosy znów będą "trzymały" farbę.

    Kasiu - przekażę TŻtowi, ze nazwałaś go mężczyzną - na pewno bardzo się ucieszy! ;)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Hehe :) Dziś widziałam u siebie promocję w rossmanie na odżywki z isany wiem, że lubisz tą z babassu - w promocji za 2,99 :) S.

    OdpowiedzUsuń
  20. Fantastyczny, rzetelnie prowadzony blog. Mam do Ciebie Anwen pytanie i bardzo zależy mi na odpowiedzi. Czy jeżeli przyjmuję Vitapil, to już nie powinnam pic pokrzywy i skrzypu (piję po jednej szklance codziennie)? Czy to możliwe, że pokrzywa może nasilić wypadanie włosów i czy to przejściowe? Z góry dziękuję za odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowy - dziękuję za info :))) dziś na pewno po nią pobiegnę

    Anonimowy2 - w Vitapilu nie ma ani pokrzywy ani skrzypu więc spokojnie możesz je pić równocześnie. Raczej mało prawdopodobne jest by włosy wypadały po pokrzywie, być może coś innego powoduje wypadanie. Ale jeśli chcesz możesz spróbować odstawić na jakiś czas pokrzywę i sprawdzić czy coś się zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak, rozjaśniałam włosy u fryzjera na jasny blond, co niestety okazało sie kompletną pomyłką.. Tego sie obawiałam, że to przez to..czyli że pozostaje tylko odżywiać i jeszcze raz odżywiać, tak?! :(
    pozdrawiam serdecznie i dziękuje za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Witam czytam Twojego bloga, jest swietny, chcialabym zebys mi odpisala w miare mozliwosci, juz rz pisalam ale chyba moja wiadomosc nie zostala poczytana, ostatnio podcielam wlosy bo juz mialam tak zniszczone ze szok i postanowilam sobie zafundowac kuracje taka jak ty, wszystko juz poczytalam, nakupilam mnostwo kosmetykow tych tanszych i bestselerow ale jedno mnie martwi, mam wlosy takie niby krecone ale jak susze to prawie proste nijakie, czy myslisz ze moge je na okraglej szczotce wywijac i czy mi to ich nie zniszczy chodzi o koncowki?, dodam ze w kreconych nie daje rady bo sa bardo krotkie takie do konca szyi, pozdrawiam i czekam na odpowiedz, chyba nigdy ich nie zapuszcze

    OdpowiedzUsuń
  24. Najpierw słowa uznania dla Twojego bloga, jest naprawdę świetny!

    trafiłam tu przez przypadek, chciałam się dowiedzieć gdzie kupić olejki do włosów, ale zagościłam na dłużej i nie żałuję:)

    co do rady nr 4. też zazwyczaj nie kieruje się opisem producenta, często są nie trafione, a odżywka do włosów np. farbowanych sprawdza się u mnie, mimo, ze włosów nie farbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziewczyny! czy któras z Was miała także problemy z łupieżem przy stosowaniu wcierki Jantar?? używam tej wcierki od 5 dni i zauważyłam, że pojawił się łupież, do tego odczuwam takie mrowienie skóry głowy - miałyście podobnie?

    OdpowiedzUsuń