Patenty pielęgnacyjne cz. III – Jak dbać o szczotkę z naturalnego włosia

Pomimo, że problem już mnie nie dotyczy (odkąd mam szczotkę TT) to uważam, że warto o tym napisać. Nie będę kryła tego, że znów zainspirowała mnie do wpisu Czarna Orchidea (dziękuję :*). Te z Was, które używają szczotek z naturalnego włosia zapewne przekonały się osobiście jak bardzo potrafią się po nich elektryzować włosy. Mnie zdziwiło to przede wszystkim dlatego, że wielokrotnie spotkałam się z opinią, że takie szczotki mają niwelować ten problem.

Jak w takim razie dbać o szczotkę, żeby służyła nam jak najdłużej i nie elektryzowała nam włosów? Patent jest bardzo prosty (jeśli czytacie komentarze pod wpisami na blogu już go znacie)! Wystarczy, że po umyciu szczotki, ja to robię szamponem dla dzieci – przynajmniej raz w tygodniu, nałożycie na nią odżywkę i po kilku minutach dokładnie spłuczecie. Potem trzeba zostawić szczotkę, żeby naturalnie wyschła i już! :)

PS. Zapewne znacie słynne brytyjskie stylistki Trinny i Susannah. Ja zaraz lecę zobaczyć je na żywo w krakowskim centrum handlowym Bonarka :) Już się nie mogę doczekać!

Udostępnij

20 komentarze:

  1. Ooo miło mi bardzo:) zazdroszczę spotkania ze stylistykami!

    ja bym Ci proponowała zebrać kilka grzechów głównych przeciwko włosom, typu szarpanie włosów po umyciu ręcznikiem, brak termoochrony przy prostowaniu i co powodują te błędy. chętnie poczam,napewno znajdziesz coś o czym nie wiem.:)
    orchid

    OdpowiedzUsuń
  2. wow w końcu wiem jak dbać o moją szczotkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj !
    Nie wiem, czy mnie pamiętasz, pisałam do Ciebie na Wizażu wiadomość prywatną na temat włosów, Ty mi wtedy polecałaś min. tą odżywkę bursztynową Farmony zamiast mgiełki Radicala itd.:) Na wizażu mam te sam nick co tutaj :)
    I od tamtej pory obserwuję Twojego bloga( z ukrycia,aktualnie się ujawniam, bo założyłam swojego, na razie jest w fazie raczkującej ;P) i co rusz znajduję cudowe iformacje na temat pielęgnacji włosów i powiem Ci, że ten blog jest moim faworytem wśród innych tego typu w Internecie! Gratuluję :)

    A co do tego posta - dziękuję Ci za niego bardzo, bo mam właśnie taką szczotkę (taką jak na zdjęciu, z Avon'u) i nigdy nie słyszałam o takiej pielęgnacji szczotki! :) Dzisiaj muszę wypróbować ten sposób!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. mam fioła na punkcie swoich włosów, wiec wygląda na to, że dobrze trafiłam :)niech zatem ten blog stanie się kolejnym elementem mojego "dbam o siebie" :) dodaje do obserwowanych! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. O...genialne ;D Łał super też bym chciała tam być;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale Ci zazdroszczę Trinny i Susannah! :)

    Szczotki takiej nie posiadam, ale jest w planach zakupowych. Zdziwiłam się też czytając, że mogą elektryzować włosy. Ale patent dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dzięki wielkie za tą radę, miałam ten problem z tą szczotką i nagle zrobiło się z niej cudo!


    jestem Ci bardzo wdzięczna:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam taką szczotkę jak na zdjęciu, ale ona cały czas jest zakurzona,więc rzadko jej używam:( Spróbuję dzisiaj z tą odżywką:) Co ile trzeba myc taką szczotkę?
    Kalinaa.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję za tego posta :))). Mam już drugą szczotkę z naturalnego włosia, ale rzadko używałam ze względu właśnie na elektryzowanie włosów.
    A blog jest genialny. Codziennie wchodzę w poszukiwaniu nowego wpisu.

    trinee (mój nick z wizażu;))

    OdpowiedzUsuń
  10. gdzie można kupić taką szczotkę?

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczotke ze zdjęcia można kupić w aktualnym katalogu avon z15.90:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Orchideo :* pewnie i o tym kiedyś napiszę, a Ty niedługo zostaniesz oficjalna współtwórczynią mojego bloga ;)

    Justyna :)))

    Aleksandra – pewnie, że Cię pamiętam :) dalej używasz BB kremów? Ja aktualnie rozjaśniam nim za ciemny podkład z Vichy :) i w tej formie bardzo mi pasuje. Bloga chętnie odwiedzę :*

    Apka – to jak wszyscy tutaj ;) (mam na myśli tego fioła)

    Cookie – czekałam na T i S ponad 4 godziny.... ale i tak było warto ;)

    KiziaMizia – na żywo wyglądają tak samo jak w TV, tylko są milsze :) ale kazały na siebie straaaasznie długo czekać :/

    Czekoladka – cieszę się :)

    Kalinaa – minimum raz na tydzień. To właśnie od kurzu na szczotce elektryzują się włosy.

    Trinee – dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Hah dz tego to daleko Anwen,nie zasłużyłam;)
    orchid

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba powinnam sie zaopatrzy c w taką szczotkę:D w domu zawsze była taka chyba z dzika ale jak ją raz umyłam to sie strasznie rozśmierdziała:D No a poza tym chciałam Ci napisać że uwielbiam czytać Twoje wpisy choć rzadko komentuję to jest chyba mój ulubiony blog:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Super porada! Ostanio pisałam o szczotkach z naturalnego włosia na moim blogu. Jeśli chodzi o mnie to po każdym umyciu szczotki wysuszam ją suszarką, w przeciwnym razie szczotka szybko się niszczy. Piszesz o włosach które się elektryzują... co sądzisz o suszarkach ‘ionic’ z funkcją antystatyczną? Żaneta

    OdpowiedzUsuń
  16. Orchideo - zobacz sobie jak bardzo dziewczyny polubiły jakby nie było Twój cykl :))) Dziękuję, że mi o tym napisałaś :*

    Brunette - a nie myślałaś o tangle teezer? przy Twoich długich włosach myślę, że byłaby świetna i nie ma z nią problemu, że się rozśmierdzi ;) a tak wogóle to dziękuję :* naprawdę strasznie mi miło, zwłaszcza, że jak sama pamiętasz to ja pierwsza pokochałam Twojego bloga i Twoje makijaże ;)

    Żanetko - niestety nie miałam okazji takich używać, ale przynajmniej teoretycznie powinny być lepsze od zwykłych suszarek. Ja póki co używam najzwyklejszej (tylko z zimnym nawiewem) i dopóki działa to jakoś głupio mi ją wymieniać ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cóż,miło mi bardzo:) mam nadzieję że dziewczyny nadal tak licznie wysyłają swoje historie:) znasz może jakiś dobry filtr do włosów? chce kupić coś na lato, najlepiej psikane ale przypuszczam, że w większości ochrona będzie polegała na oblepieniu silikonami.
    orchid

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam szczotkę ze zdjęcia, ale niestety nie potrafię jej domyć :( PRzez długi czas nie używałam jej i biedulka się zakurzyła. Teraz kupiłam z tej samej serii dużą szczotkę do modelowania i mam nadzieję, że kurz ją nie zaatakuje.

    OdpowiedzUsuń
  19. DZIĘKI ZA WIADOMOŚĆ SZCZOTKI Z NATURALNEGO WŁOSIA BI MAM TAKĄ SAMA JAK DAŁAŚ TAM NA ZDJĘCIU.....:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cześć!

    Mam pytanie, jakich konkretnie odżywek używasz do pielęgnacji swojej szczotki? Ja stosowałam już Glisskur i chyba niebawem posmaruję ją Silkiem, ale boję się, że to nie pomoże. Pytam, bo irytuje mnie fakt, że każdy może korzystać z mojej szczotki bez obaw o puszenie- poza mną _^_

    OdpowiedzUsuń