Anwen nocą ;)

Kolejny wpis z serii najczęściej zadawanych pytań ;) – tym razem: „Co zrobić z włosami w nocy?”

  1. Spanie z rozpuszczonymi, długimi włosami nie jest najlepszym pomysłem. Oprócz tego, że niszczą się od ocierania o poduszkę, to przez sen możemy je sobie przycisnąć i boleśnie za nie pociągnąć.
  2. Jeżeli nie przeszkadzają nam falowane włosy, możemy na noc zapleść je w warkocz albo zwinąć w koczek na czubku głowy (pisałam o takim tu: http://anwena.blogspot.com/2010/10/stylizacja-fale-czyli-anwen-na-co-dzien.html)
  3. Natomiast, jeśli zależy nam na tym by włosy pozostały proste możemy spróbować spać z włosami przerzuconymi za poduszkę. Trochę łatwiej jest to zrobić, gdy zwiążemy włosy luźno na czubku głowy w kucyk – wtedy przy okazji nabiorą objętości.
  4. Dobrym pomysłem jest też zmiana poszewki na atłasową (jedwabną). Zminimalizujemy tarcie i włosy będą mniej się niszczyć.

Jeśli macie jeszcze jakieś inne pomysły napiszcie proszę w komentarzach :)

Udostępnij

28 komentarze:

  1. Ja związuje włosy w luźny kucyk :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z racji, że mam falki, śpię z przerzuconymi na łóżko, żeby się w nocy nie pogniotły i nie rozprostowały :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja zawsze związuję włosy a myję je rano więc się nie przejmuję żadnymi odgnieceniami.

    OdpowiedzUsuń
  4. aa ja spie w rozpuszczonych :)) i nie jest tak zle, nie ciagna mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja wolę spać w rozpuszczonych, bo gdy mam związane w kucyk albo warkocz, straszliwie się plączą, rano mam kołtuny, za to jak śpię w rozpuszczonych, rano mogłabym się nawet nie czesać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm, pomysł z atłasową pościelą przypadł mi do gustu. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. moze zrobisz wpis o włosach rozjaśnianych? należytej pielęgnacji itd. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię twojego bloga i będę na niego często zaglądała. Zamierzam też porządnie wziąć się za moje włosy. Mam je trochę krótsze niż do stanika. Niedawno podcinałam, ponieważ końcówki błagały o pomstę do nieba. Niedługo kupię sobie olej kokosowy. Muszę się przyznać, że śpię z mokrymi włosami, nie związanymi. To bardzo źle? Moje włosy są nieczułe na to i zwykle dobrze się układają.

    OdpowiedzUsuń
  9. Atłasowa poszewka jest tez dobra dla tych którzy śpią na boku, co wiąże się z powstawaniem zmarszczek na twarzy - ja już mam niestety, bo zawsze w nocy przekręcam się na prawy bok i pod prawym okiem widać po tym lekki ślad:/ po atłasie czy satynie zawsze bardziej się 'ślizgamy' ale i tak lepiej spać na plecach...

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm, nie byłam świadoma, że mogę sobie niszczyć włosy nawet o tym nie wiedząc, choć w sumie nigdy mi nie przeszkadzały rozpuszczone, gdy spałam. Może dlatego, że ja ogólnie rzadko związuję włosy xd

    OdpowiedzUsuń
  11. A co ze spaniem z naturalnie kręconymi włosami? Jeśli je zepnę - stracą skręt. Kiedy śpię na boku - tracą skręt z jednej strony. A najczęściej z obu, bo się wiercę. Spać na plecach nie potrafię. :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Można olejować przed snem - ale to opcja tylko dla takich, jak ja, którzy myją głowę codziennie rano :)

    OdpowiedzUsuń
  13. hej Anwen, to pewnie będzie głupie pytanie, ale czy mogłabyś powiedzieć, jak powinno wyglądać olejowanie włosów? kupiłam sobie olej kokosowy i ciągle nie jestem pewna, czy dobrze go używam, bo nie widzę żadnej poprawy na włosach :(

    OdpowiedzUsuń
  14. do tej pory spałam zawsze z rozpuszczonymi włosami przerzuconymi do tyłu, wyprobowałam ten patent przed dwie ostatnie - push up niesamowity! przydaje się moim cienkim włosom, dzięki :D

    OdpowiedzUsuń
  15. dzięki za pomysl z wysokim kucykiem! juz nie męcze się w nocy a moje wlosy nie są sianowate.
    wczesniej robilam luzny warkocz ale wlosy od tego falowaly mi sie niekoniecznie atrakcyjnie ;)
    staram sie tylko nie sciskac mocno, zeby glowa mnie nie bolala ;)
    i znalazlam fajna fryzurkę w typie messy, nawet z Twoich wlosow uda sie ulożyc, skoro moje sie da a mam nie cieniowane! u ciebie bedzie ladniej wyglądac, niestety, ja potrzebuję pomocy innej osoby :)
    link:
    http://www.youtube.com/watch?v=NbBt14RfbwI

    orchid

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy - o rozjaśnianych włosach wiem niewiele, więc cieżko byłoby mi przygotować wpis na ten temat. Myślę, że trzeba o nie dbać jeszcze mocniej niż o wszystkie inne włosy. Olejowanie, maski, odzywki, łagodne szampony itd.

    tusia13pl - mokre włosy są bardziej narażone na uszkodzenia mechaniczne, więc teoretycznie bardziej się niszczą jak z takimi zasypiasz, ale jeśli nie zauważyłaś, że dzieje się z nimi cos złego to nie rezygnuj z tego :) jak miałam krótsze też często tak zasypiałam - miałam wtedy śliczne fale :))

    Sabbath - są jeszcze takie śmieszne czepki z siateczki, wiem, że niektórym dziewczynom z kręconymi włosami pomagały :)

    blondordie - pisałam o olejowaniu na blogu. Poszukaj w Etykietach :) Jakbyś miała jeszcze jakieś pytania pisz śmiało :))

    Orchideo - dziękuję :* obejrzałam filmik :) - to dziewczyna z wizażu prawda? świetna jest! ma tyle pomysłów i tak ładnie jej wychodzą te fryzury. Próbowałam ten messy bun niestety nie umiem go na sobie zrobić :(((( Ja naprawdę mam dwie lewe ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie, ona nie jest z wizazu:)chyba pochodzi z rosji. nie martw się, ja sama sobie też nie poradzę, prosiłam koleżankę, mam za dużo włosów. na cieniowanych będzie jeszcze ładniej wygladac::)

    OdpowiedzUsuń
  18. jestem prawie pewna, ze widziałam ją kiedyś własnie na wizażu - miała wątek o fryzurach i zamieszczala tam linki do swoich filmików na YT - jak znajdę to podeślę Ci linka :) Szkoda, że nie mam kogo poprosić o pomoc :( Strasznie mi się podobają takie fryzurki :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj! mam pytanie czy mogę naolejowane włosy związać w koczek na noc? jaki szampon polecasz na zmycie oleju z włosów by nie zabić jego działania? pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. może być szampon np Joanna Rzepa na zmycie olejku?

    OdpowiedzUsuń
  21. zawsze byłam przekonana, że spanie w związanych włosach osłabia je w jednym miejscu - znaczy łamią się w miejscu w którym są ściśnięte gumką. Więc jeżeli przez cały dzień chodzę w związanych włosach, to śpię w rozpuszczonych - i o dziwo, moim włosom z tym dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  22. A co ze spaniem w naolejowanych włosach? Pościel się nie ubrudzi???
    Dopiero zaczynam swoją przygodę z olejowaniem...

    OdpowiedzUsuń
  23. szczerze mówiąc nie polecam spania w koku na głowie - wg mnie jest to opcja najgorsza z możliwych, ponieważ u siebie zauważyłam znaczne osłabienie włosów, nie dość że rano były 'połamane' i poplątane, to dużo więcej ich wypadało przez to że były naciągnięte od związania. najlepszym natomiast sposobem jest spanie w luźnym warkoczu - włosy się nie plączą, nie łamią i nie są naciągnięte więc najmniej się osłabiają :) ja osobiście śpię teraz w rozpuszczonych włosach ale staram się przyzwyczaić do warkocza na głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja zawsze śpię w rozpuszczonych, daję im w nocy odpocząć od ciasnych węzłów i nie narzekam, nigdy jeszcze przez sen za nie nie pociągnęłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez myslalam, ze w nocy nalezy im sie odpoczynek od gumek. ponoc zwiazywanie nie sluzy wlosom, to mmit?

      Usuń
  25. ja spie w koku na czubku glowy, spinam malym grzebykiem. Wiele razy slyszalam o tej atlasowej poszewce, musze w koncu zakupic... :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ja śpię w rozpuszczonych. zawsze są wyrzucone za poduszke, a konkretniej zwisają sobie z łózka :P (jak narazie nie dotykają ziemi :D)

    OdpowiedzUsuń
  27. A co zrobić, kiedy ma się bardzo kręcone włosy i chce się by po przebudzeniu nie zmieniały za bardzo kształtu?

    OdpowiedzUsuń