Płukanki


O płukankach wspominałam już kilka razy. Najlepiej byłoby używać ich po każdym myciu, ale oczywiście nie zawsze mamy na to czas ani ochotę. Zawsze możemy przygotować większą ilość – na kilka dni. Należy jednak uważać bo większość z nich szybko się psuje. Ja przygotowuję porcję na 2-3 użycia i trzymam w plastikowej butelce obok wanny tak by o niej nie zapominać ;) Oczywiście możliwości jest bardzo dużo. Ja napisałam tylko o kilku z nich – tych których sama używałam albo mam pewność, że są skuteczne.

  1. Zakwaszające

Pomagają przywrócić odpowiednie pH, działają stabilizująco na kolor i domykają łuski włosa dzięki temu działają nabłyszczająco i wygładzająco.

· Cytrynowa – sok z połowy cytryny rozpuszczamy w litrze wody.

· Octowa – dwie łyżeczki na dwa kubki wody.

· Hibiskusowa – dwie torebki herbatki zaparzamy w litrze gorącej wody. Przed użyciem należy dobrze wystudzić płyn.

  1. Nadające kolor

Nie spodziewajmy się oczywiście koloru jak po chemicznej farbie ;) Takie płukanki bardziej nadają połysk i mogą delikatnie zmienić odcień włosów, ale na pewno z blond nie zrobią czerni i odwrotnie.

· Kawowa – podobno delikatnie przyciemnia włosy (niestety przy moich farbowanych na czarno włosach różnicy nie widać). Dodatkowo kofeina zawarta w kawie działa pobudzająco na cebulki włosów i przyspiesza porost. Po takiej płukance włosy pięknie błyszczą!

· Rumiankowa – delikatnie rozjaśnia blond włosy. Nadaje raczej ciepły odcień, rozświetla je. Przy okazji działa dezynfekująco i kojąco na skórę głowy. Pod warunkiem oczywiście, że nie jesteśmy uczuleni na rumianek ;)

· Z roztworu gencjany – nadaje zimny odcień rozjaśnianym blond włosom. Trzeba uważać, żeby nie przesadzić bo można otrzymać fioletowe włosy ;) Gencjanę kupujemy w aptece. Dodajemy jej tylko tyle aby woda była delikatnie fioletowa. Efekt utrzymuję się o kilku myć. Podobno jest zdrowsza dla włosów niż gotowe, fioletowe szampony czy płukanki.

· Z kory dębu/ z łupin orzecha włoskiego – gotujemy zioła w garnku przez kilkanaście minut. Gotową płukankę stosujemy po każdym myciu.

· Z łupin cebuli/ nagietkowa – nadają włosom rudawy kolor. Nie próbowałam więc niestety nie wypowiem się na temat działania. Łupiny cebuli musimy pogotować aż woda uzyska intensywną barwę – następnie wystudzonym płynem płuczemy włosy. Nagietek zalewamy gorącą wodą i zaparzamy.

  1. Ziołowe

O ziołowych płukankach już pisałam, więc nie będę się powtarzać. Dziś tylko o jednej, która ma dosyć niesamowite właściwości:

· Szałwiowa – prostuje włosy. Oczywiście nie tak jak prostownica, ale efekt jest widoczny. Włosy są też gładsze i błyszczące. Dodatkowo szałwia wzmacnia włosy. Robimy ją tak jak wszystkie ziołowe płukanki – np. dwie torebki na litr wody. Przestudzonym naparem płuczemy włosy po myciu.

  1. Odżywcze

Odżywiają skórę głowy i włosy. Są doskonałym uzupełnieniem codziennej pielęgnacji włosów. Po ich użyciu włosy lepiej się układają i fryzura dłużej się trzyma.

· Miodowa – może delikatnie ocieplić nam odcień włosów. Odżywia, nawilża, nabłyszcza, a także nadaje włosom miękkości. Oczywiście używamy jedynie naturalnego miodu.

· Piwna – na szczęście zapach piwa nie utrzymuje się na włosach. Taka płukanka wzmacnia włosy i je nabłyszcza.

· Kokosowa – rozcieńczamy mleczko kokosowe przegotowaną wodą. Włosy po jej użyciu będą pięknie błyszczeć, a także mniej się puszyć.

· Lniana – gotujemy ją z ziarenek siemienia lnianego. Ja na szklankę wody dodaję łyżkę siemienia. Po ugotowaniu jeszcze to odpowiednio rozcieńczam. Działa mocno nawilżająco i wygładzająco.

Udostępnij

53 komentarze:

  1. Świetny robota!:) Znalazłam tu wiele przydatnych rad, których nie chciałoby mi się wyszukiwać w gąszczu wizażowych postów. Na pewno będę częściej zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :)
    Masz rację- wizaż to skarbnica wiedzy, ale jak to na forum wiele postów to typowe OT przez które trzeba przebrnąć, aby dotrzeć do informacji, która nas interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam pytanko :)
    Jak zrobić tą płukankę kawową?
    Świetny blog !

    OdpowiedzUsuń
  4. "Płukanka do włosów

    Szczególnie polecana dla brunetek i szatynek. 2 łyżeczki mielonej kawy zalej pół szklanką wrzątku. Przelej przez papierowy filtr i dodaj litr ciepłej wody. Po umyciu przepłucz mieszanką włosy. Płukanka ożywia włosy, dodaje im blasku i kolorytu. A dzięki kofeinie, która poprawia mikrokrążenie – pobudza wzrost włosów i zapobiega ich wypadaniu." [źródło: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=454611 ]
    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam pytanie czy te płukanki można mieszać np. Do szałwiowej dodać octu??
    Czytam twój blog od pewnego czasu i znajduje tu naprawdę przydatne informacje.Dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze mówiąc nie wiem... ja zawsze robię oddzielnie (jedynie zioła ze sobą mieszam). Wydaje mi się, że ocet może mieć jakiś wpływ na właściwości ziół... do picia zaleca się np. czyste zioła - bez cukru i innych dodatków. Spróbuję się dowiedzieć coś na temat i napisać.
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. czesc
    juz drugi raz zastosowałam płukanke z siemienia.niestety włosy zrobiły sie po niej bardzo szorstkie takie jakby poplatane. myłam je po baaardzo długim olejowani i w trakcie płukania woda były bardzo miekkie.musiałam nałozyc mase olejku żeby je rozczesać. czy to efekt uboczny i mam nie zwracac na to uwagi czy taka płukanka mi nie służy

    OdpowiedzUsuń
  8. hmmm... u mnie nigdy po siemieniu nie były szorstkie, wręcz odwrotnie - gładkie i jakby śliskie. Może rzeczywiście Ci ona nie służy. Możesz jeszcze spróbować wykorzystać siemię jako maskę, którą później dokłądnie spłuczesz wodą.

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę wypróbować płukankę miodową i kokosową :)
    Dziękuję za ten blog :*

    OdpowiedzUsuń
  10. może to głupie pytanie, ale co to jest "filtr papierowy"?

    Czy możesz polecić jakąś płukankę dla brunetki, taka na wzmocnienie koloru i żeby włosy były lśniące?

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam na myśli coś takiego: http://www.finum.pl/coffee-filters.htm (ostatnie zdjęcie). Najlepsza będzie dla Ciebie chyba szałwia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam . Czy mogłabyś doradzić mi jakąś płukankę do włosów żeby były lśniące ? Mam farbowane włosy , koloru ciemny blond .(Garnier color naturals blond -7) Pozdrawiam i czekam na odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kwaśną - z cytryny, hibiskusa albo octu. One ładnie domykają łuski włosa, dzięki czemu staje się on bardziej błyszczący.

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej . Wiesz może co zrobić żeby włoski szybciej rosły ?

    OdpowiedzUsuń
  15. Pewnie nawet już nie zaglądasz do starszych postów, ale co mi tam, chociaż spróbuję. Chciałam spytać o płukankę z kawy. Jestem blondynką, chciałabym przyciemnić włosy, ponieważ jaśnieją mi od słońca i robią się brzydkie ... Nie wiem czy mogę, pisałaś że nie jest polecana dla blondynek, dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
  16. a pewnie, że zaglądam ;) Kawa może delikatnie przyciemnić włosy, ale jaki dokładnie odcień mógłby Ci wyjść nie wiem i na twoim miejscu bałabym się ryzykować. Pewnie po 1 razie efekt nie będzie trwały, ale tego na 100% też nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
  17. Anwen, napisz jak zrobic tą kawową płukanke! prosze.proszee,proszeeee;)

    OdpowiedzUsuń
  18. a slyszalas o peelingu kawowym? czy robi go sie tak jak cukrowy? wiesz cos o tym>;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Anwen już pisała o tym kilka postów wyżej ale ją zacytuję
    "Płukanka do włosów

    Szczególnie polecana dla brunetek i szatynek. 2 łyżeczki mielonej kawy zalej pół szklanką wrzątku. Przelej przez papierowy filtr i dodaj litr ciepłej wody. Po umyciu przepłucz mieszanką włosy. Płukanka ożywia włosy, dodaje im blasku i kolorytu. A dzięki kofeinie, która poprawia mikrokrążenie – pobudza wzrost włosów i zapobiega ich wypadaniu." [źródło: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=454611 ]
    Dziękuję :)
    13 grudnia 2010 15:58

    OdpowiedzUsuń
  20. No i nie zdążyłam się podpisać ;)
    Ja mam natomiast pytanie o płukankę z miodum, nie wiem jakie proporcje. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
    Jagodamii

    OdpowiedzUsuń
  21. A jak przygotować płukankę z miodu?

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja wolę zastosować płukankę piwną ale od wewnątrz ;P

    OdpowiedzUsuń
  23. A siemię trzeba przelać przez sitko czy płukać razem z siemieniem? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba przecedzić :) Mogłabyś mieć później problem z wydłubaniem ziarenek z włosów

      Usuń
  24. Kawową bardzo lubię, ale to lenistwo - nie chce mi się po każdym myciu parzyć kawy. Już i tak wliczając olejowanie, maski i wcierki cały rytuał mycia zajmuje mi kupę czasu ;) Czy można zaparzyć jednorazowo więcej kawy? Kofeina nie straci właściwości na 3-4 dzień?
    I drugie pytanie: jak stosujesz płukanki? Woda do miski, głowa w dół płukasz w tym włosy? U mnie znów wychodzi na wierzch lenistwo i zastanawiam się, czy nie da się tego jakoś uprościć? Przelać miksturę do pojemnika z atomizerem i spryskiwać? Czy jednak lepiej się poświęcić i trochę pomoczyć je w płukance stercząc nad wanną głową w dół, co, nie ukrywam, strasznie niewygodne jest dla mnie :P
    Byłabym wdzięczna za odpowiedzi, pozdrawiam,
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  25. tez napalilam sie na gencjane, ale przeczytalam,ze kobiety wlasnie z jej pomoca.... depiluja nogi!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesteś pewna, że depilują a nie dezynfekują nią po depilacji?? :/

      Usuń
  26. Hej nie dawno polecono mi Twój blog i od tej pory jestem twoja fanką :)chciałabym prosić Cię radę od jakis 2 miesięcy borykam się z wypadaniem włosów z mniejszym lub większym skutkiem , powoli ucze sie słuchac skóry mojej głowy :) metodą prób i błędów :) moje włosy są cienkie ale nie zniszczone z powodu wypadnia nie farbuje włosów od jakiś trzech miesięcy , a że pije drożdże i pokrzywę włosy szybko rosną co prowadzi do dużych odrostów mój kolor włosów to taki mysi nijaki , farbowałam brązami raczej chłodnymi bez złotej poświaty a więc jaka farbę mogłabys mi polecić która nie nasili wypadania lub chociaz by płukankę która troche wyrówna koloryt? dziekuje za odp

    OdpowiedzUsuń
  27. Dzięki za spis, będę robić niedługo płukanki. Słuchaj, a co myślisz o dodaniu trochę soku z pomarańczy (świeżo wyciśniętej) do którejś płukanki? Bo mi marzy się zapach włosów taki pomarańczowy. :D

    OdpowiedzUsuń
  28. a czy te wszystkie plukanki sie spulkuje czy po prostu lejemy je na wlosy i suszymy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. plukanek sie nie splukuje :)

      Usuń
  29. Ja polewam włosy, czekam chwilę i suszę. Najlepiej używać ciemnych ręczników ponieważ niektóre mogą barwić;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jaki ocet stosuje się do płukanki? Może być jabłkowy?

    OdpowiedzUsuń
  31. Czy do płukanki octowej można stosowac ocet spirytusowy??

    OdpowiedzUsuń
  32. Anwen, dzięki Ci za ten blog, jest świetny!!! :);))
    Co do płukanek, wypróbuję kawową ale mam pytanie jak zrobić płukankę miodową?
    pozdrawiam wszystkie włosomaniaczki ;p

    OdpowiedzUsuń
  33. Zaglądam tutaj juz od ponad 2 miesięcy ;) i moje sfatygowane od prostownicy wlosy zaczynaja nabierać blasku, są bardziej nawilżone, miękkie i co najwazniejsze nie łamią się już tak jak wczesniej ;)
    Jednak w dalszym ciagu mam bzika na punkcie prostych wlosów - takie zboczenie, aż tu nagle płukanka z szałwi i dodanie do odzywki b/s maki ziemniaczanej! dzięki temu moge cieszyc się prostymi włosami cały dzień - jestes genialna! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jeśli ocet, to tylko jabłkowy!

    OdpowiedzUsuń
  35. Dodam jeszcze płukankę z dodatkiem kwasu mlekowego.. Wygładza włosy, zamyka łuskę. Dobry sposób na wymycie resztek z maseczek na głowę.

    OdpowiedzUsuń
  36. Stosuję płukankę z kawy i herbaty, płukankę z siemienia lnianego a dzisiaj stosowałam mleczną. Następna będą pewnie; z miodem, szałwią i cytryną ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. A co z tą miodową, już kilka osób pytało i nie ma odpowiedzi? Dorota

    OdpowiedzUsuń
  38. Anwen, krótka rada jak zrobić rumiankową wcierkę? :))

    OdpowiedzUsuń
  39. Co do płukanki z szałwii, jestem zaskoczona, bo nie dość, że nie rozprostowała mi włosów, to jeszcze skręt mam po niej lepszy niż zazwyczaj. :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Polecam płukankę z lipy i szyszek chmielu. Włosy są po niej widocznie wygładzone, lekkie i spoiste. Jeżeli płukankę robimy z ziół w torebkach, najlepiej zastosować minimum 4 torebki/litr wody, chodzi o to aby wywar był esencjonalny.

    OdpowiedzUsuń
  41. czy może być siemie lniane mielone?

    OdpowiedzUsuń
  42. Droga Anwen,
    moją historię z dbaniem o wlosy dopiero zaczynam, zatem może pytam o coś oczywistego, ale: płukankę kawową to zrobić jak? I dużo musi być w niej kawy?
    Pozdrawiam, K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie rozumiem dlaczego nie przeczytasz sobie wszystkich komentarzy. Tam jest chyba aż trzy razy napisane jak zrobić płukankę kawowa

      Usuń
  43. Czy ktos moze wie, moze zauwazyl, czy płukanka z octu jabłkowego po każdym myciu włosów pomaga chociaż trochę w ochronie koloru farbowanych włosów? CZy spowalnia może wypłukiwanie się koloru?

    OdpowiedzUsuń
  44. Pytam, bo nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi :( Po umyciu włosów szamponem najpierw nałożyć odżywkę, a później płukankę, czy odwrotnie?

    OdpowiedzUsuń
  45. Właśnie zamierzam zacząć serię płukanek z szałwii :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Witaj, mam pytanie :) czy płukankę stosować zamiast odżywki czy lepiej odżywka a potem płukanka? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  47. a jaka płukanka na puszące się włosy?

    OdpowiedzUsuń
  48. Jak często można stosować płukanki zakwaszające?

    OdpowiedzUsuń