Nietypowa pielęgnacja!


Oprócz tradycyjnych metod dbania o włosy ja nie umiem się powstrzymać od ciągłego eksperymentowania i wyszukiwania takich niecodziennych sposobów :)

Kilka razy zdarzyło mi się żałować, że coś nałożyłam na włosy, np. papkę z bananów, którą później przez kilka dni próbowałam bezskutecznie wyczesać z włosów ;)

Zdradzę wam kilka patentów, które przynajmniej u mnie się sprawdziły.
Oczywiście nie biorę odpowiedzialności za skutki ;)

Skrobia ziemniaczana
Musiałam ją wypróbować jak zobaczyłam, że znajduje się dosyć wysoko w składzie produktów Kerastase. Działa wygładzająco. Ja dodałam ją do odżywki bez spłukiwania (Ziaja Plantica, Czarna rzepa) i używam, gdy chcę mieć proste włosy- susze je wtedy modelując na dużej okrągłej szczotce. Można ją dodawać również do masek :))

Krem do rąk/twarzy (np. Nivea)
Nakładam go przed myciem na same końcówki włosów. Dzięki temu są nawilżone i wygładzone. W kryzysowej sytuacji spokojnie może nam zastąpić drogie serum na zniszczone końce. Wiem, że brzmi to co najmniej dziwnie, ale naprawdę radzę wypróbować- tym bardziej, że praktycznie każdy ma go w domu.

Majonez
Równie nietypowym sposobem, ale z powodzeniem stosowanym przez wiele dziewczyn jest używanie majonezu jako maseczki na włosy. Majonez- najlepiej własnoręcznie robiony (oliwa z oliwek, żółtko, cytryna), nakładamy na suche włosy przed myciem. Owijamy je potem folią albo zakładamy czepek kąpielowy mniej więcej na godzinę. Następnie myjemy włosy szamponem i w razie potrzeby nakładamy jeszcze jakąś delikatną odżywkę. Maseczka jest świetna- bardzo odżywia włosy, ale nie można jej robić za często. Najlepiej raz na tydzień lub nawet co dwa tygodnie.

Glinka
Na przetłuszczające się włosy bardzo dobra jest glinka (np. zielona) w proszku. Można jej używać jak suchego szamponu (obsypujemy nią dokładnie skórę głowy i włosy u nasady, a następnie jeszcze dokładniej wyczesujemy) albo jako oczyszczającą maseczkę na skórę głowy (wtedy rozrabiamy ją z wodą przegotowaną tak aby miała konsystencję gęstej śmietany i nakładamy na skóre głowy- po jakiś 15 min spłukujemy wodą- nie trzeba już myć włosów szamponem).

Farbowanie odżywką
A dokładniej farbą (może być taka zwykła sklepowa np. Londa, Wellaton, Pallete czy Garnier) wymieszaną z odżywką. Proporcje zależą od tego jaki efekt chcemy osiągnąć. Ja na połowę farby (maluje tylko odrosty) dodaje jakieś 2 łyżki odżywki. Ważne jest aby odżywka miała w miarę prosty skład. Do tej pory wypróbowałam Glorię- Polleny, Mango i Tiare- Garnier oraz Odżywkę wygładzającą- Isana (do kupienia wyłącznie w sieci Rossmann). Po takiej mieszance moje włosy są mniej wysuszone niż po normalnym farbowaniu i znacznie mniej ich wypada. Kolor jest tak samo intensywny jak przy normalnym farbowaniu, jedynie trochę szybciej się wypłukuje.

Siemię lniane
To jeden z moich ulubionych produktów (choć ostatnio nieco przeze mnie zapomniany) z racji swojej wszechstronności. Można go stosować wewnętrznie (pić wywar, dodawać zmielony lub prażony do potraw) lub zewnętrznie (maski, płukanki, żel do stylizacji loków). Próbowałam już zarówno maskę, płukankę jak i żel i muszę przyznać, że w każdej z tych postaci sprawdził się znakomicie. Żel polecam zwłaszcza kręconowłosym- jest najlepszym w 100% naturalnym stylizatorem. Maska i płukanka bardzo fajnie nawilżają.

Aloesowy żel na poparzenia - np. Paloma
Niestety już wycofany ze sprzedaży- ja mam jeszcze malutki zapas, a potem poszukam zamiennika :( Ja go uzywam do stylizacji (loki/fale), dodaje do maseczek a także smaruję nim twarz zamiast kremu ;) Świetnie nawilża i utrwala fryzurę.

Udostępnij

36 komentarze:

  1. chyba wypróbuję ten krem Nivea :D wydaje się być ciekawym pomysłem :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Jako zamiennik palomy polecam żel aloesowy flos-lek, sama go teraz używam i dodaję do masek :) sok z aloesu ma na 2 miejscu w składzie po wodzie :)

    zapraszam do mnie, opisałam tam również moją włosową pielęgnację i mam kilka takich samych maseczek, jak Ty :)
    http://recenzjekosmetykowpolskich.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę poszukać tego żelu! moim włosom ostatnio jakby brakuje nawilżenia i pamietam, że bardzo lubiły aloes. Teraz mam w domu sok z aloesu (taki z apteki) ale za bardzo nie mam pomysłu jak go uzywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę spróbować też skrobii ziemniaczanej dodawać do odżywki bs, ile jej dodajesz? :)

    Majonez też lubię nakładać jako maseczkę, w domu czasem dziwnie na mnie patrzą :)

    A papkę z bananów też próbowałam, matko, jak ciężko to było zmyć, więcej tego nie zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja podrzucę zżelowany aloes. Prawie że czyste toto, ale dostępne tylko w dozie:
    http://www.doz.pl/apteka/p47294-Aloepurgel_zel_bioaktywny_30_ml

    OdpowiedzUsuń
  6. ten aloes wyglada super! szkoda, że jest niedostępny :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Już dostępny:) On się często pojawia i znika, trzeba albo sprawdzać, albo ustawić sobie powiadomienie o dostępności. Baaardzo fajny i wydajny żel:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja próbowałam glinki jako maseczki na włosy rozrobioną z wodą i u mnie spowodowała przesuszenie włosów.
    Tak więc jak ktoś stosuje często to może być odwrotny skutek a,e każdy jest indywidualny :)
    Zapraszam do siebie: http://virtualcabinetofbeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Anwen, a myślisz, ze ten żel z Dozu można wcierać w skórę głowy?

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy - no pewnie, że można :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiedziałam, czy te składniki po za aloesem nie zaszkodzą skórze i przede wszystkim - cebulkom:)

    OdpowiedzUsuń
  12. To żel aloesowy w jakikolwiek sposób utrwala fryzure?? Jak żel do włosów? Taki normalny? WOW!
    Jeszcze jedno..
    Droga Anwen!!
    Moje włosy są falowane, myje je co drugi dzień, po umyciu rozczesuje, pougniatam chwile harmonijkowo, poczekam az wyschna troche i ide spac. Na następny dzień fale wyladaja calkiem nieźle, problem pojawia się kolejnego dnia (tego dnia wieczorem myje wlosy) bo nie jest już tak różowo. Co mogłabyś polecic mi, aby to wetrzec we włosy pougniatać i mieć znowu piękne fale. Oczywiście bez silikonów i innych złych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Polecam Panthenol Żel firmy Dr. Muller Pharma.
    Dobrze nawilża jako maska, nadaje się też do końcówek na dzień.

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny ten patent ze skrobią, muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  15. O kurcze Anwen a moglabyś zrobić wpis o farbowaniu wlosow?? Tzn jak farbowac zeby wlosy bardzo nie wypadaly, o pielęgnacji zaraz po farbowaniu i o pielegnacji miedzy farbowaniami. Moje wlosy bardzo zle znosza farbę i zastanawiam się czy po farbowaniu odzywką mogę jeszcze zalozyc na glowe np henne czarna. Mam zamiar farbowac na czarno i czy to pomoze wlosom??

    OdpowiedzUsuń
  16. oooo biorę się w czerwcu za farbowanie włosów odżywką;) zobaczymy jak mi to wyjdzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. farba sayos + odzywka garniera tą co polecasz - spisała się rewelacyjnie:) włoski pofarbowane i w końcu wystarczyła mi tylko jedna farba na całą głowe - bo ja to mimo iż długich nie mam to mam je gęste i jedna farba ostatnio to mi tylko na odrosty wystarczyła bo taka gęsta:/

      Usuń
  17. Uwiebiam płukankę z siemienia lnianego. Polecam osobom o suchych, falowanych włosach.

    OdpowiedzUsuń
  18. Autorko Twój patent z odżywką do farby jest co najmniej samobójstwem dla wlosow. Powinnas wiedziec, że odżywki maja za zadanie zamykac łuskę włosa, a farba ma efekt odwrotny, czyli otwieranie łuski w celu pigemntacji... Ten zabieg jest bezmyślny i bardziej szkodzi niż pomaga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdyby było tak jak piszesz to już dawno nie miałabym włosów ;) wszystko zależy od odzywki, którą użyjemy :)

      Usuń
  19. musze wyprobowac to farbowanie z odzywka:)

    OdpowiedzUsuń
  20. ANWEN CZY SLG W SZAMPONACH DZIAŁA PODOBNIE JAK SLS? Kupiłam ten Priolan szampon, ale on nie ma SLS a mocny detergent jest konieczny przy moich tłustych włosach. BŁAGAM O ODPOWIEDŹ!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to jest detergent z tej samej grupy :)

      Usuń
    2. Dziękuje kochana!

      Usuń
  21. słyszałam, że z farbowania odżywką powinny zrezygnować blondynki bo kolory potrafią wyjść soczyście zielone ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o soczystej zieleni nie słyszałam ;) ale rzeczywiście kolor może wyjść inny od oczekiwanego, moja siostra w ten sposób farbowała na blondy i nigdy nie miała problemu. Niemniej jednak ostrożność wskazana :))

      Usuń
  22. Właśnie nałożyłam kremik :) Jestem w tak impasowej sytuacji, że muszę spróbować, czy pomoże.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo pomocny wpis. Niestety kilka siwych włosów na czubku głowy i na skroniach wręcz zmusza mnie do farbowania. Nie wiem tylko czy odżywkę dodać już do kremu rozrobionego z utleniaczem czy zamiast niego? I czy mogę od razu połączyć farbowanie odżywką z wcześniejszym zastosowaniem olejku "farbowanie na olej" (np. oliwą z oliwek)? Ja używam farb Joanna bo jest łatwa w nakładaniu, rozprowadzam ją jak szampon rękami :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czy jest jakaś zależność między używaniem do farbowania odżywek myjących? 2/3 z polecanych przez Ciebie występują właśnie w tej grupie.Czy sprawdzi się do tego mrs.potter's z alosem?
    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam,Twój blog jak i Wiedźmy zainspirował mnie do dbania o moje włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kocham Twoj blog i dziekuje, ze jestes....

    OdpowiedzUsuń
  26. Anwen, czy myślisz że można mieszać farbę z olejem zamiast z odżywką ?

    OdpowiedzUsuń
  27. Cześć wczoraj wpadłam na ten blog i powiem Ci, że w pewien sposób rozjaśniłaś mi jak dbać o włosy. Jestem właśnie przed farbowaniem włosów i zastanawiam się czy przed nałożeniem farby można zastosować olej lniany nierafinowany i zimno tłoczony, ponieważ nie mam dostępu do oleju kokosowego,a farbowanie nie może już czekać. Chcę jeszcze zapytać czy odżywka Garnier Ultra Doux (nadająca witalność siła 5 roślin) może być dodana do farby, skład ma wydaje mi się prosty ale występuje tam wyciąg z cytryny i nie wiem czy farba by mi złapała, bo cytryna jest kwaśna. Bardzo proszę o odpowiedź z góry dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dzięki za ten blog

    OdpowiedzUsuń
  29. Majonez uratował mi włosy po trwałej. Co prawda używałam najtańszego i najlichszego z możliwych, ale wtedy kompletnie nie dbałam o włosy, więc już to było dla nich wybawieniem.

    OdpowiedzUsuń
  30. Czy Pani zdaniem farba do włosów (farba, nie szampon koloryzujący) wypłukuje silikony etc z włosów? zamierzam wprowadzić w czyn Pani rady,zaczynając od oczyszczenia i zastanawiam się, czy farba i szampon oczyszczający to nie za dużo jak na jeden raz.Nigdy wcześniej nie stosowałam szamponu oczyszczającego.

    OdpowiedzUsuń