Co zamiast Facelle?


Wiem, że metoda mycia włosów płynem do higieny intymnej (np. wspomnianym Facelle z Rossmanna) ma zarówno swoje zwolenniczki jak i wielkie przeciwniczki, ale ostatnio natknęłam się na płyn o bardzo ciekawym składzie i postanowiłam się podzielić z Wami tym odkryciem.

Niepozorny, raczej niezbyt ładny z wyglądu, w dużej pojemnej (500 ml) butelce z pompką nigdy nie zwróciłby mojej uwagi, gdyby nie wpis u Sroki (klik), a ponieważ Tesco mam pod nosem to kilka minut później stał już u mnie na półce pod prysznicem. Wstępne testy wypadły lepiej niż się spodziewałam. Żel idealnie sprawdził się i do mycia włosów i do ciała i do twarzy. Nie mówiąc już o tradycyjnym jego zastosowaniu czyli do higieny intymnej.

Żel nie przesusza skóry ani też jej nie podrażnia, wręcz odwrotnie - jest po nim wyraźnie ukojona i nawilżona. Włosy są domyte pomimo naprawdę delikatnego składu, w którym znajdziemy:


między innymi dwa łagodniejsze detergenty, łagodzącą betainę i alantoinę, nawilżające glicerynę, laktikol i ksylitol, kwas mlekowy, ekstrakt z rumianku (uwaga lubi uczulać!) i spirulinę.

Żel kosztuje ok. 7zł i kupimy go wyłącznie w Tesco, bo to marka własna. Minusem jest dosyć rzadka konsystencja, bo przez to żel jest raczej mało wydajny, ale jak na taką cenę i bardzo wszechstronne zastosowanie, warto go kupić.


Jeszcze na koniec krótka informacja jak ja go używam. Ponieważ żel ma lekko kwaśne pH, przez co delikatnie domyka łuski włosa to najlepiej sprawdza się w przypadku odżywiania przed myciem. Ja zwykle mieszam ulubioną maskę pół na pół z olejem i aplikuję to na suche lub lekko zwilżone włosy. Po spłukaniu maski myję żelem Pro Formula Natural i nie nakładam już żadnej odżywki, tylko po kropli oleju śliwkowego i serum Artego na osuszone ręcznikiem włosy. Po takiej kuracji wyglądają naprawdę dobrze - są gładkie, miękkie i nawilżone, ale absolutnie nie obciążone.

Ktoś z Was go już używał? :)


Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen
Udostępnij

51 komentarze:

  1. Nie miałam jeszcze okazji go używać, ale może najwyższa pora :D Skład wygląda na prawdę obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo. Nie jestem zwolenniczką Facelle ale ten może być ciekawy :)

      Usuń
    2. Ja z kolei jestem zadowolona z Facelle, ale powoli kończy się mój polski zapas, wiec niedługo sprawdzę czy mają ten żel w brytyjskim Tesco.

      Usuń
    3. Hair Majesty sprawdzilas już moze czy jest on w uk ?

      Usuń
  2. nigdy nie miałam okazji używać być może kiedyś będzie okazja go zakupić, bardzo lubię za to Facelle bo jest to produkt nadający się do wszystkiego ;) od płynu do higieny intymnej, po mycie włosów i twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako "żel" do golenia też jest całkiem niezły :)

      Usuń
    2. o proszę w tej formie jeszcze go nie próbowałam ale nadrobię zaległości! :)

      Usuń
  3. Czy jako szampon dobrze domywa oleje?

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda ciekawie. Facelle to mój ukochany codzienny "szampon". Uwielbiam w nim wszysto do tego stopnia, że poświęciłam mu cały post: http://marty-kosmetykoholizm.blogspot.com/2016/03/facelle-wielofunkcyjny-kosmetyk-must.html .Gdy wpadnę do Tesco przetestuję i ten :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam uczulenie na betainę :/ przez to mam problem z znalezieniem fajnego, delikatnego szamponu :( bo niemal wszystkie niby delikatne ją mają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piąteczka, u mnie to samo. Zobacz sobie AA płyn do higieny intymnej od 1. roku życia "my first intima". Super skład, przynajmniej dla mnie (nie ma cocamidopropyl betainy, choć jest lauramidopropyl betaina i betaina, ale mnie nie uczulają), działanie też bardzo spoko :) kupiłam w Rossmannie.

      Usuń
    2. Polecam Sylveco/Biolaven/Vianek, maja chyba w swojej ofercie takie na samych glukozydach :)

      Usuń
    3. niestety nie mają :( sprawdzałam

      Usuń
  6. U mnie po facelle była tragedia, łupież...Może skuszę się na ten.

    OdpowiedzUsuń
  7. Większość płynów do higieny intymnej i szamponów dla dzieci zawiera rumianek, ten niestety również :( a mnie po jednym myciu czymś z rumiankiem robią się wsciekle pomarańczowe włosy przy nasadzie :( jestem więc skazana głównie na drogie ruskacze bo wszystkie tanizny w stylu facelle czy babydream odpadają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ten babydream do łatwego rozczesywania włosów? Chyba nie ma rumianku...

      Usuń
    2. Hipp Babysanft nie ma rumianku, jest łagodny (do stosowania od 1 dn. życia) i dobrze sobie radzi z olejami, używam go już długo i polecam.

      Usuń
    3. Raczej mniejszosc..

      Usuń
    4. Facelle sa w trzech wersjach i mam przeswiadczenie graniczace z pewnoscia ze rumianku w jednej z nich nie ma. W Babydreamie ukatwiajacym rozczesywanie nie ma na pewno. :)

      Usuń
    5. Ale za to w babydream do latwego rozczesywania widziałam sls...

      Usuń
    6. Dokładnie ktory nie ma? Bo u mnie uczulenie objawia się strasznym swedzeniem skóry i pieczeniem, dłonie 👐 to jest masakra jakie podrażnienie, nie chce myśleć co byłoby w okolicach intymnych..

      Usuń
    7. W wersji aloesowej nie ma rumianku ;) zresztą wystarczy luknąć na skład- omijaj camomilla extract i będzie dobrze;)

      Usuń
  8. Czy w zagranicznych Tesco też można go znaleźć?

    OdpowiedzUsuń
  9. No właśnie ten rumianek... Przy moich farbowanych włosach nie sprawdza się zupełnie :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Facelle uwielbiam, więc teraz czas na żel Pro Formula ;) Koniecznie wrzucę do koszyka przy najbliższej wizycie w TESCO :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I wszystko było tak pięknie do momentu tego rumianku w składnie, który mi strasznie włosy plącze :<

    OdpowiedzUsuń
  12. Facelle dla mnie miał zapach nie do zniesienia, nawet jak na szampon, którego zapach w sumie czuje się dość krótko. Może jak będę w pobliżu Tesco to wypróbuję ten :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzeczywiście pod kątem składu porównywalny do Facelle :) Muszę kiedyś wypróbować, moje włosy bardzo lubią mycie żelem do higieny intymnej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ABSOLUTNIE NIE POLECAM, używałam kilkakrotnie żeby się przekonać, czy podpasuje. Trzeba go dużo nałożyć, po spłukaniu miałam wrażenie niedomycia. Skóra była ściągnięta, po kilku użyciach zaczęła swędzieć i się łuszczyć, włosy były wysuszone na wiór i wypadało ich dużo więcej niż zwykle. O ile pamiętam, 2 tygodnie zajęło mi doprowadzanie skóry i włosów do porządku. Mogę polecić szampon isana urea, dobrze domywa oleje, skóra jest odświeżona a dzięki mocznikowi w składzie nie ma mowy o przesuszeniu. Ale odżywka jest konieczna, po samym szamponie ciężko rozczesać włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisałam o Facelle, ale skoro ten się nie sprawdził, postanowiłam zostać przy szamponach i maskach

      Usuń
  15. U mnie facelle rewelacja, ale moze kiedys przetestuje ten:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie widziałam jeszcze tego kosmetyku :)

    Anwen, może zechciałabyś odświeżyć trochę tematy, w których polecasz delikatne szampony, szampony do mycia, odżywki d/s i b/s. Mam wrażenie, że dawne już się trochę zakurzyły, części produktów nie można dostać ;(

    OdpowiedzUsuń
  17. no dobra Anwen... a kiedy będziemy mogły kupić kosmetyki z Twojej linii ? ;D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to to ! Ja tez jestem chętna !
      M.

      Usuń
  18. Ja po facelle dostałam okropny lupiez i teraz boję się używać takich plynow do mycia wlosow :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie, ze o nim napisałaś :) Jak będę w tesco to się za nim rozejrze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedyś bardzo chwaliłam sobie Facelle, ale teraz kiedy zapuszczam naturalny kolor, włosy potrzebują mocniejszego oczyszczania i najlepiej sprawdzają się te szampony najtańsze w litrowych butlach :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie zwrócił mojej uwagi, ale chyba warto wypróbować. Jednak zmiana kosmetyku( a cały czas używam Facelle) może sie sprawdzić;) Zarówno w przypadku włosów jak i innych części ciała;)

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie w tej roli szampon/żel pod prysznic alterra wersja bezzapachowa błękitna nakrętka i też ma b. łagodne detergenty -glukozydowe + 2 oleje, kosztuje 6 zeta z groszami, a przy tym jest wydajny :) więc jak dla mnie to to myjadło się opłaca i jest super delikatne bez toksycznych składników typu propylen glycol czy coś, co zwykle umieszczają na końcu.
    W roli nieco silniejszego zmywacza brudu używam marsylczyka z oliwą zielonego z kwasem lewulinowym, inne wersje też są z dość dobrze zmywającym jak dla mnie a lżejszym od SLSów ALSem, ale ten oliwkowy jako jedyny nie ma dziwnych "wynalazków" syntetycznych w dalszej części składu i nie jest tak nachalny zapachowo, że aż niewiarygodnie. No i zmywa mi oliwę z włosów :) oczywiście przy dwukrotnym myciu, i tak zawsze myję 2 razy, bo lepiej rozpuszcza cząsteczki brudu
    Kloe

    OdpowiedzUsuń
  23. Czyli mamy rozumieć, że zużyłaś już swoje wszystkie napoczęte kosmetyki do włosów, że postanowiłaś kupić coś nowego?(pamietam z jednego postu, że masz bana na zakupy wlosowe dopóki nie zużyjesz tego co masz:)) ) Pytam z ciekawwości :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to przecież żel do higieny intymnej... xD

      Usuń
  24. Czy któraś z Was moje drogie wie po jakim czasie wdrożyć ponownie Jantar? Po tych 21 dniach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 21 dni stosowania, 7 dni przerwy - tak zaleca producent ;)

      Usuń
    2. Dziękuje, jak tabletki anty :D Dziękuję!

      Usuń
  25. Pytanie z innej beczki :)
    Jakiego fryzjera polecasz w Częstochowie?
    Ostatnimi czasy trafiam na pseudo fryzjerów :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Anwen a jak twoje badania krwi

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie Facelle spisywał sie raczej średnio ale ciekawa jestem tego wynalazku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja znalazlam łagodniejszego zastępcę Facelle, w biedronce, haha. Intimea różówa, dla dziewczynek i nastolatek. Produkuje to Pharma CF. Sklad: Aqua, cocamidopropylbetaine, sodiumlauroyl sarcosinate,betaine, glycerin, lactitol, xylitol, lactic acid, camelia sinesis leaf extract, olea europaea leaf extract , phantenol, styrene/acrylatescopolymer, parfum,propylene glycolsodium benzoate, potassium sorbate. Za literówki przepraszam, przepisywalam sklad. Nie jest idealny. Normalna, niebiedronkowa wersja dla kobiet w ciaży ip o porodzie była świetna, ale trudno ja dostać. (z biało zieloną nalepką.
    Ten zdaje egzamin. Można nim myć twarz, nie szczypie, jak facellle, jest delikatniejszy. Niestety rzadki, mało wydajny, ale obecnie 400ml za niecałe 5 zł.
    Pozdrawiam
    Karola.

    OdpowiedzUsuń

Najchetniej czytane w tym miesiącu: