Niedziela dla włosów (77) - odżywka z efektem laminowania


Dziś dosłownie padam na twarz. Jeszcze jedna nieprzespana noc, a chyba spakuję wszystkie swoje kosmetyki i ucieknę na koniec świata (jeśli tylko uda mi się wynająć wystarczająco dużą ciężarówkę). Wierzcie mi, gdyby to był blog parentingowy zalałabym Was teraz żalami na temat ząbkowania, ale na szczęście tu powinnam pisać wyłącznie o włosach, więc to o nich dziś przeczytacie.

Od ostatniego farbowania minęło już trochę czasu, farba jak zobaczycie poniżej na zdjęciach trzyma się nadzwyczaj dobrze (jak zwykle, gdy wyjdzie za ciemna), więc nadeszła pora by wzbogacić włosową dietę w oleje. Tym razem padło na egzotycznie pachnący olejek jaśminowy, który nałożyłam na niecałą godzinę przed myciem na suche włosy. Nie zmywałam go szamponem, ani nawet spływającą po włosach pianą, bo chciałam by dociążył włosy bardziej niż zwykle. Regenerującym szamponem Angel Wash Kevin.Murphy  potraktowałam wyłącznie skórę głowy i spłukiwałam go tak by miał jak najmniejszy kontakt z włosami na długości. Już w tym momencie były przyjemnie gładkie i śliskie, ale dołożyłam im jeszcze nową, rosyjską odżywkę z efektem laminowania. Na koniec polałam jeszcze włosy obficie płukanką malinową z Yves Rocher, którą wrzuciłam kiedyś do koszyka przy okazji jednego z wielu zamówień i wypadałoby ją w końcu zużyć. Miałam cichą nadzieję, że może teraz jak moje włosy są bardziej wymagające to da ona nieco bardziej wyraźne efekty, ale jednak się pomyliłam...


Efekt jaki jest każdy widzi ;) Szału nie ma, ale tragedii na szczęście też nie. Pogoda się w końcu uspokoiła (chociaż nie wiem czy te burze i gwałtowne deszcze można nazwać spokojnymi), więc tym razem puchu co prawda nie ma, ale włosy wciąż są trochę zbyt puszyste. Dobrze to widać na zdjęciu poniżej, bo mój koczek normalnie nie jest aż tak obfity:

Zuzia- malinowy potwór :)

Ostatnio znów chodzi za mną zrobienie encanto (nie mogę nigdzie znaleźć produktów do kauteryzacji), bo po 5 miesiącach od rozjaśniania moje włosy są już w naprawdę niezłej kondycji. W dotyku znów są miękkie i gładkie, a końcówki nie rozdwajają się ani nie łamią (chyba jednak olaplex działa), ale wizualnie wyglądają tak sobie. Pytanie tylko czy warto męczyć się z idealnie prostymi włosami, w którymi wyglądam słabo, ale które przynajmniej nie będą się puszyć, czy lepiej próbować kombinować coś ze stylizacją... Na razie co prawda wszystkie próby ułożenia włosów na szczotce kończyły się fiaskiem, a wydobycie naturalnych fal fryzurą a'la mop, ale wiecie, że ja łatwo się nie poddaję ;) Może Wy macie jakiś sposób na układanie takich włosów jak moje?


Pozdrawiam Was serdecznie,
Anwen

PS Miejsce na Wasze linki:
Udostępnij

133 komentarze:

  1. Ale masz dużo włosów... Moje nawet przy tej pogodzie nie mają 50% tej objętości...:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Włoski wyglądają świetnie i faktycznie nie widać już skutków ubocznych rozjaśniania. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wiesz co fajnie, że nie próbujesz na siłę pokazać jakie to twoje włosy nie są cudowne, tylko pokazujesz rzeczywistość jaka jest. faktycznie te rozjaśnianie ci pokrzywdziło włosy, ale tym bardziej możesz byc inspiracją dla innych, którzy również rozjaśniali i ratowali swoje włosy np. dla mnie ;)
    nie wiem czy był, ale przedstawiłabyś może twój aktualny plan pielęgnacji ?
    pozdro ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. gliceryna duzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba oszalałaś.. Gliceryna w lecie. HEHE = puch niemilosierny

      Usuń
    2. Niekoniecznie. Moje włosy glicerynę kochają, i w maskach (mówimy o wysokich pozycjach w składzie, jak w serii Biovax Glamour) i w czystej postaci, na przykład pod olej. Przy 36 stopniowym upale i suchym powietrzu nadal jest super. Dostaję nawilżenie, którego potrzebuję i które nie zmienia się w dramatyczną suszę wbrew teorii. Nie wszystkie włosy reagują mocno na punkt rosy :)

      Usuń
  5. Też mam mętlik w głowie czy prostować włosy w ten sposób, czy nie. Moje włosy nie układają się ładnie - ani są proste ani pięknie falowane. Szkoda mi jednak niszczyć ich potencjału do fal, bo ciągle mam nadzieję, że jak podrosną to wyjdzie z tego coś pięknego. I że zapanuje nad tym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie :) Tak wgl, Anwen, ta płukanka malinowa jest nadal dostępna w YvesRocher ?

      Usuń
    2. Nie jestem Anwen, ale odpowiem: jest caly czas :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ja kupowałam na allegro zestaw olaplexu i tez zrobiłam sama w domu. Jestem rownie zadowolona. Efekt niesamowity. Miałam obawy co do oryginalnosci produktu bo wyszlo zdecydowanie taniej niz u fryzjera ale trafiłam na uczciwego sprzedawce i moge wam go polecić: pro-uroda.
      Michalina

      Usuń
  7. Może zamiast Encanto cocochoco?? jest łagodniejszy, i na pewno nie będziesz miała efektu prostych włosów jak po encanto. Sama stosuję cocochoco,mam włosy falowane. I po pierwszym myciu moje włosy wracają do pierwotnego skrętu. Dla mnie to jest taka megahiperodżywka na włosy;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opowiesz coś więcej o tym zabiegu? Mam proste włosy i zależałoby mi na wygładzeniu zniszczonych końcówek. Robisz sama w domu, czy u fryzjera? Dodam, że boje się protein, bo moje włosy ich nienawidzą :(

      Usuń
    2. słyszałam o cocochoco sprzeczne opinie, ale może rzeczywiście wypróbuję :)

      Usuń
    3. a ja robie Kerapro ten fioletowy jest bez formaldehydu nie śmierdzi i włosy są proste jak druty tylko dwa tygodnie a potem już normalnie falują ale w ogóle się nie łamią , nie rozdwajają są gładkie i błyszczące jak to po keratynowym prostowaniu ja jestem bardzo z niego zadowolona :) wiem , że można kupić zabieg na raz za około 100 zł

      Usuń
    4. Sama robię, jest prostszy w wykonaniu niż encanto. Włosy są wygładzone, zdrowsze, mniej się puszą, i najważniejsze dla mnie nadal się falują. Wiem,że cocochoco jest dwóch wersjach, ja używam pure. Na alinarose.pl jest wytłumaczone dokładnie jak to zrobić, i są pokazane efekty;].

      Usuń
    5. Dziewczyny a używałyście kativy do prostowania? Też jest bez formaldehydu

      Usuń
  8. Pieknie wyszły włosy! Ja tam nie widzę wiekszych uszczerbków ale wiadomo, że zdjęcie nie odda nigdy rzeczywistości. A co do link Inn czy nei warto się zastanowić nad jakimś filtrowaniem bo z tego co widzę Sweet Recipe nie przeszła niedzieli dla włosów i podlinkowała sobie bloga żeby zyskać czyteników. trochę hamskie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anwen nie sprecyzowała czy mają to być blogi typowo o włosach czy o czymś innym. Gdzie tu *H*amska reklama? Wszystkie linki odsyłały do recenzji produktów do włosów -.-

      Usuń
    2. Z tego co ja wiem, to podlinkowania są przeznaczone dla osób, które prowadzą niedziele dla włosów. Dzięki temu mamy wymieniać między sobą doświadczenia i zobaczyć jak idzie innym włosomaniaczkowm walka o piękne włosy. A jak widzę bloga, który sobie tu robi reklamę czyimś kosztem to ja dziękuję.

      Usuń
    3. Też bardzo mi się to nie podoba że osoby nie biorące udziału w ndw wklejają tu linki nie na temat zupełnie. ;//

      Usuń
  9. A ja Ci polecam po prostu zabieg keratynowy. Bez prostowania :) Działa cuda, efekt na moich włosach utrzymał się 5miesięcy - piękne, miękkie fale, ani troche niespuszone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale jaki konkretnie? :)

      Usuń
    2. Jest to zabieg keratynowy 'odnowy struktury włosa'. Nie wiem czy można zamówić preparat w internecie i wykonać go samemu, bo w sumie nie widziałam go nigdzie. Ja chodzę do zaufanej fryzjerki, która nakłada ten preparat pasmo po paśmie, bez użycia prostownicy. Nie trwa to tyle co prostowanie keratynowe, preparat wnika praktycznie odrazu. Z tego co widzę, coraz więcej osób po to sięga

      Usuń
    3. Ja też miałam robiony ten zabieg, przed studniówką :P
      Jest to bardziej taki zabieg pielęgnacyjny:) u mnie trwał niecałe 3 miesiące - mam wlosy mocno porowate. Jednak bardzo się ciesze, ze z tego skorzystalam, bo wlosy mialam miękkie i puszyste, lekko sprostowane i pomoglo mi to w walce o piekne wlosy. Olejuję co każde mycie i jestem na dobrej drodze :)

      Usuń
    4. Anwen, niejedna firma fryzjerska ma tego typu zabiegi, np. Revlon, Tahe. Tahe ma też botox dla włosów- nie testowałam (jeszcze) na sobie, ale zamierzam. Co do keratyny- Cocochoco ma dwa rodzaje: Original i Pure bodajże. Encanto ma nową wersję, która nadaje się do użytku w krajach UE. Nie wiem, czy prostuje teraz tak samo dobrze, śledzę wątek na wizażu i czekam na opinie dziewczyn, które już robiły nową wersją (póki co wydaje się ok, ale wolę odczekać parę miesięcy). Alfaparf też ma zabieg keratynowy, mają fajne kosmetyki do pielęgnacji włosów, więc może i ten zabieg byłby ok? On teoretycznie prostuje, ale nie tak mocno jak Encanto.

      Usuń
  10. a dlaczego nie wykonasz po prostu zabiegu keratynowego? Swoją drogą dziwie się ze jeszcze na to nie wpadlas;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, no własnie :) myslimy podobnie

      Usuń
    2. Najpierw mówicie, że Anwen idzie najprostsza drogą, bo olaplex, a wszyscy chcą widziec nieidealne włosy anwen, o ktore dba... Teraz jak nie ma idealnych włosów to dziwicie się, czemu nie zrobi idealnych dzieki keratynie... Ciężko dogodzić ;)

      Usuń
    3. Anonimowy z 9:18 sory ale to co napisałeś/aś bylo w tym momencie bezczelne. Jakim prawem zarzucasz mi, że coś na ten temat napisałam?
      Anwen zapytała jakie mamy zdanie w tym temacie. Uwazam ze zabieg pielegnacyjny to jest cos co może baaardzo pomóc w walce o wlosy nieprostując ich przy tym. BO SAMA TAKI ZABIEG WYKONALAM. Więc nie mówie nic o czym nie mam zielonego pojęcia.
      Może to wlasnie Ty jesteś autorką hejtu na temat olaplexu ? :)

      Usuń
    4. Anwen zastanawia się nad encanto, a nie chce przy tym prostować wlosow. To zabieg keratynowy jest tutaj chyba jedynym wyjściem. I wyjezdzanie na temat olaplexu czy ''najprostszej drogi'' jest calkowicie nie na miejscu.
      Czytaj ze zrozumieniem Anonimie :)

      Usuń
    5. A cocochoco? :>

      Usuń
  11. Gdzie kupić szampon z yves rocher? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawdopodobnie w internecie na stronie Yvroch :)

      Usuń
    2. Dzięki :)

      Usuń
  12. Ja bym na Twoim miejscu nie robiła encanto, twoje włosy dużo lepiej prezentują się kiedy są falowane, nawet jeżeli się puszą :) pisałaś kiedyś o jakimś zabiegu który ma taki cel jak encanto, ale nie prostuje włosów...nie pamiętam jak się nazywał :( ale może byś spróbowała poszukać jakiegoś info o nim? Wydaje mi się, że powinnaś więcej działać ze stylizacją, może stare dobre siemię lniane?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kauteryzacja... Anwen wspomina o tym w ostatnim akapicie :P

      Usuń
  13. Kosmyki wyglądają bardzo dobrze. Puszyste włosy to moje marzenie :D Ja niestety cierpię na permanentny przyklap. Bardzo chciałabym wypróbować ten olejek jaśminowy. Gdzie mogę go dostać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie wiem :( ja go dostałam w prezencie od czytelniczki :)

      Usuń
    2. Zapytaj w sklepie zielarskim albo może na DOZie ?

      Usuń
    3. Dziękuję za odpowiedzi! :) Zabieram się za aktywne poszukiwania.

      Usuń
    4. Na triny.pl widzialam

      Usuń
  14. Anwen nie rób encanto. Na początku walki o długie zdrowe włosy też walczyłam (nadal walczę 3 rok) z puchem i sianem. Zrobiłam encanto 2 lata temu bo nie mogłam znieść moich włosów. Były ładne przez jakieś pół roku, póżniej puch był od czubka do uszu, reszta jeszcze gładka, nie dająca się wywinąć, zakręcić...nic. do teraz końcówki (jakieś 10 cm nadają się do ścięcia żeby miało jednakową strukturę. A wiem, że wtedy zamiast encanto wystarczyło przeczekać zły stan włosów szamponami z silikonami, odżywkami, olejami, wygładzaniem na szczotkę... A teraz najlepiej działają duże wałki nakładane na suche włosy. albo jeden papilot na noc na czubku głowy zamiast koczka ślimaka. (ślimak mechacił mi końcówki;)
    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odradzaj, bo z tego co piszesz wcale po encanto nie dbałaś o wlosy, więc to nie dziwne że wypłukały się do puchu.
      Encanto nie oznacza rezygnacji z kosmetyków, wręcz przeciwnie, dobrze jest olejować włosy co każde mycie, używać od czasu do czasu tresciwszej maski. Wiadomo, nie obciązac co kazde mycie.

      Anwen na poczxatku swej historii pisała, że najbardziej pomogło jej encanto (lub między innymi). Dziewczyny wyżej pisaly o zabiegu keratynowym. Jest to zabieg pielęgnacyjny bez palenia ich prostownicą.
      Myśle ze to calkiem dobry pomysl.
      Jeśli nie chcesz poddać się temu zabiegowi (wydaje mi się, że nie jest w zadnym stopniu szkodliwy) mogę Cię pocieszyć, że lato się kończy, więc i puch będzie mniejszy.
      Pozdrawiam Cię Anwen

      Usuń
    2. A nie przyszło ci do głowy, że dziewczyna po prostu ma włosy ze skłonnością do puszenia, więc jak jej włosy odrastały, to miały starą strukturę, znacznie różniącą się od tej po encanto?

      Usuń
    3. Przeciez napisala ze puch byl do uszu a reszta gadka. Ten puch to po prostu polroczny odrost, a koncowki po encanto proste do dzis.
      Wystarczy spokojnie przeczytac post ze zrozumieniem zamiast od razu zarzucac komus ze nie dba itp

      Usuń
    4. Nic w komentarzu nie napisała o dbaniu tylko od tak po encanto wielki puch. I zgadzam się z tym komentarzem, że po encanto olej olej i tylko olej. A Anwen sama pisała że encanto jej najbardziej pomogło kiedyś, więc dlaczego ktoś jej to odradza ? :)

      Usuń
  15. Mam pytanie w sumie do Was wszystkich. Czy mogę do maski, do opakowania wlać różne olejki ? Czy to nie zaszkodzi masce(czy będzie miala ten sam termin waznosci), czy się nie utleni, czy cokolwiek innego i czy nie zrobi krzywdy pozniej wlosom ?
    Prosze o odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie polecam.
      Jeśli chce coś dodać, robię to tuż przed nałożeniem na włosy.
      Mieszam w dłoni czy misce maskę np. z olejkiem :-)

      Usuń
    2. A po co mieszac z cala maska? Jak dodajesz przed myciem to mozesz raz dodac jeden olejek raz drugi, lub proteiny czy humekanty :)

      Usuń
    3. A dlaczego nie polecasz:-) ? Możesz rozwinąć myśl ?

      Usuń
    4. A po to, że wyjeżdzam na parę miesięcy i nie mam zamiaru brać ze sobą stada kosmetyków i każdego olejku z osobna, by co każde mycie dokladać do maski kilka kropli.
      Więc moje pytanie jest takie czy maska przez to straci waznosc, krzywde wlosom itp?

      Usuń
    5. po dodaniu oleju maska na pewno bedzie miala krótszy termin przydatności (konserwantów będzie w niej stosunkowo mniej), a może nawet się dosyć szybko zepsuć. Ja bym nie ryzykowała jednak

      Usuń
    6. Dziękuje za odpowiedz! Pozdrawiam

      Usuń
    7. Ja polecam dodać kilka kropel ulubionego olejku do swojego serum silikonowego ;)

      Usuń
    8. Jeśli mogę coś polecić, to po prostu zrób sobie odlewkę tej maski i tam sobie wymieszaj :) Nie wiem ile jej potrzebujesz na wyjazd, ale np. przełożenie 100 ml do jałowego pojemniczka z apteki + odpowiednia ilość oleju powinny załatwić sprawę. Zwłaszcza, jeśli wkroplisz do środka trochę witaminy E jako konserwantu :)

      Usuń
    9. Zakonserwuj FEOGiem z ZSK

      Usuń
  16. Twoja córka kradnie Ci zdjęcie =D Zapraszam na nową stronę poświęconą powrotowi do naturalnego koloru włosów :) https://www.facebook.com/pages/Jak-wytrwa%C4%87-w-zapuszczaniu-naturalnego-koloru-w%C5%82os%C3%B3w/1656962601213716

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładne masz te włoski... Puszyste, lśniące. Powoli do przodu :) Lubie olejek jaśminowy, świetnie wygładza wysokopory.
    A Zuzia ? Miód Malina :) Cudna Kluseczka ;)
    Ania S.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ta maska z efektem laminowania mi podpada, niby tyle dobrych składników, ale wszystkie po Behetrimonium Chloride, który wg moich info ma ograniczone dopuszczalne stężenie chyba 0,1%, więc szału na disco nie będzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tą odżywkę ...dla mnie to złoooooo ! Po 3 użyciach się poddałam i oddałam ją mojej mamie. U mnie powodowała puch i sztywne włosy, żeby włosy wyglądały znów dobrze potrzebowały 2 tygodnie bogatej w oleje i nawilżacze pielęgnacji ;/

      Usuń
    2. U mnie też szału nie robiła. Wolę odżywkę z olejem cedrowym z Planeta Organica.

      Usuń
  19. Ja ostatnio odkrywam glicerynę dodawaną do maski. Geniusz! A jakie to śmiesznie tanie!
    A na ząbkowanie polecam sprowadzić z Niemiec Osanit. Duuuuużo Osanitu! To jedyna rzecz, która mi przez 2,5 roku pomagała (taaak, tyle czasu wychodziły mojemu dziecku zęby..)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć :-) też kupiłam glicerynę z zamiarem dodawania do kremów, ale już drugi raz czytam, że do włosów jest świetna.

      Usuń
  20. Witaj Aniu,
    Dobrze pamiętam okres przez który teraz przychodzisz. Moja córka była wtedy mnie więcej w wieku Twojej. wychodziło jej wiele zębów na raz, to był wyjątkowo męczący okres. Nie raz płakałam razem z nią z bezsilności.
    Byłam wielką przeciwniczką bujania dzieci,dlatego nie miałam w domu niczego o takim charakterze ;)
    Pamiętam, gdy pewnej nocy wstawiliśmy wózek do sypialni byleby tylko spala. Bujałam wózek nogą a mała i tak po chwili budziła się.
    W wielkich kryzysach podawałam córce czopek viburcol,polecam

    Odnośnie włosów to właśnie ostatnio kupiłam szampon i odżywke marki Kevin Murphy serię hydrator.
    Niestety, ale żałuję.
    Szampon jeszcze ok, daje fajny poślizg. Natomiast odzywka trzymana 5 minut, czy godzinę nie działa w ogóle.
    Kupiłam też joico reconstruktor i hydrator.
    Przy moich włosach mogę używać max 1 raz w tygodniu.
    Musze wcześniej położyc coś nawilżającego np natur vital aloes potem kładę na 10 minut reconstruktor i na 10 hydrator. Dziś dodatkowo na sam koniec dołożyłam na kilka minut balsam nawilżający z joico wymieszany z isana Oil. Miałam nadzieję, że dzięki temu będą bardziej miękkie. Tak też się stało,jestem zachwycona :-)
    Za tydzień spróbuję nałożyć reconstruktor i balsam nawilżający, będzie szybciej :)
    Pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  21. Moim zdaniem wyszło naprawdę świetnie! :) Efekt bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  22. Planuję zakup odżywki z PO, ale akurat mam ochotę na tę, która ma za zadanie nawilżyć włosy. Twoje się bardzo ładnie prezentują. Zdjęcie z Zuzią boskie :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pamietam okres zabkowania mojej corki, pol nocy noszenie na rekach od jednego pokoju do drugiego ;D Nieco pospane i po 15 min. jazda od nowa ;) Zycze Wam duzo cierpliwosci :)
    Wlosy, jak dla mnie prezentuja sie genialnie, ta objetosc powala, nawet, jesli jest wynikiem puszystosci - jeszcze lepiej ;) Ja jak zawsze na wszelkie bolaczki wlosowe polecam siemie lniane w dodatku do masek, czy chocby jako plukanke koncowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na siemie na razie nawet nie patrze ;) poczekam az pogoda już w 100% wroci do normy

      Usuń
    2. Co racja, to racja ;) Ja cale lato "chowam sie" w murach, wiec nie odczuwam skutkow pohumektantowych ;)

      Usuń
  24. Dlaczego miałoby Ci być źle w prostych włosach? Widziałam chyba raz Twoje zdjęcie z prostymi, po fryzjerze, wyglądałaś cudownie!
    Oczywiście ja twierdzę, że proste włosy są zawsze lepsze i zawsze należy do takich dążyć. Pewnie wynika to z faktu, że sama mam falowane i cierpię z tego powodu nieustająco ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy wyglada dobrze w prostych włosach... Ja na pewno nie. Jak dla mnie proste sa.. Nudne... Może sprobuj pielęgnować włosy metodą CG. Fale sa najlepsze :D

      Usuń
    2. Kwestia gustu. Moze kolezanka się dobrze czuje w prostych i skoro do tego dąży po co namawiać na fale ?

      Usuń
    3. bo moja okrągła twarz w takich włosach wygląda na jeszcze bardziej okrągłą i pucułowatą ;)

      Usuń
    4. Właśnie długie proste włosy wyostrzają rysy twardych.
      Wg mnie w prostych bardzo seksownie wyglądasz :-)

      Usuń
    5. Oj no nie uwierzę - właśnie długie proste włosy wysmuklają twarz :)

      Usuń
    6. jeszcze zależy od przedziałka, ale racja najczęsciej długie i proste włosy wysmuklają twarz ale i wydłużają, przynajmniej przy przedziałku na srodku jest to uwydatnione takie wydłuzenie twarzy, ale nie zawsze

      Usuń
  25. piekna masz córeczkę buziaki

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdecydowanie szczotka rowenta brush active. Ja w żadnych włosach nie wyglądałam dobrze- po prostownicy były ulizane i rzadkie, kręcić nie potrafiłam... Ta szczotka odbija włosy u nasady wygładza,lekko podkręca końcówki. Ohy i ahy. W dodatku ma jonizację, jest z naturalnego włosia nie niszczy włosów. Anwen, spróbuj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo olivia garden supreme combo ! Świetna jest :)

      Usuń
  27. Mam pytanie odnośnie kosmetyków Kevin Murphy?, bo ciągle na nie sknerze, a próbuje ogarnąć swoje falowane, gęste i suche włosy, z racji ceny nie ma zbyt wielu recenzji w necie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szampon jak dla mnie zupełnie zwyczajny, na pewno nie wart ceny, a odżywkę muszę jeszcze poużywać zanim napiszę recenzję. Ostatnio ją odstawiłam ze względu na humektanty w składzie, ale teraz pewnie do niej wrócę :)

      Usuń
    2. Dziękuje, w takim razie zafunduje sobie mini odżywkę, bo masek nie ma w wersji mini, a kupić normalną to byłby rozbój :D

      Usuń
  28. mam taki sam problem z wlosami jak Ty. Walcze z tym juz od 3 lat i w taka pogode nic mi nie pomaga ;/ nie rob encanto . szukaj innego sposobu dla nas :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zuzia jest przecudna i Twoje włoski odzyskały już ten blask :) ps. Pamiętam jak u mojej siostry zaczęło się zabkowanie... Miałam podwójne drzwi :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja właśnie jestem po encanto bo miałam juz dosc puszenia się włosów. I poki co nie żałuje, mam włosy kręcone, ale im dluzsze tym mniejszy skręt. Czytając twój post też pomyślałam czy nie było by ci łatwiej zrobić encanto, w zależności jak pielęgnuje są tak długo efekt się utrzyma. Hmm ale chyba nie poddasz się i dalej będziesz próbować je ujarzmić ;)

    Na ząbkowanie polecam globulki chamomilla homeopatyczne, w Polsce chyba dostępne pod nazwa osanit. Jakoś nigdy Zelów typu dentinox nie stosowałam u swojej dwójki a też często slyszalam od znajomych że polecają.

    Pozdrawiam Sincera

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już druga osoba poleca osanit :) chyba będę musiała się za nim rozejrzeć

      Usuń
    2. Leki homeopatyczne to jest okultyzm, oni maja więcej wspólnego z szatanem niż z leczeniem.

      Usuń
    3. okultyzm może nie, anonimowy trollku, ale efekt placebo na 100 % :>

      Usuń
  31. A mi się podobają bardzo Twoje obecne włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zanim zrobisz coś tymczasowo nieodwracalnego to wypróbuj ten olejek Joico o którym mówiłam :) Jeśli on nie pomoże to nie wiem co innego mogłoby pomóc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już go nawet zamówiłam, ale jeszcze czekam na przesyłkę :)

      Usuń
  33. Mam w domu szampon Natura Siberica z efektem laminowania i bardzo się na nim zawiodłam, do tego stopnia, że nawet nie chcę sięgać po odżywkę. Ale jestem bardzo ciekawa kosmetyków Kevin Murphy- jest jakieś magiczne miejsce, gdzie można kupić je po bardziej przystępnych cenach?

    OdpowiedzUsuń
  34. A co z serią "Jak o włosy dba..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania juz pisala pod oatatnim postem w komentarzach, ze to nie od niej zalezy, tylkp od tego kiedy odpisze jej dana osoba.

      Usuń
    2. No wlasnie pytam dlatego, bo juz odpisalam...

      Usuń
    3. Ale pod poprzednim postem były dwa pytania, o serię "jak dba.." oraz o aktualizacje włosowe, a Ania sprytnie odpowiedziała tylko na pytanie o serię, bo przecie.ż na aktualizacje to ona ma już wpływ...

      Usuń
  35. Anwen, a czy Twoje wlosy się wciąż mocno przetłuszczają? Ja przez te nieszczęsne upaly muszę myć glowę codziennie, a normalnie co 2-3 dni :( . Nawet suchy szampon zaraz po myciu sobie nie radzi, a wcierki jeszzcze bardziej przetluszczają skórę glowy. Może Wy macie jakieś pomysły na utrzymanie swiezosci? Może jakaś glinka do szamponu ?

    OdpowiedzUsuń
  36. Anwen, oleje oleje i jeszcze raz oleje. Nawet całonocne przed każdym myciem. Skoro końcówki się nie rozdwajają ani nie kruszą, nie ma sensu ich na siłę podcinać. Encanto wydaje mi się troche bez sensu, ale tylko dlatego, że źle się czujesz w prostych włosach. To tak samo jak źle się czulas w czerni i wybralas rozjasnienie kosztem kondycji. Skoro tyle już zrobiłaś i tak daleko zaszłaś,niewarto psuć tego wyprostowaniem. Może w hurtowni fryzjerskiej da się zamowic produkty do kauteryzacji ?

    OdpowiedzUsuń
  37. Ładna z Ciebie dziewczyna, nawet bardzo

    OdpowiedzUsuń
  38. Hej, wiem, że o olejach było juz nie raz, ale rzuciłam się ostatnio na Amle Dabur i tylko wysuszyła mi włosy :( jedyne czego nie mogę jej odmówić to zapach (chyba jestem jedyna, która go uwielbia) i nabłyszczenie włosów. Strasznie się zniechęciłam Amlą do olejowania i nie mam pojęcia po co teraz sięgnąć. :( Myślałam o khadi stymulujący wzrost ale na scalp nakładam już inny olej. Szukam czegoś co nałożę na włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. migdałowy podchodzi pod taki uniwersalny olej, słuzy wielu dziewczynom niezależnie od porowatości :) spróbuj może z sezamowym, arachidowym, oliwą z oliwek ;)

      Usuń
    2. Jeśli Amla wysuszyła Ci włosy, to mocno prawdopodobne jest, że winne są temu zioła, które (z małymi tylko wyjątkami) mogą wysuszać włosy. Dlatego ja nie brałabym się za kolejny "ziołowy" olejek (typu Vatika czy właśnie Khadi), tylko spróbowała czegoś czystszego - albo mieszanki olejów (typu Alterra), albo po prostu czystego oleju, na przykład takiego jak poleca Ci Anonimek wyżej :)

      Usuń
  39. Sweet Recipee wśród niedzieli dla włosów (powtarza się 4x) to w mojej ocenie same reklamy wschodnich kosmetyków. Nie na tym chyba polega niedziela dla włosów. Zerknij na to Anwen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie są reklamy tylko recenzje produktów do włosów.

      Usuń
    2. Ta seria nie polega na umieszczaniu recenzji kosmetyków, ale kompleksowej pielęgnacji "niedzielnej", tym bardziej, że każda inna dziewczyna zajmuje jedną pozycję, a nie 4.
      Poza tym chodziło o "reklamę" (w cudzysłów) określonych wschodnich kosmetyków.
      Dziękuję Anwen.

      Usuń
    3. Czyżby? Nie sądzę żeby 10 pozycja miała coś wspólnego z Niedzielną pielęgnacją. Jeżeli mają być tylko takie linki to powinno zostać to sprecyzowane.

      Usuń
    4. Można się tego domyślić, skoro tylko pod tymi postami jest miejsce na dodawanie linków ;) zresztą nie raz była o tym mowa, a niestety dziewczyny wykorzystują niedopatrzenie :]

      Usuń
    5. Zresztą...jakoś kilkanaście dziewczyn bez problemu zrozumiało zamysł dodawania linków pod tymi postami, a tylko niektóre mają z tym problem ;)

      Usuń
    6. Asiangirl From Sweet Recipee, a mogę zapytać co Ci nie pasuje w pozycji 10.? Tak się składa, że jest to mój wpis i z całym zdecydowaniem mogę zaręczyć, że jest on poświęcony niedzielnej pielęgnacji ;)

      Usuń
    7. tę 10tkę o której pisała Asiangirl From Sweet Recipee już usunęłam :) absolutnie nie chodziło o Ciebie

      Usuń
  40. Anwen, mam pytanie .. chce zaczac olejkowac wlosy ale nwm czy moge zrobic mieszanke olej ze slodkich migdalow+woda+maska kallos ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mozesz mieszać olej z maską a jeśli za gęste dla ciebie takie coś to nic sie nie stanie raczej jak dolejesz jeszcze wody

      Usuń
    2. Możesz olejowac włosy samym olejkiem migdalowym, na suche, lub na kallosa. Mysle, ze woda jest zbedna ;)

      Usuń
    3. Czemu zaraz zbędna, przecież to wygląda dokładnie jak serum olejowe Anwen, czyli dla wielu osób ulubiona metoda olejowania :) Ania pisała o tym tutaj: http://www.anwen.pl/2012/11/serum-olejowe-w-sprayu-dla-leniwych.html i jak najbardziej warto taką mieszankę wypróbować, Weroniko! :)

      Usuń
  41. Czytam dokładnie twój każdy wpis, kochana Aniu, i widzę poprawę z każdym kolejnym dniem. Zdarzają się Ci teraz częściej BadHairDays niż GoodHairDays, ale powiedzmy sobie szczerze- taka teraz pogoda i chyba większość z nas tak ma, ja rozpuszczam swoje włosy ostatnio bardzo rzaaadko. Co to niektórych komentarzy powyżej- tak dużo tutaj krytyki i chamstwa, że nie chcę nawet tego czytać, bo żal mi oczu i czasu ;) Z mojej strony usłyszysz tyle, że podziwiam cię i dopinguję w walce o zdrowe włosy, sama dzięki tobie się zmotywowałam. Być może wyślę ci kiedyś moją włosową historię, która nie obfituje we wzloty i upadki farbowania i prostowania na potęgę, ale zaaowocowała jednym- odkryciem całkiem niezłego skrętu :)
    Tak nawiasem nie pojmuję postawy wielu ludzi na temat naszego włosomaniactwa: PO CO TAK DBASZ, NIE SZKODA CI CZASU NIE SZKODA CI PIENIĘDZY, PO CO ROZJASNIASZ, JAK NIE CHCESZ NISZCZYĆ itp.Równie dobrze mam ochotę zapytać każdą z kobiet pytających o to, które mają na twarzy pełny makijaż i wyprostowane włosy albo pomalowane paznokcie, codziennie na inny kolor: NIE SZKODA CI PIENIĘDZY NA TYLE KOSMETYKÓW, CHCE CI SIĘ WSTAWAĆ GODZINĘ WCZEŚNIEJ, ŻEBY SIĘ POMALOWAĆ, WYPROSTOWAĆ WŁOSY, NIE ŻAL CI ZDROWIA CERY, NIE SZKODA CI PAZNOKCI, RZĘS, BRWI... Nie widzę sensu w takich pytaniach, tak jak oni nie widzą w moich. Dziewczyny, może czas przestać zadawać Anwen pytania bez sensu, a zacząć pytać siebie, jakie się ma czasochłonne nawyki. A tobie Aniu jeszcze raz gratuluję odwagi z rozjaśnianiem, walki i wytrwałości (dzisiaj do pracy przyszła moja koleżanka, która wczoraj rozjaśniała włosy z czerni do burgundu za pomocą... 5 rozjaśniaczy. Jak to usłyszałam i zobaczyłam te popalone włosy na całej długości, to mnie zabolała głowa ;)) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. A ja dla córci na ząbkowanie polecam Bobodent :) Preparat znieczulający lekko dziąsła i zmniejszający stan zapalny. Jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań do stosowania, to pomoże małej chociaż zasypiać ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Aqua, Cetyl Alkohol, dimetikonol, stearamidopropy- dimetyloaminę, perfumy, kwas mlekowy, DMDM ​​Hydantoina, chlorek sodu, Disodium EDTA, TEA dodecylobenzenosulfonianu glukonolakton, maltodekstrynę, trehalozę, glicerol, PEG 150 distearynian Chamomilla recutita Flower Extract, Methylchloroisothiazolinone Selaginella lepidophylla wyodrębnienia Methylisothiazolinone, limonen, heksyl cinnamal, linalol, methylpropional butylofenylu, salicylan benzylu, cytronelol, alkohol benzylowy, CI 47005, CI 14700, CI 42051




    witam kto powie czy skład oto tej nowo navytej odzywki jest dobry ???? pozdrwa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nieciekawy, ale to zależy od tego jakie masz włosy i co chciałabyś z nich wyciągnąć. To, co jest po zapachu generalnie jest w składach w niewielkiej ilości, więc szkoda tych wszystkich ekstraktów, które kuszą z etykiety, a w kosmetyku tyle, co kot napłakał. A przed zapachem masz tylko dwa emolienty i silikon, więc szału nie ma :(

      Usuń
  44. Hej.
    Farbuję włosy na ciemny brąz i postanowiłam zacząć przygodę z kozieradką. :)
    Czy wcierka nie rozjaśni mi włosów?
    Anwen kozieradkę wcierałaś po myciu? Co z zapachem, nie chcę wyjść z domu i pachnieć cały dzień rosołem ;-) z drugiej jednak strony wcieranie przed myciem co 3 dni to trochę za mało... :) pozdrawiam i czekam na nowe posty!

    OdpowiedzUsuń
  45. A ja trochę z innej beczki. Dwa dni temu wykonałam na swoich włosach keratynowe prostowanie zestawem marki Alfaparf i jestem zachwycona. Z natury mam raczej proste, średnioporowate (z tendecją do wysoko-) włosy, końcówki bardzo szybko się przesuszają. Nie było to moje pierwsze prostowanie, tylko już drugie i powiem Wam, że nic tak nie pomaga w zapuszczaniu i dbaniu o włosy jak ten zabieg! Oczywiście jeśli ktoś ma włosy takie jak moje. Ja dzięki keratynowemu prostowaniu moglam wreszcie zapuścić włosy dalej niż do styku z ramionami.

    OdpowiedzUsuń
  46. Hej, też mam rozjaśniane włosy (kilka razy, rok temu) i też się zastanawiałam nad encanto, żeby je zdyscyplinować, bo po myciu mam jeden wielki puch ;) zwłaszcza ze dwa lata temu miałam encanto na swoich naturalnych, nie tkniętych farbą, włosach i byłam zadowolona. Teraz kiedy są zniszczone rozjaśnianiem, fryzjerka mi bardzo, ale to bardzo odradziła encanto!
    W zamian zaproponowała mi pakiet czterech zabiegów "botoxu" dla włosów.Jestem kilka dni po pierwszym zabiegu i widzę różnice: włosy puszą się znacznie mniej, są nawilżone i kolor jakby "odżył". A ma być coraz lepiej :)
    Także polecam :) Koszt takiego pakietu, czterech zabiegów to 200 zł, u fryzjera.

    OdpowiedzUsuń
  47. Mi ostatnio pomogło użycie pielęgnicy na suchych włosach bez żadnego kremu itp., włosy stały się dużo prostsze i nie tylko od mycia do mycia. Włosy straciły na objętości, a łuska się domknęła. Nie wiem, czy to zadziała na innych włosach.

    OdpowiedzUsuń
  48. Dziewczyny fajna promocja jest w Biedronce: olej z prażonych nasion sezamu 100%, olej z orzechów włoskich 100% idolek z orzechów laskowych 100%. Wszystkie o pojemności 250ml za 5,99 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  49. A czy one sa dobre i bezpieczne dla włosów? A jaki najlepszy dla średnioporowatków? Bo chetnie bym zakupiła jakiś a jestem w tym nowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i sezamowy i arachidowy i z orzechów włoskich tez może sie sprawdzić na średnioporowatych, trzeba po prostu testować oleje jak się sprawdzają

      Usuń
  50. Mimo ze to nie blog parentingowy to rozumiem Twój bol Kochana. Tez jestem na tym samym etapie- mój Skarb jest z 06.10.2014. Polecam viburcol i herbatkę "słodkich snów"Humany. Ja swojego poję to herbatka cały dzien a no noc jeszcze viburcol i jest lepiej. Pozdrawiam i łącze sie w bólu ząbkowania.
    Agata
    Pa. Genialny blog:)))

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja kauteryzację robiłam kosmetykami Yellow (http://www.sklep-kern.pl/yellow-repair-ampulki-13ml-p487.html, http://www.sklep-kern.pl/yellow-repair-szampon-250ml-p483.html) Efekt świetny, ale przede wszystkim przed zmyciem reszty kosmetyku w trakcie nakładania. Wtedy po prostowaniu rzeczywiście robią wrażenie.

    OdpowiedzUsuń