10 szybkich trików na ładniejsze włosy


Każda z nas, Włosomaniaczek, marzy o pięknych włosach. Oczywiście to piękno dla każdej z nas może wyglądać zupełnie inaczej, raz przyjmując postać niesfornych, rudych sprężynek, a innym razem długiej, blond tafli.  Wszystkie jednak chcemy by nasze włosy nam się po prostu podobały. Odpowiednia pielęgnacja jest na pewno kluczowa, ale jest kilka trików, które sprawią, że włosy będą wyglądały jeszcze lepiej.

1. noś ze sobą szczotkę - ZAWSZE! :) oczywiście są na świecie takie szczęściary, których włosy zawsze wyglądają idealnie, ale zwykle wiatr i ruch sprawiają, że włosy się strączkują i nie wyglądają już tak dobrze, jak zaraz po rozczesaniu. Ja bez kompaktowej TT nie ruszam się praktycznie z domu ;)

2. Spuszone włosy wygładź odżywką/olejkiem/kremem do rąk i zwiń na chwilę w koczek - dzięki temu staną się gładsze, bardziej błyszczące, zdyscyplinowane, a jeśli są podatne na układanie to nawet mogą się lekko pofalować.

3. Użyj suchego szamponu by nadać objętości u nasady - nawet jeśli włosy są świeżo po umyciu, a oklapły to warto właśnie sięgnąć po ten kosmetyk. Odbite od nasady na pewno będą prezentowały się lepiej.

4. Każdą maskę i odżywkę nakładaj metodą pocierania - zyskasz na czasie bo tak nałożony produkt zadziała równie dobrze, a może i lepiej niż wtedy, gdy jest trzymany na włosach przez pół godziny. Możesz też się zdziwić, bo nawet przeciętnie działająca do tej pory maseczka da dzięki tej metodzie o wiele lepszy efekt.

5. Naucz się pleść jeden, efektowny warkocz - w dni kiedy nasze włosy po prostu wyglądają źle najlepiej je związać lub upiąć. Sama tego punktu jeszcze nie opanowałam, ale mam nadzieję, że w końcu mi się uda, może wspólna akcja by mi pomogła? ;)

6. Na większe wyjścia kup lakier Elnett - to zdecydowanie najlepszy lakier jaki miałam. Fryzura trzyma się idealnie, a włosy nie są ani trochę posklejane i wyglądają bardzo naturalnie.

7. Znajdź swoją ulubioną metodą kręcenia włosów bez użycia ciepła - lekko pofalowane lub pokręcone włosy zawsze wyglądają na gęstsze i są bardziej efektowne. Taka fryzura może być kobieca/dziewczęca w zależności od tego jaki typ skrętu wybierzemy. Jestem też pewna, że każdy może znaleźć taki skręt by pasował do jego włosów, typu urody i kształtu twarzy :) No chyba, że zupełnie nie podobają nam się kręcone włosy, wtedy można odpuścić sobie ten punkt.

8. Użyj silikonowego serum by dodać włosom blasku - dobre silikonowe serum działa trochę jak photoshop. Włosy w jednej sekundzie wygładzają się i stają się bardziej błyszczące. Ja to nazywam makijażem włosów ;)

9. Wypróbuj naftę kosmetyczną - być może i u Ciebie da ona efekt "wow". Ten babciny, tani i niepozorny kosmetyk naprawdę potrafi zdziałać cuda i wygładzić włosy lepiej niż silikony.

10. Nadaj fryzurze idealny kształt odpowiednim cięciem - to naprawdę podstawa tego by włosy dobrze wyglądały. Dobre cięcie podkreśli nasz skręt albo doda lub odejmie włosom objętości w zależności od tego czego potrzebujemy. Sprawi też, że będą wyglądały dobrze bez modelowania albo przynajmniej skróci jego czas do minimum. Dobre cięcie podkreśli również rysy twarzy, wyrówna proporcje i sprawi, że my będziemy wyglądać lepiej :)


Ciekawa jestem co Wy dopisałybyście do tej listy?


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

157 komentarze:

  1. Oj tak, tak!
    Ja nie opanowałam suchego szamponu, bo włosy mam po nim tępe, ale może kiedyś..,
    Nie wiem, co z puchem. Ma proste, ale dosc delikatne i lekkie (nie dociążone?), wystarczy mały deszcz i puch gwarantowany. Nie mam wysokoporowatych.
    Natomiast strąki to moja codziennosc :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bioxsine! Mnie pomół na wypadanie pociażowe, po miesiacu o 50% mniej, po dwóch nie wypada nic :) drogi ale polecam wsystkim. Teraz nie daje rady opanować aureoli z bejbiherów ;)

      Usuń
    2. a ja zużyłam ze 3 opakowania i oprócz pustego portfela nie zauważyłam nic

      Usuń
    3. Ja podobnie jak wyzej. Pusty portfel i zadnego efektu. Są zdecydowanie lepsze preparaty w przystępniejszej cenie.

      Usuń
  2. Dziewczyny, pomóżcie. Od pewnego czasu okropnie wypadają mi włosy, stosowałam jantar i kozieradkę, niestety nie pomogły. Macie coś do polecenia, ale bez alkoholu (wrażliwy skalp)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze wcierka Rzepa z Joanny? Mi nie pomogla, ale wiele osob bardzo ja zachwala

      Usuń
    2. Mi bardzo pomógł suplement na włosy i paznokcie Amocon Forte (zalecony przez dermatologa, włosy bardzo mi wypadały po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych) w szaszetkach do picia. Stosowałam przez 3 miesiące z 7-dniową przerwą po każdym opakowaniu (opakowanie ma 21 saszetek). Efekty były tak naprawdę już po 1 opakowaniu. A skutkiem "ubocznym" wzmocnione paznokcie, które w tym czasie też rosły ekspresowo :)

      Usuń
    3. Kup sobie witaminy i minerały firmy olimp.. Co prawda są przeznaczone dla sportowców ale można je brać. Jeśli jesteś aktywna fizycznie to tym bardziej. Witaminy i minerały zapewnią odpowiednią budowę nie tylko włosów ale całego ciała i samopoczucia. Przyczyn może być wiele jak nie zdrowa dieta, słodycze, fast foody itd. dlatego warto zainwestować w jakiekolwiek witaminy, które pomogą zwalczyć problem od wewnątrz :)

      Usuń
    4. Mnie na wypadanie pomogła wcierka Radical i picie skrzypu z pokrzywą. Równocześnie zażywałam również Calcium Panthotenicum. Nie wiem co miało największy wpływ, ale po miesiącu miałam bardzo dużo baby hair. Nawet odczułam, że wcieranie Radical stało się trudniejsze przez gęstość włosów przy samej głowie. Teraz te włosy mają już z 10 cm. :)

      Usuń
    5. jantar i kozieradka potrafią bardzo różnie działać na skalp. moim zdaniem ZAWSZE najlepiej zacząć od zdrowego jedzenia, bo bez tego u wielu osób żadna pielęgnacja zewnętrzna może nie przynosić efektów. a jeśli chodzi o kosmetyki, to wypróbuj np. olejek łopianowy albo rycynowy:)

      Usuń
    6. może jest wysuszony? ja tak miałam i pomógł mi zwykły jogurt naturalny nakładany na 20- 30 min.

      Usuń
    7. Polecam zbadać poziom hormonów tarczycy: TSH, ft3, ft4, AtPO. Sama borykałam się z tym problemem i w szybkim czasie straciłam bardzo dużo włosów. Każde mycie było czymś okropnym, włosy wręcz wychodziły po przeczesaniu czy ręką czy grzebieniem. Nie pomagało nic, a przetestowałam wiele kosmetyków do wcierania, zaczynając od jantaru, po garnier neril czy vichy, ale było jeszcze gorzej. Dopiero po dobrej diagnozie, kiedy zaczęłam bać leki, włosy od razu przestały wypadać

      Usuń
    8. jogurt naturalny na skalp? serio? to pomaga? dziewczyny, mam bardzo suchy skalp, próbuję już wszystkiego ale efekty nie są nawet zadawalające i kończą mi się już pomysły a włosy lecą :(
      wcieram rzepe Joanny i kozieradkę (po jantar wyszło mi uczulenie? ;/)

      D.

      Usuń
    9. Ja bym Ci poleciła zamówić sobie biotynę w dużej dawce np. z Puritans Pride. Stacjonarnie nie dostaniesz suplementu o dużej zawartości biotyny bo nawet biotebal ma jej tyle, co kot napłakał, a słyszałam, że łysienie leczy się dawką 750mg, więc Ty powinnaś wybrać na pewno nieco mniejszą.

      Usuń
    10. Pij skrzypokrzywę (mi bardzo pomaga), pij drożdże lub bierz drożdżowy suplement diety 'Lewitan drożdże piwowarskie' kosztuje ok. 12 zł a efekty są, tylko bierz 3 razy dziennie po 2 tabletki, jedz dużo warzyw i owoców, pij 2litry wody.

      Usuń
    11. możesz też pójść do lekarza, może postawowe badania?

      Usuń
    12. Poza badaniami TSH zrób też zwykłą morfologię - mnie jakiś czas temu mocno wypadały włosy i okazało się, ze mam bardzo niski poziom żelaza.
      Może to być też kwestia uczulenia na jakiś składnik kosmetyków. Ogólnie zamiast niwelować skutki za pomocą wcierek lepiej zacząć od szukania przyczyny problemu.

      Usuń
    13. Mnie nie wypadaja po oleju rycynowym, wystarczy 1-2 razy w tygodniu najlepiej na cala noc

      Usuń
    14. Boże jak nadmiernie wypadają Wa włosy to zróbcie sobie badanie tsh pewnie macie problemy z tarczycą a tak to wydajecie fortune i szukacie czegoś co pomorzę a pomóc pewnie może ale tylko endokrynolog.

      Usuń
    15. Ja polecam Seboradin z czarną rzodkwią. W serii jest szampon, maska, balsam i lotion. Ja uzywam samego szamponu i lotionu i efekty na prawdę są. Nie tylko przestały wypadać, ale też rośnie dużo babyhair. Do tego raz na jakiś czas kilka dni picia drożdży i brania czegoś w rodzaju Skrzypovity i mam coraz większą czuprynę.

      Usuń
    16. a ja polecam ampułki cece med, są na prawdę mega skuteczne. włosy już po ok 1-2 tygodniach wyraźnie przestały wypadać i pojawiła się gromada baby hair :) do kupienia w drogeriach hebe. często są w promocji - opakowanie 30 ampułek + tabletki również na miesiąc stosowania za 59 zł moje najlepiej zainwestowane pieniądze

      Usuń
    17. najpierw upewniej sie, ze nie masz zadnych brakow, zrob badanie krwi i hormonow.
      mamy najlepszy okres w roku, gdzie swiezosci zalewaja nasze rynki. dostarczaj cialu jak najwiecej pelnowartosciowych produktow.

      Usuń
    18. Przeciw wypadaniu włosów to tylko korzeń pokrzywy mi pomógł, nieźle hamuje. Ma skuteczne właściwości. A to tylko wcierka na godzinę przed myciem lub też po myciu b/s i od picia. jak na miesiąc kuracji to koszt niewielki w porównaniu z kosztownymi środkami aptecznymi i drogeryjnymi o często nieznanym składzie, poza substancjami czynnymi do krwiobiegu niestety trafiają zanieczyszczenia, to trzeba mieć na uwadze.

      Usuń
    19. Wypróbuj naftę kosmetyczną do wcierania w skórę głowy i włosy. MIałam podobny problem i właśnie kosmetyki z naftą zminimalizowały ten problem. Stosuje nąftę New Anna Cosmetics. POlecam Ci również inensywną kurację przeciw wypadaniu włosów z naftą kosmetyczną i olejem jojoba. Przyjmenie pachnie i ma niesamowite działanie,

      Usuń
  3. Ja popieram akcję robienia warkoczy i mogę się zaoferować, że dostarczę tutorial! Albo mogę pomóc wybrać innym fajne, pasujące do nich warkocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też ! rewelacyjny pomysł :D

      Usuń
    2. Ojejku byłoby fajnie :) popieram ten pomysł ;))

      Usuń
    3. O nie :D Pierwszy raz od ścięcia włosów prawie pół roku temu żałuję, że nie mam długich - ten pomysł jest przeboski! ^^

      Usuń
    4. Ja również chętnie pokażę swoje zdolności :D

      Usuń
    5. Też uważam, że to świetny pomysł! Można też na pewno zamiast warkoczy zaproponować jakieś alternatywne proste upięcia, jak zaprezentowany kiedyś przez Anwen "dwuminutowy koczek"? Nieraz ocalił mi głowę, gdy już siedziałam w SKMce do teatru albo na rozmowę...

      Usuń
  4. Nafta kosmetyczna to chyba jedyny "hicior" to włosów, po który jeszcze nie sięgnęłam (no, pomijając jeszcze te maski z jajkami itd...). Może tego lata ją przetestuję w końcu. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kręcę na słomki do picia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłabyś opisać jak to robisz? proszę slicznie :)

      Usuń
    2. normalnie, zakręcasz włosy o słomkę :D też tak robiłam.

      Usuń
    3. Podpinam się pod pytanie ^^

      Usuń
  6. Ostatnio właśnie wcieram w włosy olejki przed myciem ( masaż ok. 10 minutowy) i widzę znaczą różnię niż gdy tylko nakładałam na włosy olej

    OdpowiedzUsuń
  7. A jakieś pomysly na warkocz z raczej rzadkich, chociaz dlugich wlosow? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;)kłos,a najlepiej taki jakby w nieładzie kontrolowanym,włosy wtedy najlepiej lekko stapirowac, LEKKO lub nadać objętości nieco i lkko wyciągać sploty grzebieniem tak, by wyglądał na grubszy :) nie mogę wkleic linku ale polecam tutoriale na yt np messy fishtale :)

      Usuń
    2. Albo dobierany przy głowie, a dalej rozpuszczone lub zebrane w koczek. Albo delikatny warkoczyk-opaska. Mam ten sam problem- włosów niby dużo, bo są długie, ale warkoczyk smutny i cienki wychodzi. A i tak jest o niebo lepiej niż przed rokiem!

      Usuń
    3. Kłos, a potem ten warkoczyk podzielić na 5 i zrobić pięciopasmowy :D

      Usuń
  8. Też jestem za akcją robienia warkoczy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Elnett tak śmierdzi, że ja nie jestem w stanie go używać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noooo jak babcine stare kosmetyki

      Usuń
    2. Prawda? I zawsze się go nawdycham i kaszlu dostaję...

      Usuń
    3. Taaak, zapach Elnett jest nie do zniesienia:(

      Usuń
  10. Sęk w tym, że kiedy włosy "wyglądają gorzej", to i warkocz niewiele im pomoże. Bo ten najlepiej się prezentuje właśnie wtedy, gdy jest spleciony z idealnych włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż. W takim razie pozostaje tylko siedzenie w domu.

      Usuń
    2. Idealne włosy istnieją tylko w photoshopie. A włosy lekko nieświeże np.: dwudniowe lepiej trzymają się w różnych upięciach.

      Usuń
    3. Rozumiem o czym pisze Errata. Moje wykruszone wlosy w warkoczu wygladaja jak miotla... Kazdy klaczek sterczy w inna strone :/

      Usuń
  11. A mogłabyś nam podpowiedzieć jakie cięcie optycznie 'zagesci' rzadkie włosy...? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź! :)
    Ania S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam rzadkie, zwykle noszę dłuższego boba, koniecznie lekko (!) wycieniowanego. Żadnych długich, przylizanych włosów. Max. do łopatek. Koniecznie dbać o końcówki.

      Usuń
    2. Tez bym bardzo chciała to wiedzieć ;) akurat niedługo wybieram się do fryzjerki ;)

      Usuń
    3. Cięcie od linijki czyli na prosto

      Usuń
    4. Zależy jakie włosy: Proste lepiej od linijki, kręcone - cieniowane (lepszy skręt =większa objętość), falowane (ja takie mam) najlepiej (najpełniej) wyglądają obcięte w "U". Ja tak mam (a w każdym razie do tego dążę, bo jeszcze mi nieco autorskiego stopniowania zastało...)

      Usuń
    5. Od linijki, popieram. Tylko, że mnie fryzjerka ścięła w U i jest to okropne.. Pozostaje mi zapuszczać włosy i ścinać na prosto jak od linijki (mam proste i niezbyt gęste)

      Usuń
  12. mam wrażenie że w zasadzie wszystkie te triki to dla włosów prostych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wrażenie, że dla falowanych^^

      Usuń
  13. ja również nie umiem się czesać :( tylko warkocz, który robię czasem na noc...

    OdpowiedzUsuń
  14. Najłatwiejszy warkocz to sznurek! Włosy dzielimy na dwie partie i kręcimy w tą samą stronę a następnie zawijam je wokół siebie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi sie to rozplatuje ;D

      Usuń
    2. Bo jak zwijasz dwie partie to krecisz w ta sama stronę a jak zwijasz je razem to w przeciwna.

      Usuń
    3. Bardzo fajnie się spisuje na równych włosach :) ale od kiedy wycieniowalam w połowie warkocza wychodzą całe kosmyki :( macie na to jakiś sposób?

      Usuń
    4. I muszą być skręcane z tą samą siłą, wokół osi i ze sobą. Fizyka! <3 ;)

      Usuń
  15. Metodę z suchym szamponem do zwiększania objętości stosuję u siebie i świetnie się sprawdza ;-) Muszę spróbować lakieru Elnett, jeszcze nigdy go nie używałam :D

    OdpowiedzUsuń
  16. A czy tą metoda pocierania podaną w punkcie 4 można także nakładać olej? I tak wgl popieram pomysł na akcje upięciową i warkoczową :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Punkt pierwszy to raczej nie dla osób z kręconymi włosami. Muszę przyznać, że wątpiłam w metodę pocierania, a teraz nie wyobrażam sobie bez niej życia :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj niestety tak - to taka zmora fal i kręconych - nie można rozczesać, bo będzie puch, a jak strączki się zrobią, to jest problem niestety ;)

      Usuń
  18. oj tak noszenie szczotki to podstawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Abe jestem za!! Ja zwykłego tylko sobie robie a włosy mam długie i szybko mi sie rozwala. A potrzebuje jakiegoś ciasnego, bo mam malucha w domu co pierwsze co robi to ciągnie za wystające kosmyki :p

    OdpowiedzUsuń
  20. kolejna wspólna akcja to świetny pomysł.
    Anwen, jak laminowałaś włosy żelatyną to myłaś szamponem drugi raz włoski czy tylko płukałaś? Ja dopiero co spróbowałam- umyłam szamponem lush, następnie dodałam do żelatyny maskę andra z arganem i włosy mam takie jak za każdym razem gdy po umyciu nie nałoże odżywki.. niesamowicie suche i plączące sie ;/
    Kam

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja od siebie dodam, ze przy wlosach z grzywka to ona z reguły najszybciej sie przetluszcZa. I warto wtedy umyć sama grzywke, a cała fryzura zyskuje na świeżości:)

    OdpowiedzUsuń
  22. dzisiaj w gazecie widziałam wzmiankę o urządzeniu do zaplatania babyliss :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę wypróbować ten lakier. :) no i zakupić nafte bo włody nie ciekawie się prezentują ostatnio. :/
    :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziewczyny, mam do Was pytanie (trochę odnośnie ostatniego punktu). Moje włosy dotąd falowały samoistnie, o ile po umyciu nie tknęłam ich szczotką, a jeśli do tego dodałam jeszcze piankę, to już w ogóle był szał fal (typ fal 2C, do połowy ucha włosy klapnięte, poniżej mocno falowane, obcięte w delikatne U). Jakiś czas temu wybrałam się do fryzjera. Z początku było pięknie, zdawał się odgadywać wszystkie moje włosowe bolączki, a nawet rozumiał, że nie mam chęci i umiejętności codziennie ich modelować. Stwierdził, że odpowiednio przycięta fryzury będzie układać się i falować sama, a przy tym nabierze lekkości. Po czym mocno wycieniował i wydegażował włosy... Pomijając moją subiektywną opinię na temat całokształtu "fryzury" końcowej, to po umyciu moje włosy zaczęły się zachowywać kompletnie inaczej, niż dotychczas, mianowicie na długości są niemal idealnie proste, za to 4-5 cm końców wywija się jak szalone. To normalne przy degażowaniu i cieniowaniu? Czy inne cięcie przywróci im skręt sprzed wizyty? Bo teraz wyglądam delikatnie mówiąc dziwnie i albo prostuję, albo chodzę w kitce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak może być po degazowaniu i cieniowaniu. W ten sposób włosy nabierają objętości.

      Usuń
    2. Hm. Moje nie nabrały, mam wrażenie, że mam ich połowę. Ale wszystko pewnie zależy od fryzjera ;)

      Usuń
    3. Zmień fryzjera i nie pozwól sobie degażować włosów więcej

      Usuń
  25. Anwen, z nieba mi spadłaś z tym postem na 3 dni przed ślubem! :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Skorzystam z pewnością z Twoich porad :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uważam, że wspólna akcja o której wspomniałaś to dobry pomysł, bo ja osobiście oprócz zwykłego warkocza i koka ślimaczak zrobionego z uplecionego już warkocza nie mam żadnego pomysłu na ładne spięcie włosów.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem za akcją warkoczową! ^^

    OdpowiedzUsuń
  29. Moje włosy najlepiej wyglądają myte codziennie, a nie mam na to czasu. Myję co trzeci dzień, wciąż nie są przetłuszczone, ale mega suche - powoli oddają wodę mimo zabezpieczania odżywkami i silikonami. Dokładanie dalsze odżywek lub kremów na suche włosy sprawia, że są suche i oblepione. Muszę je zwyczajnie moczyć, ale to taki półśrodek, bo bez odżywki to nie mycie, włosy nie są zmiękczane i choć po wyschnięciu jest ciut lepiej, to jednak najlepiej jest po umyciu. Czy da się coś z tym zrobić? Mam włosy falowane, niezniszczone, piękne w dzień po wieczornym myciu, ale w każdym kolejnym suche, szorstkie, napuszone i nieładne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam. Po prostu brak im nawilżenia.

      Usuń
    2. Jeść zdrowe oleje. Ziarno słonecznika. Spróbować mycia odżywką. Poczytać u Wiedźmy o masce głęboko nawilżającej.

      Usuń
    3. Ja mam to samo i brak mi juz sil po prostu do walki z nimi... Po myciu bardzo szybko odparowuje z nich woda i KAZDY wlos jest połamany, rozdwojony ! Tez probowalam nawilzyc je na sucho, ale zwykle konczylo sie to myciem :( A wlosomaniaczką jestem od 2-och lat, dbam o nie jak tylko moge...

      Usuń
    4. Jestem anonimem co napisał ten komentarz. Odżywiam się zdrowo. Dużo warzyw, owoców, orzechy, ryby. Myję włosy odżywką. Szamponu mogłabym wcale nie używać, bo nie sposób moich włosów przekarmić. Wszystko się zmywa odżywką. Anonimie z 23:34, u mnie też włosy się łamią i rozdwajają z suchości. Mam tego dość, nie mam czasu myć włosów codziennie. Po każdym myciu schną godzinami. Nawet suszone suszarką (oczywiście zimnym nawiewem), jeśli nie chcę ich wysuszyć na wiór i suszę, aż część pasm będzie sucha, a część wilgotna, te wilgotne pasma schną kilka godzin. Nie ma znaczenia, jakiej odżywki czy maski użyję ani jak długo będę ją trzymać, włosy zawsze wyglądają tak samo. Są cienkie i puchate, trochę jak sierść, podejrzewam, że są niskoporowate i nic nie chłoną, dlatego trudno je zwilżyć bez odżywki i wolno schną, ale przez swoją cienkość są delikatne. Dziewczyny, jak dbacie o nawilżenie włosów?

      Usuń
    5. A próbowałyście olejowania na humektantową maskę lub odżywkę albo glicerynę?

      Usuń
    6. O nawilżeniu już dużo było, ale jeszcze chyba za mało, gdyż co innego teoria, a co innego praktyka. Ciężko jest znaleźć maskę, która nawilża i zawiera jakieś oleje w jednym. Ostatnio byłam w sklepie fryzjerskim i ekspedientka stwierdziła, że nie ma takiej maski, bo fryzjerzy nie używają olejków. No faktycznie, to może być prawda. Odżywki, których używają mają dużo silikonów w składzie i np. aloes, więc włosy stają się śliskie, dociążone, ale nie odżywione, nie zregenerowane. Jednakże do codziennej pielęgnacji przydałyby się takie, które łączą składniki nawilżające (H) z olejkami (E).

      Usuń
    7. Ją nakladam odzywkę b/s joanny i zaplatam warkocza (zazwyczaj na noc)i rano mam pięknie nawilzone i dociazone włosy :) jeśli boisz się obklejenia spróbuj rozcienczyc odrobinę odżywki wodą albo wypróbuj jakiś silikonowy spray

      Usuń
    8. Próbowałam różnych metod olejowania i różnych odżywek i masek, także tuningowanych samodzielnie. Po wszystkim jest ten sam efekt, czyli włosy fajne przez 1 dzień, potem suche. Mam silikonowy spray, próbowałam odżywek b/s rozcieńczanych wodą, ale to nic nie daje z prostego powodu - moje włosy trudno zmoczyć, woda się nie wchłania, tylko wyparowuje, włosy jak suche były, tak są, jedynie są bardziej obklejone odżywką lub sprayem. Muszę je centralnie włożyć pod strumień wody i "pognieść" rękoma, aby coś wchłonęły, ale to już prawie mycie, a nie o to chodzi.

      Usuń
  30. Często używam nafty kosmetycznej i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  31. 2,4 i 6 jak dla mnie są bez sensu.
    2 - nawet po zawinięciu na 5 min w koczka moje włosy są odkształcone i jakby "zgięte" w kilku miejscach. po takiej metodzie wyszłabym jeszcze gorzej poczochrana, niż przed.
    4 - metoda pocierania - jak zresztą czytałam w kilku komentarzach - mnie nie przekonuje. dopiero było mnóstwo głosów, że włosy to delikatnie, nie trzemy, nawet szamponem się nie myje na długości tylko pozwala pianie spłynąc... teraz "nowa-stara" metoda inaczej nazwana - i jest szał na wcieranie odżywek/masek "pocieraniem"... tarcie włosów to nadal tarcie. nieważne, z odżywką czy z szamponem.
    6 - po elnecie swędzi niesamowicie głowa, przynajmniej mnie i moją mamę, poza tym masakrycznie skleja włosy i sprawia, że stają się matowe. nie dla każdego ten lakier. dla mnie nie ma lepszego ponad Nivea. kogo nie pytam - - nikt nie był z niego zadowolony, jeśli nie było efektu swędzenia, to robił "mat" z błyszczących włosków.
    podsumowując - nie wszystko jest dobre dla wszystkich, reszta rad jak najbardziej uniwersalna! Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba sobie uświadomić czym jest pocieranie włosów suchych lub spienionych oczyszczającym szamponem, kiedy ocierają sie o siebie rozchylonymi łuskami, a czym innym wprasowywanie na mokro z odżywką, olejem,, czymkolwiek co daje poślizg. nie wiem czemu Anwen nazwała to pocieraniem, wprasowywanie ma inne znaczenie i jest bliższe temu co się na włosach wykonuje. A jak widać niektóre osoby kurczowo trzymają się znaczenia słów, od pocierania do tarcia cienka granica i już się włącza alarm. ale to fałszywy alarm, nic złego włosom się nie stanie, nawet najdelikatniejszym.

      Usuń
    2. Ale to są tylko Twoje wrażenia, chyba nie trzeba Ci tłumaczyć, ze każde włosy sa inne. Twoje włosy po ślimaczku się gniotą, moje falują i to dość ładnie, zwłaszcza z odrobiną oleju kokosowego. Pocieranie a raczej "wprasowywanie" pomaga dotrzeć do większej ilości pojedynczych włosów i ułatwia wchłanianie odżywki /maski. Po Elnecie swędzi cię skóra głowy - ok, ale nie wszystkich, włosomaniaczki go sobie chwalą. Nie możesz uważać tych metod za bezsensowne, bo u Ciebie się nie sprawdzają. Anwen pisze dla WSZYSTKICH włosomaniaczek a nie TYLKO dla CIEBIE.

      Usuń
    3. Dla mnie 1 jest bez sensu. Jak rozczesze wlosy ktore mam ulozone to cala fryzure szlag trafi :D

      Usuń
    4. Ja lubie lakiery syoss. Swietne sa

      Usuń
    5. Chyba logiczne, że nie rozczesywanie np ułożonych loków czy upięć...chodzi o rozpuszczone włosy, które się zabijają w strąki. Serio ciężko pomyśleć.

      Usuń
    6. Anonimie z 22:30, "niektóre osoby kurczowo trzymają się znaczenia słów", bo wiedzą, że jest to podstawa komunikacji i gdyby każdy się tego trzymał, to nie byłoby wątpliwości "czy ona miała na myśli wprasowanie, czy też tarcie" ;)

      Usuń
    7. drogi anonimie zgodziny 22:57 - 10 trików na ładniejsze włosy - dla mnie to miał być artykuł, z którego mogą skorzystać WSZYSCY - bo rady są UNIWERSALNE! a nie takie, że u Anwen włosy się pięknie falują po koczku, ale u 40% dziewczyn z włosami prostymi już nie - ale Anwen poleca wszystkim bo to rewelacyjny sposób!... podobnie jak z Elnett'em - dla mnie masakryczny lakier, tak mi włosy sklejał że czułam się jakbym miała hełm a brałam go malutko... Ale Anwen chwali to trzeba kupić! ;) jakby to była rada uniwersalna to by napisano - zaopatrz się na wielkie wyjścia w jakiś lakier do włosów - ja polecam Elnett, ale nie każdemu on odpowiada więc sama musisz spróbować który będzie najlepszy! te metody są dla mnie bez sensu jak i dla dziewczyny Ewy - na której komentarz odpowiedziałaś. wyraziła swoje zdanie to trzeba było ją zjechać nie? bo Wy jesteście najmądrzejsze, a Wasze rady uniwersalne - ale jak do kogoś nie daj Boże nie pasują, to trzeba kogoś zjechać, że artykuł nie był dla niego :D genialne, naprawdę. Tacy ludzie jak Ty odstraszają komentatorów u Anwen bo ktoś śmiał powiedzieć, że coś z jej bloga nie działa... od razu wtedy trzeba kogoś zjechać, zrównać z ziemią zamiast napisać - zamiast elnett'a spróbuj czegośtam innego, albo zamiast koczka zepnij w kucyka... pozdr.Olka

      Usuń
    8. Ale rozpuszczone wlosy tez moga byc ulozone. Tak ciezko pomyslec? Na szczotce, pianka, lakier, zel, cokolwiek. I rozczesane rozwali wszystko. Dopiero beda straki bez objetosci i ksztaltu

      Usuń
    9. To mój chyba 3 komentarz, a bloga czytam ze 3 lata. Ja bym chyba na miejscu autorki bloga już się dawno poddała, jakbym miała cały czas czytać to zrzędzenie, no normalnie szlag człowieka może trafić. Chyba logiczne, że masz 10 sposobów, które się u niej sprawdzają, bo tak się składa, że to na swoich włosach to testuje, a rodzajów włosów jest tyle, że nikt tego nie ogarnie. Wypróbuj każdy, a jak Ci nie pasuje to go nie stosuj i tyle. To jest chyba logiczne, że wszystko co jest na blogach to wskazówki, a nie 100% pewne recepty.

      Usuń
    10. Nie ma rady uniwersalnej. Chyba, że dla czepliwych komentarzy. To jakby mieć pretensje, że autorka przedstawia swój plan pielęgnacji, który jest dla niej dobry i osób o podobnym typie włosów ale nie uniwersalny. Każdy ma inne włosy. Jak Ci nie pasuje koczek to może działa coś innego np owiniecie na chwile wokół palca albo coś podobnego. Elnet nie pasuje to weź swój. Na prawdę nie ma co się czepić. Logiczne jest to, że nalakierowanych włosów się nie czesze i osobie myślącej nie sprawia trudności domyślnie się o co chodziło w tym punkcie. Jako jedyna masz z tym problem ;)

      Usuń
  32. Ja wciąz mam watpliwosci co do tego pocierania-wprasowywania masek :/ Obawiam sie, ze to gwóźdź do trumny dla moich nadmiernie kruchych, łamliwych włosow...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w moim przypadku wprasowanie bardzo poprawiło kondycję połamańców. Są bardziej elastyczne i odżywione. Wprasowuję przede wszystkim w te partie, które najmocniej oberwały rozjaśniaczem i są okropnie spalone.

      Usuń
    2. Niestety mam niesamowicie cienkie i delikatne włosy, I ta metoda u mnie powoduje zatkanie odpływu w wannie :(

      Usuń
  33. Cześć, puszujuję wpisów o rozczesywaniu włosów-juz nieco nasłuchałam się różnych teorii i chciałabym je zweryfikować. Jest może taki temat tu na blogu podjęty?-moge prosić o podlinkowanie? Z góry dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.anwen.pl/2014/08/porady-wosowe-u-anwen-czy-na-pewno-nie.html

      Usuń
    2. Sama nie umiesz poszukać? o_O przeciez jest wyszukiwarka

      Usuń
  34. Fajny pomysł z akcją, ciekawe jak by miała wyglądać...

    OdpowiedzUsuń
  35. miałam papiloty od dłuższego czasu i w sumie o nich zapomniałam, ale to świetny sposób na loki bez przypalania pasm!

    OdpowiedzUsuń
  36. Czy faceci tez mogą stosować się do proponowanych przez Ciebie porad związanych z pielęgnacją włosów? Ostatnimi czasy mam z nimi ogromny problem - zaczeły strasznie wypadać i się łamać. Nie lubię mieć krótko ścietych wlosów i zawsze mam delikatnie dłuższe wiec muszę o nie dbać. C robić? Jak je pielęgnować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy to włosy - nie ważne czy u kobiety czy mężczyzny :) Spokojnie możesz korzystać z sposobów Anwen :)

      Usuń
    2. Mężczyznom wcześniej robią się zakola, łysienie androgenne też przypada im szybciej więc jeżeli jesteś tak po 30 stce zapoznaj się z wcierkami. A z resztą działaj razem z nami.

      Usuń
  37. Świetny pomysł z tą akcją plecenia! Fajnie byłoby ją rozszerzyć o inne fryzury i np. loki bez ciepła :) I sama nadesłałabym chętnie tutorial do swojego "popisowego" warkocza :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nafta i lakier do włosów u mnie nie sprawdzają się, dodałabym żel z siemienia lnianego lub żel aloesowy jeżeli chodzi o stylizację.
    Ka Gie

    OdpowiedzUsuń
  39. Nafta i lakier do włosów u mnie nie sprawdzają się, dodałabym żel z siemienia lnianego lub żel aloesowy jeżeli chodzi o stylizację.
    Ka Gie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najpierw nawilżenie, później lakier

      Usuń
  40. 3 x TAK na akcję warkoczową! zwłaszcza, że jestem kompletnym fryzurowym analfabetą, a warkocze bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Dopisałabym - użyj dobrej maski przed ważnym dniem, w którym chcesz wyglądać dobrze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Sama stosuję kilka z tych pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  43. kiedyś obejrzałam na filmiku, że dziewczyna, żeby ujarzmić puszenie nakłada serum i zawija włosy w ślimaczka na kilka minut, ja po tym mam fale :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Ten lakier do wlosow nic nie daje. Moje wlosy przy lekkim nawet wietrze juz są w nieładzie. baby hair odstaja od glowy.

    OdpowiedzUsuń
  45. dodałabym : 1. suszyć najpierw grzywkę potem resztę włosów 2. odstające kosmyki można przygładzić grzebieniem wcześniej spryskanym lakierem 3. oprócz warkocza pomocne są też dodatki np opaska 4 spłukiwać włosy zimną wodą na koniec

    OdpowiedzUsuń
  46. A ja mam pytanie w kwestii robienia loków. Moje włosy sa bardzo proste i mało podatne na układanie. Fale po warkoczu albo koczku ślimaczku trzymają się około 20 minut. Po lokówce max godzinę. Jak to przedłużyć? Marzą mi się ładne fale które się utrzymają chociaż pół dnia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam kręcone włosy, mogę Ci przesłać zdjęcie i będziesz na nie patrzeć i kręcić swoje na wzór

      Usuń
    2. Mam podobnie, nie chce loków utrwalać lakierem z uwagi na alkohol w składzie, więc świetnie sprawdza sie żel-spray wella (kupiłam ostatnio w superpharm), psikam na wlosy i zakręcam, po rozkręceniu są lekko posklejane, więc trzeba odgnieść żel albo delikatnie je rozczesać i gitara gra😉

      Usuń
  47. Zawsze wcieram maski i odżywki :) Jakoś tak po prostu nałożone nigdy u mnie nie działają, a wtarte owszem :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Zdecydowanie odpowiednie cięcie może czynić cuda. Po wizycie u fryzjera włosy są lekkie, wyglądają na zdrowsze. Mam długie, proste włosy, ale koło twarzy wolę mieć je troszkę wycieniowane. Wtedy od razu inaczej się układają :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  49. 2 lata temu w wakacje miałam szał fryzurowy, codziennie inna i powiem szczerze, że teraz znudziły mi się już absolutnie wszystkie oprócz wysokiego kucyka i rozpuszczonych fal, na warkocze patrzeć już nie mogę, ale wszyscy zapamiętali mnie jako "tę z wymyślnymi warkoczami i upięciami" i walczę z tym wizerunkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  50. O tak, warkoczowa akcja! Ja zawsze 'ratuje' moje włosy kłosem na boku :-) wiele osób się nim strasznie zachwyca, co oczywiście jest przemiłe, ale chciałabym umieć robić coś jeszcze z włosami, takiego 'wow' ;-)

    OdpowiedzUsuń
  51. a jak uzywa sie nafty?

    OdpowiedzUsuń
  52. Miałam naftę, ale szału nie było.. Muszę nauczyć się pleść warkoczy, zawsze mi jakaś krzywizna wyjdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Anwen, kiedyś zachwalałaś maskę L`Oreala total repair extreme. Mogłabyś jej teraz użyć do rekonstrukcji, np. przed myciem, a potem szampon plus maska nawilżająca, jakiej używasz.

    OdpowiedzUsuń
  54. Świetny wpis, na pewno coś z niego wypróbuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Mam pytanie Czy kiedy nałoży się maskę metodą pocierania można oprócz tego jeszcze potrzymać ja na włosach jakiś czas (w zależności od rad producenta jeszcze te zalecane np 30 min)? Czy będzie wtedy lepszy efekt? Czy to juz niepotrzebne albo wręcz niezalecane?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niepotrzebnie... Wcieranie jest zamiast - ma (pod wpływem ciepła dłoni) sprawiać, że kosmetyk lepiej się wchłania. Możesz potrzymać dłużej, ale raczej nie spodziewaj się większej różnicy.

      Usuń
    2. Ja mam inne wątpliwości, otóż kosmetyki po 2-3 minutach wnikają do organizmu, a tu w tej metodzie trzymamy je w dłoniach dłużej i wprasowujemy, wprasowujemy, nagrzewamy dłonie i kosmetyk tym łatwiej wnika... a ja unikam kosmetycznych śmieci, których w takich produktach jest od groma (o ile nie są w dużej mierze naturalne, organiczne czyli bezpieczne) tak więc od teraz przed wprasowywaniem będę zakładać rękawiczki foliowe. Ciepło dłoni pod folią tak samo uaktywni mazidło, a nie będę się tym "karmić" i kumulować w sobie tych niejadalnych substancji. Po użyciu rękawiczki opłukuje się, wyschną i są gotowe do ponownego.

      Usuń
  56. U mnie ze szczotką to jest bardzo ciężko :( non stop zapominam o niej

    OdpowiedzUsuń
  57. Hej Anwen! Czy dalej suszysz włosy przy pomocy dyfuzora i wychodzą Ci ladne fale? :)

    Wlasnie przymierzam się do zakupu suszarki, ale zobaczyłam straszne filmiki, gdzie wlosy po dyfuzorze to jakaś masakra, gałki oczne mi wypadły :O

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo podoba mi się punkt z efektownym warkoczem. Muszę się w końcu jakiegoś nauczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Jest promocja -40% w Drogeriach Natura na odżywki do włosów, ale w sumie obejmuje też maski i preparaty do końcówek, np. maska aloesowa Natur Vital jest po ok.16zł. ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja tam noszę "koński ogon", lub z niego robię koczek. Warkocz mi przeszkadza, rozwala się i wygląda cieńko-wiejsko. W torebce mam grzebień i to mi wystarcza, ale mam takie włosy, że jednym pociągnięciem przeczesuje całą długość bez problemu. Szczotka mogłaby mi się nie zmieścić do torebki, bo jednak bardziej wolę torebki od wielkich torbiszonów :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Jestem bardzo za akcją wspólnej nauki fryzur :D

    OdpowiedzUsuń
  62. Jakie silikonowe sera polecacie?

    OdpowiedzUsuń
  63. Witam ja ostatnio zacząłem się zajmować układaniem fryzur kobietom, czesaniem i takimi innymi sprawami. Jeśli Anwen mogłabyś to chciałbym się zapytać, jak można upiększyć włosy lokowane, które są takie mocno kręcone. Będę wdzięczny za każdą podpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naturalne loki? Kilka podstawowych zasad: Czesanie tylko na mokro, odżywka po każdym myciu, pianka lub żel do stylizacji - tu zależy od włosów, niektóre nie potrzebują srylizatora. Polecam poczytać o metodzie curly girl :)

      Usuń
  64. Do listy dodałabym:
    11. nie śpij w rozpuszczonych włosach :) Włosy się wycierają, gniotą, plączą i rano jest masakra. Polecam 1 gruby papilot wykonany z chusteczek nawilżanych. Jeśli włosy zbierze się na czubku głowy- rano jest spora objętość, odbicie od nasady. Jeśli śpi się z koczkiem na karku- na długości jest ładny skręt. Im cieńszy papilot tym mocniejszy skręt. Dodatkowym plusem jest ochrona włosa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od włosów ;) Moje mocno falowane po ślimaku zbijają się w jakąś nieestetyczną, rozprostowaną, zbitą masę :P Po spaniu w rozpuszczonych, zarzuconych do góry wyglądają najlepiej ;) Także co włos to obyczaj :)

      Usuń
    2. Spróbuj zwinąć w przeciwną stronę - może robisz to przeciwnie do naturalnego skrętu, dlatego się prostują. Poza tym... Ja zaczynam od luźnego skręcenia, a potem coraz mocniej skręcam - im bliżej końcówek - a na końcówkach najbardziej. Normalnie mam lekko falowane włosy, a po skręceniu w koczek na noc wręcz kręcone.

      Usuń
  65. Noszę szczotkę ze sobą, ale rozczesywanie włosów mi je prostuje i jakos tak przylizuje :( chyba wolę rozczochrane ale falujące i gęste...

    OdpowiedzUsuń
  66. Anwen, to raczej rzadko masz okazję poczesać włosy tak na co dzień wychodząc z domu, jeśli przeważnie nosisz je zwinięte w kok.

    OdpowiedzUsuń
  67. Aniu, czy mogłabyś powiedzieś (albo ktoś z komentujących), która z wymienionych odżywek w sprayu ma najlepszy skład?

    Gliss Kur Total Repair - http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=6124
    Gliss Kur Serum Deep - Repair - http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=74749
    Gliss Kur Ultimate Repair - http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=46091

    Współlokatorka ma tą czarną i po wypróbowaniu wydaje się być obiecująca (włosy są nabłyszczone i lekko ujarzmione), ale myślę również nad pozostałymi dwoma, czy nie byłyby lepsze dla włosów. Zarówno Liquid Silk Gloss jak i Oil Nutritive nie sprawdziły się w ogóle na moich włosach, a że w rossmannie jest promocja na Gliss Kura, to pomyślałam, że może by inne wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  68. Czyżby "krypto" reklama lakieru do włosów? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na moim blogu nie ma kryptoreklamy, a o Elnett pisałam już kilka razy

      Usuń
  69. Witam proszę o radę. Ostatnimi czasy (nawet gdy umyje włosy) to od nasady mam włosy jakby przetluszczone posklejane albo jakbym uzyla za dużo lakieru do włosów. Szampon mam ten sam dzieje sie to od razu po myciu nawet ehh moze wiecie czemu badz znacie na to sposób? Dziekuje ..... Sylwka

    OdpowiedzUsuń