Kolory moich włosów: Syoss 3-1 - Ciemny brąz


Cały poprzedni tydzień spędziłam w moim rodzinnym domu w Zamościu, więc przy okazji skorzystałam z tego, że miałam dwie dodatkowe ręce mojej siostry do pomocy przy farbowaniu.  Co prawda nie miałam tego zupełnie w planach, więc nie zabrałam ze sobą farb Inebrya i Wella, których użyłam poprzednio i byłam bardzo zadowolona z efektu. Jednak będąc na zakupach zajrzałam do Rossmanna, a tam trafiłam na promocję farb Syoss. Ten odcień: 3-1 polecałyście mi już tak wiele razy, że bez wahania wrzuciłam pudełko do koszyka.

Jak wiecie planuję rozjaśnić włosy na długości, ale jako, że moja wizyta u Mysi wciąż się odwleka w czasie (mam nadzieję, że mimo wszystko dojdzie w końcu do skutku) to nie mogłam już dłużej chodzić z odrostami. Co prawda mój naturalny kolor całkiem nieźle łączył się w miksem Inebryi i Welli, ale siwe włosy, których jest już u mnie sporo za bardzo rzucały się w oczy.


Jeśli chodzi o Syoss to podobnie jak i wersja Oleo Intense, którą testowałam latem tuż po farbowaniu włosy były dosłownie czarne, ale już po 1 myciu dało się zauważyć, że jest to definitywnie brąz:


Ciekawa jestem jak farba będzie się wypłukiwała (na pewno za jakiś czas dopiszę to do tego posta), ale jak na razie jestem z niej naprawdę zadowolona. 

Nie jestem niestety w stanie określić czy po jej użyciu moje włosy wypadają w większej ilości, bo wciąż trwa u mnie ekstremalne, poporodowe wypadanie i dziennie leci mi jakieś 400-500 włosów (a może i więcej ale boję się liczyć). To co jednak zauważyłam i mnie mocno zaskoczyło to, to, że farba nie podrażniła mi skóry głowy jak to zwykle mają w zwyczaju farby z PPD. Tym razem nic mnie nie swędziało ani nie piekło. Być może jest to zasługa wcierki, której obecnie używam.

Jeśli chodzi o włosy na długości, bo tym razem farba została nałożona na większą część włosów (mniej więcej do ramion) to ich kondycja absolutnie nie uległa żadnemu pogorszeniu. Wręcz odwrotnie po farbie stały się bardziej błyszczące.

Co do nakładania to farba jest dosyć gęsta i niestety mało wydajna, ale przynajmniej nie spływa z włosów. Osobie wprawionej w farbowaniu na pewno nie sprawi kłopotu, ale w porównaniu z Color&Soin, która ma idealną konsystencję lekkiego żelu i nakłada się bajecznie łatwo, Syoss wypada zdecydowanie gorzej.

Podsumowując mogę tę farbę spokojnie polecić tym z Was, które szukają ciemnego, głębokiego brązu, który nie jest czernią pod warunkiem oczywiście, ze nie jesteście uczulone na PPD. Ja raczej do niej już nie wrócę, ale tylko dlatego, że marzy mi się jaśniejszy kolor włosów :)


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

52 komentarze:

  1. Piękny kolor;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziewczyny, co sądzicie o tym szamponie: http://www.doz.pl/apteka/p49174-Szampon_uzdrowiskowy_Dr_Duda_200_g ? skład ma trochę nietypowy i nie wiem czego się spodziewać. Nie wysuszy za bardzo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko powiedzieć coś na sto procent, ale moim zdaniem to produkt wart zakupu przez osoby z ŁZS i innymi chorobami skalpu i raczej tylko dla nich. Poza tym wygląda na to, że to mocny szampon (ma alkohol w składzie, silny detergent i bardzo mało substancji kondycjonujących - tak naprawdę tylko glicerynę). Dodatkowo są osoby, które nie lubią gliceryny i/lub parabenów, więc dla nich także odpada. Te solanki są ciekawym dodatkiem, ale w mojej opinii jeśli nie ma się problemów ze skórą głowy to lepiej jednak poszukać czegoś innego...

      Usuń
  3. Jestem bardzo ciekawa jak prezentują sie włosy na całej długości :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja miałam z tej serii Miodowy Blond, teraz jednak dopadłam rudą wersje Garnier Olia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z ciemnego brązu zeszłym do ciemnego blondy przez londa nr 16 polecam super farba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też polecam Londę! jedyna, która łapie wszystkie siwe i nie wychodzi z nich po 2 tyg.

      Usuń
    2. I nie przesuwa dodatkowo moich i tak suchych kręconych włosów no i zapach nie jest aż tak okropny jak w przypadku garniera

      Usuń
  6. Hej dziewczyny... Słyszałyście o tym "Mrożonym piasku"? Ponoć wspaniale nawilża skórę głowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mrożony piasek?? Czytałam o tym cudzie na jakimś amerykańskim blogu można go gdzieś w polsce już dostać?? =D

      Usuń
    2. Ja miałam to szczęście, że mąż mi przywiózł ten piasek z delegacji :))) Używam od trzech tygodni i nie dość, że przestał mnie swędzieć skalp, to jeszcze zmniejszyło się przetłuszczanie i zamiast codziennie, włosy myję teraz co 4 dni. rekord :)) na początku byłam w szoku, myślałam że mnie przesuszy ale jest super - wlosy i skóra nawilżone, nic nie swędzi ani nie jest wysuszone. Szkoda tylko, że jest mało wydajny, ale już mi mąż obiecał że przywiezie kilka opakowań następnym razem :P na razie mieszam pół na pół z szamponem, żeby zwiększyć wydajność do następnej "dostawy" : także dziewczyny jak będziecie miały okazję to polecam się zaopatrzyć

      Usuń
    3. Kaju, mozesz napisac, jak sie nazywa ten produkt i jaka firma?

      Usuń
  7. Ja lubie farbe Marion Natura Styl - ciemny braz ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. przeglądałam blog siostry Anwen... kurcze nie wiedziałam, że są tak podobne do siebie! Jakbym widziała rudą wersję Ani :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie mogę się doczekać tych jaśniejszych włosów, jak wyjdą :) czekam <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Droga Anwen, jakiej wcierki używasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej Anwen! :D mam pytanie.. moje włosy osttanio wypadają garściami, chciałabym zapytać czy mogę wcierać zaraz po uymyciu Jantar, a potem zaaplikować jeszcze kozieradke czy nie bardzo? :) z góry dziekuję za odpowiedź :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Farbowałam raz Syoss'em ale szybko się wypłukała i włosy stały się matowe. Ciężkie mam z nimi życie, większość farb wypłukuje mi się w 2 tygodnie... Nie używam nic agresywnego do mycia, chyba taką mam już strukturę włosów.

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu, a co sadzisz o produktach organix??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda nie Anwen, ale uzywam ich produktow. Bardzo jestem zadowolona z ich odzywek i masek, zwlaszcza argan oil and shea butter i macademia oil. Szamponow nie uzywalam, bo wygladaja na super obciazajace. Mam tez ich silikonowe serum, argan oil of morocco, ale nie jestem z niego super zadowolona. NIe daje moim wlosowm wystarczajacego dociazenia, ale ze nie szkodzi, to zuzyje do konca. Generalnie-polecam, ale trzeba czytac sklady na butelkach, bo czasem 'przemycaja' alkohol izopropylowy, ktory moze byc nie wymieniony w opisie artykulu w internecie. Wiekszosc ich produktow jest silnie proteinowa, dlatego dobrze uzywac na zmiane z innymi.

      Usuń
  14. Świetny kolor, takiego właśnie poszukuję...

    Anwen, Dziewczyny, jakie kosmetyki włosowe (łącznie z szamponem) polecacie na większe wyjścia, typu ślub? Baaardzo proszę o wskazówki!

    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te, które sprawdzają się do tej pory. Na większe wyjścia lepiej nie kombinować z nowościami, bo coś, co u kogoś dobrze działa, Ciebie może podrażnić, produkować puch lub oklap. Lepiej mieć swoje sprawdzone produkty... Chyba, że masz dużo czasu na testowanie;)

      Usuń
  15. Anwen zdradzisz nam jaką wcierkę obecnie stosujesz????

    OdpowiedzUsuń
  16. Co to się stało z forum ? Language file ./language//common.php couldn't be opened.

    OdpowiedzUsuń
  17. Trzymam kciuki Aniu, żeby włosięta przystopowały z wypadaniem :) Całujemy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba też się skuszę na tę farbę, bo wygląda naprawdę ładnie... Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na razie nie widać tego wypadania, na ostatnich zdjęciach całość włosów robi wrażenie gęstych i mięsistych. Na dodatek wygląda jakby było ich bardzo dużo.
    Niemniej życzę, żeby wypadanie szybko minęło:*

    OdpowiedzUsuń
  20. Czesto polecany to byl odcien 5-1 z tego. Czytalamn komentarze i pamietam

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja znalazlam farbe ktora przebila tego syossa (bo jak narazie ta seria byla dla mnie numer jeden). Jest to nowa wella. Ta z reaktywatorem czy jak mu tam, ktory swoja droga smierdzi pania walewska i ogolnie jest do kitu. Odcien 6-1 narazie probowalam i wychodzi sredni popielaty braz i dluuuuugo sie trzyma. Farba ideal, polecam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Aniu, napiszesz jakiś post o poporodowym wypadaniu włosów? U mnie właśnie się zaczęło :-( Jestem 3 miesiące po porodzie. Na razie leci mi ok 150-200 włosów dziennie, ale bardzo się boję, bo po pierwszym porodzie też tak się zaczynało, a potem traciłam po 500 włosów każdego dnia, miałam zakola i bardzo szeroki przedziałek. Wtedy okazało się, że mam poporodowe zapalenie tarczycy i to mogło wpłynąć. Teraz hormony tarczycowe ok, od początku wcieram Jantar i Revitax i czekam co będzie dalej...
    Pozdrawiam serdecznie, Justyna

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwaga, dziewczyny! W Biedronce pojawiły się nowe szampony dla dzieci (Dada) z ładnym składem:):):) na razie cena nie zachwyca ale mogę się założyć, że niedługo będą tańsze:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Aniu ja się tak zastanawiam nie łatwiej by było kupić po prostu jaśniejszy odcień farby zamiast je traktować rozjaśniaczem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaśniejszym kolorem nie przykryjesz ciemniejszego

      Usuń
    2. Farba farby nie rozjaśnia, trzeba najpierw usunąć sztuczny barwnik z włosa...

      Usuń
    3. Ale jasny odcień bez rozjaśnienia nie pokryje ciemniejszego odcienia :)

      Usuń
    4. Hej Anwen, mam pytanie. Dlaczego tak często nie udostępniasz niektórych komentarzy? Już kilka razy mi się zdarzyło, że odpowiadałam na pytanie innej czytelniczki i komentarz się nie pojawiał. A staram się pisać rzeczowo i na temat, nawet uśmieszki wstawiam, żeby nikt nie odebrał tego jakoś źle czy w złych intencjach... Nie rozumiem tego, nie wiem czy po prostu nie wszystkie komentarze publikujesz, czy po prostu uznajesz moje za jakieś złośliwe czy prowokujące. Proszę Cię, żebyś np takie komentarze pomagające innym publikowała...
      Pozdrawiam Kasia.

      Usuń
    5. Kasiu być może automatycznie trafiły do spamu, bo ja publikuję wszystkie, które nie są obraźliwe. Jak Ci się to jeszcze kiedyś przytrafi to napisz do mnie na maila :) Odszukam wtedy w spamie, bo niestety nie jestem w stanie sprawdzać tego cały czas, bo mam za dużo jakiś dziwnych komentarzy, które tam trafiają i czytanie ich wszystkich zajęłoby mi za dużo czasu

      Usuń
    6. W takim razie przepraszam, nie wiedziałam że istnieje jakaś "automatyzacja" :D A już zaczynałam się zastanawiać czy to ze mną jest coś nie tak, i że moje wypowiedzi mogą wyglądać na obraźliwe i tego nie zauważam :)
      Dziękuje za odpowiedź.

      Usuń
    7. Ja pisze nie obrazliwe, ale zimno i powaznie i moje komentarze tez nie przechodza przesiewu, bo nie sa słiiiit....

      Usuń
  25. He! Od 3 miesięcy obserwuję ten blog i korzystam z twoich porad droga Aniu. Dziękuję ci bo dzięki tobie udało mi sie pradzić z wypadajacymi wosami a nawet je wygładzic, nawilzyć bo przedtem to istne siano na glowie a teraz jest super i zauwazalnie błyszczą. Jesli chodzi o farby syoss to jak dla mnie są super- farbowałam kolorem mokka brown.Z ciekawosci sięgnęłam po henne ale stwierdzam że jak tylko zuzyje to co mam to wracam do syoss. Dzięki pielęgnacji mam wrażenie że kolor syoss ciągle jest głęboki jak po pierwszym myciu, myslę ze to maseczka pomaga ale zobaczymy jak do tego wrócę...Jeszcze raz dzięki za twoje porady, mam nadzieje ze w tym wytrwam i zapuszczę włosy do pasa.

    OdpowiedzUsuń
  26. cześć, a co myślicie o zabiegu Molekularnego Wypełniania Włosów – Liquid Hair? Warto?? :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Droga Anwen
    Moja Mama gdy używała chemicznych farb bardzo się skarżyła na wypadanie i stan swoich włosów. Potem napadło ją rzeby sobie robić kosmetyki, ale skończyło się na tym że farbuje włosy. Kupiła sobie hennę i indygo w postaci sprozkowanej rośliny. Najpierw rozrabia hennę z sokiem z cytryny tak aby konsystencja była podobna do jogurtu. i zostawia na 1/2 dni. Z indygo robi tak samo tylko z wodą. Nakłada najpierw hennę potem zmywa i indygo (te farby ne mogą być razem bo jedna jes kwaśna a druga nie). najgorsze jest toże trzeba na to poświęcić cały dzień, ponieważ nie ma ztam żadnej chemii która jest w kupnych fabach i jeśli się nie potrzyma ok. 3/4 godzin każdą to nie będzie takiego efektu. Na koniec jednak włosy nie tylko mają ładny brązowy kolor ale i są piękne i lśniące

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każda włosomaniaczka zna hennę ;) i z tego co kojarzę Anwen też jej używała.

      Usuń
  28. Anwen, czy słyszałaś o zabiegu molekularnego wypełniania włosów? System Professional Liquid Hair - cena 119zł/100ml (dostępny w profesjonalnych salonach fryzjerskich) dostępny również na allegro. Czytałam dziś artykuł na wizażu i zapowiada się dość obiecująco. Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  29. Użyłam tej farby 2 tygodnie temu. Mam bardzo dużo siwych włosów i widać je szczególnie na odrostach. Po malowaniu oczywiście wszystko ładnie wyglądało, ale niestety farba już mi się zmyła i znowu widać siwe włosy ;/ jak dla mnie syos to strata kasy i czasu bo co 2 tygodnie farbować włosy nie zamierzam ;/

    OdpowiedzUsuń
  30. Hej, mam pytanie, dlaczego forum nie działa ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziewczyny, a wam działa ?

      Usuń
  31. Na poporodowe wypadanie włosów polecam Biotebal.
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  32. Osobiście włosów nie farbuję, ale żona tak i używa właśnie farb z Syoss. Nie wiem jak z wypłukiwaniem, ale z koloru i samego farbowania jest bardzo zadowolona. Z Syoss używa także szamponu i odżywki (którą jej podbieram - bardzo dobra). Czy to tylko moje mniemanie na temat tej firmy, czy jest ona naprawdę dobra? Pzodrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękny odcień....

    OdpowiedzUsuń
  34. Tez ostatnio farbowałam Syossem. Choć kolor wyszedł ok, to podczas nakładania farby strasznie piekły mnie oczy i nozdrza. Nigdy wcześniej tak nie miałam...

    OdpowiedzUsuń
  35. Syoss to farba wspaniała dla osób młodych kupywałam wczesniej Garnier i był nie co jaśniejszy od syossa a wiec uznałam że jest dla moich włosów wytrzymałym sposobem. Nie dawno jeszcze byłam u fryzjerki która popsuła moje włosy przez rozjaśnienie mojego ombre i pomalowania odrostow a wiec przekonałam sie na własnej skórze że zacznę stosować po swojemu farby już od 10 lat malowałam szamponem koloryzacyjnym a od jakis 2 lat używam normalnej farby do włosów ciemnych. Zakupiłam Syoss a na końce ombre wypróbuję gołębi popiel trochę sie boje ponieważ w komentarzach pisali że ten kolor wychodzi ciemny fiolet zamiast szary czy nawet platynowy blond to jest moja wypowiedź na temat tej o to farby.

    OdpowiedzUsuń