Aktualizacja włosowa - Styczeń 2015

włosy w styczniu
Styczeń nie był najlepszym miesiącem jeśli chodzi o moje włosy. Chociaż na ich wygląd nie mogę jakoś specjalnie narzekać (owszem zdarzały się typowe Bad Hair Day, ale na co dzień nie było źle) to niestety ilość włosów jaka mi wypada każdego dnia jest po prostu przerażająca.

Przyznam szczerze, że mam teraz wyrzuty sumienia przez to jak bagatelizowałam wszystkie młode mamy, które pisały do mnie w sprawie poporodowego wypadania. Teraz już wiem, że to, zwłaszcza dla osoby niewtajemniczonej we włosomaniactwo, może naprawdę przestraszyć. Ja byłam niejako przygotowana na takie wypadanie, a i tak nie jest mi przyjemnie jak po każdym czesaniu, czy myciu zbieram kłąb włosów wielkości sporego chomika ;) Nie mierzyłam na razie grubości kucyka, bo chcę poczekać z tym do momentu aż włosy przestaną wypadać. Wtedy będę wiedziała od jakiego pułapu startuję i będę walczyć o to, by wrócić do dawnej gęstości włosów. Nie łudzę się już, że wcierka Vichy może zahamować wypadanie, w tej chwili zależy mi tylko na tym, by nowe włosy jak najszybciej zaczęły odrastać :)

Jeśli chodzi o moją pielęgnację styczniową to opierała się ona głównie na maskach Kallosa. Stosowałam na zmianę wersję keratynową, bananową i czekoladową, a ich porównanie znajdziecie TUTAJ. Oprócz nich użyłam dosłownie raz trzech innych produktów odżywczych: Kallos Vanilla - w ramach akcji Testujemy Kallosy, maski aloesowej NaturVital - która miała wynagrodzić moim włosom niszczycielskie działanie lokówki, lakieru i tapirowania podczas sesji zdjęciowej i odżywki 'Objętość i Blask' - bo skusiły mnie obietnice producenta ;)

Do mycia stosowałam głównie szampon Yves Rocher Volume i chyba śmiało mogę powiedzieć, że jest to wciąż mój ulubieniec, który sprawdza się zarówno na co dzień, jak i co jakiś czas do mocniejszego oczyszczania, jeśli wolimy delikatniejsze szampony. Oprócz niego w styczniu sięgnęłam też po Mydło Cedrowe, szampon cedrowy z Planeta Organica i  żel aloesowy Labell. Wszystkie te trzy produkty próbuję zdenkować, ale właśnie zdałam sobie sprawę, że chyba nie pisałam Wam jeszcze o cedrowym szamponie :) Postaram się to nadrobić w najbliższym czasie.

Do olejowania wciąż stosowałam olej kokosowy, a na końcówki śliwkowy i serum Oil Miracle. Raz nakremowałam włosy kremem do rąk z Isany, ale o tym pisałam Wam już w NdW. W styczniu pamiętałam też o proteinach i parę razy zafundowałam włosom sporą dawkę keratyny hydrolizowanej w płukance lub mgiełce. Teraz chciałabym sprawdzić czy l-cysteina, której nie używałam już od bardzo dawna wciąż będzie dawała takie długotrwałe efekty na moich włosach, ale z tym muszę zaczekać do kolejnego zamówienia półproduktowego, bo nie mam jej w swoich zbiorach.

W styczniu zabrakło specjalnych kuracji wewnętrznych. Owszem piłam wciąż imbir z miodem, ale już nie tak regularnie jak w grudniu. Pod koniec miesiąca zaczęłam też picie Skrzypokrzywy, a co za tym idzie także witamin z grupy B. Od kilku dni zaczęłam testować nowy suplement, ale nie wiem jeszcze czy będę kontynuowała kurację, jeśli tak to na pewno Wam o nim napiszę w następnym podsumowaniu.

Ostatnia sprawa - czyli kolor moich włosów niestety wciąż nie uległa zmianie. Jedynie odrosty pokryłam farbą Syoss w odcieniu ciemny brąz by już nie straszyć siwizną ;) Moje plany co do zmiany koloru nic a nic się nie zmieniły, ale niestety nie doczekałam się jeszcze wyznaczenia terminu u Mysi. Chyba będę musiała poszukać innej fryzjerki, która podejmie się rozjaśnienia moich włosów i na szczęście dzięki Ewelinie, którą poznałam na spotkaniu włosomaniaczek w Częstochowie, mam już jedną na oku :)

Jak pewnie zauważyłyście tym razem nie ma zdjęcia kosmetyków, które używałam. Uznałam jednak, że robienie go bez masek Kallos, których już nie mam (oddałam siostrze :) ) nie ma sensu.


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

134 komentarze:

  1. Nie wiedziałam, że tak ciężko się dobić do Mysi... Mam nadzieję, że nie jest znowu w szpitalu tylko po prostu ma pełne ręce roboty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jej blogu widac jakie ma terminy

      Usuń
    2. Anwen chyba liczyla na specjalne traktowanie

      Usuń
    3. Anwen jest z Krakowa, czy teraz z Częstochowy, nie mam pewności, a Mysia jest w Warszawie i ma terminy na 2-3 miesiące do przodu, nie tak łatwo zaplanować taki wyjazd, zwłaszcza przy małym dziecku. Więcej empatii, mniej złośliwości anonimie z 19:31

      Usuń
    4. Witam , chcialabym sie dowiedzieć czy zażywanie razem suplementu dermoskrzyp forte ,oraz mega krzem nie zaszkodzi zdrowiu? Poniewaz od miesiąca regularnie je zażywam , masz piękne wlosy! Pozdrawiam

      Usuń
    5. Witam a czy picie droższy 4-5 razy w tygodniu + zażywanie biotyny 300 z firmy Walmark będzie ok?

      Usuń
    6. nie liczyłam na specjalne traktowanie, napisałam do mysi z prośbą o poradę a ona sama zaproponowała wizytę na początku stycznia :) cóż widocznie jej coś wypadło, więc poszukam kogoś innego kto zmieni mi kolor

      Usuń
    7. Przepraszam, ze sie wtraca. Nie warto ryzykowac z innym fryzjerem. Warto poczekac.

      Usuń
  2. Spokojnie, lada miesiąc to się uspokoi i wypadanie będzie już normalne - wiem z doświadczenia :) Ale też mnie ta ilość włosów znajdowana w wannie przerażała... Wszystkiego dobrego :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po ciąży wypadają chyba włosy które nie wypadły w ciąży a i tak by wypadły gdyby nie ciąża więc może to przerażać ale włosy wrócą po prostu do gęstości sprzed ciąży nie powinno być ich mniej
      annn

      Usuń
    2. annn też tak wcześniej myślałam, ale ostatnio dotarło do mnie, że takie myślenie jest błędne, bo w ciąży poza tym, że włosy nie wypadają to też nie wyrastają nowe w tych miejscach. Normalnie ten proces wypadanie-wyrastanie nowego włosa jest ciągły, a tu mamy skok - wypada dużo na raz i zanim znow tyle włosów odrosnie w tych miejscach to minie kilka dobrych miesięcy, a w przypadku włosów tak długich jak moje to nawet i lat.

      Usuń
    3. A ja jestem w szostym miesiacu ciazy i nie zauwazylam na razie mniejszego wypadania wlosow. Za to sa suche i szorstkie jak nigdy :/

      Usuń
    4. ja tak samo... już myślałam że jakaś jestem przewrotna... wszyscy piszą że w ciąży włosy w ogóle nie wypadają że są piękne cudne itp a u mnie są takie jak zawsze i z wypadaniem to samo co przed ciążą... ale może po porodzie nie będę miała wzmożonego wypadania
      annn

      Usuń
  3. Mnie szampon z YR strasznie obciążał włosy, ale jak wiadomo każda z Nas jest inna;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz przepiękne włosy, strasznie Ci ich zazdroszczę :) Życzę, żeby włosy przestały Ci już tak bardzo wypadać i jak najszybciej pojawił się wysyp baby hair :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Aniu :) masz prześliczne włoski, a figura po ciąży idealna <3
    Co do wcierek Vichy, moja mama kupiła dwa opakowania i po całej tej kuracji była zawiedziona. Miała nadzieję, że cokolwiek włosy przestaną wypadać i odrosną nowe, a niestety tak się nie stało. Drugim przykładem jest siostra mojej mamy, która również nie zauważyła zmian. Wiadomo, że na innej głowie może się sprawdzić ale moim zdaniem naprawdę szkoda pieniędzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zawiodłam na Vichy. I to nie tylko na wcierkach, bo wszystkie kosmetyki im się skiepściły:/ Powiem, jak stara, zrzędliwa: "bo kiedyś, za moich czasów, to Vichy miało klasę". Teraz te czasy niestety minęły

      Usuń
  6. Aniu masz naprawdę piękne włosy, są moją inspiracją :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mimo wypadania prezentuja sie dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie. I w ogóle nie widać aby ich ubyło!

      Usuń
  8. Aniu, a mogłabyś kiedyś zrobić post taki zupełnie dziecięcy? Wiesz, o codziennej pielęgnacji Maluszka (nie tylko włosów, ale ciałka i twarzy), o tym czy stosujesz jakieś naturalne metody (np. naturalne oleje zamiast oliwek), czy powinno się dziecku nakładać filtr na buzię, itd? Wiem, że Twój blog jest o czymś innym, ale zostałaś Mamą i pewnie jakąś część swojej pielęgnacji stosujesz na Zuzi :) Fajnie byłoby poczytać i podpatrzeć jakieś dobre, zdrowe sposoby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest blog o włosach, a nie o dzieciach... Myślę, że większość z nas mało interesuje pielęgnacja ciała niemowlęcia. Są inne blogi o tematyce, która cię interesuje, wystarczy poszukać...
      Co do włosów Anwen - jak zwykle zachwycają! Są dla mnie największą inspiracją i zawsze gdy na nie patrzę, powtarzam sobie, że warto męczyć się z tymi wszystkimi olejami i maskami :) Życzę ci, Anwen, żeby twój problem jak najszybciej się skończył!

      Usuń
    2. Anwen ma równie drugi blog i tam moglaby napisac o pielęgnacji malej Zuzi;) jesli oczywiście będzie miala na to czas i ochotę; )jja rowniez byłabym zainteresowana takim wpisem; ) jestem w 8 miesiacu ciazy i chetnie bym przeczytala taka notke bo uwielbiam czytac jak Ania pisze;)

      Usuń
    3. "że warto męczyć się z tymi wszystkimi olejami i maskami"
      Jeśli dla Ciebie pielęgnacja włosów jest czymś męczącym, to nie ma potrzeby, żebyś się zmuszała.
      Jak nie lubisz biegać, to nie biegaj. Jak nie lubisz cebuli, to jej nie jedz. Jak używanie olei jest dla Ciebie męczące, to je sobie odpuść.
      Pozdrawiam

      Usuń
    4. Przecież nie proszę, żeby zmieniła profil bloga, a zrobiła jeden zbiorczy wpis, który przeczytają ludzie zainteresowani, a myślę, że wcale nie byłoby ich mało. Odbijając piłeczkę mogę powiedzieć, że wcale nie musiałabyś go czytać bo jest wystarczająco dużo postów dla dorosłych...
      Anwen wyrobiła sobie świetną markę, ufam Jej wiedzy i doświadczeniu, stosuję z powodzeniem Jej sposoby i chętnie skorzystam z wiedzy i doświadczenia jak dbać o skórę i włosy dziecka, które nabyła ostatnio ciesząc się macierzyństwem :)

      Usuń
    5. Zgadzam sie z anonimem wyzej, a dokladniej z jego pierwszym akapitem.

      Usuń
    6. Jestem za. Ale na może na drugim blogu, nie o włosach. Bo tu zaraz znajdą się marudy, które "nie chcą o tym czytać", "nie interesują się dziećmi", albo chcą się tylko wyżyć ze swoich niepowodzeń. A w końcu post o pielęgnacji dzieci przyda się wielu dorosłym osobom.

      Usuń
    7. Również uważam, że to blog o włosach, a nie o dzieciach i mimo tego, ze Anwen została niedawno Mamą nie powinniśmy zmieniać tego bloga w coś zupełnie innego.

      Usuń
    8. To jest blog Anwen, nie blog o wlosach.... Aniu, pisz o czym tylko chcesz :P

      Usuń
    9. Tyle, ze wyraznie pod nazwą Anwen jest napisane "Jak dbac o włosy" wiec jest to blog o włosach.

      Usuń
    10. Co Wy macie z tym "przecież to jest blog o włosach". Czy Anwen dla Was pracuje, czy jest zatrudniona przez kogoś do pisania tego bloga? Anwen może tutaj pisać o czym chce i jeśli ktoś ją prosi o stworzenie jakiegoś posta o dzieciach to czemu ktoś się temu sprzeciwia? Blog może się nazywać jak chce i może być o czym chce, monotematyka też nie jest szczególnie dobra. Dajcie spokój i wyluzujcie trochę.

      Usuń
    11. Cytujwc jednego anonima wyzej :
      "nie chce o tym czytac", "nie intereuje sie dziecmi"-tak, zgadzam sie z tym i czy to od razu znaczy ze mi sie w zyciu nie wiedzie? Bo dzieci nie lubie? Hahah no liosci usmialam sie :))))

      Usuń
    12. Jeden wpis o tematyce dzieci już byl, mimo, że mnie nie dotyczy przeczytałam go z ciekawością :) wiec jeśli ktoś nie chce czegoś czytać niech tego nie robi, a autorka bloga ma prawo na nim umieszczać co jej się spodoba. Czy kupując gazetę o modzie tez macie pretensje do redakcji, że znajdą się w niej inne treści niż te, na które wskazuje jej koncepcja?

      Usuń
    13. z przyjemnością na ten temat napiszę, ale na swoim drugim blogu :) właśnie po to on powstał bym tam zamieszczała wszystkie niewłosowe wpisy :))

      Usuń
    14. Dziękuję Aniu :) Z wielką chęcią przeczytam :)
      Nie sądziłam, że moja niepozorna prośba mimochodem wzbudzi aż tyle emocji i skrajnych reakcji ;)

      anonimowa sprawczyni powyższego zamieszania :>

      P.S. A czy mogłabyś chociaż zaznaczyć na tym blogu, że taki wpis zamieszczasz na drugim, prawie tam nie zaglądam, a nie chciałabym go przeoczyć :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
    15. Przeciez nie przeoczysz, wpisy z bloga nie znikaja. Nawet jak wejdziesz raz na rok on tam bedzie

      Usuń
    16. mamą a nie Mamą.... to nie jest jakieś mitologiczne zwierzę, bóg, nazwa własna ani przydomek czy przezwisko. Chyba, że nazwa firmy... w sumie matki nie mają łatwo i pracują na 3 etaty. Post mile widziany na drugim blogu :)

      Anwen pewnie niewiele Cię to pocieszy, ale to fizjologiczne, chodź szokujące, bardzo współczuję, musisz się stresować tym wypadaniem, sama obsesyjnie liczę włosy, a z dziećmi mam na szczęście niewiele wspólnego. Trzymam kciuki, żeby się uspokoiły te Twoje włosiska :))

      Usuń
    17. To był wyraz szacunku dla macierzyństwa Ani, i dla macierzyństwa w ogóle, Olu. Mogę sobie pisać nawet wielkimi literami całe słowo jeśli uznam, że lepiej wyrazi to moje intencje. Takie moje prawo w szerokim Internecie :) Troszkę więcej luzu, uśmiechu, wyrozumiałości, mniej czepiania :)

      Usuń
  9. A kozieradka na wypadanie? Ja widziałam sporą poprawę po tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przede wszystkim zazdroszczę Ci gęstości, to głównie za to podziwiam Twoje włoski bo długość można sobie sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniu jeśli naprawdę masz na oku to co Ci poleciłam to jestem naprawdę spokojna o Twoje włoski :*
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem szczęśliwa, a będę jeszcze bardziej jeśli ostateczny kolor będzie taki jak sobie wymarzyłaś :*

      Usuń
  12. Hej Anwen, mogłabyś zrobić osobny post dla dziewczyn, które mają kręcone włosy?
    Podać przykładowy plan pielęgnacji,podać przykładowe kosmetyki? Na co zwracać uwagę etc.Aby to było w jednym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już pisała o kosmetykach, wystarczy poszukać :) proszę bardzo: http://www.anwen.pl/2014/02/najlepsze-kosmetyki-dla-kreconowosych.html

      Usuń
    2. O kręconych włosach pisałam ja na blogu, możesz zerknąć bo mam kręcone włosy i może Ci coś pomóc :)
      http://www.cukrowa-ksiezniczkaa.blogspot.com/2014/11/cz-1-wosy-wysokoporowate-jak-je.html

      Usuń
    3. Dziewczyny no! Przecież są blogi dla kręconowłosych, są setki blogów włosomaniaczek, wystarczy dobrze poszukać, poczytać, google w tej sprawie na pewno okaże się bardzo pomocne:)

      Usuń
  13. Jestem bardzo ciekawa, jak będziesz wyglądać w brązowych włosach :) Nie mogę się doczekać! A wypadaniem staraj się nie przejmować, w końcu się uspokoi :) Poza tym i tak masz bardzo gęste :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi... Chciałabym móc kiedyś pogłaskać te fale :) Przepiękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeju, ja też! :D I marzę o tym, aby Anwen przyjechała do nas, nad morze, aby poznać włosomaniaczki z pomorza!:D

      Usuń
  15. aniu a masz w planach skrocic wlosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ale to juz po rozjasnieniu włosów, bo pewnie koncowki nieco sie zniszcza

      Usuń
  16. A pamiętasz Aniu o kozieradce, która kiedyś pięknie zahamowała u ciebie wypadanie?

    OdpowiedzUsuń
  17. Moje włosy zaczęły wypadać dokładnie trzy miesiące po porodzie. Miałam długie, grube, ciemne włosy, więc można sobie tylko wyobrazić, jak to wyglądało - gęsty kłąb włosów przy każdym myciu, czy czesaniu, na podłodze, pościeli, wszędzie. Ratowałam się związywaniem i upinaniem włosów. Za to, gdy wypadanie ustąpiło, zaczęły rosnąć jak szalone w ekspresowym tempie. Jednak to nie są te same włosy, co sprzed porodu ( bo w ciąży miałam piękne włosy), mam wrażenie, że ich struktura się zmieniła, są jakby cieńsze, bardziej się puszą, a moja pielęgnacja i dieta nie zmieniły się diametralnie.
    Pozdrawiam!
    Stała czytelniczka Justyśka

    OdpowiedzUsuń
  18. Życzę Ci, żebyś jak najszybciej poradziła sobie z wypadającymi włosami!

    OdpowiedzUsuń
  19. Chociaż nie jestem po ciąży to też ostatnio walczę z wypadaniem włosów. Na razie jestem na etapie testowania różnych wcierek na skalp, mam nadzieję, że choć troszeczkę pomogą. Dodatkowo odkryłam chyba główny powód wypadania - brak witaminy A, która ma duży wpływ na kondycję włosów. Ponownie wróciłam do regularnego zażywania tranu i chyba zacznę pić pokrzywkę :).

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie poporodowe wypadanie włosów zaczęło się 3 miesiące po porodzie i trwało 3 miesiące. Nic nie działało, także musisz Aniu uzbroić się w cierpliwość!

    OdpowiedzUsuń
  21. Włosy teraz mogą wypadać także z uwagi na porę roku. Mnie strasznie wypadają i już się bałam, że coś ze mną nie gra, ale własnie pogadałam z 3 różnymi osobami i u nich to samo.

    Jakoś wcześnie w tym roku "liniejemy na wiosnę" ;-)

    A Twoje włosy niezmiennie mi się bardzo podobają!

    OdpowiedzUsuń
  22. piękne włosy na zdjęciu w zielonkawym sweterku:))))

    OdpowiedzUsuń
  23. mimo wszystko nadal prezentują się dobrze, życzę Ci aby baby hair pojawiły się szybko i żeby przestały tak strasznie wypadać ! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Od pewnego czasu chodzi mi po głowie pytanie jak to możliwe, że gdy włosomaniaczki narzekają na wzmożone wypadanie włosów i jest to ilość faktycznie spora taka pełna garść włosów dziennie, to jednak zdjęcia nie oddają tej masakry na głowie, ilość włosów wygląda na standardową dla posiadaczki czupryny z czasów, gdy strasznego wypadania nie było.
    Czy to takie specjalne kadrowanie nie ujawniające prześwitów i przerzedzonych końców (bo to głównie tego nie widać w ujęciach z tyłu, po prostu fala za falą równiutko i gęsto) czy wcześniejsze przyśpieszanie porostu i intensywne dożywianie włosów lub jak w przypadku anwen ciąża mnożąca włosy dwu- trzykrotnie (choć i tu nie dostrzegam różnicy w ilości włosów na zdjęciach sprzed ciąży i teraz)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mnie też to zawsze zastanawia. Może sobie doczepiają zeby nie wyjść na wyłysiałe

      Usuń
    2. Raczej nie wstawiają zdjęć niepozowanych :) po prostu wstawiają takie, na których włosy wyszły najlepiej. Tak jak większość osób wstawia na swoje profile społecznościowe zdjęcia, na których wyglądają często o wiele lepiej niż w rzeczywistości. Tak naprawdę nie wiesz, czy wlosomaniaczki tapirują włosy przed zdjęciem/czeszą głową w dół/może w ogóle używają samych bomb silikonowych. Dlatego ufamy i wierzymy na słowo :). A kadrowanie ma ogromne znaczenie - tak jak zanim Ania wstawiła zdjęcie całej sylwetki to jej włosy wydawały się o wiele dłuższe, a po pokazaniu całości takie "krótkie" :)

      Usuń
    3. Kamila ma rację - to oczywiste ze wrzucamy zdjęcia, które najlepiej wyszły, a na moich na długości na razie jeszcze nie widać tego przerzedzenia, widać je za to na skroniach, gdzie znow mam zakola, ale tego przecież na zdjęciach nie pokazywałam

      Usuń
    4. Nie, doczepów nie brałam pod uwagę, bo po co, ufam że włosomaniaczkom nie w głowie takie sztuczki. A to, że Kamila ma rację, to wiemy :) Tyle że no właśnie, wolałabym, kiedy już naprawdę jest to wypadanie znaczne, aby było to widoczne na zdjęciach, aby słowa pokrywały się z obrazem. Chciałabym zobaczyć kiedyś takie realistyczne zdjęcia włosów, niepozowane specjalnie na wpis na bloga, które od dłuższego czasu wypadają w ogromnej ilości i końce faktycznie stają się rzadsze w porównaniu do końców sprzed tego okresu.
      Włosomaniaczki uprzedzone tym faktem z pewnością już gdy tylko zauważą masową ucieczkę włosów zaczynają stosować intensywną kurację na porost czy nawet max przyśpieszanie porostu, ale nie od razu ten efekt wypełnienia będzie widoczny, nawet w comiesięcznych raportach ze stanu włosów, włosy aż tak szybko nie urosną długie. A wypadają i krótkie, które tylko co urosły, i co gorsza właśnie te najdłuższe. Np. mój pojedynczy włos jest gruby jak drucik, mam ich sporo, są gęste, ale gdy raz na jakiś czas jednorazowo wypadnie ich na raz nieco więcej (wzmożonego wypadania chyba nigdy nie miałam) od razu zauważam zdefasonowane końce, same końcówki smuto wiszą cieńsze.
      Chodzi mi o ten zgodny ze stanem faktycznym obraz włosów.

      Usuń
    5. Wow czuje się zaszczycona :). Anonimie, pamiętam,że Eve pokazywała zdjęcia włosów z jakiegoś wesela a także te, gdzie prześwity po wypadaniu były dość widoczne, no nie powiem różniły się od tych blogowych, ale to wciąż piękne dłuuuuuugie włosy :). Co do włosów Anwen to chyba na Facebooku też były jakieś zdjęcia ze spotkań robione z zaskoczenia, także może w w/w miejscach znajdziesz to o co pytasz :)

      Usuń
  25. Włosy masz piękne!!! Pomimo problemów:)
    Mnie ostatnio na wypadanie pomogła odżywka Jantar.
    A gdy po porodzie wypadło mi pół włosów, uratowały mnie zwykłe tabletki z wyciągiem ze skrzypu polnego:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Anwen i dziewczyny mam pytanie do wad kupilam dzisiaj na promocji eliksir loreala upiekszajacy do włosów. Wrzucilam do koszyka i dopiero w domu zobaczylam ze ma alkohol denat wysoko w składzie, ;( czy jestjakas możliwość aby on ,,wyparowal'' ? Jedna dziewczyna pisała ze jeżeli po zastosowaniu wysuszy się włosy suszarka on wyparowuje,ale ja suszarki nie uzywam ... Kiedy wycisnelam pompke tego eliksiru poczulam alkohol zaczelam rozcierac go w dłoniach aby go rozgrzac i mialam wrażenie ze zapach po chwili zapach zniknął. Jest możliwe żeby on wyparował, czy raczej nie ryzykować i wyrzucić go ? Proszę o odp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwroc. Druga wersja eliksira nie ma denata

      Usuń
    2. Anonimowy z 13.31 you made my day xD

      Usuń
    3. Ja zwracalam juz wiele kosmetykow bez zadnego problemu. Jesli oczywiscie ich nie uzywalam ale to wydaje siei logiczne.

      Usuń
  27. Też się zmagam z wypadaniem włosów, choć mam wrażenie, że to dzieje się u mnie takimi falami. Twoje włosy są zachwycające, nawet jeśli wspominasz o takich problemach. Kiedy patrzę na Twoje zdjęcia, zdają się nie istnieć :>

    OdpowiedzUsuń
  28. Czy ten szampon zawiera silikony? Szampon Yves Rocher Volume.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Z wazniejszych skladnikow zawiera tyllo ammonium laureth sulfate. Ale szampon polecam! Nadaje objetosci ;)

      Usuń
  29. Wypadanie włosów stało sie dużym problemem mojej współlokatorki... Zastanawiała się nawet nad tym, by udać się do dermatologa, bo myślała, że to jakiś problem ze skórą. Ale w końcu wybrała się do specjalnego lekarza zajmujacego się tylko włosami. I dobrze zrobiła, zastosował leczenie i stan włosów się poprawił, wypadanie jest o wiele mniej odczuwalne.

    OdpowiedzUsuń
  30. Czy ten szampon zawiera silikony? Szampon Yves Rocher Volume.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawiera.

      Usuń
    2. Nie zawiera ale sklad ma paskudny.

      Usuń
  31. To wypadanie po ciąży może zdołować, też to przeżyłam. Miałam zakola aż na tył głowy. Z nerwów aż by się chciało włosy rwać ;):) Ja do tego karmiłam przez rok, więc włosy dość mocno wypadały przez ten cały czas. Teraz jestem w połowie drugiej ciąży, więc nastawiam się na powtórkę z wypadaniem. Tylko w pierwszej ciąży włosy praktycznie wcale mi nie wypadały, a teraz wypadają w normie, może ociupinkę mniej niż przed ciążą. Jeszcze tak trafiłam z drugą ciążą, że mam termin porodu w dniu ślubu mojej siostry:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Maska z pudru neem i pudru amla kilka takich masek (na skórę głowy) i po problemie śladu nie będzie :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Maska z pudru neem i pudru amla kilka takich masek (na skórę głowy) i po problemie śladu nie będzie :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. wypadające włosy, które tworzą kłąb wielkości SPOREGO CHOMIKA :D - hahaha mistrzostwo świata <3 cóż za kapitalne porównanie :p

    super włoski Aniu :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dziewczyny, piszę pracę o metodach zwalczania łysienia. Znacie może jakąś literaturę, w której znajdę coś o akupunkturze, masażu głowy i aromaterapii? Bardzo Was proszę o pomoc...

    OdpowiedzUsuń
  36. Anwen... dziekuje za wpis o tym jak nakładać maski do Awlosow. Tyle lat źle to robilam! I tak sobie mysle, czy nie zrobilabys wpisu o zabezpieczaniu koncowek? Jak to dokladnie zrobic, czym itp. Robie to ale mam wrazenie, ze tez źle...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki wpis już był o ile dobrze pamiętam :)

      Usuń
  37. Na 1 i 3 zdjeciu boskie, no i super się prezentują na śliwkowym tle ;-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Aniu, masz naprawdę piękne włosy. Mają prześliczny blask. Moje kręcono-falowane włosy są za to bardzo niefotogeniczne i niedługo będę musiała zacząć je farbować, bo znalazłam mój pierwszy siwy włos :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spokojnie :) ja swój pierwszy znalazłam w 7 klasie podstawówki :D minęło sporo lat zanim pojawiły się następne :))

      Usuń
    2. Ja znalazłam pierwszy siwy w okolicy 23 lat, teraz mam 27 i mam wrażenie, że siwych jest tak dużo, że za chwilę zaczną przeważać nad resztą :(

      Usuń
  39. http://produktybenedyktynskie.com.pl/p225,eliksir-na-wzmocnienie-wlosow

    Polecam na wypadanie wlosow. Bardzo skuteczny, do tego wzmacnia wlosy od cebulek i wlosy przestaja leciec. jest to kuracja 4-tygodniowa. jedyny minus - blondynkom moze przyciemnic wlosy, ale wiem ,ze nie zawsze tak sie dzieje. Moze Anwen go wyprobuje.

    OdpowiedzUsuń
  40. Moja przygoda z włosomaniactwem zaczęła się właśnie w wyniku nadmiernego wypadania włosów po porodzie (stosunkowo niedawno).Stwierdziłam, że albo coś z tym zrobię albo całkiem wyłysieję.Zaczęłam szukać w internecie informacji na ten temat i jedną z pierwszych rzeczy na którą trafiłam było zalecenie zmiany szamponu na wzmacniający.Przyznam szczerze, że podchodziłam do tego bardzo sceptycznie...Szampon służy do mycia...Nie mając nic do stracenia udałam sie do Rossmana i sięgnęłam po Radical firmy Farmona (akurat był w promocji, nie znałam go dotychczas).To był strzal w dziesiątkę.Byłam w szoku, bo włosy przestały wypadać praktycznie po pierwszym użyciu!!!Wtedy zaczęłam bardziej interesować się ich pielęgnacją i przepadłam;).Teraz stosuję również inne metody wzmacniania, ale to właśnie Radical zdziałał cuda.Serdecznie polecam!!!

    OdpowiedzUsuń
  41. Aniu mam wielką prośbę jak już znajdziesz godnego polecenia fryzjera w Częstochowie to błagam.napisz o nim bo ja nie mogę znaleźć nikogo fajnego. Wczoraj dzwoniłam do Mysi ale terminy dopiero w kwietniu, nie wiem czy tyle wytrzymam a nie potrafię nadać kształtu mojej fryzurze. Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej o proszę wlosomaniaczki z Częstochowy, moje rodzinne miasto. Nie mieszkam juz w czewie bo wyemigrowałam,. Lecz zawsze na urlopie odwiedzam jeden niepozorny salon, właścicielem jest młody chłopak, który widać ze kocha fryzjerstwo, robi to z pasji. Zapuszczam włosy, wracam do naturalnego koloru, a on zaproponował mi zabieg aby maksymalnie załagodzić przejście odrostu, ale następny wyjazd mam dopiero wiosna lato no nie mam wcześniej dni urlopowych:( tak czy inaczej uważam ze to świetny pomysł bo podobny kolor zostanie nałożony w miejscu przecięcia się farbowanych i naturalnych, efekt to naturalne ombre nie mogę się doczekać. Jeśli chodzi o cięcie, to tylko mogłabym zaufać mamie i jemu, to jedyne osoby dla których 1 cm to faktycznie 1cm, a końcówki w końcu przestały mi się rozdwajac, korzystałam tez z zabiegu pielegnicy, ale na to potrzeba regularnych odwiedzin, dla efektu wow. Mam nadzieje ze mogłam pomoc, zawsze możesz tylko wpaść poznać i sama ocenisz, Wolności 22 serge. Ja raczej zawsze byłam rozczarowana po wyjściu od fryzjera kobiety, nie wiem czemu facetom bardziej ufam. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Super! Dzieki za namiar tym.bardziej że bardzo blisko mieszkam : )

      Usuń
  42. Moje włosy uratowała mezoterapia igłowa skóry głowy. Zabieg bolesny, kosztowny, ale wart każdego bólu i złotówki.

    Byłam zdesperowana, włosy wypadały garściami, łamały się, pojawiły się prześwity, zakola, bałam się robić już cokolwiek. Myślałam, że będę musiała je ściąć.

    Poszłam na próbę, wykonałam 6 zabiegów i od 5 miesięcy cieszę się zdrową, lśniącą czupryną, dodatkowo pojawiło się mnóstwo nowych włosków i zanikają zakola, uratowałam moje włosy i bez zawahania zrobię to raz jeszcze gdy pojawi się ten problem.

    OdpowiedzUsuń
  43. Po ciąży nie zauważyłam wypadania włosów mimo szybkiego spadku wagi. Ale każda farba wypłukuje mi się z włosów w błyskawicznym tempie . Zwykle używam garnier olia blond. po pierwszym myciu włosy są jeszcze ok ale po nastepnym robią się takie nijakie wypłowiały kolor. Czy jest to mozliwe , że to jeszcze hormony? Zaznaczam , że od porodu już rok upłynął .

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam pytanie. Forum zostało spisane na straty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, ale tak :(

      Usuń
    2. i nigdy nie bedzie ?

      Usuń
    3. raczej nie, ale przecież są inne fora o takiej tematyce :)

      Usuń
    4. Dlaczego?! Właśnie dziś chciałam na nie wrócić po przerwie :(

      Usuń
  45. Jestem juz po dwóch poporodowych koszmarkach związanych z wypadaniem wlosow. Po pierwszej ciazy nie było ono szczegolnie drastyczne ale po drugiej... Krotko mówiąc miałam łyse placki i nic nie wskazywało, ze to kiedyś sie poprawi. Lekarze przepisywali mi różnorodne cuda typu maści gotowe, robione, suplementy i nic. Juz zaczęli sugerować ze wypadanie jest na tle nerwowym. Norma... Wiecie co mi pomogło? Sama byłam w szoku. Ampułki seboradin stosowane w komplecie z ich szamponem przeciw pozbywaniu sie upierzenia. Generalnie ten specyfik ma marne recenzje a jednak pomógł. Co ciekawe, gdy zastosowałam kuracje ponownie - tym razem na jesieni, gdy wygarnialam włosy z wanny grabiami - jedynym efektem była dziko swędząca skóra głowy.

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja też strasznie się boję co będzie po porodzie z moimi włosami :/ Już wcześniej miałam problemy z okresowym wypadaniem , a teraz w ciąży włosy zagęściły mi się niesamowicie :) Praktycznie wogóle nie wypadają . Powodzenia jeżeli chodzi o dekoloryzację włosów . Myślę że nawet jak trochę Ci się zniszczą to z twoją wiedzą szybko doprowadzisz je do dobrego stanu. Ja też zawsze farbowałam włosy na czarno ostatnio farbą Color &soin . Jak zaszłam w ciążę miałam już około 2 miesięczne odrosty później trochę czekałam żeby w pierwszym trymestrze nie farbować i odrost był ogromny. Niestety wtedy można było zauważyć jak ta farba wypłukuje się na włosach które miejscami były rude ,a nawet zielone do tego moja czerń i miałam kilka kolorów na głowie:) . Postanowiłam że zafarbuję to na jakiś ciemny brąz . Fryzjerka zaproponowała mi farbę montibello 4.60 i jestem z tego odcienia bardzo zadowolona . Stopniowo farbowałam odrosty , oczywiście widać dalej moje czarne końcówki gdyż mam długie włosy , ale myślę że jeszcze trochę i pozbędę się tej czerni . Włosy zawsze wiążę w kitkę także nie jest tak źle :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  47. Przez lata farbowałam moje brazowe wlosy na czarno a pozniej na ciemny braz. Chcialam zmienic kolor na miedz. Moj fryzjer polecil mi uzywanie naturalnego szamponu rumiankowego (jak najmniej chemii) aby wyplukac jak najwiecej ciemnego barwnika. Używalam go regularnie 1,5 miesiaca przed zabiegiem dekoloryzacji. Wlosy (do ramion) zjasnialy o około 2 tony, tylko koncowki pozostaly prawie czarne. Sama koloryzacja przebiegla ekspresowo. Fryzjer dalozyl dekoloryzator najpierw na najciemnejsze koncowki, po 10 min na calosc wlosow za wyjatkiem odrostu a po kolejnych 10 min na odrosty. Po 10 min zmyl dekoloryzator a po cemnym kolorze nie bylo sladu. Moje wlosy nie zostaly zniszczone ani przesadnie wysuszone. Uwazam ze szampon rumiankowy bardzo pomogl bo zaczynalismy z o wiele jasniejszym kolorowem. Z ego co wiem szampony przeciwlupiezowe tez wyplukuja pigment ale moga wysuszac :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Który to ten szampon naturalny rumiankowy?

      Usuń
  48. Zawiesina betuleco Sylveco również hamuje wypadanie włosów i odbudowuje je, wypełnia łyse placki, po ciężkich chorobach również.

    OdpowiedzUsuń
  49. Dziewczyny mam mega problem ! Pielegnuje swoje wlosy, dopieszczam je jak się da, jestem wlosomaniaczka od roku, wlosy olejuje przed kazdym myciem na rozne sposoby, uzywam grzebienia drewnianego i szczotki z wlosia dzika, a moje koncówki NADAL sie rozdawaja.. zaznaczam, ze po kazdym myciu zabezpieczam je albo olejem albo serum silikonowym :( POMOZCIE !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm. A może masz obcinanie włosy tepymi nożyczkami? Ja też do dziś odkryłam i musze coś z tym fantem zrobić...

      Usuń
    2. nie :/ bo mam fryzjerskie nozyczki w domu i mama mi podcina koncowki -( z zawodu jest fryzjerka)

      Usuń
    3. Może źle się odżywiasz (np. za mało omega 3 w diecie), albo masz jakiś problem zdrowotny np. niedoczynność tarczycy tak jak ja.

      Usuń
  50. Szkoda Anwen, że tak daleko mieszkasz ;( Znam fryzjerkę która podejmuje się schodzenia z czerni ;) ale ceni się ... Moja znajoma usłyszała od niej "ja Ci nie zniszczę włosów, ale Ty za to zapłacisz..." i zaśpiewała 1000zł ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jakiej podstawie ta fryzjerka wycenia tak wysoko zabieg dekoloryzacji? Robi przed szczegółowy wywiad odnośnie farbowania czym, jak, jak często, ocenia strukturę włosów, na co reagują źle i dobrze, zna całą historię włosów, które się jej powierza? Bardzo mnie to ciekawi, bo na wstępie oznajmia stanowczo, że nie zniszczy włosów. Musi być tego pewna, przekonana o swoich umiejętnościach nie tylko praktycznych... no chyba że to taki warunek "ja ci nie zniszczę włosów, a jeśli faktycznie tak się nie stanie, 1000 zł dla mnie, zniszczą się choćby minimalnie -cena w dół...?

      Usuń
  51. Dziewczyny, Anwen, mam do Was pytanie. Zazwyczaj podstawowe włosowe zakupy robię w Rossmannie. Ostatnio zauważyłam jednak nieciekawą tendencję - po kolei zostały wycofane wszystkie szampony do silnego oczyszczania włosów, których dotąd używałam. Najpierw Barwa, Joanny Naturii też już nie widzę, a Green Pharmacy zmieniło skład na "bez SLS i SLES". Co polecacie z ich asortymentu w zastępstwie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale barwa jest w kazdej aptece :)

      Usuń
    2. a własnie że nie ma... u nas w miasteczku sa 4 apteki, w drugim 5 i w żadnej nie ma, musiałam zamówić na allegro. a póżniej zajrzałam na stronę producenta i u niego tez mozna kupic :)

      Usuń
    3. Szampony Isana :)
      Np. czerwony z 5% mocznikiem.

      Usuń
    4. Szampony Barwa czy Malwa, najlepiej szukać w osiedlowych sklepikach typu Avita, czy Lewiatan :)

      Usuń
    5. Dziękuję za doradzenie Isany, wypróbuję na pewno :) Barwy nigdy nie widziałam w aptekach, ani u siebie, ani w mieście gdzie studiuję. Niestety osiedlowe sklepiki są wypierane przez żabki czy fresh markety, a szkoda, bo pod wieloma względami były niezastąpione :/

      Usuń
  52. Przepiękne włosy! Skręt, objętość, blask, wszystko! Włosy marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Aniu wyciag z kozieradki jest bardzo dobry na wypadanie wlosow, mi pomogl wiec polecam w 100 % , pozdr kamila

    OdpowiedzUsuń
  54. Witaj Anwen. Od jakiegoś czas śledzę Twój blog i chyba zaczęłam być włosomaniaczką :-P ;)
    mam pytanie: myje włosy co drugi dzień i zawsze nakładam na jakąś godz. maske (aktualnie kallosa keratin) czy to nie czasami za często? móżesz coś doradzić? A co do wypadanie włosów po ciąży to ostatnio rozmawiałam z koleżanką, która urodziła 11 miesięcy temu i dopiero niedawno włosy przestały wypadać i ma nowe babyhair :( trochę musiała na nie czekać... pozdrawiam Kamila

    OdpowiedzUsuń
  55. Czy któraś z was próbowała może odżywki zawierającej cholesterol (np."Super Cholesterol" firmy Queen Helene)? Cholesterol jest składnikiem zdrowego łoju skóry. Łój może mieć różny skład w zależności od odżywiania. Dlatego np. maseczka z jajka jest tak dobra na włosy.

    OdpowiedzUsuń
  56. Anwen, serdecznie polecam Ci olejek do wcierania firmy Orientana (http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=59804) , zdziałał cuda dla moich wypadających włosów- znacząco ograniczył wypadanie, dzięki niemu mam mnóstwo baby hair, a w dodatku bardzo pomógł na porowatość włosów. Warto wypróbować, szczególnie że skład jest wyjątkowo naturalny i bogaty!

    OdpowiedzUsuń
  57. Moim zdaniem lepiej by Ci było w jaśniejszych włosach np. ciemnym blondzie albo jasnym brązie ale żeby farba nie była położona na całe włosy ale na zasadzie efektu sombre. Taki ciemny, czarny trochę Cię postarza i moim zdaniem nie pasuje do Twojej delikatnej urody. Włosy trochę bym skróciła, w takich długich włosach kobiety wyglądają jak topielice, takie włosy dodają ciężkości sylwetce. Nie jestem zwolenniczką "długie za wszelką cenę."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko ze anwen wcale nie ma delikatnej urody

      Usuń
    2. Anwen pokazywala o ile dobrze kojarzę we wrześniu 2012 (oraz w maju z komunii) zdjęcia włosów na tle całej sylwetki, miała wtedy nawet trochę dłuzsze i właśnie wcale nie są za długie, nie zaburzają jej proporcji itd :). A i napisała parę komentarzy wyżej,że zamierza je skrócić po rozjaśnieniu, bo i tak końcowki będa podniszczone. Przytłaczające to są włosy do kolan, chociaż sama się zastanawiam nad zapuszczeniem aż takich

      Usuń
  58. świetnie!

    też mam długie włosy i bardzo mi się zniszczyły po basenie

    a tutaj jest tak dużo dobrych porad - dzięki

    OdpowiedzUsuń
  59. Mam nadzieję, że to tylko wygląda tak przerażająco - na chomika z tak długich i gęstych ciemnych włosów wystarczy ich zaledwie kilka, więc może nie jest aż tak źle? :* I dołączam się do gratulacji na temat figury po ciąży! :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  60. ANWEN CO SADZISZ O WCIERCE DO SKÓRY GŁOWY LOREAL SERIOXYL PO KTÓREJ MA WYROŚNĄĆ 1700 NOWYCH WŁOSÓW? OPIERA SIĘ NA TAKIM SAMYM SKŁADNIKU JAK AMPUŁKI Z VICHY NEOGENIC?

    MOŻE KTÓRAŚ Z WAS DZIEWCZYNY COS O TYM WIE?

    OdpowiedzUsuń
  61. Kupiłam za poleceniem i z ciekawości ten szampon z YR Volume ale u mnie kompletnie się nie sprawdził :( nigdy nie miałam tak podrażnionego skalpu jak po tym. Przez niego również zaczęły wypadać mi (zdrowe!) włosy razem z cebulkami i skórą głowy.. Na wakacjach dr Gałan z Zamościa stwierdził u mnie łuszczycę, chociaż po wieloletnim malowaniu włosów nigdy nie odczuwałam podrażnienia, wszystko nagle się zaczęło. O ile poradził sobie z 3-letnim trądzikiem, tak leczenie łuszczycy u niego uważam za niemożliwe i niewarte pieniędzy. Aniu, wiem, że mieszkałaś parę lat w Krakowie i czy możesz polecić jakiegoś dobrego dermatologa? Rozumiem, że nie jesteś lekarzem ale czy znasz jakieś sposoby jak poradzić sobie z suchą skórą, wręcz skorupą na głowie? :(

    OdpowiedzUsuń