NOWOŚĆ - Joanna Naturia, Odżywki do włosów w sprayu

Kosmetyków Joanny używam właściwie od początku przygody z włosomaniactwem. Są tanie, łatwo dostępne, produkowane w Polsce i do tego często bardzo skuteczne. Nie raz wspominałam na blogu o ich świetnych odżywkach bez spłukiwania, bardzo dobrych do oczyszczania szamponach czy niedrogich, ale wyśmienicie sprawiających się maskach. Kilka dni temu dostałam informację, że w sklepach pojawiły się nowe odżywki w sprayu od Joanny. Moja szwagierka wypróbowała wersję z aloesem i napisała mi o niej z adnotacją, że ja też koniecznie muszę ją wypróbować. 


Niestety nie udało mi się jeszcze ich nigdzie dorwać, ale być może ktoś z Was miał okazję ich używać i podzieli się z nami w komentarzach swoimi wrażeniami. Ja na prośbę jednej z Was podsyłam skład wersji aloesowej:


Podejrzewam, że pozostałe dwie wersje: 'Malina i bawełna' oraz 'Awokado i kiełki pszenicy' mają bardzo podobne składy. 

Co do działania to wiem na razie tyle, że odżywka ułatwia rozczesywania i sprawia, że włosy lepiej się układają. Są też dzięki niej ładnie odbite od nasady, puszyste i wizualnie robi się ich więcej. Na pewno sprawdzi się na cienkich włosach.


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

88 komentarze:

  1. Skład wygląda ciekawie, balam się ze będzie zawierała cyclopentasiloxane, czego moje włosy nie znoszą, a dimethicone uwielbiają. Wiec chyba muszę zacząć ich szukać :)

    Anwen wspomniała o mnie w notce! Czuje się wyróżniona :D heheh
    Dzięki Anwen za skład :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam je ze dwa tygodnie temu, ale do kupienia zniechęciło mnie to, że mają Isopropyl Alcohol.... Daleko w składzie, ale jest. Nie demonizuję alkoholi, wcierek na Alcohol denat. używam bez przeszkód, ale ten Isopropyl nakładany na długość trochę mnie przeraża. Anwen, i inne włosomaniaczki: czy myślicie, że Ispropyl Alcohol na dalszym miejscu w składzie bardzo szkodzi? Chętnie bym wypróbowała którąś z tych odżywek, ale trochę się obawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przed włosomaniactwem używałam na długość włosów mgiełki Radicala, z alkoholem jak wiadomo bardzo wysoko w składzie i jak dla mnie działał fantastycznie, włosy się nie elektryzowały, łatwiej rozczesywały i o wieeele szybciej rosły :) Dodatkowo powiem, że chętnie do niej powrócę, bo to właściwie był mój pierwszy regularnie używany kosmetyk z założeniem pielęgnacyjnym (wcześniej jedynie szampon i odżywka 'jak mi wpadnie w dłonie' - tzn. dwa razy na miesiąc lub wcale :D), a działanie było świetne, włosy były faktycznie w lepszym stanie.
      Wracając do sprawy - wszystko trzeba sprawdzić, ja np. wiem, że moim włosom alkohol niestraszny :)
      b_c

      Usuń
    2. właśnie przez ten alkohol się na nie na pewno nie zdecyduje, moje włosy są ultra wrażliwe i nieziemsko suche, więc nie chcę przysparzać dodatkowego wysuszenia ;)

      Usuń
    3. Z drugiej strony ma calkiem sporo skladnikow nawilzajacych plus silikony. Nie powinno byc problemu

      Usuń
    4. Tak naprawdę to nie wiadomo - dopóki nie spróbujesz, to się nie przekonasz. Zależy to od wielu rzeczy, jak choćby reszty składu, typu produktu, rodzaju Twoich włosów i sposobu w jaki masz zamiar stosować te mgiełki :) Już tłumaczę o co mi chodzi:

      - to, że alkohol jest na dalszym miejscu może, ale nie musi świadczyć o tym, że jest go mało (działa to też oczywiście w drugą stronę), a ponadto niektóre składniki mogą niejako niwelować jego wysuszające działanie

      - alkohol w odżywce d/s (np. w produktach Alterry czy Alverde) wielu osobom nie szkodzi, ale trudno powiedzieć jak będzie to wyglądało w produkcie b/s

      - co do rodzaju włosa, to wiadomo chyba o co chodzi ;) To co jednym nie szkodzi, innym może nieźle popsuć szyki i odwrotnie.

      - Produkt nakładany w małej ilości (jak mgiełka) ma mniejszą szansę na wysuszenie niż np. maska czy odżywka.

      Więc widać, że nic nie widać :P Ale za tę parę złotych (bo skoro to Joanna, to nie podejrzewam wysokiej ceny) można zaryzykować ;)

      Usuń
    5. Ja też bym się tym alkoholem nie martwiła, gdyby "przeskoczył" o jedną pozycję w składzie, czyli znalazłby się po substancji zapachowej. Tutaj trochę nie wiadomo ile go jest, chociaż ja bym tak tego składnika nie demonizowała. Alkohol szkodzi przede wszystkim w produktach do stylizacji, takich jak lakier czy pianka, ponieważ wtedy występuje bez towarzystwa składników odżywczych. I tak jak napisała @ja, Kosmeonautka to jak ten składnik wpłynie na włosy zależy od ich rodzaju i stanu. Kiedy jeszcze nie umiałam jako tako czytać składów i wiedziałam tylko, że Alcohol denat. jest "zły" ;) , używałam różowej odżywki z isany właśnie z alkoholem izopropylowym, codziennie i bardzo często dwukrotnie (w metodzie OMO), a moje włosy z każdym tygodniem wyglądały lepiej.

      Usuń
    6. Dokładnie to miałam na myśli w punkcie trzecim - nie rozwijałam go, bo myślałam, że każdy złapie o co chodzi ;)

      Usuń
  3. Mam właśnie wersję aloesową i sprawdza się świetnie! :) kupiłam ją za jakieś 7zł w pobliskiej nie-sieciówkowej drogerii. Skład mnie zadowala, włosy są po niej miękkie i gładkie ale nie wyglądają na oklapnięte lub tłuste :D świetnie sobie radzi na mokrych jak i na suchych włosach, gdy rano staram się je doprowadzić do porządku. Pachnie bardzo ładnie - delikatnym jaśminem i trawą cytrynową :D No i atomizer ma porządny, psiknięcia są obfite - mnie wystarczają 3-4 na całe włosy (długość za ramiona). Polecam! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już mam aloesową :D Ładnie pachnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja teściowa ma sklep kosmetyczny :D dlatego zawsze mam dostęp do nowości jako pierwsza

      Usuń
  5. ostatnio zauważyłam również coś takiego jak odżywki BB do włosów.
    jak jeszcze kremy BB do twarzy działają jedne lepiej drugie gorzej tak odżywka do włosów? o_O

    OdpowiedzUsuń
  6. O, ciekawe jak reszta składów, bo tutaj aloes odpada :/

    OdpowiedzUsuń
  7. zawsze mozna zamowic ze strony joanny przez internet :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szwagierka kupiła mi wczoraj w tesco, także tam też są dostępne :)

      Usuń
  8. Czy ktoś również zauważyl, że odżywki Joanna Naturia bez spłukiwania zniknęły z półek sklepowych?
    I te z apteczki babuni również :( W rossmanie ich już nie ma, a obeszłam za nimi sporo. Spotkał się też ktoś z czymś takim? Wiecie czym można je zastąpić? Dodam, że mam kręcone, długie włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tesco, carrefourze i auchanie są :)

      Usuń
    2. Pewnie będą zmieniać opakowania i składy. Skoro wypuścili na rynek nowość i to promocja firmy pójdzie w ruch właśnie poprzez nową szatę graficzną. Przy okazji poprawcie składy, Joanno, na jeszcze bardziej przyjazne, może bardziej naturalne?

      Usuń
    3. Polecam zajrzeć do Kauflandu

      Usuń
    4. Sama ostatnio to zauważyłam, kiedy chciałam kupić. Pani w kosmetycznym specjalnie zamawiała wersję b/s, bo nigdzie nie mogłam takiej znaleźć. Kiedy przyszłam odebrać przekazała mi wiadomości z hurtowni - chodzi o jakiś przepis UE, który mówi o tym, iź odźywki b/s od teraz mogą mieć postać wyłącznie mgiełek, zatem co zrobili? Usunęli napis :D
      Mam miód i cytrynę d/s, działa jak b/s, ale spłukać też można ;) Może właśnie ze względu na ten przepis wprowadzili mgiełki?
      Jeśli bardzo komuś zależy pewnie właśnie może poszukać wersji ze starym napisem w jakichś dużych marketach, bo tam zostały, aczkolwiek produkować z tego co mi wiadomo będę już tylko wersję z napisem, skład zostanie bez zmian :)
      b_c

      Usuń
    5. Hm, ale jaki napis usunęli? Znalazłam w Kauflandzie miód i cytrynę oraz tę z zielona herbatą, ale obie do spłukiwania (napisów nie ma na ten temat, tylko w opisie sposobu użycia). Wersja d/s różni się od tej b/s jednym składnikiem (przynajmniej ta z miodem i cytryną). Odżywek b/s i balsamów z apteczki babuni nie udało mi się w Łodzi znaleźć w żadnym hipermarkecie ani sieciowych drogeriach, a nie mam niestety możliwości pobiegać po tych małych, więc chyba zamówię internetowo.

      Usuń
    6. Rzeczywiście w Rossmanie nie ma już tych odżywek. Na szczęście są dostępne w hipermarketach ;)

      Usuń
  9. Aniu mam pytanie, wczoraj w rossmanie widziałam szampon babydream ułatwiający rozczesywanie. Czy to nowy produkt?? Czy jest już od jakiegoś czasu na rynku tylko ja o nim nie słyszałam?? Jestem na początku włosomaniactwa i być może nie trafiłam na informacje o nim. Proszę o linka jeśli gdzieś o nim pisałaś Pytam, ponieważ zwykły szampon babydream bardzo mi odpowiada, ale strasznie plącze włosy mimo nakładania odzywek, masek, oleju :) Pozdrawiam, blog jest super i naprawdę dużo się od Ciebie nauczyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja kupilam ostatnio za 6zl awokado i kielki pszenicy ,uzywam jek dopiero kilka dni ale jak dla mnie daje bardzo fajne efekty:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Do tej pory unikałam odżywek w sprayu, gdyż uważałam, że są mi one zbędne oraz z obawy o przyklap. Jednak jeśli faktycznie mają szansę się sprawdzić na cienkich włosach i dodać im nieco objętości, to może się skuszę :) Dodatkowo taka odżywka mogłaby posłużyć jako mgiełka do włosów i nadać im ładny zapach - trzeba wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla dodania objętości psikam na długość Jantarem. Na skalp nie działa, ale jako mgiełka nawilża, zwiększa objętość, nie przetłuszcza a włosy są mięciutkie i mięsiste. No i w takiej formie jest bardzo wydajny, bo wystarcza na jakieś 3-4 miesiące.

      Usuń
    2. Mam cienkie, długie włosy, na których odżywki w sprayu bardzo dobrze się sprawdzają. Stosowałam na razie różne rodzaje Gliss Kur - wszystkie działały podobnie, myślę, że Joanna będzie dawała podobny efekt. Obciążają mniej niż zwykłe odżywki b/s, włosy są po nich sypkie (włosy nie "strączkują się"), łatwiej się rozczesują i mniej plączą, większa ilość pozwala spacyfikować puszenie.
      Spray można stosować też na suche włosy, co jest dla mnie bardzo wygodne - od razu widzę efekt, w razie czego jeszcze "dopsikuję" trochę, czego nie da się zrobić w przypadku tradycyjnych odżywek b/s. Dzięki temu naprawdę trudno z nimi przesadzić.

      Usuń
  12. Ja kupilam za 5.55zl w pobliskiej drogerii wersje awokado i kielki pszenicy-regenerujaca i jestem bardzo zadowolona z efektow :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A uzywal ktos szamponow z ziaji??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa. takie sobie, teraz np mam lawende do oczyszczania. ale za to uwielbiam ich odzywki ... niebieskiej teraz znow uzywam jest swietna. niebieska, a nie granatowa, niebieska czyli ta z aloesem i olejem jojoba.

      Usuń
    2. Ja używałam takiego z jasnoniebieskimi napisami i niebieską nakrętką, Szampon codzienna pielęgnacja, i jest super. Dobrze myje, ale nie agresywnie, w składzie ma trochę dobrych rzeczy, nie plączę bardzo włosów i ślicznie pachnie, gruszkowo :) miałam już kilka butelek i zawsze do niego wracam!

      Usuń
    3. Mi z Ziai bardzo przypadły do gustu szampony dla dzieci (szczegółnie lody ciasteczkowo-waniliowe), ale ciężko je dostać. Akurat u mnie w mieście jest sklep firmowy więc mam dostęp do ich produktów, ale zanim się pojawił to czasem tylko widziałam w je w marketach.
      Też mam szampon w ciemnej butelce do włosów normalnych i jest ok, fajnie oczyszcza i ładnie pachnie, natomiast odżywek nie lubię i nie polecam, szkoda kasy ;)

      Usuń
  14. Widze predko glicerynke. Czyli nie dla mnie xd

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam wersję aloesową, nie skleja włosów, nie obciąża, są po niej sypkie. Nadaje się do reanimowania fal na drugi dzień po myciu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Widziałam te odżywki na ich stronie internetowej. Chętnie wypróbowałabym tą z awokado.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja miałam odżywkę dwufazową z olejkiem arganowym. Kupiłam ją dość niedrogo w Hebe. Miała przyjemny zapach, włosy dobrze się po niej rozczesywały, były miękkie i przyjemne w dotyku. Opakowania niestety nie mam, więc nie mogę pokazać składu, mam tylko link poniżej:

    http://drogeriauholki.pl/JOANNA-ARGAN-OIL-Odzywka-dwufazowa-z-olejkiem-arganowym-150-ml,p,28596

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile dobrze pamiętam skład na półce, w niej chyba jest parafina. Nie obciąży włosów?

      Usuń
    2. też ją mam i bardzo ją lubię :) jest mega wydajna, chyba nigdy sie nie skonczy :P

      Usuń
    3. Parafiny nie ma :) Mnie też bardzo dobrze służyła, chociaż ma dużo negatywów na wizażu, jeśli dobrze kojarzę.

      Usuń
  18. A ja mam pytanie zupełnie z innej beczki :)
    dostałam ostatnio krem z 15% kwasu moczowego i kwasem mlekowym. Widziałam na wielu blogach że dziewczyny wykorzystują kremy z takimi kwasami do włosów, tylko że ten z Rossmanna zazwyczaj a mój jest inny, nawilżająco-złuszczający. Do rąk i stóp jest idealny ale czy sprawdzi się na włosach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś pewna, że chodzi o kwas moczowy, a nie o mocznik? :O

      Jeśli jednak o mocznik, to on do 5% ma działanie nawilżające, a powyżej - keratoliczne, złuszczające. Na włosy bym tego nie nałożyła :P

      Usuń
    2. Za duże stężenie! Dla mnie Rossmannowe 5,5% jest za mocny na włosy, mimo że zawsze lubiły być nawilżane.

      Usuń
  19. No pierwszy raz widzę ale mam nadzieję, że u siebie gdzieś dostanę muszę wypróbować lubię kosmetyki Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Niesamowicie nawilża i pomaga ujarzmić włosy! Trzeba uważać, by nie przesadzić, szczególnie jeśli tak jak ja ma się włosy długie i cienkie niestety. Ale jest swietna, polecam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Akurat skonczyl mi sie sprey do wlosow i zastanawialam czy nie zmienic na cos innego :) chetnie wyprobuje od jutro zaczne szukac w krk :)!!

    Elajla

    OdpowiedzUsuń
  22. jak skończę mój jantar w mgiełce to się z pewnością skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie kupowałam nic z tej firmy, zawsze wolałam dołożyć kilka złotych i mieć coś pewniejszego, ale skoro polecasz ich produkty to następnym razem na pewno kupię coś z firmy Joanna. Pozdawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Skoro mowa o nowościach to chciałam poinformować (sama natknęłam się na to już przed wakacjami, ale kompletnie zapomniałam) o laminowaniu Marion, które dostępne jest w opakowaniu 120ml! + czepek wygląda na bardziej solidny niż ten dodawany do wersji 'saszetkowej' :) http://images58.fotosik.pl/799/52908870a6f6a8cb.jpg

    OdpowiedzUsuń
  25. Wygląda nieźle... Szkoda, że jej jeszcze nigdzie nie widziałam. Będę musiała poszukać :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Cześć Anwen :)
    Też jeszcze nie widziałam nigdzie tych odżywek, jak gdzieś znajdę na pewno kupię :) z Joanny moim ulubionym produktem jest Serum wygładzające - regenerujące do końcówek włosów (zawiera ekstrakty miodu i protein mlecznych).
    Mam pytanie czy jak używałaś kozieradkę jako wcierkę to 3/4 szklanki na ile Tobie starczało? mam jeszcze również pytanie odnośnie siemienia lnianego - czy jest ono lepsze niż kozieradka?
    - Ania

    OdpowiedzUsuń
  27. Odbite u nasady? To cos dla mnie. Ostatnio mam bardzo oklaple wlosy a mam je geste i nie wiem co z nimi zrobic. Moze ktos doradzi

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja mam tę malinową i jest tragiczna! :/ kupiłam ją, bo w mojej osiedlowej drogerii, gliss kur kosztuje prawie 16 zl, joanna była o połowę tańsza. Niestety, od razu musialam przelać ją do pojemnika po gliss kurze, bo ten oryginalny trzeba było wciskać dwoma rękoma... sama odżywka ładnie pachnie, ale na pewno nie jak maliny, to raczej chemiczny, perfumiarski zapach. Skleja mi włosy, obciąża je (a są w ogóle nie podatne na obciążenie! ) rozczesuje się je jeszcze gorzej... ja na pewno już więcej jej nie kupię. Chytry dwa razy traci - trzeba było wydać więcej na gliss kur :(

    OdpowiedzUsuń
  29. To będzie trochę (a może nawet bardzo) głupie pytanie, ale pytam na poważnie. Jak stosować takie odżywki w sprayu? Po prostu po myciu zamiast spłukiwanej? Czy jak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na wilgotne lub juz suche, ja osobiscie wole efekt jaki daja stosowane na wilgotne
      czyl myje, nakladam maske czy odzywke splukuje zakladam reczanik sciagam po jakims czasie i pryskam taka odzywka

      Usuń
  30. Czyli może to być coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. oo to może być coś fajnego, trzeba wypróbować, szczególnie że mam cieniutkie włoski i wszystko mi klapnie zawsze ;//

    OdpowiedzUsuń
  32. Wynika, że są stworzone dla mnie, na pewno kupię, kiedy tylko zobaczę je w sklepie:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Witam Was, mam pewien problem.
    Nigdy włosów nie niszczyłam, do 14 roku życia używałam tylko szamponu, mimo to, moje włosy miały się świetnie, cieszyłam się zdrowymi, gęstymi, grubymi pasmami. Trafiłam na Twojego bloga i do pielęgnacji włączyłam maski, oleje itd. Podcięłam włosy chyba około 15 cm. I tak sobie o nie dbałam, już około roku. Niedawno niestety zaobserwowałam wypadanie włosów. Nie jest ono jakoś bardzo tragiczne. Zawsze po umyciu skóry głowy, "przeczesuję" włosy rękami. Zawsze wypadały mi z 3 włosy, a teraz 10-20. Tak samo w środku dnia, jeżeli "przejechałam" ręką po pasmach, to praktycznie żaden nie zostawał w dłoni, a teraz 2-3, i to parę razy w ciągu dnia.
    Niby wypadanie włosów w takich ilościach jest normą, ale podkreślam, że nawet przy włosach o długości do pasa praktycznie żaden nie wypadał (przy czesaniu dłonią, szczotką).
    Sądzicie, że panikuję, czy powinnam zacząć jakoś przeciwdziałać wypadaniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie to wygląda na typowe, jesienne wypadanie :) W lato podczas mycia wypadało mi maks. 5 wlosów, teraz odpływ jest zapchany... Możesz zaopatrzyć się we wcierki albo kuracje na ten czas :)

      Usuń
  34. Ciekawe jak wypada w porównaniu z Glis Kurem na przykład

    OdpowiedzUsuń
  35. chciałabym zapytać czy można jednocześnie pić pokrzywę i stosować kurację vitapilu? W składzie vitapilu z tego co czytałam pokrzywy nie ma, ale czy nie jest to za dużo?

    OdpowiedzUsuń
  36. mam pytanie do osób zakochanych we włosach które tak jak ja męczą się z wypadaniem :-( stosowalyscie może sok z pokrzywy? wydaje mi się, że powinien zadziałać lepiej niż herbatki, ale co ja tam wiem ;-) zawsze wolę się kogoś spytać o radę.
    Jeśli można wiedzieć kiedy zauwazylyscie poprawę i ile soku pilyscie dziennie? Mój sok z apteki właśnie czeka na rozdziewiczenie :-P
    Dziękuję za każda poświęconą mi minutę.
    I za błędy.Ugh, telefon...

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja cię... Jak Wy się znacie na składnikach... Ja nawet nie potrafię wymówić ich nazw, a co dopiero zauważyć, który z nich pasuje moim włosom. Wiem tyle, że kiedyś używałam szamponu z tej serii (z pokrzywą i zieloną herbatą) - nie dość, że w ogóle nie działał na przetłuszczone włosy, nie pienił się, to jeszcze powodował łupież. A następnego dnia włosy znów nadawały się do mycia. Nic oprócz ładnego zapachu. Czy naprawdę warto wypróbować tę odżywkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na przetłuszczające włosy kupiłam sobie szampon ISANA 7 ziół i musze powiedzieć że jest bardzo dobry ponieważ zawsze szybko przetłuszczały więc sobie go kupiłam nie kosztował dużo a jestem z niego bardzo zadowolona

      Usuń
  38. Serdecznie proszę o ratunek!
    Czy jest sens ,,bawić" się w ratowanie wypadajacych włosów (jantarem, odpowiednią pielegnacja, olejowaniem, olejkiem rycynowym, siemieniem lnianym), jeśli wiem, że źródłem problemów nie są niedobory czy zła pielegnacja, ale hormony? (Wpadlam w anoreksje i przez znaczną niedowage=brak okresu= brak estrogenów). Odzywialam się dobrze, zdrowo i wcale nie ,,glodowo" po prostu moja ,,dieta" nie została zakończona wtedy, kiedy powinna.
    Błagam o radę- włosy wypadają już długo, jak tak dalej pójdzie do końca roku będę łysa (kitke mam grubości palca...), a zawsze miałam niesamowicie gęste, grube włosy

    OdpowiedzUsuń
  39. DZIEWCZYNY! :)
    Jesteście mi bardzo potrzebne. Muszę wymyślić przepis na takie olejowe serum, które będzie można pryskać z buteleczki z atomizerem. Najlepiej, żeby składnikiem był olejek rycynowy, a już pisze dlaczego.

    Potrzebne jest mi na gęstość, jeśli będzie trochę przyciemniało włoski też byłoby ok :) Ogólnie olejek rycynowy ciężko się aplikuje i myślę z czym by to wymieszać, żeby nie zrobić mieszanki wybuchowej.


    DZiękuję z góry za rady, uratujecie mi życie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 10 ml oleju rycynowego, 10 ml odżywki/maski najlepiej bez slikonów i woda też 10 ml wszystko mieszasz w butele, po 1h zmywamy

      Usuń
  40. Wszystko świetnie, tylko po co ten alkohol w składzie? Tak naprawdę w odżywce jest zbędny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym wypadku akurat jest po prostu konserwantem :) a w takiej ilości normalnym włosom (czyli nie takim wyjątkowo wrażliwym) nie zaszkodzi

      Usuń
  41. Jakie maseczki do zniszczonych włosów polecisz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały blog jest o włosach i kosmetykach o nich. Rusz się i znajdź coś.

      Usuń
  42. Lubię tego typu odżywki, więc jak znajdę to na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam nadzieję, że jak najszybciej wejdą do sklepów (oczywiście największą nadzieję pokładam w Rossmannie :D)

    OdpowiedzUsuń
  44. Mieszkasz w Częstochowie tak jak ja, a ja widziałam je chyba ostatnio w Outlecie tylko w tym większym w alejach nie na kwadratach :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Jak myślicie, pomoże na elektryzowanie się włosów??

    OdpowiedzUsuń
  46. Awokado jest prawie że proteinowo-emolientowa, na moje oko bardziej treściwa i ma większy potencjał pielęgnacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Anwen (lub inne czytelniczki) proszę o poradę. Jakie polecicie odżywki b/s do falowanych wlosow oprocz joanny i ziaji? Pytam poniewaz na dluzszą mete tamte wysuszają mi wlosy;/
    Muś

    OdpowiedzUsuń
  48. Widziałam je w outlecie kosmetycznym w częstochowskich Kwadratach :)

    OdpowiedzUsuń
  49. witajcie dziewczyny,
    Mam pytanie czy któraś z Was widziała też nowość z Joanny olejki do masażu Róża, Czekolada, Pomarańcza? Rzuciły mi się w oczy w super pharmie ale bardzo się śpieszyłam więc nawet nie spojrzałam na skład. Może nadaje się także na włosy :) Na stronie firmowej Joanny też ich znaleźć nie mogę. Jak ktoś widział proszę o jakieś info..
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  50. Jestem właśnie w trakcie testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Mam tą odżywkę i po prostu uwielbiam! <3

    OdpowiedzUsuń