Kolory moich włosów - Wella Illumina 5.81


Minęło już ponad 6 tygodni od ostatniego farbowania, a moje włosy wołają już o farbę, więc najwyższa pora podsumować swoje doświadczenia z Wellą Ilumina w kolorze 5.81 czyli jasny, popielaty, perłowy brąz (Light pearl ash brown).


Tuż po farbowaniu napisałam:
"To co mnie niemile zaskoczyło to zapach - bardzo ostry, chemiczny, nieprzyjemny. Farba ma bardzo gęstą, kremową konsystencję, ale jest przy tym bardzo łatwa w aplikacji. Nic nie spływa, łatwo się ją rozprowadza i do tego jest całkiem wydajna. Połowa zestawu czyli łącznie 60ml preparatu (30ml oksydantu i 30ml farby) wystarczyło mi na pokrycie kilkunastu centymetrów odrostów.
Niestety Wella zawiera w składzie PPD (nie mam informacji ile dokładnie procent) co poczułam dosyć szybko jako niezbyt przyjemne swędzenie w trakcie nakładania :( Po jakimś czasie na szczęście ustąpiło i mogłam spokojnie wytrzymać przepisową ilość czasu z farbą na głowie. Przy myciu włosów nie wypadło mi ich na szczęście więcej niż zwykle więc jest szansa, że na tym skończy się reakcja alergiczna mojej skóry.
Co do koloru to na włosach farba utleniła się do baaaaaardzo ciemnego brązu i przez chwilę przestraszyłam się nawet, że znów będę czarna, ale po zmyciu okazało się, że kolor jest dużo jaśniejszy i naprawdę ładny :) Po wysuszeniu jest jak dla mnie średnim (dość ciemnym) chłodnym brązem, którego w dzisiejszym świetle nijak nie udało mi się uchwycić na zdjęciu :( Poziom 5 o dziwo wcale nie jest za jasny i odrosty bardzo ładnie łączą się z czarnym dołem. Ciekawa jestem czy i jak farba się wypłucze, ale póki co mogę powiedzieć, że jestem zadowolona!
Jeśli chodzi o kondycję włosów po farbowaniu to jest baaardzo dobrze! Włosy tak jak obiecuje producent są niesamowicie błyszczące, miękkie i gładkie. Pewnie miała w tym swój udział również maska Stapiz Sleek Line, której użyłam po farbowaniu. Po spłukaniu z włosów całej farby nie myłam ich już szamponem, a jedynie maską z kilkoma kroplami soku z cytryny. Kwaśny odczyn jest jak wiecie wskazany po farbowaniu, bo ładnie domyka łuski i sprawia, że koloryzacja jest bardziej trwała."

a włosy wyglądały wtedy mniej więcej tak:

weźcie pod uwagę to, że Wella Illumina pokrywa tylko ok. 2 cm odrostu, reszta to już inne farby :)
Po 6 tygodniach mogę dodać, że farba jednak trochę się wypłukała (mniej więcej po 2 myciach) i stała się jasnym brązem czyli takim jakim być powinna (poziom 5 to właśnie jasny brąz). Niestety kolor całkowicie zmył się z siwych włosów, a nawet tuż po farbowaniu był na nich o ton lub dwa jaśniejszy niż na pozostałych. Mi to aż tak nie przeszkadza, ale jeśli ktoś ma dużo siwków to niestety nie będzie zadowolony z tej farby.

Poza tym kolor po takim czasie nieco się ocieplił. Nie jest już chłodny tak jak tuż po farbowaniu, ale nie wpada ani w rudość ani w czerwień, a jest jak na moje oko złotawy (być może na zdjęciach tego dobrze nie widać). Bardzo przypomina mi mój naturalny odcień (zresztą moje naturalne odrosty idealnie się z nim zlewają) i ostatecznie jest dla mnie zbyt jasny.

W naturalnym świetle wygląda to obecnie tak:

tam gdzie włosy wpadają w rudość to za sprawą poprzednio nakładanych farb
 a tak w sztucznym:


Jeśli chodzi o wypadanie włosów to nic takiego na szczęście nie miało miejsca. Reakcja alergiczna, o której wspominałam wyżej ustąpiła i nie miała żadnych przykrych efektów. Kondycja włosów również przez cały czas była bardzo dobra i gdyby nie zbyt jasny odcień to na pewno zostałabym przy tej farbie, bo nic złego nie mogę jej zarzucić :)

A co planuję teraz? Przede wszystkim tak jak wspominałam w komentarzach chcę wypróbować mixtony. Wybrałam niebieski, bo jednak większość z moich brązowych odrostów wpada w rudy i mam nadzieję, że uda mi się dzięki temu to ochłodzić. Drugie opakowanie, które widzicie na zdjęciu to nowa farba w kolorze 4/00 czyli intensywny średni brąz. Zdecydowałam się na markę Inebrya za sprawą Magdy, która w komentarzu pod poprzednim moim wpisem o farbowaniu napisała:

"a ja z profesjonalnej welli (koleston, color touch) przerzuciłam się na farbę inebrya. popatrz sobie na kolorki, są śliczne!! farba z dodatkiem aloesu i oleju lnianego! włosy po farbowaniu wyglądają na bardzo odżywione. ja farbuję na c.brąz, kolorami 3.0, albo 3.00. farba jest duża, bardzo wydajna, na moje bardzo gęste włosy, na około 6cm odrosty na spokojnie wystarcza pół tubki (z welli zawsze robiłam 2!!). żadnych prześwitów rudości, piana po myciu włosów ma kolor szaro-brązowy, a podczas farbowania widziałam na włosach odcienie niebieskiego ;) ale włosy nie są czarne, są idealnie w kolorze ciemnego brązu.
pozdrawiam,
Magda G."


Pozdrawiam Was serdecznie,

PS Sporo z Was pytało mnie kiedy i gdzie będzie można kupić moją książkę. Planuję zrobić o tym oddzielny wpis (jak już będę miała na 100% potwierdzone wszystkie informacje, bo być może uda mi się również z okazji premiery z Wami spotkać w Warszawie i Krakowie :)) ), ale już teraz mogę Wam napisać, że książkę można kupić przedpremierowo o 15% taniej w przedsprzedaży na stronie wydawnictwa: KLIK


Udostępnij

173 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Hehe cos czuje ze od momentu zdjecia z bobasem nikt nie bedzie pamietal o czym jest wpis:D sliczna blond glowka, juz wyobrazam sobie jej zapach;) ucaluj corcie anwen w te sliczne wloski:p;*

      Usuń
    2. I fajny blog, będę tu często zaglądać :)

      Usuń
  2. Anwen super Ci w nowym kolorze! Nie mogę się doczekać aż wrzucisz zdjęcia po nowym farbowaniu:)

    Wczoraj miałam 'pecha' być na wizycie u fryzjera w promenadzie w warszawie w salonie K&L.
    Nie chce tu robic antyreklamy ale to w jakim stanie wyszłam i to co ta pani zrobiła z moimi włosami-woła o pomste do nieba :((

    Jestem załamana - pomijam fakt ze za umycie włosów -nalozenie odzywki (loreal repair) zmycie i wysuszenie suszarką na okregłej szczotce - zapłaciłam 160 zł. Bez scianania/lakieru prostownicy i innych.
    Pani mnie przed zabiegiem poinformowała ze całość będzie kosztowała 40-70 zł. Przy kasie mi szczeka opadła - Pani szybko się zmyła -zostawiając mnie z kasjerka która mi powiedziała ze ta ''reszta'' to za modelowanie.

    Gdyby nie fakt ze się spieszyłam to pewnie bym się kłóciła...:((

    Jestem bardzo rozczarowana. Włosy mi spaliła suszarką i poszarpała czesząc. Poszłam tam z nadzieją na taki ''odżywczy'' seans a nie dość ze zapłaciłam 160 zł to jeszcze wyszłam z sploną głową.

    Pani fryzjerka przez cały czas ''ciamkala'' gumę do życia a na koniec skomentowała ze ''generalnie to nie poleca tego zabiegu bo karastase lepsze'' ....

    Porażka.. :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko! Współczuję.. :( Mam nadzieję, że to wydarzenie będzie miało szczęśliwe zakończenie..

      Usuń
    2. Współczuję :((( i szczerze mówiąc nawet te 40-70zł za coś takiego to moim zdaniem już byłoby za dużo, nie mówiąc o tych 160zł :/

      Usuń
    3. Każdą usługę, w tym fryzjerską, można reklamować :)

      Usuń
    4. a ja bardzo lubię ten salon, zwłaszcza pozdrawiam takiego ciemnowłosego przystojnego pana - fryzjera :) włosy uratował mi po koszmarnym wycieniowaniu tydzień wcześniej przez pseudofryzjerkę w niewielkim salonie. (za obcinanie i modelowanie z myciem w K&L zapłaciłam 89 zł + 45 zl za ampułkę l'oreala). Natomiast nie polecam sieci Jean Louis David - nie mam pojęcia, na jakiej zasadzie rekrutują ludzi do pracy, ale skoro uczesanie 'ala holywoodzkie rozpuszczone loki jest za trudne, to chyba nie ma tam żadnego Fryzjera z prawdziwego zdarzenia.
      Pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań fryzjera idealnego (ps: macie kogoś godnego polecenia w Warszawie?)
      Ksenia

      Usuń
    5. pamiętam jak fryzjerka `przypadkiem` obcięła mi 20 cm zamiast 2 cm bo się zamyśliła i od razu zawinęła moje włosy na zaplecze, kazałam jej oddać moje włosy i bezczelnie odmówiła po czym w akcie furii i desperacji zadzwoniłam po policję i włosy musiała oddać. Następna była skarga w siedzibie ochrony praw konsumenta i oficjalna sprawa choć skończyło się na korzystnej dla mnie pieniężnej ugodzie. Trzeba walczyć o swoje chociaż mój przypadek był już totalnie ekstremalny. Proponuje abyś udałą się do kierownika oddziału/salon złożyć oficjalną reklamację na piśmie (nie ustne takie nic nie dają). Powodzenia :)

      Usuń
    6. Po co jej były twoje włosy?

      Usuń
    7. na perukę może? Z naturalnych się ceni. Ale przypał z tym obcięciem :(

      Usuń
    8. włosy najprawdopodobniej chciała sprzedać na perukę lub doczepy na ringi.

      Usuń
    9. Ja chodzę do fryzjerki na Andersa 15. Fryzjerka to Agnieszka nr tel. 607 144 343

      Usuń
  3. Dlaczego nie farbujesz już henną? Nie jest to "lepsze" dla włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, czy Twój naturalny odrost ma kolor którego nei lubisz? Jaki?

      Usuń
    2. Anwen pisała o tym już dawno. Wspominała, że nie uzyskała takiego koloru włosów, jakiego oczekiwała, dlatego została przy chemii. No ale jak widać, jej włosy mają się świetnie.

      Usuń
    3. Dziewczyny ja od om roku farbowałam henną khadi jasny brąz teraz chcę wrócić do farb drogeryjnych również brązy.... mam pytanie czy taka farba w ogóle ''złapie'' po hennie?
      anusss

      Usuń
    4. ja farbowałam naturalną henną, potem farbą, potem znowu henną i nie zauważyłam, żeby mi źle łapało, albo coś :) wiem natomiast, że jakbyś chciała te brązy po hennie rozjaśnić, to powinnaś się spodziewać zieleni :P (od indygo)

      Usuń
    5. Jeśli w podobnej tonacji to myślę, że powinny złapać :)

      Usuń
    6. Dzięki, nie o rozjaśnianiu nie ma mowy
      anusss

      Usuń
  4. Śliczności <3 a ja już zażyczyłam soie książkę pod choinke :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mogę się doczekać zobaczenia Twoich włosków na żywo w Warszawie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anwen doradź, który z tych kolorów będzie ciemnym, chłodnym brązem bez rudej poświaty, chyba kupię sobie tą inebrye ale zupelnie nie wiem, co wybrać (musi być brąz, raczej ciemny i chłodny). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może ten o którym pisała Magda - 3/00

      Usuń
  7. A książka dojdzie do mnie teraz czy dopiero po premierze?:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powinna dojść ok. 10 listopada czyli jeszcze przed premierą, bo ta planowana jest wstępnie na 17.11 :)

      Usuń
    2. No właśnie chyba jednak nie :) chciałam zamówić Twoją książkę (link który podałaś), dałam do koszyka i mi wyskoczyło info "termin realizacji zamówienia 10.11.2014". czyli księgarnia z tego co rozumiem wyśle ją dopiero 10.11. a ile będzie szła to trudno powiedzieć.
      m.

      Usuń
  8. Owocny ten rok dla Ciebie, gratulacje, córka, książka, nowe mieszkanie.. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jeszcze studia podyplomowe ;) a tak w ogóle to dziękuję :))

      Usuń
  9. Anwen doradź, który z tych kolorów będzie ciemnym, chłodnym brązem bez rudej poświaty, chyba kupię sobie tą inebrye ale zupelnie nie wiem, co wybrać (musi być brąz, raczej ciemny i chłodny - nie czerń). Pozdrawiam
    To jeszcze raz ja - a może któraś z dziewczyn farbowała i mi coś doradzi - nakręciłam się na tą farbę i chciałabym zamówić natychmiast - pomóżcie

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak myślisz mając pomalowane na blond włosy i ciemny mysi blond odrostow moje malować same odrosty czy jednak lepiej na chwilę nalozyc też na resztę włosów?
    S

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny bobasek.
    Ja czaję się na twoją książkę, ale kupię ja już po premierze - studenci są tacy ubodzy :P

    OdpowiedzUsuń
  12. W brązie Ci zdecydowanie lepiej :) Twarz wygląda zdecydowanie młodziej, a włosy naturalniej :) Już widać różnicę!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedy wyniki konkursu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W konkursowym poście jest wyraźnie napisane, że wyniki zostaną ogłoszone do 2 tygodni od zakończenia konkursu...

      Usuń
  14. Oooo jaki słodki bobasek :) i jakie włoski, ja do 2 latek byłam łysa. Może to dziwne, ale cieszę się Aniu Twoim wielkim "małym" szczęściem jak swoim :D

    Serdeczne pozdrowienia dla Was. :-*
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy i również pozdrawiamy :* a co do włosków to mój mąż też był łysy, ja za to urodziłam się z długimi, kręconymi i czarnymi, więc do końca nie byłam pewna jak to będzie w przypadku Zuzi ;)

      Usuń
  15. Zdjęcie z Zuzią jest śliczne! :) Anwen, promieniejesz, widać subtelną różnicę w nowym kolorze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy :))) a co do włosów to na żywo różnica jest spora :) i tych jaśniejszych włosów też już jest dużo, ale zdjęcia nie do końca to oddają

      Usuń
  16. Cześć, do trwałego farbowania polecam Joanna Multi Cream (ja miałam 38 -kasztanowy brąz). Farbuję się na różne kolory już od 10 lat (raczej pseudonaturalne kolory, bez zielonych czy różowych pasm) i testowałam chyba wszystkie drogeryjne farby oraz hennę Lass.
    Joanna MC siwki pokrywa idealnie, też jestem 6 tyg. po farbowaniu i wyraźnie widać różnicę między włosami farbowanymi a odrostem. Zazwyczaj farby "łapały mnie" na niemal czarno (nawet ciemne blondy). Teraz wiem, że to niemal normalne przy zniszczonych włosach. Joanna początkowo wyszła jako ciemny brąz, ale po kilku myciach (ok.5) kolor był już taki jak chciałam. Podczas farbowania nic nie szczypało i nie swędziało, myślałam nawet, że ta farba nie zadziała. Po wszystkim wypadły mi tylko 4 (słownie CZTERY) włosy, byłam zaskoczona, bo zazwyczaj leciało ponad 30 na samym myciu. Jedyny minus tej farby to mała liczba kolorów (5 brązów).
    Dostępność też taka sobie, ale wczoraj była w Drogerii Naturze. Kolejna istotna informacja - cena - farba jest tak tania, że bałam się użyć!! Myślałam, że to jakiś syf i skończy się tragedią (cena ok. 8 pln bez promocji i ok. 5,50 pln w promocji). Jestem zachwycona i mam nadzieję, że producenci dorzucą jakieś kolorki i nie zniszczą tej farby jakimiś "poprawkami".
    K.
    PS. Sorki za składnię, ale jestem po całym dniu pracy i mózg mi pada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też farbuję tą farbą, na rudo lub czerwono i jestem zadowolona :) Chyba najlepsza z farb wśród tych z niższej półki :)

      Usuń
    2. Ja też nią farbuję i byłam zaskoczona, że włosy nie wypadały mi jak po innych, wow! Żadnego swędzenia skalpu też nie było, a skład na oko podobny do innych farb... farbowałam na olej, sprawdzę też jak bez oleju sobie radzi. hebanowa czerń taka lekka naturalna mi wychodzi. Tylko nie znoszę plam na skalpie po takim farbowaniu, długo mi schodzą. Ostatnio zafarbowałam ziołową farbą venity z henną i plam brak, ucieszyło mnie to niezmiernie, szkoda że tak szybko się wypłukuje choć równomiernie. Adi

      Usuń
  17. Aniu, serdeczne gratulacje z okazji wydania własnej książki! Czytam Twojego bloga od samego początku i wiele razy pomógł mi we włosowych sprawach :) Pozdrowienia z Poznania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) i cieszę się, ze mogłam pomóc!

      Usuń
  18. Hej, używałAm tej farby 3.0 i 3.00 i obydwie po kilku myciach miały cieply odcień ;(

    OdpowiedzUsuń
  19. dziecko powinno się trzymać wyżej, widać że to twoje pierwsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak porady innych mam...
      Skoro Zuzi i Anwen tak wygodnie, to czemu miałaby trzymać ją wyżej? ;)

      Usuń
    2. złote rady zyczliwych ludzi, mi w szpitalu po porodzie pielegniarka powiedziala' za mocną ją pani przytula' ;)

      Usuń
    3. Zaslonilaby wlosy wtedy.

      Usuń
    4. Może siedzi:p

      Usuń
    5. słabo mi sie robi jak czytam takie porady mądralińskich mamusiek
      piszesz bzdury,Anwen dobrze trzyma dziecko,asekuruje mu główkę,a przy tym maluch ma swobodę ruchu.
      Jedynie po karmieniu zalecana jest trochę inna pozycja

      Usuń
    6. taa może niech sobie cyca do barków przyszyje, żeby było wyżej, bo normalnie mamy cyce za nisko :D
      PRZEPRASZAM, MUSIAŁAM :D
      hah

      Usuń
    7. Ejże ale to tylko pozycja do zdjęcia :) w tamtym momencie.

      Usuń
  20. Właśnie ostatnio szukałam Twojej książki i nigdzie jej nie było :( Zamówię na 100% i jak będzie spotkanie w Krakowie to tam się pojawię :D Po autograf mojej włosowej Guru :)
    Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
  21. cytryna zawiera duzo kwasów organicznych, ktore beda dzialaly alkalicznie. wiec beda podnosic pH jak najbardziej na zasadowe. wiec niestety,ale kwasnego odczynu cytrynka nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sok z cytryny nie jest zasadą... popatrz jak działa w połączeniu z zasadową sodą, pieni się aż miło. Cytryna zmieni ph na zasadowe wewnątrz organizmu...

      Usuń
  22. Anwen, czy ta farba zwiera amoniak i PPD? Ja ostatnio farbowałam farbą z serii Oalia Montibello, która ich własnie nie zawierała (zależy mi na tym,gdyż mam bardzo cienkie włosy i wrażliwą skórę głowy, a do tego włosy bardzo wypadają) jednak kolor szybko się wypłukał, wiec szukam czegoś innego. Zainteresował mnie mocno kolor 4/9 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przeczytałaś dokładnie to co Anwen napisała? O PPD przecież wspomina już na samym początku...

      Usuń
    2. Wiecie, że farby z amoniakiem są mniej szkodliwe niż te bez, zawierajace coś amoniako-pochodnego...? Amoniak szybko się ulatnia, tamte nie...

      Usuń
    3. tak przeczytałam -.- Anwen pisała,że Wella zawiera PPD, a ja pytam o tę nową - inebrya... I nie rozumiem po co od razu ten niemiły ton ;)

      Usuń
    4. Niemiły? Nie ma w tym nic niemiłego, normalne pytanie :) Czytam bloga od 3 lat, i widziałam wiele razy pytania pod postem, mimo że odp była we wpisie powyżej ;p Czasami mam wrażenie że niektórzy tylko oglądają zdjęcia, a nie czytają tekstu, więc stąd to pytanie. Mogłaś zaznaczyć o jaką farbę Ci chodzi, to by tego pytania nie było ;D
      Pozdrawiam :))

      Usuń
  23. Anwen, miałam ci napisać już dawno ale ciągle zapominałam, widziałam ostatnio w aptece balsam color&soin, nie wiem czy już wiesz o tym, że je sprzedają osobno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pytanie czy to ten sam co w farbie :) bo już kiedyś widziałam jakiś ich balsam czy odżywkę i niestety skład był zupełnie inny :(

      Usuń
    2. Niestety nie wiem, bo widziałam tylko na wystawie, a jest dość drogi bo 39 zł kosztuje.

      Usuń
  24. Hej dziewczyny może wy mi pomożecie... ogólnie stwierdzam, że nie jestem już początkową włosomaniaczką- mam już swoje kosmetyki, które mi służa miałam piękne włosy , sypkie, prawie nie rozdwojone. Niestety od jakiegos czasu (szczególnie od spodu) mam straszny puch na głowie, włosy rozdwojone, są tak poskręcane (i nie są to skręty loków! ze boje sie ze pomoze juz tylko cięcie... moze jakies rady?



    Przy okazji moge prosic o linka fo forum anwen? Moze tam ktos mi pomoze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na górze jest coś takiego jak zakładka 'forum' :)

      Usuń
    2. mam podobnie, nawet jesli podetne wlosy z 2cm to za tydzien puch wraca, wlosy na koncowkach sa poskrecane ja malenkie sprezynki, ciezko je wygladzic, latwo obciazyc, nie wiem co moze byc przyczyna, odstawilam TT troszke sie polepszylo, ale nie wiem co jest glowna przyczyna, tesknie za gladkimi koncowkami :( moze ktos doradzi ?

      Usuń
  25. A miałam nadzieję na Targi Książki w Krk. Ale to już za tydzień, raczej nie zdążą. Chyba żeby w przedpremierowej sprzedaży coś "rzucili"

    OdpowiedzUsuń
  26. nie wiem po co je farbujesz skoro finalnie i tak wyglądają niechlujnie jak najzwyklejsze w świecie odrosty na czerni daje to taki efekt zaniedbania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do końca się z Tobą zgodzę. Również jak Anwen, schodziłam z czarnego koloru i uwierz mi, że włosy o wiele gorzej wyglądały gdy zostawiałam je same sobie, czyli po prostu chodziłam ze swoimi naturalnymi odrostami. Oczywiście wiele zależy od tego jaki ma się swój naturalny kolor włosów aczkolwiek potraktowane na odrostach "ciemnym blondem" wyglądały znacznie lepiej, kolor był bardziej wyrównany. Problem w tym, że farba z czasem się zmywa, a różne barwy wyglądają różnie zależnie od światła i po to właśnie farbuje się włosy. Obejrzyj jeszcze raz zdjęcia Anwen tuż po farbowaniu. Nie widzę w nich niczego niechlujnego. Różnica jest znaczna i rażąca na ostatnich zdjęciach ale zaznaczone jest właśnie, że włosy wymagają farbowania.
      Nieprzemyślany komentarz nastawiony na złośliwą, niekonstruktywną krytykę.
      Pozdrawiam :)
      S.

      Usuń
    2. Naturalne włosy Anwen i tak są jaśniejsze, i bardziej rzucały się w oczy, niż te farbowane na brąz ;p

      Usuń
    3. Nie wiem po co komentujesz skoro złość i zazdrość zalewa Ci zdrowy rozsądek ;) Współczuję takim ludziom jak ty. Musisz mieć smutne życie.

      Usuń
    4. dziwię się,że komentarz anonima z 16 października 2014 21:28 został opublikowany:P przecież anwen zatwierdza tylko te 'dobre' i 'miłe' komentarze.

      Usuń
    5. farbuję, bo mam siwe, a chcąc zejść z czerni nie mam wyjścia niż przemęczyć się z 'odrostami', próbowałam już innych opcji i ostatecznie zdecydowałam się na tę

      Usuń
    6. Anwen ale masz tak długie włosy, że zastanawiam się jak będzie wyglądać zapuszczanie? Ja w zeszłym roku schodziłam z czerni a miałam co najmniej trzy razy krótsze włosy od ciebie i niestety w moim przypadku nie obeszło się bez dekoloryzacji. Włosy niestety ucierpiały i musiałam je sukcesywnie skracać ale teraz jestem na dobrej drodze. A w Twoim wypadku co będziemy obserwować? Bo próbowałam znaleźć jakiś post o tym ale nie znalazłam.

      Usuń
    7. Sory ze Cie tak "dopytujemy" ale Twoje włosy sa "dobrem narodowym" i musimy wszystko wiedzieć! :-)

      Usuń
  27. Aniu, cudowne wyglądasz z Zuzią :) gratuluję! sama jestem mamą 4-letniego Synka i 1,5 rocznej Córeczki, a Twój blog czytam od dawna (bycie mamą nie przeszkadza zupełnie w dbaniu o włosy) i dzięki Tobie wiem już (prawie) wszystko o moich włosach, co lubią, co im służy, a co nie. Z przyjemnością kupię Twoją książkę, jako, że formę papierową cenię bardziej niż elektroniczną. Życzę wielu sukcesów i spełnienia w roli Mamy :)
    Pozdrawiam,
    Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  28. W sumie Anwen to dlaczego farbujesz włosy???Jakoś nigdy nie doczytałam motywu dla którego zmieniasz kolor a jestem ciekawa:-) Ja nigdy nie farbowałam bo boję się odrostów, których nie moge strawić w szczególności tych najbardziej kontrastowych czyli blond na ciemnych i na odwrót...pozdrowienia dla Zuzi i jej mamy:-) mój synuś też miał ciemne włoski jak się urodził a teraz ma 7 miesięcy i jest szatynek prawie blondasek a tak sie cieszyłam z jego ciemnych wlosków:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z dwóch powodów - wolę się w ciemniejszym kolorze niż mój naturalny i mam już siwe :)

      Usuń
  29. Ja 2 razy farbowałam włosy tą farbą i niestety kolor wypłukał sie po 2 tygodnziach, jak szamponetka.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. która masz na mysli? illumina 5/81 czy inebrya?

      Usuń
  30. wory pod oczami, niemodna bluzka.. oj coś przez dziecko się zapuściłaś :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to sukienka a nie bluzka ;) i może niemodna, ale w domu modna nie muszę być - wystarczy mi że jest ładna i wygodna :D a co do worów pod oczami to cóż, po kilku tygodniach niespania nie da się ich uniknąć ;)

      Usuń
    2. LOL :D Ręce opadają normalnie. Niektóre nastolatki naprawdę lewitują w kosmosie :D Zdjęcie Zuzi słodziachne! Pozdrowienia dla maluszka i szczęśliwej mamy :)

      Usuń
    3. No naprawdę Anwen ma takie wory, że jej oczu nie widać. Weź idź anonimie wylej swoją zazdrość i żale gdzie indziej to jest blog o włosach i wypadałoby nie krytkykować wyglądu autorki a przede wszystkim się podpisać!!! Do wysokiej kultury osobistej Ci daleko a poza tym czy Ty wiesz co wogóle oznacza mieć dziecko???
      Anwen nie reaguj na takie komenatarze to zwykła prowokacja.

      Usuń
    4. o matko jakie komentarze... nie modna bluzka, litości

      Usuń
    5. Haha nie wytrzymam... Anwen chyba musisz zaczac chodzic po domu w eleganckich kostiumach od paprocki&brzozowski zeby nikt nie mial do Ciebie pretensji ze "sie zapuscilas":p ach ludzie ludzie...

      Usuń
    6. Swoja droga Aniu takie denne komentarze publikujesz, a mojego ktory byl odpowiedzia na pierwszy dodany komentarz i zawieral cieple slowa na temat dziecka nie dodalas..

      Usuń
    7. być może trafił do spamu albo się nie wysłał, bo niby czemu miałabym go nie dodać? :)

      Usuń
    8. Te wory to po prostu zastój limfy :) i z tym można walczyć, pobudzić, uaktywnić układ limfatyczny, żeby sobie radził z usuwaniem toksyn. Nie tylko po porodzie można takie zastój mieć. Poczytać o tym i zastosować :)

      Usuń
    9. niby w domu, a zdjęcie widzi więcej osób niż gdyby się było na ulicy :P

      Usuń
  31. No niestety wygladaja jak odrosty ;( nie wyglada to dobrze, ale jakoś trzeba się przemeczyc i zejść z tej czerni...

    OdpowiedzUsuń
  32. Farba Inebrya pozwoliła mi wrócić do naturalnych włosów! Od dluższego czasu, zniechecona rudym poblaskiem i widocznymi odrostami po farbowaniu, chcialam wrocić do naturalnych włosów. Tym bardziej, że farbowanie raczej im nie słuzy i bardzo wysusza. Niestety uzyskanie chłodnego odcienia sredniego brązu graniczy z cudem. Po bardzo nieudanym, fryzjerskim balejazu, postanowiłam niezwłocznie znów przyciemnić włosy do możliwie zblizonego do naturalek koloru i wybrałam farbę Inebrya, bodajże 5.1 Light Brown Ash.
    To był strzał w 10! Po drugim farbowaniu tym odcieniem (farba bardzo wydajna, włsy w doskonałej kondycji) przestałam zauważać odrost! Ku mojej ogromnej radosci, równo rok po ostatnim farbowaniu, róznica jest niemal niezauważalna, nawet pod slońce czy w ostrym swietle i granica między naturalnym kolorem a farbowanym jest widocznacchyba tylko w blasku włosów, ponieważ naturalne sa nie zniszczone i gładsze.

    Z pelnym przekonaniem polecam tę farbę, przynajmniej jesli chodzi o chlodny, średni brąz.

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może jakaś fotka, też chcę się pozbyć rudych odblasków?!

      Usuń
    2. Musialabym jakies zrobić, bo nie fotografuję swoich wlosów ;)

      Usuń
    3. jesli ktos farbowal inebrya w tonacji chlodne brazy to ja tez poprosze o jakies fotki, bede wdzieczna :)

      Usuń
    4. Inebrya... a gdzie jest dostępna? Niestacjonarnie? W żadnej drogerii nie widziałam.

      Usuń
  33. A co do farby - wella ma teraz taka nowa serie szerokie fioletowe opakwanie i tam jest 6,2 kolor wychodzi b. Ciemny barz mega zimny popielaty i nie zmywa sieszybko nie rudzieje ani nic takiego. Jak naazie u mnie numer jeden. Laboo ma je teraz w gazetce za 19,99. Warte sa wyprobowania. Podobny ale ciut gorszy jest Syoss 5,1. Wyplukuje sie na rudo ale po dwoch -trzech miesiacach dopiero wiec to nic w sumie dziwnego.
    Dodakowo wella mawzestawie dwie odzywki iszampometke odswiezajaca kolor.

    OdpowiedzUsuń
  34. O matko, dopiero urodzilas a to dziecko juz jest takie ogromne! Nie zdawalam sobie sprawy ze one sie tak wielkie rodza, dopuki niez zobaczylam teraz na wlasne oczy. To musi byc ogromny bol wiec. Podziwiam ze tyle kobiet wyszlo z tego calo. Po tym zdjeciu boje sie jeszcze bardziej :D cale zycie wierzylam ze noworodki sa male... Zywego nigdy nie widzialam a na tym zdjeciu porownujac do ciala Anwen wydaje sie taki duzy. Jestem wszoku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przezabawny komć ;) rozbawiłaś mnie do łez :)

      Usuń
    2. Nie wiem anonimku z 00:18 ile ty masz lat, ale sądząc po umiejętnościach posługiwania się słowem pisanym, zanim będziesz mogła/powinnaś być matką minie jeszcze wieeeeele lat. Poza tym, dzieciom zawsze wszystko wydaje się większe, niż jest w rzeczywistości, więc nie martw się, podrośniesz, dojrzejesz i nie będzie tak strasznie.

      Usuń
    3. Nigdy nie widziałaś noworodka na żywo?? Na ulicy czy gdziekolwiek? hahahhaa

      Usuń
    4. Dzieci przed trollami uciekają, to dlatego.

      Usuń
    5. ja widziałam i też uważam że są duże. Za duże :P

      Usuń
    6. Na zywo nogdy w zyciu nie widzialam noworodka, nie zagladam ludziom w wozki bo nie interesuja mnie dzieci , mam dopiero 25 lat. Dopiero po obejzeniu tego zdj zdalam sobie sprawe jakie duze moga byc.
      A to jak pisze to sprawa tego ze klikam szybko, to tylko komwntarz na blogu, nie czytam go ponownie zeby poprawic styl i bledy a pisze szybciej niz mysle ;)
      Nie wiem o co wam chodzi, napisalam szczerze co mysle :D

      Usuń
    7. Anonimku z 17.10/19.22, nie wiem, ile Ty masz lat, ale po wypowiedzi zakładam, że powinnaś poczytać trochę o polskiej składni. Wyrażenie "będziesz powinnaś być" jest mało poprawne. No i oczywiście o zasadach interpunkcji, bo widocznie nie wiesz, że przed "niż" nie piszemy przecinka.
      Podsumowując, następnym razem zacznij pilnować własnych umiejętności, zanim zarzucisz innym niepoprawność.
      Pozdrawiam!

      Usuń
    8. noworodki uciekaja powiadasz? hmmm biegajacy noworodek, nie spotkalam sie! :D

      Usuń
  35. Wow, na zdjeciu z mala wygladasz tak pieknie jak jeszcze nigdy! Widac szczescie i oszolomienie wczesnego macierzynstwa :) Gratuluje zostania mama i wydania ksiazki, niesamowite osiagniecia jak na jeden rok. Mi sie pewnie nie przyda bo przeczytalam tego bloga od poczatku do konca, ale kupie pare egzemplarzy bo jest to idealny prezent dla kobiety, a nie kazdy lubi czytac blogi, mozna taka ksiazka przekonac niedowiarkow, ktorzy usiluja wymacac mi doczepki na wlosach, bo przez rok pielegnacji wg Twoich zasad tak sie zagescily, dziekuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wczesne macierzyństwo to byłoby np. w wieku 16-17 lat ;)

      Usuń
    2. A tu cb anonimie zdziwię.
      W wieku do 18 lat jest przedwczesne macierzyństwo.
      A w obecnych czasach do 35lat mamy doczynienia z wczesnym macierzyństwem. Eh, jakby to Anwen była stara. Ludzie...

      Usuń
    3. Mi się wydaje, że oryginalnie chodziło o wczesne macierzyństwo w znaczeniu takim, że to małe dziecko i Anwen jest matką dopiero od paru chwil - stąd to "oszołomienie" :)

      Usuń
    4. Dla mnie przedwczesne i wczesne to to samo, ale to nic. Po 30+ to w normie, późne po 40+ ok. 50 zdarza się, jak również po 60+ z in vitro to już bardzo późne. I możemy się spierać tak długo a i tak nic z tego nie wyniknie ;)

      Usuń
    5. Anwen ma 30 lat ,to już chyba nie tak bardzo wczesne macierzyństwo

      Usuń
  36. Aniu, dzięki za link do przedsprzedaży - kupuję od razu! Już nie mogłam się doczekać, kiedy Twoja książka będzie do kupienia :) Mam nadzieję, że uda się zorganizować jakieś spotkanie z Czytelnikami w Krakowie!

    OdpowiedzUsuń
  37. ksiazka zamowiona! nie moge sie doczekac :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Anwen, na wstępie gratuluję z powodu narodzin Zuzi ;)
    Śledzę Twój blog od około roku i wpadłam w uzaleznienie xD Od tamtej pory zmieniłam calkowicie podejście do pielęgnacji swojej czupryny. Jestem Ci wdzięczna :)
    Wpis może akurat nie w temacie, ale musiałam... :)
    Całusy :*

    OdpowiedzUsuń
  39. Czekam na recenzję tej nowej farby :) I nie mogłam oderwać wzroku od Zuzi :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Anwen, jak dlugo trzymalas farbe na odrostach?, zamowilam juz welle illumina a mam juz sporo siwkow, wiec potrzymam moze z 5-10 minut dluzej zeby lepiej chwycily...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba 30-35 minut o ile dobrze pamiętam

      Usuń
    2. A czym zmywasz plamy ze skóry głowy spod włosów? Jakimś pilingiem?

      Usuń
    3. Ja mam taki sposób, plamy po farbie i hennie /hennuje brwi i rzęsy bo farbuje na ciemny braz wlosy, oraz hennuje male włoski wokół twarzy których nie sięga czasem farba/ zmywam Listerinem. Bardzo skuteczny pomyśl, cos z alkoholem pomyslalam ze podziala a ze tomików nie uzywam to wzielam płyn do ust. I jest super, jeszcze jak wczesniej wysmarujesz się na tlusto czy olejkiem czy oliwka tłustym kremem nawet olejem kuchennym a potem zmyjesz czymś z alko, kto juZ w ogóle czysciutko będzie. U mnie działa.

      Usuń
    4. Okej, fajnie, że działa, tylko czy to nie jest zbyt ostre dla skóry? Nie no w sumie stosuję wcierki na bazie alkoholu i skalp nie protestuje, więc może i tak. Plamy z linii włosów schodzą mi szybko po przetarciu tonikiem i nawet nie smaruję niczym tłustym dla ochrony, nie lubię tego, tylko te plamy na całej głowie pod włosami ciężko schodzą, nie łatwo mi dotrzeć pod włosy, szampony sobie z tym nie poradziły, więc chyba tylko ten tonik mi zostaje i żmudne przecieranie po przedzialkach. Pod tym względem chemiczne farby mają u mnie minus.

      Usuń
    5. nie no.... farbujesz sie codziennie czy raz na miesiac-dwa? nic ci nie bedzie jak raz na miesiac przetrzesz skore alkoholem... jamie ustnej nic nie jest od codziennego plukania kilka razy dziennie, to skorze tez nie bedzie jk raz w miesiacu na chwile dotknie jej listerin. to tylko moment, przecieram, myje normalnie twarz czym tam myje i nakladam krem i juz. uwierz ze nie wypalilo mi twarzy...

      Usuń
    6. a i niekazda farba zostawia slady na skorze pod wlosami, ja przetestowalam juz chyba wszystkie dogeryjne do 25 zl i zauwazylam ze skore pod wlosami barwily mi tylko szampoonetki i szampony.

      Usuń
    7. Mój skalp plamią wszystkie farby chemiczne niestety, a zaraz po spłukaniu myję głowę szamponem (farba trzyma na włosach) i jeszcze woda leci brudna. Farbę nakładam oczywiście na brudny skalp, z łojem, wedle zaleceń, chyba że na ulotce są inne wskazania. Zacznę nakładać ciut niżej od nasady włosów, wielkiej różnicy mi to nei zrobi w kolorze a może ochroni skórę... o ile farba odp. gęsta żeby nie spływała na skalp. I tak oto sama sobie odpowiedziałam ;)

      Usuń
  41. Witam a o jakim stezeniu bedziesz uzywala oxydanta? tez sie zastanawiam nad ta farba i wlasnie sredim brazem dotychczas farbowalam herbatintem z reguly ziolowe farby wychodza ciemniejsze u mnie kasztan to ciemny braz. Nie wiem czy uzyc oxydant 3% czy 6%. Pozdrawiam i dziekuje za odp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak i poprzednio wybrałam wodę 6%

      Usuń
  42. W przypływie wolnej gotówki na pewno zaopatrzę się w książkę :) Przyznam szczerze, że wersję papierową przeczytam chętniej "od deski do deski", bloga czytam wybiórczo, bo nadmiar informacji mnie odrobinę przytłacza :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Znowu zachwycam się Waszym wspólnym zdjęciem i będę pisać nie na temat :P
    Widzę, że Zuzia to prawdziwa przytulaska, niech się tuli, ile może ;)
    Ucałuj Córcię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojjj Kasiu nawet nie wiesz jak bardzo :)) najchętniej w ogóle nie schodziłaby z rąk, co trochę utrudnia pisanie bloga ;)

      Usuń
  44. Czy ktoś z Was wie co się stało z blogiem Siempre la Belleza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podłączam się pod pytanie, bardzo lubiłam ten blog i wielokrotnie się nad tym zastanawiałam...

      Usuń
  45. Anwen, zeby uscislic to co napisalas - "Po 6 tygodniach mogę dodać, że farba jednak trochę się wypłukała (mniej więcej po 2 myciach) i stała się jasnym brązem czyli takim jakim być powinna". Wychodzi na to ze w ciagu 6 tygodni umylas wlosy tylko 2 razy (napewno tak nie jest mam nadzieje ;) Jesli po dwóch myciach farba sie wyplukala to zaluje ze ja zamowilam... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba chodzi o to, że już po 2myciach się wyplukala a 6tyg to Anwen ma ja na włosach :p chyba.

      Usuń
    2. dokładnie o to chodziło ;)

      Usuń
  46. Piękne dziecko naprawdę serdeczne gratulacje. Trzeba powiedzieć, że mama też niczego sobie. życzę wam bardzo dużo zdrowia, ponieważ to jest najważniejsze reszta z czasem przyjdzie sama.

    OdpowiedzUsuń
  47. Czy ma ktoś może pomysł jak pozbyć się czarnej szamponetki? To dziadostwo w ogóle nie chce się wypłukać. Zastanawiam się czy zafarbowanie ponownie jakimś kolorem np. ciemnym brązem ma sens, bo boję się trochę, że tylko utrwalę tą czerń. Myślę, też o użyciu henny khadi. Może to by było lepsze wyjście. Kurdee ale ze mnie idiotka!
    Będę wdzięczna za każdą poradę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mysle ze szampon przeciwlupiezowy dobrze wyplukuje farbe tym bardziej szamponetke, jesli kazdy dzien myjesz glowe to powinno po tygodniu juz byc lepiej

      Usuń
    2. kąpiel rozjaśniająca - poczytaj u Mysi

      Usuń
    3. Ja bym uważała na kąpiel rozjaśniającą. Włosy po niej mogą być w złym stanie. Wszystko zależy od ich struktury. Ciężko pozbyć się czerni, ale po kilkukrotnym umyciu może się wypłukać.

      Usuń
    4. Spróbuj tej maseczki http://www.anwen.pl/2013/12/czytelnicy-maja-gos-maseczka-wypukujaca.html

      Usuń
  48. Drogie Dziewczyny! Mam pytanie odnośnie oczywiście włosów ;) Ostatnio zauważyłam, że końcówki włosów potrafią się tak jakby "złamać" na długości (niekoniecznie na samym końcu ale też nie w połowie). Kilka centymetrów od końcówki maja taką kuleczkę i reszta włosów jest pod kątem. Czy któraś ma na to sposób? Nie mam takich włosów wiele ale zastanawiam się jak im pomóc. Mam cienkie włosy więc głównie je olejuję no i codziennie muszę myć włosy delikatnym szamponem i wysuszyć. Pozdrawiam Kaja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. emolienty + humektanty łącznie mają temu zapobiegać...

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Lecę poczytać nieco więcej bo to dla mnie czarna magia :) Nie mam suchych włosów tylko czasami właśnie łamią się na długości i chciałabym im pomóc. Kaja

      Usuń
  49. piękne masz włosy! Trafiając na Twoj blog jakis czas temu, zaczęłam pięlegnowac włosy, i już po 2 tygodniach wyglądają o niebo lepiej. Dziękuje za tyle przydatnych nformacji na Twoim blogu i zycze zdrówka dla Ciebie i maleństwa.Bede napewno regularnie zaglądac.

    OdpowiedzUsuń
  50. Dzięki Tobie zaczynam przygodę z włosomaniactwem. Czy szampony z yves rocher należą do użytku codziennego jako te delikatne czy raczej do oczyszczających? Pani, która mi go doradzała przekonywała mnie, że jest on pozbawiony SLSów - ale czy na pewno jest tak delikatny jak np. Babydream?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon z YR ma całkiem dobry skład. Nie jest tak delikatny jak Babydream, ale myślę, że można stosować go do użytku codziennego. Wszystko zależy od tego czy u ciebie się sprawdzi.

      Ja akurat stosuję z reguły babydream. Z YR stosuję od czasu do czasu i nie traktuję go jako szampon oczyszczający.

      Usuń
    2. Wszystkie szampony z YR mają w składzie mocne detergenty i w żadnym wypadku nie są delikatne, jak szampony dla dzieci. Choć i tak używam ich do codziennego mycia, bo łagodne szampony jakoś nie leżą moim włosom. Delikatniejszym skalpom nie polecam do częstego użytku.
      Jak najbardziej nadają się do oczyszczania, nie zawierają silikonów, mają prosty skład i dobrze myją.

      Usuń
  51. Ależ przesliczna ta główeczka maleńka. Zazdraszczam. Noś na rękach, przytulaj ile wlezie. Nie słuchaj durnych rad, że się przyzwyczai itp. Do osiemnastki na pewno nie będziesz musiała nosić :) Dzieciaki tak szybko rosną... To cudowny czas, sama wspominam go z rozczuleniem, mimo niewyspania, zmęczenia i takich tam.... Przepraszam dziewczyny, że się tak roztkliwiam nie na temat, ale te zdjęcia Anwen z Zuzią tak mnie na wspomnienia nastrajają...

    OdpowiedzUsuń
  52. Anwen, mam takie małe pytanko:
    Czy odpowiesz na wyzwanie od "moja dziewczyna czyta blogi"?
    Pytam, bo jestem bardzo ciekawa Twoich odpowiedzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pewnie, że odpowiem :) nie widziałam, że mnie otagował

      Usuń
    2. Po komentarzu u konrada widać ze dotknął cie tekst o pieluchach

      Usuń
    3. wręcz odwrotnie - rozbawił :) nie wiem skąd taki wniosek...

      Usuń
    4. takie odnioslam wrazenie jak przeczytalam co napisalas...

      Usuń
  53. Na zdjęciu z dzieckiem włosy mają już kolor ciemnego brązu :) czy ja dobrze widzę?

    OdpowiedzUsuń
  54. ja mam takie pytanko do wszystkich :) czy wiecie może czym wyfarbować włoski żeby były ciemno brązowe/czarne, ale żeby po czasie miały taką jakby rudą poświatę bez całkowitego wypłukiwania koloru z włosów?

    OdpowiedzUsuń
  55. ale dzidzia! gratuluje maleństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Proszę o radę, ostatnio (od jakiegoś miesiąca) zrobiły mi się w głowie strupki (około 5-6 w różnych miejscach), jeden strasznie swędzi i szczypie :( Myję włosy Dermeną przeciwypadaniu i wcieram jantar, mimo zaprzestania wcierania ranki się nie goją). Dodatkowo od 5 miesięcy wypadają mi strasznie włosy, nie są zniszczone, raczej cienkie i rzadkie zawsze były, ale teraz widzę, że przedziałek znacznie się poszerzył (za wypadanie obwiniam zmianę tabletek antykoncepcyjnych - najpierw przyjmowałam Dianę, a on marca br. Qlairę...). Proszę o pomoc :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej zgłoś się do dermatologa, bo może być to łojotokowe zapalenie skóry ;/

      Usuń
    2. Mnie kilka lat temu szampon Dermena spowodował straszną skorupę na głowie. Musiałam go wyrzucić, ale moja głowa jest specyficzna niestety.

      Usuń
  57. Oo spotkanie w Krakowie! Tak, tak, TAK! :) Co prawda ja dopiero zaczynam włosomaniactwo i kładę olejki, moją ulubionę maską Kallos, ale mam wrażenie, że jakoś jeszcze nie znalazłam swojego ulubionego produktu, takiego co dawałby efekt woow. To trochę mnie zniechęca, ale olejek kokosowy wiem, że sprzyja puszeniu moich włosów, więc został moim produktem do demakijażu. Mam zamiar wypróbować teraz olejek migdałowy, może będzie mi służył, jak narazie używam alterrę pomarańcza&brzoza. Już sama nie wiem co mam wypróbować, khadi jest dość drogi, co prawda słyszałam ochy i achy na jego temat, ale ma w składzie olejek kokosowy więc pewnie moim włosom za bardzo nie będzie odpowiadał, jeszcze słyszałam o olejku sesa(?) i może to będzie kolejny krok po migdałowym. Ścięłam włosy ostatnio na jak najkrócej się da (przy mojej buzi pyzie) więc rozprawiłam się już ze zniszczonymi końcówkami, ale niestety nie potrafię tak obciążyć włosów, aby ich końcówki się nie puszyły :( Moglabyś mi coś polecić? I gdzie najlepiej kupić taką okrągłą szczotkę do modelowania? Bo kupiłam w Rossmanie, ale ona do niczego się nie nadaje.

    OdpowiedzUsuń
  58. Cześć, możecie polecić szampon oraz odżywkę/maskę, w których jest BARDZO dużo silikonów? ;-) Dzięki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dove, timotei, garnier, elseve

      Usuń
  59. O np. timotei precious z arganem, wczoraj sprawdzałam na półce, wysoko aż 4 albo nawet 5 różnych silikonów o różnym stopniu zmywalności. W szamponie też pewnie coś jest, przynajmniej 1.

    OdpowiedzUsuń
  60. Dzięki, Anonimie :-) Chciałabym zobaczyć stan włosów po silikonowym spa, ale na blogach są raczej spisy szamponów i odżywek bez silikonów albo z silikonami zmywalnymi. W sklepie widuję etykiety, gdzie znajduję dwa silikony, a w Internecie czytam o strasznych, napakowanych ciężko zmywalnymi silikonami szamponach, a takich nie znalazłam... Może takich nie ma? Przychodzi Wam jeszcze coś do głowy? Anwen, może taki wpis o silikonowej pielęgnacji?

    OdpowiedzUsuń
  61. Nie chcesz farbować farbami trwałymi, które się nie spłukują? Czy po prostu wolisz zmieniać odcienie co jakiś czas?

    OdpowiedzUsuń
  62. powinnaś po prostu rozjaśnić włosy, jak to robi mnóstwo osób...skoro masz takie zadbane włosy to na pewno nie stałaby się im krzywda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stałaby się, bo to nie kwestia zadbania czy nie, ale ich struktury, budowy itd.

      Usuń
  63. Jakbyś miała troche lepsze rozgarnięcie na temat farbowania włosów, to rozumiałabyś że żadna nawet jasno-brązowa farba nie ma szans wyjść na czarnych włosach jeszcze dodatkowo pokrytych henną, no dziewczyno na prawdę nie wzięłaś tego pod uwagę? piszesz niby blog włosowy a głupiego logicznego faktu które powtarzają sobie dziewczyny w wieku 14 lat nie znasz? farbuję wellą i kolor wychodzi jak ma wyjść ale ja oczywiście nie mam czarnych włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbyś miała trochę lepsze rozgarnięcie w temacie to wiedziałabyś, ze nie kładłam jej na moje czarne włosy a jedynie na odrost...

      Usuń