Czytelnicy mają głos - maseczka wypłukująca niechciany kolor



Witam,
Niedawno w przypływie szaleństwa, gorącego słońca i ogólnie lata postanowiłam, że zaszaleję i zafarbuję włosy na, uwaga ... RÓŻOWO! Tak, tak, tak, wszystko to oczywiście zmywalną farbą, która też niszczy włosy. Jednak nie ten problem mnie dotyczy a mianowicie nieregularne wypłukiwanie koloru. Na samym początku wszystko ładnie się spłukiwało, jednak pod koniec kolor został mi dosłownie w kilku miejscach. Wypróbowałam i cytrynę i rumianek w niezliczonych ilościach i nic. Nie powiem to był czysty przypadek, gdyż moja mamci-teściowa kolekcjonuje książeczki z przepisami "Przepis na zdrowie" i w lipcowym wydaniu był mój ratunek, a mianowicie drożdże. Wprost nie mogłam się doczekać kiedy będę mogła je wypróbować. A efekty przeszły moje oczekiwania, wszelkie resztki koloru różowego na moich włosach od tak po prostu znikły jak za pomocą różdżki. I być może jest to ratunek dla tych, którym kolor nie do końca wyszedł podczas farbowania? W każdym razie żeby nie przedłużać:



Aby przygotować magiczne cudo potrzebujemy opakowania drożdży domowych, łyżeczkę soku z cytryny i 2-3 łyżeczki miodu wielokwiatowego, ale myślę, że i inny również się nada. Wszystko w miseczce mieszamy na papkę i tak przygotowaną maź nakładamy wieczorem na włosy pod folię i ręcznik, chustę i kładziemy się spać. Rano włosy myjemy według ustalonego przez siebie rytuału. Jedynym minusem jest to, że po umyciu przez kilka godzin zapach drożdży się utrzymuje jednak wietrzeję później. 


Dodam jeszcze, że w przepisie pisze, iż jest to doskonały sposób aby pozbyć się niechcianego koloru po farbowaniu, które nam nie wyszło! Mam nadzieję, że niektórym włosomaniaczkom, które mimo wszystko od czasu do czasu farbują włosy trochę ten przepis pomoże. 

Szczerze pozdrawiam i życzę wytrwałości i systematyczności w dbaniu o włosy! 
Patrycja
Udostępnij

119 komentarze:

  1. o bardzo przydatna informacja ;) czasem mnie kusi, żeby zafarbować włosy(nigdy jeszcze nie kopnął mnie ten "zaszczyt") żeby móc przetestować te fajne triki na farbowane włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślisz, że sprawdziłaby się, żeby spłukać Twoje włosy Anwen o 2 tony, będziesz próbować ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno nie :)) skoro nie ruszył farby nawet rozjaśniacz. To raczej rozwiązanie po jednorazowej wpadce z farbą, a nie do takich przypadków jak mój

      Usuń
    2. Faktycznie ;)

      Usuń
    3. zastanawiam się czy by ruszyło cokolwiek 3 warstwy mojego castinga creme gloss; po trzecim zafarbowaniu zamiast jasnego brązu na miejscu wcześniej farbowanych włosów wyszedł czarny a trzymałam krótko :(

      Usuń
    4. No jakbyś tak rok pochodziła spać codziennie w drożdżach... :D
      ... to nie wiadomo z czym byś się w końcu obudziła

      Usuń
    5. Anonim od castinga- moze ruszyc! Zwlaszcza gdy swiezo farbowany wiec probuj;)
      Jesli po farbowaniu wyjdzie nam zbyt ciemny lub za cieply to moje sprawdzone metody sa diwe:
      -olej (na kilka godzin olejowanie tzw)
      -szampon przeciwlupiezowy spieniony z lyzeczka sody trzymany z 10min tylko nie nakladany na skore glowy bi niepotrzebnie ja moze podraznic. Potem wlosy sa szorstkie ale dobra maska zalatwi sprawe. :)))

      Usuń
  3. Wow! Prawie codziennie wstawiasz jakiś wpis Anwen, dziękujemy Ci, że jesteś i tak o nas dbasz! Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy pomysł, wypróbuję w sytuacji awaryjnej na pewno. ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Wypróbowałam ! i faktycznie działa ! Swoje włosy farbowałam szamponetką marki Joanna na kolor rudy. Mój naturalny kolor to typowy mysi blond. Jak się pewnie domyślacie kolor nie zmył się całkowicie a na moich włosach widniała poświata rudości która nie chciała zejść a próbowałam przeróżnych metod, nawet wody utlenionej ( nie polecam, strasznie zniszczył mi końcówki). Dopiero to tej masce z drożdży wszystko pięknie mi zeszło ! Warto spróbować bo działa !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 40 minut od opublikowania posta, a Ty już zdążyłaś przespać się z drożdżami na głowie... :O

      Usuń
    2. Boz...pomysl troche. Myskisz ze tak wszyscy dowiauja siewszystkiegi tylko z tegi bloga? Widocznie wiedziala o tym sposobie wczesniej.

      Usuń
  6. Trzeba zapamiętać, w końcu kiedyś może się przydać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mnie zaciekawił ten pomysł. Mam resztki farby, która nie chce zejść, a myślę nad powrotem do naturalnego koloru, więc może to jest jakieś rozwiązanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe czy pomoże włosom farbowanym henną....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączam się do pytania ;)

      Usuń
    2. ja tez sie nad tym zastanawiam bo moje piekne blond kudły zrobily sie po hennie zielone ;-)

      Usuń
    3. dokładnie, też się nad tym zastanawiam. mam naturalny mysi blond, jednorazowo pofarbowany henną na rudo. odrosty już widać, mało bo mało, ale wystarczająco żeby mnie złościć. dzisiaj wypróbuję i zdam relację ;)
      ~Jul.

      Usuń
    4. zielony odcień po hennie najlepiej koncentratem pomidorowym, wyprobowane - działa :)

      Usuń
  9. A właśnie niedawno szukałam informacji w internecie na ten temat, a tu proszę,,,:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy przepis i aż mnie koci, żeby sprawdzić, jak działa na hennę i inne naturalne farby! Może nawet wypróbuje na pasemku? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak myślicie, na rudą henne też by zadziałalo? ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odkryłam ten sposób już dawno temu zupełnie przypadkiem - sam przepis był trochę inny, bo zdaje się, że drożdże zmieszałam z ciepłą wodą i odrobiną cukru (a może miodu - nie pamiętam). Włosy po masce były ok, ale dużo koloru się wypłukało więc od tamtej pory nie używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Och my dziewczyny co my mamy z tymi wakacjami. Chyba każda lubi odrobinę szaleństwa ale dlaczego w wakacje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze ze względu na wakacje i świetne zdjęcia:)

      Usuń
    2. Bo sie dziewczynki boja ze pani nauczycielka je skrzyczy i postawi w kacie.

      Usuń
  14. Anwen czy tylko ja jestem zszokowana liczbą osób na forum? Na blogu aż tak tego nie widać ale na forum istne szaleństwo. Swoją drogą czy będzie zorganizowane jakieś spotkanie dla włosomaniaczek. Już sobie to wyobrażam sala pełna pięknowłosych :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi mniej więcej taki przepis usuwa wszystkie przebarwienia z twarzy, wystarczy kilkanaście minut ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jaki jest Twój dokładny przepis?

      Usuń
    2. Mogłabyś podać dokladniejszy przepis. Bardzo chętnie wypróbuję. Ania.

      Usuń
    3. Podaj przepis :)

      Usuń
  16. A będzie to działać jak na jakieś 2 - 3 godziny nałożę czy trochę więcej? Mam ochotę pobawić się z pianką koloryzująca na sylwestra i był by to fajny sposób szybkiego zmycia jej, ale nie chce nakładać na cała noc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To naloz sode plus przeciwlupiez na kilka min i po kolorze nie bedzie sladu.

      Usuń
    2. Gratuluje pomysł, wolę poczekać aż sam kolor zejdzie.

      Usuń
    3. To sobie poczekasz. Takie pianki na niektorych wlosach nawet rok trzymaja.

      Usuń
  17. Ciekawe, czy na hennie zadziała... Bo już jestem zdesperowana do tego stopnia, że myślę o dekoloryzacji :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co się stało? nie strasz mnie:) bo sama mam chrapkę na henne, żeby nie katować ciągle włosów farbami chemicznymi

      Usuń
    2. Broń Boże! ... na henne nie należy działać rozjaśniaczami, ani dekoloryzatorami. Chyba, ze chcesz mieć zielone włosy... Wiem coś o tym ;)

      Usuń
    3. Po swoim pierwszym farbowaniu henną też byłam bardzo zdesperowana, ale w końcu dałam sobie na wstrzymanie i po mniej więcej miesiącu problem sam się rozwiązał :) Niechciany kolor sam się zmył i wrócił mi prawie kolor wyjściowy :)

      Usuń
    4. Poczytaj jakie sa skutki sciagania henny. W 90% przypadkow zostaje tylko zapuszczanie.

      Usuń
    5. Nie polecam dekoloryzacji henny. Moje koncowki to zniszczona miotla z zielonkawo-szara poswiata, wlasnie przez fantastyczny pomysl z dekoloryzacja henny. Zanim to zetne mina pewnie ze dwa lata :-(

      Usuń
    6. Dziękuję za odpowiedzi, w takim razie nie będę aż tak radykalna :) Anonimie, henna jest w porządku, włosy ładne i błyszczące, ale przyzwyczajona do 'henny' typu Venita, nie zdawałam sobie sprawy, że prawdziwa henna jest trwała, głupol ze mnie. A taki ciepły rudawo miodowy kolor jest sam w sobie piękny, ale nie pasuje do mojej karnacji, bo naturalne włosy mam jasnopopielate :) Więc szukam sposobu, żeby to zmyć, ale tracę wiarę. Z piątku na sobotę spróbuję z tymi drożdżami, trzymajcie kciuki ;)

      Usuń
    7. Edit: Niestety, na hennę nie pomoże :( Spuszyło mi włosy i trochę śmierdzi, to wszystko :( Głupio zrobiłam, że się zdecydowałam na tę hennę.

      Usuń
    8. i jak Wiktoria? ja właśnie wczorajszego wieczoru nałożyłam tą maskę - chciałam głównie rozjaśnić pozostałości po czarnej farbie. ale włosy, na które nałożyłam tydzień temu hennę, też mi rozjaśniło ładnie :).

      Usuń
    9. Problem z henną jest taki, że ona trwale wiąże się ze strukturą włosa... Można wymyć tzw. "pseudo" henny typu Venita. Henny takie jak Khadi wydaje mi się, że nie są do ruszenia, chociaż wiem po swoim przypadku, że henny się wypłukują :) czarna henna wypłukiwała mi się do ciemnego- średniego brązu. Także może stosuj naturalne rozjaśniające płukanki? Podobno jeżeli farbowałaś zwykła henną bez domieszki indygo masz większe szanse na pozbycie się jej z włosów poprzez rozjaśnianie bez robienia sobie zielonych włosów. Jeżeli jesteś bardzo zdesperowana, Twoje włosy są w bardzo dobrym stanie i nie boisz się ich lekko podniszczyć to zrób próbę na jednym pasemku. Jeżeli nie zauważysz zieleni to możesz spróbować rozjaśnić włosy, ale musisz liczyć się z tym, ze rozjaśniacz niszczy włosy...

      Usuń
    10. Niestety na moją pseudo hennę Venita sposób nie zadziałał. Jakiś czas temu zachciało mi się owocu granatu, na początku było spoko, później się wypłukało i została miedź, której już od dłuższego czasu próbuję się pozbyć, zamaskować czy coś, ale się nie da.
      Spanie w tej masce to był koszmar, drożdże rosły i wypływały spod foli, ja słyszałam takie "bąbelkowanie", przez noc zaschły i się przykleiłam do ręcznika (spoko, pod wodą ładnie się odkleiło). Po włosy są nawet ok, ale kolor zupełnie nie ruszył. Może to działa tylko na "świeże" farby, a nie kilku miesięczne pozostałości...

      Usuń
  18. jestem ciekawa czy ta mieszanka wypłucze farbę trwałą....??? jak myslicie, może tu ktoś już jest po?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakis rok temu spróbowalam i nie wyplukalo nic. byla to tylko jedna proba. od listopada stosuje taka maske co tydzien chcac naturalnie rozjasnic kolor ale tez efektow nie widze, sprobuje do onca grudnia i porownam efekty na zdjeciach 'przed" i "po" . sie okaze :)

      Usuń
    2. Przylaczam sie! Ja wyplukuje soda plus szampon przeciwl. Ale to przesusza wlosy (tzn zosawia je matowe i szorstkie) wuec moze drozdze eda rak samo skyteczne ale wlosy zostana mile w dotyku

      Usuń
    3. po mojej masce drozdzowej mam nadzieje rozjasniajacej ( drozdze, cytryna, miod, olej, maka ziemniacna) sa bardzo mile w dotku :)

      Usuń
  19. Zawsze coś się znajduje domowego za parę groszy i trzeba poszukiwać zanim zdecydujemy się słono zapłacić za jakiś specyfik w sklepie :) ja zaś boje się, że będę miała identyczny problem tylko, że w drugą stronę. Jutro farbuję włosy i chcę by wyszła mega czerwień... martwię się, że ona szybko się spłucze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się na początku farbowania na odcień czerwony bałam, że kolor się szybko wypłucze.. a teraz się go w żaden sposób pozbyć nie mogę ;( ktoś ma jakiś pomysł jak sie pozbyć czerwieni?

      Usuń
    2. Czerwien sie wyolukuje b.szybko. Nawet po tyg. Musisz kupic szampon do rudosci lub czerwony mixton i zapieniac co jakis czas.

      Usuń
  20. Niepokoi mnie że nie zalewamy drożdży gorącą wodą, żeby je unieczynnić. Czy mimo wszystko zalewałaś je?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież nakładamy je na włosy, a nie pijemy...!

      Usuń
  21. hmmm ciekawe, może kiedyś się przyda..

    OdpowiedzUsuń
  22. szampony przeciwłupieżowe przyspieszają zmywanie się koloru z włosów, ale to na pewno trzeba stosować go przez dłuższy czas

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam do polowy wlosow odrost a reszta to lekko zmyta czarna farba, jak myslicie zadziala to na mnie skoro ta farba na koncowkach ma okolo rok czasu? A i czy nie rozjasni mi tych koncowek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zadziala. W twoim wypadku tylko kapiel. Sprobuj nie niszczy wlosow. Naloz na te czarne joncowki spien i trzymaj z pol gidziny lub dluzej . Max godzine . I potem jesli kolor cie nie zadowala poloz szamponetke w kolorze gory wlosow zeby wyrownac:)
      Lepiej tak zrob bo chodzenie z odrostami a reszta czarnych wlosow est wg mnie.... No lekko nieladne... Powodzenia!:)

      Usuń
    2. Kurde to lipa, bo ja mam uczulenie na szamponetki i szampony, mogę jedynie farbować pianka koloryzującą.. A już myślałam ze to zadziała. A co do tej kąpieli, to rozmawiałam z fryzjerkami mówiły ze to tak samo niszczy włosy z tym ze po kąpieli nie mogę przez parę mies malować, a po rozjaśnianiu tak.

      Usuń
    3. Glupot ci fryzjerki nagadaly. Sama mualam dwie kapiele kazda po 50min i kondycja taka sama jak byla. I od razy tegi samego dnia kladlam farbe bo kapiel sciaga kolor i orzygotowyje wlosy pod farbiwanie jasniejsze ale zostawia je cieple rudawe czasem pomaranczowe albi czerwonawe. I trzeba dac farbe chyba ze komus taki rudy pasuje. Poczytaj o kapieli i ooradz sie kilku fryzjerek a nie jednej. I najlepoej znajomej bo obce ci taki kit wcisna zebys uwierzyla i poszla do nich na super bezpieczna dekoloryzacje za 200zl.

      Usuń
    4. Jak mozesz miec uczulenie na szamponetki skoro chodzi ci o farbowanie tylko koncow wlosow? Na wlosach uczulenia nie mozna dostac.

      Usuń
  25. Wiktoria Ardilla, ja również nad tym myślę :(

    OdpowiedzUsuń
  26. kurcze szkoda że kiedyś o tym nie usłyszałam! Rewelacja!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że nie trafiłam na ten przepis kilka lat temu :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja wypłukałam miodem i cytryną.

    OdpowiedzUsuń
  29. Właśnie dzisiaj stwierdziłam patrząc w lustro, że jakoś muszę się pozbyć nierównomiernego koloru, przetestuję na pewno niebawem! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. O tak! Mi pomogła właśnie maseczka: drożdże, cytryna, mleko i olejek.Nie wiedziałam, że to sprawa drożdży :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Niezły sposób, nigdy wcześniej o tym nie słyszałam. Szkoda, że nie natknęłam się na niego rok temu, gdy próbowałam wszystkiego, żeby pozbyć się czerni z moich włosów :/

    OdpowiedzUsuń
  32. A nie "zrudzi" jak szampony płupieżowe?

    OdpowiedzUsuń
  33. a ta papke na mokre czy suche wlosy?

    OdpowiedzUsuń
  34. majonez .... dobrej jakości majonez nałożony na włosy, czepek i ręcznik ... Ściąga kolor idealnie, rozjaśnia. Sprawdzone :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ja się boję ,że rano obudzę się bez włosów...Jak ta dziewczyna co opisywała jak robiła sobie "domową" maseczke na włosy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co co coooo??? Jaka dziewczyna ??? Jaka maseczke????? Blagam rozwin

      Usuń
    2. http://www.anwen.pl/2011/02/rano-obudziam-sie-ysa.html
      tu jest wszystko opisane :(

      Usuń
  36. Wpis dla mnie jak znalazł! Aktualnie robię wszystko by wypłukać z włosów czerwony barwnik, tak bardzo, jak tylko się da - zafarbować na brąz zbliżony do mojego naturalnego i rzucić farbowanie na zawsze! :)
    Chociaż przy moich niezbyt grubych i delikatnych włosach chyba bałabym się nakładać drożdże na całą noc - maska z nich już kiedyś przedłużyła świeżość moich włosów, ale boję się bardzo przesuszenia, z którym walczyłam tak długo. Skuszę się jednak na pewno na chociaż godzinę ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam identycznie jak Ty Eliza ! :) jak długo już wypłukujesz kolor? ja prawie 2 miesiące i jest tragedia... włosy są miedziano-rudo-żółte. Pocieszam się czapką... Kasia.

      Usuń
    2. Około 3 tygodni. Zakupiłam w tym celu nawet szampon przeciwłupieżowy (takie zdecydowanie nie są polecane do farbowanych włosów ;D) z Green Pharmacy i na długości kolor ładnie schodzi, jednak przy skalpie... trochę poczekam ;D
      Możliwe że też mam inną sytuację, ponieważ jeszcze pół roku temu miałam czarne włosy, zachciało mi się jasnych, poszły 2 rozjaśniacze i farba (wszystko jednej nocy ;] ) - wyszła rudość. Rudość nie do pokrycia. Przykrył ją dopiero czerwony syoss, ale też niezbyt dokładnie - dlatego bardzo możliwe, że to przez to kolor znika na długości szybciej.
      Nie przeszkadza mi to jednak, bo sprana rudość + sprana czerwień dają mi właśnie coś na styl jasnego brązu ;D
      Pozdrawiam!

      Usuń
    3. A ja mam odwrotnie, kolor przy głowie spłukuje mi sie bardzo szybko i wychodzi ten mój mysi ciemny blond ale od połowy długości rudy utrzymuje się jak nigdy! na rudości/czerwienie farbuje się około 2 lat i zawsze miałam problem z szybkim wypłukiwaniem się koloru zwłaszcza na końcach a teraz sytuacja jest odwrotna. Może to przez olejowanie... tak czy inaczej jeszcze ok miesiąc i farbuję się na jakiś chłodny brąz i rzucam farbowanie!:):) Kasia

      Usuń
  37. Jak myslicie, rozjasnilaby o 2 tony ciemno brazowe wlosy? Farbowane rzecz jasna. Nie chce niszczyc wlosow rozjasniaczem czy sciaganiem koloru, nie udaje mi sie ich naturalnie rozjasnic a chcialabym ciut jasniesze wlosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe że jakieś rozjaśnianie by tu zaistniało (przez obecność cytryny). Na pewno wiem tylko, że na rozjaśnianie dobre są płukanki z cytryną i rumiankiem + wyjście na słońce (ale bez przesady ;D)
      Maska cynamonowa, na którą przepisu niestety nie mam w głowie, też miała działanie rozjaśniające.

      Usuń
  38. Nie powiedziałabym, że drożdże tak zadziałają ;P

    OdpowiedzUsuń
  39. A mi najpiekniej kolor wypłukała maseczka z Waxa, bo nie zauważyłam, ze zawiera sls. Z pieknej czerwieni w godzine do rudo- różu :/

    OdpowiedzUsuń
  40. http://www.justjared.com/photo-gallery/3009524/irina-shayk-meets-adorable-pitbull-dog-at-aspca-event-04/ Dziewczyny napiszcie mi prosze jaki ona ma tu kolor wlosow lub jaka farbe kupic zeby taki uzyskac??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest braz popielaty opalizujacy (przeswietlony przez flesz)
      Jsst kilka opcji.
      Podam ci sprawdzone orzezemnie.
      Garnier 6ciemny blond plus 7cm mixtonu niebieskiego

      joanna naturia mrozny braz plus golebi popiel pol na pol

      syossy tez maja ladne popielate brazy i wychodza ladnie zimni ale jeszcze ich nie probiwalam (widzialam na kolezance)

      Zalezy jaki masz obecny kolor????

      Usuń
    2. ale wargę górną ma ohydną fuj !! :D

      Usuń
    3. Moj naturalny kolor to jasny/sredni braz, ale farbowalam garnierem ciemny braz. Wiec wlosy od ucha sa ciemniejsze.

      Usuń
    4. Farbowalam je w lutym wiec do ucha mam juz "swoje ". I dziekuje za podpowiedzi :)

      Usuń
  41. Przepraszam, że zadaję pytanie nia na temat, ale gdzie na forum Anwen podział się wątek dotyczący historii włosowych? Zatytułowany był chyba Nasze Włosy, nie znajduję go od dłuższego czasu. Nie zapytałam o to na forum, bo nie chcę się logować, a tam zdaje się jest to konieczne, by móc się wypowiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zalogowanie się jest również konieczne by zobaczyć podforum Nasze Włosy :)

      Usuń
    2. Dziękuję Ci, Aniu za odpowiedź. Przy okazji - miło wiedzieć, że czuwasz :) Pozdrawiam!

      Usuń
  42. Zamiast tak gdybać i bez przerwy pytać się, co wam wyjdzie z włosów może po prostu zróbcie próbę na jednym pasemku? To byłoby lepsze niż zalewanie bloga. Albo stwórzcie sobie temat na forum.

    OdpowiedzUsuń
  43. A jak myślicie czy zadziała na naturalnych włosach blond o odcieniu ciemniejszym u nasady, skalpie głowy? Czy rozjaśni naturalny jasny blond?

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie używałam tej maseczki,ale użyłam innego produktu i zadziałał. Dość długo farbowałam na czarno włosy, kiedy mi się znudziło ciężko było cokolwiek z tym kolorem zrobić. Używałam produktu firmy UBER kolor zszedł mi do takiego lekkiego rudego. Włosy nie miałam zniszczone.

    OdpowiedzUsuń
  45. Dziewczyny,
    właśnie siedzę z tą miksturą na włosach i czuję coś mega dziwnego- takie jakby bulgotanie na głowie, ciągle mam wrażenie, że drożdże działają jak przy pieczeniu- rosną!!
    Zaglądałam po turban, wygląda to niby normalnie, ale uczucie jest straszne, boje się, że po zdjęciu tego będę bez włosów!
    Miksturę zrobiłam dokładnie według przepisu, wyszła dziwnie rzadka. Jedyna różnica to to, na skórę nałożyłam olejek Khadi, a po nałożeniu wszystkiego, łącznie z turbanem, podgrzałam suszarką tak jak hennę.
    Czy miałyście coś takiego?
    Kurcze nie wiem co robić, trzymać dalej i przeżywać stres do wieczora czy czym prędzej zmywać??
    To normalne, uczucie takiego bulgotania??
    Z góry dziękuję i z niecierpliwością czekam na poradę.
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to normalne, jeżeli będziesz robiła tak w przyszłości, to nie przeżywaj, bo drożdże mają to do siebie, że pączkują.

      Usuń
  46. Do Castinga z Loreala, tego do 24 myć, powinni od razu w gratisie dawać kostkę drożdży :P

    OdpowiedzUsuń
  47. Super. Sprónuję pozbyć się starej farby z końcowek ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Dziś wypróbowałam i rzeczywiście działa, super! Moim celem jest zawsze chłodny odcień blondu, ale nie zawsze wychodzi, często uzyskuje szczególnie na zniszczonych już końcówkach siwy/brudny szary czego boję się jak ognia, a co niestety zdarzyło się ostatnio. Maska pomogła w 100%! Konsystencja jest rzadka, trochę jak ciasto naleśnikowe, ale dla mnie to na plus, bo mogę nałożyć na skalp. Pozbyłam się całkowicie siwizny, trzymałam krócej ok. 2 godz. Z czasem maska tężeje i twardnieje, bałam się ją dłużej trzymać. Kondycja włosów bez zmian, ale mam jakby mniej wrażliwą skórę głowy, nie swędzi mnie bez przerwy. Warto wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  49. Uhhh... czemu nie znałam tego jak się zafarbowałam na błękitny (tak i to taki mega wyrazisty), miało zejść po tygodniu,serio? przez 3 miesiące chodziłam ze zgnito-zielonym na głowie :/

    OdpowiedzUsuń
  50. Wypróbowałam, na noc pod czepek, do przepisu dodałam jeszcze łyżeczkę olejku awokado. Efektami jestem zachwycona! Rozjaśniło mi farbowany brąz do średniego blondu!

    OdpowiedzUsuń
  51. Czy ta maska pomoże na rude refleksy? Użyłam szamponetki o kolorze ciemnego brązu na moje naturalne blond i są rude :( Zadziała?

    OdpowiedzUsuń
  52. To coś idealnie dla mnie. Wczoraj postanowiłam położyć Casting Creme Gloss, miał być delikatny rudy a wyszedł czerwony! Nakładam to na noc, to moje jedyne wyjście...

    OdpowiedzUsuń
  53. Zapach drożdży, matko coś dla mnie <3

    OdpowiedzUsuń
  54. Dziewczyny czy ta maseczka z drozdzy ruszy kolor farbowany 5 miesiecy temu .pofarbiwalam z blondu na braz ktory zrudział i wygladam okropnie. czy jest szansa ze ruszy kolor chociaż troszkę ?

    OdpowiedzUsuń
  55. Mam naturalny 'mysi ciemny blond/jasny brąz' farbowany orzechowym brązem Joanny jakieś 8 miesięcy temu, kolor się już mocno wypłukał i chciałam się go pozbyć do końca tą maseczką, niestety w ogóle nie ruszyła koloru :(

    OdpowiedzUsuń
  56. Po przeczytaniu tego posta pobieglam podekscytowana na miasto w poszukiwaniu drozdzy. Ale.. mieszkam w Anglii i jeszcze nigdy nie widzialam drozdzy w sklepowych lodowkach. Przynajmniej w moim miescie.

    Czy ktos sie orientuje, czy ta maseczka zadziala z drozdzami suchymi? I czy wtedy powinnam dodac wiecej plynnych substacji, soku z cytryny, a moze wody?

    Troche boje sie eksperymentowac, zeby cos strasznego z tego nie wyszlo... ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Hej:) Zastanówcie się zanim zrobicie tą maseczkę. Ja wypróbowałam, na Joannę kolor czarny,do 24 myć działa, delikatnie przyspiesza wypłukiwanie koloru (od farbowania minęło może 1,5 msc). Ale problem pojawia się już po zmyciu. Noc była ciężka, ze względu na paskudny zapach drożdży, którego nie znoszę. Ale podobno po zmyciu, zapach się ulatnia. Niestety, minęło już kilka dni, codziennie myję włosy i nadal, szczególnie gdy są jeszcze mokre, czuć ten specyficzny smrodek:/ Więc nie radzę robić tej maseczki, jeśli przeszkadza Wam ciągnący się za Wami zapach drożdży. Szczególnie, przed jakimś wyjściem, randką itp. lepiej nie robić tej maseczki. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Hmm a gdyby tak miks banan cytryna miod cynamon i drozdze? Wszystko dziala rozjasniajaco, cynamon dodatkowo rozgrzewa i pobudza cebulki do wzrostu do tego drozdze tez powinny zadzialac na porost... taki miks wszystko w jednym? Tyle ze nie na cala boc bo banan to tez proteiny i po nocy miglaby byc miotla... ale tak na 2-3 h co myslicie?

    OdpowiedzUsuń
  59. Dziewczyny a czy myślicie, że ta maska pomogłaby przy wypłukaniu koloru blond? Czy z takim juz nie da się nic zrobic... Mam mega platynę na wlosach od wczoraj i nie moge na siebie patrzec... kolor jest jednolity i raczej bez zoltych tonow, ale jest mega nienaturalny... bialy wrecz... czy myslicie, ze mozna to chociaz troche wyplukac, czy tylko kolejne farbowanie jest w stanie je odratowac? o.O wczesniej mialam bardzo jasny blond, ale bardziej naturalny, ale zachcialo mi sie zmiany, no to mam... :(

    OdpowiedzUsuń
  60. Witam wszystkich bardzo serdecznie! :) Na początku czerwca postanowiłam zaszaleć i zafarbować sobie włosy pianka koloryzujaca kosmiczny błękit. Kolor wprost cudowny byłam zachwycona. Lecz niestety do czasu...
    Myłam włosy co drugi dzień i za każdym razem woda robiła się mega niebieska. Kolor miał się zmyć po 6-8 myciach. Myłam włosy już powyżej 30 myc i nadal nic! Mam teraz jasny zgnily zieleń na połowie włosów. Jestem przerażona tą całą sytuacją. Próbowałam DOSŁOWNIE wszystkich metod. I więc.. Czy ta maseczka jest w stanie mi pomóc? Przypominam, że już za dwa dni do szkoły, a ja nie pójdę z zielonymi włosami, gdyż będę posmieliskiem.. Proszę o jak najszybszą odpowiedź! Błagam pomóżcie!

    OdpowiedzUsuń
  61. Hmmm, może trochę głupie pytanie, ale czy suszone drożdże też się nadają?

    OdpowiedzUsuń
  62. Anwen mam pytanie :) czy ta maska ma byc na mokre czy suche włosy ? :) a jak suche to czy mogą miec cos na sobie w sensie serum czy olejek ? :) i najwazniejsze czy to bezpieczne dla włosów ?:) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  63. Z ciekawości wypróbowałam maskę (z niewielka nadzieją, że pozbędę się wypłowiałego, czerwonego koloru po 'hennie' Venita, którą farbowałam włosy w grudniu). Od razu powiem, że nie udało się ;)
    Chciałam jednak napisać, co zrobić by szybko pozbyć się zapachu drożdży z włosów. Z początku aromat buły drożdżowej bardzo mi się podobał, ale po całej nocy trzymania tego specyfiku na głowie, zaczął się robić kwaśny i strasznie drażniący. Sposobem okazał się olej (u mnie Babydream z odrobiną, dla zapachu, olejku jaśminowego). Tłuszcze pochłaniają zapachy, tak więc trzymany przez 4,5 godziny zupełnie usunął smród skwaśniałych drożdży z mojej głowy (i chwała mu za to :))

    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  64. czy wypłucze stary rudy kolor z farby do włosów? Już nie mogę patrzeć na ten kolor. Potrzebuję zmiany, jak bardzo chciałabym mieć swój blond.

    OdpowiedzUsuń