Ankieta dla uczestniczek Akcji Siemię lniane czy drożdże?


Dziś niestety mam tylko bardzo szybki wpis, na który wiem, że sporo z Was czeka :) Nie chciałam więc przedłużać i już dziś zamieszczam dwie ankiety dla uczestników ostatniej naszej wspólnej akcji. 


Pierwsza dla tych co wybrali siemię lniane:



I druga dla tych co woleli pić drożdże:




Jeśli chodzi o zdjęcia (bo wiem, że część z Was je robiła) to tradycyjnie już wyślijcie je pod mój adres: raportdrozdze@gmail.com. Najlepiej w formie jednego pliku jpg (na jednym zdjęciu zamieśćcie od razu efekt przed i po) i w tytule podajcie swój nick (pod którym zgłaszałyście się do akcji). W miarę możliwości proszę Was o nie wysyłanie plików w dużej rozdzielczości, jeśli macie taką możliwość edytujcie zdjęcie by miało wysokość 500 pikseli :) Ułatwi mi to bardzo pracę nad późniejszym podsumowaniem akcji :))


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

64 komentarze:

  1. A nie boicie się picia drożdży? Zrobiłam sobie kiedyś kurację polegającą na piciu zalanych wrzątkiem drożdży, efekty były rewelacyjne. Mina mi zrzedła, kiedy poczytałam o zagrożeniu grzybicą. Wrzątek faktycznie wystarcza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boimy sie boimy. Ja sie balam ale postanowilam sprobowac. Skutek? Wymioty bol brzucha i biegunka.

      Usuń
    2. Nic takiego nie grozi, pij śmiało :D

      Usuń
    3. Drożdże spożywcze NIE mogą spowodować grzybicy, to niemożliwe:) Przecież są one dodatkiem ciast, nabawię się grzybicy jedząc drożdżówkę?:o :D

      Usuń
    4. Owszem, Zuzia, grozi. Ja miałam grzybicę pochwy po piciu drożdży, Fakt, że kilka razy wypiłam nie do końca rozpuszczone, bo kiepsko się rozpuszczały (chyba były źle przechowywane w sklepie i zaczynały się psuć). Szkoda, że wszyscy zachwalają, a nikt nie napisze o skutkach ubocznych, które mogą się pojawić. :(

      Usuń
    5. jak bys jadła drożdze surowe to i moze ;p wrzatek zabija drożdze wiec nie ma sie czego bac

      Usuń
    6. Ja tam przeszłam juz kilka drożdżowych kuracji i nigdy nie miałam jakiś dolegliwości :)

      Usuń
    7. Drożdże spożywcze nie powodują drożdżycy! Nadmierne spożywanie cukrów prostych powoduje rozwój drożdży, które naturalnie żyją w naszych organizmach. Drożdże gdy mają za dużo cukrów zaczynają się nadmiernie rozmnażać i wtedy jest drożdżyca. Od jedzenia drożdży nic nam się nie stanie, nawet surowych ;)

      Usuń
    8. drożdżyca (czyli de facto grzybica) od drożdży spożywczych się nie rozwinie. to tak jakby mogła się rozwinąć od wypicia wina (tam przecież tez drożdże się stosuje) lub zjedzenia sera pleśniowego. Z drugiej strony, jeśli już masz rozwiniętą grzybicę to lepiej tego typu jedzenia unikać przez jakiś czas, aż się choróbsko zaleczy, bo te pokarmy mogą przeszkadzać w terapii

      Usuń
  2. * oczywiście zapomniałam dodać do ostatniego zdania - do zabicia szkodliwych bakterii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne;) możesz chwileczkę pogotować dla pewności

      Usuń
    2. Tu raczej chodzi o zabicie grzybów, nie bakterii :)

      Usuń
    3. Dzięki wszystkim za odpowiedzi:) pozdrawiam!

      Usuń
  3. Do kiedy czas? Możliwe, że dopiero w pt będę miała chwile na wypisanie ankiety:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja żałuję, że nie mogłam wziąć udziału w akcji, bo na siemię już patrzeć nie mogę, a po drożdżach mam straszną zgagę :(

    OdpowiedzUsuń
  5. A co z podsumowaniem ankiety na temat używania oleju lnianego? :>

    OdpowiedzUsuń
  6. A do kiedy ankieta będzie aktywna :)? Bo ja zaczęłam dopiero od 20.01 ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja niestety ankiety nie wypełnię bo po trzech dniach picia siemienia miałam problemy żołądkowe i musiałam zrezygnować z tej akcji przepraszam Aniu ...Może innym razem uda mi się skorzystać z takiej świetnej akcji....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakim cudem po siemieniu lnianym dostałaś bólu brzucha skoro on jest tak naprawdę na problemy żołądkowe? Pytam z ciekawości bo jako że sama mam refluks, nadżerkę i wrzody na żołądku to lekarz w celu dodatkowej ochrony do leków Lanzul + Helicid zalecił mi picie siemienia lnianego! Pije już 4 lata dzień w dzień tego glutka(tyle że bez nasionek i normalnie go gotuję) i załagodził mi wszystkie problemy żołądkowe w tym pieczenie i zgagę które zawsze mam po zażyciu lekarstw..

      Usuń
    2. Drogi Anonimie, a jak dokładnie przygotowujesz taki glutek? Taki jak się robi na maskę do włosów z całych ziarenek, tak? I chlup do gardzioła ;-)? Jest chyba jeszcze inna metoda zalewania wrzątkiem czy zimną wodą i dopiero gotować i któraś z nich może być szkodliwa, nie wiadomo komu wierzyć :-P.. I jeszcze pytanko, czy picie takiego glutka wpłynęło pozytywnie no twoją czuprynę :-)?
      Pozdrawiam!

      Usuń
    3. RetrivMonGold Monika siemię lniane działa osłonowo więc nie możliwe że miałaś problemy żołądkowe. Chyba, że te "problemy" brały się od nadmiernego spożywania siemienia i objawiały się w postaci przeczyszczenia

      Usuń
    4. Ja mialam to samo. Bol brzucha i biegunka.

      Usuń
    5. Siemię lniane jest świetne na żołądek, ja łyżkę siemienia lnianego (nasiona) zalewam kubkiem zimnej wody i gotuję 15 minut (tak jest na opakowaniu). Jeśli chodzi o czuprynę nie zauważyłam żadnego działania.

      Usuń
    6. Również przy refluksie dostałam radę od gastroenterologa aby pić siemię;p Oczywiście pomogło;)

      Usuń
  8. Przez 1,5 tyg piłam siemię, ale ostatnie 3 razy mdliło mnie przez godzinę, więc musiałam odstawić :c pomijając fakt, że PODCZAS picia mdliło mnie zawsze ;) to przez ten paskudny smak :/ już wolę drożdże

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurcze, a ja dziś już wysłałam 2 zdjęcia w dodatku duże... Wrzucić do 1 pliku i wysłać jeszcze raz?

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie udalo mi sie przeprowadzic kuracji... Co chwile mi cos przeszkadzalo :/

    OdpowiedzUsuń
  11. ja po piciu siemienia miałam wysyp kaszki, krostek (nie pryszczy), nikt nie doradził co robić w takiej sytuacji, więc odstawiłam to po 10 dniach picia, bo było tylko z każdym dniem gorzej, wiem tylko że nie byłam jedyna osobą z takim problemem, cerę przez tydzień po odstawieniu doprowadzałam do ładu!! nie wspominając o biegunce :/ skoro siemię tak podziałało to za drożdże na pewno się nie wezmę!! dziękuję za takie wynalazki serdecznie, zaznaczam że nic innego nie piłam w tym czasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. siemię poprawia trawienie i wypróżnianie. Jeżeli nigdy nie miałaś z tym problemów to mogło ono na Ciebie podziałać wręcz przeczyszczająco. Jednak ta "drobnica" na twarzy może sugerować, że jesteś absolutnie wyjątkowa i masz na nie alergię.

      Usuń
  12. Anwen, kiedy będzie jakaś następna akcja włosowa? Chętnie bym się przyłączyła :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pije drożdże juz miesiąc. Zadnej poprawy nie widze. Wlosy jak byly miotlowate tak sa do dzis. Paznokcie tez lamia sie jak lamaly. Pije codziennie, smak mi nie przeszkadza. Zalewam wrzatkiem, kiwdy ostygna wypijam i nie mam zadnych dolegliwości zoladkowych. Pije nadal, moze po miesiacu beda jakies efekty. Pomimo tego ze jestem podatna na jakies grzybice w okolicach intymnych nic zlego sie nie dzieje.
    Mize potrzebuje czasu, moze to wynika z tego ze juz taka mloda nie jestem. ;)
    Probuje, pije dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie rzeczy wpływają tylko na aktualnie rosnące włosy i paznokcie! Przecież to są martwe tkanki, można je tylko "dokarmiać" z zewnątrz olejami. Efekt na paznokciach zobaczysz dopiero za ok. 3 miesiące, bo wtedy te, które urosły przez ostatni miesiąc, będą stanowiły podatny na uszkodzenia koniec paznokcia.

      Usuń
  14. Droga Aniu,
    Jesteś chyba moją ostatnią deską ratunku... Mianowicie mam problem ze skórą głowy od wiosny 2013. Tym problemem jest swędząca skóra głowy, białe płatki (do pewnego czasu myślałam że to łupież). Stosowałam płukanki, różne szampony przeciwłupieżowe a nawet odżywki, szampon leczniczy Nizoral. Byłam nawet u dermatologa przepisał mi szampon Pirolam. I? I nic.. Nic nie pomaga. Naprawde już nie mam siły. Być może skóra głowy jest wysuszona? Ale w takim stopniu? To możliwe? I teraz nasówa mi się pytanie.. Czy palenie papierosów może spowodować taki problem jaki mam? Nie palę na codzień jedynie gdy wychodze na imprezy (raz na 2- 3 tyg). Gdy nie paliłam, problemu nie było. Dermatolog stwierdził, że to łupież. No ale jeżeli to łupież to dlaczego nic nie pomaga? Nawet szampony lecznicze??? Błagam o pomoc... Z góry dziękuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie mam coś podobnego i też popalam. Może to jest nasz problem :) Po pirolamie głowa jeszcze bardziej swędzi na łupież tylko nizoral...ale w tym przypadku i on nie pomaga.

      Usuń
    2. Spróbuj nawilżać skalp, rób od czasu do czasu peeling skóry głowy.

      Usuń
    3. a nie pomyślałaś że to AZS może być? poszukaj u dziewczyn na blogach info co z tym robić...
      ewentualnie mi na taki łupież nie-łupież pomaga używanie jak najsłabszych szamponów i jak najrzadsze mycie. wiem, ciężko się przemęczyć jak ci z głowy sypie i to nieestetycznie wygląda, lepiej jednak przecierpieć tydzień czy dwa i potem mieć spokój.

      Usuń
  15. Hej dziewczyny! ja z pytaniem przepraszam, zę pod złym postem, ale nie wiem czy pod starszymi ktoś to jeszcze czyta. Otóż jestem początkującą włosomaniaczką i znalazłam wpis Anwen na temat zakupów w rossmanie autorka wymieniła tam że szampony marki alterra są dobre do codziennego użytku. Kupiłam i zobaczyłam w składzie sodium coco-sulfate i zabrzmiało niepokająco podobnie do sodium laureth sulfate. Chodzi o ten szampon http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=51783 . Czy stosować go na codzień czy do oczyszczenia>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do oczyszczania, to jest niemal ten sam związek, co SLeS.

      Usuń
    2. Nasunelo mi sie to samo pytanie, gdy przegladalam ten wpis. Niby traktuje te szampony jako lagodne, ale jednak bardziej oczyszczajace niz te z sles-ami :) ktos sie wypowie? Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Tak stosować na codzień coco-sulfate jest jednym ze słabszych detergentów i przy metodzie CG nie jest szkodliwy

      Usuń
    4. Sodium coco-sulfate jest dużo łagodniejsze niż SLS, możesz spokojnie używać tego szamponu :)

      Usuń
    5. To sobie poczytajcie lepiej... Gdzieś jeszcze widziałam to dokładniej opisane, ale nie mogę tego teraz znaleźć.

      http://zdrowomania.blog.onet.pl/2014/01/22/czy-sodium-coco-sulfate-jest-tym-samym-co-sodium-lauryl-sulfate/
      http://blondeme.pl/szampony-bez-sls-wrazliwa-skora-glowy/

      Usuń
  16. Anwen , dodajesz jeszcze blogi do katalogu Wlosomaniaczek ? Jakie gtrzeba spelniac wymagania , bo pisalam pare razy ,ale nic :( Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. a czym moge mielic ziarenka siemienia jesli nie mam mlynka do kawy?

    OdpowiedzUsuń
  18. dziewczyny uważajcie na drożdże.. wszyscy je wychwalają i nie dają złego słowa o nich powiedzieć,ale nie wolno przeginać i ryzykować zdrowia! Piłam drożdże rok temu i pół roku temu, wszystko było świetnie,włosy rosły i żadnych skutków ubocznych. 2 tygodnie temu zaczęłam pić znowu i okazało się,że 'zadrożdżyłam'' organizm. Ból brzucha okropny,biegunka KOSZMAR radzę wam zachować umiar,ja już nigdy po nie nie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja dopiero wypelnie w piatek jesli moge :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja od dziś zamierzam zacząć stosować siemię lniane :)
    Zobaczymy, co z tego będzie :P

    OdpowiedzUsuń
  21. ja niestety przerwałam po kilku dniach ze względu na chorobę:( ale jestem mega ciekawa wyników ankiety!

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziękuje Ci za tą akcje, ankieta wypełniona. Samej ciężko mi było by się zmobilizować do picia siemienia lnianego. Udało mi się nawet wyrobić z czasem i podsumować akcje: http://dengrimmeaelling.blogspot.com/2014/02/siemie-lniane.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej Anwen, zróbmy znowu akcję "mania wcierania"! Te akcje to najlepsza motywacja do systematyczności i obserwacji efektów. Plz plz plz :)))

    OdpowiedzUsuń
  24. czy mogę jednocześnie wcierać kozieradkę i jantar i pić drożdże skrzypokrzywę i siemię lniane? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem możesz, ale ja bym wybrała albo kozieradkę albo jantar, nie naraz.

      Usuń
    2. rozumiem, że jesteś zdesperowana i chcesz mieć długie włosy już, teraz natychmiast. moim zdaniem co za dużo to niezdrowo ;) na Twoim miejscu zrezygnowałabym z jednej wcierki i siemienia lnianego. przy skrzypokrzywie warto pić również drożdże, bo te pierwsze zioła wypłukują wit. z gr B a drożdże posiadają ich mnóstwo :)

      Usuń
    3. dziękuję za rady :) w takim razie która wcierka da lepsze rezultaty? ;)

      Usuń
    4. Moim zdaniem kozieradka ;)
      No tak, do skrzypokrzywy koniecznie witamina B1.

      U mnie siemię nie wpłynęło raczej na porost, ale ogólnie ma świetne działanie na organizm, więc i tak polecam :)

      Usuń
    5. dziękuję bardzo za pomoc :*

      Usuń
  25. a czym moge mielic ziarenka siemienia jesli nie mam mlynka do kawy?

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja wytrwałam łatwo nie było ... Na początku tez miałam gazy jakiś tydzień . A potem już luzie niezależnie czy piłam po śniadaniu czy przed nic sie nie działo zauważyłam spadek wagi i lepsze trawienie. Nie znaczący spadek wagi ale takjakby brak gwałtownych skoków :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Anwen!! namotałam!! wypełniałam ankietę przez telefon i zamiast tej na drożdże wypełnilam ta na siemię... i co teraz??

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie zdecydowanie wygrywa siemię lniane, po tygodniu picia drożdży zalewanych wrzątkiem , pojawiły się czerwone plamy na twarzy i ciele, które z dnia na dzień się powiększały, strasznie swędziały i niemiłosiernie piekły... dostałam maść sterydową u lekarza i odstawiłam drożdże natychmiast! Nie wiem czy ma to coś wspólnego z tym, że jestem alergiczką, ale nigdy nie miałam takich objawów po spożyciu produktów drożdżowych, jadam chleb, ciasta i nic mi nie jest. Siemię lniane bardzo pomaga na żołądek, ale niestety nie jestem zbyt systematyczna, żeby widzieć efekty na włosach. Jednak trzeba uważać i pić tylko glutek w przypadku niezmielonych ziaren, spożywać najlepiej na noc, po kolacji i pić przy tym więcej wody. Mój mąż spożywał ponad 2 tygodnie, codziennie NAWET 3 RAZY po jednej łyżce zmielonego siemienia i nabawił się silnych bóli w żołądku i biegunki....

    OdpowiedzUsuń