Aktualizacja włosów - Październik 2013

to nie jest zdjęcie przed i po ;) one były robione w odstępie kilkunastu sekund :P

Tak jak zapowiadałam w poprzedniej aktualizacji w październiku nieco podcięłam włosy. Nie pamiętam już nawet ile dokładnie centymetrów mi ubyło, ale pewnie standardowe trzy może cztery. W tej chwili znów już chodzi za mną podcięcie, a raczej wycieniowanie włosów i ta nieszczęsna grzywka, o której piszę Wam praktycznie co miesiąc ;) Pisząc grzywka mam na myśli coś takiego jak u Oli - bohaterki jednej z MWH.


Wewnętrznie kontynuowałam rozpoczętą we wrześniu kurację skrzypokrzywą przy czym dołożyłam do niej olej z wiesiołka i kwasy omega-3. Moja cera w przerwie od wiesiołka znów zaczęła wariować, ale teraz po miesiącu regularnego przyjmowania już się na szczęście uspokoiła. Omega - 3 dołożyłam z dwóch powodów - po pierwsze by trochę wzmocnić odporność (co roku o tej porze wracam do przyjmowania tranu), a po drugie w mojej diecie wciąż jest za mało ryb i muszę braki uzupełniać suplementami ;)

Włosy (a dokładnie same odrosty) standardowo zafarbowałam Color&Soin i postanowiłam jak na razie nic nie kombinować z kolorem. Czerń znam już tak dobrze i jest "łatwa w obsłudze", bo nie wypłukuje się, nie blaknie i mogę farbować same odrosty, więc dopóki mogę (w sensie dopóki dobrze w niej wyglądam) to przy niej pozostanę ;)

Jeśli chodzi o stylizację to w październiku podobnie jak we wrześniu ograniczyłam ją do zera i zostawiałam włosy do naturalnego wyschnięcia (w nocy), nie susząc ich chyba nawet ani razu suszarką. Z tego też względu odstawiłam wszystkie sera silikonowe, bo tak wspominałam we wczorajszym wpisie - nie były mi do niczego potrzebne :)

Kosmetycznie nie było zbyt ciekawie w październiku, bo i niewiele nowości się u mnie pojawiło:


Szampony:

Szampon Volume, Yves Rocher - używany na zmianę z mydłem, przy czym po to drugie sięgałam jednak częściej.

"Czarne mydło" Babuszki Agafii - wciąż absolutny ulubieniec, ale zachwycałam się nim już TU, więc nie będę się powtarzać ;)

Odżywki/maski:

Maska do włosów farbowanych, Ziaja - o której pisałam Wam już TUTAJ i to całkiem niedawno, więc odsyłam do recenzji.


Odżywka Long repair, Nivea - jak już wiecie stała się moim ULUBIEŃCEM i w październiku nie miałam nawet ochoty używać niczego innego (mimo, że w kolejce czekają już nowe produkty ;) ).

Inne:

Suchy szampon , Batiste - na szczęście w październiku udało mi się go wykończyć, bo ta wersja zapachowa była dla mnie wyjątkowo męcząca. Wracam do ulubionej - Tropicalnej, bo po Waszych komentarzach stwierdziłam, że jednak tej XXL Volume nie kupię.

Zioła indyjskie - w końcu udało mi się je przetestować, ale na razie jednak jeszcze za wcześnie by o tym pisać. Myślę, że do końca tego miesiąca powinnam się uporać z testami ;)

Kolagen z elastyną -  w październiku robiłam mały i bardzo udany eksperyment z tym półproduktem za namową Ewy, która ma bardzo podobne włosy do moich.

Kaminomoto - jak na razie tylko raz wypróbowałam (chciałam sprawdzić czy nie podrażnia), a z dokładnym przetestowaniem czekam by najpierw zrobić zdjęcia do recenzji ampułek Placenty (może w weekend mi się w końcu uda, bo do tego muszę mieć naturalne światło).


Tak jak mówiłam w październiku włosów nie olejowałam, bo po akcji wrześniowej moje włosy były nimi wręcz za bardzo nasycone ;) Pod koniec miesiąca zaczęły mi się już nieco puszyć i lekko się od ziół przesuszyły, więc w listopadzie znów wracam do nieco intensywniejszej pielęgnacji.


Pozdrawiam Was serdecznie,

Udostępnij

162 komentarze:

  1. Chyba nie ta MWH, bo dziewczyna nie ma grzywki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest ta MWH. Doczytaj dokładniej i znajdziesz określenie ''amerykańska grzywka''.

      Usuń
    2. Ma „amerykańską grzywkę” ;)

      Usuń
    3. Racja, szukałam po zdjęciach :P

      Usuń
  2. Piękne włosy....ahhh zazdroszczę, chciałabym mieć chociaż w 1/3 tak gęste jak Twoje :)
    Po Twojej recenzji maski z Ziaji także zakupiłam ale tą fioletową wygładzającą i powiem że jestem zadowolona, chociaż to i tak nie jest efekt jaki chciałabym otrzymać...Moje włosy jeszcze z resztkami rozjaśniacza tak się puszą, że nie wiem już co stosować, olejuje je co 2 dni (na skalp rycynowy na długości makadamia, awokado albo oliwka hipp), a odzywka b/s z Joanny mi je przeciążyła, z racji tego, że są dość cienkie i rzadkie myje je codziennie bo te przy głowie się szybko przetłuszczają...może ktoś ma jakiś pomysł? byłabym wdzięczna za wskazówki :) Sasanka

    OdpowiedzUsuń
  3. gdzie kupujesz olej z wiesiołka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dawniej zamawiałam na doz, gdzie niestety już go nie ma :( więc teraz poluję w małych, niesieciowych aptekach

      Usuń
    2. Ja w Lublinie olej z wiesiołka kupuje w sklepach zielarskich,ze zdrową żywnością,nie ma z tym problemu

      Usuń
  4. Nie mogę się napatrzeć na te Twoje włoski! Zgodnie z pewnym przesądem należy powiedzieć "Takie jak wczoraj", żeby nie przeuroczyć :D Jeśli ktoś wierzy w przesądy. Są piękne i mają naprawdę głęboki kolor. Gratuluję, naprawdę. Nie wiem dlaczego, ale nazwa Babuszka Agafia mnie zawsze rozbraja. Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie gdybyś zrobila recenzje tego kaminomoto , Aga

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne masz włosy :)
    Jestem Twoja fanką i cichą podczytywaczką od iks czasu
    Bardzo lubię CIe czytać,dajesz extra porady,z kilku sama skorzystałam

    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Marzę o takich włosach... Coś pięknego...

    OdpowiedzUsuń
  8. co do pozostawienia włosów do wyschnięcia w nocy - moja fryzjerka mi to odradzała, ze względu na podatność wilgotnych włosów na łamanie się (gdy trzemy o poduszkę) :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę włosów, chciałabym mieć takie długie i gęste, bo niestety moje to kompletne przeciwieństwo Twoich lśniących zdrowych :<<

    OdpowiedzUsuń
  10. To jak to w koncu jest mozna spac z mokrymi czy nie ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, ta grzywka...
    Ja mam dość swojej, na którą niestety jestem skazana z powodu wysokiego czoła i blizny na nim :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żartujesz? myślałam, ze jestem jedyną osobą, która ma bliznę na czole! Twoja też jest po szyciu ?
      pozdrawiam :>

      Usuń
    2. Również posiadam bliznę na czole, ale nie jest ona aż tak widoczna.

      Usuń
    3. Ja też muszę nosić grzywkę ale dlatego bo mam wysokie czoło ;-(
      Zazdroszczę dziewczynom które mogą wybrać czy chcą mieć grzywkę czy nie...
      anusss

      Usuń
    4. Nie, moja jest po framudze :D Szycia nie było, ale blizna brzydka została.

      Usuń
    5. łączę się z wami w bólu, też mam na czole bliznę po kaloryferze i to bez szycia niestety :( ale grzywki nie mam tylko właśnie taką amerykańską dłuższą staram się zakrywać zaczesując na bok. Myślałam że jestem jedna z taką blizną, miło jest spotkać innych w podobnej sytuacji :) Pozdrawiam Was dziewczyny :)

      Usuń
    6. dziewczyny, jest mnóstwo osób z takowymi bliznami :) w moim środowisku jest ich bardzo dużo :)))

      Usuń
    7. ja też mam grzywkę, o wiele młodziej w niej wyglądam niż bez... niestety, ale muszę grzywkę myć i suszyc na szczotce codziennie bo strasznie się wywija w rożne strony po śnie.

      Usuń
    8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    9. nie jesteście jedyne, Harry Potter też ma bliznę ;)

      Usuń
    10. Właśnie tak pomyślałam. hihi byle nie w kształcie błyskawicy, bo to przysparza wiele kłopotów.

      Usuń
  12. Witaj! Bardzo ładnie włosy, dlatego mam pytanie. Wszyscy piszą o pielęgnacji włosów już długich, a czy zastanawiałyście się kiedyś co z włosami krótkimi albo tymi, które obcięłyśmy żeby były zdrowsze, aczkolwiek nie chce nam się czekać zbyt długo by odrosły piękne? Czy znajdę na Twoim blogu takie informacje? Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.anwen.pl/2011/10/o-pielegnacji-wosow-prostych-krotkich.html

      Usuń
    2. Dzięki!! Pozdrawiam czytelniczki :))))

      Usuń
  13. Ja właśnie czekam na moje Kaminomoto aż przyleci z Singapuru. Ciekawe czy było warto ?

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj Anwen !
    Czytam Twój blog już od jakiegoś czasu a dopiero teraz odważylam się na pierwszy wpis.

    Mam pytanie odnośnie kuracji skrzypokrzywą. Podejrzewam, że masz na myśli picie herbatek, a ponieważ ja również mam zamiar na takową przejść, chciałam zapytać ile kubków dziennie sobie popijasz i w jakich wariantach? Pytam, bo wraz z początkiem listopada zakończyłam kurację drożdżową, a teraz w przerwie przed kolejną, chciałabym przetestować tę właśnie kurację ziołami.

    Ponadto dodam, że odkąd zetknęłam się z Twoim blogiem, kondycja moich włosów znacznie się poprawiła i muszę powiedzieć, że jestem Ci ogromnie wdzięczna za to:) A olejowanie uważam za strzał w dziesiątkę, bo naprawdę zmniejszyło u mnie wypadanie włosów i ich łamliwość. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem to wystarczy jeden kubek na dzień, chyba że lubisz pokrzywę, to możesz jej pić więcej :) + nie zapomnij, że pokrzywa wypłukuję z organizmu magnez, a więc wypadałoby go uzupełniać jakimiś suplementami :)

      Usuń
    2. właśnie a witaminy A+E też wypłukuje???

      Usuń
  15. Piękne zdjęcia, chciałabym mieć długie czarne włosy. Niestety ten kolor mi nie pasuje :(

    OdpowiedzUsuń
  16. haha włosy rosną w oczach wręcz!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow, w końcu jest podobnie do tego, co było wczesniej- włosy oczyszczone, lekkie, ale jednocześnie nie fruwające, ładnie ci się układają. Czyżby były po LR?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię efekty po niej, zużywam już drugie opakowanie. Świetnie, że ci służy :)

      Usuń
    2. Dziewczyny, co to LR? :)

      Usuń
    3. Co to jest LR?

      Usuń
    4. long repair ;) Nivea

      Usuń
  18. ta czerń mnie powala na kolana!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Boże jak ja Ci zazdroszczę tak pięknych włosów

    OdpowiedzUsuń
  20. a ja chciałabym się pochwalić i najserdeczniej podziękować właśnie Tobie Anwen :) dziś mija mój rok włosomaniactwa (13.11.2012- pierwsze olejowanie BDFM, swoją drogą- porażka :D)
    Dzięki Twojemu blogowi moje kłaczki odżyły, nauczyłam się je "tolerować". Do ideału wciąż im daleko, ale to dopiero pierwsza rocznica :)
    Dzięki piękne za Twojego bloga, czas, porady; kiedyś mam nadzieję podzielić się swoją MWH
    "Pozdrawiam Cię serdecznie," :)
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
  21. Co to za eksperyment z kolagenem i elastyną?

    OdpowiedzUsuń
  22. Anwen o co chodzi z tą grzywką? jaka to jest amerykańska :D? bo w tej MWH chyba dobrze tego nie widac...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dobrze pójdzie to za tydzień pokażę swoją wersję, bo już się umówiłam do fryzjera ;)

      Usuń
    2. Jesli się nie mylę, chodzi o dłuższą grzywkę, często sięgającą od kości jarzmowej do brody, zaczesaną na bok.

      Usuń
    3. http://2.bp.blogspot.com/-FPetBwMBfos/UitQvTFZhUI/AAAAAAAANn4/vRuPlCeb6ts/s640/zdj+14.JPG
      Dokładnie o tę chodzi, czyli miałam rację :) Sama noszę bardzo podobną, co prawda jest trochę uciążliwa, zwłaszcza gdy nie mam ochoty zaczesywać włosów na gładko albo jej spinać-wówczas czasem wyślizguje się zza ucha, ale mimo wszystko, dla efektów, warto :)

      Usuń
    4. ja teraz mam taką grzywkę, ale doprowadza mnie do szewskiej pasji. udało mi się sprawić, żeby moje włosy były w dobrym stanie, są zdrowe, niskoporowate i przez to niesamowicie śliskie (i to nie od silikonów...) i sypkie. chociaż wyglądają zdrowo, błyszczą i koleżanki bardzo chwalą ich wygląd i fakturę, to ta nieszczęsna grzywka mi się w żaden sposób nie trzyma jak powinna i często ląduje na twarzy, a akurat mnie niesamowicie drażni. nie mogę jej nawet wsunąć za ucho, bo za chwilę i tak zza niego wyleci. czekam z utęsknieniem, aż będzie przyzwoitej długości...

      ewa

      Usuń
    5. Mam to samo ze swoją, jest zbyt ciężka, a jeśli ją za mocno wycieniuję, to będzie się kręciła tuż przy głowie i tworzyła "rozetę" albo "wicherek", czego nienawidzę.. Jak sobie z tym poradzić..

      Usuń
    6. też mam amerykańską grzywkę i jak jest wilgotno wywija się na wierzch, wygląda koszmarnie każdy włos w inną stronę -tylko przy tej nieszczęsnej grzywce, nie mogę się doczekać kiedy odrośnie, a to jeszcze potrwa :( Anwen zastanów się dobrze...

      Usuń
  23. Anwen, a co myślisz o szamponach SALON ? Ostatnio zerknełam na opakowanie i zaciekawił mnie napis o zmniejszeniu udziału SLES o 60 %. Mimo to jest on chyba 3 w składzie. Pytam bo przetestowałam już wszystkie szampony bez SLS/SLES polecane przez Ciebie i nie mogę znieść plątaniny włosów i ich szorstkości...

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudowne włosy, zazdroszczę i podziwiam :).
    Mam teraz tropikalną wersję Batiste, ale nie znoszę tego zapachu, czuję się w nim jakaś taka brudna.

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne, jak zawsze zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  26. Cześć, piszę z prośbą o pomoc, otóż naczytałam się u Ciebie różnych informacji na temat wzrostu włosów, jednakże troszeczkę się pogubiłam i jak na razie codziennie piję jedynie drożdże. Otóż miałam piękne włosy lekko za ramiona i poszłam do fryzjera aby podciąć końcówki. Fryzjer, który okazał się być stylistą, zaproponował mi ostre cięcie i w taki oto sposób mam włosy ścięte 'na chłopaka'. Z początku zachwycałam się swoim wyglądem, jednakże już miesiąc po ścięciu, pluję sobie w brodę, jak mogłam być taka naiwna i dać sobie ściąć włosy. Może i pasują mi włosy krótkie (tak mówią znajomi) ale ja czuję się fatalnie. Jak już wspomniałam zaczęłam czytać o tym jak doprowadzić do ich wzrostu ale wątpię aby same drożdże wystarczyły. Jestem podłamana, czy mogę liczyć na jakieś wsparcie i pomysły jak przyspieszyć wzrost? Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poszukaj postów o wcierkach, anwen zrobiła kilka podsumowań chyba, jakie wcierki najbardziej przyspieszają przyrost. A jak masz wolne 55 zł to olej khadi podobno świetnie działa ;) albo sesa

      Usuń
    2. U mnie dobrze Jantar działa (12zł) i właśnie drożdże. ;)

      Usuń
    3. Bardzo wam dziewczyny dziękuję :)

      Usuń
  27. Ja również uwielbiam to czarne mydło ! Moje wlosy i ciało je kochają :)
    Pięknie Ci się ukadają :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne włosy! Dziewczyny pomóżcie :( Osttanio bardzo mi wypadaja włosy i to raczej wina jesieni :( Co mi pomoże? zawsze były gęste, bardzo boje sie mocnego przerzedzenia :( Wcierka z kozieradki albo Jantar pomogą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kozieradka mi bardzo pomogła na wypadanie, zaś jantar z nowym składem wzmógł je i podrażnił skórę głowy. Kozieradka, zdecydowanie!

      Usuń
    2. mi tez strasznie wypadają,,, przeżyłam juz tyle jesieni ... włosów zawsze było dużo a teraz to plakac mi się chce, włosy zaczęły ubywać na poczatku września...myślałam,że to przez jesień, ale ubywa ich stanowczo za dużo...są przerzedzone i miejscami aż mi skórę widać.

      w poniedziałek idę na badania.
      pzdr.

      Usuń
    3. Dziewczyny mam to samo. Nigdy jeszcze włosy nie wypadały mi w takich ilościach. miałam piekne loki mniej wiecej do zapięcia od biustonosza, od września zaczeły wypadać. od tego czasu mam ich mnie o jakieś 1/3. Wcierałam kozieradkę bo co roku pomaga, ale pomogło tylko troszeczke. Teraz doszły ból skóry głowy, pieczenie, swędzenia. poszłam do dermatologa i się dowiedziałam ze to początki łzs... Podobno bardzo duzo ludzi ma teraz z tym problem, bo wiosna była wigotna, potem ostre upały i mnóstwo jakiś grzybów wszędzie. Robiłam wszystkie badania, wszystko ok, więc już nie mam innej teorii niż łzs, a przy tym też nieźle lecą włosy. przepraszam że tak chaotycznie.

      Usuń
    4. a może za dużo tego wszystkiego nakładałaś na skórę głowy, najważniejszy jest rozsądek i minimalizm :) każda najchętniej próbowałaby wszystkiego, robi zapasy na dłuuugo, nakłada za często lub za dużo i potem skóra wariuje, jak coś pasuje to trzymać się jednego, a nie ciągłe zmiany i testowanie nowości, nie zawsze to co pasuje jednej nada się drugiej PAMIĘTAJ! umiar i rozsądek się liczy. Pozdrawiam

      Usuń
  29. Piękne włosy, zazdroszczę. A czemu nie było tygodnia w zdjęciach?
    Pozdrawiam.
    anusss

    OdpowiedzUsuń
  30. Hej czy przy używaniu szamponu na lupiez mogę myć metodą oni i olejowac włosy ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olejować włosy jak najbardziej, nie skórę głowy :)

      Usuń
  31. Ale mi to grzywka :D:D hamerykańska ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja sobie kilka dni temu zrobiłam taką amerykańską grzywkę i baaaardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mojej grzywie brakuje 4 cm do zrównania z włosami :D nie mogę się doczekać kiedy będą równiutkie, bo... grzywkę mam od 5 klasy podstawówki... (tak... aż do teraz nie udało mi się jej pozbyć w 100%)

    OdpowiedzUsuń
  34. Anwen, wiem, że rzadko odpisujesz, z braku czasu, ale może jak nie Ty to ktoś inny rozwieje moje wątpliwości. :)
    Ostatnio naszła mnie ochota na mgiełkę z pokrzywy i skrzypu (chcę zaparzyć po jednej torebce w połowie kubka i przelać do opakowania z atomizerem). Wczoraj przeczytałam u Ciebie, że zioła mogą wysuszyć. Ja chciałabym tą mgiełkę stosować codziennie w celu wzmocnienia (mam problem z wypadaniem włosów).
    Czy śmiało mogę dodać ten punkt do codziennej pielęgnacji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcierki na wypadanie i tak używa się tylko na skalp więc Ci włosów nie wysuszy ;p 'Jedynie' skórę głowy ale i tak lepsza taka wcierka niż z alkoholem ;) Jeśli nie masz bardzo wrażliwego skalpu to śmiało używaj ;D Wszystkie wcierki zawierają zioła i jakoś włosomaniaczki używają

      Usuń
    2. nie demonizujcie tak tego alkoholu we wcierkach.Nie bezpodstawnie się tam znajduje.Rozgrzewa,pomaga wniknąć odżywczym składnikom w głąb skóry.I nie wszystkie alkohole są wysuszające Gliceryna też jest alkoholem-a działa nawilżająco.

      Usuń
    3. Wiem że nie wszystkie alkohole są wysuszające chodziło mi o ten słynny 'wcierkowy' alko denat ;p Wiem też że we wcierkach jest on pożądany ;D Jeśli choruje ktoś na łuszczyce skóry głowy (jak ja) suchy łupież, czy po prostu ma suchą, wrażliwą skórę głowy to wcierki z tym 'złym' alko to zabójstwo i wieczne drapanie

      Usuń
  35. O jaaa! Włosy masz niesamowite. Na pewno są inspiracją dla dziewczyn. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Anwen, jak często używasz suchego szamponu? Ja boję się używać, żeby nie zniszczyło mi włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Ci ma niby zniszczyć włosy coś co się używa na skalp??

      Usuń
    2. Przeciez wlosy pochodza ze skory glowy, a skoro szampon pryska sie na skore to nie ma mozliwosci zeby nie dotknal on wlpsow. Dotknie!
      anwn kiedys pisala ze uzywa tego codziennie po myciu jako przedluzenie swiezosxi... Szok ze jeszcze ma wlosy. Ale moze wlasnie dlatego sa ciagle tak bardzo rzadkie. Anwen robisz tak dalej? I jak z kondycja wlosow przy skorze?

      Usuń
    3. Nigdy nie pisałam, że używam batiste codziennie ;) Proszę czytać ze zrozumieniem - używam go w sytuacjach awaryjnych, jak nie mam czasu/możliwości umyć normalnie włosów lub jak zależy mi na większej objętości. Przeciętnie zdarza mi się to może kilka razy w miesiącu.

      Co do zniszczenia włosów - to nie, nie niszczy ich, ale może je przesuszyć, podobnie jak skórę głowy gdyby był używany codziennie. Sporadycznie nic złego nie robi :)

      Usuń
    4. No przysiegam ze gdzies sie natknelam ze pryskasz zawsze po myciu zeby wlosy byly swiezsze dluzejj i nadac im tym objetosci. Tymbardziej ze skoro juz wielu suchych uzywalas to bylam pewna ze robisz to codziennie/b.czesto.
      Ale jesli nie to widocznie zle.zrozumialam.choc dalej jestem pewna ze dobrze kojaze...
      No ale nie chce mi sie bawic w detektywa i szukac po calymblogu wiec niech bedzie ze zwracam bonor, moze pomylilam z inna blogerka ...(?)
      ... :)

      Usuń
    5. Jak się pryska suchym szamponem 'bez opamiętania' niczym lakierem to może dotknąć nawet połowy włosów ;) Włosy 3cm od skalpu, a końcówki czy połowa długości to jest trochę różnica ;p Tak samo jak jest różnica między wcierką alkoholową na skalp a biosilkiem z alko na końcówki ;D Wcierki też zawierają alkohol i też zawsze dotkniemy troche włosów przy pryskaniu z atomizera a mimo to dziewczyny używają ich codziennie ;) No ale suchy szampon od czasu do czasu to już jest bee bo przecież zawiera alko ;p Nie popadajcie dziewczyny w paranoje.. Jeśli nie macie suchej, wrażliwej skóry głowy to suchy szampon raz na jakiś czas nic złego nie zrobi. Przykładem jest Anwen ;D

      Usuń
  37. Masz piekne włosy :) Idealna długość :)
    Madzia

    OdpowiedzUsuń
  38. bardzo bym chciała żebyś po wizycie u frzjera wstawiła kilka dokładnych zdjęć cieniowania i grzywki ponieważ marzy mi się chyba taka sama fryzura a nigdy nie znaleźć na jednych włosach żeby były obie te rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  39. Taak, "amerykańska" grzywka jest genialna. ;) Czekam na efekty od fryzjera.

    Kuszą mnie te szampony Batiste, ale jeszcze się nie zdecydowałam.
    Muszę się zaopatrzyć w swoją wersję osobistą, bo jest niezbędna na dłuższe wyjazdy!

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękne włosy :) Nigdy nie mogę się na nie napatrzeć.

    PS Twój licznik odwiedzin przypomina mi sekundnik :) hehe.

    OdpowiedzUsuń
  41. Odpowiedzi
    1. pewnie Nivea Long Repair o której anwen niedawno pisała

      Usuń
  42. Piękne włosy i ta gęstość . Ja teraz na dniach też muszę podciąć , bo mam włosy troszeczkę przed pupę , ale poszłam je niedawno wycieniować w taki jakby "ogon" i mimo , że nie mam rozdwojonych końcówek wyglądają one jakby były strasznie cienkie i przetłuszczone . Teraz mam zamiar ściąc na prosto , może będą się lepiej prezentować ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Przepiekne wlosy! Gratuluje niesamowitych efektow! Baptiste ma alkohol denat w skladzie, nie wysusza ci skory glowy? Jak widac po wlosach na pewno im nie szkodzi, pytam tylko czy nie msdz uczucia sciagniecia?

    OdpowiedzUsuń
  44. dotykałabym Twoich włosów, czy to nienormalne? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet jeśli to nie jesteś w tej nienormalności sama :P

      Usuń
  45. Włosy piękne i tak długie że za niedługo będziesz mogła zapleść warkocz dla księcia z bajki który wyspindra sie na sam szczyt wieży po Ciebie =D

    A tak poza tym to ja oczywiście nie na temat. Ostatnio pytałam się o charakterystykę szamponów oczyszczających i dowiedziałam się że taki szampon charakteryzuje się owym Sodium Laureth Sulfate (SLS- detergent) składnikiem który nie służy naszym włosom przy częstym stosowaniu. Przyglądając się moim dwóm szamponom i nie tylko w kilku żelach pod prysznic też znalazłam ten składnik =O) nivea dodający objętość z kreatyna i Schauma większa objętość z kompleksem kolagenowym zauważyłam że obydwa szampony posiadają ten składnik =/ i rozumiem że przy moim codziennym myciu włosów to nie najlepiej ? może się to przyczynić do wypadania włosów ?? jeżeli tak to co możecie polecić dla osoby która codziennie myje włosy ??
    Pozdrawiam
    Początkująca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też myję codziennie, więc podpowiem. Możesz spróbować być delikatnymi szamponami bez SLS np babydream z rossmanna (słabo się pieni, więc ja spieniam go w buteleczce po odżywce ziaji), albo..żelem do higieny intymnej facelle (wiele dziewczyn tak robi, dobrze domywa włosy i jest delikatny, a kosztuje tylko ok 4 zł w rossmannie, też spieniam go w buteleczce, bo przez brak sls słabo się pieni). Możesz też spróbować mycia odżywką, mi do tego celu bardzo pasowała aloesowa Mrs. Potters, no i włosy po myciu odżywką są znacznie miększe niż po ww. Babydream i facelle mogą trochę plątać włosy, ale u mnie radzi sobie z tym potem nałożona odżywka, za to oba dobrze domywają oleje. A szamponów z SLS używaj tylko raz na jakiś czas, np raz na dwa tygodnie, by mocniej doczyścić włosy.

      Usuń
    2. Dziekuje za odpowiedz
      Poczatkujaca

      Usuń
  46. anwen czy jest szansa, że wstawisz swoje zdjęcie całej "od tyłu" :) ? wiem, dziwna propozycja hehe ale chciałabym zobaczyć jak długie są Twoje włosy w stosunku do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. były już takie zdjęcia, np te z wakacji.

      Usuń
    2. były ,z serii Tydzień w Zdjęciach.Były z wakacji i pamiętam jakieś z komunii,Anwen w fioletowej sukience

      Usuń
  47. Masz cudowne włosy, też bym takie chciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Zrób w końcu tą grzywkę! :D

    OdpowiedzUsuń
  49. polecam jak najbardziej cieniowanie, masz większa objętość na dole, niż u nasady, więc cieniowanie odciąży włos, i będą bardziej uniesione, poza tym wydobędziesz większy skręt przy dobrym obcięciu :)'

    OdpowiedzUsuń
  50. Zdjęcie poszło na tapete w tel jako motywacja :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Witam serdecznie
    Anwen wspomnialas, ze skupilas sie tylko na zafarbowaniu odrostów, ale podejrzewam ze wymieszalas calosc farby, stad tez moje pytanie czy mozna wykorzystac tylko troszke na odrosty a reszte zostawic na "pozniej" jezeli tak to przez ile mozna przechowywac gotowy produkt do farbowania i gdzie przechowywac ta mieszanke. Czy moze po zmieszaniu i po uzyciu tylko na odrosty reszte poprostu wyrzucasz ? dziekuje za odpowiedz pozd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.anwen.pl/2013/08/farbowanie-wosow-w-domu-dokadnie-o-tym.html :)

      Usuń
  52. Hej Anwen i dziewczyny!
    Mam pytanie. Jestem naturalnie szaro-mysią blondynką i od 10 lat farbuję się na czarno (drogeryjnymi farbami). Włosy mam do pasa, są lekko falowane, często się puszą, ale oceniam ich kondycję jako dobrą. I teraz zaczynają się schody, bo kobieta zmienną jest :) otóż przyszło mi do głowy stanie się blondynką. Ale nie naturalną, tylko taką prawie białą, słomkową. Myślicie, że dekoloryzacja i rozjaśnianie to za dużo jak na zabieg dla włosów? W jakim odstępie czasu najlepiej dokonywać tego rozjaśniania? I czy w ogóle jest to opłacalne - czy nie lepiej ściąć się na krótko i zacząć rozjaśniać te naturalne, nie farbowane włosy... A może po prostu sobie odpuścić taką zmianę :)
    Pozdrawiam, Inesss
    Ps. czy widziałyście może gdzieś szamponetkę w kolorze czarnym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym odpuściła. Rok temu wymyśliłam sobie ombre. Mam długie, czarne, farbowane włosy. Zrobiłam dwukrotną dekoloryzację u fryzjera i dramat. Spalone włosy, siano i strąki. Musiałam ściąć 10 cm (a miałam prawie do pasa). Wiem, że jest coś takiego jak zmywacz farby do włosów Uber. Niby sobie go chwalą. http://www.uber.com.pl/zmywacz-koloru-do-wlosow.html
      Ja nie jestem przekonana, średnio chce mi się wierzyć, że to nie ma wpływu na włosy. :) Zostań przy czarnym, to najpiękniejszy kolor! :)

      Usuń
    2. a może pofarbować się blondem i powoli schodzić z czerni na brąz itd.? Czy któraś z Was już tak rozjaśniała włosy?
      Pozdrawiam, Inesss

      Usuń
    3. Tak wiele jest czarnych szamponetek. Ma marion joanna venita pallete...
      Sa tez takie pol farby pol szamponetki do 24 myc joanna marion pallete garnier...

      Proboj rozjasniac. Ja wychodzilam z czerni kilka miesiecy temu. Wystarczyly dwie kapiele rozjasniajace. Kolejne dwie i mialabym.blond. Ale chcialam tylko braz.

      Usuń
    4. Ja osobiście polecam użyć tego Zmywacza Koloru do Włosów firmy Uber! Jest niesamowity i wogule nie wpływa na kondycję włosów. Nie ma siana z włosów i nie ma też czarnego koloru a w zamian pięknie lśniące jasno brązowe włosy :) Nie mam jak wkleić wam moich zdięć ale możecie zobaczyć u nich na facebook, bo im wysłałam. Pozdrawiam. Wiola :)

      Usuń
  53. nie obcinaj bedziesz załowac. ja sie mecze z taka ''amerykanska'' grzywka ktora powstała samoistnie poprostu przez podrosniecie zwyklej. wywija sie jak chce i ogolnie robi co chce ale nie to co ja bym chciala :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie będę żałować ;) ja od zawsze mam "jakąś" grzywkę, w tej chwili też - sięgającą linii szczęki, chciałabym jedynie by fryzjer ją ukształtował i poprawił

      Usuń
    2. Więc czekam na wpis i zdjęcia ;) Zapuszczam grzywkę do reszty włosów, ale wydaje mi się żę nie jest to korzystne dla mnie, ponieważ mam szczupłą twarz, co dodatkowo ja wydłuża. I niemam koncepcji co z nia zrobić. Więc z miłą chęcią zobaczę jak fryzjer rozwiąże to u Ciebie :) czasem niewielkie ale odpowiednie cięcie potrafi zdziałać cuda! :)
      Tuśka

      Usuń
  54. Niestety muszę ponarzekać, nie ogarniam swoich włosów. Póki co odkryłam 2 odżywki po których moje włosy są fajne tzn. miękkie, gładkie błyszczące i się nie puszą (w sensie nie ma siana na długości) jest to seboradin żeń-szeń i mrs potters kolagen i lotos. Czyli zatem kolagen jest jedynym super-produktem. Nabyłam także półprodukt kolagen z elastyną ;-) no niestety, dramat, chyba elastyna niet. Z innych odżywek: glinka marokańska z planeta organica "robi' mi ładne miękkie włosy (ale puchliwe). Jedyny olej po którym są super : Vatika kaktus. Czy z tego wynika jakiej porowatości są moje włosy (podejrzewam wysoko?) i co mogę jeszcze ewentualnie próbować? Chciałabym aby moje włosy były takie mięsiste a one się strąkują i robi się z nich siano na 2 dzień po myciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kuchennych: oliwa, rzepakowy, słonecznikowy.
      Z odżywek: fioletowa z kolagenem Elseve, maska Bingo: z glinką marokańską, z elastyną.
      Jeśli chcesz sprawdzić na bank czy wysokoporowate, to przetestuj jakąś odżywkę/maskę z masłem shea. To jest najlepsza metoda, lepsza niż olej kokosowy.

      Usuń
  55. Zazdroszczę ci tego ze już nie musisz o nie dbać jak szalona a one wyglądają pięknie :( wyjechałam na studia i w konsekwencji mieszkania w akademiku nie miałam jak przez miesiąc olejować, nakładać maseczki i widze jak moje włosy się zniszczyly :( wielka szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  56. Zawszę przez cały tydzień z niecierpliwością czekam na posty "Tydzień w zdjęciach". Wielka szkoda, że coraz rzadziej się pojawiają. Na prawdę bardzo mocno je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przecież pojawiają się bardzo regularnie ;) to pierwszy poniedziałek bez TwZ od dłuższego czasu, a nie zdążyłam z przygotowaniem, bo cały dzień spędziłam w aucie :) nadrobię to w przyszłym tygodniu

      Usuń
  57. Anwen, a jakim kształtom twarzy będzie pasować ta grzywka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pucowatym bo mozliwe ze je odchudzi optycznie.

      Usuń
    2. ja mam taką grzywkę i jest ładna, ale gdy jest mokro końce wywijają się na wierzch a to już jest wkurzające bardzo :(

      Usuń
  58. Witam mam bardzo ważne pytanie i proszę o odpowiedź :-) napisałaś że prowadzisz obecnie kurację skrzypopokrzywa i ja też chciałam do niej wrócić tylko biorę aktualnie tabletki drożdże z witaminami i nie wiem czy mogę pić herbatkę wlosomaniaczek bo gdzieś natknęłam się na iinformacje że pokrzywa wypllukuje wzięte przez nas leki i witaminy. A jakie jest Twoje zdanie w tej kwestii mogę pić herbatkę i nie bać się wyplukania tego co zawArte w tabletkach? Widzę że Ty przyjmujesz o to i to :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podbijam pytanie!!!!!!!!!
      herbatka z pokrzywy jest moczopędna, co mogłoby oznaczać że witaminki się wypłukują hmm....?? też chciałabym wiedzieć coś więcej na ten temat, by nie wypłukać wit. A+E herbatka z pokrzywy bo to by było bez sensu :) jak coś wiecie dajcie znać plisss. Ewelina. Pozdrawiam

      Usuń
    2. dołączam się do pytania, jak to jest z tą herbatką z pokrzywy?? czy ktoś wie jak ona wpływa na witaminki które łykamy??????????? Ania P.

      Usuń

  59. Czy maska o takim składzie: Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Cyclopentasilozane
    , Polyquatemium-37, Propylene Glycol, Dicaprylate/Dicaprate, Ceteareth-20, Stearic Acid, Phenoxyethanol Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Isobutelparaben, Panthelon, Parfum, Glycerin, DMDM Hydantoin, Dimethicone, PPG-1 Trideceth-6, Citric Acid, Hydrolyzed Silk, Hexyl Cinnamal, Citronellol, Geraniol, Hydroxycitronellal, Butylphenyl Methylpropional

    jest warta używania?

    Po niej mam fajne włosy ale czy aby to nie sama chemia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, że masz fajne włosy po niej. Chemia w kosmetykach jest w tym własnie celu. Wiekszosc naturalnych skladników nie wnika wcale w głab włosa

      Usuń
  60. ALERT ALERT ALERT!
    PROSZE O POMOC!
    Czy sa tutaj jakies wlosomaniaczki z usa? Z racji tego ze nie mieszkam w PL, nie mam dostepu do wiekszosci polecanych przez wlosomaniaczki kosmetykow, z tego wynika moje pytanie czy moze ktos polecic jakis sklep internetowy ktory wysyla do usa i mozna placic w $$$??
    Oraz drogie wlosomaniaczki na obczyznie, co wy polecacie z kosmetykow dostepnych w usa?
    Bede wdzieczna za pomoc, jesli ktos moze podlinkowac mi jakiegos bloga wlosowego z usa tez bede wdzieczna.
    Sorry Anwen za spam, ale z racji popularnosci twojego to moja jedyna szansa. Jestem nowicjuszka w temacie wiec wybaczcie.
    Dzieki jeszcze raz i pozdrawiam wszystkich
    JZM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iherb.com wysyła na cały świat mają świetne naturalne produkty (aubrey organics, natures gate, dessert essences) przy takich składach jak prezentuje większość tych produktów rosyjskie odżywki I maski niestety wymiekaja no I ceny przyjazne.Osobiscie nie mieszkam na obczyźnie ale używałam ich I uwielbiam :)

      Usuń
    2. Dzieki napewno sprawdze ten sklep jzm

      Usuń
    3. Z przetestowanych przeze mnie kosmetykow i dostepnych stacjonarnie polecam Dessert Esence-mnie bardzo odpowiada odzywka z malinami-jest do dostania w Whole Foods. Z Burt's Bees przetestowalam wszystkie produkty do wlosow /ale nie jest ich duzo :)/ - polecam zwlaszcza Avocado Butter Pre-Shampoo Hair Treatment i Hair Repair Shea & Grapefruit Deep Conditioner -tez do dostania w Whole Foods, Tergecie, CVS albo Ulta. Z Burt's Bees obecnie uzywam Miracle Salve jako alternatywy 'olejowania'. Yes to Carrots jest rowniez godne polecenia.
      Zdecydowanie polecam wycieczke do Whole Foods, gdzie jest ogromny wybor naturalnych kosmetykow. Najwiekszy problem mialam ze znalezieniem tzw. szamponu oczyszczajacego, ktory nie zawieralby silikonow, ale sie udalo :D. Bardzo, bardzo polecam Therappe, Ultimate Moisture z Nexxus'a. Ciagle szukam delikatnego, bezsilikonowego i nie zawierajacego olei szamponu do czestszego stosowania. Probowalam Jonson Baby, ale okazuje sie za slaby :(. Z silikonowych odzywek u mnie sprawdzila sie Dove Intense Repair (chyba tak sie nazywala). Teraz mam Total Repair 5 z zolta/zlota nakretka z L'oreala, ale nie jestem z niej zadowolona. Jesli mieszkasz w miescie, gdzie sa polskie, albo rosyjskie sklepy, to najprawdopodobniej bedziesz mogla kupic stacjonarnie niektore z polecanych na blogu rosyjskich kosmetykow, ale trzeba spodziewac sie zawyzonych cen. Jesli chodzi o szmpony i odzywki popularnych firm, jak wlasnie Dove czy L'oreal, Redken itd. to czesto dostepne sa tzw. travel size, co jest dobrym rozwiazaniem, zeby sporobowac czegos nowego bez ryzyka.
      Co do blogow urodowych to polecam 'No More Dirty Looks', jesli interesuje Cie naturalna pielegnacja. Powodzenia w poszukiwaniach i eksperymentowaniu:D

      Usuń
    4. Ja wlasnie nie mieszkam w rejonie gdzie bylyby polskie sklepy dlatego pytam o internetowe.
      Dove u mnie kompletnie sie nie sprawdza, to samo amerykanska wersja loreala, jest kompletnie inna niz pl. Tesknie za pl odzywkami loreala.
      Dzieki za podpowiedzi. Bede testowac jzm

      Usuń
  61. Może ktoś ma ochotę przetestować L'oreal Alseve Arginine Resist pielęgnacyjna terapię bez spłukiwania? Prześlę za darmo, dostałam i nie chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Cudowne włosy! Marzę o takich, kruczoczarnych, delikatnie pofalowanych, straszliwie Ci ich zazdroszczę!
    Moje nigdy tak wyglądać nie będą, są kręcone i w dodatku jestem ciemną blondynką :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Włosy jak zwykle bajkowe :)
    Cieszę się Aniu, że Ci się mój eksperyment z kolagenem i elastyną spodobał. To bomba proteinowa ekstremalna. Sam kolagen tak dobrze niestety nie działa. I bardzo mi miło, że tak lubisz czarne mydło Agafii. Jak pamiętam, to chyba tez pierwsza Ci o nim napisałam. Miło mi ogromnie, bo mogłam się choć raz odwdzięczyć.
    Moje włosy są niestety dziwaczne lubią parafinę, bomby proteinowe i inne takie rzeczy, które TEORETYCZNIE powinny je zabić, a w praktyce odbijają od nasady i dodają objętości.
    Kilka kolejnych eksperymentów jest fazie głębokich testów, na pewno napiszę Ci o nich Aniu.

    Przy okazji pozdrawiam wszystkie dziewczyny o cienkich albo przyklapniętych włosach. DA SIĘ. My też możemy mieć długie włosy. Może nie takie gęste i piękne jak Anwen, ale takie do noszenia i zbierania komplementów także.

    Ewa Od Delikatnych Włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde... Chciala bym zeby to bylo realne

      Usuń
  64. Kto mi powie jak sie myje wlosy odzywka ? Tnz tylko wlosy od ucha w dol czy glowe tez mozna ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobraz sobie ze masz w rekach szampon i myj ;) ja myje mrs poters i po niej normalnie klade.odzywke lub mix odzywkowy z dwoch roznych i czekam ze 20min i splukuje. I wlosy sa meeega. A jszcze jak przed myciem naloze olej to dopiero cudne sa jak z reklamy :)

      Usuń
    2. jakoś nie mogę się przekonać do mycia włosów odżywką.Wydaje mi się że ona nie domywa włosów

      Usuń
    3. No wlasnie tez wydaje mi sie to troche dziwne myc wlosy odzywka. Zawsze mi się wydawało ze odżywka ma pełnić role nawilżająca skoro szampon czyści ale wysusza a przy codziennym myciu to w szczególności

      Usuń
  65. A tak się zaczelam zastanawiac. Skoro szampony z sls powinno używać sie raz na jakis czas zeby oczyścić wlosy to przy stosowaniu olejów, wcierek itp nie powinno sie tego robic wlasnie częściej wlasnie w celu oczyszczenia z tego wszystkiego? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja używam tylko szamponów z sls,czasem zdarzy mi się jakiś bez

      Usuń
    2. Ja slsem myje co drugie-trzecie mycie. Nie popadam w paranoje i noe uciekam gdzie pieprz rosnie przed slsami czy silikonami tylko dlatego ze ktos powiedzial ze to zzzuuuoooo...
      Uwazam ze to nie domestos i ok mozna zmienic pielegnacje i myc szamponem.rzadziej ale bez przesady ze raz na miesiac np. Sls jednak odtluszcza i zmywa to wszystko wiec myc nim trzeba. Wiec myje bo zlego mi nic nie robi :)

      Usuń
  66. Czy ktos juz mial kiedys szampony z FITOMED? Jak sie u was sprawdzaj?
    maja naturalny sklad i zastanawiam sie nad wyprobwaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je kupuje od czasu do czasu. Sa bardzo fajne i nie wysuszaja wlosow

      Usuń
  67. Przepiękne włosy, Anwen. Ja też zaczynam znowu intensywną regenerację :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Możecie polecić jakaś dobrą, nieobciążająca odżywkę dostępna w drogeriach?
    2. Mam gdzieś w domu płynna parafinę, i tak kombinuję czy nie zmieszać jej z olejem ,zolejowac tym włosy i tak zabezpieczać włosy od mrozu zamiast silikonów? Myślice że gra warta świeczki? I co by bardziej obciążyło-parafina raz w tygodniu- czy odżywka silikonowa po każdym myciu?

    OdpowiedzUsuń
  69. Twoje zdjecia daja nadzieje, ze mozna ciezka praca dojsc do naprawde wspanialych wlosow. Pieknie tutaj wygladaja.

    OdpowiedzUsuń
  70. mam pytanie, uzywam szamponu z SLS dokladnie Joanna naturia-miod i cytryna. Co prawda zawiera SLS ale chyba tez rozne oblepiacze przy okazji czy takowe szampony rowniez trzeba raz na jakis czas zmyc moocno oczyszczajacym szmponem typu Barwa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampony Joanna Naturia tak samo jak Barwa to szampony oczyszczające :) Używany ich np. do oczyszczania kiedy stosujemy delikatne szampony np. Babydream, żel Facelle bądź jakieś inne naturalne myjadełka z delikatnym składem :) Więc oczyszczać oczyszczacz to troche dziwacznie i bez sensu :)

      Usuń
  71. Jejuuuuu, dotykałabym *.*
    ___
    http://rudestunts.tumblr.com/ zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  72. W jaki sposób stosujesz olej z wiesiołka?
    KApsułki do poływania, pijesz olej? Kielka razy juz o nim słyszałam ale ajkos nigdy mnie zainteresował, ale skoro pomaga w problemach ze skora?

    aleksandraorin@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  73. chcialabym mieć takie długie :)

    OdpowiedzUsuń